Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

13.04.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY DZIĘKUJĄ BOGU OJCU ZA WSZYSTKO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 kwiecień 2026
Odsłon: 13

        W słabości, po przebudzeniu Szatan podsuwał w mojej osobie: „poleżę, wyśpię się, pójdę na Mszę św. wieczorną”. Bestia wie, że wówczas zmienia się całkowicie przebieg dnia, a ja nie wiem, co czeka mnie za chwilkę. Zapamiętaj, że wszystko poznajemy po owocach (badaj to na sobie). Jak się okaże wieczorem będę niezdolny do niczego, a dodatkowo pojawi się napięcie związane z aktualizacją strony internetowej: miałem podać „dane dostępowe do domeny”, a to oznacza h o s t i n g. 

      Przy okazji proszę wszystkich dojrzałych „do spadania” o przystąpienie do Sakramentu Pojednania, bo z wiekiem można zapomnieć swoich grzechów. Nie wiem jaka jest wówczas procedura...

     Po toalecie i wypiciu kawy wyszedłem w radości do garażu...przy śpiewie ptaszka. W tym czasie dziękowałem za łóżko, sen, samochód, kawę, leki, sprawność, a to nie miało końca. Pod kościołem dodałem łaskę dawania świadectw wiary z prośbą o pomoc Boga w opracowywaniu zaległych, bo czas na starość pędzi jak szalony.

      Na początku spotkania z Panem Jezusem padły piękne słowa kapłana o Bogu Ojcu. Natomiast w czytaniach będzie przekaz o…

1. Wspólnej modlitwie Apostołów (Dz 4,23-31): „Wszechwładny Stwórco nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego, co w nich istnieje (…) Dlaczego burzą się narody i ludy knują rzeczy próżne? (...) Spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą (…) i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa. Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani (…)”...

2. Psalmista wołał (Ps 2,1-2.4-5.7-8): „Błogosławiony, kto zaufał Panu”. Takim się czuję, bo całe moje życie jest marnym dodatkiem...w czasie oczekiwania na powrót do Domu Boga Ojca, gdzie jest mieszkań wiele! Ja nie wiem jakie mieszkania są potrzebne duszom świętych, ale widząc cud stworzenia wszystkiego nie mogę sobie tego wyobrazić. Nad wszystkim dominuje tęskna miłość za Stwórcą mojej duszy. Mój profesor św. Paweł dodał (Kol 3, 1), że mamy szukać tego, co w górze...tak właśnie czynię.

3. Natomiast w Ewangelii Pan Jezus potwierdził to, co głoszę...Nikodemowi, dostojnikowi żydowskiego, który przybył do Niego w nocy, że „proch wraca do prochu” (ciało), a do Królestwa Bożego idą ponownie narodzeni (czyli uświęcone dusze). Ten nie rozumiał co oznacza „nasze ponowne narodzenie”. Zbawiciel powtórzył: «To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić».

     Po Eucharystii trzymałem św. Hostię w ustach jak największy skarb, a po jej połknięciu musiałem zamknąć oczy, wzdychałem, a serce i duszę zalał pokój oraz uniesienie duchowe (ekstaza), których nie można przekazać. Namiastką jest ratowanie się w kacu (łykiem wódki) oraz zażycie narkotyku w głodzie. Jest to wynik małpowania przez Szatana Eucharystii (Cudu Ostatniego).

                                                         Jezus na tle drzew

                         Nie wiem jak powstał ten obraz Pana Jezusa na tle drzew za moim oknem w bloku (w Smartfonie)...

    Wieczorem wyszedłem, aby odmówić moją modlitwę. W naszym miasteczku nad rzeczką, gdzie wszyscy się znają, a ja przy spotkaniach lubię głosić Dobrą Nowinę. Właśnie trafiła się moja pacjentka, która zapytała…

- Co myślę o nowym proboszczu, bo jest fajny, lubi żartować, itd.?

- Poprzedni proboszcz był budowniczym Polski parafialnej, a ten jest zwolennikiem kościoła wesołego. Ja lubię żarty sytuacyjne, ale w „Biedronce”.

      Ktoś mający wiarę rozumie, co oznacza Misterium Mszy św. w której podczas konsekracji do odrobiny chleb wchodzi Zbawiciel. Opłatek jest symbolem chleba dla ciała, a Duchowe Ciało Pana Jezusa łączy się z naszą duszą sprawiając jej uświęcenie. Żarty w najświętszym czasie na ziemi - od przyjęcia Komunii św. do błogosławieństwa przez kapłana - to profanacja!

                                                                                                                                                                               APeeL

Aktualnie przepisano...

11.02.1995(s) ZA TYCH, KTÓRZY BIORĄ UDZIAŁ W RATOWANIU INNYCH...

NMP z Lourdes

      Po nocnych koszmarach w których pękła szklanka...w ciemności wołałem do Matki Bożej nie wiedząc, że dzisiaj jest wielkie święto. W drodze na spotkanie z Matką Pana Jezusa zalewała mnie radość i pokój, a w tym czasie płynęła modlitwa "Anioł Pański"...powtórzona trzy razy. Zrobiło się pięknie, ponieważ padał śnieg.

       W kościele, na tablicy wzrok zatrzymało zdjęcie Matki Bożej z Dzieciątkiem! Przypomniałem sobie, że w ręku miałem zdjęcie Świętej Rodziny oraz obraz groty z Matką Bożą. Poprosiłem o zdrowie i ochronę mojej rodziny. Jakże piękny byłby film z taki przeżyć...z błyskami obrazów i myśli!

     Podczas czytania Słowa Bożego łzy zalewały oczy…

1. W Księdze Rodzaju (Rdz 3,9-24) kara Boża spotkała Adama i Ewę...po spożyciu owocu z drzewa zakazanego. To jest symbolika, ale jak tam było, tak było...fakt faktem jesteśmy na zesłaniu na poprawę...nasze dusze otrzymały ciała spotykane w całym świecie ożywionym. Musimy powrócić do świętości, bo inaczej nie otworzą Królestwa Bożego!

2. Psalmista wołał (Ps 90,2.4-6.12-13): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką (…) Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca"...

3. Natomiast w Ewangelii (Mk 8,1-10) Pan Jezus rozmnożył chleb i ryby.

      Ja w tym czasie ujrzałem jak wielką łaską jest posiadanie chleba i żywności dające poczucie bezpieczeństwa. Napłynęła osoba biednej znajomej, która ze swojego niedostatku dała ofiarę dla pogorzelców. Powiedziała, że wahała się, bo sama nie będzie miała na chleb, ale dała...po chwilce znalazła taką sumę, a po kilku dniach dwudziestokrotną!

      Dla mnie to nic dziwnego, bo wszystko wokół jest wielkim cudem, a szczególnie dzieło stworzenia. Ja już tutaj uczestniczę w życiu Królestwa Niebieskiego – w jego radościach i cierpieniach. Ono jest już tutaj w nas, ale tego nie można przekazać. Większość kołacze się wokół ziemi, rządów – dziś ten jutro tamten!

      Święta Hostia była w ww. intencji, a radość Boża zalała serce i w takim stanie wyszedłem z kościoła, pogodny i otwarty na ludzi, bo zawsze uciekam przed biegnącymi do mnie w sprawi swoich chorób. Postawiłem lampki pod figurą Matki Bożę, pełen lęku, bo jedziemy do Warszawy, zarazem wiem, że Matka Jezusa będzie z nami.

      Szatan nie lubi mnie, a ja wiem to, ponieważ ujawniam jego działanie...co przypomina działanie i znane prowokacje cichociemnych. Jego też nie ma, nawet w kościele nie usłyszysz o wrogu naszych dusz. On zna Prawdę, bo był w Królestwie Bożym. Jedziemy wolno, w konwoju ponieważ jest bardzo ślisko z powodu śnieżycy z deszczem. Nagle jeden z samochodów skręcił ostro w przerwę konwoju, zarzuciło go i zakręciło dwa razy. Ja ominąłem go, ale jechałem do rowu. Nie nacisnąłem hamulca, a samochód sam wrócił na trasę.

      W tym czasie żona krzyczała: „Matko! Matko Boża! Matko!”. Trzy samochody były rozbite, a dwa w rowie. Jak się okazało w jednym z nich byli jadący na pogrzeb! My wiedzieliśmy, że była to ochrona Matki Bożej...wynik codziennego wołania: „Pod Twoją obronę”.

      W Centrum Handlowym jest przedsmak raju na ziemi, a ja w tym czasie odmawiam moje modlitwy, szczególnie połączenie Drogi Krzyżowej ze św. Agonią Pana Jezusa. W domu Pan Jezus powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu”, że daje mi doświadczenia, które mam zapisywać! Zarazem oświecenie, abym przeczuwał to czego On pragnie!”

     Wyszedłem na zakończenie mojej modlitwy, a wzrok zatrzymała książka "Byli wówczas z dziećmi" z relacjami dzieci z obozów (z całego świata, praca zbiorowa). Tam była relacja 14-latka, który w obozie narażał swoje życie, a dodatkowo w telewizji pokazano starszych Żydów.

    Pomyślałem o ponownej Mszy świętej i wyszedłem do kościoła, a straszliwy ból zalewał serce: to współcierpienie ze Zbawicielem...krzyż Pański! Tak odczytałem intencję modlitewna ww. dnia. Straszliwy ból zalał serce z wołaniem: "Mateczko Najświętsza, jeżeli jest to Wola Boga Ojca proszę o dar uzdrawiania”.

     Właśnie płynęła pieść o tym, że idę po śladach Pana Jezusa i współuczestniczę w Jego cierpieniu. W wyobraźni napłyną obraz wspólnej modlitwy z potrzebującymi uzdrowienia. Jednak po czasie napłynęło natchnienie wyjaśniające, że ja mam już uzdrawiania, ale d u c h o w e g o! Każdy z nas wierzących ma inne cierpienia. Pojawiła się postać Brata Alberta Chmielowskiego (Brata Alberta).

     Po ponownej Eucharystii napłynęły obrazy ratowników narażających się i tego 14-letniego chłopca z obozu. Święta Hostia pękła na pół, a to oznacza jakieś dodatkowe współcierpienie z Panem Jezusem. Nie opiszę mojego stanu duszy naszym językiem. Przed snem w ręku znalazła się książeczka „O naśladowaniu Chrystusa”.

     Zrozumiałem, że sam mam stworzyć coś takiego dla początkujących, dla takich jak ja. Nie wiedziałem, że w przyszłości moje doświadczenia popłynął na cały świat przez Internet. Tak właśnie chciałem rozkrzyczeć na początku nawrócenia...o mojej łase wiary i o Bogu Ojcu w Trójcy Jedynym.

                                                                                                                                                                 APeeL

12.04.2026(n) ZA PRAGNĄCYCH WYGNANIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 kwiecień 2026
Odsłon: 20

Dzień Miłosierdzia Bożego

       Wyszedłem na mecz piłkarzy o 11.15, aby odmówić modlitwę z wczorajszej intencji, ale nagle zostałem zauroczony tym światem. Nie chodziło o cud stworzenia wszystkiego przez Boga Ojca, ale o ludzką miłość do tego zesłania. Nagle zrozumiałem, że to także jest wynikiem Mądrości Boga Ojca, ponieważ zapobiega samobójstwom.

      Na samym dole jest to przywiązanie – szczególnie przez ludzi starych – do swojego miejsca na ziemi. Musimy zarazem ujrzeć nieprzypadkowość naszego pobytu właśnie w tym miejscu. Na tym tle można zrozumieć wielkie cierpienia ludzi przesiedlanych lub przeganianych (aktualna wojna na Ukrainie).'

                                                          Druty Obozu

                                                                                       Golgota z mojego kościoła

    U nas jest to próba budowania Centralnego Portu Komunikacyjnego, a to wg mnie od początku była megalomania, co potwierdza obecna wojna hybrydowa. Jak można podejmować tak poważną decyzję bez wołania do Boga Ojca. Nie mamy najmniejszych danych, co będzie jutro, a tu dalekosiężne plany wywłaszczeń (obecnie „dobrowolnych”). Przez sekundę wyobraź sobie serca ludzi, którzy pokochali swoje miejsca na ziemi...otrzymane od Boga Ojca.

      Jednak głównym momentem przeważającym w odczycie ww. intencji był obraz Izraelitów wyprowadzonych przez Boga Ojca z Egiptu, którzy buntowali się na pustyni wspominając, że w Egipcie mieli wszystko potrzebne do przeżycia. Na ten moment spotkałem matkę z dwoma rozbrykanymi synkami w wieku około 5 lat. Nawet powiedziałem, że tacy mają dobrze, bo o nic się nie martwią i nie obchodzi ich Apokalipsa!

      Tak poznałem intencję do mojej 1.5 godzinnej modlitwy w ruchu, który jest mi bardzo potrzebny. To zarazem sprawiło, że napłynęło Królestwo Boże. Na ww. wymienionych zdarzeniach można zrozumieć, co oznacza nasze wygnanie oraz łaska powrotu do ojczyzny wiecznej szczęśliwości!

      Zawodnicy szykowali się do boju, a ja z serca wołałem: «Tatusiu! Dziękuję Ci za wszystko i przepraszam za moje podłe życie. Jak wytrzymałeś ze mną?! Dziękuję za prowadzenie ku świętości, bo inaczej nie można trafić do Nieba.

     Ojcze! Ofiaruję Ci mój codzienny wysiłek w dawaniu świadectwa naszej wierze. Jak wielkim darem jest zawierzenie Tobie (Abraham miał syna z 90-letnią żoną)! Dla Ciebie Ojcze nie ma nic niemożliwego, a ja jestem tego dowodem. Gdzie trafiłbym tuż po śmierci?! Podtrzymuj mnie Ojcze, bo mam jeszcze wiele pracy, a szkoda, aby przepadły owoce mojego wysiłku, które poznam po śmierci». Zawsze dziękuję Bogu Ojcu - za wszystko poprzez s. Faustynę, a dzisiaj dziękowałem dodatkowo - za ukazywane mi tajemnice. 

     Podczas przepisywania moich świadectw sam jestem zadziwiony, a radość sprawi uratowanie nawet jednego poszukującego Prawdy! Tacy nie mają gdzie zaczerpnąć wiedzy o naszej wierze, jedynie prawdziwej! Przecież nie sięgną po pisma Augustyna, Hieronima, a nawet Jana Pawła II. 

       Dzisiaj trafiliśmy z żoną na nietypową Mszę św. o 15.00 z późniejszą koronką do Miłosierdzia Bożego. W Ewangelii (J 20,19-31) Pan Jezus przybył do Apostołów, mimo zamkniętych drzwi i rzekł do nich: „Pokój wam”! To powtórzy się i to w obecności niewiernego Tomasza! Pan pokaże mu swoje rany w dłoniach i stopach oraz boku. Po namaszczeniu Duchem Świętym zostali posłani...”Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”.

     To trwa dotychczas, stąd zadziwienie ludzi normalnych, że grzesznik pragnie świętości. Przecież zdrowi nie potrzebują lekarza...

                                                                                                                           APeeL

11.04.2026(s) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK PEŁNI ŚWIATŁA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 kwiecień 2026
Odsłon: 18

      Na dzisiejszej Mszy św. porannej padną słowa…

1. Św. Piotra i Jana skierowane do bezpieki świątynnej (Dz 4,13-21): „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”. Ponieważ nie znaleziono „żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało”.

      Sam zapoznałem się z tym przesłuchiwany („badany”) przez wierchuszkę samorządu lekarskiego (NIL i OIL w W-wie). W tym czasie swoje posiedzenia zaczynali od Mszy św. z abp Henrykiem Hoserem (byłym lekarzem). Łamano bezczelnie wszystkie ustanowione prawa rzucając mnie w ręce Heroda czyli utytułowanych psychiatrów, dennych ateistów.

     Ci nigdy nie słyszeli słowa m i s t y k a i zalecili leczenie się...przy tym ukryto, że w Izbach Lekarskich mamy pełnomocników ds. zdrowia lekarzy. To typowa sowiecka psychuszka, ale tam zamykają mającego moją łaskę i sprawa jest rozwiązana. Czy nie jest to zaprzaństwo i to tych, którzy są powołani do czuwania nad prawym zachowywaniem się lekarza? Pytam, bo sprawa jest wciąż aktualna…

     W przypadku Apostołów, ludzi prostych - badający sprawę nie mogli pojąć - jak uzdrowili porażonego, który stał z nimi. Po tajnej naradzie surowo zakazano im przemawiać i nauczać w imię Jezusa! Mnie zakazano pomagać chorym (internista, specjalista z reumatologii). Zważ jak Pan Bóg ujawnia naszą nędzę duchową...nawet jest im wstyd się przyznać. Ja nie skarżę się, bo wiem, że spotkała mnie dodatkowa łaska Boża. 

2.  W Ewangelii (Mk 16,9-15) będą przekazy dalszego ujawniania się Zmartwychwstałego Pana Jezusa i tak było przez 40 dni! Wielu jednak w to nie wierzyło, a Żydzi dotychczas tkwią w zaprzaństwie. W końcu Pan Jezus „ukazał się samym Jedenastu (…) i wyrzucał im (…) że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.”

       Eucharystia jak nigdy przylgnęła do języka i tak chciałbym umrzeć, zrozumiałem, że jest to znak dotyczący mojej gadaniny. Mam otwierać usta, aby mówić o naszej wierze świętej, jedynie prawdziwej („czyli wciąż o tym samym”). Zapytasz; jak poznałem ww. intencję tego dnia?

      Sam się zdziwiłem, ponieważ podczas powrotu z Mszy św. trafiłem na trzy samochody z jednym św. krótkim, a po powrocie spod krzyża, gdzie podlałem kwiaty trafił się czwarty, a sam zauważyłem, że jadę na światłach pozycyjnych.

      Pomyślałem, że abp. Grzegorz Ryś powinien być wybrany na ostatniego papieża, ponieważ taki jest zapowiadany na czasy końcowe. Sam się pcha na to stanowisko, wprowadziłby ekumenizm, błogosławiłby LGTB+, bo chodzi o osoby, a nie to, co czynią oraz na dalsze uznawanie narodu wybranego, bo Pan Bóg nie cofa swoich darów, co jest wierutną bzdurą. Od kogo to, przecież mamy mówić: „tak lub nie”. Kotliński, Obirek i za nimi Grzegorz Ryś...powinni paść na kolana i przeprosić Boga Ojca w worach pokutnych!

       Dzisiaj jest „Miesięcznica Smoleńska”, która powinna odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej, bo dusze ludzkie przebywające w Czyśćcu łakną naszego wsparcia, a nie kłótni i dodatkowego grzeszenia z ich powodu. Daję to jako przykład braku pełni światła.

    W dyskusji w Polsacie przypomniano o zaginięciu z kancelarii premiera protokołu ze spotkania Donalda Tuska z Putinem. W to miejsce powołano komisję do badania tych, którzy mają kontakty z Federacją Rosyjską, a sam stwierdził, że mamy ją kochać „taką jaka jest”.

      Zamiast przysięgi sędziów TK spisano akt notarialny i to na wizji. Czerwony dziadek zachorował „na koronę” i chce „wysadzić prezydenta z jego stanowiska”...według Ryszarda Kalisza.

     Po koronce do Miłosierdzia Bożego przed Monstrancją nie mogłem wyjść z kościoła. Wracając do światła...jest ono namiastką Światłości Bożej, duchowej, a taką otrzymujemy od Ducha Świętego. Jak można rządzić bez łaski wiary i prowadzenia przez Boga Ojca? Dlaczego nie błagamy o Opatrzność Bożą? Przecież nie możemy wygrać naszymi siłami z Szatanem...

                                                                                                                                                             APeeL

10.04.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ UCZYNIĆ NIC BEZ PANA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 kwiecień 2026
Odsłon: 20

Oktawa Uroczystości Zmartwychwstania

      Bardzo cierpi człowiek który zna Prawdę. Wisi nad nami zagłada, a wokół nic się nie dzieje...ani w naszej codzienności, ani w duchowości. Nikt nie krzyczy: "Ratujcie swoje dusze"!

       Święta Wielkanocne mijają, spokój wraca do Domu Boga na ziemi...ponownie do Bożego Narodzenia, a na codzienną Mszę świętą przychodzi "resztka Pana Jezusa”. Nawał świąteczny myli hierarchię, a nawet kapłanów! Po 30 latach łaski wiary i codziennych kontaktach z ludźmi cierpiącymi, którzy powinni być bliżej Boga stwierdzam, że mamy już czasy ostateczne: sprawiedliwi trafią do Królestwa Bożego lub do Czyśćca (miejsca wielkich cierpień), a wszelkiej maści bluźniercy wpadną do Czeluści! Szkoda, bo często są to dobrzy ludzie...

     Na Mszy świętej porannej będą czytania…

1. Bezpieka świątynna przesłuchiwała Apostoła Piotra w czyim imieniu dokonał uzdrowienia chromego - odpowiedział, że cały lud wie, że stało się to - w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście (Dz 4,1-12)!

2.  Psalmista zawołał (Ps 118): "Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki"...

3.  W Ewangelii Pan Jezu Zmartwychwstały ukazał się Apostołom łowiącym ryby i wskazał, gdzie mają zarzucić sieci, aby trafić na mnóstwo ryb. Tak będzie przez czterdzieści dni. Mnie żadne cuda nie są potrzebne, bo Ostatnim jest Eucharystia, która dzisiaj ułożyła się w postać laurki.

      To zawsze jest podziękowanie za moje oddanie w sercu naszemu Deus ABBA „Ja Jestem”. Po długim śnie trafiłem na początek Eucharystii w kaplicy MB Częstochowskiej. Padłem na kolana zadziwiony tym darem…

                                                           Rivas

        O 15.00 pojechaliśmy do kościoła na koronkę do Miłosierdzia Bożego przed Monstrancją. Nie mogłem później wyjść z powodu uniesienie duchowego. Tak zakończył się mój dzień.

      Nie nie mogłem już uczynić, zapisać i przepisać bez pomocy Pana Jezusa. To świadectwo dałem - po przespaniu tego dnia - następnego ranka o 5.00... 

                                                                                                                                                          APeeL

 

Aktualnie przepisano…

09.02.1995(c)    ZA SZUKAJĄCYCH POKOJU, POZA TOBĄ, JEZU...

      W pogotowiu "płacili za spanie". Czas wstawać, ponieważ - dzisiaj będziemy na Mszy świętej w mojej parafii - w intencji duszy ojca ziemskiego. W sercu popłynie pieśń, a ja nie znam słów: "Chwalić Pana chcę...radosną śpiewać pieśń". Po zatrzymaniu wzroku na obrazie Pana Jezusa z Całunu, pocałowałem Św. Twarz Zbawiciela, a w tym czasie z tomu pierwszego  "Prawdziwego życia w Bogu" popłyną słowa: „Pokój niech będzie z tobą. Pochłaniaj mnie”! Ponownie pocałowałem Jezusa.

      Wcześniej zacząłem pracę w przychodni, nawet z wielką chęcią i radością, a dodatkowo z radia płynęły piękne melodie z młodości, w tym „Dance me”. Łzy zalewały oczy z moim wołaniem: "Jezu! Jezu mój. Panie mojego serca i mojej duszy...mojej wieczności, życia i wszystkiego! Dlaczego ja tutaj jestem? Ojcze mój!"

    Serce pragnęło pomagania ludziom oraz padnięcia na kolana...w odosobnieniu! Zobacz, jaki konflikt jest między ciałem i duszą!? Nic nie może w takich momentach ukoić oprócz mojej modlitwy przebłagalnej.

     Zrozum, że są to błyski, chwile niewyobrażalnej tęsknoty za Ojcem Prawdziwym i Panem Jezusem. Nasze ciało jest zbyt słabe w stosunku do wstrząsających przeżyć duchowych! Dzisiaj nie ma przy mnie obecności Matki Bożej, nawet jej obrazek leży odwrócony.

    Mówiłem do różnych ludzi, ale nie należy przekazywać doznań typu mistycznego, ponieważ nikt tego pojmie, a człowiek staje się nawiedzonym! Z całego rejonu lekarskiego tylko kilka starszych pań...specjalnie przyjeżdżało do ​​mnie, aby usłyszeć takie słowa! To „reszka Pana” na ziemi! Przecież niezrozumiałe dla normalnego człowieka są słowa: 

- o Wszechobecności Boga Ojca.

- Cudzie ostatnim jakim jest Eucharystia? 

- Także to, że nasz Ojciec Niebieski jest w Trójcy Jedyny.

- Oraz o tym, że Bóg Ojciec, tak jak ziemski bardziej kocha złych, a nawet jego wrogów od zawołanych i wybranych! Jasna jest przypowieść o synu marnotrawnym, którego przyjął z otwartymi ramionami i obdarował bardziej od najlepszych, którzy cały czas był z nim!

     Wiele rad było dla zagubionych...

- Proszę przekazać swoje cierpienie (utrata dwóch dzieci) na ręce Matki Bożej, nazywamy to uświęceniem cierpienia!

- Niech pani obejmie swoją opieką duchową wszystkie ofiary drogowe w tej okolicy i duszę takich (w tym dzieci).

- Proszę nie bać się śmierci (cierpiąca 64-latka), przekazać lęk Matce Bożej, nawet Dobrej Śmierci...ofiarować inne swoje cierpienia, bo nie wiedzą, że jest to początek życia wiecznego naszej duszy!

     Teraz płynie piosenka Butterfly, a moje serce będzie rozpierała radość Boża. Wciąż przybywali pacjenci, a w tym czasie serce i duszę zalewało działanie Ducha Świętego. Nie można tego przekazać naszym językiem, a wówczas mam wielkie pragnienie pomagania, nie mogę nikomu odmówić przyjęcia. To wyraźna pomoc od Boga naszego i takie właśnie jest działanie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej! W tym czasie Aznavour śpiewał piosenkę "Izabella", a to imię mojej żony! Wszystkich przyjąłem do 14:00!

     Zdarzyły się też śmieszne sytuacje …

- kolega pojawił się w takim samym płaszczu jak ja, powiedziałem do personelu, że nie umawialiśmy się

- weszło dwóch Mietków po sobie...każdy kopnięty przez konia, a ja pytałem każdego z nich o Mietka Wachowskiego z Belwederu, czy też był kopnięty?

     W "Dzienniczku" Siostry Faustyny przeczytałem słowa o Szatanie, który atakuje szczególnie dusze ludzi wolnych i nudzących się, dla niego groźne są dusze spracowane – jak ja w tej chwilce! Płynie koronka do Miłosierdzia Bożego w ww. intencji tego dnia. Gołąbek usiadł na trasie przejazdu samochodem! To znak pokoju od Pana Jezusa.

     Przed Mszą świętą padłem na kolana w przyćmionym kościele i popłakałem się, ponieważ przypomniały się słowa Pana Jezusa: "Pochłaniaj Mnie", a w tym czasie wzrok padł na figurę i obraz Pana Jezusa z Najświętszym Sercem! Zwróciła też uwagę stacja Drogi Krzyżowej z Weroniką: „Och! Jezu! Jezu!”

     W tym czasie zawołałem z serca pytając Pana Jezusa: "dlaczego spływa na mnie tyle łask i to każdego dnia?"  Oczy zalały łzy, ponieważ tutaj byłem ochrzczony, a wielu jest pozbawionych tego Sakramentu!? Wieczorem będę oglądał relację popa z przedstawicielami Armii Sowieckiej - większość tam jest nieochrzczona!

     Pomogłem z natchnienia kaszlącemu kościelnemu, ponieważ panuje kokluszu u ludzi starszych, a jest nierozpoznawany przez lekarzy. Dałem mu syrop i zaleciłem antybiotyk, niepotrzebnie wykonywał zdjęcie klatki piersiowej.

     Napłynęła tęsknota za Niebem, a kościół to miejsce najpiękniejsze na świecie (witraże, święte obrazy, wszystko wywołuje tęsknotę, nawet napłynęło wielkie pragnienie stania się świętym! Przypomniała się siostra Faustynka, rozumiemy nasze cierpienie oraz naszą ufność i zawierzenie w łączność z Bogiem.

     Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za duszę ojca ziemskiego, przy której popłaczę się. Napłynęły też dusze innych z rodziny: babci, cioci i tych których nie znałem (najdłużej przebywających w czyśćcu). Poprosiłem Boga Ojca o miłosierdzie nad nimi. Jeszcze różaniec Pana Jezusa - też z wołaniem za rodzinę.

    W tym czasie organistka zaśpiewała  pięknym głosem, a łzy płynęły po ubraniu, aż wstydziłem się, a to wielka łaska! Święta Hostia będzie w intencji duszy ojca. Tak pragnąłem trwać tutaj na modlitwie, wołaniu i czuwaniu.

    Na koniec tego Misterium wzrok zatrzymał Pan Jezus w koronie cierniowej, popłynie relacja o śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Ból wprost zginał kolana do mojej modlitwy przebłagalnej ww. intencji dnia.                                          APeeL

 

09.04.2026(c) ZA BEZKARNYCH W ŁAMANIU PRAWA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 kwiecień 2026
Odsłon: 23

         Wczoraj byłem na przesłuchaniu w komendzie policji. Tak ciągnie się napad na mnie przez mafię w samorządzie lekarskim na przełomie 2007/2008! Kolega psychiatra powalił krzyż, nawet nie zwrócono mu uwagi, a obrady w OIL w W-wie zaczynano od Mszy św.!

      Specjalnie zgłaszałem się do wszystkich instytucją oferujących pomoc. Jest pewne, że są stworzone po to, aby pomagać „samym swoim”. Na końcu tej pomocy było powołanie Punków Pomocy Poszkodowanym Przez Prawo. Tam zgłosiłem się, przekazałem materiały dotyczące machlojek „działaczy” naszego samorządu. 

     Od razu sprawdziłem czy była tam informacja o komisji lekarskiej bez przewodniczącego kol. Medarda Lecha, szefa Komisji Etyki Lekarskiej. Gość zbadał mnie będąc na wczasach, ale bez zainteresowanego...mam to na piśmie!  Jak się okaże trafiłem do przebranego prawnika, który zaskoczył mnie prośbą o podpisanie tego, co opracował. Stąd przesłuchanie, bo ktoś zwijał „udzielaną” pomoc, opłaty badania przez psychologów, itd.!      

      Dzisiaj dziwimy się czerwonemu marszałkowi Sejmu RP, dziadkowi, który przyjął ślubowanie powołanych sześciu członków Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy z opcji rządzącej...nie uzupełniano tej instytucji, ale rzucono się na jej całkowite przejęcie. Krzysztof Bosak stwierdził, że "to, co dziś wydarzyło się w Sejmie, na pewno nie było ślubowaniem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego".

       Oto następna "duchowość zdarzenia"! "Szanowni Państwo, na terenie naszej gminy doszło dziś do podejrzanego zdarzenia - na teren jednej z posesji chciało wejść dwóch 'żołnierzy', ubrani w mundury, którzy chcieli obejrzeć dom i budynki gospodarcze, pod pretekstem działań wojskowych, przyjechali samochodem osobowym"…

                                                                     Przebrani za policjantów

        Wróciła poranna Msza św. z czytanym słowami Apostoła Piotra do mężów izraelskich o tym, co uczyniono z Panem Jezusem (Dz 3,11-26): „wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy (Barabasza)”. Przypomniało się trzykrotne zaparcie się samego Apostoła...przed zapianiem koguta.

      Dzisiaj w Ewangelii (Łk 24,35-48) Pan Jezus Zmartwychwstały ujawnił się Uczniom, kazał im dotknąć swoje ciało fizyczne i pokazał swoje rany, a nawet połamał chleb jak na Ostatniej Wieczerzy. Jest to obecna Eucharystia.

       Przed wyjściem na modlitwę żona opowiedziała swój kontakt ze specjalistką z ginekologii, która wymyśliła jej, że ma nowotwór i zażądała 200 zł za skierowanie do szpitala! W takim momencie ktoś może dostać zawału serca.

       Podałem te fakty jako przykład tzw. „duchowości zdarzeń”, która sprawiła odczyt ww. intencji modlitewnej. To stało się tuż przed wyjściem na mecz piłkarski, gdzie przez 1.5 godziny odmawiam moją modlitwę przebłagalną. Podczas wołania do Boga Ojca napływały bezeceństwa Izraelitów w stosunku do Pana Jezusa, Syna Bożego, oczekiwanego od wieków Zbawiciela. Teraz rani ich krzyż hańby i tak jak Sowieci wycięliby wszystkie krzyże z zakazem posiadania ich w domach lub na piersiach.

      Pomyśl co uczyniono z Tym, Który otworzył Królestwo Boże...od śledzenia, prowokacji z fikcyjnymi zarzutami i zaoczną decyzją o Jego zamordowaniu  do haniebnej śmierci na Golgocie (nawet Piłat umył ręce)!

      Ten bój trwa dalej, bo Kościół miesza się do polityki, a w tym czasie spokojnie podpalono krzyż w W-wie (zwalając na znicz), co kojarzy się z pancerną brzozą w Smoleńsku. Wróciła demoniczna władza, która nie wie, co czyni. Nawet zaplątał się w tym arb. Ryś. Nic nie da walka z naszą wiarą, ponieważ to oznacza ponowne przybycie Pana Jezusa i to w wielkiej chwale!

      Po powrocie z modlitwy w TVN „Uwaga” pokażą naganiacza z mafii, który nabiera niewiasty na inwestowanie swoich pieniędzy. Namierzony przez prokuraturę nie może być przesłuchany, ponieważ jest ciężko chory wg zaświadczeń wielu lekarzy. Reporterka zaskoczyła go w siłowni. Co na to powiedzą lokalne Izby Lekarskiego, przecież tych lekarzy powinien przebadać prokurator, ale ryba psuje się od głowy, bo „demokracja walcząca” prawo rozumie po swojemu. Stąd czerwony dziadek przejął kompetencje prezydenta...”wiecie, rozumiecie”, a Ukraina napadła na Federację Rosyjska.

      Wróciły słowa mojego zawołania po Mszy św. porannej! „Tatusiu Najsłodszy, Stwórco mojej duszy, którą odkupił Twój Syn...zostawiając nam Cud Ostatni jakim jest Eucharystia. Twój przeciwnik Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel) wszelkimi siłami pragnie zguby naszych dusz!

                                                                                                                                                                         APeeL

  1. 08.04.2026(ś) ZA KOCHAJĄCYCH BOGA OJCA…
  2. 07.04.2026(w) ZA POGAŃSKIE POKOLENIE…
  3. 06.04.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY SPYCHAJĄ KOŚCIÓŁ KATOLICKI DO KRUCHTY…
  4. 05.04.2026(n) ZA DĄŻĄCYCH DO TEGO, CO W GÓRZE...
  5. 04.04.2026(s) ZA NIEŚWIADOMYCH TEGO, ŻE ŻYJEMY W CZASACH OSTATECZNYCH...
  6. 03.04.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY CZEKAJĄ Z NAWRÓCENIEM...
  7. 02.04.2026(w) ZA CHORYCH NA WESOŁKOWATOŚĆ …
  8. 01.04.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY Z PŁACZEM DZIĘKUJĄ BOGU OJCU…
  9. 31.03.2026(w) ZA SZCZEGÓLNIE NARAŻONYCH NA UPADKI DUCHOWE…
  10. 30.03.2026(p) ZA ROZGORYCZONYCH DARCZYŃCÓW…

Strona 1 z 2492

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1409

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?