- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 169
Dzisiaj mam dyżur ambulatoryjny w pogotowiu, który trwa od 8.00 do 20.00 i nie mogę być na Mszy świętej. Szkoda, bo właśnie dzisiaj mam pragnienie wdzięczności za łaski, które spływają na mnie każdego dnia! Zarazem mam pełną ufność Bogu Ojcu...w sprawach drobnych i wielkich!
Nasz Tata wie lepiej od nas, co potrzebujemy, tak jak tata ziemski dla swoich pociech! Ponadto stwierdzę, że Ojciec Najświętszy jest przy każdym z nas, a nawet w nas, jako nasza dusza.
Przytoczę tylko dziejsze słowa z czytania mojego prof. św. Pawła (1 Kor 12,4-11)...
"Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim". Zarazem wymienił: "dar mądrości słowa (...) dar wiary (...) łaska uzdrawiania (...) dar czynienia cudów (...) proroctwo (...) rozpoznawanie duchów (...) dar języków (...)". Moją łaską jest odczytywanie Woli Boga Ojca oraz mistyka eucharystyczna.
Już wówczas znałem naszą niemoc, co potwierdzam podczas opracowywania tego świadectwa (21.08.2025). Cóż sam znaczę? To samo stwierdziła s. Faustyna w swoim "Dzienniczku"! Jesteśmy, ważni za życia, a jeden błysk i już nas nie ma.
W końcu do duszy napłynęła słodycz Boża, chciałbym, aby trwała wiecznie, a to jest nieprzekazywalne. Czekam na powrót do domu, ponieważ wnuczek z zapaleniem gardła po moim leku dostał uczulenia! Tak jest, gdy leczysz kogoś z rodziny. To zarazem sprawiło niepokój u żony, a u mnie przykrość i smutek.
Podczas dyżuru próbowałem modlić się, ale przeszkadzano. Musisz zrozumieć, że nawet modlitwa jest łaską. Większość uważa, że modląc się są lepsi od innych, a wówczas odmawiają modlitwę ustnie, a to nie dociera do Królestwa Bożego!
Tak właśnie jest w innych wiarach oprócz katolickiej! Wyobraź sobie, że do ojca ziemskiego mówisz z książeczki, wciąż to samo. Bóg Ojciec pragnie rozmowy, usłyszeć twoje prośby i podziękowania, wóczas smuci się z tobą i sprawia pocieszenie, a w radości raduje się z nami!
Ja wyraźnie widzę otrzymywaną pomoc w mojej codzienności. Po powrocie do domu napłynęło natchnienie, aby wnuczka zabrać do laryngologa. Okazało się, że powtarzające się zapalenie gardła i migdałków jsą wynikiem skrzywionej przegrody nosowej (choroba dziedziczna po stronie synowej). Kręciłem głową z zadziwienia, ponieważ sam nie uczyniłbym tego kroku. Kłopot polega na tym, że na takie operacje są odległe terminy!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 170
Dzień Judaizmu
Zerwałem się na Mszę świętą poranną, a w natchnieniu odebrałem, że wieczorna będzie za niedzielę, ponieważ mam dyżur! Nawet przytakiwałem z zadziwieniem. Wyszedłem w ciemność, a teraz płaczę po wejściu do Domu Pana, gdzie było tylko kilka kobiet, które śpiewały Mateczce Zbawiciela „Godzinki!” „Panno święta prowadź mnie grzesznego”.
Smutno, ale to ból Najświętszego Serca Taty, bo Żydzi trwają przy swoim! Dzisiaj jest ich dzień. Kapłan prosił o modlitwy za ten naród wybrany przez Boga aby odkryli, że Pan Jezus jest Zbawicielem, Mesjaszem! Odrzucili tak wielką łaskę sprawiając niewyobrażalną niewdzięczność, a szczególnie bolesna jest czyniona przez wybranych.
Strach i smutek oraz ból zalewały serce i duszę - nie mogłem się ukoić, a nie znałem jeszcze intencji. Jedynego pragnąłem: modlitwy! Przyjechała córka, która śpi - odwrócona od Boga – z trwaniem w nałogu. Jak wielki to ból dla serca ojca ziemskiego, bo widzę możliwość jej zguby. Przenieś to na Stwórcę, który jest przy każdym z nas i zrozum cierpienie pomnożone miliard razy. Po śniadaniu pojechałem na wizytę do biednej staruszki z szeregiem schorzeń, a o 18:00 trafiłem na ponowną Mszę świętą za dyżur w niedzielę.
Padną tam słowa widzącego Samuela do Saula(1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a): „Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go i rzekł: Czyż nie namaścił cię Pan na wodza swego ludu, Izraela?”
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 2,13-17) powołał dzisiaj na Swojego Apostoła Celnika, a niektórzy „uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?”
Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie mogłem sobie poradzić z cierpieniem Zbawiciela i Boga Ojca! Mam odmówić litanię do Deus Abba.
Wszystko jest łaską, także wolny dzień, a nawet modlitwy i tak będzie jeszcze jutro. Jakby na znak przybył wdzięczny pacjent za uzyskaną pomoc. Popłakałem się też w akcie wdzięczności Najświętszemu Tacie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 203
Schematycznie po zerwaniu przez budzik Szatan wpuszczał: „pośpię, odpocznę, pójdę na Mszę świętą wieczorną". Znam tę sztuczkę i łatwo nie ustępuję, bo przeważnie później nie mogę być na Mszy świętej w ogóle.
Na obecnej o 6:30 z serca wyrwie się wołanie do Najświętszego Taty, aby przyjął wczorajszy dzień w intencji pragnących połączenia z Panem Jezusem. „Przyjmij proszę Ojcze wczorajszy dzień za pragnących połączenia z Panem Jezusem”.
Kapłan mówił o łasce wiary - to dar i zobowiązanie do prowadzenia innych do Boga Ojca i Nieba! To wielka prawda, a ja wiem o tym. Tak! Tak! Tak!!!
W słowie Samuelowi (1 Sm 8,4-7.10-22a) starszyzna izraelska wskazała, że Samuela zestarzał się: „ustanów raczej nad nami króla (…) tak jak to jest u innych narodów”...
Nie podobało się Samuelowi to (…) Modlił się więc Samuel do Pana. A Pan rzekł do Samuela: Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.
Psalmista wołał (Ps 89,16-19): „Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Natomiast w Ewangelii (Mk 2,1-12) Pan Jezu wrócił do Kafarnaum i uzdrawiał wszystkich, a z dachu, przez otwór spuścili przed Jezusa paralityka. Mówił, że czyni to mówiąc: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Co wywołało wzburzenie bezpieki świątynnej.
W przychodni skasowano przyjęcia lekarza dyżurnego i teraz w poniedziałku jest więcej ludzi. Wszystkim daję to, co się należy, dalej jest bardzo wielu biednych rolników. Nawet nie mogą dokonać należnych opłat dla KRUS-u! Prawie chce się płakać, ponieważ dzisiaj są dodatkowe kłopoty z powodu braku chirurga i karetek!
Jeszcze w czasie wychodzenia z przychodni o 17:00 poproszono o wypisanie recepty...na jutro zostawiłem wizytę. To moje cierpienie...jednak znoszę ten krzyż dzielnie. Taka wielka wytrwałość. Dopiero w domu padłem, ale zerwano do chorego wnuczka, który miał zapalenie gardła! Zawołałem do Pana Jezusa o jego wyzdrowienie, bo wiele jest niebezpieczeństw.
Dzisiaj miałem moc przez 10 godzin od Boga po Eucharystii. Wołałem tylko: „Jezu mój! Jezu! Przyjmij ten dzień”...
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 196
Kolęda, wizyta kapłana z parafii...
Jakże umęczą sny, bo oto toję na przeciwległym brzegu rzeki, gdzie widzę dwóch młodzieniaszków czekający na mnie, w końcu rzucamy w siebie kamieniami, uciekam, a oni gonią mnie na rowerach. Czy w ten sposób ludzie dostają zawałów serca w snach?
Trafiłem do przychodni o 7:00, ale nie było żadnego konkretnego pacjenta i posłuchałem natchnienia, aby pojechać do kościoła na Mszę świętą! Zdążyłem jeszcze załatwić…
- skierowanie na „wszystkie badania”
- zasłużony honorowy dawca kwi pobrał bez recepty bezpłatne leki i trzeba mu wypisać.
Już miałem wychodzić, tu w drzwiach głowa dziadka (80 lat), który jest słaby i chce się wyleczyć. Tak nie wypalił plan bycia na spotkaniu z Panem Jezusem!
Teraz piszę pismo do sądu pracy dla mężczyzny 61 lat, który opiekował się ciężko chorymi rodzicami, a właśnie stał się niezdolnym do pracy. Renta społeczna to parę groszy, ale taki rencista ma ubezpieczenie. Zarazem wokół kwitną cudowne fortuny towarzyszy.
Praca trwała od 7:00 do 15:00, nawet przytrzymywałem drzwi gabinetu, bo ktoś chciał wejść. To wszystko wyjaśniła czekanie na wizytę duszpasterską kapłana.
Wcześniej miałem w ręku "Dzienniczek" s. Faustyny, gdzie były jej słowa o pragnieniu świętego połączenia ze Zbawicielem! To było niby przypadkowe, ale do mojego mieszkania przybędzie kapłan i będzie mówił o mojej ewangelizacji!
Żona nie chciała zezwolić na wyjazd na Mszę świętą o 17:00, gdzie będą słowa (1 Sm 4,1-11) o walce Izraelitów z Filistynami. Pokonali ich dzięki Arce Przymierza Pańskiego. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos w radosnym uniesieniu, a Filistyni przelękli się. Mówili: Bóg przybył do obozu. Wołali: Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było. Biada nam!” Jednak Izraelici zostali pokonani, zginęło trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej.
W Ewangelii (Mk 1,40-45) Pan Jezus uzdrowił trędowatego. „Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony”. Po Eucharystii zdążyłem i wróciłem na czas wizyty duszpasterskiej!.
Chciałem zapalić lampkę pod krzyżem, ale nie miałem zapałek! Co za dzień? Taki sam mam dzisiaj, gdy to przepisuję (18 sierpnia 2025 roku). W TVN była relacja o tych którzy odnaleźli...duchowość w uprawianiu jogi. Młody człowiek zapytał: Czy pani jest ateistką? To pytanie było celne do "gwiazdy" duchowej, jest tylko Jeden, jedyny Tata z Synem Bożym oraz Duchem Świetnym!
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 179
Wyszedłem w ciemność i ślizgawicę na Mszę świętą 6:30, a jako lekarz ujrzałem ginących dzisiaj, połamanych, potłuczonych z różnych przyczyn. Pod kościołem zaprosili mnie na wizytę do dziewięciolatki w zakonie, a przez to straciłem pokój ale trzeba pomóc.
Przypomniał się dzisiejszy sen w którym widziałem wizerunek Matki Bożej, ołtarz, który obszedłem, a właśnie rano będzie wizyta u siostry służek Maryi! Naprawdę kręciłem głową. To sprawiło rozterkę duchową, a ile ludzie mają dylematów. Właśnie z pierwszej strony "Gościa niedzielnego" patrzył tytuł: "Rozdarty kościół" ze zdjęciem Pana Jezusa na krzyżu!
Na Mszy św. był opis współdziałania młodego Samuela (1 Sm 3,1-10,19-20) z Panem, chociaż „widzenia nie były częste”. Musiał uczyć się kiedy napływa do niego zawołanie...
Na ten czas psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Jest to bardzo trudne, bo w jej realizacji przeszkadza Szatan...małpując działania Boga Ojca. Dzisiaj, gdy to przepisuję (19.08.2025) nazywamy to działaniami hybrydowymi.
Natomiast w Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona (Piotra)...”podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała”.
Podjechałem na wizytę. Spóźniłem się do pracy, a tam był nawał pacjentów od 7:00 do 15:30. Dużo rolników - pomagam mi w przetrwaniu i daję im zwolnienia (grosze, ale wówczas nie płacili podatku od gospodarstwa).
Niektórzy wówczas nadużywają moją dobroć, ale taki jest ten świat. Później umęczony nie byłbym na Mszy świętej i nie odczytałbym intencję modlitewną, a to uniemożliwia ofiarowania dnia, Mszy św oraz dokonanie zapisu świadectwa wiary i radości z powodu przebiegu dnia zgodnie z natchnieniami Boga Ojca. Serce zalewał ból i niepokój, bo z telewizji popłynął obrazy:
- niepełnosprawnym zabiera się możliwość dorabiania, z przystosowanym dla nich pracy (takie jest obecnie, gdy są przepisuje w 2025-tym roku).
- zadłużenie tracą mieszkania
- zlicytowano zadłużoną parafię!
- więzień boi się zeznawać, bo musiałby ujawnić bezeceństwa władzy z uzasadnieniem, że "zabiją go w celi". To chyba metoda ruska: prowokujesz, wsadzasz do więzienia i tam wpisany na listę śmierci...umiera nagle. Nasz lekarz i prokurator nie widzą niczego złego. Jakby na ten czas będzie informacja, że...
- w Częstochowie ktoś podpala mieszkania
- obrazy koczowisk ludzi bezdomnych
- w zadłużonym szpitalu pracownicy nie otrzymują zapłaty, gdzie pójdę i jak mają się zwolnić, bo normalne wypowiedzenie trwa trzy miesiące, a nie ma forsy na życie!
- znajoma została zwolniona z poczty jako niewygodna...po 18 latach pracy, a ma trójkę dzieci! "Panie zmiłuj się nad nami"...
APeeL
- 13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…
- 12.01.2004(p) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...
- 11.01.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
- 09.01.2004(pt) ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
- 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…
- 07.01.2004(ś) ZA UMORDOWANYCH
- 06.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK ŚRODKÓW DO ŻYCIA…
- 05.01.2004(p) ZA TKWIĄCYCH W CIEMNOŚCI...
- 04.01.2004(n) ZA NASZE RODZINY...
- 03.01.2004(s) ZA MAJĄCYCH UTRUDNIENIA…