Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.09.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE NASZE DUSZE WRACAJĄ DO BOGA...TUŻ PO ŚMIERCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 wrzesień 2026
Odsłon: 3

     W oczekiwaniu na Mszę świętą czyli spotkanie z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...w uniesieniu odmówiłem „Anioł Pański” z zawołaniem do Matki Bożej: „Pod Twoją obronę” z podobną prośbą do Boga Ojca! Dzisiaj będą piękne słowa Koheleta (Koh 11,9-12,8), mędrca i nauczyciela, który działał na przełomie IV i III wieku przed naszą erą. Wg mnie był to mistyk, bo sam z siebie nie mógłby tak pisać.

1. Wskazał na przemijanie wszystkiego, w tym naszej młodości z ostrzeżeniem: „lecz wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg!” Dalej dał opis jakby Apokalipsy, bo „nadejdą dni niedoli (…) zaćmi się słońce (…) księżyc i gwiazdy (…)  wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał.”

     Dziwne, bo pisał to, co wiem, a w naszej wierze niezbyt słyszy się o  d u s z y, która jest wcielana w momencie naszego poczęcia. Nie wolno stosować In Vitro, ponieważ zarodki dzielą się, a w każdy jest wcielana dusza. To hybrydowe ludobójstwo. Jest to pokazane na bliźniętach jednojajowych! Niewierni chwalą uszczęśliwianie niepłodnych niewiast, które dopiero na starość pragną posiadać dziecko.

    Większość ludzi nie wierzy lub nie wie, że w momencie śmierci ciała fizycznego (prochu z prochu) zostaje uwolniona nasza dusza, która wraca do jej Stwórcy! Najgorszy dla bytu każdego na ziemi jest fakt, że natychmiast „j e s t e ś m y”. To wielka tragedia, ale 99% ludzkości chwali śmierć nagłą, a w wielu krajach trwa eutanazja, także na życzenie zainteresowanego!

2. Psalmista potwierdził (Ps 90,3-6.12-14.17)...jego i moją pewność, że Bóg Ojciec obraca: „w proch człowieka” mówiąc: „Wracajcie synowie ludzcy”.

3. Św. Paweł wskazał (2 Tm 1,10b): „Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.”

      Eucharystia ułożyła się w ustach poprzecznie, co oznaczało potrzebę milczenia. Tak też się stanie, a ze smartfonu popłynie piosenka w wykonaniu Anny Szałapak: „Grajmy Panu” z którego Światłem każdy życie zaczyna. Sam zobacz „duchowość zdarzeń” dotyczącą ww. intencji modlitewnej. Napłynęli wszyscy, którzy nie wierzę, że jesteśmy tuż po śmierci!

    Uważam, że dusza jest cząstką samego Boga Ojca. Mówi się, że jest przy każdym z nas, a ja dodam, że w każdym z nas! Bóg Ojciec cudownie wszystko stworzył...trudno jest sobie wyobrazić, co przyszykował dla nas po prawdziwej stronie życia. Dlatego ci, którzy zaznali „życia po życiu” nie chcieli powrotu na ten padół łez.

     Z drugiej strony mamy tam Czeluści Piekielne dla dla dusz potępionych! Pan Jezus pokazał siostrze Faustynie to miejsce, gdzie skazani na męki piekielne błagali ją o wstawiennictwo, ale Pan Jezus powiedział: "wyrok został wydany!"

                                                                                  Siostro i Bracie!

   Trafiłeś tutaj nieprzypadkowo! Wiedz, że Sam Bóg przyprowadził Cię tutaj! Przeanalizuj jak to się stało? Po drugiej stronie nie będziesz mógł powiedzieć, że: nie wiedziałem!  Na godzinnym spacerze w ww. intencji odmówiłem moją modlitwę…

                                                                                                                                                               APeeL

25.09.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ MOJĄ ŁASKĘ WIARY…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 wrzesień 2026
Odsłon: 13

      Na dzisiejszej Mszy św. prorok Kohelet przemówił jako człowiek normalny wymieniając wszystkie sprawy pod niebem w stylu „jest czas sadzenia i czas wyrywania” (Koh 3, 1-11). Jednak na końcu tego nudnego wywodu potwierdził, że Bóg Ojciec „uczynił wszystko w swoim czasie”, dał nawet „wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku do końca.”

     Ja ujrzałem jego wielkie cierpienie, bo nie miał moich możliwości, bo nasz Bóg wszystko objawił, od początku do końca. Można powiedzieć, że znam drogę do  z b a w i e n i a, bo za jego czasów Królestwo Boże było zamknięte. Pan Jezus nawet Apostołom musiał wszystko wyjaśniać, a szczególnie istnienie naszej prawdziwej ojczyzny!

   Psalmista zapytał: „Panie. Czym jest człowiek, że troszczysz się o niego, czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?” Dzisiaj jest to jasne, ponieważ jesteśmy dziećmi Boga Ojca...z duszami pragnącymi powrotu do Niego! Tej tęsknoty nie pojmie człowiek bez mojej łaski. Jednak wystarczy jeden promyk Światłości Niewidzialnej, a krzyknie: Och! Jezu to tak jest!?” Ludzie jednak nie proszą o to, ponieważ pragną zdrowia ciała, szczęścia i wszelkiej pomyślności.

    Dalej będzie informacja o Synu Bożym, który w Ewangelii (Łk 9 18-22) zapytał uczniów za kogo Go uważają. Tylko Piotr odpowiedział, że: «Za Mesjasza Bożego».

     A co jest dzisiaj? Garstkę obchodzi Kościół Święty, wszelkiej maści autorytety niemoralne uważają, że to jest instytucja! Wielu potwierdza, że są chrześcijanami, ale nie uznają Sakramentu Pojednania, natychmiast wymieniają grzeszność kapłanów! Zarazem nie mają pojęcia o śmiertelnym boju z Szatanem, który uporczywie podsuwa „zło” naszej wiary z chwaleniem innych fajnych struktur...od jogi poprzez buddyzm, św. Jehowy, a na szczycie są wyznawcy Allaha, gdzie Pana Jezusa traktuje się jako proroka (czyli człowieka) i to mniejszego od Mahometa.

     Nie ma u nich wolnej woli, jedynego daru Boga Ojca, którego nie może nam odebrać aż do śmierci! Dlaczego, ci bracia widzą w nas wrogów i to pierwszych na listach śmierci? Dlatego, że Prawda jest tylko w wierze katolickiej! Przecież nie ubliżam im, a Bóg Ojciec zaleca: „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”.

     Zrozum na tym tle moje cierpienie, ponieważ nie mówimy o Szatanie, przeciwniku Boga Ojca i wszystkich dusz ludzkich. On zna prawdę, bo był w Królestwie Bożym skąd został wypędzony, a ponieważ pragnął władzy otrzymał tytuł Księcia Ciemności! Zwabieni przez niego, szczycący się wszelkimi dobrami z negowaniem życia wiecznego spotka podziękowanie od niego...za wytrwałość w walce przeciwko Stwórcy Wszechrzeczy.

      To jest bardzo proste, bo jest to upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła. Dam przykład jego „pomocy” po wczorajszym czuwaniu przed Monstrancją. Znajomy zatrzymał się z zapytaniem czy idę na ich mecz, gdzie modlę się w ruchu. Potwierdziłem zaskoczony i pojechaliśmy, a ja zapomniałem, że przybyłem tutaj moim samochodem i nie wziąłem ciemnych okularów (po operacji zaćmy), a tam są oślepiające lampy! To było celne uderzenie, bo rozpraszało podczas wołania: „za chłopców hybrydowców”, jego wysłanników...w tym rodaków! Na szczytach są to „wielcy tego świata”.

    Powiesz, że jest to dziecinada, ale przenieś to na naszą bezbożna władzę, która pasuje połowie społeczeństwa! Dalej mamy b. Wowę pragnącego odbudować „Wielką Rosję”...fiknie gość jutro, ale inwazję będzie kontynuowała jego opcja, bo oddanie władzy oznacza dla nich śmierć z rąk przeciwników. Jak mam oddzielić władzę ziemską od wiary katolickiej? Bracie wzywam Cię do ratowania swojej duszy: podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Krainie Wiecznego Szczęścia.

    Intencję odczytałem przed filmem „Mistyczka” na który trafiłem o 18.00. Wszyscy mistycy na świecie przeżywają to samo…

                                                                                                                                                                       APeeL

 

Aktualnie przepisano...

07.11.1998(s) ZA SKRUSZONYCH GRZESZNIKÓW...

Pierwsza sobota m-ca...

      Podczas kąpieli i nagości napłynął obraz obnażenia Pana Jezusa na Golgocie! To najwyższe poniżenie świętości. Popłakałem się, a ta łaska jest darem świadczącym o prawdzie zdarzenia. Zarazem przypomniała się wczorajsza relacja telewizyjna o 70-letniej prostytutce chwalącej się swoim postępowaniem.

    Podczas przejazdu do Domu Pana z kasety popłynie zdrada umiłowanego ucznia Piotra, tuż po pojmaniu Pana Jezusa z trzykrotnym zaparciem się i to przed zapianiem koguta. Wrócił czas mojego grzesznego życia...

     W kościele wzrok zatrzymał wizerunek Ducha Świętego, ale Słowo Boże nie docierało. Wyobraź sobie niewierzącego, który pomyśli o „farsie”...przedstawieniu! Także wyznawcy innych religii nie rozumieją tego Misterium. Nie mają pojęcia, że jest to czas konsekracji - w którym duchowe ciało Pana Jezusa - wchodzi do okruszyny chleba! To Cud Ostatni i większego już nie będzie!

     Na ten moment Pan Jezus w Ewangelii (Łk 16,9-11) powiedział do rządzących wówczas faryzeuszach, chciwych na grosz, którzy: „pozyskują sobie przyjaciół niegodziwą mamoną (…) To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. (...) Żaden sługa nie może dwom panom służyć”.

     Długo wzrok zatrzymywał wizerunek "Jezu ufam Tobie", a do serca trafiły słowa przed Eucharystią: "Oto jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Kto Go godnie w sercu złoży, tego wieczne szczęście czeka”. Ja w tym czasie ze łzami w oczach powtarzałem imię Pana Jezusa, które oznacza: „Ten, Który Zbawia”. Popłynie też litania do Najświętszej Marii Panny, a po chwilce w telewizji trafię na śpiew i figurkę Matki Jezusa!

    Poprosiłem Matkę Zbawiciela o pomoc na dyżurze w pogotowiu i już mam daleki wyjazd, a to okazja do odmawiania mojej modlitwy przebłagalnej. Po drodze wzrok zatrzymała figura Matki Boskiej przy kościele, wróciła nędza tego życia, a zarazem obecna sytuacja w której jestem dzieciątkiem chowającym się za matką przed zagniewanym ojcem ziemskim.

    Teraz płynie moja pomoc z serca:

- dokonałem blokady przyczepu ścięgna (ostroga w pięcie)

- matce dzieciątka na wyjeździe dałem posiadany antybiotyk

- wypełniłem bezpłatnie zaświadczenie bezrobotnej na kurs prawa jazdy

- babuszce obiecałem odwiezienie do domu, a Matka sprawiła, że właśnie tam jechali po pacjenta skierowanego do szpitala, a podarowane jabłka i jajka oddałem sanitariuszowi.

      Po chwilce znalazłem się u umierającej (40 lat) z powodu nowotworu płuca. Zostawiłem jej antybiotyk na zapalenie gardła. Tam był piękny obraz św. Rodziny. Chorą poprosiłem o ofiarowanie swojego cierpienia MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie, gdzie ostatecznie wróciłem do Boga Ojca. Dodałem słowa pocieszenia, że jesteśmy tuż po śmierci ciała fizycznego, a to jest początek naszego życia wiecznego. Z następnego wyjazdu zabrałem do szpitala chorą także z zapaleniem płuc.

     Teraz jest czas odpoczynku, ponieważ wyjechałem dobrowolnie za kolegę, a to całkowicie zmieniło przebieg dyżuru...on teraz pracuje, a ja wypoczywam. Nawet trafił na wypadek z potrąconym dzieckiem. Ja w tym czasie trafiłem do bogatych, którzy mnie obdarowali. Pogotowie jest w środku lasów, personel zapalił ognisko. Trafiła się też alkoholiczka z raną głowy oraz zraniony w rękę. 

      W radiu „Maryja” trafiłem na słowa niewiast: „Dziękujemy Ci Matko za wszystkie łaski”! Popłakałem się jak dziecko podczas śpiewu chóru wojskowego o „Bogurodzicy”. Na ten czas z „Poematu Boga-Człowieka” Pan Jezus przekazał informację o cierpieniu Jego Matki: „która od chwili, gdy Mnie poczęła, drżała na myśl, że będę skazańcem (…) oddałby tysiąc razy Swoje Serce, abym nie stał się dorosłym mężczyzną i nie doszedł do chwili Ofiary. (…) Nie było dłuższego konania, zakończonego większą boleścią niż agonia Mojej Matki”.

     Kończy się ten dzień obrazami straszliwych grzeszników, w tym moje życie, 70-letnia prostytutka (w „Życiu W-wy” będzie cała strona ogłoszeń tych pań), okropności w małżeństwach, wyczyny „spółkujących inaczej” oraz pedofilów! Przepłynie cały świat zbrodni, „zabijania dla zabijania”, ateizm, który jest „oddaleniem od Boga” z przywiązaniem do życia, niosącym ze sobą strach...im większe jest to oddalenie tym silniejsze są jego następstwa”!

     Rano miałem wyjazd do odległej wioski z figurą MB Niepokalanej. Jakże pasowała cz. radosna różańca. To zarazem sprawiło ochronę, ponieważ personel pił wódkę otrzymaną w nocy na weselu. W podzięce pocałowałem twarz Matki Zbawiciela…

                                                                                                                                                       APeeL

 

08.11.1998(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PRAGNĄ TWOICH DARÓW, OJCZE…

     Po powrocie do domu z dyżuru w pogotowiu trafię na słowa Pana Jezusa o Mądrości Bożej, która łamie pychę człowieka i jego "mądrość" ("Poemat Boga – Człowieka"). Na ten moment z Mszy św. radiowej ksiądz Zawitkowski będzie mówił o ateizmie i światopoglądzie naukowym, znaczy bezbożnym! Wróciły też wczorajsze słowa Pana Jezusa o oddalenie od Boga, które daje pragnienie tego życia!

- W telewizji androlog będzie mówił o dowodach na teorię ewolucji.

- W tygodniku "Wprost” będą słowa o naszym rozumie.

- Trafi się też tygodnik „NIE” Jerzego Urbana z jego czcicielami mądrzącymi się aż do śmierci.

- W ręku znajdzie się "Gazeta wyborcza, gdzie będzie protest w sprawie kanonizacji Edyty Stein!

- Jakby na znak syn poprosił o lek na ból zęba mądrości!

      Napłynął obraz narodu wybranego (Izraela)! To właśnie oni odrzucają dar Boga Ojca...zbawienie z powrotem duszy do Raju! Na ten czas z telewizji popłyną pieśni cygańskie i argentyńskie o pragnieniu wolności! Łzy zalały oczy, bo w sercu mam takie pragnienie...w tym powrotu do Królestwa Niebieskiego! Padło nawet słowo tęsknota!

     Nie opiszę ci tego wszystkiego i mojego stanu duchowego. To tak jak z temperamentem, jak go opisać? Zdziwiłem się, że sybiracy nie chcieli powrotu do naszej ojczyzny, nie mając nawet takiego pragnienia. To wyraźne omamienie propagandą, że u nas jest źle!

     Padłem w ciężki sen, a żona zerwała mnie na Mszę świętą o 12 00. Podczas przejścia do kościoła rozmawialiśmy o wolności, której pragną Cyganie. Jakże pięknie to Bóg uczynił! Zacząłem odmawiać część radosną różańca aż do odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

    W kościele śpiewał chór, a ja odczułem bliskość Nieba. W tym czasie „patrzył” Pan Jezus Miłosierny i wizerunek Ducha Świętego. W  Ewangelii (Łk 20,27-38) będą słowa o duszach, które są dziećmi Bożymi. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż: „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”.

    W Ołtarzu św. wzrok zatrzymał krzyży, a do Eucharystii podeszłą garstka.  Popłakałem się po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa! Z powodu bólu duchowego pozostałem w pustym kościele z poczuciem szczęścia duchowego! W tęsknocie wracałem do domu odmawiając moją modlitwę przebłagalną. Omijałem ludzi, którzy nie chcą Prawdziwej Wolności, Prawdy, Miłości i Sprawiedliwości. Jednym słowem nie chcą wiecznego szczęścia!

       Dzisiaj Pan dał mi łaskę poczucia cierpienia spowodowanej oczekiwaniem na powrót Swoich dzieci! Poznałem to z powodu syna, który "świętuje" zakończenie sezonu piłkarskiego (nie był na Mszy św.). Popłynie moja modlitwa przebłagalna, a na zakończenie tego dnia w "Poemacie Boga - Człowieka" będzie opis zdrady Sanhedrynu w łączności z Judaszem!  

                                                                                                                                                                   APeeL

24.09.2026(c) ZA PŁACZĄCYCH Z TĘSKNOTY ZA TOBĄ, OJCZE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 wrzesień 2026
Odsłon: 20

      Na Mszy św. o 6.30 prorok Kohelet powie (Koh 1,2-11): „Marność nad marnościami (…) Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? (…)?” Prorok opisał stan faktyczny, ale to znamy. Przy tym słońce wschodzi i zachodzi kolistą drogą, wiatr wieje, a rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera. "Nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem”...

    Dla podobnych do mnie to nihilizm, a w opisie przyrody prorok nie widział cudów nad cudami. Chyba nie wiedział, że mamy dusze, które Pan Bóg oblókł w śmiertelne ciała, które w momencie śmierci mają wrócić do Niego jako dzieci, które znalazły się na zesłaniu...dla poprawy. Przy tym, mający łaskę wiary tęsknią za Ojczyzną Niebieską i mieszkaniami, których jest tam wiele. Wszystko to wyjaśnił Pan Jezus, Syn Boga Żywego.

    Psalmista dodał (Ps 90,3-6.12-14.17): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką (…) Obracasz w proch człowieka i mówisz: „Wracajcie synowie ludzcy”. (...) Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna. (…) Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał? (…)!”

     Natomiast Apostoł Jan dodał od Pana Jezusa (J 14,6): „Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.” Komunia święta była w ww. intencji tego dnia, której jeszcze nie znałem...

      Na czas czuwania przed Monstrancją o 17.00 popłakałem się z powodu rozłąki z Bogiem Ojcem wołając: „Tato! Tatusiu!” Nie dziw się „zdziecinnieniem”, bo tak wołają podobni do mnie, ponieważ jesteśmy dziećmi Bożymi. Zarazem napłynął wielki ból duchowy dotyczący nadchodzącej zagłady świata.

     Z głębi duszy „krzyczałem”: na kolana panie Czarzasty, bo wrogów widzisz w tych, „którzy nie są z wami!?” To już przerabialiśmy, a ja jestem tego dowodem. Przez 40 lat ciężkiego niewolnictwa w przychodni (mogłem umrzeć z tego powodu) towarzysze podziękowali mi: moja łaska wiary to choroba!

    Zarazem marszałek słusznie zaleca, aby nie kłaniać się prezydentowi, bo pragnie, aby czyniono to jemu. Nie wie dziadek, że nie czujemy starości, ponieważ nasze dusze są wiecznie młode, a właśnie nadszedł czas ich ratowania. Przecież brat Wowa, nasz człowiek w Moskwie na stoliczku ma obrazek dyktatora Józefa Wissarionowicza Stalina z pragnieniem odbudowy wielkiej Rosji. Jest pewne, że spotka się z Józkiem i będą drzeć się jak opętani, ponieważ będą wiedzieli, że ich męka będzie trwała przez całą wieczność.

    Towarzysz marszałek nieświadomie chce do nich dołączyć...stąd gwiazdorzenie od Szatana, dobre poczucie z powodu uznania i walki z pomyłkowo wybranym prezydentem, bo miał nim zostać Rafał Trzaskowski...

     W kościele nie było nikogo, Deus Abba wprost czekał na mnie i na całe miasto, ale w tym świętym czasie trwał pośpieszny remont głównego wejścia do kościoła, który był symbolicznie zamknięty!.

    Po odmówieniu mojej modlitwy w ww. intencji pojechałem do grających w piłkę nożną, gdzie powtórzyłem ją w intencji dnia wczorajszego…

                                                                                                                                                              APeeL

23.09.2026(ś) ZA CHŁOPCÓW HYBRYDOWCÓW…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 wrzesień 2026
Odsłon: 25

Wspomnienie o. Pio…

    Spałem tylko 3 godziny, ale pojechałem na Mszę św. o 6.30. Ponownie będą piękne słowa czytań…

Z Księgi Przysłów (Prz 30.5-9) padnie zalecenie: do słów Boga Ojca „nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę”. Brat starszy wierze błagał ode mnie: „Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewiernym (…) lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać.”

    Doznałem wstrząsu, ponieważ to są słowa od Ducha Świętego, ponieważ człowiek sam z siebie nie może wypowiedzieć credo naszego życia na tym łez padole!

Psalmista prosił (Ps 119): „Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, (…) nogi od każdej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać.”

Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 9,1-6) przekazał Dwunastu „moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych”.

     Po zjednaniu z Panem Jezusem Eucharystycznym miałem plan wyspania się i opracowywania zaległych zapisów, ale...

1. Chciałem nastawić zegarek cyfrowy kupiony w Biedronce, w którym nie mogę wyłączyć alarmu budzącego żonę dokładnie o północy. Instruktaż tłumaczyli z chińskiego...zmarnowałem godzinę, a właśnie teraz, gdy to zapisuję popłynęła muzyczka: „Wszystkiego najlepszego”...

2. Żona poprosiła, abym wydrukował rachunek za telefon z Play. To proste: otwiera się pocztę, ściąga rachunek i drukuje! A tu zdziwienie z innymi, gdzie go znaleźć? Po godzinie okazało się, że „pomylili się” (dali moje dane do przelewów), a ja nie mam konta elektronicznego. Żądali Peselu i ich rachunku w banku. Po chwilce wszystko wróciło do "normy".

    Tu nie chodzi o pomyłkę, ale jest to działanie  h y b r y d o w e  w stosunku do tego, „który nie jest z nami”. W każdym miejscu, gdzie mam jakiś interes tak postępują. Potrafią szkodzić, a dziwią się ruskim, którzy ćwiczyli się w takich działaniach od czasu II Wojny Światowej.

     U nas dopiero uczą rozpoznawania wycia syren, a minister spraw zagranicznych zaleca mieć plecak ewakuacyjny z ryżem. Ja wyśmiałem to wczoraj, a za mną rzeczniczka naszego człowieka w Moskwie, którego chwalił premier Donald Tusk. Przy tym nie zauważył, że to jego prawa ręka” (Berek) zbierała na niego haki dotyczące Smoleńska.

3.  Podczas grzebania w Internecie trafiłem na wypowiedź marszałka Sejmu RP Władymira Czarzastego z czerwonym nosem, który chwalił UE, bo jest gdzie się wysrać (dosadny kolokwializmem). Wypowiedź miała miejsce podczas spotkania lidera Nowej Lewicy na spotkaniu w Będzinie: „Srałem w polu, bo nie było kibli. (…) gdy słyszę krytykę UE, to „żygać mi się chce”.

     Leszek Miller, który stwierdził, że ręki mu nie poda zapytał na portalu x „Panie Czarzasty, gdzie nie było kibli: nawiązując do miejsc, w których Czarzasty wówczas przebywał i pracował…wypominając jego ówczesny status materialny i zawodowy?

4.  Kolega senator, lekarz Stanisław Karczewski stwierdził, że aferzysta Dawid Kacprzyk to: „buta i bezwzględność”, a on dodatkowo „ma to w dupie" i ubolewa, że nie może jeździć swoim Porsche z powodu dużego zainteresowania mediów.

    Brat Stasio przez całe lata kręcił się przy Izbie Lekarskiej, a teraz zdziwił się, a nawet oburzył działaniem towarzyszy w Nierządzie Lekarskim, która działa pod sztandarem „Primum nocere” (przede wszystkim szkodzić). „Izba lekarska zapowiadała, że będzie zawieszone prawo wykonywania zawodu, a po jakimś czasie prezes zmienił zdanie. To jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe”! Nie zauważył, że w Senacie RP siedział blisko Tomasza Grodzkiego, chirurga klatki piersiowej, który w doniesieniach medialnych i prokuratorskich miał zarzut, że za wizyty w gabinecie pobierał 10 tys.! Potem wymyślono, że były to wpłaty na fundację, a nie standardową wizytę! To wprost grosze w stosunku do Dawidka Kacprzyka...    

5. Po 20-tu latach zadzwonili z komendy, abym wytłumaczył się z tego protestu. Nic nie mówiłem po-licjantce, ale dałem jej zapis świadectwa wiary z 04.10.2007 (Chronologiczne 500, 1000 i 1500) lub wejdź: Wola Boga Ojca „Za zaprzedanych poganom”…

    Zobacz jak IP pięknie oceniła mój dziennik Wola Boga Ojca! Czym jest ten wpis? To reportaż z Kaszub: „Autor odnosi się do materiału telewizyjnego (z emitowanego w TV Trwam reportażu) dotyczącego zeszpecenia lub zbezczeszczenia miejsca kultu religijno-patriotycznego na Kaszubach. (…) Cała strona „Wola Boga Ojca” zawiera codzienne zapiski o charakterze mistyczno-religijnym, w których autor dzieli się swoimi przemyśleniami z Mszy świętych, modlitw oraz bieżących wydarzeń społecznych.

    Kolega Stasio – na spotkaniu w mojej miejscowości (jego rejon) otrzymał ode mnie płytę na której nagrałem napad na mnie kolegów w białych fartuchach - za obronę wiary i krzyża, który na Kaszubach ściął nasz kolega psychiatra. Dodałem, że jest to próba na jego wiarygodność. Stasio nie kiwnął nawet palcem. Mydlił oczy i wił się jak piskorz, że chciał mi pomóc, a teraz „urwał się z choinki”. 

    Chciałem sprawdzić czy nazwa tej intencji jest zgodna z piśmiennictwem, ale IP wskazała na jej pochodzenie z utworu „Dzięki, że jesteś”, którego autorami są Lanberry x Tribbsi. Tam wskazano: „Za chłopców hybrydowców i dziewczyny z tatuażem…Życie to trasa, a ja jestem szeryfem lewego pasa (…) Wszystko w tyle mam jak Killer…”

      Jutro podczas gry oldbojów w piłkę nożną odmówię w tej intencji moją modlitwę przebłagalną. Sam już nie wiem, co powiedzieć na to wszystko…

                                                                                                                                                                      APeeL

22.09.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ DUMNE OCZY I SERCA NADĘTE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 wrzesień 2026
Odsłon: 33

     Dzisiaj mamy wyjazd z żona do szpitala w celu kontroli po operacji zaćmy. Sprawdzają czy sztuczne soczewki goja się i czy są prawidłowo osadzone. To prawdziwy cud, ponieważ jeszcze niedawno starsi ludzi tracili wzrok. Ja mam wymienione obie, a żona jedną. Nie mógłbym prowadzić dziennika duchowego, a to wymaga wielu godzin ślęczenia przed komputerem.Przejazd wywołuje lęk, ponieważ stary samochód może zepsuć się, a to droga szybkiego ruchu.

      Na Mszy św. porannej przywitała mnie pieśń: „Kto się w opiekę odda Panu swemu”...poprosiłem Boga Ojca o opatrzność, a nawet zaprosiłem Go do mojego samochodu. Zdziwiłem się, że Komunia św. utrzymywała się długo w pozycji pionowej, wzdłuż jamy ustnej (co oznacza „My”) z ułożeniem się na podniebieniu (co oznacza parasol ochronny). Podczas przejazdu żona zmyliła mnie i sama to przeżywała, a dla samochodu 10 dodatkowych kilometrów nic nie znaczy.

    Lubię przebywać z chorymi na korytarzach, gdzie pasują żarty sytuacyjne w stylu: wezwali nas wszystkich na jedną godzinę, czy będą badać nas wspólnie? Tam też mówiłem o wierze w sensie, że starość udała się Panu Bogu, ponieważ wskazuje na to, aby nie pokładać ufności w ciele. Dodaję do tego słowa o Szatanie, duszy i co jest z nami po śmierci. Przestrzegam, że śmierć oznacza nagły początek życia wyzwolonej duszy.

    Po powrocie do domu nie wiedziałem w jakiej intencji mam odmówić moją modlitwę podczas czuwania przed Monstrancją. Wróciłem do porannego czytania z Księgi Przysłów (Prz 22,1-6.10-13), gdzie każde zdanie wywoływało wstrząs, ponieważ wszystko jest nadal aktualne...jednak intencję skojarzyłem z Radosławem Sikorskim, który będzie ewakuował się z naszej ojczyzny (próbuje sprzedać dworek i zaleca zabezpieczyć się na czas wojny kupując ryż). Takich mamy pasterzy...

„Postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara, ta pochodnia występnych jest grzechem.

Wyniosłe oczy i harde serce - ta lampa występnych jest grzechem.

Gromadzenie skarbów językiem kłamliwym, to wiatr ścigany - szukanie śmierci.

Dusza grzesznika pożąda zła, w jego oczach bliźni nie znajduje łaski.

Gdy karzą szydercę, mądrzeje prostaczek, gdy uczą mądrego, on wiedzę zdobywa.

Sprawiedliwy Bóg myśli o domu zbrodniarza, w nieszczęście wtrąca nieprawych.

Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku.”

    Podczas godzinnego czuwania przed Monstrancją w ww. intencji popłynie modlitwa zakończona błogosławieństwem. Po powrocie do domu radość sprawi walka naszych siatkarzy z Niemcami (mistrzostwo Europy), a bardzo lubię ten sport. Pokonaliśmy ich w pięknym stylu, przechodząc do półfinału.

                                                                                                                                                        APeeL

  1. 21.09.2026(p) ZA ODNOSZĄCYCH SUKCES…
  2. 20.09.2026(n) ZA UCZESTNICZĄCYCH W OCALENIU ŚWIATA…
  3. 19.09.2026(s) ZA OFIARY DOBROBYTU I DUSZE TAKICH….
  4. 18.09.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ, ŻE PAN BÓG POMAGA W NASZEJ CODZIENNOŚCI…
  5. 17.09.2026(c) ZA OFIARY CELOWEGO NĘKANIA…
  6. 16.09.2026(ś) ZA MAJĄCYCH RÓŻNE ZACHCIANKI…
  7. 15.09.2026(c) ZA DUSZE MOICH RODZICÓW…
  8. 14.09.2026(p) ZA NAGLE NAWRÓCONYCH SZOŁMENÓW...
  9. 13.09.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY SKRZYWDZILI MNIE I NIE CHCĄ UGODY…
  10. 12.09.2026(s) ZA BIORĄCYCH UDZIAŁ W PEŁZAJĄCEJ ZDRADZIE PAŃSTWA…

Strona 1 z 2550

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1275

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?