Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.08.1998(p) ZA OFIARY OKRUCIEŃSTW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 sierpień 1998
Odsłon: 37

     W śnie znalazłem się na jakimś przyjęciu, gdzie była potrawa z wielkich raków...w młodości to był rarytas. Po przebudzeniu poczułem poczucie wygnania...krzyknąłem tylko: „Och! Ojcze!” powtarzając wielokrotnie i z jękiem ”Tato! Tatusiu! Tato!”. Czytający zdziwi się, ale zważ, że jesteśmy dziećmi Bożymi, siostrami i braćmi.

      Budzik zerwał mnie na Mszę św. ponieważ dzisiaj - po pracy w przychodni - mam dyżur w pogotowiu od 15.00. Jak nigdy nie chciało się wstać, ale popłynie „Anioł Pański”, a w kościele, w poczuciu wygnania złość zalała serce na moich prześladowców. W jaki sposób im zagrażam, ale podobnie było z Panem Jezusem, a idąc za Nim czeka mnie to samo.

      Teraz, gdy to przepisuję (19.03.2026) mogę potwierdzić to z całą pewnością. Poraża mnie przewaga zniewolonych przez siły ciemności! Napłynęła osoba Piotra Ikonowicza, który stwierdził, że na sukces SLD pracuje obcy rząd! To prawda, a jakby na znak zatrzymałem się pod Stacją Drogi Krzyżowej: „Pan Jezus pociesza Niewiasty Jerozolimskie"...

                                                            Ikonowicz

                                                                                             Pamięci_proletariatczyków

     Natomiast  od Ołtarza św. popłyną słowa Ewangelii (Łk 4,16-30) w której Pan Jezus rozwinął księgę proroka Izajasza ze słowami o Nim Samym: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

     A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa? Wtedy rzekł do nich (…) żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. (…) Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się".

     W tym czasie wzrok zatrzymał obraz Pana Jezusa Miłosiernego, a to prośba, abym był miłosierny, bo prześladowcy mnie uświęcają. Nie mogę upadać poprzez złość! Nie znałem intencji i nie mogłem od razu przekazać Komunii św.! W domu czekał na mnie znak Pana Jezusa, przyniesiono dwie ryby. Natomiast na pierwszej stronie "Super expressu” wzrok zatrzymała informacja o matce, która utopiła czwórkę swoich dzieci (od 1-8 lat). Chciało się płakać z powodu tego okrucieństwa!

     W przychodni spodziewałem się lżejszego dnia, ale od 8:00 do 14:30 trwał nawał chorych z moim pospiechem. Trafił się pobity, którego zaprowadziłem do chirurga. Przed wyjściem do pogotowia Bóg Ojciec odpowiedział na moją prośbę o pomoc. Z piątego tomu „Prawdziwego życia w Bogu” padły słowa: „Przyjdź dzisiaj powierzyć mi siebie, serce – Sercu”.

     Jakby na znak trafiłem do udręczonej staruszki, która całe życie pracowała na uszkodzonej przez tbc kończynie dolnej. Kolega trafił do pogryzionego przez psa (szczutego) oraz na pobitego kierowcę, którego musiała zawieźć do szpitala. Z telewizji popłyną obrazy zabijanych przez bolszewików, a z radia będą wspomnienia o wydarzeniach u nas z zabijaniem robotników, odżył też Oświęcim, bo chcą usuwać krzyże. Jeszcze ofiary Hiroszimy i Nagasaki, a podczas zapisywania tego świadectwa będzie mowa o okrucieństwie Hunów (ok. 375 roku)!     

     Mordowali wszystkich w danej miejscowości, ale zostawiali jednego, aby przekazał grozę, aby poddawać się. Jeszcze niedawno było coś takiego na Ukrainie. Z pliku prasy wysunęła się „Gazeta wyborcza” z art. „Duma ubeka". Podziękowałem za  ten dzień i za to, że Bóg Ojciec był ze mną. Cała noc była spokojna, a w momentach budzenia się przepraszałem za nędzę mojego życia.

     Jeszcze rano będzie trwał ból spowodowany eksterminacją narodu żydowskiego. Więźniarka z Oświęcimia przekazała, że całe transporty szły prosto do gazu! Potworności, okrucieństwo, ofiary, zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni! Wszystko wróciło, bo w momencie, gdy to przepisuję trwa już nasza zagłada.

                                                                                                                                                                       APeeL

30.08.1998(n) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU PRZEMIJANIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 sierpień 1998
Odsłon: 45

     Kończy się dyżur w pogotowiu, a ja smacznie spałem i nie zwolniłem pokoju zmiennikowi (o 7:30), dobrze, że spóźnił się To dodatkowo kierownik pogotowia bliski emerytury. Minęliśmy się w drzwiach! W „Słowie na niedzielę” będzie relacja małżeństwo po 50 latach pożycia.

     W telewizji popłynie program o tych, którzy kochają zwierzęta. Przed pustymi klatkami siedział smutny mężczyzna, bo ograniczono rozród tygrysów! Mówił w smutku o przemijaniu, a później popłynie piosenka Maryli Rodowicz: "Kolorowej jarmarki". Moje serce zostało zadziwione tym, że ludzi smuci nadchodząca starość i strach przed śmiercią czyli zaproszeniem przez Boga Ojca do powrotu z tego łez padołu!

     Tak niedawno przyjechaliśmy tutaj, a w lusterku zauważyłem łysinę. Popłynie moja modlitwa przebłagalna w intencji tego dnia. Jej odczyt był łatwy, bo wzrok zatrzymywały stare samochody, starzejący się znajomi, pochylone staruszki, siwizny i łysiny. Po procesji znalazłem się na chórze, a wzrok padł na rozpisane nuty, gdzie było słowo: „Jubilate”! Przypomniał się artykuł: „jak oszukać metrykę"? Świat nie przyjmuje starości i śmierci! Płynie wołanie, a w tym czasie przepływają obrazy wdów i wdowców.

    W czytaniach popłyną słowa..

1. Proroka Syracha (Syr 3,17-18.20.28-29): „Synu, z łagodnością wykonuj swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. (…) Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa (…)”...

2. Psalmista wołała ode mnie (Ps 68,4-7.10-11): „Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie”…

3. Św. Paweł przekaże trudne słowa (Hbr 12,18-19.22-24a), że tacy jak ja „przystąpili do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego” oraz (…) do Pana Jezusa!

4. Natomiast Zbawiciel wskazał (Mt 11l29ab): „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”. W samej Ewangelii (Łk 14,1.7-14) przekazał przypowieść o zaproszonych na ucztę, aby nie siadali na pierwszych miejscach, bo „kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Św. Hostia będzie w intencji tego dnia.

               Jakże wszystko jest pokazane. Kilka razy będzie „patrzyła” figurka Zbawiciela w koronie cierniowej, a właśnie zaczął się program "Przyjaciele" o ciężko poszkodowanych, którzy walczą o miejsce w tym życiu.

                                                                                                                                       APeeL

28.08.1998(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWODZĄ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 sierpień 1998
Odsłon: 42

     Przypomniał się przedwczorajszy dyżur w pogotowiu, gdzie  w nocy nie chciała zapalić karetka, prawie spiłowano akumulator. Natychmiast poznałem intencję tego dnia obrazy, przepłynęły obrazy tych, którzy zawodzą:

- ja na kursie w Szczyrku, upiłem się do nieprzytomności

- 15-sto latek zamordował siekierą swoich rodziców

- mieszkający blisko kościoła dla śledzenia przybywających tam wiernych

- władza ludowa oraz alkoholik Jelcyn z krachem finansowym

- porzucający rodziny i kapłani odchodzący od celibatu!

     W tym czasie trafiłem do pobitych na stacji benzynowej, sprawa niejasna, wezwano policję. Zabieramy ciężko nieprzytomnych, jeszcze zapalenie wyrostka robaczkowego, a to sprawiło, że odmówiłem całą moją modlitwę przebłagalną.

      Zerwałem się przed czasem 6:50 i zacząłem przyjęcia chorych w przychodni. Staram się, każdemu dawałem to, co mu się należy, ale około 14:40 prawie padałem! Przełamałem się i załatwiłem wszystkich. Przez moment chciałem odesłać umówionego, ale wytrwałem. Ile ludzie mają kłopotów:

- pacjentowi przyznano rentę, ale dopatrzono się, że nie pracował przez 9 miesięcy (w ostatnich latach 5-u latach)

- innemu wypełniłem dokumenty, a on od 10 lat nie pracuje!

     Dla oddechu trafiłem na działkę i w słońcu popłynie spóźniona koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja „św. Agonia Zbawiciela”.

       Na Mszy św. wieczornej popłyną czytania...

1. Św. Paweł przekazał (1 Kor 1,17-25), że Pan Jezus posłał go, aby głosił Ewangelię (…) Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie (…) Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej (…) Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani (...) mocą Bożą i mądrością Bożą”...dokładnie to wszystko wiem i to bez kursów.

2. Psalmista zawołał (Ps 33,1-2.4-5.10-11): „Pełna jest ziemia łaskawości Pana (…) Sprawiedliwi, radośnie wołajcie (…) Sławcie Pana na cytrze, grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach. (…) On miłuje prawo i sprawiedliwość, ziemia jest pełna Jego łaski (...)”.

3. Pan Jezus zalecił (Łk 21,36): „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym”. Sam widzisz to z moich świadectw i tak jest dotychczas (21.03.2026). Natomiast w samej Ewangelii (Mt 25,1-13) mówił o Królestwie Bożym, a to wówczas trudno było przyjąć nawet uczniom, tak jest też dzisiaj z niewierzącymi, że Raj to obiecanka cacanka, a Piekło jest po to, aby straszyć (Artur Betlejewski promowany w mass-mediach).

     Przysypiałem na Mszy świętej wieczornej, podjechałem zreperować samochód, ale umowy nie dotrzymano.! Z telewizji popłynął obrazy walki o byt oraz ksiądz Rydzyk z radiem Maryja bijący operatorów, zawiódł całkowicie prezydent Jelcyn i oświadcza, że nie ustąpi! Zawiodły rządy młodych w RP – położona nasze rolnictwo, nie rozdzielono majątku w ojczyźnie: powszechne uwłaszczenie zawetował prezio Kwaśniewski i wszystko rozkradziono. Przyniesiono odbiornik radiowy z zakładu, który nie zreperowano.

     Na końcu tego dnia pokażą film o Dianie „królowej” ludzkich serc (porzuciła męża, dzieci i prowadziła ziemski tryb życia), a taką Królową jest Matka Pana Jezusa! Na kolanach podziękowałem i przeprosiłem za ten dzień wcześniej idąc spać…

                                                                                                                                                                APeeL

29.08.1998(s) ZA NIEWINNE OFIARY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 sierpień 1998
Odsłon: 40

Wspomnienie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela

    O 5:30 zerwał budzik, ratuje chwilka snu, a boję się o przespanie Mszy świętej o 6:30, bo dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, a dodatkowo czeka mnie ciężki dzień w przychodni. Po chwilce snu radość i słodycz zalały serce, popłynie modlitwa "Anioł Pański", a zarazem poprosiłem Matkę Jezusa o pomoc i ochronę, a przy kościele wzrok zatrzymała figura Matki Bożej z wieńcem w dłoniach. Zarazem odebrałem pytanie?

- Czy pragniesz wieńca chwały? Chciało się krzyczeć: „Chwała, Chwała, Chwała Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu!” Zarazem napłynęła bliskość Królestwa Bożego, które jest już na ziemi i to w nas. Nie można tego przekazać, boi musisz to sam doznać!

     Poczułem, że to będzie dobry dzień z Matką Najświętszą! Właśnie śpiewano „Ave Ave Maria"...zarazem wiem, że doświadczenia trzeba przyjmować w duchu wynagrodzenia! Różaniec, pokuta i umartwienia – to ratunek dla dusz! Nie słychać Słowa Bożego, ponieważ kapłan nie włączył mikrofonu! "Spojrzał” wizerunek Ducha Świętego, a łzy zakręciły się się w oczach: "Panie zmiłuj się nad nami. Ilu nie słyszy Twojego Słowa”. Popłyną czytania…

1. Prorok Jeremiasz powiedział od Boga Ojca (Jr 1,17-19): „Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi” Pan wskazał, że cała wieruszka Izraela będzie „walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą - wyrocznia Pana - by cię ochraniać.

2. Psalmista dodał (Ps 71,1-6.15): „W Tobie, Panie, ucieczka moja,
(…) Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości (…) Bądź dla mnie skałą schronienia (…), bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.

3. Pan Jezus wskazał (Mt 5,10): „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

4. Natomiast w Ewangelii (Mk 6,17-29) będzie relacja z zamordowania Jana Chrzciciela...z kaprysu Herodiady!

      Eucharystia była w intencji tego dnia z prośbą do Matki Najświętszej, ponieważ czułem, że dzisiaj uderzy Szatan. Właśnie na dyżurze zalecał „dobro” czyli wyjazd karetką do wezwania za kolegę, a tam będzie psychicznie chory leżący w błocie. W tym czasie do mnie zgłosiła się pacjentka umówiona do wypełnienia dokumentów na rentę!

     To trwało około godziny, bo wszystko piszę na maszynie! Właśnie przybyło dziecko z urazem głowy, a później był wyjazd. Muszę biec do pogotowia, bo dzieciak jest z urazem głowy. Trwa napięcie, nie mogę zrobić kawy, przerwano pisać recepty, bo zrywają ponownie na wyjazd...do zmarłego, który ma swojego lekarza, a chciano kartę zgonu.

     Na to konto jest wyjazd do przewlekle chorej, źle prowadzonej, a to też nie nasza sprawa, ale pomogłem kierując ją do szpitala ze zleceniem na karetkę. Wpada chory z dyskopatię. Pojechałem za kolegę, ale to od Mateczki Najświętszej, ponieważ zmieniła się kolejka i trafiłem do babuszki która modliła się za mnie! To sprawiło, że mogłem spać przez godzinę!

     Jeszcze blokady kolana u bogatej, dzielę się darem z dyspozytorką. W ręku będę miał wizerunek Matki Najświętszej. Dzisiaj krążyłem po miejscowościach, gdzie były jej figury i wizerunki, a ja podziękowałem za ochronę! Przepłyną niewinne ofiary…

- nieuleczalnie chorzy i to często od dziecka

- 200 000 wypędzonych z Kosowa

- święty Jan Chrzciciel zamordowany dla kaprysu

- ofiary wypadku jadące trasą E7, gdzie ich pojazd trafił w inny, holowany

- zabici i ranni codziennie (przeciętnie ginie 20 osób/dobę)

- ofiary krachu finansowego w Rosji

- złodziej oszukał i zawładnął samochód 82-latka.

    Nastał pokój aż kręciłem głową z zadziwienia, a cały dzień widzę z jasnością! Teraz dziecko, wizyta u ciężko chorej, babuszka ze złamaniem ręki oraz uszkodzone kolano u młodego i już 23:00! Nie skończyłem mojej modlitwy, ale uczynię to w nocy podczas dalekiego wyjazdu doi porodu.

    Pędzimy, deszcz w rowie leży piękny samochód odwrócony do góry kołami. W samochodzie policyjnym trzech pijanych i trzy pijane dziewczyny. Nic im nie dolegało. Czekający sprawca porodu przyspiesza i wyzywa! Przez cały czas płynęła moja modlitwa, a w intencji tego dnia pełnego udręk! Zespół denerwuje się, a ja to przyjmuję.

     Zastaliśmy stan po porodzie, kiedyś też tu byłem. Zabezpieczyłem pępowinę, ale musimy jechać do szpitala, ponieważ nie odeszło łożysko. Przepraszali nas i obdarowali. dziewczynka zmęczona. W tym czasie odebrałem już jeden poród. Poznaję zabezpieczam pępowinę, obdarowują przepraszają, musimy jechać do szpitala, bo nie odeszło łożyska. Przyjmują kobietę, a noworodek był niesiony przeze mnie (pracowałem w takim oddziale).

     Na szczycie wszystkich niewinnych ofiar jest Pan Jezus, a dalej idący za Nim, męczennicy i świeci!! Przepłynie cały świat takich, w tym czwórka dzieci w Limanowej (1-8 lat) utopionych przez zwyrodniałą matkę. Właśnie wypada rocznica sierpnia 1980 roku "Solidarność" (Stoczniowcy zabici w grudniu 1980 roku)...

                                                                                                                                                                APeeL

 

 27.08.1996(c) ZA OPUSZCZONYCH PRZEZ SWOICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 sierpień 1998
Odsłon: 39

Motto: „Boże! Mój Boże! Czemuś Mnie opuścił”…

      Po dyżurze w pogotowiu i ciężkim dniu postu ścisłego w intencji pokoju na świecie (przez 35 godzin spożyłem dwa jabłka, kawę i 2 kawałki chleba z solą oraz garść słonecznika)...przebudzono z nieba o 5:45 w czasie straszliwej ulewy. Tak czynimy z żoną w środy i piątki (zalecenie w Objawieniu MB Pokoju)!

       Tak się złożyło, że podczas nocnego wyjazdu pogotowiem odmówiłem moją modlitwę przebłagalną za tych, którzy mają kłopoty w powrocie do wiary w Boga Ojca. Jakby na znak jechaliśmy do Białej Góry. Nawet wróciły obrazy z początku mojego nawrócenia, gdzie po modlitwach trafiłem na spowiednika w Sanktuarium w Lewiczynie (15 sierpnia)...siedział sam w Domu Pana, poza uroczystościami na zewnątrz. Nawet zapytał jak do niego trafiłem? Przekazałem, że z modlitwą!

     Teraz przepłynęli zmarli lekarze, którzy odeszli bez Sakramentu Pojednania oraz mający piękne pogrzeby (Komar i Ślusarski) w świetle kamer! Dalej są to ofiary wszelkich sekt, a nawet wierni kościołowi zreformowanemu przez Lutra i Kalwina (nie ma tam Eucharystii, kultu Matki Bożej)! Wróciły przekazy parapsychologów i wróżbitów.

     Na Mszy świętej o 6:30 popłynęły czytania, a ja właśnie skończyłem św. Agonię z koronkę do 5-u pięciu świętych ran Zbawiciela w ww. intencji. Nagle stała się jasność, bo został rozświetlony Ołtarz święty! Błyski rozjaśniały też duszę duszę!

1. Św. Paweł napisał (1 Kor 1,1-9), że „z woli Bożej został powołany na apostoła Jezusa Chrystusa (…) do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa” (...) On też będzie umacniał was aż do końca (…)”.

2. Psalmista wołał ode mnie (w Ps 145,2-7) „Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu Każdego dnia będę Ciebie błogosławił na wieki wysławiał Twoje imię.3.

3. Natomiast Pan Jezus prosił w Ewangelii (Mt 24,42a.44): „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”.

     Eucharystia pękła z trzaskiem w ustach, a to oznacza jakieś cierpienie, a właściwie współcierpienie za Zbawicielem! Poprosiłem, aby Pan przyjął ten dzień. W tym czasie wrócą obrazy powodzi i ofiar zostawionych samym sobie. Wielu pozostało w opuszczonych domach. W telewizji zniknęła ta sprawa, a tam całe budynki zapadają się.

    Od 8:00 zacząłem pracować z radością, a ludzie mają różne sprawy:

– świadectwo kwalifikacyjne kierowcy, a gość nie wie, że jest to sprawa urzędu

– kandydat na kierowcę ma zły adres w dowodzie, urząd nie zmienił tego

– sprawy na rentę, zwolnienia i leki w środku dnia z wielką szybkością.

– kobieta od trzech lat chodzi po lekarzach, a na zwyrodnienie lewego stawu biodrowego do operacji!

– inna z dychawicą kwalifikująca się na rentę.

     Zaczęła się nachalność ludzi: żona inwalidy wojennego prosi o 15 bezpłatnych leków! Inna o podbicie książeczki dla San-epidu, ale nie ma rtg płuc. Jeszcze druk do sanatorium, zaświadczenie do sądu, ale nie ma pisma wzywającego, zwolnienie z wojska „na opiekę nad członkiem rodziny”. Wpadają też bez pytania, a to od złego, bo po poście zawsze przeszkadza mi w spożyciu posiłku.

    Uciekłem, ponieważ chciałem podwieźć córkę do autobusu, wspomóc ją finansowo i pożegnać. Całkowicie niemożliwa jest modlitwa. Z radia płyną relacja z Sejmu RP, gdzie opuszczono rolników. Na wczorajszym wyjeździe pogotowiem do staruszków na łańcuchu był pies, którego wypuściłem, a do mnie podeszło opuszczone szczenię! Drżało zimna, głodne, przybiegła suczka.

    To znak opuszczenia. Przepłynie cały świat od państw, narodów, kobiet, dzieci. Później wyjaśni się trudny odczyt, dlatego kończyłem wszystko rano – tak, wielu ma trudności w dotarciu do Ojca Najświętszego. Ja mam to ukazane dzisiaj! To moje opuszczenie było pozorne ponieważ Pan był ze mną, tak jak ja z córką. Tak też było z Panem Jezusem na krzyżu, bo to był tylko brak poczucia obecności Boga Ojca, jako dodatkowe cierpienie, aby Szatan nie zarzucił, że wytrwał, bo był z Nim sam Bóg Ojciec. Znam poczucie obecności Boga Ojca, stąd moja diagnoza.

     Późno popłynie piękny film przyrodniczy, gdzie samotny samiec bawół walczył z całym stadem lwów pokonany i opuszczony przez swoich zginął! Na kolanach podziękowałem za ten dzień prosząc o córkę i przeprosiłem Boga Ojca!

                                                                                                                     APeeL

  1. 26.08.1998(ś) ZA ODDANYCH MATCE, SYNA TWEGO,OJCZE...
  2. 25.08.1998(w) ZA WIERNYCH DO KOŃCA…
  3. 24.08.1998(p) ZA PEŁNYCH POŚWIĘCENIA…
  4. 23.08.1998(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DZIELĄ SIĘ DOBRAMI...
  5. 22.08.1998(s) ZA SZKODZĄCYCH SOBIE, KTÓRZY NIE PROSZĄ BOGA O OCHRONĘ...
  6. 21.08.1998(pt) ZA POZBAWIONYCH NADZIEI...
  7. 20.08.1998(c) ZA OFIARY POMYŁEK LEKARZY
  8. 19.08.1998(ś) ZA OFIARY PORZĄDKOWANA…
  9. 18.08.1998(w) ZA GROMADZĄCYCH DOBRA…
  10. 17.08.1999(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH INFORMACJI...

Strona 1898 z 2497

  • 1893
  • 1894
  • 1895
  • 1896
  • 1897
  • 1898
  • 1899
  • 1900
  • 1901
  • 1902

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 3127

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?