- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Na Mszy św. porannej w serce wpadły słowa św. Piotra (2 P3.12-15a.17-18): „strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku”. Jeszcze nie wiedziałem, że jest to zwiastun ww. intencji modlitewnej tego dnia.
Psalmista wołał (Ps 90,1-4.10.14.16): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką”...z dalszym pouczeniem, że: nasze życie „to trud i marność”, lata przemijają, a my odlatujemy. Z drugiej strony większość pragnie życia w ciele, nie wierzy w posiadanie duszy, która zostaje uwolniona po jego śmierci (jak motyl z larwy).
Po wczorajszej pustce duchowej zalewały mnie wyrzuty sumienia z przepraszaniem Boga Ojca. Grzechy mam odpuszczone, ale wyrzuty sumienia przypominają o naszej nędzy, abyśmy czasami nie zważnieli. Prawie chciało się płakać. Jak mam przekazać ci moje uniesienie duchowe po Eucharystii z poczuciem bliskości Pana Jezusa. „Jezu mój! Panie!”
Z bólu serce rozrywał smutek, a łzy cisnęły się do oczu z pragnieniem milczenia i odosobnienia. Podczas powrotu samochodem nie odzywałem się do żony. Mówię ci, że istnieje Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty! Nie idź za ludźmi ładnie mówiącymi, w telewizji pokazują wciąż ludzi wysportowanych, mających różne łaski, ale ich dusze są puste. Stary facet zrobił sobie z tyłu głowy koczek i chwali się sprawnością oraz zdrowym odżywianiem! Przy tym nic nie wie o życiu duchowym.
Minęło półtorej godziny, a Pan był wciąż na wyciągniecie ręki. Z tego uniesienia duchowego moje ciało fizyczne zesłabło i pragnęło snu. Odwrotnie jest, gdy człowiek żartuje, gada...dusza jest tłumiona. Zrobiliśmy zakupy, żona załatwiła swoją sprawę przychodni, a ja zapaliłem lamkę pod krzyżem.
Musisz zrozumieć, że żyjemy na tym świecie i sami nie możemy sprawić, aby łaska wiary spłynęła na nas. To tajemnica! Dlatego proś Boga Ojca o tą łaskę, a zobaczysz co się stanie. Jeden raz przeżyjesz to, co ja w tej chwili, a będziesz wiedział czego mamy pragnąć na tym zesłaniu!
Poprosiłem siostrę Faustynę, aby podziękowanie ode mnie Bogu Ojcu. Przed nabożeństwem do Serca Pana Jezusa z wyszukiwarki Edge zostałem przeniesiony na YouTube, gdzie trafiłem na cały ciąg bezbożników napadających na prawdy naszej wiary. Wejdź: „Czy Jezus był Mesjaszem”? https://www.youtube.com/watch?v=6PKcwUXOH3A Tam dałem komentarz pod wywiadem: z prof. Łukaszem Niesiołowskim – Spanó
Panie Profesorze!
Pan Profesor nie ma łaski wiary i nawet nie wie, co to oznacza! Młóci Pan słomę, bardzo zadowolony z aury guru! Obraża Pan mnie jako wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe, tylko w wierze katolickiej! Chodzi o to, że u chrześcijan oderwanych od papieża na Mszach świętych są tylko celebracje, a u nas dodatkowo jest liturgia z otrzymywaniem Eucharystii.
Jest to Cud Ostatni w którym Pan Jezus – w momencie konsekracji – wchodzi do chleba (w obozach jenieckich była to okruszyna). Bóg nie zamienia się w chleb, ale Syn Boży wchodzi tam jako Duchowe Ciało, co widziała s. Faustyna, a mnie nie jest to potrzebne, ponieważ wiem jak przebiega zjednanie mojej duszy z Panem Jezusem (ekstaza).
Pana mądrość to głupstwo u Boga, kompromituje się Pan całkowicie wykazując indolencję, a właściwie ignorancję duchową! Gwiazdorzy Pan jako fałszywy pasterz! Niech Pan określi swoją duchowość według Richarda Dawkinsa od "Boga urojonego": obojętny duchowo, agnostyk w dwie strony (chyba tam coś jest i chyba tam nic nie ma), piramida wierzących i niewierzących, a na ich szczytach jest Rychard Dawkins wiedzący, że Boga nie ma oraz ja wiedzący, że Bóg Jest i to w Trzech Osobach. Poczucie obecności każdej z tych osób jest inne. Opisuję to w moim dzienniku duchowym prowadzonym od 30 lat.
Pan nie wie, że jest Bóg Ojciec i to w Trójcy Jedyny oraz Szatan! To Pana nieświęty patron, ale Pan jest przekonany o swojej mądrości! Ta mądrość jest podsuwana od upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła!
Od razy potrafię odróżnić elokwencję demoniczną (vide: prof. Jan Hartmann i prof. Joanna Senyszyn). To właśnie czyni Pan zwodząc dusze nieświadomych lub poszukujących drogi do Boga Ojca! Wszystkiego dowie się Pan po śmierci z uwolnieniem wiecznie żyjącej duszy. Zarazem w jednym błysku ujrzy Pan zło, które Pan uczynił, szczególnie dusze, które Pan zwiódł!
Jeżeli Pan nie nawróci się to wpadnie do Czeluści (jako dusza ludzka), ponieważ śmierć naszego ciała uwalnia to ciało duchowe! Tym różnimy się od zwierząt! Ostrzegam Pana, właśnie zostałem wysłany tutaj. Nawet nie wiedziałem, że istnieje taka seria napastliwych popisów.
Niczym nie różni się Pan od Jana Hartmanna i Joanny Senyszyn, a nawet nie nieświętej pamięci Jerzego Urbana! Śpiewacie w jednym demonicznym chórze, zadowoleni uwielbieniem, ślepcy duchowi! Przestrzegam, aby Pan nie ubliżał Duchowi Świętemu, bo ten grzech nie ma przebaczenia, a ja nie wiem dlaczego!
Może Pan zajmie się wiarami zmyślonymi, bo wiara katolicka jest objawiona (Bóg niczego nie ukrywa)! Jednak bez Światłości Niewidzialnej nie może Pan ujrzeć tego, co ja! Nie wolno mi dyskutować z takimi osobami (inteligencja demoniczna), ale daję komentarz dla poszukujących Prawdy, których Pan zwodzi...nie mając nawet świadomości czynionego zła.
Żydzi dotychczas czekają na Mesjasza z bombami termojądrowymi, ale została im tylko Ściana Płaczu. Wówczas przybył św. Baranek (w sensie na zabicie): w chwale wjeżdżał do Jerozolimy na osiołku, a Pan wskazuje, że udawał króla ziemskiego.
Właśnie na dzisiejszej Mszy św. w Ewangelii (Mk 12,13-17) była opisana prowokacja ze strony bezpieki świątynnej.
- Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?
- Czemu wystawiacie Mnie na próbę?
- «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga». Jezus zalecił pokazanie denara z obrazem «Cezara».
Pan Profesor dowie się wszystkiego tuż po śmierci, w jednym błysku ujrzy Pan uczynione zło oraz zwiedzione przez Pana dusze…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 12
Ludzie proszą Boga w swoich sprawach, rzadziej innych, a sprawy ludzkości są im obce. Najczęściej po ich spełnieniu przez Stwórcę Wszechrzeczy stwierdzają, że „wszystko się udało” zapominając o podziękowaniu.
W moich kontaktach od czasu nawrócenia (około „Okrągłego Stołu”) nie spotkałem nikogo, który byłby zainteresowany swoją duszą. Brak jest lekarzy, którzy leczyli, leczą i będą leczyć...nie tylko psyche (umysł) i soma (ciała fizyczne), nie wiedząc, że jest jeszcze anima (dusza) która ma wrócić po śmierci do Prawdziwej Ojczyzny.
Przykre jest to, że szczególnie koledzy psychiatrzy nie mają zielonego pojęcia o życiu duchowym człowieka. Jak można leczyć tylko „proch z prochu”. Ktoś zapyta o operację: do czego jest potrzebna wiara? Chirurg powinien zawierzyć siebie i taki zabieg Bogu Ojcu, nawet nie wspominam o pacjencie. Przecież każdy zna powiedzenie: „operacja się udała, ale pacjent zmarł”.
Z żoną przez wiele lat pościliśmy i to ściśle w środy i piątki, nie tak jak zaleca nasza wiara: w Wielki Piątek można jeść trzy razy, jeden raz do syta. To Szatan podsunął jakiemuś przybocznemu papieża. Człowiek, który nie jest zawołany i wybrany nie pojmie boju, który toczy się nad nami. Sam ubiór nic nie znaczy o czym świadczą wyczyny kardynała Grzegorza Rysia, który zastąpił arcybiskupa Marka .Jędraszewskiego...nie podobał się, bo celnie określił czerwonych i kolorowych zarazą.
Dzisiaj mamy z żoną wyprawę do lekarza. Jest oczywiste, że ona przekazała wszystko Panu Jezusowi, a ja zawsze proszę o prowadzenie. Wówczas Szatan zrywa się do działania: „ja wam pokażę”, klnie przy tym jak szewc i napada ze zdwojoną mocą! 
Wcześniej sprawił kłopoty z Domeną na której jest moja strona internetowa, a dodatkowo ktoś na poczcie udawał tę firmę. Mam wszystkie opłaty, a tu informacja, że mam wszystko uregulować do 7 czerwca. To nic, ale stwarza zamieszanie, rozproszenie i stratę czasu. Po prośbie do św. Józefa sprawa wyjaśniła się.
Wracając do eskapady prowadzenie Boże sprawiło, że wszystko układało się, a dla mnie zawsze znakiem jest wyjazd lub wyjście w danej sprawie wg ustalonego czasu. To sprawdzony znak prowadzenia przez Boga Ojca.
Nawet podjechaliśmy pod bank, gdzie przez chwilkę rozmawiałem z kasjerką w wieku średnim. W jednym błysku widziałem otwarte serce, słuchała tego co mówiłem „w biegu”, nawet poprosiła ponownie o podanie nazwy mojej strony. Potwierdziła, że nasze spotkanie nie jest przypadkowe. Chyba poszukiwała Autostrady Słońca prowadzącej do Nieba! Nie ma dla mnie większej radości od takich spotkań.
Podczas odjazdu przydałaby się porada jak dojechać do przychodni. Właśnie z budynku naprzeciwko wyszedł pan i powiedział: ”trzy razy w prawo i dwa razy w lewo”. Ktoś powie udało się, a ja widzę prowadzenie, bo żona zalecała zawrócenie. W przychodni lekarz wprost czekał na nią, wszystko trwał kwadrans, nie chciał zapłaty, bo pracował ze mną. Sprawny powrót i drugi bank, aby uregulować sprawy na czas śmierci.
Dopiero teraz oberwała się chmura, nawet trudno było przejść do samochodu, a pod garażem pierwszy raz w życiu zostawiłem kluczyk w zgaszonym samochodzie (przed wjazdem do garażu). Wówczas rozlega się „krzyk” sygnału ostrzegawczego, który trwał aż do otworzenia garażu…wówczas masz zablokowany samochód pod jakimś odległym centrum handlowym, bo nie otworzysz drzwi samochodu (samochód zablokowany).
Ja w tym czasie dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko i za każdą chwilkę mojego życia, a dzisiaj szczególnie za przekazanie nam Ducha Świętego, który pomaga mi w prowadzeniu dziennika duchowego! Poprosiłem o prowadzenie do końca życia, a serce chciało mi pęknąć. Bądź pozdrowiony Tato, wiem, że Jesteś przy mnie i mam nie bać się niczego”.
Nie udało się Szatanowi zaburzyć pomocy Boga Ojca, nawet drzemka - przed nabożeństwem do Serca Pana Jezusa i Mszą św. - nie została zaburzona. Natomiast Bestia napadła na mnie w kościele, zalała mnie rozmyślaniami o kłopotach dotyczących strony internetowej, a dodatkowo przez cały czas darło się dziecko. Nie wiedziałem, że maluszki przybyły z rodzicami po uzyskaniu błogosławieństwa od kapłanów…
Czytani przeszły obok mnie, ale z psalmu (91) zwróciły uwagę słowa zapamiętałem tylko słowa Boga do tego, który oddają się Jego opiece”...„Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, osłonię go, bo poznał Moje Imię. Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham”…
Proszę cię nie rób nic po swojemu, na siłę i nie wdawaj się w głupie potyczki, bo po śmierci stwierdzisz, że wszystko na tym świecie to „marność nad marnościami’. Piszę to, a z radia płynie piosenka: „Bez Ciebie martwi mnie byle co. Bez Ciebie nie będzie mi szło”! Taka jest prawda...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 19
Najświętszej Trójcy Świętej
Dzisiaj jest ostatni dzień nabożeństw majowych w ramach kultu maryjnego. Tak się stało, że na początku mojego zamieszkania pod blok "przyszła" Matka Boże Niepokalana. Nie bierz tego dosłownie, bo mój język jest duchowy. Jakaś pani miała natchnienie, aby zebrać ofiary na postawienie kolumny z wielką figurą Matki Pana Jezusa. Wszystko pasowało, bo był mały placyk przylegający do ulicy. Każdego wieczora niewiasty śpiewają litanię Loretańską. Na zakończenie przybył kapłan z gitarą i śpiew płynął z jej akompaniamentem. Zobacz jak piękna jest ta figura...
.
Nasza parafia jest pw. Boga Ojca w Trójcy Jedynego. Wszyscy wokół głoszą, że jest to Tajemnica nasze wiary...zarazem podsuwając, że mamy w to wierzyć. Piszę to przekornie, bo zobaczysz, co się stanie. Na Mszy św. siedziałem pod wielkim obrazem Boga Ojca, Syna i Ducha Św. z amorkami...małymi postaciami nagich chłopców ze skrzydełkami, pulchniutkich, które kojarzone są z rzymskim bożkiem miłości. To niepotrzebny motyw dekoracyjny mieszający wiarę objawioną z mitologią.
Dlatego pasuje tutaj piękny obraz Trójcy Świętej, która też jest formą wyobraźni, ponieważ Bóg Ojciec jest pokazywany jako dostojny starzec. W Królestwie Bożym nie ma starości, pewnie chodzi o symbol Mądrości Stwórcy!

Od Ołtarza św. popłyną czytania...
1. Dzisiaj Mojżesz odnowił przymierze z Bogiem Ojcem (Wj 34.4b-6.8-9), wyciosał dwie tablice kamienne na których będzie Dekalog.
2. W miejsce psalmu popłyną słowa z Księgi Daniela błogosławiące Boga Ojca.
3. W aklamacji padną słowa Boga Ojca (Ap 1,8): „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący".
4. Natomiast w Ewangelii (J 3,16-18) będzie przypomnienie, że Bóg Ojciec przysłał do nas Swego Syna, aby nas zbawić.
W kazaniu, zaproszony zakonnik będzie mówił o Tajemnicy Trójcy Świętej...powtórzył to 15 razy. Po zakończeniu nabożeństwa powiedziałem, mu że nie ma żadnej tajemnicy dotyczącej Trójcy Świętej, ponieważ inne jest poczucie obecności...
- Boga Ojca (dzieciątko i tata ziemski), a u mnie dodatkowo św. Hostia układa się wówczas pionowo, wzdłuż jamy ustnej, co oznacza "my"!
- Pana Jezusa to różne formy cierpienia, a właściwie współcierpienia w zbawianiu tego świata, a znakiem jest zaginanie się św. Hostii, pękanie, a nawet oderwanie się połówek (to znaki czekającego mnie cierpienia)
- Ducha Świętego, w moim wypadku jest to pomoc w prowadzeniu dziennika duchowego, a podczas nawału w przychodni otrzymywałem wzmocnienie z zalewaniem serca i duszy słodyczą duchową, którą trudno opisać.
Wskazałem na obecność w chlebie (opłatku) duchowego Ciała Pana Jezusa, który wchodzi do chleba w czasie konsekracji, a widziała to s. Faustyna. Tak chciałbym rozmawiać o tym Cudzie Ostatnim w naszej wierze, ale drugi kapłan zabrał go na śniadanie…
Zważ na moje wielkie cierpienie, bo ten zakonnik nie zgadzał się, że w Eucharystii przyjmujemy Duchowe Ciało Pana Jezusa, a to moja łaska: mistyka eucharystyczna…
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 27
Przed wyjściem na Mszą św. poranną - z późniejszym nabożeństwem majowym - z serca wyrwało się upominanie. „Kochani! Nic z nas nie zostanie, bowiem nie szukamy pomocy w Opatrzności Bożej, ale wierzymy w moc sojuszów. Za chwilkę padną słowa czytań (Jud17,20b-25):
„Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki”!
Właśnie w Rumunię uderzył dron i tak będzie z UE! W tym czasie podpalono u nas dwa wielkie tereny leśne i to celnie, bo w wielką suszę z wiatrem. Wysłałbym tam na chwilę rządzących, aby na sobie poznali, co oznaczają działania ludzi opętanych, którzy zostawiają po sobie spaloną ziemię.
Dałbym takich tam i pokazał, co oznacza strach przed utratą pięknego domu, a tu Piekło na Ziemi! Dlaczego nie wierzysz w istnienie Piekła? Pan Bóg wszystko pokazuje, macie oczy, a nie widzicie? To namiastka wojny demonicznej. Wszystko było zapowiadane, Apokalipsa nie pędzi, ale już trwa! Naprawdę tego nie widzisz człowieku?! Przecież jest to czas ratowania własnych dusz czyli nawrócenia w worach pokutnych!Na co czekasz?
Wysłannicy Szatana, a jest to wyśmiewany Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Nie pokonamy go pięknym gadaniem: Kierwińskiego, Borysa Budki, wszystkowiedzącej Kataryny Lubnauer i całej reszty...nawet miłościwie nam szkodzący premier, który udaje katolika. Gdzie dojdziemy jako naród bez Opatrzności Bożej?
W tym czasie Jarosław Kaczyński mimo nadchodzącej zagłady dalej obchodzi rocznice zamachu w Smoleńsku, gdzie dochodzi do gorszących scen! Dodatkowo w tym czasie trwają spory wewnątrz partii z powołanym już premierem, a nie wiemy co może być z nami za chwilkę! Wątpię, aby prezes zawołał do Boga Ojca, a nawet trafił ze swoimi fanami do Świątyni Opatrzności Bożej.
Dlaczego prezydent nie jeździ ze swoją świtą do Świątyni Opatrzności Bożej!? Na pewno śmieliby się, rysowali memy, ale tak już jest z tymi, którzy wierzę w NIC! Tak też jest, gdy kochasz władzę, posiadanie i swoje podziwianie, a o miłości do Boga i ojczyzny nawet nie mrukniesz. Wszyscy zginiemy, kompletnie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a w języku duchowym demonicznej! Nie można wygrać z przeciwnikiem jakim jest Szatan ze swoimi wysłannikami na tym łez padole.
Już jest za późno na wszelkie działania! Niech UE wyślę do Moskwy delegację i sprawi rozejm, przecież zawsze tak robione jak zbliżała się wroga armia! A tu prężenie muskułów i udawanie mocarzy z ministrem od wojny Kosiniakiem-Kamyszem. Pierwszy schowa się w mysiej norze! Poczuł się pewny swego, ważny, bo podpisał bezprawnie pożyczkę.
Od kogo to, powiedz, bo masz oczy i nie widzisz? Dlaczego nie widzisz, bo nie masz światła, cóż da głupi rozum dla Boga! Za późno, bo nic nie dadzą samoloty, czołgi...nie będzie otwartej wojny, ale działania hybrydowe czyli demoniczne. Powtarzam nie pokonamy Szatana przy pomocy sił ludzkich.
Świat się wali, a „pastor” Robert Biedroń płacze, że nie może pobrać się ze swoim partnerem. Tyle lat czekał, a tu takie przeszkody...coś strasznego! Dobrze, że nie żądają ślubu kościelnego, bo wszyscy jesteśmy równi w prawnie.
Panie Donaldzie, dokąd prowadzisz naszą ojczyznę? Co chcesz od nas? Zagłada jest u naszych bram, a tu rekonstrukcja rządu, posłuszeństwo stukniętym w UE! Ty, który to czytasz jedź samochodem, łam wszystkie przepisy, aby paść na kolana przed kratką konfesjonału! Będziesz chciał tego, ale nie będzie kapłana! Nie patrz na niego jako człowieka, bo to podsuwa ci Szatan, przecież on takich atakuje. aby trwali w grzechach.
Oznacz krzyżem mieszkanie, wystaw figurkę Matki Bożej w oknie, bo w dniach nadchodzącej ciemności Anioł Boży przebierze: jeden zostanie, a drugi będzie wzięty, tych wziętych będzie garstka!
Tutaj nie trzeba żadnego proroctwa, bo wszystko było zapowiedziane. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Proszę cię, a nawet błagam z płaczem, posłuchaj mnie, bo byłem nędznikiem większym od każdego, uschniętym krzakiem!
„Boże mój zmiłuj się nad nami!...prawie chce się płakać! Co przyniesiesz Bogu Ojcu? Wielu zapatrzyło się w przywódcę, człowieka, wysłannika Szatana: pierwszego przy granicy, drugiego w Iranie, trzeciego w Korei Północnej, czwartego w Izraelu i na samego Donalda, któremu zachciało się napaść na biedną Kubę. Chcesz być mądrzejszy od rybaka Piotra, który wczoraj mówił, że wszyscy zginiecie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 33
Motto: Krucjata wyklętych…
To dzień pustki duchowej, senności z powodu pracy w nocy, kręcenia się, co mam robić oraz kłopotu, bo zaskoczył mnie rachunek z domeny za prowadzenie strony internetowej, a wymiany sprężyn w samochodzie i instalacja programu w komputerze zeszła na niczym. Wyjaśniło się zatrzymanie wzroku na figurce Pana Jezusa w koronie cierniowej.

Później próbowałem modlić się podczas oczekiwania na mechanika, a wzrok zatrzymał - krzyż z Panem Jezusem - między tujami po drugiej stronie ulicy. Dzisiaj miałem pokazane jak żyje człowiek normalny, ponieważ ja jestem nawiedzony czyli chory na wiarę katolicka, co oznacza…
a. W znaczeniu osoby szalonej, dziwnej lub nieobliczalnej: potocznie: postrzelony, stuknięty, kopnięty, szurnięty, zwariowany, obłąkany, niespełna rozumu.
b. W znaczeniu osoby ślepo oddanej jakiejś idei: fanatyczny, zaślepiony, maniakalny, obsesyjny, zagorzały.
Sam widzisz, że wg kolegów psychiatrów żyję w świecie nierealnym i nie mam poczucia krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć. Koledzy są wzorem zdrowia psychicznego i trzeba brać z nich przykład...
Abyś zrozumiał/a porównam mój stan chorobowy w stosunku do…
1. Naszego człowieka w Moskwie, który boi się śmierci i ma marzenie, aby żyć 150 lat. Nawet Cyryl, patriarcha Moskwy i Rusi życzył mu, aby rządził do końca tego wieku. Z takim błogosławieństwem przeznaczył 26 miliardów na badania nad długowiecznością.

Naukowcy wzięli się do roboty nad terapią genową spowalniającą starzenie się komórek. Rosyjscy uczeni, kiedyś z takich żartowano odtworzyli już ludzką tkankę chrzęstną i tarczycę myszy. Ponadto zajęli się hodowlą ludzkich narządów wewnątrz miniaturowych świń. Nad tym procesem czuwa córka Maria Woroncowa, będąca endokrynolożką oraz fizyk Michaił Kowalczuk. Efekty pojawią się ok. 2030 roku.
Muszą się spieszyć, bo mogą być ukarani za opieszałość, ponieważ fundator tych badań ma już 73/74 lata! Ponadto jego pragnieniem jest przewyższyć wielkość Stalina, a to oznacza zrównanie wszystkiego z ziemią. W ten sposób przejdzie do historii...
W prawosławiu nie ma Czyśćca, a to kłopot dla brata Wowy, bo Matka Jezusa jest ochłodą dla dusz czyśćcowych. Bezpośrednio do Królestwa Bożego może wejść tylko święty. Jako jego doradca duchowy zaleciłbym przejście na katolicyzm, żałowanie za wszystko i naprawienie krzywd wg swoich możliwości.
To byłby szok dla świata, w Czyśćcu znalazłby się...za arcybiskupem, który miał do odsiadki 550 lat (relacja Anny Simmy). Osobiście wspierałbym go codziennymi modlitwami i kiedyś spotkalibyśmy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie!
Ja nie nie kocham tego życia, nie chcę być na tym zesłaniu, nie boję się śmieci ciała fizycznego, co sprawia wyzwolenie duszy ludzkiej z rozpoczęciem życia wiecznego.
2. Donald Tramp choruje na swoja wielkość porównując siebie do Pana Jezusa, chce banknotów z jego wizerunkiem, a przy tym władzy nad światem.
3. Kim Jong Un stał się bożkiem do którego modli się cały naród. Podobno nie załatwia się, bo to byłoby obrzydliwością. Dziwne, że jako bożek boi się latać samolotami i przemieszcza się pociągami pancernymi. Słusznie, bo wielu jego poddanych umarłoby z rozpaczy z powodu jego odejścia.
4. Przywódcy Państwa Islamskiego też chcą władzy nad światem z zawieszeniem ich flag na Watykanie. Co im złego zrobiliśmy, chyba to, że jesteśmy nawiedzeni czyli wierzący w Boga Objawionego, którego imię brzmi „Jahwe” ()„Ja Jestem”. Od siebie dodam jako fanatyk religijny, że „nie ma Boga oprócz Jahwe”.
Jeżeli tak, to rodzi się pytanie w kogo oni wierzą? Piszę to, jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej...ze świadomą odpowiedzialnością. Ciekawe czy nawiedzenie obejmuje też tych braci, którzy od urodzenie są przymuszani do tego wyznania (zabrana jest wolna wola), a tych, którzy doznają nawrócenia zabijają. Przy tym dodam, że nie ma u nich świadectw wiary i przekazu o cudach.
5. Na końcu są władze Izraela otoczonego wrogami z którego nic nie pozostanie, a nasz Episkopat napisał list do katolików, że nadal są narodem wybranym!
Musisz ujrzeć piramidę nawiedzonych; od buddystów poprzez hinduistów do „naszych” świadków Jehowy sterczących po rogach ulic. Wg nich nie mamy duszy i będziemy żyli w raju na ziemi. Brat Wowa powinien zapisać się do nich, bo w wierze prawosławnej, tak jak w naszej: jesteśmy tuż po śmierci ciała, a dusza żyje wiecznie i ma tylko trzy możliwości: Niebo, Czyściec i Piekło.
Na nabożeństwie majowym, w pustce duchowej nie docierały zawołania z litanii do Matki Bożej. Natomiast na Mszy św. siedziałem pod wielkim obrazem Trójcy Świętej i oglądałem go z punktu widzenia zwiedzającego.
Z czytań dotarły tylko słowa Apostoła Piotra (1 P 4,7-13): „Wszystkich zaś koniec jest bliski. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi (…) miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim. (…) służcie sobie nawzajem (…) darem, jaki każdy otrzymał (…) nie dziwcie się, jakby was spotkało coś niezwykłego (…). Ostatnim zaleceniem było cieszenie się z uczestnictwa w cierpieniach Chrystusowych...dla Jego chwały! Eucharystia sprawiła małe uniesienie duchowe z pragnieniem dawania świadectwa wiary.
Intencja była podana w tytule dwumiesięcznika „Polonia Christina” (nie ma takiego na świecie): „Pakt z diabłem”! Ten dzień zakończył się oglądaniem chińskiego dramatu o wojnie chińsko-japońskiej toczonej od 7 lipca 1937 do 2 września 1945 roku... APeeL
- 28.05.2026(c) ZA POSŁUSZNYCH BOGU OJCU...
- 27.05.2026(ś) ZA CHWYTAJĄCYCH SIĘ OSTATNIEJ DESKI RATUNKU…
- 26.05.2026(w) ZA DUSZĘ MOJEJ MATKI ZIEMSKIEJ...
- 25.05.2026(p) ZA MAJĄCYCH KULT MATKI PANA JEZUSA...
- 24.05.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ JAK DZIAŁA DUCH ŚWIĘTY, A NAWET NEGUJĄ JEGO ISTNIENIE...
- 23.05.2026(s) ZA SZUKAJĄCYCH NIEŚMIERTELNOŚCI NA KRĘTYCH DROGACH…
- 22.05.2026(pt) ZA MIŁUJĄCYCH PANA JEZUSA PONAD WSZYSTKO…
- 21.05.2026(c) ZA ZABIJANYCH ŚWIADKÓW NASZEJ WIARY...
- 20.05.2026(ś) ZA ZNIENAWIDZONYCH, PONIEWAŻ NIE SĄ Z TEGO ŚWIATA…
- 19.05.2026(w) ZA CZUJĄCYCH SIĘ PANAMI NASZEJ OJCZYZNY...