Motto (J15,20): "Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować”...
Dzisiaj Pan przemówił w widzeniu do mojego profesora św. Pawła (Dz 18,9-18): „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście”.
To wprost do mnie, bo jestem w takiej samej sytuacji. W moim wypadku za obronę poniższego krzyża, powalonego przez kolegę lekarza - psychiatrę…

Moja wiara i obowiązek obrony krzyża to choroba psychiczna, a dokładniej mistyka to psychoza. Po zaocznym rzuceniu rozpoznania byłem badany przez kolegów antykrzyżowca...z tej korporacji, która mówi jednym głosem. U nich nie można podważać zaufania do diagnozy (wyroku).
Napadaniu na katolików sprzyja postępujące poganinie świata pod wpływem Księcia Ciemności. W tej walce wykorzystuje się formację psychiatrów, dennych ateistów i to w kraju katolickim. Do tego są zniewoleni, chyba jakąś tajną formułą. Stąd rutynowe traktowanie wiary jako choroby psychicznej, ponieważ Tam Nic Nie Ma.
Rozpoznanie można rzucić zaocznie, a później go udowodniać w powoływanych komisjach niezgodnych z przepisami. Jak się obronisz? A przecież koledzy przysięgali: „Primum non nocere”...przede wszystkim nie szkodzić! Samo badanie ma charakter przesłuchiwania, a istnieje zapisany schemat...tak ja przy badaniu kierowców!
Powody napadu na wyznawcę Pana Jezusa zmyśla się, a obrona zarzutów jest trudna, ponieważ wrogom naszej wiary sprzyja nadprzyrodzona inteligencja Szatana. Dlatego nie wolno z takimi dyskutować, ponieważ trwa przyzwolenie dla wiar wymyślonych...podsuwanych przez Szatana.
Wiadomo, że każdy "nasz" człowiek jest zdrowy, a jak trzeba to stwierdzamy „niepoczytalność”, która wiąże ręce sędziemu. To czwarta władza, która zabija w białych rękawiczkach. U mnie sprawiono śmierć cywilno-zawodową z powodu łaski wiary (mistyka to psychoza) z zawieszeniem pwzl 2069345.
To jest wynik specjalnie zbudowanego systemu, który w Federacji Rosyjskiej jest źródłem rozpoznawania psychuszki u każdego, któremu nie podoba się władza...pragnąca tylko naszego dobra.
Apostoł Paweł po zapewnieniu przez Pana Jezusa: „Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. (…) Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd” z zarzutem, że „namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem”. Na to wszystko Pan Jezus powiedział w Ewangelii (J 16, 20-23a):
"Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. (…) Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać”.
Przez 1.5 godziny krążyłem blisko bloku odmawiając w tej intencji moją modlitwę. Moja krzywda jest żadna, ale ogarnij mordowanych (dosłownie) na całym świecie.
APeeL
Aktualnie przepisano...
01.10.1998(c) ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA...
Po zerwaniu się ciężkiego i długiego snu napłynęła radość Boża, radość zbawionego przez Pana Jezusa z dążeniem do świętości dzięki Kościołowi Świętemu (z pomocą namaszczonych kapłanów). Wzrok zatrzymała informacja o wypaczeniach w posłudze (czytaj: "nędznych ludzi”), a nie przybytku przekazanego nam przez Boga Ojca, który nazywam Jego Domem!
Podczas przejazdu do kościoła w pobliżu figury Matki Bożej napłynęło natchnienie, aby przystąpić do spowiedzi, tym bardziej, że jest to pierwszy czwartek, który poświęcamy kapłanom i ich powołaniu. Zatrzymałem się w kościele przy figurze Matki Pana Jezusa, a w końcu trafiłem do spowiedzi. W tym czasie popłyną czytania i śpiew psalmu...
1. Prorok Hiob błagał (Hi 19,21-27): „Zlitujcie się, przyjaciele, zlitujcie, gdyż Bóg mnie dotknął swą ręką. (…) To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny (…)”..
2. Psalmista wołał (Ps 27,7-9.13-14): „Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie. (…) Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących”.
3. Napłynęło też zawołanie (Mk 1,15): „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Natomiast Pan Jezus wyznaczył i rozesłał spośród swoich uczniów jeszcze siedemdziesięciu dwóch (Ewangelia Łk 10,1-12). To wszystko trwa dotychczas!
Od 8:00 do 14:30 trwał nawał pacjentów, ale pomagałem z radością. Dalej miałem dyżur w pogotowiu (jeden budynek). Odczyt intencji sprawiła „duchowość zdarzeń”, sam zobacz;
– ludzie na terenach powodziowych nie byli w porę ostrzegani, a teraz dodatkowo na tych terenach pękają rury ciepłownicze i zostali bez ogrzewania
– pierwszy wyjazd karetką był do pacjenta z zawałem serca, który miał chorobę niedokrwienną, ale czekał od wczoraj, nieświadomy zagrożenia życia
– inny z guzem wątroby, nieświadomy tej przypadłości
– w mojej obecności do szpitala przywieziono pijaną kobietę i potrąconą przez samochód dziewczynkę
– z silnika karetki lał się olej, a kierowca nie wiedział o tym!
– Czarnobyl, a Czechach budują elektrownię atomową
– w programie 997 pokażą komis, gdzie w piękny sposób traci się Mercedesa
– i nieświadomość wybuchu samochodu, zginęła młoda dziewczyna
– dołóż do tego skryte choroby (AIDS, a nawet gruźlicę)…zerwano do perforacji wrzodu żołądka, a później zgłosi się rodzina, która miała kontakt ze wściekłym psem.
Teraz badam 84-latka z nowotworem i dusznością, który modli się ze strachu przed śmiercią! Przekazałem mu, że śmierć to powrót do życia naszej duszy. Żonie zawiozłem kwiaty, a Szatan w mojej czystości podsunął pragnienie wypicia „setki”! Wzrok zatrzymywał smutny Zbawiciel, płynęły modlitwy, zawołania i pieśni z radia Maryja, a ja walczyłem z pokusą. „Ojcze nasz, który jesteś w niebie (…) Jezu mój! Jezus!” To bój, ale trudno jest pokonać nałóg!
Popłyną modlitwy z radia Maryja, pieśni i zawołania, a ja dalej walczyłem z pokusą. Pan wprost badał moją siłę! ”Boże mój! Panie mojego życia i śmierci. Przepraszam za wszystko! Moja nędza jest wielka. Tylko Ty możesz sprawić, że wyjdę z opresji szatańskiej. Nie oparłem się pokusie, a przez moją nędzę Panie okazujesz Swoją Moc”. Upadłem i wypiłem, a wzrok zatrzymał Pan Jezus na krzyżu Przepraszałem Boga Ojca za wszystko i dziękowałem za ochronę w mojej nędzy, która jest ogromna.
W ramach intencji tego dnia miałem ukazaną nieświadomość utraty pracy...
APeeL