Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

25.10.2026(n) ZA SZUKAJĄCYCH DROGI DO ZBAWIENIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 październik 2026
Odsłon: 7

        W drodze na Mszę św. o 7.00 dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko: od wody mineralnej i w kranie zdatnej do picia (głębinowej) poprzez codzienny chleb, pokarmy na które mam smak, dach na głową, łóżko i ubranie, samochód starszy ode mnie, potrzebny do przejazdów na spotkania z Panem Jezusem Eucharystycznym...nie będę wymieniał dalej, pełen zadziwienia. To właśnie zalecał Zbawiciel: „dziękujcie za wszystko”.

        Jeżeli szukasz drogi do zbawienia to wiedz, że wszystko jest pokazane, ponieważ w naszej wierze Bóg objawił się! Nie będę powtarzał swoich doznań dotyczących poczucia obecność każdej z osób Trójcy Świętej! Mnie nie są potrzebne żadne dowody, ponieważ widzę stworzenia wszystkiego w Mądrości Bożej z Cudem Ostatnim jakim jest Eucharystia czyli duchowe ciało Pana Jezusa w okruszynie chleba (św. Hostii)Dzisiaj będę miał pokazaną „duchowość zdarzeń”…

- trafię na wbicie łopat pod budowę obwodnicy miasta na którą mieszkańcy czekali z utęsknieniem

- każdy zna drogi polne, a nawet prowadzące donikąd, co było codziennością podczas wyjazdów karetkami, a zarazem trasy szybkiego ruchu

- na ich szczycie są autostrady, które dzisiaj zobaczę w programie „Ciężarówką przez Stany” prowadzonym przez Dawida Andresa

- zarazem pokażą też dokładne prowadzenie (nawigację) oraz wzajemne porozumiewanie się truckerów

- trafiłem na relację o czołgach radzieckich w błocie (II Wojna Światowa) dla których robiono specjalne przeprawy przez rzeki

- spotkałem znajomą, która przekazała trafienie w chorobie do MB w Gietrzwałdzie, ponieważ prowadząca samochód zmyliła trasę!

     Takimi różnymi drogami zdążamy do Autostrady Słońca i drabiny do Królestwa Bożego. Trzeba na niej dążyć do świętości, bo inaczej nie otworzą wąskiej furty do Królestwa Niebieskiego.

                                                              Drabina_do_Nieba.jpg

                                                   Droga_do_Nieba.jpg

       Na zakończenie tych znaków - na odwrocie wielkiego zdjęcia z Panem Jezusem - trafiłem na słowa Psalmu: „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami”! Zarazem napłynęły różne przebiegi nawrócenia:

- Św. Paweł został oślepiony

- nawrócenie św. Augustyna wymodliła matka św. Monika

- u mnie sprawiły to modlitwy pacjentek z zamawianiem Mszy św. w różnych Sanktuariach

- natomiast Jacques Fesch nawrócił się w celi śmierci, co opisał w dzienniku więziennym: „Za pięć godzin zobaczę Jezusa.” Za napad rabunkowy z zabójstwem policjanta (w lutym 1954 roku, mając 24 lata)...w kwietniu 1957 roku został skazany na karę śmierci przez zgilotynowanie.

      Wiedz, że wiara katolicka upada, cieszą się niewierni, bo nie widzą, że ponownie przyjdzie Pan Jezus: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony! Proszę Cię drgnij w sercu i nie czekaj, bo nastąpi to z zaskoczenia. Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe. Przyjmij to jako zaproszenie do nawrócenia, a zarazem ostrzeżenie przed zgubą!

       W punktach musisz...

1. Zacząć od padnięcia na kolana z przeżegnaniem się i prośbą do Ducha Świętego o prowadzenie, bo sam nie dasz rady. Zarazem dowiesz się, że istnieje taka osoba Trójcy Świętej!

2. Przygotuj się do spowiedzi (Sakramentu Pojednania). Poproś o spotkanie z odpowiednim kapłanem i to w odpowiednim czasie. Nie słuchaj „doradców” (spowiedź wspólna lub osobiste wołanie do Boga Ojca), bo nie ma innej drogi...

3. Jeżeli nie masz przeszkód to zapraszam na codzienną Mszę św.!

      Po prośbie do Boga Ojca o nawrócenie nie otrzymasz od razu odpowiedzi, ale zauważysz to wszystko po czasie! To nie będzie łatwe, ponieważ Szatan będzie przeszkadzał. Ja nie piszę tego z książek, ale tak było ze mną. Nie wolno mi tego schować, a nigdzie nie przeczytasz tak krótkiego instruktażu.

     Przecież nie przebrniesz przez księgi świętych, nie zrozumiesz słów świętego Pawła (mistyk mistyków), itd.! Przez półtorej godziny wołałem ww. intencji towarzysząc w ruchu piłkarzom. Szczególni cierpiałem podczas odmawiania wymodlonej drogi krzyżowej oraz św. Agonii z 7-ma słowami Zbawiciela na krzyżu.

                                                                                                                                                              APeeL

Moje nawrócenie: trzy świadectwa (1988)...wpisz tytuły w wyszukiwarce

18.07.1988(pt) ZA PRAGNĄCYCH SPOWIEDZI...

https://www.wola-boga-ojca.pl/2512-18-07-1988-p-za-pragnacych-spowiedzi

24.07.1988(n) PO WAHANIU ZNALAZŁEM SIĘ W KOLEJCE DO SPOWIEDZI...

https://www.wola-boga-ojca.pl/6978-24-07-1988-n-po-wahaniu-znalazlem-sie-w-kolejce-do-spowiedzi

15.08.1988(p) ZA POWRACAJĄCYCH DO BOGA OJCA...

24.10.2026(s) ZA WAHAJĄCYCH SIĘ W ODCZYCIE NATCHNIENIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 październik 2026
Odsłon: 15

      Zawsze jestem zadowolony, gdy po przebudzeniu stwierdzam, że mam "odrobione lekcje". W moim wypadku chodzi o przekaz świadectw wiary z dnia poprzedniego oraz z zaległych (aktualnie jest to rok 2003)! Ponieważ siedziałem w nocy, ciągnęło łóżko, a pragnienie snu sprawiło rozterkę w odczycie decyzji, co do bycia na Mszy świętej: porannej 7:15 czy wieczornej o 18:00?! Dla człowieka normalnego i to w wolną sobotę ten problem jest głupi!

     Musisz jednak wiedzieć, że przebieg mojego dnia życia zależy od takiej decyzji...tuż po wstaniu. Nawet żona pytała czy idę do kościoła, odpowiedziałem, że jeszcze nie wiem! Szatan kusił jeszcze ciepłym łóżeczkiem i wypoczynkiem. To upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła. Pomoc nadeszła ze strony Anioła Stróża, który wskazał, że za jednym zamachem będę na Mszy św. z późniejszym różańcem i błogosławieństwem Monstrancją. To wielka łaska!

     Zerwałem się i w ciągu 10 minut byłem gotowy, aby samochodem dojechać do Domu Pana. Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań…

1. Św. Paweł stwierdził, że każdy od Chrystusa otrzymuje łaskę (Ef 4, 7 – 16): jedni są apostołami, prorokami, ewangelistami, wreszcie nauczycielami przysposabiającymi do posługi wiary. „Chodzi o to, abyśmy nie byli dziećmi, którymi miotają” powiewy nauki, oszustwa ze strony przebiegłych ludzi sprowadzających nas na manowce fałszu.

2. Psalmista zawołał ode mnie (Ps 122/121): Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: «Pójdziemy do Pana ».

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 13,1-9) wskazał na błąd traktowania tych, którzy giną z różnych powodów, że są większymi grzesznikami od żyjących. Zbawiciel dwukrotnie powiedział: „powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.”

      Na ten czas posłuchałem natchnienie, aby na „chybił-trafił” otworzyć książkę „Oczami Jezusa” (Carver Alan Ames), którą ktoś zostawił na stoliczku w kościele (do wzięcia). Tam Zbawiciel powiedział do 12-stu: „Śmierć często jest źle rozumiana (…) Przyjdzie jednak dzień, gdy rozjaśnię ciemności”. Wówczas poznają prawdę o śmierci, która jest darem i radością dla wierzących. Natomiast dla grzeszników to źródło smutku!

     Tak jest dotychczas, ponieważ nie mówi się o tym w naszej wierze, ludzi nie obchodzi dążenie do świętości duszy, a dla 99% ludzkości śmierć oznacza koniec! Nie ma tak dobrze...

     Jak się okaże wykonałem prawidłowy wybór. Przenieś to na decyzję: wyjazdu do sanatorium, na wczasy, delegację do Egiptu, gdzie właśnie był wnuczek. Potwierdził niebezpieczeństwo w tym kraju, nawet spożywanie posiłków, bo nie jesteś pewny ich szkodliwości! Dalej mamy decyzje naszego rządu, kręcenia się partii kuszonych byciem posłami, a nawet prezydentem (Czarzasty).

      Jest oczywiste, że wszystko poznamy po późniejszych owocach. Owocem tej decyzji była radość, wspólne śniadanie z żoną, a po śnie opracowałem 7 zaległych oraz ww. jako instruktażu pragnących postępowania według Modlitwy Pańskiej, gdzie są słowa do Boga Ojca: "bądź Wola Twoja".

    Jak ci przekazać moją radość, bo udało się wykonać jeszcze wiele czynności, a w tym czasie Szatan dalej próbował przeszkadzać! Jak to się odbywa i na czym polega? Masz wolne, ale "nie wiem, co mam robić" przy jednoczesnej niechęci z pustką podsuwaną przez Szatana.  Zauważ to na sobie, ćwicz się i strzeż się nieodwracalnych decyzji z powodu zasady: "róbta, co chceta" z owocami "mata co chceta".

                                                                                                                                                                      APeeL

 

Aktualnie przepisano...

15.03.2003(s) ZA TYCH, KTÓRZY SŁUŻĄ CIERPIĄCYM...

     Po zerwaniu przez budzik moje serce znalazło się blisko Najświętszego Taty! Poprosiłem o przyjęcie wczorajszego nawału pracy (12 godzin bez wytchnienia). W czasie kąpieli ze smutkiem zawołałem: "Jezu! Jezu! Jezu! Zmiłuj się na tym światem!" Jeszcze nie wiedziałem, że USA zaatakowały Irak. Nie można przekazać mojego współcierpienia z ofiarami tej wojny. Martwi mnie obecna sytuacja z możliwością naszej zagłady, a jest to wynik odwrócenia się ludzkości od Stwórcy.

     W drodze do garażu przed Mszą świętą o 6:30 napłynęło poczucie zaproszenia do cierpienia za sprawy wskazywane przez Stwórcę! „Jezu! Tato! Ja mogę znieść wszystko, ale rodzina, proszę!" Nawet podczas zapisywania tego będę miał łzy w oczach! Do Domu Pana szedłem w uniżeniu. Przykro mi, ponieważ jestem śledzony także w naszej świątyni. Ile oddania i wierności jest dla „władzy udowej”, a Dom Pana jest brudny. "Boży zmiłuj się!”

   Zarazem popłyną zawołania kapłana o potrzebie słuchania Głosu Boga Ojca, który pragnie naszego dobra! W czytaniach padną słowa...

1. Mojżesz przekazał ludowi nakazy od Boga (Pwt 26,16-19): „Pan ci powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu.”

2. Psalmista wymieniał tych, których Pan błogosławi (Ps 119,1-2.4-5.7-8): to ci, „którzy postępują zgodnie z prawem Pańskim. (…) zachowują Jego upomnienia i szukają Go całym sercem.”

3. Pan Jezus wskazał na przykazanie miłości (Ewangelia: Mt 5,43-48): Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie (…)”.

     Św. Hostia pękła na pół, co dla mnie oznacza współcierpienie z Panem Jezusem. To znak, że dyżur w pogotowiu od 7.30 będzie ciężki! Na przywitanie wysłano obie karetki do wypadku. Na widok „Poloneza” na dachu krzyknąłem: „Jezu mój!”

     Na normalnych wyjazdach, szczególnie do chorych w podeszłym wieku cieszą w ich domach święte obrazy i figury. Cały czas płynęła moja modlitwa przebłagalna z powtarzaną koronką do Miłosierdzia Bożego. Trafiłem do wcześniaka z kolka jelitową, który miał napady bezdechu...zabraliśmy go do szpitala. Po chwilce przerwy trafiłem do dwóch dziadków z ich opiekunami. Nawet przekazałem im, że ten dzień mojego życia z modlitwami jest także w ich intencji.

     Jakby tego było mało o 22.00 zerwano obie karetki do wypadku na głównej ulicy naszego miasta. Jeden z pojazdów palił się, a cztery osoby były ranne...istne piekło! W szpitalu trafiliśmy na zmęczony personel. Trafiłem też do bloku do „duszącej się” z zapaleniem gardła, gdzie nad jej łóżkiem był wielki obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Kończy się ten dzień w którym zarazem miałem łaskę dwukrotnego przejeżdżania obok „mojego” krzyża, którym opiekuję się od czasy nawrócenia…

                                                                                                                                                                                 APeeL

23.10.2023(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MNIE SKRZYWDZILI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 październik 2026
Odsłon: 17

      Wczoraj miałem pracowity dzień, ponieważ edytowałem cztery zapisy dziennika z 1998 roku. Jest pewne, że w tym tempie zdążę edytować wszystko przed śmiercią i zagładą ludzkości (Apokalipsą).

    Jest mi przykro, że nadal nie widać poruszenia w ratowaniu naszych dusz, których nikt i nic nie może zabić...oprócz grzechów. W tym czasie mocno trzymają się inne wiary. W Iranie skazują na śmierć obrażających Mahometa...większego proroka od Pana Jezusa, Syna Bożego. Także nie uznają istnienia Trójcy Świętej („wielobóstwa”).

    Niech to udowodnią, bo ja wiem jakie jest poczucie obecności Boga Ojca (wyraża to ojciec ziemski tulący swoje dziecko), Pana Jezusa, który łączy się z bezmiarem cierpień oraz Ducha Świętego mającego różne działania, a dowodem jest prowadzenie mojego dziennika duchowego. Podczas mordęgi w pracy („lekarza pierwszego i ostatniego kontaktu”), na szczycie umęczenia zalewał mnie wzmacniającą słodyczą. Jak to przekazać? Nie ma możliwości, musisz to sam zaznać.

    Na Mszy św. porannej padły słowa czytań...

1. Św. Pawła, mojego profesora (Ef 4,1-6): „Zachęcam was (…) abyście postępowali w sposób godny powołania (…) Usiłujcie zachować jedność (…) Jeden jest Pan, jedna wiara (…) Jeden jest Bóg i Ojciec (...).” Trzeba mnie zabić, ponieważ głoszę to samo, co Pan Jezus i Apostoł Paweł, świadek wszystkiego.

2. Psalmista wołał (Ps 24,1-6): „Kto wstąpi na górę Pana, kto stanie w Jego świętym miejscu? Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, który nie skłonił swej duszy ku marnościom. On otrzyma błogosławieństwo od Pana i zapłatę od Boga, swego Zbawcy."

3. Natomiast Pan Jezus zawołał: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.” Natomiast w Ewangelii (Łk 12,54-59) zarzucił nam: „Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie?” To trwa i to z większą mocą, ponieważ Szatan opanował na całym świecie mas-media!

     Po Eucharystii wróciła moc do dalszego edytowania zaległych zapisów (sześć z 2003 roku). Postanowiłem, że wieczorem odmówię z wszystkimi cz. bolesną różańca w intencji wczorajszej („za tych, którzy wiedzą, co czynią”). Tak też się stanie, a dodam, że szkodzenie świadome podlega większej karze.

     Podczas wchodzenia do kościoła w ręku znalazły się broszury do wzięcia: „Modlitwy za konających”, „Nowenna do św. Józefa. Za mężczyzn” oraz „Nowenna za zamarłych”, która otworzyła się na zawołaniu: „Za tych, którzy mnie skrzywdzili”…

     Od razu wiedziałem, że jest to nagła pomoc, co potwierdziło odmówienie całej mojej modlitwy przed Monstrancją. Nie będę przy tym żalił się, bo moje wstawiennictwo straci moc. Wiele tych dusz czeka na zmiłowanie Boże w Czyśćcu. Wszyscy o nich zapomnieli, ich modlitwy wspomagają nas, ale sami nie mogą już nic uczynić dla siebie. Wyobraź sobie zdziwienie, gdy od krzywdzonego przez ciebie otrzymujesz jakąś pomoc.

     Po wszystkim wróciłem na boisko, gdzie pod otwartym niebem dodatkowo wołałem za obecny rząd, którego celem jest trwanie w zaplanowanym szkodzeniu: całkowite zadłużenie ojczyzny, kontynuowanie bezprawia, które może doprowadzić do wojny domowej. To może być zarazem powodem zrobienia u nas w porządku przez Unię Europejską...z przejęciem naszego złota! Władza i złoto (symbol posiadania) oraz wszelkie przyjemności to działanie Szatana!

     Tylko nie mów mi, że jest to mowa nienawiści, ponieważ jest to prawda, a ja w tej intencji modliłem się także premiera. Czas płynie, a on zaplątał się...może drgnie i zawoła w końcu "Boże Ojcze! Przebacz". Zarazem dowie się o niewyobrażalnym Miłosierdziu Boga Ojca…

                                                                                                                                                                        APeeL

22.10.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, CO CZYNIĄ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 październik 2026
Odsłon: 26

      Pan Jezus na krzyżu w pierwszych słowach zawołał do Boga Ojca: „Wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”. To był zarazem szczyt miłosierdzia!

      Pasują tutaj słowa psalmu z aktualnie przepisywanego zapisu z 28. 04.2003 (Ps 2,1-2,4-5,7-8):  "Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły? Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi: «Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta!» Natomiast w Słowie Bożym płynącym od ołtarza…

1. Św. Paweł na kolanach głosił chwałę Boga Ojca oraz Pana Jezusa (Ef 3,14-21)...

2. Psalmista potwierdził to słowami psalmu (Ps 33,1-2.4-5.11-12.18-19): „Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, prawym przystoi pieśń chwały. Chwalcie Pana na cytrze, grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.”

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 12,49-53): powiedział wstrząsające słowa: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął (…) jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”

      To było wyraźne mieszanie się do polityki, chociaż poganie mają pretensję, że przeszkadzamy im w rządzeniu, bo według nich: rządzący mają być z urzędu odwróconymi od Boga Ojca! Nie wie taki jeden z drugim, że jest to system od Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela)!

    Tak jest na całym świecie. U nas widzimy to w postępowaniu obecnej, a właściwie starej władzy ludowej, ponieważ premier mocny w gębie sprzyja łamaniu prawa ("róbta, co chceta") w ramach demokracji walczącej! W telewizji Republika była gorąca dyskusja o obecnej sytuacji, ale brakowało tam stwierdzenia: że mamy „państwo w państwie” w którym rządzi mafia cichociemnych! To wszystko widzą w Światłości Niewidzialnej...idący za Panem Jezusem! Dlatego jesteśmy drugą kategorią ludzi.

    Dam tylko przykład marszałka Sejmu RP Władymira Czarzastego, to Nikodem Dyzma, który wspiął się na szczyty władzy i dzięki bezczelności robi zawrotną karierę. Marzy przed śmiercią o byciu prezydentem. Jakby dla kontrastu mamy Dobrego Łotra (świętego Dyzmę), ukrzyżowana obok Jezusa. Uznał swoje winy w obliczu śmierci i poprosił o pamięć. Jest patronem m.in. więźniów, skazańców i skruszonych złodziei. Pokazuje, że nigdy nie jest za późno na nawrócenie.

    Cóż da największa władza, co widzimy obecnie na świecie (wielcy dzielą się, nawet uczestniczy w tym Państwo Islamskie). Stąd bierze się imigracja, którą Cejrowski już na początku określił inwazją.

     Podział jest także nad nami: wyznawcami wiary objawionej oraz idącymi za Mefistofelesem (kłamcą i niszczycielem), co ujawnia dzisiaj brat Wowa, nasz człowiek w Moskwie! Trwa już nasz koniec, zresztą zapowiadany w Apokalipsie i nic już nie zatrzyma "mocarzy" tego świata.

     Właśnie cyberprzestępcy uszkodzili dopływ elektryczności do centrów handlowych, gdzie stanęły lodówki i wszystko się zepsuło! Wyłączę ci elektryczność, to zarazem sprawi brak wody i wszystkiego! Zobacz możliwości przeciwnika Boga i jego fanów pragnących bałaganu w którym można robić wszelkie bezeceństwa!

     W Unii Europejskiej ładnie mówią, ale nie widzą, że państwo graniczące z nami przygotowywało się do wojny 30 lat! Przecież Putin zapowiadał, że przebije Stalina, którego obrazek ma na stoliczku. W tym czasie proponuje się plecaki ewakuacyjne, ale jest to głupia propaganda, bo przy braku żywności porzucisz ten plecak przeklinając wszystko, a niewierni dodatkowo Boga Ojca, bo „gdyby był to nie pozwoliłby na to!”

     Nie trzeba żadnych bomb, rakiet i dronów! Trwa już zapowiadana Apokalipsa, a Bóg Ojciec nie rzuca słów na wiatr. Wielokrotnie była wstrzymywana przez Matkę Bożą i garstką wierzących na świecie! Nawet teraz nie widać poruszenia w naszej wierze, padają tylko słowa „módlmy się” z wymienianiem szeregu poważnych spraw i to na raz!

    Trzeba paść na kolana i wołać z błaganiem Boga Ojca o uchronienie chociaż naszych dusz! Bóg Ojciec Jahwe był, jest cały czas, a my mamy wolną wolę. W tym czasie trwa działania według pomysłów Szatana, o którym nie mówi się! Przenieś to na wielkich pragnących władzy nad światem: "będziecie jako bogowie"!

     To realizuje w stu procentach Kim Jong Un, tłuściutki bożek, karmiony smakołykami...jak pszczoła – matka...przy głodzeniu narodu. Tam, chyba jest zabroniony wygląd wskazującego na dobrobyt. Nie idź tą drogą, padnij w tej chwilce na kolana i przeżegnaj się...prosząc Ducha Świętego o prowadzenie do nawrócenia...do Autostrady Słońca kończącej się wąską bramą, którą wchodzą święci do Raju!

     Wszyscy katolicy na świecie powinni brać z nich przykład z z wyznawców Kima z oddaniem naszej wolnej woli Bogu Ojcu. To jedyny dar, którego Bóg nie może nam odebrać do końca życie!  Napisałem to do Ciebie zjednany z Panem Jezusem, z Jego duchowym Ciałem w Eucharystii, które łączy się z moją duszą! Jutro popłynie w tej intencji moja modlitwa przebłagalna…za tych, którzy wiedzą, co czynią!

                                                                                                                                                                     APeeL

21.10.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE ŚMIERĆ CIAŁA WYZWALA NASZĄ NIEŚMIERTELNĄ DUSZĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 październik 2026
Odsłon: 36

Motto: czas ucieka, wieczność czeka.

       Na Mszy św. o 6.30 kapłan mówił, że każdy z nas ma misję dawania świadectwa wiary i jej szerzenia. Ja mam mówić o duszy, naszej śmierci z nagłym przejściem do świata nadprzyrodzonego oraz o Szatanie, który miesza w głowach każdego, a szczególnie u zawołanych i wybranych przez Boga Ojca, w tym namaszczonych kapłanów. To jest proste, ponieważ trwa śmiertelny bój nad nami...o życie wieczne!

      W czytaniach padną słowa...

1. Św. Paweł przekaże, że Bóg Ojciec w objawieniu ukazał mu tajemnice, które rozgłasza (Ef 3,2-12). „Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona” przez Mądrość Boga Ojca. Mnie jest łatwiej, bo Stwórca wprost zalewa nas bezmiarem znaków, a nawet łask i to dla niegodnych grzeszników (takim byłem).

      Zarazem jest to cierpienie, ponieważ ludzkość ma odwróconą hierarchię wartości. Nie ma z kim zamienić dwóch zdań o zbawieniu czyli powrocie naszych dusz do Stwórcy!

2. Padną właśnie słowa proroka Izajasza (Iz 12,2-5): „Oto Bóg jest moim zbawieniem. Będę miał ufność i bać się nie będę. (…) Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy. Niech to będzie wiadome po całej ziemi.”

3. Natomiast Pan Jezus zalecał (Mt 24,42a.44): „Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.” Co będzie powtórzone do uczniów (Łk 12,39-48)…

       Można powiedzieć, że planujący spokojną starość są górą, bo nie zawracają sobie głowy głupstwami. „Przecież jeszcze nikt stamtąd nie przyszedł i nie powiedział jak tam jest!?” Wówczas mówię, że ja właśnie przyszedłem…dodając, że wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej. Tylko u nas jest Cud Ostatni (Eucharystia) czyli wejście duchowego Ciała Pana Jezusa – podczas konsekracji – do odrobiny chleba! Jednamy się naszą duszą z duchowym Ciałem Zbawicielem. To Chleb Życia, który sprawia, że w jednej chwilce  stajemy się duszą z ciałem!

     Na dodatek śmierć ciała sprawia początek życia wiecznego uwolnionej duszy. To jest tak proste, że niepojęte. Tym różnimy się o świata zwierzęcego, najlepiej można zrozumieć na małpie, która nie ma tego wiecznego ciała. Bezsensowne jest życzenie komuś 100 lat życia! Zawsze odpowiadam, że czekam na wieczność, a nie na przedłużenie wygnania!

     Każdy ma wolną wolę i z przekazem tej „tajemnicy” może uczynić, co zechce...nawet wyśmiać mnie i obrazić. Przypomni sobie wszystko w momencie śmierci, ale będzie za późno, ponieważ do tak wielkiej podróży trzeba się odpowiednio przygotować.

     Dzisiaj trafiliśmy na nasz grób z żoną, przy zabytkowej kaplicy cmentarnej z monitoringiem. Jako czekający na powrót do wieczności uważam, że „kult” grobów jest duszom niepotrzebny. W to miejsce pragną naszych żarliwych modlitw, cierpień zastępczych oraz zamawiania Mszy św.!

     Na jednym z grobów wzrok zatrzymały słowa Jana Pawła II: dzień wczorajszy minął, jutrzejszy jest niepewny, liczy się tylko dzisiaj. Ja dodam, że w nim jest zarazem nasza wieczność, ponieważ w tej chwilce możesz paść na kolana i prosić Ducha Świętego o prowadzenie w nawróceniu!

      Zalecam każdemu rozliczenie się z tym światem przed śmiercią. Uwierz mi, że celem naszego życia jest zostanie świętym! Właśnie czytam bluźniercze uwagi na ten temat w „NIE” Jerzego Urbacha z 1998 r.! Wyszedłem na modlitwę w ww. intencji z dodatkowym wołaniem za dusze z mojej rodziny wg drzewa genealogicznego…

                                                                                                                                                             APeeL

  1. 20.10.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WALCZĄ Z ZACHCIANKAMI…
  2. 19.10.2026(p) ZA PRZEJMUJĄCYCH SIĘ BŁAHOSTKAMI...
  3. 18.10.2026(n) ZA PODDAWANYM RÓŻNYM PRÓBOM...
  4. 17.10.2026(s) BŁAGANIE BOGA OJCA O RATUNEK DLA NASZEJ OJCZYZNY…
  5. 16.10.2026(pt) ZA OFIARY DEMONICZNEGO DOBRA…
  6. 15.10.2026(c) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO O CUDZIE OSTATNIM...
  7. 14.10.2026(ś) ZA ZŁOCZYŃCÓW WSZELKIEJ MAŚCI…
  8. 13.10.2026(w) ZA UPOMINAJĄCYCH SIĘ NAWZAJEM...
  9. 12.10.2026(p) ZA LUDZI DOBRYCH, PRAWYCH I UCZYNNYCH…
  10. 11.10.2026(n) ZA TYCH, KTÓRYCH ZAPRASZAŁEM NA CODZIENNĄ MSZĘ ŚWIĘTĄ...

Strona 1 z 2568

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 550

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?