Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

16.02.2003(n)  ZA DZIAŁAJĄCYCH Z MIŁOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 luty 2003
Odsłon: 157

    Dzisiaj postanowiłem być na Mszy św. wieczornej o 18.00. Zdziwiłem się zaleceniem Boga Ojca do Mojżesza (Kpł 13,1-2.45-46) dotyczącym trędowatych, ale to było zalecenie sanitarno-epidemiologiczne, bo oni byli zagrożeniem i mieli żyć w odosobnieniu ostrzegając, że są nieczyści!

   Natomiast św. Paweł, mój Profesor zalecił (1 Kor 10, 31-11,1), abyśmy nie byli zgorszeniem dla Żydów i dla niewiernych. Przy tym dał zalecenia niewykonalne dla zwykłych wiernych (to mistyk mistyków). Jakby dla kontrastu do Słów Boga Ojca Pan Jezus oczyścił trędowatego (Ewangelia: Mk 1,4-45).

    Kapłan w kazaniu mówił o sensie cierpienia oraz naszych ofiarowanych w różnych intencjach (uświęcaniu). Działanie z miłości w sensie ludzkim jest zrozumiałe, ale  ja poruszę to ze strony duchowej. Miłość to wielka piramida...od pieska i kotka poprzez bliskich, małżeństwa, rodziny, miasta, ojczyzny aż do dusz przebywających w Czyśćcu. One nie mogą już nic uczynić dla siebie i czekają na nasze wsparcie...w różnej formie od modlitw, cierpień zastępczych do zamawianych Mszy św.!

     Na szczycie jest wszechogarniająca Miłość Boga Ojca do całej ludzkości, z tego powodu ofiarował za nasze odkupienie swojego Syna, Pana Jezusa. Większość to nie interesuje, a wierzący nie będą mogli pojąć tego cierpienia. To łaska, bo wówczas podczas modlitwy jesteś przy Panu Jezusie, współcierpiąc, a zarazem uczestnicząc w zbawianiu. To trudny problem i bez łaski wiary nie doznasz tych przeżyć. 

    Wielką moc ma nasza modlitwa w bezmiarze potrzeb i cierpień ludzkich. Przypomina się wyjazd karetką podczas którego wołałem do Matki Bożej Pokoju za małżeństwa, w tym za żony odrzucające mężów. Przeważnie jest porzucana żona przez męża i to z dziećmi.

     „Matko Jezusa! Matko nasza! Proszę w sprawie takich żon i o pokój w rodzinach". Po skończeniu modlitwy serce zalała miłość do żony, a wszystko wokół stało się piękne. Pomnóż tę miłość przez miliardy stworzeń ludzkich i wyobraź sobie ciepienie Serca Boga Ojca, gdy widzi nasze wyczyny…

      Święta Hostia sprawiła uniesienie w duszy (ekstazę), a tego nie można przekazać...jak zwykle w takich stanach nie mogłem wyjść z kościoła. Jednak pragnienie modlitwy nie mogło być spełnione, ponieważ nie mogłem odczytać intencji, a ustnej nie odmawiam. Nastąpi to następnego dnia.

                                                                                                             APeeL

 

15.02.2003(s)  ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ CHLEBA ŻYWEGO SPRAWIAJĄCEGO ŚWIĘTOŚĆ DUSZY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 luty 2003
Odsłon: 132

     Po wczorajszej 13-godzinnej męce w przychodni padłem w sen o 21:00 do 5:30. Po wstaniu napłynęły słowa z pieśni do Pana Jezusa: "duszę moją weź, serce moje weź"...

     Przed nabożeństwem rozmawiałem z moją pacjentką, którą namówiłem na codziennej uczestnictwo w Mszy św.! Zważ, że na tyle lat zapraszania jest jedną z dwóch niewiast. Malutka, pokrzywiona przez skoliozę, pochylona z laską i dusznością.

     Na Mszy świętej o 6:30 moją dusze zalały błyski Światłości Bożej, a łzy oczy, gdy kapłan wyszedł z zakrystii i pocałował stół ofiarny. Z serca wyrwał się krzyk: "Jezu! Jezu! Ojcze Najświętszy dziękuję za takie urządzenie naszego życia duchowego!"

      To jest nieprzekazywalne, bo Pan daje nam za darmo Święty Chleb sprawiający życie wieczne duszy. Nikt nie może dać nam takiego na świecie...nawet najbliżsi, którzy życzą nam 100 lat! Kapłan wspomniał o tym, a dzisiaj Pan Jezus powie (Mt 4,4b) „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”.

      W samej Ewangelii (Mk 8,1-10) rozmnożył chleb i ryby dla około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił”. Jak ci przekazać te chwile w których dziękowałem za wszystko. - nawet kapłan mówił o tym Chlebie życia!

     Nie widać bogatych w kościele i pewnych swego...na spotkania z Panem Jezusem przybywa codziennie garstka tych samych wiernych...to „resztka Pana”.

   "Pan mym obrońcą czego mam się nękać!" 

                                                                                                                                           APeeL

 

 

14.02.2003(pt)  ZA NIEGODNYCH ŻYCIA WIECZNEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 luty 2003
Odsłon: 133

Św. Cyryla i Metodego Patronów Europy

Św. Walentego

      W śnie kupiłem czekoladkę o boskim smaku! Pan ukazuje mi, że w duszy też mamy różne doznania podobne do cielesnych. Tak jest, ale na ziemi mamy ich namiastki. Nie można w żaden sposób przekazać słodyczy duchowej po zjednaniu się z Duchowym Ciałem Pana Jezusa w Eucharystii. Tak samo jest z wolnością, która oznacza oddanie naszej woli Bogu Ojcu. Taka jest prawdziwa wolność, a nie wolność wg woli własnej („róbta, co chceta”).

     Widzisz bardzo ostro i w pięknych kolorach, a smaku, który przeżyłem nie nie ma w największym głodzie! Te doznania są nieprzekazywalne, a ludzie negują posiadanie duszy. Dzisiaj, gdy to przepisuję naukowcy wykryli, że mamy takie ciało! Po co tracić czas na badania, gdy są nieosiągalne naszymi metodami fizycznymi!

      Jakby na ten czas (Rdz 2,18-25) Pan Bóg stworzył dla takich jak ja...niewiastę. Podobno z gleby...jak wszystko, co się rusza. To przenośnia dotyczaca słów, że „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”! Chodzi o to, że Bóg Ojciec wszystko stwarza myślą.

     My wykorzystujemy nasz mózg w 10 %, a zobacz, co już potrafimy. Nawet nie dostrzegamy sztucznej inteligencji. Tutaj dojdzie ciekawostka, że pierwsi rodzice mimo nagości nie wstydzili się wzajemnie. Tak jest u zwierząt, na przykład u małp...wg niewiernych, naszych przodków.

      Nie zabawiliśmy tam długo, bo już jutro będziemy wygonieni (Rdz 3,9-24), ponieważ Adam złamał zakaz stania się wiedzącym (przenośni „spożył zakazany owoc”)...zwiedziony przez niewiastę skuszoną przez Szatana!

     Ktoś powie, że to bajka, przecież nikogo tam nie było! Zgoda, ale ja wiem, że istnieje Szatan i jak działa, istnieje też Trójca Święta (inne jest poczucie obecności każdej z tych św. Osób), a w momencie śmierci pozbywamy się ciała fizycznego („prochu z prochu”) i wracamy do naszej Prawdziwej Ojczyzny! To też bajka?

     Masz rozum, a więc wybieraj: pochodzenie od małpy (inny kod genetyczny), a obecnie nasze powstanie z jednej komórki na dnie oceanu pełnego plastiku. Nie przedzieraj się przez busz, bo Autostrada Słońca jest już otwarta. Nie trać czasu, bo rano możesz nie otworzyć oczu.

     Padnij na kolana i przeżegnaj się. Przystąp do Sakramentu Pojednania. Nie patrz na kapłana, bo on tylko jest narzędziem Pana Jezusa, który przebacza nam grzechy. To dla mnie jest tak proste, że aż śmieszne dla racjonalistów, a chore dla kolegów psychiatrów. Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień, ponieważ w piątki pracują od 7:00 do 18:00. Przerwaliśmy milczenie z żoną, ponieważ dzisiaj jest świętego Walentego! Na cichej Mszy św. o 6.30 popłynie Słowo Boże...

      Paweł i Piotr mówi odważnie do Żydów (Dz 13,46-49), że sami uznają siebie „za niegodnych życia wiecznego”...dlatego poszli do pogan.

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 10,1-9) wyznaczył jeszcze „siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał”.

     To trwa dotychczas, a ja jestem tego dowodem. Zmienił się czas, nie muszę chodzić z torbą i w sandałach, bo Słowo płynie przez Internet. Gdyby komuś w Średniowieczu mówić o tym...pukałby się w czoło. Podobnie jest z tymi do których przekazuję to, co dowiedziałem się w Światłości Niewidzialnej!

     Św. Hostia pękła na pół, co dla mnie oznacza czekające cierpienie z równoczesną pomocą Pana Jezusa ("my"). Powalony w duszy nie mogłem wyjść z kościoła, a później od 7:00 do 18:30 trwała nawałnica...bez chwilki wytchnienia.

    W drodze powrotnej kupiłem dla żony tulipany (całą wiązkę)...ostatecznie pogodziliśmy się. Dodatkowo dzisiaj jest dzień naszego ścisłego postu w intencji pokoju na świecie (na ręce Matki Bożej z Medziugoriu): bułki, szklanka płynu, a w pracy kawa. Na śpiąco popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego…

                                                                                                                               APeeL

 

 

13.02.2003(c)  DZISIAJ KOCHANKOWIE, A JUTRO WROGOWIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 luty 2003
Odsłon: 134

      Szatan ma nieskończone możliwości w szkodzeniu, ale tylko za przyzwoleniem Stwórcy. Jest to zarazem wykorzystywane do naszego ćwiczenia w świętości (próby). Najwyższą z nich jest dobrowolne oddanie życia za innego (o. Kolbe i Gajowniczek). W tej sposób na wierzch wychodzą nasze złe cechy np.: chytrość, naiwność lub głupota!

      To jest niezrozumiałe, ale tak samo dzieje się na ziemi, gdzie różnej formacji władza "rządzi"! Za ich wiedzą nieznani sprawcy mogli zabić, spalić i okraść! Właśnie żona wpuściła obcego handlarza, a później miała pretensje do mnie. To sprawiło, że o 17:00 ktoś dzwonił do drzwi, ale ze złości nie otworzyliśmy, bo dom to część świętego miejsca na ziemi. 

      Jakże na tej ziemi wszystko jest marne, nawet nasza miłość, bo dzisiaj kochankowie, a jutro wrogowie. Tak też było z moim sercem, które wczoraj zalewała miłość do żony, a dzisiaj jest puste.

      Na Mszy św porannej popłyną czytania, cały kościół pusty, a przy mnie usiadła jakaś pani. Uciekłem pod obraz Pana Jezusa Miłosiernego.

     Zdziwiłem się, gdy umęczony Pan Jezus (Ewangelia: Mk 7,24-30): „Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg (…) i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki”. Pan odrzekł jej: „idź, zły duch opuścił twoją córkę”.

     Nawet Pan Jezus dziwił się (Mt 11,25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”.

      Eucharystia pękła na pół, co oznacza czekające mnie cierpienie z pomocą Pana Jezusa („my”). Serca wyrwał się krzyk: "O! Jezu! Jezu! Ponownie będziesz ze mną! Tak też się stało, ale przy wyjściu z przychodni zaczepił mnie chory, który nie pójdzie do kolegi, ponieważ są skłóceni. Jak się okaże był to początek tej intencji modlitewnej.

     W drodze do domu zapaliłem lampkę pod krzyżem Pana Jezusa, a w tym czasie przepłynął cały świat poróżnionych...ode mnie z żoną, w rodzinach, wśród sąsiadów, pomiędzy politykami, państwami, układami i paktami.

      Dodatkowo z radia popłynie kłótnia patrioty (nacjonalisty) z internacjonalistą ze związku bratniego („samych swoich”). Zobacz w jakie szaty ubiera takich Przeciwnik Boga Ojca, który kocha nas wszystkich. Przez sekundę zaznałbyś tej wszechogarniającej miłości i nigdy nie dyskutowałbyś na temat naszej wiary.

     Dodam, że tak jak. tak u nas trwa rozłam pomiędzy bogatymi oraz biednymi, rządzącymi oraz tracącymi pracę i w rozpaczy strajkującymi z napuszczaną na nich policją. Muszą blokować drogi, a czasami dokonywać drakońskich działań. Dodatkowo trwają protesty rolników.

     W tym stanie wzrok zatrzymał artykuł "Wojna o media" oraz „Bitwa warszawska”, bo policja strzela do ludzi! W ciemności popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za wczorajszy dzień i za obecny.

    W radiu będzie dyskusja towarzyszy z władzy ludowej, a dzwoniąca z mojej opcji mówiła o trwającym ludobójstwie ekonomicznym! Skok na kasę, a teraz strzelamy w mocy prawa do rolników...jeden stracił oko po uderzenia kuli gumowej!

     Bój będzie trwał jeszcze w sejmie RP (jutro), gdzie minister spraw wewnętrznych będzie nazwany bandytą! Popłynie cała moja modlitwa z wołaniem do Pana Jezusa oraz Boga Ojca…

                                                                                                                           APeeL

 

 

12.02.2003(ś) ZA OFIARY WYŁUDZEŃ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 luty 2003
Odsłon: 139

    Wczoraj śniła się babcia...wyglądała pięknie. Ponadto przyśnił się mąż siostry. który w stanie upojenia alkoholowego zabił samochodem (czołowe zderzenie) cała rodzinę i sam zginął. Wrócił jego zabawowy styl życia...właśnie tańczył w lokalu. Teraz prosi o wsparcie modlitewne, co uczynię w tej intencji

     Trwa zapowiedź wojny z islamem. Wrócił mróz (-17 stopni Celsjusza), a ja ze łzami w oczach jadą na Mszę świętą z sercem zalanym poczuciem zagrożenia świata. W kościele zatrzymałem się przy obrazie Pana Jezusa Miłosiernego z prośbą o jeden promyk Światłości Niewidzialnej dla córki.

     Psalmista głosił chwałę Stwórcy (Ps 104,1-2.27-30): "Błogosław, duszo moja, Pana, o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki Odziany w majestat i piękno, światłem okryty jak płaszczem".

     Teraz, gdy to przepisuję (g. 15.00 10.04.2025 r.) z radia "Maryja" popłynie relacja s. Faustyny o Królestwie Bożym do którego trafiła. Swoich doznań nie mogła przekazać naszym językiem...

     W Ewangelii (Mk 7,14-23) Pan Jezus wskazał, że w pokarmach nie ma nieczystości, którą sprawia to, co wychodzi z naszego wnętrza: "złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota"...

     Święta Hostia pękła na pół, a ja już wiedziałem, że będzie ciężki czas. Zawołałem tylko: "Jezu! Ty nigdy nie opuszczasz nas w cierpieniach". W przychodni był nawał, dużo "stojących nade mną" (biednych rolników, potrzebujących zwolnień lekarskich), a donoszą o strajkach, jeden rolnik stracił oko, bo strzelano do nich.

      Szkoda, że władza ludowa nie widzi tego! Zapatrzyli się na USA, a teraz mamy kłopoty (włożono palec między drzwi). Napastliwa pani wyłudziła od żony pożyczkę, a dodatkowo wpuściła do domu faceta, który okazyjnie sprzedał jej aparat do mierzenia ciśnienia (niepotrzebny)...na moje urodziny.

      Teraz gdy to przepisują (10.04.2025) każdy zna nabranych "na policjanta", ograbionych z pieniędzy w bankach, w telewizji trwa awantura o prezesa Narodowego Banku Polskiego Glapińskiego, który nie słucha się Donalda Tuska. Napłynął obraz takiego Polaka, który uwierzył w bajki (stracił 10000 dolarów) 

      Ogarnij cały świat ofiar działań przestępców. Ostateczną intencję odczytałem z karteczki, która wysunęła się z książki...było tam słowo: w y ł u d z e n i e!

                                                                                                                           APeeL

 

 

 

 

  1. 11.02.2003(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWODZĄ
  2. 10.02.2003(p) NA NIC NASZE PLANY I NADZIEJE...
  3. 09.02.2003(n)  ZA OBRAŻAJĄCYCH TWOICH WYZNAWCÓW, JEZU
  4. 08.02.2003(s)  ZA STRAPIONYCH NIEDOSTATKIEM...
  5. 07.02.2003(pt) ZA ODDANYCH JEDNI DRUGIM...
  6. 06.02.2003(c) ZA OFIARY ZIEMSKIEJ NĘDZY...
  7. 05.02.2003(ś) ZA BADACZY NASZEJ WIARY...
  8. 04.02.2003(w) ZA NIESZCZĘŚLIWYCH
  9. 03.02.2003(p) ZA BEZMIAR CIERPIEŃ SZERZĄCYCH NASZA WIARĘ...
  10. 02.02.2003(n) ZA ŻYJĄCYCH DLA CIEBIE, OJCZE... Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej

Strona 1638 z 2479

  • 1633
  • 1634
  • 1635
  • 1636
  • 1637
  • 1638
  • 1639
  • 1640
  • 1641
  • 1642

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 474

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?