Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2026
Odsłon: 2

       20 lat temu koleżanka kardiolog zapisała mi tabletkę nasercową o mocy 2,5 mg! Nadwyżka kumulowała się...zemdlałem, bo lek zarazem obniża ciśnienie, a ja mam odpowiednie do wieku.

       Wczoraj przed snem poprosiłem o obudzenie o 2:00 w nocy, ponieważ pobieram dawkę słabszą (1,25 mg, co 18 godzin). Stąd wiem, że taką potrzebuję? Wówczas miałem umiejętność badania wahadełkiem...taką ustaliłem i trzymam się jej dotychczas. Zarazem lek muszę pobierać co 18 godzin...właśnie dzisiaj wypadła godz. 2.00!

     Nie uwierzysz, ale zostałem obudzony na czas, a dzięki temu - w prowadzeniu przez Boga Ojca - dokonałem zapisu wczorajszego świadectwa wiary. Szczególny kłopot miałem w odczycie intencji, a wówczas nie wiem za kogo mam ofiarować dany dzień mojego życia. Wzrok zatrzymał miesięcznik „Apostolstwo Chorych”, który żona położyła na wierzchu podczas porządkowania mojego bałaganu.

       Ktoś zapyta jak odbywa się taki kontakt, a ja sam jestem zadziwiany…wejdź:

                    https://artedeum.pl/blog/post/jak-rozpoznac-glos-boga-w-codziennym-zyciuw

     Znakiem od Boga, który zawsze podkreślam jest wykonanie zapisu świadectwa wiary...dokładnie na czas wyjścia na Mszę św.! Ten trwał 4 godziny...dokładnie do 6.30! Uwierz mi, że sam z siebie nic nie mogę uczynić.

       To błahostka, ale przenieś problem na różne nasze pomyłki: zamiast tlenu podano gaz i pacjentka przygotowywana do błahej operacji zmarła, samoloty spadają z powodu głupstw w ich budowie, a butle z gazem wybuchają z braku wymiany uszczelki za 2 zł.!

     Od Ołtarza św. popłyną czytania Pisma oraz słowa z liturgii.

1.  Młody prorok Samuel „spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza”...trzy razy zrywał się na głos Pana, ale biegł do Helego, swojego przełożonego (1 Sm 3,1-10,19-20). Ten zalecił mu, aby odpowiadał: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”…

2. Psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę (…) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”...

3.  "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną" (J10,27).

4.  W Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona, ponadto „wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił”…

      Eucharystia sprawiła ekstazę i w takim uniesieniu dotarłem do "mojego" krzyża, gdzie wymieniłem znicz...w sam czas.  Naprawdę pragnę wszystko czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca. Poproś o takie prowadzenie, wołaj zawsze przed podjęciem każdej decyzji, szukaj zaczepienia w odpowiedzi, musisz ćwiczyć się w tym. Z drugiej strony Bóg Ojciec prowadzi nas bez naszej wiedzy, co widzisz na małym dziecku prowadzonym przez ojca ziemskiego…

      W odczytach przeszkadza Szatan, który pragnie, abyśmy postępowali wg woli własnej czyli „róbta, co chceta”...z efektem „mata, co chceta”.

                                                                                                                                              APeeL

13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2026
Odsłon: 34

"Pokój zakwitnie kiedy Pan przybędzie"...     

    Przełam rozum (głupstwo u Boga Ojca) i przyjmij raz na wieki wieków, że jedynie prawdziwa jest wiara katolicka (Objawiona przez Boga Ojca). We wszystkich oderwanych od następcy Pana Jezusa  nie ma Komunii świętej. Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa wchodzącego do konsekrowanej Hostii!

       Jest to zjednanie naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezu. Ciała fizyczne są tylko opakowaniem, które odpada w momencie śmierci!  Święta była przeniesiona do grobu i przekazała to o czym piszę. Wierni, a może i kapłani nie wiedzą o tym, "bo bierzcie i jedzcie to jest Ciało Moje!"...gryzą ten Chleb Życia Duchowego, tak jak normalny!

      Dzisiaj przybędzie do nas Zbawiciel („kolęda”)...przez cztery lata była przerwa (pandemia koronawirusa i śmierć proboszcza).  W czasie porządkowania mieszkania przypomniano mi o zabezpieczenia strony internetowej (dwie operacje). Pokój i radość zalały serce, a w tych działaniach przeszkadzał Szatan, bo żona piliła przygotowaniem do przyjęcia kapłana (chodziło o to, abym „spieszył się”).

                                                                                         Pan Jezus pukajacy do drzwi          

     Dodatkowo zostałem zadziwiony, że przybył do nas kapłan z którym miałem porozmawiać! Po wspólnej modlitwie i wyświęceniu mieszkania z życzeniami m.in. zdrowia, przekazałem, że zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne i fizyczne. Poprosiłem, aby mówił o duszy ludzkiej, co jest z nami tuż po śmierci, bo tylko Pan Jezus zmartwychwstał z ciałem, a Matka Boża w ten sposób została wzięta do Królestwa Niebieskiego.

     Nie słyszy się też o Szatanie, który „na każdego ma coś innego”, a pokusy przekazuje w naszej osobie: „pójdę na Mszę św. wieczorną, pośpię, odpocznę”. Trzeba przeanalizować napływające do nas natchnienia i zauważyć ich owoce. Prymitywny instruktaż jest na stronie głównej...

     Poprosiłem, aby zapisał (głosem na tekst) swoje kazania (smartfon na pochylonym pulpicie przy ołtarzu). Chodzi o to, że mówi o naszej rzeczywistości i duchowości...mógłbym dać je na mojej stronie. Pokazałem mu mój pokój z obrazami oraz podobny „ołtarzyk” w mieszkaniu naszego premiera! 

     Pan sprawił, że spokojnie zdążyłem na Mszę św. wieczorną, gdzie Słowo Boże było skorelowane z obecnością Stwórcy w naszej codzienności! Dlatego opisuję to wszystko dla poszukujących...czegoś i kogoś, a dodatkowo nie wiadomo gdzie? 

1.  Anna „smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona” wołając (1 Sm 1,9-20): „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej (…) i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia”! Tak narodził się prorok Samuel…

2.  Psalmista wołał ode mnie (Ps:1 Sm 2,1.4-8): „Całym swym sercem raduję się w Panu”, a takie właśnie było moje serce. „To Pan daje śmierć i życie, wtrąca do otchłani i zeń wyprowadza".

3. Dzisiaj Pan Jezus podczas nauczania w synagodze (Ewangelia: Mk 1, 21-28) usłyszał krzyk opętanego, który krzyczał od Szatana: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: święty Boży”. Zdziwiono się, że uwolnił tego człowieka rozkazem do demona: „wyjdź z niego”.

      Pomyślałem o kolegach psychiatrach, którzy całkowicie negują naszą duchowość. Kiedyś leczyli takich elektrowstrząsami, a dzisiaj dają tabletki i zalecają psychoterapeutę. To nieuctwo akceptowane prze podobnie mądrych działaczy samorządowych udających katolików z celebracjami ku czci własnej...wiem, co piszę, bo ujawnili się ze swoimi niecnymi czynami.

      Po Eucharystii serce i duszę zalał pokój i słodycz duchowa, także w ustach. Tego nie można wytłumaczyć, bo nasza słodycz pojawia się w ustach i daje odpowiednie działanie w mózgu, a tutaj jest to działanie płynące od Pana Jezusa poprzez naszą duszę do ciała i ust.

     Wracałem z płaczem i krzykiem do Boga Ojca, a to napływało falami ("błyski"), bo nasze ciało fizyczne jest zbyt słabe na takie wstrząsy duchowe. Podjechałem pod mój krzyż, ale lampka jeszcze płonęła. Z krzykiem dziękowałem Bogu Ojcu...jeszcze po wjechaniu samochodem do garażu.

     Na kolanach podziękowałem za ten dzień i poprosiłem o obudzenie o 2.00 (czas pobrania leku nasercowego)...tak się stało, a przy okazji przekazałem dla Ciebie to świadectwo wiary. Proszę, ratuj swoją duszę, bo Apokalipsa już trwa…

     Nie mogłem odczytać intencji tego dnia, ale wzrok zatrzymało Apostolstwo Chorych, a ja prawie krzyknąłem z zadziwienia…tak, bo kapłan reprezentujący Pana Jezusa ratuje nas duchowo, a ja byłem lekarzem katolickim leczącym ciała i dusze. Nie wiedziałem jak prawidłowo brzmi ta intencja. Zaciekawiło mnie, co na to odpowie AI? Sam zobacz poniżej...

                                                          Samarytanin     

     "Za Samarytan duchowych" odnosi się do osób, które bezinteresownie niosą pomoc innym, szczególnie cierpiącym i potrzebującym, czerpiąc inspirację z biblijnej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, który pomógł poranionemu podróżnemu, mimo że był z nim w konflikcie, symbolizując uniwersalną miłość bliźniego ponad podziałami. W kontekście duchowym, może to również oznaczać Jezusa Chrystusa, który opatruje rany duszy winem żalu, oliwą przebaczenia i balsamem krwi w sakramentach. 

                                                                                                                                                                           APeeL

 

 

12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 styczeń 2026
Odsłon: 22

        Cały dzień zszedł na przepisaniu czterech świadectw wiary z 1997...ledwie zdążyłem na Mszę św. o 18.00. Od Ołtarza św. popłyną słowo Ewangelii (Mk 1,14-20) o powołaniu przez Pana Jezusa na przyszłych apostołów dwójki braci: Piotra i Andrzeja oraz Jakuba i Jana!

    Kiedyś prosiłem Zbawiciela o łaskę uzdrawiania, ale napłynęło, że jestem lekarzem dusz. To prawda, a dodam, że Szatan nienawidzi dających świadectwo wiary. Nawet kapłan wspomniał o podobnych do mnie, którzy nie rozgłaszają Prawdy. Ponadto nie widzą, że Pan Jezus jest przy nas, w naszej codzienności.

     Ja dam świadectwo pomocy w prowadzeniu mojego dziennika duchowego…

1. Podczas czyszczenia drukarki (zaczęła głośno chodzić) spróbowałem coś zapisać, a wydrukowało się zdjęcie Anieli Salawy z okładki jej „Dziennika”. Teraz czytam o jej pragnieniu wyzwolenia się z trudności jakie niesie łaska wiary. Pan Jezus zapytał ją: „Tak to pragniesz Mię pocieszyć i krzywdy wynagrodzić (…) od krzyża się uwolnić? I to ma być twoja miłość i dla Mnie ofiara”?

2. Kapłan wspomniał, że nie znamy przebiegu ewangelizowania przez Pana Jezusa (oprócz czytań). Ja chciałbym wskazać mu świadectwo Amesa „Oczami Jezusa”, to gruba księga o wielkich literach...z trzech lat „wędrówki” za Zbawicielem z apostołami do Jerozolimy, gdzie miał być zamordowany!

                                                                                         Oczami Jezusa

3.  Pomyślałem o duszochwacie, a takim był Andrzej Bobola...

4. Na dowód mojej ewangelizacji zacytuję potyczki duchowe (pod tym zapisem), pisane dla czytających, bo ci, którzy dyskutowali to byli zaślepieni napastnicy…

     Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co świadczy o jedności z Bogiem Ojcem, a później „ochronnie” na podniebieniu.

     Zważ, że jutro ma odwiedzić nas Pan Jezus w postaci namaszczonego kapłana. Dodam, że były cztery lata przerwy (epidemia oraz w poprzednim roku śmierć proboszcza)…

                                                                                                                                                      APeeL

 

 

     Oto wyrywek relacji z moich potyczek na www.gazeta.pl Forum Religia z moim wątkiem ”Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim...jako apel43

      Pan profesor Jan Hartman rozpętał burzę na swoim blogu (Loose blues www.polityka.pl) wpisem z 3 stycznia 2023: "Zła Nowina". To mason, zajadły antyklerykał. Tam pasowało moje świadectwo ze skasowanego blogu (01.08.2010) z tytułem: „Prawdziwa prawda”. Ten tytuł to kwintesencja do demonicznych rozważań Pana Profesora o wierze katolickiej…z napisem na sztandarze: „Bóg umarł”.

    Jak przewidziałem Pan Profesor mieszał Mądrość Bożą z naszym „filozofowaniem” i jako wiedzący, że Boga nie ma prowadzi nad urwisko: obojętnych duchowo, agnostyków i piramidę niewiernych. Bóg umiera w sercach tych ludzi, a zarazem stoi u ich drzwi i cierpliwie czeka na krzyk w momencie ostatniego uderzenia serca.

        Na pocieszenie stwierdzę, że nie można uwierzyć w Boga, a nawet przeżegnać się…bez Jego zawołania. Wiem to, bo do czasu nawrócenia byłem takim jak Pan! Prosi się przypomnienie o Pana krajanie Apostole Szawle, który wprost szalał w mordowaniu podobnych do mnie. Bóg go oślepił, a na Pana Profesora też coś znajdzie. Wówczas wszyscy powiedzą, że pomieszało się Panu w głowie…

     Jakby na ten czas odwiedzili mnie św. Jehowy…diabeł przysłał ładne niewiasty oblatane w Biblii z wygadaną kierowniczką typu Julii Pitery.
- Och! Macie pecha, bo trafiliście na wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kiedyś – po długiej dyskusji – Duch Święty wyjaśnił mi wasze błędy;
– nie uznajecie Trójcy Świętej, Ducha Św. oraz boskości Pana Jezusa
– ja nie mam duszy, bo „zmartwychwstanie” określona liczba ludzi do życia w niebie na ziemi
– nie potrzeba pośrednika czyli Kościoła Świętego, Stałej Ofiary…
– nie ma u was kultu Matki Bożej z Objawieniami, a zarazem Czyśćca, świętych, itd.  
       Kierowniczka próbowała przerwać mówienie prawdy, ale ja zacząłem uderzać pytaniami;
– Czy Jezus jest Osobą Trójcy Świętej i czy jest Synem Bożym?
– Jezus jest zbawicielem, nie jest Bogiem…
– Czy ma pani duszę?
– Ja cała jestem duszą…
– Ewangelizacja? Czynię to „gdzie się da, w porę i nie w porę”…nawet w tym momencie, a także przez internet!
– Ale nie puka pan do domów, bo tak pisze w Ewangelii.
– Wy bierzecie wszystko dosłownie…dobrze czynicie mówiąc o Szatanie, ale nie widzicie, że właśnie was oszukał i odrywacie wiernych od Prawdy podobnie jak sekty. 
     
     Na forum www.gazeta.pl Tutaj zostałem zaatakowany podobnie jak na www.polityka.pl...

ż e n e k  poszukujący wiary (4 stycznia 2023) stwierdził, że wiara katolicka to „czary mary”!

1. Wyjaśnię ci i wszystkim czytającym, że człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę (wcielaną przez Boga tuż po naszym poczęciu). Nie może jej zabić tow. Putin swoją tajną bronią.

     Zdziwisz się po śmierci: "Och! Ja jestem!" Ta dusza pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Nic jej tutaj nie zadowoli...stąd są wymyślane religie (określam je dwoma słowami: Amber Gold..."złoty cielec"). Faktycznie nie ma żadnych bogów. Nasz Bóg Objawił się, Jego Imię brzmi Jahwe ("Ja Jestem")...dziwi, że ma Syna, Pana Jezusa i Światłość czyli Osobę Ducha Świętego.

2. Myśleniem nie ogarniesz tego...to jak tłumaczenie komuś o ultradźwiękach lub promieniowaniu radioaktywnym, itd. Mamy Mądrość Bożą i naszą...

3. Metafora o miłości przez nieistniejącą niewiastę jest nietrafiona...„Choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję". To tylko słowa pieśni...

4. "No wiesz co - idź ty ze swoją niepoznawalnością w buraki. Niczego nie miałem, więc niczego nie tracę, cześć!"
      Widzę, że szukasz drogi do Autostrady Słońca. Nie wiesz, że zwodzi Cię "czarnuszek", a nawet pomocnik takiego. Pytaj o wszystko naszego wspólnego Ojca. Nie trzeba żadnych modlitw...tak jak do ziemskiego. Patrz na znaki, bo do każdego "mówią" inaczej. Zarazem nie szydź i nie próbuj Boga. Poprosiłem kiedyś o wygraną w "To-To"...w odpowiedzi wzrok zatrzymała puszka: o f i a r a! Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe...

C a g a n  zapytał: dlaczego go obrażam?
     "Nie wiedziałem, że jesteś taki panienkowaty. Kołtun duchowy oznacza człowieka ograniczonego w duchowości...w przenośni posiadającego tylko lewą półkulę mózgową. Naprawdę nie widzisz tego, a taki jesteś oblatany w Biblii ("teolog świecki"). Może rzucisz coś z Koranu i określisz swoją duchowość wg. R. Dawkinsa. Atakujesz jedynie prawdziwą wiarę. Od kogo to, bo kłania się Antychryst!

              Olejnik                                Monika
                      Pupilka bp Jerzego Urbacha...                                                    Wysłużona dzidzia postkomunistyczna...

d a r o też okropnie atakował...

      „Przyznaj się do swoich schorzeń. Każdy coś zbiera: Stokrotka z TVN24 buty, a Ty szafy masz pełne donosów. Tacy całe dnie szukają wrogów...z rozpędu władzy ludowej. Jako stary zgrywus czuję, że przeniosłeś się tutaj z portalu Pudelek i jako plotkara udajesz faceta. Życzę Ci dalszych sukcesów w charakterze erotomana gawędziarza. 

                                                                                                                                                                   APeeL

 

 

11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 styczeń 2026
Odsłon: 33

Motto: Nie ma Boga oprócz Jahwe! „Niech Jego Imieniem wzajemnie się błogosławią”…

      To dzień także za mnie, bo czuję się świadkiem jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Dusze ludzkie pragną czegoś więcej niż tego świata...stąd jest bardzo wiele wiar i ja się nie dziwię, ponieważ Przeciwnik Boga Ojca, Kłamca i Niszczyciel wie o tym i stara się spełnić marzenia nieświadomej ludzkości.

     Najbliższymi w tej machlojce są świadkowe Jehowy, podszywający się od Bestii pod Boga Ojca „Ja Jestem”. To jest niby to samo jak demokracja, która nie ma nic wspólnego z demokracją walczącą. Uparli się, aby wprowadzić cenzurę...specjalnie pozwalają na portalu x panoszyć się swim wybrańcom, a okiełznać piszących prawdę i to bez ubliżania innym i ich poniżania.

      Po wczorajszych zapisach świadectw wiary (zeszło do 3.30) zerwałem się na Mszę św. o 7.00 z podziękowaniem Bogu Ojcu za pomoc, a radość zalewała serce. Na początku spotkania z Panem Jezusem pomyślałem o "wołających na pustyni", bo tak obecnie jest z podobnymi do mnie. Na fali jest napadanie na ciemnogrodzian...w tym na „moherowe” berety.

     W tym czasie starzejemy się w oczach...i co dalej? Kto myśli o swojej duszy? Nauczycielka zerwała krzyż ze ściany, a teraz udaje głupią, że to była zabawka halloweenowa. Jak zrazem czuje się kolega psychiatra, który ściął krzyż. Nie dość, że nie pogrożono mu palcem to jeszcze napadał na wytykających mu hańbę tego postępowania. Przy okazji ze mnie zrobiono chorego (mistyka to psychoza). Jeżeli stajesz w obronie prawdziwej wiary to stajesz się konfliktowym.

   Z drugiej strony nikt nie dziwi się udających świętych, zawsze tak samo klęczących w najwyższym uniżeniu, także podczas wychodzeni z trzymaniem się za serce. Ciekawe czy tacy są ochrzczeni i czy przystępują do spowiedzi? Tutaj pasuje "Ołtarzyk domowy" premiera Donalda Tuska...

                                             Premier z rodziną

        Przypomniał się ówczesny tytuł w tygodniku niechętnym Panu Premierowi: "Donald Mściwy czyli król pychy i zadufania". Skomentowałem to słowami, że brat Donald nie mógłby poruszyć nawet palcem w bucie. Zaplątał się biedaczyna w zostaniu dobrowolnym niewolnikiem. Gdzie trafi jeżeli jutro stanie przed Sądem Bożym. Nawet dzisiaj miał przeszkody od Szatana...pragnąłem modlitwy, ale była wichura i cały czas lał deszcz!                                     

        Z serca wyrwało się wołanie: "Panie premierze nic nie da Panu władza, bo wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.  Pan żyje jakby Boga nie było, a jeszcze gorzej, bo udawał Pan wierzącego. Wszedł Pan na drogę demoniczną, jeżeli ja to widzę, to Bóg Ojciec na pewno. Co da Panu władza, gdy nie będzie Pan żył w Pokoju Bożym? Pcha się Pan na śmierć i to wieczną, bo duszy. Proszę paść na kolana i w myślach krzyknąć o przebaczanie i dalsze prowadzenie...nie zważając na grożącą śmierć ciała, bo nie ten co zabija ciało, ale ten, który może duszę wtrącić do Piekła...

                 https://wpolityce.pl/polityka/561758-znikajacy-oltarzyk-z-domu-donalda-tuska

        Dzisiaj od Ołtarza św. popłyną piękne słowa czytań…

1. Mój ulubiony prorok powie od Boga Ojca (Iz 42,1-4.6-7) o Panu Jezusie, o Jego uniżeniu: „Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku”.

     Przypomniała się wymiana lampki pod krzyżem Zbawiciela (09.01.2026)...właśnie trafiłem na taki nikły płomyk, który sam zgasł przy mnie. Czy wiesz jaka jest radość z tak drobnego czynu dla Zbawiciela. Popłakałem się, bo mogłem nie posłuchać natchnienia, aby tam podjechać! Czy wiesz jak boleję nad niewierzącymi?

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 29,1-4.9b-10): „Pan ześle pokój swojemu ludowi”.

3. Apostoł Piotr przekazał (Dz, 34-38), że „w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. Tak zarzucają nam niewierni, że wierzymy ze strachu przed Piekłem. Nasz Tata kocha szczególnie najgorszych wg nas. A co z Szawłem, moim obecnym profesorem (mistyk i to świadek wszystkiego, okrutny prześladowca tych, którzy poszli za Panem Jezusem).

4. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 3,13-17) przybył w uniżeniu do Jana Chrzciciela, aby przyjąć chrzest od niego.

     Ks. proboszcz mówił o braku wiary u parafian, wymieniał wszystkie złe zachowania, w tym katolików letnich i nijakich, ale nie wspomniał o Szatanie, a także o czasach ostatecznych. Nie dał ostrzeżeń przed czekającą nas zagłądą. Ludzie cieszą się z upadku naszej wiary, nie mając pojęcia, że to zarazem jest znak ponownego przyjścia Pana Jezusa, ale już w pełni chwały!

     Nie usłyszałem o naszym ratunku czyli codziennej Mszy św. z Eucharystią, ale ze względu na mróz zalecił zakładanie kalesonów, aby w swoim stylu wywołać radość, bo katolik ma być osobą rozradowaną. Jednak nasza radość nie ma nic wspólnego z Bożą (dałem przykład po zapaleniu lampki).

     Nie patrz na nic. Otwórz swoje serce, zawołaj do Ducha Św. o prowadzenie, a zobaczysz, co się stanie. Ratuj swoją duszę...wołam to do właśnie do ciebie od naszego Boga Ojca…

                                                                                                                          APeeL

     

10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 styczeń 2026
Odsłon: 30

      Od dawna ostrzegam przed naszą zagładą, ale wszystko ładnie wygląda w telewizji, mamy wodę, gaz i światło, codzienny chleb i promocje w dyskontach. 

     Błędnie przygotowywaliśmy się do wojny hybrydowej. Dziwne, że nikt nie ujrzał tego, a to wcale mnie nie dziwi, bo jest to pomysł Przeciwnika Boga. Gdyby rządzący przed zakupami czołgów poprosili o radę Boga Ojca to mieliby ukazaną tajemnicę trendu w zbrojeniach i nie zostalibyśmy ośmieszeni papierowymi dronami do których chciano strzelać rakietami.

  To jest przykład mieszania się wierzącego, a właściwie wiedzącego do p o l i t y k i!Drony zostałyby zestrzelone i atakujący wiedziałby z kim mają do czynienia. Nasi przywódcy usypiają...Donald Tusk przed powodzią, a doświadczony polityk Radosław Sikorski tak mówił o bracie Wowie...

2020 rok: "Rosja nie jest naszym wrogiem, a Putin to nie Stalin – jeśli morduje to detalicznie, a nie hurtowo".

2022 rok: Przypominam, że nie jesteśmy jeszcze w stanie wojny z Rosją i obyśmy nigdy nie byli. Putin przeszedł od mordów detalicznych do hurtowych ale zabija tysiącami a nie - jak Stalin - dziesiątkami milionów. To duża różnica, w szczególności dla ofiar. Wojna nie zwalnia z myślenia

10.10.2025, 14:55 „Myślałem, że już mu wystarczy”…

                                           Wojna nadchodzi

 

                                          Wona 3 państwa

    Ja w tym czasie wzywałem do ratowania dusz, bo Pan Bóg przestrzegał już dawno o nadchodzącej Apokalipsie, a nie rzuca słów na wiatr. Jego ręka karząca była powstrzymywana przez błaganie garstki modlących się z serca i żyjących w wyrzeczeniach składanych Matce Bożej Pokoju w Medziugoriu.

     Dalej błagam o to, aby politycy z prawicy łaskawie weszli do Świątyni Opatrzności Bożej i tam w popiele i worach pokutnych błagali Boga Ojca o Opatrzność. W tym czasie ks. Natanek od dawna walczy o powołania Pana Jezusa na Króla Duchowego naszej ojczyzny.

    Prezydent Karol Nawrocki powinien zaprosić premiera Donalda Tuska...także katolika do wspólnej krucjaty. To byłaby próba czy nie wymówiłby się w jakiś sposób, bo jest wiele ważniejszych spraw od wołania do Boga Ojca!

     Cały czas wstawiała się w ocaleniu ludzkości Matka Boża...

1. Na Ulicy du Bac w Paryżu w 1830 roku miały miejsce objawienia Najświętszej Maryi Panny nowicjuszce Katarzynie Labouré, które doprowadziły do powstania Cudownego Medalika (Medalika Niepokalanego Poczęcia), gdzie Maryja ukazała się z globem i promieniami łask. To właśnie stamtąd pochodzi słynny medalik, który obiecuje łaski wiernym, którzy go noszą. 

    Dnia 27 listopada 1830 roku Najświętsza Panna ponownie objawia się Katarzynie w kaplicy. Maryja stoi na kuli ziemskiej, a Jej stopy miażdżą węża.

                                                                    Cudowny Medaalik

2. Objawienia w La Salette to wydarzenie z 19 września 1846 roku, kiedy Matka Boża ukazała się dwójce pasterzy, Melanii i Maksyminowi, we francuskich Alpach, płacząc nad grzechami ludzkości i wzywając do nawrócenia, modlitwy oraz pokuty, zapowiadając jednocześnie nieszczęścia, jeśli ludzie nie odmienią życia. To jedno z najważniejszych objawień maryjnych, które doprowadziło do powstania znaczącego Sanktuarium i duchowości saletyńskiej, skupionej na pokucie i miłości.

                                                                 La Salette

3. Znana Fatima…

4. Dokładnie po 56 latach (od 12-14 maja 1973 roku) nastąpiła kontynuacja Fatimy w Akita, miejscu uświęconym krwią męczenników. Tam wizjonerka z Akita, s. Agnieszka Katsuko Sasagowa miała pierwsze widzenie 5/6 lipca 1973 roku. W jej celi pojawił się Anioł. Miała trzy spotkania z Matką Bożą z przesłaniami.

     Najgorsza jest zapowiedź kryzysu Kościoła katolickiego. Stąd mój watek na www.gazeta.pl Forum Religia: Wszytko jest prawdziwe w kościele katolickim jako apel1943.

     W mrozie pojechaliśmy na Mszę św. poranną, gdzie padły czytania...

1. Apostoła Jana (1J4,19-5,4): „Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.

2. Psalmista wołał (Ps 72,1-2.14-15.17): „Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi Boże, przekaż Twój sąd Królowi, a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu. Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie i ubogimi według prawa”.

3. Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Łk 4,14-221) trafił do synagogi w Nazarecie, gdzie wypowiedział o Sobie słowa Proroka Izajasza: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie (…)”. Napisałem to z natchnienia Ducha Świętego i popłakałem się w środku ciemnej nocy, a u mnie jest to znak Prawdy.

      Eucharystia zamknęła mi usta. To prośba, abym nie gadał. Chodzi o to, że Szatan nie ma dostępu do naszych myśli, ale może szkodzić, gdy słyszy, co mamy uczynić. Podobnie jest z podsłuchami, bo wówczas możesz być chroniony, a zarazem bezsilny przed szkodzeniem na wszelki sposób (znany teraz podczas otwartej napaści towarzyszy radzieckich na świat). Ze swoją bronią zginą ram ze światem i wpadną do Czeluści.

     Może nas ocalić tylko Opatrzność Boża, ale wiara objawiona upada ku uciesze głupich dzieci! Dlatego błagam: Ratujcie Swoje Dusze. Bracie! Na co czekasz? Po drugiej stronie pokażą Ci moje błaganie...jak się wytłumaczysz ze swojej nieoczyszczonej duszy?

                                                                                                                        APeeL

Aktualnie przepisano

06.12.1997(s) ZA SŁUGI ODDANE TOBIE, BOŻE OJCZE…

    W śnie krążyłem (eksterioryzacja): widziałem wszystko, ale mnie nie dostrzegano i nie odpowiadano. To jest zbadane, nawet jest taka książka zadziwionych naszą duchowością. Pomyśl o Bogu Ojcu, który tak właśnie widzi nas, a nawet odbiera nasze myśli.

       W pośpiechu trafiłem do kościoła, a okaże się, że to jest pierwsza sobota z nabożeństwem do Matki Bożej, która w pełni zaufała: "Oto ja służebnica Pańska". Teraz Jej obraz przykuł wzrok. Napłynęła też bliskość Zbawiciela. Błyskawicznie przepływały różne natchnienia i myśli duchowe, które nie sposób spamiętać.

     Od Ołtarza św. padną słowa czytania...

1. Prorok Izajasz przekaże od Boga (Iz 30,19-21.23-26), że naród wybrany nie będzie już „gorzko płakał”, a zarazem ujrzy Zbawiciela z zaleceniem: „To jest droga, idźcie nią!” Pan zapewnił im urodzaj dobre plony z trzodą pasącą się a „na rozległych łąkach” ze strumieniami „płynących wód (…) Pan opatrzy rany swego ludu (…)”!

2. Psalmista zawołał (Ps 147,1-2.3-4.5-6): „Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu (…) On leczy złamanych na duchu i przewiązuje im rany”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 9,35-10,1.6-8): „obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości”. Wtedy Apostołom przekazał swoją moc i zostali rozesłani, ponieważ całe tłumy potrzebowały pomoc.

     Święta Hostia pękła z rozdzieleniem się, a to oznaczało jakieś cierpienie w którym zostanę pozbawiony mocy Bożej. Popłakałem się i nie mogłem wyjść z kościoła, a kapłan sprawił błogą ciszę, a ja wprost chciałbym zawołać: tak trzeba, tak trzeba! Napłynął obraz zagubionych w przychodni! Chciałbym iść do nich, ale oni w sercu są wierni władzy ludowej (okupacyjnej).

     Z telewizji popłynie obraz policjanta w USA, który uratował tonącego chłopca, a później chwaląc Pana wskazał, że " Bóg tak chciał"!

     Zacząłem dyżur w pogotowiu, było trochę zamieszania z wizytą u babci z kalendarzem gołych panienek. Po czasie trafiliśmy pod kościół, kierowca wyszedł po opłatki, a z radia karetki popłynie melodia "Santa Maryja"! Łzy zalały oczy, bo to pierwsza sobota, dzień Matki Zbawiciela. Wróciło Jej zawierzenie, ufność z oddaniem się Ojcu Najświętszemu!

     W uniesieniu duchowym zawołałem: „Ojcze! Tato! Tatusiu! Dziękuję za twoją nieskończoną dobroć"!  Płacząc błogosławiłem Pana, a w przedniej szybie karetki odbił się wizerunek Pana Jezusa z opakowania opłatków wigilijnych!

       Ile znaków daje Pan! Pojawiło się poczucie Jego bliskości...na wyciągnięcie ręki! Nawet kościół był otwarty, a przez to Zbawiciel mówił: "drzwi do Mnie są zawsze otwarte!” Tak właśnie chciałbym mówić każdemu i na cały świat, że: „mamy Boga Ojca!” Piszę to i płaczę! Płaczę, ponieważ Pan dał mi ten dzień, ten dyżur za kolegę.

      Właśnie płyną moje ulubione melodie akordeonowe i koncert życzeń. "Pan kiedyś stanął na brzegu, szukał ludzi gotowych iść i za nim (...) O! Panie, to Ty na mnie spojrzałeś: twoje usta dziś wyrzekłem me imię". Znowu pieśń Santa Maria z wołaniem: ”Tylko Ty mówisz szczerze! Tylko Ty możesz nas pocieszyć!”

     Pokój, pokój, pokój...popłynęła moja modlitwa przebłagalna, a to dzień także za mnie, służącemu Bogu Ojcu. To zarazem jest wielka łaska Stwórcy! Wokół są służący władzy ziemskiej – zasłużeni w zniewalaniu innych ludzi.

     Później wyjaśniło się, co oznacza oddanie się w służbę, Bogu Ojcu? Przecież jest to pójście do cierpiących! Właśnie trafiłem do zdrowej babuszki która jest przestraszona, pragnie być młodsza...wytłumaczyłem jej, że straszy ją Szatan. On wie, że życie jest przed nami…w momencie śmierci!

    Popłynie moja modlitwa w intencji tego dnia. Zarazem napłynęła wielka odpowiedzialność za świat, a trafiłem do chaty za wsią! Nie ma już takiej w RP! To obrazy dla telewizji...gorzej jest tylko powodzianom! Dodatkowo była tam niezgoda, którą sprawił fakt, że babcia 80 lat nie chce oddać ziemi: wówczas miałaby 50 000 renty, a tak bierze tylko 10 000! Zobacz przywiązanie do tego świata.  Wielki ból, a to mikrocząstka bólu Serca Boga Ojca i Pana Jezusa w koronie cierniowej.

      Oto pogrążeni w nałogach, a także koledzy i współpracownicy bolejący nad upadkiem okupacji naszej ojczyzny! Smutni, ale zalecono im nie krytykować, nie ujawniać się! To sprytne, a ja cieszę się! Wzrok zatrzymał artykuł w "Pani Domu" o opuszczonym przez żonę, która zostawiła mu trójkę dzieci!

     Dzisiaj nie było kuszenia przez Szatana...trwała Opatrzność Boga Ojca. Zastępowałem kolegę i właśnie trafiłem do dzieciątka z zaniepokojonymi rodzicami oraz do chłopca z urazem kręgosłupa szyjnego z którym pojechałem do szpitala. W drodze odmówiłem moją modlitwę przebłagalną.

     Pan powiedział do mnie z „Prawdziwego Życia w Bogu” (t. X str. 32): "Kocham twoje westchnienia wyrażające pragnienie Mnie, twego Boga! Błogosławię cię (...) Pamiętaj, Ja jestem z tobą, na zawsze (...)".

     Z radia popłynie pieśń: "Przyjdź do nas Panie! Przyjdzie Boże mój i nie spóźniaj się. Przyjdź do nas Panie, przyjdź z łaską swą przyjdź i nie spóźniaj się". W sowietach samolot spadł na bloki, a to wielka tragedia!

     Zdenerwowana na mnie dyspozytorka dała mi dyżur w Wigilię, w drugi dzień Bożego Narodzenia, a później w święto Matki Bożej (co drugi dzień). Napływały matki z dzieciątkami, ile obaw jest w każdej z nich!

     Niepotrzebnie  zacząłem rozmawiać z kolegą o rządzie, napadł na mnie, nawet krzyczał coś o Żydach. Ile jest zaślepienia „czerwienią”, chyba musiał być w partii, bo miał wyżywić rodzinę...smutek zalał serce z powodu służących okupantowi. Nikt nie pochwali tego rządu! Uciekłem i odmówiłem ponowną koronkę w intencji tego dnia.

     Zbliża się północ, a z X t. str. 184 „Prawdziwego Życia w Bogu” nawrócona wołała razem z Vassulą: „Dziękuję Ci, Ojcze, że spojrzałeś na mnie (...) Dziękuję Ci za twoje miłosierdzie (...). Mimo mojej winy wzniosłeś mnie do Swojego Serca (...) wiem, że jestem niczym (...)".

      Popłakałem się i podziękowałem za ten dzień! Z natchnienia pojechałem - za krzyczącego na mnie kolegę - do chorego o 18:00, a po czasie zerwano go na dwugodzinny wyjazd. Z tego powodu spałem do 6:00 rano! Sam zobacz!

                                                                                                                  APeeL

  1. 09.01.2026(pt) ZA ZAKOCHANYCH W SOBIE...
  2. 08.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ: KTO TU RZĄDZI?
  3. 07.01.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ OD BOGA…
  4. 06.01.2026(w) ZA WEZWANYCH I POSŁANYCH…
  5. 05.01.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZBOCZYLI Z DROGI PRAWDY…
  6. 04.01.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ SWOJEGO ZAGUBIENIA DUCHOWEGO...
  7. 03.01.2026(s) WESOŁY NAM DZIEŃ DZIŚ NASTAŁ...
  8. 02.01.2026(pt) ZA SZUKAJĄCYCH CZEGOŚ LUB KOGOŚ POZA BOGIEM…
  9. 01.01.2026(c) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU WZAJEMNEJ ROZŁĄKI...
  10. 31.12.2025(ś) NA ZAKOŃCZENIE ROKU OTRZYMAŁEM ODPUST ZUPEŁNY...

Strona 1 z 2449

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 4133  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?