- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Dzisiaj jest ostatni dzień nabożeństw majowych w ramach kultu maryjnego. Tak się stało, że na początku mojego zamieszkania pod blok "przyszła" Matka Boże Niepokalana. Nie bierz tego dosłownie, bo mój język jest duchowy. Jakaś pani miała natchnienie, aby zebrać ofiary na postawienie kolumny z wielką figurą Matki Pana Jezusa. Wszystko pasowało, bo był mały placyk przylegający do ulicy. Każdego wieczora niewiasty śpiewają litanię Loretańską. Na zakończenie przybył kapłan z gitarą i śpiew płynął z jej akompaniamentem. Zobacz jak piękna jest ta figura...
.
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 14
Przed wyjściem na Mszą św. poranną - z późniejszym nabożeństwem majowym - z serca wyrwało się upominanie. „Kochani! Nic z nas nie zostanie, bowiem nie szukamy pomocy w Opatrzności Bożej, ale wierzymy w moc sojuszów. Za chwilkę padną słowa czytań (Jud17,20b-25):
„Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki”!
Właśnie w Rumunię uderzył dron i tak będzie z UE! W tym czasie podpalono u nas dwa wielkie tereny leśne i to celnie, bo w wielką suszę z wiatrem. Wysłałbym tam na chwilę rządzących, aby na sobie poznali, co oznaczają działania ludzi opętanych, którzy zostawiają po sobie spaloną ziemię.
Dałbym takich tam i pokazał, co oznacza strach przed utratą pięknego domu, a tu Piekło na Ziemi! Dlaczego nie wierzysz w istnienie Piekła? Pan Bóg wszystko pokazuje, macie oczy, a nie widzicie? To namiastka wojny demonicznej. Wszystko było zapowiadane, Apokalipsa nie pędzi, ale już trwa! Naprawdę tego nie widzisz człowieku?! Przecież jest to czas ratowania własnych dusz czyli nawrócenia w worach pokutnych!Na co czekasz?
Wysłannicy Szatana, a jest to wyśmiewany Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Nie pokonamy go pięknym gadaniem: Kierwińskiego, Borysa Budki, wszystkowiedzącej Kataryny Lubnauer i całej reszty...nawet miłościwie nam szkodzący premier, który udaje katolika. Gdzie dojdziemy jako naród bez Opatrzności Bożej?
W tym czasie Jarosław Kaczyński mimo nadchodzącej zagłady dalej obchodzi rocznice zamachu w Smoleńsku, gdzie dochodzi do gorszących scen! Dodatkowo w tym czasie trwają spory wewnątrz partii z powołanym już premierem, a nie wiemy co może być z nami za chwilkę! Wątpię, aby prezes zawołał do Boga Ojca, a nawet trafił ze swoimi fanami do Świątyni Opatrzności Bożej.
Dlaczego prezydent nie jeździ ze swoją świtą do Świątyni Opatrzności Bożej!? Na pewno śmieliby się, rysowali memy, ale tak już jest z tymi, którzy wierzę w NIC! Tak też jest, gdy kochasz władzę, posiadanie i swoje podziwianie, a o miłości do Boga i ojczyzny nawet nie mrukniesz. Wszyscy zginiemy, kompletnie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a w języku duchowym demonicznej! Nie można wygrać z przeciwnikiem jakim jest Szatan ze swoimi wysłannikami na tym łez padole.
Już jest za późno na wszelkie działania! Niech UE wyślę do Moskwy delegację i sprawi rozejm, przecież zawsze tak robione jak zbliżała się wroga armia! A tu prężenie muskułów i udawanie mocarzy z ministrem od wojny Kosiniakiem-Kamyszem. Pierwszy schowa się w mysiej norze! Poczuł się pewny swego, ważny, bo podpisał bezprawnie pożyczkę.
Od kogo to, powiedz, bo masz oczy i nie widzisz? Dlaczego nie widzisz, bo nie masz światła, cóż da głupi rozum dla Boga! Za późno, bo nic nie dadzą samoloty, czołgi...nie będzie otwartej wojny, ale działania hybrydowe czyli demoniczne. Powtarzam nie pokonamy Szatana przy pomocy sił ludzkich.
Świat się wali, a „pastor” Robert Biedroń płacze, że nie może pobrać się ze swoim partnerem. Tyle lat czekał, a tu takie przeszkody...coś strasznego! Dobrze, że nie żądają ślubu kościelnego, bo wszyscy jesteśmy równi w prawnie.
Panie Donaldzie, dokąd prowadzisz naszą ojczyznę? Co chcesz od nas? Zagłada jest u naszych bram, a tu rekonstrukcja rządu, posłuszeństwo stukniętym w UE! Ty, który to czytasz jedź samochodem, łam wszystkie przepisy, aby paść na kolana przed kratką konfesjonału! Będziesz chciał tego, ale nie będzie kapłana! Nie patrz na niego jako człowieka, bo to podsuwa ci Szatan, przecież on takich atakuje. aby trwali w grzechach.
Oznacz krzyżem mieszkanie, wystaw figurkę Matki Bożej w oknie, bo w dniach nadchodzącej ciemności Anioł Boży przebierze: jeden zostanie, a drugi będzie wzięty, tych wziętych będzie garstka!
Tutaj nie trzeba żadnego proroctwa, bo wszystko było zapowiedziane. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Proszę cię, a nawet błagam z płaczem, posłuchaj mnie, bo byłem nędznikiem większym od każdego, uschniętym krzakiem!
„Boże mój zmiłuj się nad nami!...prawie chce się płakać! Co przyniesiesz Bogu Ojcu? Wielu zapatrzyło się w przywódcę, człowieka, wysłannika Szatana: pierwszego przy granicy, drugiego w Iranie, trzeciego w Korei Północnej, czwartego w Izraelu i na samego Donalda, któremu zachciało się napaść na biedną Kubę. Chcesz być mądrzejszy od rybaka Piotra, który wczoraj mówił, że wszyscy zginiecie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 21
Motto: Krucjata wyklętych…
To dzień pustki duchowej, senności z powodu pracy w nocy, kręcenia się, co mam robić oraz kłopotu, bo zaskoczył mnie rachunek z domeny za prowadzenie strony internetowej, a wymiany sprężyn w samochodzie i instalacja programu w komputerze zeszła na niczym. Wyjaśniło się zatrzymanie wzroku na figurce Pana Jezusa w koronie cierniowej.

Później próbowałem modlić się podczas oczekiwania na mechanika, a wzrok zatrzymał - krzyż z Panem Jezusem - między tujami po drugiej stronie ulicy. Dzisiaj miałem pokazane jak żyje człowiek normalny, ponieważ ja jestem nawiedzony czyli chory na wiarę katolicka, co oznacza…
a. W znaczeniu osoby szalonej, dziwnej lub nieobliczalnej: potocznie: postrzelony, stuknięty, kopnięty, szurnięty, zwariowany, obłąkany, niespełna rozumu.
b. W znaczeniu osoby ślepo oddanej jakiejś idei: fanatyczny, zaślepiony, maniakalny, obsesyjny, zagorzały.
Sam widzisz, że wg kolegów psychiatrów żyję w świecie nierealnym i nie mam poczucia krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć. Koledzy są wzorem zdrowia psychicznego i trzeba brać z nich przykład...
Abyś zrozumiał/a porównam mój stan chorobowy w stosunku do…
1. Naszego człowieka w Moskwie, który boi się śmierci i ma marzenie, aby żyć 150 lat. Nawet Cyryl, patriarcha Moskwy i Rusi życzył mu, aby rządził do końca tego wieku. Z takim błogosławieństwem przeznaczył 26 miliardów na badania nad długowiecznością.

Naukowcy wzięli się do roboty nad terapią genową spowalniającą starzenie się komórek. Rosyjscy uczeni, kiedyś z takich żartowano odtworzyli już ludzką tkankę chrzęstną i tarczycę myszy. Ponadto zajęli się hodowlą ludzkich narządów wewnątrz miniaturowych świń. Nad tym procesem czuwa córka Maria Woroncowa, będąca endokrynolożką oraz fizyk Michaił Kowalczuk. Efekty pojawią się ok. 2030 roku.
Muszą się spieszyć, bo mogą być ukarani za opieszałość, ponieważ fundator tych badań ma już 73/74 lata! Ponadto jego pragnieniem jest przewyższyć wielkość Stalina, a to oznacza zrównanie wszystkiego z ziemią. W ten sposób przejdzie do historii...
W prawosławiu nie ma Czyśćca, a to kłopot dla brata Wowy, bo Matka Jezusa jest ochłodą dla dusz czyśćcowych. Bezpośrednio do Królestwa Bożego może wejść tylko święty. Jako jego doradca duchowy zaleciłbym przejście na katolicyzm, żałowanie za wszystko i naprawienie krzywd wg swoich możliwości.
To byłby szok dla świata, w Czyśćcu znalazłby się...za arcybiskupem, który miał do odsiadki 550 lat (relacja Anny Simmy). Osobiście wspierałbym go codziennymi modlitwami i kiedyś spotkalibyśmy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie!
Ja nie nie kocham tego życia, nie chcę być na tym zesłaniu, nie boję się śmieci ciała fizycznego, co sprawia wyzwolenie duszy ludzkiej z rozpoczęciem życia wiecznego.
2. Donald Tramp choruje na swoja wielkość porównując siebie do Pana Jezusa, chce banknotów z jego wizerunkiem, a przy tym władzy nad światem.
3. Kim Jong Un stał się bożkiem do którego modli się cały naród. Podobno nie załatwia się, bo to byłoby obrzydliwością. Dziwne, że jako bożek boi się latać samolotami i przemieszcza się pociągami pancernymi. Słusznie, bo wielu jego poddanych umarłoby z rozpaczy z powodu jego odejścia.
4. Przywódcy Państwa Islamskiego też chcą władzy nad światem z zawieszeniem ich flag na Watykanie. Co im złego zrobiliśmy, chyba to, że jesteśmy nawiedzeni czyli wierzący w Boga Objawionego, którego imię brzmi „Jahwe” ()„Ja Jestem”. Od siebie dodam jako fanatyk religijny, że „nie ma Boga oprócz Jahwe”.
Jeżeli tak, to rodzi się pytanie w kogo oni wierzą? Piszę to, jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej...ze świadomą odpowiedzialnością. Ciekawe czy nawiedzenie obejmuje też tych braci, którzy od urodzenie są przymuszani do tego wyznania (zabrana jest wolna wola), a tych, którzy doznają nawrócenia zabijają. Przy tym dodam, że nie ma u nich świadectw wiary i przekazu o cudach.
5. Na końcu są władze Izraela otoczonego wrogami z którego nic nie pozostanie, a nasz Episkopat napisał list do katolików, że nadal są narodem wybranym!
Musisz ujrzeć piramidę nawiedzonych; od buddystów poprzez hinduistów do „naszych” świadków Jehowy sterczących po rogach ulic. Wg nich nie mamy duszy i będziemy żyli w raju na ziemi. Brat Wowa powinien zapisać się do nich, bo w wierze prawosławnej, tak jak w naszej: jesteśmy tuż po śmierci ciała, a dusza żyje wiecznie i ma tylko trzy możliwości: Niebo, Czyściec i Piekło.
Na nabożeństwie majowym, w pustce duchowej nie docierały zawołania z litanii do Matki Bożej. Natomiast na Mszy św. siedziałem pod wielkim obrazem Trójcy Świętej i oglądałem go z punktu widzenia zwiedzającego.
Z czytań dotarły tylko słowa Apostoła Piotra (1 P 4,7-13): „Wszystkich zaś koniec jest bliski. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi (…) miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim. (…) służcie sobie nawzajem (…) darem, jaki każdy otrzymał (…) nie dziwcie się, jakby was spotkało coś niezwykłego (…). Ostatnim zaleceniem było cieszenie się z uczestnictwa w cierpieniach Chrystusowych...dla Jego chwały! Eucharystia sprawiła małe uniesienie duchowe z pragnieniem dawania świadectwa wiary.
Intencja była podana w tytule dwumiesięcznika „Polonia Christina” (nie ma takiego na świecie): „Pakt z diabłem”! Ten dzień zakończył się oglądaniem chińskiego dramatu o wojnie chińsko-japońskiej toczonej od 7 lipca 1937 do 2 września 1945 roku... APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Jezusa Chrystusa. Najwyższego i Wiecznego Kapłana.
Ty, który to czytasz musisz zrozumieć, że najważniejsze jest nasze posłuszeństwo Bogu Ojcu. Dlaczego? Dlatego, że naszą jedyną własnością na tym łez padole jest wolna wola! Zarazem ten jedyny dar Boga Ojca mamy mu ofiarować, co potwierdził Pan Jezus w Modlitwie Pańskiej: "bądź Wola Twoja!"
Nie możesz inaczej wrócić do Królestwa Bożego, chodzi o powrót bezpośredni, ponieważ Czyściec jest miejscem dodatkowego cierpienia, co jest pokazane na różnym ograniczeniu naszej wolności na ziemi. Na jej szczycie jest dożywotnie więzienie! W innych krajach jest też skazanie na śmierć! Jednak śmierć skazańca nie wyklucza zbawienia czyli powrotu do Królestwa Bożego. Świadczy o tym skazany na taką karę, który napisał książkę: "Za 5 godzin ujrzę Jezusa"! Był to wynik jego nawrócenia w celi śmierci, co świadczy o nieogarnionej miłości miłosiernej Stwórcy naszych dusz!
Wróćmy do poranka w którym wstałem ledwie żywy, po dwóch godzinach snu, ponieważ długo zeszło z zapisaniem wczorajszego świadectwa wiary! Jakże zdziwiony słuchałem Słowa Bożego, w którym było potwierdzenie, tego co Ci przekazuję!
1. Abraham chciał złożyć Bogu Ojcu ofiarę ze swojego syna. Został w tym zatrzymany, bo to była tylko próba na szczyt posłuszeństwa.
2. Psalmista wołał w Ps 40(39): Przychodzę Boże, pełnić Twoją wolę (…) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje Prawo mieszka w moim sercu”.
3. Natomiast w Ewangelii (Mt 26,36-42) Pan Jezus modlił się przed bolesna męką, a na jej zakończenie wypowiedział słowa posłuszeństwa: „Niech się stanie wola Twoja”...
Zarazem jest to moja łaska: odczytywanie woli Boga Ojca oraz mistyka eucharystyczna z wiedzą, że w Świętej Hostii jest ciało Duchowe Pana Jezusa! Przedstawia to poniższe zdjęcie, na którym jest Dziecię Jezus, a faktycznie jest tam Pan Jezus sprawiający nasze uniesienie duchowe, które określamy ekstazą!

Pan Bóg nie zamienił się w chleb, co słusznie krytykują niewierzący, ale Pan Jezus wchodzi do tej namiastki chleba jako ciało duchowe, które łączy się z moją duszą. To wszystko jest bardzo proste, ale musisz przyjąć, że w naszym ciele fizycznym – w odróżnieniu od zwierząt i wszystkiego, co się rusza – mamy duszę, a Eucharystia jest dla niej Chlebem Żywym!
To piszę jako lekarz, ale zważ na słowa rybaka, Apostoła Piotra, który mówił o idących za Panem Jezusem (1P2,2-5.9-12), że jesteśmy „żywymi kamieniami (…) narodem świętym”, którego Bóg „wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła (…) teraz zaś jesteście ludem Bożym (…)”...
APeeL
Aktualnie przepisano...
20.02.1995(p) ZA GARDZĄCYCH SOBĄ…
Na dyżurze w pogotowiu - w środku nocy zerwano na wyjazd - do chorej dziewczynki. Trafiliśmy do młodego małżeństwa w pięknym mieszkaniu, a ja pomyślałem, że w Królestwie Bożym jest mieszkań wiele. Nawet trudno sobie wyobrazić, co przygotował dla nas Deus Abba.
Rano w przychodni trafiłem na nawał chorych. Przypominał się sen w którym miałem ostrzeże, a chodziło o to, że Szatan będzie podsuwał bycie na Mszy św. porannej. Zdziwisz się, ale chodziło o dodatkowe utrudzenie w mojej mordędze. Zważ, że Bestia dysponuje intencją nadprzyrodzoną w czynieniu zła.
Wcześniej rozpoznałem u pacjenta chorobę wrzodową, a teraz przybył z wirusowym zapaleniem wątroby (cały był żółty)! Uśmiechnąłem się z powodu mojej nędzy! Dzisiejszy nawał chorych był spowodowany otrzymywaniem jednej karty, a wchodziły małżeństwa.
Wielu chorych wymaga porad duchowych, a poniższa jest typowa dla przestraszonych: mówię takim, aby przekazywali swoje lęki na ręce Matki Bożej, bo samemu nie poradzimy. Zawsze dodaję, że pokoju duchowego nie da nam świat, bo otrzymujemy go w Komunii św.! Ponadto we wszystkich schorzeniach trzeba prosić MB Dobrego Zdrowia o prowadzenie.
Z trudem zdążyłem na Mszę św. wieczorną na której kapłan mówił o niepojętej łasce Boga Ojca, którą jest Eucharystia. Padną też słowa o g a r d z ą c y c h ciałem. Błyskawicznie wiedziałem, że to intencja modlitewna tego dnia. W jednej sekundzie Pan dał mi poznać niebezpieczeństwo gardzenia własnym ciałem.
1. Strona Boża. Ciało jako nośnik duszy ma wytrwać na tym zesłaniu. To cud stworzenia: od oka, ucha, narządu równowagi, itd.! Zawsze proszę chorych, aby swoje cierpienia związane z ciałem ofiarowywali, co określamy uświęceniem! Dodatkowo czystość duchowa sprawia boskość tego opakowania dla duszy! Łzy zalały oczy...
2. Strona demoniczna. Uwielbienie ciała, co widzimy u celebrytów lub gardzenie, nawet odczuwanie wstrętu, co może prowadzić do samobójstwa. Przepływały obrazy chorych: unieruchomionych, załatwiających się do basenu w obecności innych, z ciężkimi ranami (stopa cukrzycowa), mający sztuczny odbyt, cewnikowani, poparzeni z bliznami i przetokami oraz wrodzonymi wadami, a wreszcie ofiary wszelkich wypadków. Przypomniała się młoda pacjentka, która powiedziała, że "poczułem swój smród". Przepłynął też obraz z wyjazdu na dyżurze gdzie epileptyk leżał cały zaśliniony, nawet obrzydliwy dla rodziny.
W czytaniach padną słowa...
1. O mądrości Boga Ojca (Syr 1,1-10), której zdrojem „jest słowo Boże na wysokości, a drogi jej - to przykazania wieczne”.
2. Psalmista wołał (Ps 93,1-2.5): „Pan Bóg króluje, pełen majestatu”...
3. W Ewangelii (Mk 9,14-29) będzie pokazany błąd Apostołów, ponieważ napad padaczkowy uznali za wcielenie złego ducha. Nie udawał się egzorcyzm. Jezus wyjaśnił, że ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem....
Pierwszy czekałem na świętą Hostię, a siostra śpiewała słowa Zbawiciela, że nikt nie może przyjść do Niego, bo musi być zawołany przez Boga Ojca. Padłem na kolana i z twarzą trwałem w bezruchu...tak właśnie chciałbym odejść z tego świata!
Po wyjściu ze świątyni trafiłem na niebo pełne gwiazd. Jakże myliliśmy się, że słońce krąży wokół ziemi, a ewolucja istnieje, ale w ramach gatunku. Przecież człowiek dziki nie mógł wrócić do Królestwa Bożego! Popłynie moja modlitwa przebłagalna. Jakże pięknie jest każdy dzień życia z Panem Jezusem. Tuż przed północą skończyłem moja modlitwę i podziękowałem za ten dzień…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 25
Po obejrzeniu programu „Państwo w Państwie” ujrzałem ogrom cierpień ludzi, którzy są w różny sposób nękani przez pewnych swego. Właśnie pokazano żonę ustawionego policjanta...pociągającego prosto z butelki. Nic nie pomagała lokalna policja i w ostateczności zwróciła się do tego programu.
Cóż inni, a wśród nich jest moja osoba, sponiewieranego katolika na którym dokonano śmierci cywilno-zawodowej. Jednak tak już jest z tymi, którzy idą za Panem Jezusem. Dziwne, bo mam się nie skarżyć, przyjąć cierpienie i ofiarować, ale tutaj chodzi o świadectwo wiary, ujawnienie machlojek tych, którzy mają służyć całemu środowisku lekarskiemu.
Bardzo pragnę spotkania z moimi prześladowcami, wyrwania ich z łap Bestii, ponieważ z rozkazu stanęli po stronie kolegi powalającego krzyż Zbawiciela. Nie wiedziałem czy mam ofiarować to cierpienie, bo nie mogłem odczytać intencji tego dnia, która wyłoniła się tuż przed północą!
Miałem wiele przeszkód od Szatana, aby nie rozgłosić tego na cały świat. Zniknął zapis do programu „Państwo w Państwie”, nie umiałem dać załączników. Naprawdę nie chodzi o mnie, ale o zgubę tych, którzy jak jeden mąż machali za potwierdzeniem, że jestem chory, a zarazem jako strona ciemności kojarzyli się z obroną antykrzyżowca.
Wejdź: https://www.wola-boga-ojca.pl 04.10.2007(c) ZA ZAPRZEDANYCH POGANOM...
Oto modyfikacja pisma do programu Polsatu "Państwo w Państwie"...
Motto: sowiecka psychuszka
Moja sprawa dotyczy napadu na moją osobę kolegów psychiatrów z "działaczami" samorządu lekarskiego. Jestem lekarzem (internistą, specjalistą z reumatologii)...po 40 latach pracy w straszliwym przeciążeniu, bo jako reumatolog miałem nawał chorych. Za moją pracę odpowiadała dyrektorka M-G ZOZ-u! Miałem aktualne badanie profilaktyczne dopuszczające do pracy wydane przez lekarza z którym dyżurowaliśmy w pogotowiu, a dodatkowo od psychiatry (badał nas wcześniej), co było dużym zaskoczeniem dla atakujących mnie na oślep.
Przed 30-laty doznałem nawrócenia i wówczas jakby na znak podniosłem krzyż, który padł na b. trasę E7, a którym opiekuję się dotychczas. W 2007/2008 był 3-odc. reportaż o ścięciu krzyża na Kaszubach...przez kolegę psychiatrę z AM w Gdańsku (tam uzyskałem dyplom lekarza). Ludzie płakali i postawili w innym miejscu „nielegalnie” krzyż! W piśmie zwróciłem się Rektoratu AM z powiadomieniem Naczelnej Izby Lekarskiej, że jest takie zdarzenie, ponieważ w Internecie trwał napad na naszą wiarę.
1. Po dwóch tygodniach prezes NIL-u Konstanty Radziwiłł zlecił prezesowi OIL Andrzejowi Włodarczykowi powołanie komisji lekarskiej do zbadania mojego stanu zdrowia. Powodem były słowa w piśmie, że mam łaskę odczytywani „mowy nieba" (czyli Woli Boga Ojca...dla babć pod kościołem). Pozbawiono mnie wszelkich praw, a badania miały charakter przesłuchiwania.
Dodam, że prezes NIL-u Konstanty Radziwiłł był zarazem wiceprezesem podległej sobie placówki czyli OIL w W-wie! Ponadto był członkiem 20 podległych sobie komisji w Naczelnej Izbie Lekarskiej.
2. Naprędce powołana komisja lekarska składała się z samych funkcjonariuszy samorządu lekarskiego, a takim może być tylko przewodniczący. Powinni skierować mnie do odpowiedniej palcówki z wyznaczonym lekarzem i terminem. Wysłano mnie "w Polskę", nikt nie chciał mnie przyjąć, a zarazem ukryto istnienie pełnomocnika ds. zdrowia lekarzy w Ok. Izbie Lekarskiej w W-wie.
3. Komisja kontrolna w czerwcu 2008 roku była bez przewodniczącego Medarda Lecha, który „zbadał mnie” na wczasach. (w piśmie: „bez zainteresowanego”). Nie widzieliśmy się nigdy, a potwierdził, że jestem chory psychicznie. Dodam, że był to szef Komisji Etyki Lekarskiej! Tak wyrwano mi z ręki pwzl 2069345 strasząc jakimiś paragrafami o niezwłocznym wykonaniu polecenia.
Proszę przeczytać o mojej łasce w dzienniku duchowym, który prowadzę od 30 lat na str. Wola Boga Ojca. Przez ten czas szkodziłem chorym, a mogłem umrzeć z przeciążenia.
4. Poprosiłem o powołanie komisji lekarskiej niezależnej...w NIL-u, gdzie sprawca napadu Konstanty Radziwiłł dał trzech funkcjonariusz tej organizacji.
5. Spieszono się, łamiąc moje prawa a w Sądzie Administracyjnym sędzina powiedziała, że Izba Lekarska ma swoje prawa!
6. Wreszcie trafiłem do pełnomocnika do spraw zdrowia lekarzy, psychiatry Jolanty Charewicz, która stwierdziła, że jestem zdrowy i mogę pracować. W OIL nagrano nas i pisano do jej pracy anonimy z treścią badania, aby napadła na mnie! Nabrana zadzwoniła z pretensjami: dlaczego piszę do jej pracy anonimy? Nigdy nie napisałem żadnego anonimu....
7. Do kolegi badającego wszystkich pracowników przysłano paszkwil, nie pokazał mi jego treści, ale czytał go syn, lekarz pracujący w naszej przychodni! Kolega „zbadał mnie” błyskawicznie. Wszedł do mojego gabinetu z obecną pacjentką i zapytał...
- Czy jesteś mistykiem świeckim?
- Jestem, a o co ci chodzi?
Przeżywał później, to co uczynił, zaczepiał mnie, gdy szedłem do kościoła (obok jego domu)...
- No, co tam, co tam?
- Dowiesz się w sądzie!
Dlaczego to piszę? Pragnę przebudzenia kolegów, bo na jednym ze spotkań zapytałem: czy na sali jest jakiś lekarz katolicki? Pochylono głowy i ktoś mruknął, że „wszyscy jesteśmy katolikami”. Koledzy dotychczas trwają po stronie lekarza antykrzyżowca...
Koledzy psychiatrzy są ateistami w kraju katolickim. Nic nie zmieniły dalsze komisje lekarskie. Nawet konsultant krajowy prof. Marek Jarema i prof. Andrzej Kokoszka, którzy otrzymali wszystko na piśmie. Przesłuchiwali mnie, a nie badali. Przykład pogaduszek...
- Co to jest natchnienie?
- Dziwne, że nie wie pan profesor, co to jest natchnienie, nie wiem, co mam uczynić i nagłą decyzja.
- Ja nie mam żadnych natchnień!
Mogą Państwo zapytać: prezesa OIL dr. n. med. Artura Drobniaka oraz prezesa NIL Łukasza Jankowskiego...dlaczego uznali, że jestem chory psychicznie? Prawdopodobnie uczynili to nieświadomie...podpisując pisma podsunięte przez operatywnego Piotra Winiciunasa. To dyrektor departamentu w ZUS-e, członek Naczelnego Sądu Lekarskiego! Taki nie może mieć żadnej innej funkcji w samorządzie, a tu "prawnik w chmurze" nad NIL-em, a co najgorsze pełnomocnik ds. operacyjnych w OIL i jeszcze w jakiejś komisji.
Straciłem wiele pieniędzy na samym badaniu kierowców. Proszę przeczytać na mojej stronie o mistyce, bo tę łaskę wiary psychiatrzy określają jak psychozę. Chorował na nią św. Paweł, św. Jan Paweł II oraz siostra Faustyna.
Zobaczymy jaki będzie efekt, a jest to zarazem próba dla tego programu.
Na Mszy św. porannej padną słowa czytań...
1. Święty Piotr powie (1 P 1,18-25) do Żydów, że zostali wykupieni nie złotem, ale krwią Chrystusa. (…) Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie".
2. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 10,32-45) przekazał uczniom: „Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie”.
W intencji tego dnia ofiarowałem Mszę św. z Eucharystią, całe opisane cierpienie z jutrzejszym odmówieniem mojej modlitwy przebłagalnej w towarzystwie grających w piłkę nożną. Nie potrafię modlić się w pomieszczenie zamkniętym. Pod otwartym niebem ból - i to w tak poważnej intencji - ból będzie rozrywał serce, a łzy zaleją oczy.
APeeL
Aktualnie przepisano...
18.02.1995(s) ZA SŁUŻĄCYCH CZERWONEJ BESTII I ZA ICH OFIARY...
Przed przebudzeniem Szatan wzbudził we mnie strach...ujrzałem szczęką bez zębów z ropnymi korzeniami! Dlaczego z rezerwą podchodzimy do snów? Przecież w niebie wiedzą, że zajrzę do sennika, gdzie będzie wyjaśnienie, że spotka mnie jakiś trud! Tą drogą ostrzegają i to o 5:30!
Łzy zalały oczy z pragnieniem bycia na Mszy świętej i przyjęciem Eucharystii! Dzisiaj przybywa do nas sowiecki Wiktor Czernomyrdin (1938–2010), który pełnił funkcję premiera Rosji w latach 1992–1998. Stąd towarzysze w akcji. Napłynęła niechęć do agentów okupanta, których Szatan określa: "czerwonymi małpami". Ja od siebie pytam: "dlaczego męczycie rodaków, moich braci i siostry, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Boga Ojca"!? '
Nawet pytam w sercu - od Przeciwnika Boga - repatrianta z Syberii: dlaczego pana nie zabili i jeszcze dali stanowisku, gdy tata szedł w pierwszym szeregu 1 Maja? Ja też tak czyniłem, gdy byłem kierownikiem...sam nosiłem czerwoną flagę, bo koledzy (komuniści) pierwsi łapali biało-czerwone. Po latach można pokazać „mój patriotyzm i udawaną religijność”.
Na Mszy świętej popłynęły czytania, a ja w tym czasie odczytałem ww. intencje modlitewną.
1. Św. Paweł powie (Hbr 11,1-7), że: „Przez wiarę poznajemy, że słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych. (…) Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu”.
2. Psalmista wołał (Ps 50,1.8.16-17.20-21): „Każdego dnia będę Ciebie błogosławił i na wieki wysławiał Twoje imię. (…) Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci.
3. W Ewangelii (Mk 9,2-13) Pan Jezus przemienił się wobec Apostołów (…) a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.
Zważ, że za tych czerwonych braci nikt się nie modli, szczególnie za ich dusze, których posiadanie ateiści negują! Nie mogłem znaleźć sobie pustego miejsca, chodziło o intymność, ale wszędzie pojawiali się wierni, ale władzy ludowej...”daj Boże, abym się mylił”! Podczas powrotu z kościoła kłaniałem się tym ludziom, trochę złośliwie. Niektórzy "tak pracują" codziennie, a inni tylko w ważnych dniach!
W przychodni będzie nawał ludzi, a żona proponowała wyjazd do Warszawy! Ma Szatan zagrywki, a to tylko dyżur w przychodni! Od razu poznaję działanie mojego przeciwnika:
– Przybyła "bardzo chora" od 20 lat!
– Za oknem pojawili się robotnicy z telekomunikacji czuwający zarazem nad bezpieczeństwem Ubekistanu! Walił głośno młot i trwał wielki szum, a to wolna sobota...można dręczyć w różny sposób!
– W takim czasie nie znajdziesz odpowiedniej muzyki, a nawet kawę przesłodziłem.
Trafiłem na działkę, piękna pogoda, słodycz duchowa zalewała serce...w budce mam wizerunek MB Pokoju. Jakże pasowała cz. radosna różańca. Chciałbym mieć krzyżyk jaki ma na piersi s. Faustyna...to pragnienie spełni się, ale później go zgubię! Jak mam oddzielić moje obecne życie od Prawdziwego!? Zapaliłem lampkę i pocałowałem piękną twarz Pana Jezusa, padłem na kolana i zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną w intencji tego dnia.
Straciłem intymność, bo pojawił się sąsiad w pięknym samochodzie, bo przybywa ww. premier sowiecki, a ja zagrażam Polsce Ludowej. Straszliwy ból zalał serce...aż zasnąłem na początku Drogi Krzyżowej. "Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nad żyjącymi i zmarłymi sługami Czerwonej Bestii!” Wiele dusz czeka na takie zawołanie, a moje mają szczególną moc...jako ich ofiara!
Przepłynął cały świat oraz cierpienie Boga Ojca, który to wszystko widzi! Ja mam wielką łaskę poznania tego, a właściwie współcierpię! Przepłynęły dusze tych oszukanych, za których nikt nie woła! Ogarnij okropności tego świata z „wielkimi” namaszczonymi przez Szatana! Garstka jest wstawiających się za nimi. Modlitwa trwała dalej po powrocie na działkę.
Na wieczornej Mszy świętej zatrzymałem się w modlitwie na "świętym poniżeniu Pana Jezusa” i jasne stało się obmycie nóg Apostołom oraz wybaczenie przez Zbawiciela swoim oprawcom. Tak znalazłem się: pod obrazem Jezusa Miłosiernego oraz Boga Ojca namaszczającego Syna Duchem Świętym, a w końcu wzrok zatrzymało zdejmowanie Pana Jezusa z krzyża, co należy czytać jako ulgę Panu, którą sprawiają moje modlitwy.
Druga Msza św. (wieczorna) była w intencji ofiar tego systemu, której odczyt chciał zmienić Szatan! Nawet odmówiłem ponownie moją modlitwę przebłagalną! Pojawią się obrazy: Syberii, Katynia i obecnej Czeczeni! Po wyjściu z kościoła trafiłem na niebo w gwiazdach. W tym czasie z dyskoteki pojawią się smugi światła zjednane z rytmem muzyki i krzykami oraz przekleństwami pijanych młodzieńców.
Nie było mnie dla świata, to krzyż Pana Jezusa Chrystusa! W domu córka, studiująca ma ATK stała się niewierząca i odwróciła święty obraz Stwórcy. Nie będzie takich porządków w moim domu. Z tego wszystkiego nic nie jadłem, nie mogłem oglądać telewizji i padłem sen, ale był przerywany trzaskaniem drzwi przez syna oraz bieganiem córki do kuchni do WC! Dodatkowo męczyły mnie wzdęcia po dobrym salcesonie na śniadanie. Ile udręki niesie ten świat. Zawołałem z tego wszystkiego do Pana Jezusa, że tylko z Nim jest dobrze i to przy Jego Sercu!
APeeL
- 26.05.2026(w) ZA DUSZĘ MOJEJ MATKI ZIEMSKIEJ...
- 25.05.2026(p) ZA MAJĄCYCH KULT MATKI PANA JEZUSA...
- 24.05.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ JAK DZIAŁA DUCH ŚWIĘTY, A NAWET NEGUJĄ JEGO ISTNIENIE...
- 23.05.2026(s) ZA SZUKAJĄCYCH NIEŚMIERTELNOŚCI NA KRĘTYCH DROGACH…
- 22.05.2026(pt) ZA MIŁUJĄCYCH PANA JEZUSA PONAD WSZYSTKO…
- 21.05.2026(c) ZA ZABIJANYCH ŚWIADKÓW NASZEJ WIARY...
- 20.05.2026(ś) ZA ZNIENAWIDZONYCH, PONIEWAŻ NIE SĄ Z TEGO ŚWIATA…
- 19.05.2026(w) ZA CZUJĄCYCH SIĘ PANAMI NASZEJ OJCZYZNY...
- 18.05.2026(p) ZA NAPIERAJĄCYCH W PORĘ I NIE W PORĘ...
- 17.05.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ KONTAKTU Z BOGIEM...