Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

18.03.2026(ś) ZA BĘDĄCYCH W NIEBEZPIECZEŃSTWIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 marzec 2026
Odsłon: 13

       Na Mszy świętej o 6.30 uwagę zwróciła Ewangelia (J 5,17-30) w której Pan Jezus wyjaśnił nurtujący mnie problem: co było z duszami przed otwarciem Królestwa Bożego?

      "Żydzi prześladowali Jezusa i chcieli Go zabić, ponieważ uzdrowił w szabat (…) nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu”. Pan wskazał na to, że „nie mógłby niczego czynić sam od siebie (…) Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili”.

     Dalej było wyjaśnienie mojej rozterki, że: „Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia".

    To wyjaśniło problem: dusze czekały na otwarcie Królestwa Bożego w momencie męczeńskiej śmierci Zbawiciela. Obecnie trafiają - tuż po śmierci ciała - przed Trybunał Boży...potępieni już wiedzą, że istnieje życie wieczne, ale nic nie mogą uczynić.

     Wcześniej przekazał to Bóg Ojciec prorokowi Izajaszowi (Iz 49,8-15), uwalniane dusze „marniejące w ciemności” zostaną zaprowadzone „do tryskających zdrojów” (…) Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio! Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem (...)". Uwierz, że to wszystko Prawda, mamy dusze, które pragną powrotu do wiecznej szczęśliwości w Ojczyźnie Niebieskiej.

     Jej namiastką jest Królestwo Boże, które jest w nas, już tutaj, którego zaznaję - w codziennej Eucharystii na Mszy św. - jednającej moją duszę ze Zbawicielem („My”), która sprawia ekstazę z przemianą człowieka fizycznego z duszą...w duchowego z ciałem („kulą u nogi”).

     Do znajomego mówiłem o duszy, która zostaje uwolniona w momencie śmierci ciała fizycznego, a w tym czasie większość i to wiernych uważa, że stajemy się prochem. Podsuwa to upadły Archanioł (Szatan) o nadprzyrodzonej inteligencji, aby zgarnąć niewiernych do swojego Królestwa Ciemności. Dlatego nie usłyszysz o nim w naszej wierze...tak jak o działaniu cichociemnych w naszej rzeczywistości.

     W tym czasie płonie świat, ale nie widać poruszenia duchowego, nikt nie wspomina o potrzebie ratowania własnych dusz. Na codzienną Mszę św. przychodzi „resztka Pana”. Na portalu x opanowanym przez POlaków trwa mentalny bój...z opozycją. Napisałem tam kilka komentarzy...do zaślepionych władzą „prominentów” żyjących w swoim światku!

Rafał Trzaskowski. Panie Rafale! Przepowiedziałem Panu, że nie będzie Pan prezydentem RP. Marnuje Pan cenny czas. Nie ma Pan żadnego wpływu na nic, bo trwa już Apokalipsa. Trzeba ratować własne dusze, a tu wiara w Donalda Tuska. To głupota duchowa do potęgi entej!

Jakaś pani piała na cześć Donalda Tuska.Jak można kochać ludzi...bez wiary w Boga Ojca? Jak można sprawiedliwie rządzić bez Boga Ojca ("bądź Wola Twoja")? Proszę odpowiedzieć na pytanie: dlaczego brat Donald obalił rząd Olszewskiego i o czym rozprawiał z Wową nad brzegiem morza?

Inna twierdziła, że mamy najlepszego premiera. Proszę wymienić w czym najlepszego? Przecież rządzi nami bezbożnik: wg "róbta, co chceta", demokrata walczący (prawo rozumiemy po swojemu, zamiast ustaw wciska się uchwały, itd.)!. Przy tym nie widzi Apokalipsy. Jutro stanie przed Stwórcą i co pokaże? Ostrzegam…

                                                   Donald Tusk

Stefan Niesiołowski. Panie Stefanie! Przecież Pan powiedział, że jak PiS wygra to będą mogli robić, co im się spodoba. Coś czuję, że w momencie wyskoczenia z ciała będzie Pan dalej bełkotał o tej partii. Nie widzi Pan Apokalipsy? Czas ratować swoją duszę, a nie mądrzyć się...

Roman Giertych. Panie Romanie! Widzę, że ma Pan spaczony cel życia, którym jest miłość do stworzenia, w tym wypadku do Donalda Tuska. Jako całkowicie nieświadomego informuję, że celem naszego życia jest świętość. Inaczej nie trafi Pan do Ojczyzny Prawdziwej...

      Jak odczytałem intencję tego dnia? Sprawiły to dwa zdarzenia...

- w garażu zauważyłem wielką plamę benzyny...prawdopodobnie pracownik stacji dolewał benzynę do równej sumy (po wyłączeniu dystrybutora), tak uszkodził odpowietrznik w baku. Wówczas wytwarzają się opary paliwa grożące wybuchem.

- żona miała natchnienie, aby posprzątać pod kuchenka gazową…

     Na wieczornym czuwaniu przed Monstrancją odmówiłem moją modlitwę przebłagalną, a w tym czasie przepływały obrazy ludzi na całym świecie będących w niebezpieczeństwie. Naprawdę czeka nas z a g ł a d a! Proszę Cię ratuj swoją duszę! Zawołaj o prowadzenie do Matki Bożej! Wróć do Boga Ojca, naszego Stworzyciela, bo niewiara jest największym niebezpieczeństwem…

                                                                                                                                     APeeL

17.03.2026(w) ZA BARDZO SŁABYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 marzec 2026
Odsłon: 17

       Dzisiaj byłem wyjątkowo słaby. Jest to wynik wielu czynników: wiek, schorzenia, siedzący tryb życia (wielogodzinne przepisywanie świadectw wiary) oraz jazda samochodem. U mnie początkiem były trzy schorzenia:

– operacja zaćmy po której jest wiele ograniczeń dotyczących wysiłku z unikaniem dni słonecznych

– powtórna operacja przepukliny pachwinowej...też wymagająca unikania wysiłku

– na ten czas dodatkowo pojawiły się zaburzenia czynności serca z którymi nie mogłem sobie poradzić...mimo dobrego leku, który przedawkowałem (kłopot był w dawce), ponieważ potrzebuję 1.8 mg/dobę (tak wykazało wahadełko), a nie ma takiej dawki (1.25, 2.5, 5.0 oraz 10 mg). Po powrocie do prawidłowej dawki dalej nie wracała jego miarowość. Poprosiłem Boga Ojca o dotknięcie mojego serca i wszystko wróciło do normy, mimo że jest wiekowe i z wadą od 14-go roku życia!

– ponadto mam inwersją snu i czuwania, a jest to zamiana nawyków dziennych na nocne (podczas przepisywania dziennika potrzebuję ciszy)…

      To wszystko sprawiło utratę zdolności do chodzenia z pragnieniem leżenia. Ja jestem świadomy tego, ale lepiej jest przejechać samochodem do kościoła i to w deszczu oraz zimna z wiatrem! Rano byłem na Mszy świętej, gdzie w czytaniach była…

1. Niezrozumiała relacja z widzenia proroka Ezechiela (Ez 47,1-9,12) o wodzie wypływającej ze świątyni…

2. Psalmista wołał (Ps 46,2-3.5-6.8-9): „Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną (…) najpewniejszą pomocą w trudnościach”. Taka jest prawda, ale garstka wiernych (!) prosi o cokolwiek w swoich kłopotach. Zważ, że ja wołałem jako lekarz.

    Wcześniej w pracy widziałem działanie Deus ABBA...u mojej sąsiadki z bloku, młodej, sprawnej i szczupłej wystąpiły objawy szoku z obrazem sugerującym zawał serca! Z nieba napłynęło rozpoznanie, że ma ostry zator płuc (później wykryto w łydce zakrzep), co potwierdzono, pewnie dziwiąc się!

3. Pan Jezus w Ewangelii (J5,1-3a.5-16) uzdrowił sparaliżowanego od 30 lat mówiąc do niego: „Weź swoje łoże i chodź”.

      Wieczorem, podczas adoracji Monstrancji odmówiłem wczorajszą modlitwę: za tych, którzy chwalą Pana za wybawienie. Cały czas byłem ledwie żywy, pragnąłem chwilki snu, bo czekało mnie towarzyszenie piłkarzom, gdzie w ruchu miałem wołać za bardzo słabych!

      Na wolnej przestrzeni łatwo odczytuję intencje modlitewne, a ta była wyłożona, bo wcześniej pokazywano chorych z rozrusznikami serca (teraz są nowoczesne). Dobrze, że nie posłuchałem żony, aby pozostać, bo miałem wielką pokusę, która uniemożliwiłaby odczyt ww. intencji i wołanie w mojej modlitwie przebłagalnej.

     Wcześniej nie miałem takich słabości, raczej było to poczucie zmęczenia po dyżurze, bezsenności i przepracowania na granicy śmierci! Teraz dochodzi do tego wiek, przekwitanie męskie, pogoda (szczególnie szkodliwy nadchodzący wyż zimny lub ciepły z wiatrem). W czasie modlitwy przepływały...

– choroby nowotworowe z leczeniem, szczególnie złośliwy szpiczak mnogi, białaczki, niejasne nowotwory z przerzutami wymagające chemioterapii

– ludzie po różnych wypadkach i operacjach, którzy nie mogą wrócić do swoich czynności, muszą się rehabilitować, a wielu trafia na renty

– czekający na przeszczepy szpiku, nerek i serca, a także ważnych narządów.

– chorzy na różne zespoły...najbardziej znany jest metaboliczny (otyłość, cukrzyca, dna, nadciśnienie tętnicze z miażdżycą naczyń)

– różne schorzenia wrodzone uniemożliwiające normalne życie

– ofiary głodu, braku wody, dobrej żywności i dostępu do słońca

– wszelkiej jakości uzależnienia (palenie tytoniu, alkoholizm i zażywanie narkotyków).

    Podczas modlitwy przepływały obrazy chorych z którymi miałem do czynienia i nie sposób tego wymienić w krótkim świadectwie. Na szczycie wszystkich słabości napłynęły obrazy upadków Pana Jezusa podczas Drogi Krzyżowej…

               Pan Jezus na Drodze KrzyżowejPan Na drodze Krzyżowej

                                                             Jezus na Drodze Krzy,zowej

                 Po wszystkim padłem w sen do 4.00 rano…

                                                                                                                                                           APeeL

16.03.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY SŁAWIĄ PANA JEZUSA ZA WYBAWIENIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 marzec 2026
Odsłon: 20

      Na wczorajszej Mszy św. porannej pięknie śpiewali i grali członkowie neokatechumenatu, serce chciało pęknąć, a łzy cisnęły się do oczu (trzy gitary oraz para skrzypiec). Sam kiedyś grałem w zespole akordeonistów to znam radość z gry zespołowej.

                                                    Neokatechumenat Zespół

     Na dzisiejszej Mszy św. wróciły wczorajsze przeżycia, ponieważ w czytaniach i psalmie będzie sprawa naszego, a szczególnie mojego wybawienia.

1. Prorok Izajasz przekazał od Boga Ojca (Iz 65,17-21): „Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię (…) będzie radość i wesele na zawsze (…) Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu”. Ja myślę, że nasz Deus Abba zapowiadał życie wieczne po otwarciu przez Zbawiciela Królestwa Bożego.

2. Psalmista wołał wprost ode mnie (Ps 30.2.4-6.11-12a.13b): „Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś (…) z krainy umarłych wywołałeś moją duszę i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu”.

     Ja wprost nie mogę wypowiedzieć cudu, który stał się w moim nędznym życiu! Gdzie trafiłbym jako „stary człowiek”, „umarły za życia”...wpadłbym niechybnie do Czeluści. „Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki”. Czynię to teraz każdego dnia...

3. Psalmista dodał ( Ps 130,5.7): „Pokładam nadzieję w Panu i w Jego słowie, u Pana bowiem jest łaska i obfite odkupienie”.

4. Natomiast Pan Jezus stwierdził w Ewangelii (J 4,43-54). że: „prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie”. Później na prośbę urzędnika królewskiego uzdrowił jego umierającego syna! Uczynił to na odległość mówiąc: „Idź, syn twój żyje”. Tak samo dzieje się z naszym uzdrowieniem duchowym. Ja po latach neopogaństwa padłem na kolana i przeżegnałem się...tyle i aż tyle.

      Św. Hostia przewijała się w ustach z ułożeniem w formę laurki, a to zawsze oznacza podziękowanie za mój wysiłek w dawaniu świadectw wiary. Później Pan Jezus powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu” (t. VI. Str. 107): „będę z tobą dzielił tę dodatkową mękę (...) niech cię nigdy nie męczą spotkania ze mną (...)".

     W społeczności katolickiej nie jest praktykowane dawanie świadectw, a szkoda, bo przeważają media wrogie jedyne prawdziwej wierze katolickiej. W dobrym tonie jest bycie bezbożnikiem, a jeszcze lepiej bluźniercą...wg Dody: "Biblie napisał pijany i naćpany". Zarazem pogniewała się na Magdę Gessler, która zarzuciła jej fałsz z przejęcia się pieskami.

      99% ludzkości nie ma świadomości, że kiedyś stanie przed Panem Życia i Śmierci, a w Niebieskim IPN-ie pokażą czytającym nawet to zdanie! Tam też mają zapisane nasze myśli. Każdy może to sprawdzić, bo telefon do Nieba ks. Piotra Natanka istnieje. Zawołaj normalnie, ale z serca, nie z ciekawości i nie próbowania Boga Ojca.

     Wołaj o wszystko, co cię nęka. Ja ostatnio poprosiłem naszego Tatę o dotknięcie mojego serca, które zaczynało bić niemiarowo, a zważ, że jestem lekarzem. Bije miarowo...nawet, gdy zapomnę pobrać lek!

                                                                                                                                                        APeeL

15.03.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ ODRÓŻNIĆ DOBRA OD ZŁA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 marzec 2026
Odsłon: 22

        Zostałem obudzony o 1:30 i do Mszy świętej o 7.00 zeszło z zapisałem wczorajszego świadectwa wiary.  Czyta się to 10 minut, a tu zarwana noc. Podziękowałem Panu Jezusowi za pomoc. Zatrzymałem się na zewnątrz kościoła...w budzącym się dniu ze wstającym słońcem, biciem dzwonów kościoła i trąbką wzywającą na spotkanie z Panem Jezusem, a później grał i śpiewał zespół młodzieżowy.

    Padną tam słowa pieśni, że Bóg Ojciec Jest, Jemu zaufałem, nie zlęknę się, bo Pan jest moim Zbawicielem”...łzy zalały oczy, bo taka jest prawda. Później zawołano: „Wołaj z radością, bo wielki jest, Święty Izraela”! Ja dodałem z serca, że jest to Święty naszej ojczyzny, bo w Izraelu nie ma już Boga. „Jezu kochany, mój Panie, dlaczego nie wołamy, że Jesteś z nami?" Wprost czułem obecność Zbawiciela na wyciągniecie ręki! Zważ na niespodziewane obdarowanie: pokój, słońce, przez głośnik płynęła Msza św.! Czy mogłem spodziewać się tego?

     Popłynęły czytania...

1. Pan rzekł do Samuela: Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla (1 Sm 16,1b.6-7.10-13a). „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost”, bo Pan patrzy na serce. Tak został namaszczony przez proroka...oderwany od owiec, przyszyły król Dawid!

2. Psalmista wołał (Ps 23,1-6): „Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego”...

3. Św. Paweł napisał (Ef 5,8-14), abyśmy – jako dzieci światłości – nie brali udziału „w bezowocnych czynach ciemności”!

4. Na ten czas Pan Jezus powie: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia" (J 8,12b), a w samej Ewangelii (J 9,1-41) uzdrowi niewidomego od dziecka!

     Eucharystia sprawiła ekstazę, a podczas gry i śpiewu młodych ludzi chciało się płakać i nie mogłem wyjść z kościoła. Zbierają na podróż do Korei Południowej (ogólnoświatowy zjazd): poprosiłem, aby odczytali Wolę Boga Ojca w tej sprawie…

     O 11.00 miałem problem z odczytem intencji tego dnia, ale już na początku meczu piłkarzy z serca zacząłem wołać za tych, którzy nie potrafią odróżnić dobra od złą,  ponieważ ważą się losy naszej ojczyzny...nawet napłynął obraz Rejtana w Sejmie RP.

                                                       Rejtan

    Ten bój będzie ukazany wieczorem na Polsacie Polityka, gdzie ślinił się zapyziały zwolennik pożyczki od obcych zamiast ruszenia naszego złota trzymanego na czarną godzinę. To duże zaskoczenie dla Donalda Tuska, wysłannika UE...

                                   Donald Tusk Pożyczka      Pożyczka                                                                                                               

           Zadłużamy Polaków, a później robimy jeden skarbiec i przejmujemy wszystko poprzez jakieś „prawo”. Pan Bóg wie o wszystkim i dał zaporę w postaci obecnego prezydenta. 1.5 godziny wołałem za popierających wpakowanie nas na minę, aby przejrzeli...

                                                                                                                                                                               APeeL

Aktualnie przepisano…

18.08.1998(w) ZA GROMADZĄCYCH DOBRA…

      Po przebudzeniu przepłynęły słowa czytania z „Prawdziwego życia w Bogu”, gdzie Jan Paweł II modlił się za swoich wrogów w Watykanie...wrócili moi prześladowcy. Wielki ból zalał serce z pragnieniem Eucharystii. Popłynie „Anioł Pański” i już idę jak wygnaniec i wołam "Tato! Tato! Tatusiu!"

     W wodzie święconej był kawał bułki! Ja widzę wszystko duchowo, a to oznacza, że nasze uświęcenie jest pokarmem dla duszy (szczególnie Eucharystia). W błysku ujrzałem cały świat żyjących dla świata, jego dóbr. Takie życie oznacza śmierć dla duszy! Popłynęły czytania…

1. Prorok Ezechiel (Ez 28,1-10) przekazał Słowa Boga Ojca do władcy Tyru: Ja Jestem Bogiem, a ty tylko człowiekiem, a rozum chcesz mieć równy rozumowi Bożemu. (…) nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach, ale serce twoje stało się wyniosłe! Dlatego sprowadzę na ciebie cudzoziemców, oni zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą!

2. Pan Jezus powiedział w Ewangelii (Mt 19,23-30): «Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego.» Ja w tym czasie wołałem do Boga Ojca, a właśnie struga słońca padła na mnie przez witraż!

      Po przyjęciu św. Hostii słodycz zalała nawet usta, straciłem ciało fizyczne, nie mogłem wyjść z kościoła, nie mogłem mówić, a nawet iść i modlić się. Zarazem napłynęła bliskość NMP Niepokalanej, bo stałem przy Jej figurze. Później zauważyłem, że męczyłem się ze skrytką pocztową, weszliśmy z żona do banku, dźwigaliśmy zakupy, a uwagę przykuwały piękne domy.  Facet ukradł rower z naszej klatki, a sąsiadce z działki ukradziono śliwki. Zatrzymał mnie znajomy z torbą leków z Francji.

      Często gromadzący dobra są ludźmi wiekowymi, w swojej chytrości szukają spokojnej starości! Jaką możesz mieć starość jako bezbożnik. Tacy całkowicie zapominają o swoich duszach, ale płacą za ochronę mienia! Tuż przed zejściem z tego świata Szatan będzie takiego straszył śmiercią oraz „Ostatnim Namaszczeniem” ("przecież jeszcze nie umieram”)! W swojej manii grzeszą, bo...

- ten odmawia sobie jedzenia i zbiera na PKO

- ta udaje biedną i stara się o zapomogi

 - ten buduje dom dla każdego dziecka 

- a pacjentka bierze u mnie zwolnienia lekarskie i buduje drugi dom

- jeszcze inna płacze z biedy, a córka zajeżdża nowym wozem!

     Dzień kończy się wysłuchaniem i obejrzeniem dóbr zebranych przez byłych komunistów w Rumunii...rozstrzeliwano ich! Sam napisałem podanie o zwrot za wczasy (90 zł)!

                                                                                                                                                                             APeeL

 

 

14.03.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WSTYDZĄ SIĘ KRZYŻA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 marzec 2026
Odsłon: 29

        Musisz zrozumieć, że na tym zesłaniu nic nie zadowoli naszej duszy, która pragnie powrotu do Królestwa Bożego. Większość ludzkości nawet nie pomyśli o tym prawdziwym ciele duchowym...zarazem nie może ujrzeć cudu naszego stworzenia, bo ciało duchowe ciągną „prochy”, co widzisz „po spadających gwiazdach”.

     Pan Bóg nic nie ukrywa, musisz to ujrzeć, ale trzeba stać się prostaczkiem. Wierz mi, że żyłem tak jak większość. Nie wiem dlaczego właśnie ja zostałem zawołany i wybrany do stania się takim? Czym różnię się od człowieka poprzedniego? Tym, że ujrzałem wszystko w Światłości Niewidzialnej.

      Zawsze pytam, co Pan Bóg pokazuje przez różne zdarzenia? Dzisiaj na cmentarzu, gdzie kupiliśmy grób stoi wielkie drzewo, któremu na dole przecięto korę. Nie ma już w nim życia, zginie i tak jest z wielkimi tego świata: czującymi się władcami wszelkich dóbr. Każdy wie o kogo chodzi, a oni nawet nie pomyślą jaki jest sens ich życia!

       Od razu odpowiem na to pytanie, bo może wszedłeś na tę stronę pierwszy raz...pomyśl jak to się stało? Tym celem jest zostanie ś w i ę t y m, którego kojarzysz z obrazkami, ikonami, różnymi cudami...od razu zakładając, że to nie jest twoim celem życia. Jest pewne, że nic nie wiesz o Duchu Świętym, ale telefon do Królestwa Bożego nic nie kosztuje! Poproś w myślach o wyjaśnienie tego, co piszę i patrz na znaki, ponieważ do każdego z nas „mówią” innym językiem. Zdziwisz się, że jest to prawda!

      Dzisiaj zostałem obudzony o 3.30, a po zapisie wczorajszego świadectwa wiary znalazłem się pod kościołem o 6.25, gdzie wzrok zatrzymały małe krzyże przy wielkim krzyżu Pana Jezusa. Wieki ból zalał serce z miłości do tego znaku naszego odkupienia z otwarciem naszej Prawdziwej Ojczyzny.

                                                          Małę krzyze

     Popłakałem się wołając: „Jezu mój! Panie mojego życia i wieczności”. Zważ jak nagłe są zdarzenia w mojej codzienności. Czy mogłem spodziewać się takiego przebiegu tego poranka? Zarazem serce zalał ból z powodu bezczeszczenia tego znaku: później pokażą cmentarz, gdzie zerwano krzyże ze wszystkich grobowców (chyba na handel).

     Dlaczego mamy kochać Pana Jezusa? Dlatego, że otworzył Raj dla naszych dusz! Zarazem dodam, że bez zawołania lub wybranie nie będziesz miał moich przeżyć. Pan prokurator nie chciał ukarać kolegi psychiatry, który ściął ten znak, bo krzyż „to drzewo”, a dodam, że on to mięso. Po wejściu do kościoła wzrok przykuł obraz mojej opiekunki, s. Faustyny z krzyżem na piersi. Miałem podobny, ale zgubiłem.

    Dlaczego większość nienawidzi znaku, jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Nie odpowiesz na to, bo nie wierząc w Boga Ojca Jahwe...negujesz istnienie Szatana z jego zastępami. Przy okazji dodam, że w naszej wierze nie usłyszysz o Bestii! Chyba nie chcą straszyć, bo opętany intelektualnie performer („artysta”) Rafał Betlejewski twierdzi, że ja wierzę dlatego, że jestem straszony piekłem!

    Ten dziadek „za chwilkę”, bo czas w nadprzyrodzoności nie istnieje wpadnie do Czeluści, gdzie zostanie godnie przyjęty przez podobne ofiary z zapytaniem: to ty, też tutaj? Dla niego to, co piszę to brednie nawiedzonego, bo on ma inteligencję upadłego Archanioła w bezkarnym napadaniu na wiarę objawioną. Wyśmiewa zarazem krzyż i słowa pieśni, że Pana Jezusa przybiły nasze grzechy. Od Ołtarza św. popłyną słowa czytań...

1. Proroka Ozeasza (Oz 6,1-6), który zawołał jakby z mojego serca: „Chodźcie, powróćmy do Pana! (…) Jego przyjście jest pewne jak świt poranka (…) żyć będziemy w Jego obecności”. To spełniło się, a ja doczekałem czasu odkupienia przez przysłanego Syna Bożego!

2. Psalmista wołał z błaganiem (Ps 51,3-4,18-21): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 18,9-14) modlitwy faryzeusza, który przy tej okazji wychwalał siebie wskazując na grzechy innych (wywyższał się).

       Podczas wychodzenia z Mszy św. trafiłem na uczestniczki ekstremalnej Drogi Krzyżowej (bieg w nocy, z krzyżami, różne trasy) mające łzy w oczach! Po uzyskaniu zgody zrobiłem im zdjęcie z informacją, że dam na stronie internetowej…

                                                            Ekstremalna Droga Krzyzowa

                                                                                                                                                                      APeeL

 

Aktualne przepisano...

16.08.1998(n) ZA CZEKAJĄCYCH NA PARUZJĘ ZBAWICIELA

  Świętego Rocha patrona naszej parafii...

     W śnie pomagałem jakiemuś panu, który dał mi dwie monety (numizmaty), ale później nie mogłem ich znaleźć! Mignęła też twarz kasjerki! To prawda, bo liczyłem na większą wygraną w Multilotku, a dali tylko 10 zł!

      Szatan posunął Mszę św. poranną, bo „nie będzie tłoku...bardzo dba o mnie, zarazem zna przebieg mojego dnia życia! Wzrok zatrzymała porcelanowa figurka Pana Jezusa, a to prośba o czystość. Z Mszy św. radiowej popłynie piękne kazanie ze wspomnieniem o splecionych losach Polaków i Żydów!  Pod naszym oknem grała orkiestra, a w moim sercu pojawiła się się bliskości Pana Jezusa z bólem z powodu miłosnej rozłąki. Wołałem tylko powtarzając: "Jezu!”

      Idziemy na Mszę świętą o 12.00, dzisiaj jest święto parafialne z wizytą biskupa: będzie orkiestra, straż ze sztandarami, chór, kwiaty, czeka nas procesja z wybuchami petard. Moje serce zalał straszliwy ból...ból oczekujących na przybycie Zbawiciela, ale teraz już ponownie i w mocy!

     Trwa już czas podziałów, zdecydowanie się na "tak" lub "nie" – dla Boga! Łzy zalały oczy, popłynie „święte Osamotnienie” Pana Jezusa w Getsemani...jako początek mojej modlitwy przebłagalnej, która trwa 1.5 godziny (w intencji oczekujących na Zbawiciela...razem ze mną!

    Napłynęło poczucie łaski posiadania ojczyzny, tak nękanej przez wrogów (hitleryzm i bolszewizm), a teraz Europejczyków! Na tym tle jest Ojczyzna Niebieska jedyne miejsce w kosmosie, gdzie jest Raj! Przecież mogę istnieć groźne cywilizacje w kosmosie. Popłynęły czytania...

1.  Ze strasznym zdarzeniem (Jr 38,4-6.8-10): „Wzięli więc Jeremiasza i wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny (...), która się znajdowała na dziedzińcu wartowni. W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto; zanurzył się więc Jeremiasz w błocie.

2. List św. Pawła (Hbr 12) o Panu Jezusie, który „przecierpiał krzyż, nie bacząc na [ego hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga”. Natomiast Apostoł wskazuje: „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje”.

3.  Natomiast w Ewangelii (Łk 12,49-53): Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”.

      Biskup mówił kazanie o świętości – to zadanie dla każdego. To wiem, ale nie wspomniał o Szatanie, który oszukuje nas także w modlitwach (podsuwa zdrowie, wpuści złości na Boga za chorobę, itd.). Jeszcze zadanie dotyczące posłuszeństwa i dążenia do świętości („bądź Wola Twoja”) oraz przyjmowanie Duchowego Ciała Pana Jezusa w Eucharystii!

      Dzisiaj św. Hostia pękł na pół, a to oznacza cierpienie z byciem przy mnie Zbawiciela! Po nabożeństwie trwała moja modlitwa i koronka do Miłosierdzia Bożego, trafiłem też pod mój krzyż Zbawiciela, gdzie postawiłem kwiaty! Wróciliśmy z działki, która jest w jego pobliżu, bo żonie złamał się w ząb. Ile udręczenie niesie ten świat.

     Podczas odmawiania Drogi Krzyżowej trafiłem na muzykę weselną z piosnką: "Pierwsza miłość". Zatrzymałem się i popłakałem, ponieważ moją ostatnią miłością jest Pan Jezus! Jakże pasują zawołania (jest na witrynie), szczególnie św. Agonia! Ból sprawił, że ciało fizyczne całkiem zesłabło. Cztery razy trafiłem na program o psach, wiernych przyjaciołach człowieka, które cieszą się naszym powrotem do domu. Tak mamy czekać na powrót Zbawicielem – oznakowani, wierni, pełni zawierzenia w każdym czasie. Nie ma nic ważniejszego! Powtarzam nie ma nic ważniejszego od życia wiecznego!

      Szatan nienawidzi mnie, mówiłem o nim na działce i dlatego uderzyłem się w czoło, dobrze, że nie była to końcówki drzewa mógłbym stracić oko. Ten dzień kończy śpiew Romów w telewizji! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem...

                                                                                                                                              APeeL

  1. 13.03.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMYWANE CIERPIENIA...
  2. 12.03.2026(c) ZA PRAGNĄCYCH CISZY I POKOJU BOŻEGO…
  3. 11.03.2026(ś) ZA TYCH, U KTÓRYCH MOC RODZI SIĘ W SŁABOŚCI…
  4. 10.03.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ NIEŚWIADOMI NASZEJ ZAGŁADY...
  5. 09.03.2026(p) ZA ŚWIADOMIE SZKODZĄCYCH INNYM...
  6. 08.03.2026(n) ZA WIELKICH CZCICIELI BOGA OJCA…
  7. 07.03.2026(s) ZA UMARŁYCH DUCHOWO, ABY SIĘ OCKNĘLI…
  8. 06.03.2026(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NAPADAJĄ NA SŁABSZYCH…
  9. 05.03.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W OPATRZNOŚĆ BOŻĄ...
  10. 04.03.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY STALI SIĘ PRZYJACIÓŁMI PANA JEZUSA...

Strona 1 z 2480

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2011

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?