Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

15.01.2026(c) BIADA NAM BEZ BOGA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 styczeń 2026
Odsłon: 53

   Tej nocy, podczas zapisywania tego świadectwa wiary...nagle zgasło światło, komputer pracował z akumulatora, a za oknem było ciemno. Pomyślałem, że brat Wowa chce zrobić nam ponowną niespodziankę, tak jak na Boże Narodzenie. Cyberatak odparto, a premier pobiegł do swojej telewizji i ogłosił sukces...tak chwalono się też wybudowaniem schronu dla 180 mieszkańców W-wy!

                                                   Premier

      Cała struktura rządzących jest oparta na fałszu, bo interweniując w krzywdzie poddanego musieliby karać tych, którzy mu szkodzili i nie pomogli. Tacy są obowiązkowo niewierzący („terror pogan”), a przecież trzeba oddzielić Państwo od Kościoła katolickiego.

      Tak się głosi, a wszytko przejęto, ale Bóg Ojciec ocalił naszą ojczyznę przed wybraniem prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Przed wyborami i podczas ich trwania pisałem pod jego postami, że nie będzie prezydentem. Zresztą nie nadaje się na takie stanowiska, bo jest typem zachowania „B” czyli ogólnie słabym, a to oznaczałoby służalczość w stosunku do swojego pryncypała. Towarzysze obdarowaliby go, chwalili pod niebiosa, a mass media piałyby od rana do wieczora o jego patriotyzmie z pragnieniem jednoczenia narodu w czym przeszkadzałby PiS!

      To jest jawnie parszywe, ale tak już było i tak już zostanie. Narodów i narodu, w tym w naszej ojczyźnie nie dzieli wiara objawiona, ale Mefistofeles, który nienawidzi nas i pragnie, abyśmy wpadli do Czeluści, bo był w Królestwie Bożym i zna prawdę, podobnie do mnie. Ja ujawniam jego perfidne działania...to jest pokazane na agenturze bolszewickiej, która trwa dalej u nas jako demokracja walcząca.

    Premier wyrównał krzywdy tych biedaków, mami nas swoimi pomysłami, których nigdy nie zrealizuje, a co gorsza  dobrze wie o tym. Jak wygrasz z takimi, a szczególnie „panami tego świata z nadania Belzebuba” bez Opatrzności Bożej. Trwa religia smoleńska (chodzi o wyzywanie się przy pomniku ofiar zamachu), a wszystko powinno odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej. Jarosław Kaczyński ma wielu doradców, ale nie ma kogoś wskazującego na Boga Ojca, który czeka na nasze prośby o pomoc oraz o wskazywanie drogi postępowania zgodnej z Jego Wolą. Cóż się dziwić, gdy wstydzimy się wiar katolickiej i wybieramy chwałę własną.

    W tym czasie "króluje nam" szefowa Europejskiej Wieży Babel...

                                             szefowa EP

       Na Mszy świętej porannej była „resztka Pana”...w tym czasie więcej było w sklepie monopolowym...nie wskazując na piekarnie po świeży i chrupiący chleb. Lud „pracujący miast i wsi” nie Chleba Życia (Eucharystię) dla dusz sprawiającego naszą świętość z powrotem do Ojczyzny Niebieskiej.

1. Dzisiaj czytanie (1 Sm 4,1-11) będzie dotyczyło najazdu Filistynów na Izraelitów. Ci uwierzyli w moc Arki Przymierza, ale nie było w nich dziękczynienia i wiary w Boga Ojca, co pokazali później mordując oczekiwanego Zbawiciela. Miał to być mocarz, a przybył baranek na zabicie dla naszego odkupienia...dalej czekają na mocarza. Tak myślę, bo wówczas Arka nic nie dała ludowi wybranemu o „twardych karkach”.

      Jutro cała starszyzna izraelska uda się do Samuela żądaniem, aby ustanowił im króla, ponieważ zestarzał się, a synowie jego nie postępują jego drogam (1 Sm 8.4-7.10-22a) ...

     Po modlitwie usłyszał radę Boga Ojca:

- „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.

      I powtórzył Samuel wszystkie słowa Pana ludowi, który od niego zażądał króla. Mówił: Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: „Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha.

Lud odrzucił radę Samuela, a Pan  i ponowił zalecenie...

- "Wysłuchaj ich żądania i ustanów im króla!” usłyszał rade Pana!

2. Psalmista potwierdził to w Psalmie 44: Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem, nie wyruszasz już z naszymi wojskami. Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli. Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, na śmiech otoczenia, na urągowisko.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) uzdrowił trędowatego), a jutro będzie to porażony…

      Pozostaliśmy z żona sami w kościele, w pięknej scenerii wokół Żłobka Pana Jezusa. Nie chciało się opuścić tego świętego miejsca po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...

                                                                                                                                                        APeeL

14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2026
Odsłon: 64

       20 lat temu koleżanka kardiolog zapisała mi tabletkę nasercową o mocy 2,5 mg! Nadwyżka kumulowała się...zemdlałem, bo lek zarazem obniża ciśnienie, a ja mam odpowiednie do wieku.

       Wczoraj przed snem poprosiłem o obudzenie o 2:00 w nocy, ponieważ pobieram dawkę słabszą (1,25 mg, co 18 godzin). Skąd wiem, że taką potrzebuję? Wówczas miałem umiejętność badania wahadełkiem...taką ustaliłem i trzymam się jej dotychczas. 

     Nie uwierzysz, ale zostałem obudzony na czas, a dzięki temu - w prowadzeniu przez Boga Ojca - dokonałem zapisu wczorajszego świadectwa wiary. Szczególny kłopot miałem w odczycie intencji, a wówczas - nie wiem za kogo mam ofiarować - dany dzień mojego życia. Wzrok zatrzymał miesięcznik „Apostolstwo Chorych”, który żona położyła na wierzchu podczas porządkowania mojego bałaganu.

       Ktoś zapyta jak odbywa się taki kontakt, a ja sam jestem zadziwiany…wejdź:

                    https://artedeum.pl/blog/post/jak-rozpoznac-glos-boga-w-codziennym-zyciuw

     Znakiem od Boga, który zawsze podkreślam jest wykonanie zapisu świadectwa wiary...dokładnie na czas wyjścia na Mszę św.! Ten trwał 4 godziny...dokładnie do 6.30! Uwierz mi, że sam z siebie nic nie mogę uczynić.

       To błahostka, ale przenieś problem na różne nasze pomyłki: zamiast tlenu podano gaz i pacjentka przygotowywana do błahej operacji zmarła, samoloty spadają z powodu głupstw w ich budowie, a butle z gazem wybuchają z braku wymiany uszczelki za 2 zł.!

     Od Ołtarza św. popłyną czytania Pisma oraz słowa z liturgii.

1.  Młody prorok Samuel „spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza”...trzy razy zrywał się na głos Pana, ale biegł do Helego, swojego przełożonego (1 Sm 3,1-10,19-20). Ten zalecił mu, aby odpowiadał: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”…

2. Psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę (…) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”...

3.  "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną" (J10,27).

4.  W Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona, ponadto „wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił”…

      Eucharystia sprawiła ekstazę i w takim uniesieniu dotarłem do "mojego" krzyża, gdzie wymieniłem znicz...w sam czas.  Naprawdę pragnę wszystko czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca. Poproś o takie prowadzenie, wołaj zawsze przed podjęciem każdej decyzji, szukaj zaczepienia w odpowiedzi, musisz ćwiczyć się w tym. Z drugiej strony Bóg Ojciec prowadzi nas bez naszej wiedzy, co widzisz na małym dziecku prowadzonym przez ojca ziemskiego…

      W odczytach przeszkadza Szatan, który pragnie, abyśmy postępowali wg woli własnej czyli „róbta, co chceta”...z efektem „mata, co chceta”.

                                                                                                                                              APeeL

13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2026
Odsłon: 90

"Pokój zakwitnie kiedy Pan przybędzie"...     

    Przełam rozum (głupstwo u Boga Ojca) i przyjmij raz na wieki wieków, że jedynie prawdziwa jest wiara katolicka (Objawiona przez Boga Ojca). We wszystkich oderwanych od następcy Pana Jezusa  nie ma Komunii świętej. Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa wchodzącego do konsekrowanej Hostii!

       Jest to zjednanie naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezu. Ciała fizyczne są tylko opakowaniem, które odpada w momencie śmierci!  Święta była przeniesiona do grobu i przekazała to o czym piszę. Wierni, a może i kapłani nie wiedzą o tym, "bo bierzcie i jedzcie to jest Ciało Moje!"...gryzą ten Chleb Życia Duchowego, tak jak normalny!

      Dzisiaj przybędzie do nas Zbawiciel („kolęda”)...przez cztery lata była przerwa (pandemia koronawirusa i śmierć proboszcza).  W czasie porządkowania mieszkania przypomniano mi o zabezpieczenia strony internetowej (dwie operacje). Pokój i radość zalały serce, a w tych działaniach przeszkadzał Szatan, bo żona piliła przygotowaniem do przyjęcia kapłana (chodziło o to, abym „spieszył się”).

                                                                                         Pan Jezus pukajacy do drzwi          

     Dodatkowo zostałem zadziwiony, że przybył do nas kapłan z którym miałem porozmawiać! Po wspólnej modlitwie i wyświęceniu mieszkania z życzeniami m.in. zdrowia, przekazałem, że zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne i fizyczne. Poprosiłem, aby mówił o duszy ludzkiej, co jest z nami tuż po śmierci, bo tylko Pan Jezus zmartwychwstał z ciałem, a Matka Boża w ten sposób została wzięta do Królestwa Niebieskiego.

     Nie słyszy się też o Szatanie, który „na każdego ma coś innego”, a pokusy przekazuje w naszej osobie: „pójdę na Mszę św. wieczorną, pośpię, odpocznę”. Trzeba przeanalizować napływające do nas natchnienia i zauważyć ich owoce. Prymitywny instruktaż jest na stronie głównej...

     Poprosiłem, aby zapisał (głosem na tekst) swoje kazania (smartfon na pochylonym pulpicie przy ołtarzu). Chodzi o to, że mówi o naszej rzeczywistości i duchowości...mógłbym dać je na mojej stronie. Pokazałem mu mój pokój z obrazami oraz podobny „ołtarzyk” w mieszkaniu naszego premiera! 

     Pan sprawił, że spokojnie zdążyłem na Mszę św. wieczorną, gdzie Słowo Boże było skorelowane z obecnością Stwórcy w naszej codzienności! Dlatego opisuję to wszystko dla poszukujących...czegoś i kogoś, a dodatkowo nie wiadomo gdzie? 

1.  Anna „smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona” wołając (1 Sm 1,9-20): „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej (…) i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia”! Tak narodził się prorok Samuel…

2.  Psalmista wołał ode mnie (Ps:1 Sm 2,1.4-8): „Całym swym sercem raduję się w Panu”, a takie właśnie było moje serce. „To Pan daje śmierć i życie, wtrąca do otchłani i zeń wyprowadza".

3. Dzisiaj Pan Jezus podczas nauczania w synagodze (Ewangelia: Mk 1, 21-28) usłyszał krzyk opętanego, który krzyczał od Szatana: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: święty Boży”. Zdziwiono się, że uwolnił tego człowieka rozkazem do demona: „wyjdź z niego”.

      Pomyślałem o kolegach psychiatrach, którzy całkowicie negują naszą duchowość. Kiedyś leczyli takich elektrowstrząsami, a dzisiaj dają tabletki i zalecają psychoterapeutę. To nieuctwo akceptowane prze podobnie mądrych działaczy samorządowych udających katolików z celebracjami ku czci własnej...wiem, co piszę, bo ujawnili się ze swoimi niecnymi czynami.

      Po Eucharystii serce i duszę zalał pokój i słodycz duchowa, także w ustach. Tego nie można wytłumaczyć, bo nasza słodycz pojawia się w ustach i daje odpowiednie działanie w mózgu, a tutaj jest to działanie płynące od Pana Jezusa poprzez naszą duszę do ciała i ust.

     Wracałem z płaczem i krzykiem do Boga Ojca, a to napływało falami ("błyski"), bo nasze ciało fizyczne jest zbyt słabe na takie wstrząsy duchowe. Podjechałem pod mój krzyż, ale lampka jeszcze płonęła. Z krzykiem dziękowałem Bogu Ojcu...jeszcze po wjechaniu samochodem do garażu.

     Na kolanach podziękowałem za ten dzień i poprosiłem o obudzenie o 2.00 (czas pobrania leku nasercowego)...tak się stało, a przy okazji przekazałem dla Ciebie to świadectwo wiary. Proszę, ratuj swoją duszę, bo Apokalipsa już trwa…

     Nie mogłem odczytać intencji tego dnia, ale wzrok zatrzymało Apostolstwo Chorych, a ja prawie krzyknąłem z zadziwienia…tak, bo kapłan reprezentujący Pana Jezusa ratuje nas duchowo, a ja byłem lekarzem katolickim leczącym ciała i dusze. Nie wiedziałem jak prawidłowo brzmi ta intencja. Zaciekawiło mnie, co na to odpowie AI? Sam zobacz poniżej...

                                                          Samarytanin     

     "Za Samarytan duchowych" odnosi się do osób, które bezinteresownie niosą pomoc innym, szczególnie cierpiącym i potrzebującym, czerpiąc inspirację z biblijnej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, który pomógł poranionemu podróżnemu, mimo że był z nim w konflikcie, symbolizując uniwersalną miłość bliźniego ponad podziałami. W kontekście duchowym, może to również oznaczać Jezusa Chrystusa, który opatruje rany duszy winem żalu, oliwą przebaczenia i balsamem krwi w sakramentach. 

                                                                                                                                                                           APeeL

 

 

12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 styczeń 2026
Odsłon: 65

        Cały dzień zszedł na przepisaniu czterech świadectw wiary z 1997...ledwie zdążyłem na Mszę św. o 18.00. Od Ołtarza św. popłyną słowo Ewangelii (Mk 1,14-20) o powołaniu przez Pana Jezusa na przyszłych apostołów dwójki braci: Piotra i Andrzeja oraz Jakuba i Jana!

    Kiedyś prosiłem Zbawiciela o łaskę uzdrawiania, ale napłynęło, że jestem lekarzem dusz. To prawda, a dodam, że Szatan nienawidzi dających świadectwo wiary. Nawet kapłan wspomniał o podobnych do mnie, którzy nie rozgłaszają Prawdy. Ponadto nie widzą, że Pan Jezus jest przy nas, w naszej codzienności.

     Ja dam świadectwo pomocy w prowadzeniu mojego dziennika duchowego…

1. Podczas czyszczenia drukarki (zaczęła głośno chodzić) spróbowałem coś zapisać, a wydrukowało się zdjęcie Anieli Salawy z okładki jej „Dziennika”. Teraz czytam o jej pragnieniu wyzwolenia się z trudności jakie niesie łaska wiary. Pan Jezus zapytał ją: „Tak to pragniesz Mię pocieszyć i krzywdy wynagrodzić (…) od krzyża się uwolnić? I to ma być twoja miłość i dla Mnie ofiara”?

2. Kapłan wspomniał, że nie znamy przebiegu ewangelizowania przez Pana Jezusa (oprócz czytań). Ja chciałbym wskazać mu świadectwo Amesa „Oczami Jezusa”, to gruba księga o wielkich literach...z trzech lat „wędrówki” za Zbawicielem z apostołami do Jerozolimy, gdzie miał być zamordowany!

                                                                                         Oczami Jezusa

3.  Pomyślałem o duszochwacie, a takim był Andrzej Bobola...

4. Na dowód mojej ewangelizacji zacytuję potyczki duchowe (pod tym zapisem), pisane dla czytających, bo ci, którzy dyskutowali to byli zaślepieni napastnicy…

     Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co świadczy o jedności z Bogiem Ojcem, a później „ochronnie” na podniebieniu.

     Zważ, że jutro ma odwiedzić nas Pan Jezus w postaci namaszczonego kapłana. Dodam, że były cztery lata przerwy (epidemia oraz w poprzednim roku śmierć proboszcza)…

                                                                                                                                                      APeeL

 

 

     Oto wyrywek relacji z moich potyczek na www.gazeta.pl Forum Religia z moim wątkiem ”Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim...jako apel43

      Pan profesor Jan Hartman rozpętał burzę na swoim blogu (Loose blues www.polityka.pl) wpisem z 3 stycznia 2023: "Zła Nowina". To mason, zajadły antyklerykał. Tam pasowało moje świadectwo ze skasowanego blogu (01.08.2010) z tytułem: „Prawdziwa prawda”. Ten tytuł to kwintesencja do demonicznych rozważań Pana Profesora o wierze katolickiej…z napisem na sztandarze: „Bóg umarł”.

    Jak przewidziałem Pan Profesor mieszał Mądrość Bożą z naszym „filozofowaniem” i jako wiedzący, że Boga nie ma prowadzi nad urwisko: obojętnych duchowo, agnostyków i piramidę niewiernych. Bóg umiera w sercach tych ludzi, a zarazem stoi u ich drzwi i cierpliwie czeka na krzyk w momencie ostatniego uderzenia serca.

        Na pocieszenie stwierdzę, że nie można uwierzyć w Boga, a nawet przeżegnać się…bez Jego zawołania. Wiem to, bo do czasu nawrócenia byłem takim jak Pan! Prosi się przypomnienie o Pana krajanie Apostole Szawle, który wprost szalał w mordowaniu podobnych do mnie. Bóg go oślepił, a na Pana Profesora też coś znajdzie. Wówczas wszyscy powiedzą, że pomieszało się Panu w głowie…

     Jakby na ten czas odwiedzili mnie św. Jehowy…diabeł przysłał ładne niewiasty oblatane w Biblii z wygadaną kierowniczką typu Julii Pitery.
- Och! Macie pecha, bo trafiliście na wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kiedyś – po długiej dyskusji – Duch Święty wyjaśnił mi wasze błędy;
– nie uznajecie Trójcy Świętej, Ducha Św. oraz boskości Pana Jezusa
– ja nie mam duszy, bo „zmartwychwstanie” określona liczba ludzi do życia w niebie na ziemi
– nie potrzeba pośrednika czyli Kościoła Świętego, Stałej Ofiary…
– nie ma u was kultu Matki Bożej z Objawieniami, a zarazem Czyśćca, świętych, itd.  
       Kierowniczka próbowała przerwać mówienie prawdy, ale ja zacząłem uderzać pytaniami;
– Czy Jezus jest Osobą Trójcy Świętej i czy jest Synem Bożym?
– Jezus jest zbawicielem, nie jest Bogiem…
– Czy ma pani duszę?
– Ja cała jestem duszą…
– Ewangelizacja? Czynię to „gdzie się da, w porę i nie w porę”…nawet w tym momencie, a także przez internet!
– Ale nie puka pan do domów, bo tak pisze w Ewangelii.
– Wy bierzecie wszystko dosłownie…dobrze czynicie mówiąc o Szatanie, ale nie widzicie, że właśnie was oszukał i odrywacie wiernych od Prawdy podobnie jak sekty. 
     
     Na forum www.gazeta.pl Tutaj zostałem zaatakowany podobnie jak na www.polityka.pl...

ż e n e k  poszukujący wiary (4 stycznia 2023) stwierdził, że wiara katolicka to „czary mary”!

1. Wyjaśnię ci i wszystkim czytającym, że człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę (wcielaną przez Boga tuż po naszym poczęciu). Nie może jej zabić tow. Putin swoją tajną bronią.

     Zdziwisz się po śmierci: "Och! Ja jestem!" Ta dusza pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Nic jej tutaj nie zadowoli...stąd są wymyślane religie (określam je dwoma słowami: Amber Gold..."złoty cielec"). Faktycznie nie ma żadnych bogów. Nasz Bóg Objawił się, Jego Imię brzmi Jahwe ("Ja Jestem")...dziwi, że ma Syna, Pana Jezusa i Światłość czyli Osobę Ducha Świętego.

2. Myśleniem nie ogarniesz tego...to jak tłumaczenie komuś o ultradźwiękach lub promieniowaniu radioaktywnym, itd. Mamy Mądrość Bożą i naszą...

3. Metafora o miłości przez nieistniejącą niewiastę jest nietrafiona...„Choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję". To tylko słowa pieśni...

4. "No wiesz co - idź ty ze swoją niepoznawalnością w buraki. Niczego nie miałem, więc niczego nie tracę, cześć!"
      Widzę, że szukasz drogi do Autostrady Słońca. Nie wiesz, że zwodzi Cię "czarnuszek", a nawet pomocnik takiego. Pytaj o wszystko naszego wspólnego Ojca. Nie trzeba żadnych modlitw...tak jak do ziemskiego. Patrz na znaki, bo do każdego "mówią" inaczej. Zarazem nie szydź i nie próbuj Boga. Poprosiłem kiedyś o wygraną w "To-To"...w odpowiedzi wzrok zatrzymała puszka: o f i a r a! Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe...

C a g a n  zapytał: dlaczego go obrażam?
     "Nie wiedziałem, że jesteś taki panienkowaty. Kołtun duchowy oznacza człowieka ograniczonego w duchowości...w przenośni posiadającego tylko lewą półkulę mózgową. Naprawdę nie widzisz tego, a taki jesteś oblatany w Biblii ("teolog świecki"). Może rzucisz coś z Koranu i określisz swoją duchowość wg. R. Dawkinsa. Atakujesz jedynie prawdziwą wiarę. Od kogo to, bo kłania się Antychryst!

              Olejnik                                Monika
                      Pupilka bp Jerzego Urbacha...                                                    Wysłużona dzidzia postkomunistyczna...

d a r o też okropnie atakował...

      „Przyznaj się do swoich schorzeń. Każdy coś zbiera: Stokrotka z TVN24 buty, a Ty szafy masz pełne donosów. Tacy całe dnie szukają wrogów...z rozpędu władzy ludowej. Jako stary zgrywus czuję, że przeniosłeś się tutaj z portalu Pudelek i jako plotkara udajesz faceta. Życzę Ci dalszych sukcesów w charakterze erotomana gawędziarza. 

                                                                                                                                                                   APeeL

 

 

11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 styczeń 2026
Odsłon: 86

Motto: Nie ma Boga oprócz Jahwe! „Niech Jego Imieniem wzajemnie się błogosławią”…

      To dzień także za mnie, bo czuję się świadkiem jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Dusze ludzkie pragną czegoś więcej niż tego świata...stąd jest bardzo wiele wiar i ja się nie dziwię, ponieważ Przeciwnik Boga Ojca, Kłamca i Niszczyciel wie o tym i stara się spełnić marzenia nieświadomej ludzkości.

     Najbliższymi w tej machlojce są świadkowe Jehowy, podszywający się od Bestii pod Boga Ojca „Ja Jestem”. To jest niby to samo jak demokracja, która nie ma nic wspólnego z demokracją walczącą. Uparli się, aby wprowadzić cenzurę...specjalnie pozwalają na portalu x panoszyć się swim wybrańcom, a okiełznać piszących prawdę i to bez ubliżania innym i ich poniżania.

      Po wczorajszych zapisach świadectw wiary (zeszło do 3.30) zerwałem się na Mszę św. o 7.00 z podziękowaniem Bogu Ojcu za pomoc, a radość zalewała serce. Na początku spotkania z Panem Jezusem pomyślałem o "wołających na pustyni", bo tak obecnie jest z podobnymi do mnie. Na fali jest napadanie na ciemnogrodzian...w tym na „moherowe” berety.

     W tym czasie starzejemy się w oczach...i co dalej? Kto myśli o swojej duszy? Nauczycielka zerwała krzyż ze ściany, a teraz udaje głupią, że to była zabawka halloweenowa. Jak zrazem czuje się kolega psychiatra, który ściął krzyż. Nie dość, że nie pogrożono mu palcem to jeszcze napadał na wytykających mu hańbę tego postępowania. Przy okazji ze mnie zrobiono chorego (mistyka to psychoza). Jeżeli stajesz w obronie prawdziwej wiary to stajesz się konfliktowym.

   Z drugiej strony nikt nie dziwi się udających świętych, zawsze tak samo klęczących w najwyższym uniżeniu, także podczas wychodzeni z trzymaniem się za serce. Ciekawe czy tacy są ochrzczeni i czy przystępują do spowiedzi? Tutaj pasuje "Ołtarzyk domowy" premiera Donalda Tuska...

                                             Premier z rodziną

        Przypomniał się ówczesny tytuł w tygodniku niechętnym Panu Premierowi: "Donald Mściwy czyli król pychy i zadufania". Skomentowałem to słowami, że brat Donald nie mógłby poruszyć nawet palcem w bucie. Zaplątał się biedaczyna w zostaniu dobrowolnym niewolnikiem. Gdzie trafi jeżeli jutro stanie przed Sądem Bożym. Nawet dzisiaj miał przeszkody od Szatana...pragnąłem modlitwy, ale była wichura i cały czas lał deszcz!                                     

        Z serca wyrwało się wołanie: "Panie premierze nic nie da Panu władza, bo wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.  Pan żyje jakby Boga nie było, a jeszcze gorzej, bo udawał Pan wierzącego. Wszedł Pan na drogę demoniczną, jeżeli ja to widzę, to Bóg Ojciec na pewno. Co da Panu władza, gdy nie będzie Pan żył w Pokoju Bożym? Pcha się Pan na śmierć i to wieczną, bo duszy. Proszę paść na kolana i w myślach krzyknąć o przebaczanie i dalsze prowadzenie...nie zważając na grożącą śmierć ciała, bo nie ten co zabija ciało, ale ten, który może duszę wtrącić do Piekła...

                 https://wpolityce.pl/polityka/561758-znikajacy-oltarzyk-z-domu-donalda-tuska

        Dzisiaj od Ołtarza św. popłyną piękne słowa czytań…

1. Mój ulubiony prorok powie od Boga Ojca (Iz 42,1-4.6-7) o Panu Jezusie, o Jego uniżeniu: „Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku”.

     Przypomniała się wymiana lampki pod krzyżem Zbawiciela (09.01.2026)...właśnie trafiłem na taki nikły płomyk, który sam zgasł przy mnie. Czy wiesz jaka jest radość z tak drobnego czynu dla Zbawiciela. Popłakałem się, bo mogłem nie posłuchać natchnienia, aby tam podjechać! Czy wiesz jak boleję nad niewierzącymi?

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 29,1-4.9b-10): „Pan ześle pokój swojemu ludowi”.

3. Apostoł Piotr przekazał (Dz, 34-38), że „w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. Tak zarzucają nam niewierni, że wierzymy ze strachu przed Piekłem. Nasz Tata kocha szczególnie najgorszych wg nas. A co z Szawłem, moim obecnym profesorem (mistyk i to świadek wszystkiego, okrutny prześladowca tych, którzy poszli za Panem Jezusem).

4. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 3,13-17) przybył w uniżeniu do Jana Chrzciciela, aby przyjąć chrzest od niego.

     Ks. proboszcz mówił o braku wiary u parafian, wymieniał wszystkie złe zachowania, w tym katolików letnich i nijakich, ale nie wspomniał o Szatanie, a także o czasach ostatecznych. Nie dał ostrzeżeń przed czekającą nas zagłądą. Ludzie cieszą się z upadku naszej wiary, nie mając pojęcia, że to zarazem jest znak ponownego przyjścia Pana Jezusa, ale już w pełni chwały!

     Nie usłyszałem o naszym ratunku czyli codziennej Mszy św. z Eucharystią, ale ze względu na mróz zalecił zakładanie kalesonów, aby w swoim stylu wywołać radość, bo katolik ma być osobą rozradowaną. Jednak nasza radość nie ma nic wspólnego z Bożą (dałem przykład po zapaleniu lampki).

     Nie patrz na nic. Otwórz swoje serce, zawołaj do Ducha Św. o prowadzenie, a zobaczysz, co się stanie. Ratuj swoją duszę...wołam to do właśnie do ciebie od naszego Boga Ojca…

                                                                                                                          APeeL

     

  1. 10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…
  2. 09.01.2026(pt) ZA ZAKOCHANYCH W SOBIE...
  3. 08.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ: KTO TU RZĄDZI?
  4. 07.01.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ OD BOGA…
  5. 06.01.2026(w) ZA WEZWANYCH I POSŁANYCH…
  6. 05.01.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZBOCZYLI Z DROGI PRAWDY…
  7. 04.01.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ SWOJEGO ZAGUBIENIA DUCHOWEGO...
  8. 03.01.2026(s) WESOŁY NAM DZIEŃ DZIŚ NASTAŁ...
  9. 02.01.2026(pt) ZA SZUKAJĄCYCH CZEGOŚ LUB KOGOŚ POZA BOGIEM…
  10. 01.01.2026(c) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU WZAJEMNEJ ROZŁĄKI...

Strona 5 z 2463

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 649

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?