- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 11
Jest mi przykro z powodu fałszu ludzkiego, który w całej okazałości reprezentuje Federacja Rosyjska. Człowiek normalny nie widzi działania Szatana z jego piekielnymi zastępami podsuwając im…
1. wszelkiego typu władzę, w tym nad światem („będziecie jako bogowie”)...kusił tym nawet Pana Jezusa.
2. bogactwo, a w tym przoduje USA, gdzie bożkiem jest dolar, co wyrażały słowa piosenki: „to jest Ameryka, na ziemi raj”...
3. wszelkiej maści przyjemności ziemskie z bezmiarem ludzkich dewiacji, aktualnie trwa bój o małżeństwa „spółkujących inaczej”. Dzisiaj chcą wprowadzić swoje prawo tylnymi drzwiami, a jutro jako małżeństwa będą żądać adopcji dzieci...
Co kogo obchodzi z kim kto „chodzi”, wielu czyni to w cichości nocą (mniejszy grzech, bo taki ma wstyd). Ci jednak chcą chodzić pod pachę z certyfikatem, nie wystarcza im notariusz, a tak walczyli o naszą Konstytucję.
Właśnie w telewizji trafię na dyskusję, a właściwie jeden wspólny krzyk „zwolenników równości, miłości i szczęścia ludzi” ze spełnianiem ich pragnień. Pan Andrzej Szejna nawet wspomniał o Panu Jezusie, zarzucił nam miłosierdzie, a tu nie wolno mówić, że to moja żona do chłopa. Na końcu języka miał słowa o nadstawianiu przez katolików drugiego policzka.
To demoniczny baranek w owczej skórze. Posłanka zbiła go z tropu mówiąc, że jej do szczęścia jest potrzebne usunięcie Czarzastego z marszałka Sejmu RP! Przypomniał się zacięty mecz piłkarzy z wczorajszego wieczoru, a ramach tego boju duchowego oglądałem spotkanie wagi ciężkiej: pomiędzy Chris Arreola (USA) Vitali Klitschko (wygrał przedstawiciel Ukrainy).
Zważ, że Prawo Boże trwa niezmiennie, a jest tak proste, że wymaga kilku słów. Nie można go zmieniać w zależności od pragnień „wielkich” tego świata oraz wszelkich lisów i dworaków Belzebuba.
Jest mi przykro, że władza ludowa wróciła w pełnym blasku, stąd tyle różnych bezeceństw, krzywd zwykłych ludzi, którzy nie mają żadnych praw. Jej "zmartwychwstania" dokonał premier emeryt, który uważa, że „rządzi”, otoczył się jako katolik kolorowymi i czerwonymi oraz cichociemnymi!
Towarzysze wiedzą, co czynią i w różny sposób gwałcą resztkę rodaków-patriotów, a do tego katolików w służbie naszej wiary. Tacy nie podobają się, bo od Boga widzą ich działania!
Trwa „Państwo w państwie”, co ukazuje redaktor Talkowski. To sól w oku dla władzy, bo obnaża jej bezeceństwa. Dlaczego nie utworzono statusu sędziów pokoju?
Miłośnikiem, a właściwie fanem obecnego czasu jest profesor Stefan Niesiołowski, który ma wielki talent w obrażaniu wymyślanych przez siebie wrogów politycznych. Pan zaprowadził mnie na You Tube https://www.youtube.com/watch?v=MBVgGaZRzqM
Koniecznie wejdź tam, bo Jerzy Urban to tylko cień tego, co demon wyprawia z językiem byłego opozycjonisty. Napisałem tam komentarz...
Dziadek Stefan Niesiołowski pluje na naszą wiarę. Jutro fiknie i będzie miał piękny pogrzeb. Teraz wziął się za prezydenckiego kapelana ("kanalię"), ale zdejmowanie krzyża przez jakiego kacyka z KO z protestami określił wywoływaniem niepotrzebnej burdy, bo mamy państwo świeckie.
Obecnie reprezentuje szczujnię i szujnię. Dzisiaj jest ich kimolem (od Kim Jong Una)), zapatrzonym w naszego człowieka w W-wie (wg Moskwy). Całkiem zgłupiał na starość. Nikomu nie ubliżam, ale tak się zapluć. Ciekawe czy ma w domu posążek naszego premiera.
Przy tym nie widzi, że jest opętany intelektualnie. Głupieje politycznie z dnia na dzień (bełkocze)...niech posłucha swoich demonicznych wywodów. Gdy Pan Bóg wspomni grzech któż się ostoi? W komentarzu zapytałem, aby odpowiedział: co oznacza demokracja walcząca i o co chodziło w zamknięcie układu, bo Rafał Trzaskowski miał być „ręką piszącą”. Ostrzegam pana, bo tuż po śmierci pokażą panu ten komentarz…
Wpis edytowali, ale po czasie skasowali. Tak jest ujawniana cała struktura naszej ojczyzny, a w tym czasie proceduje się ustawę o „języku nienawiści”. Pasuje tutaj określenie o zaplutych karłach demokracji walczącej...
Na Mszy św. wieczornej będzie opisana wizja proroka Daniela (Dn 7,2-14) o czterech ogromnych bestiach. Wpisz w wyszukiwarce i przeczytaj, bo Szatan to „straszak” z różkami. Tam prorok ujrzał też przybywającego Syna Człowieczego. „Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”.
W Ewangelii (Łk 21,29-33) Pan Jezus wskazał na bliskość przyjścia Królestwa Bożego, które już przybyło i jest w nas, a łączność z nim sprawia Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystia)...
Podczas wychodzenia z kościoła, po przeżegnaniu się znalazłem grosik, a bardzo lubię ten znak „szczęścia”…
ApeeL
Aktualnie przepisano…
06.09.2004(p) ZA GRZESZĄCYCH BARDZIEJ OD POGAN...
W pracy był nawał, dobrze, że bez kłótni na korytarzu, co zdarza się rzadko, później padłem aż do Mszy św, wieczornej. W czytaniach padną słowa...
1. Św. Paweł powie (1 Kor 5,1-8), że: „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca (...).
Zaśmiałem się podczas przepisywania tego świadectwa, bo Apostoł dał świetną radę, aby wydać jego ciało na zatracenie Szatanowi, aby uratować ducha. Tego nie zrozumiałem, bo taki już jest w łapach Belzebuba i potrzebuje modlitw, aby ocalić duszę. W naszej wierze omija się to słowo, które oznacza ciało duchowe, a duch wg mnie to uniesienie duchowe (ekstaza).
Jutro doda (1 Kor 6,1-11): „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”.
2. Psalmista poruszył też ten temat (Ps 5,5-7.12): „Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość. (…) Nienawidzisz wszystkich, którzy zło czynią. Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie. Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym”.
Też nie zgadzam się z tym bratem starszym w wierze, ponieważ nie wiedziano wówczas, że Pan Bóg bardziej kocha takich właśnie. Sam to przeszedłem...jak św. Augustyn. Sprawiły to modlitwy „moherowych beretów”, teraz wszystko odrabiam. Nie zrozumie tego człowiek mądry...
3. Pan Jezus dodał (J 10,27); „Moje owce słuchają mojego głosu. Ja znam je, a one idą za Mną”. To moja łaska: „bądź Wola Twoja”, inaczej nie otworzą furty do Królestwa Bożego.
Na potwierdzenie swojej mocy (Ewangelia: Łk 6,6-11) uzdrowił w synagodze człowieka z porażoną ręką...i to bezczelnie, bo w szabat. Wiedział, że śledzi go wierchuszka świątynna, bo wyrok już został wydany…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 20
Jakże zaskakują każdego dnia z Królestwa Bożego! Wczoraj miałem tylko błysk poczucia obecności Boga Ojca, a to wywołuje tęskną rozłąkę z uciskiem w sercu i łzami w oczach. Tego nie można przekazać, bo jest to doznanie duchowe, musisz sam to przeżyć. To jest wielka łaska, a zarazem współcierpienie z Panem Jezusem.
Dzisiaj zostałem obudzony o 4:00, a Duch Święty pomógł w zapisie wczorajszego świadectwa wiary...z edytowaniem go dokładnie do wyjścia na Mszę świętą o 6:30! Tak jest zawsze w prowadzeniu przez Boga Ojca, co powtarzam w świadectwach, bo wszystko poznajemy po owocach.
W kościele wzrok przykuł obraz świętego Piotra i Pawła. Jak będzie gdy się spotkamy? Po czasie okaże się, że była to „duchowość zdarzeń” związana z późniejszym odczytem intencji modlitewnej tego dnia.
W czytaniu będzie zarzut w stosunku do proroka Daniela (Dn 6,12-28) na którego donieśli szpicle króla Baltazara, syna Nabuchodonozora, ponieważ modlił się do Boga Ojca! W tym czasie był dekret, aby zwracać się ze wszystkim do samego króla, władcy-bożka podobnego do obecnego Kim Jong Una z KRLD! Za łamiących nakaz była przewidziana kara: wrzucenie do jaskini lwów!
Jednak król „postanowił uratować Daniela i aż do zachodu słońca usiłował znaleźć sposób, by go ocalić”. Jednak ostrzeżono go, że „zgodnie z prawem Medów i Persów żaden zakaz ani dekret wydany przez króla nie może być odwołany”. Przed wrzuceniem do jaskini lwów król rzekł: „Twój Bóg, któremu tak wytrwale służysz, uratuje cię. (…) wstał o świcie i udał się spiesznie do jaskini lwów”.
Daniel odpowiedział, że usłyszał głos Baltazara: „Mój Bóg posłał swego anioła i on zamknął paszczę lwom; nie wyrządziły mi one krzywdy, ponieważ On uznał mnie za niewinnego; a także wobec ciebie nie uczyniłem nic złego”.
W ten sposób król Baltazar poznał Boga Objawionego, a ja zdziwiłem się, że opisane w Księdze Daniela błogosławieństwa są wypowiedziane przez niego (Dn 3,71-76)...
Błogosławcie Pana, dni i noce, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.
Błogosławcie Pana, światło i ciemności, błogosławcie Pana, błyskawice i chmury.
Niech ziemia błogosławi Pana, niech Go chwali i wywyższa na wieki.
Błogosławcie Pana, góry i pagórki, błogosławcie Pana, wszystkie rośliny ziemi.
Natomiast Pan Jezus zapowiedział (Ewangelia: Łk 21, 20-28) zagładę Jerozolimy z późniejszymi czasami ostatecznymi.
„Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte.
Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Tak przeminą czasy pogan...
Może ktoś z innej wiary przekaże jakiś cud ze strony ich bóstwa. Niektórzy potrzebują namacalnego faktu, tak jak niewierny Tomasz z włożeniem palca w przebity bok Zbawiciela. Takim jak ja żadne dowody nie są potrzebne, ponieważ Ostatnim Cudem jest Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystia). Właśnie zjednany ze Zbawicielem zapisałem to dla Ciebie. Wczoraj św. Hostia była jak woalka, a dzisiaj ułożyła się w laurkę...jako podziękowanie za mój wysiłek już od 4.00 rano.
Podczas meczu amatorów od 18.00-20.00 odmówiłem moją modlitwę i koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nie byłem przekonany do intencji, ale rano, po wyjściu z kościoła w samochodzie włączyłem płytę z której płynęła piękna piosenka Jacka Szyłkowskiego ze słowami „uśmiech na ustach, a w oczach łzy”.

W internecie szukałem jej słów, ale zdziwiony stwierdziłem, że Pan zaprowadził mnie na fragment filmu o tym tytule: „Uśmiech na ustach, a w oczach łzy". Tak znalazłem się w chatce egzorcysty, sługi Boga Żywego na Wschodzie, w pokoju pełnym krzyży i obrazów (tak jest też u mnie).

https://www.youtube.com/watch?v=y1yy1xKdxtU
Egzorcysta to człowiek pełen empatii mówił o duchach, których rozpoznaje po zapachach. Podobne mają ludzie, każdy inny. Zostawiają je w opuszczonych mieszkaniach. Jakże Bóg mnie zadziwia, a zarazem potwierdza prawidłowy odczyt intencji modlitewnej…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
Zaczynam zapis tego świadectwa, a przypomniały się Słowa Zbawiciela do apostołów: „wypocznijcie sobie”. Tak jest w prowadzeniu przez Boga Ojca. Nikogo nie dziwi dziecko trzymane przez ojca ziemskiego za rękę. Ono nie wie dokąd idzie i po co? Tak też jest z nami.
Jednak ludzkość nie wierzy w Istnienie Boga Objawionego „Ja Jestem” i zdanie się na Jego Wolę. Katolicy wymawiają w Modlitwie Pańskiej „bądź Wola Twoja”, nie wiedzą, że Kusiciel podsuwa im „róbta, co chceta”. Zrób próbę w wolną sobotę, spróbuj pokonać ciało fizyczne i wstać na pierwszą Mszę św. w swoim kościele. Jest pewne, że od Kłamcy - i to w pierwszej osobie - napłynie: „poleżę, odpocznę, ciężko pracowałem, pójdę w niedzielę”.
Ja zauważę, że Pan dał nam tylko jeden wolny dzień, a tu dodatkowy „wypoczynek” z grzeszeniem. Za wczorajszy dzień należało się wytchnienie, ponieważ…
- opracowałem 3 zaległe świadectwa wiary z ich edycją
- rozprowadziłem wszystko, bo nigdy nie mam czasu
- zdziwiłem się błyskawicznym działaniem komputera Windows 11, który przy okazji zaktualizowałem, a to trwa kilka godzin, dobrze że przerwałem ten proces w nocy (informują tylko, że to „potrwa trochę”).
Na Mszy św. porannej co pewien czas wzrok przykuwał fresk z wizerunkiem Boga Ojca. W tym czasie prorok Daniel przekazał długą relację z uczty króla Baltazara (Dn 5), który podczas picia wina pochwalił się srebrnymi i złotymi naczyniami, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie!
W tym czasie biesiadnicy doznali szoku, bo ukazała się ręka pisząca: mene, mene, tekel ufarsin. Wezwano proroka Daniela, który wyjaśnił ich znaczenia...
Mene - Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres. Tekel - zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. Peres - twoje królestwo ulegnie podziałowi.
Prorok Daniel odważnie dodał: „Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia Jego domu (…) Wychwalałeś bogów srebrnych i złotych, miedzianych, żelaznych, drewnianych i kamiennych (…) Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. Dlatego posłał On tę rękę, która nakreśliła to pismo”.
Dalej trwały słowa proroka (Dn 3,64-70): „Chwalcie na wieki najwyższego Pana"...
Błogosławcie Pana, deszcze i rosy, błogosławcie Pana, wszystkie wichry.
Błogosławcie Pana, ogniu i gorąco, błogosławcie Pana, chłodzie i upale.
Błogosławcie Pana, rosy i szrony, błogosławcie Pana, mrozy i zimna.
Błogosławcie Pana, lody i śniegi, chwalcie i wywyższajcie Go na wieki”.
Natomiast Pan Jezus powiedział do uczniów (Ewangelia: Łk 21,12-19), że: „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. (…) A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.
To właśnie przechodzę we własnej Izbie Lekarskiej, gdzie moja wiara została uznana za chorobę psychiczną (psychozę), dokonano zabójstwa cywilno-zawodowego. Wszyscy koledzy „działacze na wszelkie czasy”…w tym ostatni prezes Łukasz Jankowski potwierdził zaocznie, że jestem chory psychicznie. Pan prezydent chyba nie wie, że jest to figurant. Muszę poprosić też o audiencję jako ofiara demokracji walczącej.
Po Mszy św. podjechałem pod mój krzyż...podczas ulewy zgasła lampka. Posłuchałem też natchnienia, aby wstąpić po los Euro Jackpot. Nie miałem pieniędzy, zabrałem drobne wrzucane do skrytki samochodu. Jak się okazało było tam dokładnie 12.50!

Prawie krzyknąłem z zadziwienia, bo tyle kosztuje ten los. Tam dodano Lotterię Świąteczną z wieloma nagrodami (w tym sztabkami złota). Poganie już obchodzą „święta”, a to zdarzenie duchowe. Nie wykupisz swojej duszy nawet złotym pociągiem.
To był prawdziwy dzień odpocznienia: spałem do 18.00
APeeL
Aktualnie przepisano
02.09.2004(c) ZA ZBOLAŁYCH ROZŁĄKĄ…
Dręczyły mnie koszmarne sny…
- mignął kierownik, który skrzywdził mnie (chyba świadomie) zmieniając bez zawiadomienia datę dyżuru w pogotowiu (później zarzucono łby, że nie zgłosiłem się)...spotkam go rano, bo nie zgłosił się dyżurny z R-ki, a to spadnie na niego, a w gabinecie na górze ma mnóstwo pacjentów
- pojawił się też lekarz na którego wpadnę na początku dzisiejszego dyżuru w pogotowiu
- bałagan, dużo ludzi z płaczem dziecka...
Faktycznie mam dobowy dyżur w pogotowiu, w czasie wolnego dnia w przychodni, a drodze na Mszę świętą o 6:30 popłakałem się podczas informacji o opanowaniu przez terrorystów szkoły w Osetii (Biesłan). Z 1200 zakładników 350 do 500 dzieci i osób dorosłych straciło życie. Bardzo to przeżywam, ponieważ nam zaginął syn, nawet wołałem do niego: "synku wróć'. Poprosiłem Najświętszego Tatę, aby sprawa się wyjaśniła.
Śmierć z którą stykam się w mojej pracy i smutek najbliższych, a nawet rozpacz jest wynikiem niewiedzy, że jest to początek życia wiecznego naszej duszy! Nie mówi się także o tym w naszej wierze, nawet święty Paweł zrównał zmartwychwstanie Pana Jezusa z nami...”zmartwychwstaniemy w czasach ostatecznych”.
Ciała ludzkie są skażone grzechem pierworodnym, „proch wraca do prochu”. Nie mówi się o duszach. Na wczorajszej wizycie na której byłem...żona w momencie śmierci męża przytuliła go! Z serca wyrwało się wołanie: "Panie zmiłuj się nad nami". Podjechałem pod mój krzyż, który jest moją radością...
Po Eucharystii łzy zalały oczy, a po szybkim śniadaniu trafiłem na bałagan w pogotowiu:
- pokój lekarza dyżurnego był zamknięty, ponieważ był na wyjeździe, a przez to nie miałem także karetki i nie mogłem się zakwaterować, a nawet przebrać
- dodatkową niespodzianką był fakt braku lekarza R-ki..
- trafił się obcy pacjent z bólami oraz krótki wyjazd karetką, w ten sposób udało się załatwić także kilku moich pacjentów w przychodni, mimo wolnego dnia (jeden budynek)!
Będą też przypadki związane z dzisiejszą intencją: stan padaczkowy u 30-latki z płaczem jej matki, omdlenie 16-latki z zabraniem jej do szpitala ze strachem rodziny oraz moja osoba i brak syna. Ogarnij cały świat tego cierpienia. Z bólu siedziałem w karetce skulony wołając do Boga podczas odmawiania mojej modlitwy przebłagalnej. Nie miałem możliwości spożycia obiadu. Nic nie wyszło z zapisywania zaległych świadectw. Pan sprawił, że dopiero od północy do rana będzie cisza…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 32
Dzisiaj zostałem zadziwiony radością podczas przepisywania świadectw wiary z ich opracowywaniem i edytowaniem. Poniżej dałem dwa zapisy z roku 2004. Przy tym muszę zauważyć, że w przeżyciach duchowych czas nic nie zmienia.
To, co pisał święty Hieronim czy św. Augustyn, a wreszcie św. s. Faustyna Kowalska znajduje się w moim sercu, nawet nie budzi to żadnego zdziwienia! Każdy z nas na swój sposób został obdarowany...tak jak dzieci jednego ojca ziemskiego.
Pasują tutaj słowa - z właśnie przepisywanego świadectwa wiary z 29.08.2004 r. - proroka Syracha (Syr 3,17-18.20.28-29): „O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. (…) Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie”.
Jakby dla kontrastu znajdę się na portalu x, gdzie dałem komentarze…
Hannie Gronkiewicz - Waltz
Pani Haniu!
Ładnie Pani wygląda, ale co z sumieniem z powodu cichego przyzwolenia na rephrywatyzację? Jak się Pani wytłumaczy przed Bogiem Ojcem. Co Pani przyniesie Deus Abba? Nie wiem, ale chyba Pani jest katoliczką? Ostrzegam jako wiedzący!
Ubliżającemu m. in. katolikom
Wg mnie, lekarza, mistyka świeckiego, który w i e, że wszystko jest prawdziwe w Krk...waśnie Ty jesteś ograniczony umysłowo. Traktujesz takich jak ja "ciemnym ludem"...jako bezbożnik! Szatan omamił cię podsuwając mądrość ludzką...
Martyna napisała w komentarzu do moich słów (26 października): Jeśli „skalani” nie kalają Domu Boga, to wierzyć można w Boga, ale nie w ludzi, itd.
Martyna!
Od wszelkich machlojek są odpowiednie instytucje. Nie obchodzą mnie grzechy kapłanów, bo jako namaszczeni słudzy nie kalają tego, co czynią. Poznam fałszywego: poda mi opłatek wigilijny zamiast Duchowego Ciała Pana Jezusa. Nic nie da dyskusja...
Minister Waldemar Żurek chwalił się jakimś spotkaniem…
Panie Ministrze!
Proszę wygrzebać w MS-ci sprawę lekarza, który stanął w obronie wiary i krzyża (2007/2008). Moja wiara została uznana w OIL i NIL w W-wie za chorobę psychiczną (psychuszka). Utknęła w prokuraturze w Grójcu...przecież badacie przeszłość innych.
Natomiast Pan Bogdan dał wizerunek pana premiera na monecie ze złota...
Skąd ma Pan takie wiadomości? Pan premier na pewno Pana ozłoci! Proszę jednak zrozumieć, że nie jest dojną krową, ale starym picerem, a znam się na tym jako zawodowy pokerzysta. Pan wie o co chodzi, bo nie wszystko złoto, co się świeci!
Natomiast na dzisiejszej Mszy św. prorok Daniel (Dn 2,31-45) powie do króla Nabuchodonozora, a właściwi wyjaśni symboliczne zdarzenia dotyczące przyszłych królestw. Z tej księgi popłynie też błogosławieństwa Boga Ojca (Dn 3,57-63a)...
Natomiast Pan Jezus zapowiedział niechybne nadejście naszych czasów (Ewangelia: Łk 21.5-11). „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.
Nie spodziewałem się, że po śnieżycy, dzisiaj wszystko stopi się, a piłkarze wrócą do swoich potyczek, podczas których modlę się. Przed wyjściem wyraźnie napłynęło, że mam wołać we wczorajszej intencji: za błagających o ratunek.
Właśnie wczoraj żona poprosiła o lek na bóle kolan, a to będzie rwa lędźwiowa i to obustronna. Tak się stało, że mnie właśnie męczy po jednej stronie. W ten piątek byłem w przychodni, posłuchałem natchnienia, aby zdobyć b. dobry lek Olfen SR 75...bezpłatny dla staruszków .
W czasie meczu i mojej modlitwy zaczęło padać. Zrób filmik w którym odmawiam półgłosem modlitwą (jest na witrynie) pod parasolem z bębniącym deszczem, krzykami grających w mgle, ciemność z lampami, a w sercu przesuwającymi się obrazami z Drogi Krzyżowej oraz z Golgoty.
Ja nie mogę przekazać radości z powodu wspomagania błagających o ratunek. Napłynęły ofiary powodzi na całym świecie, pożarów, ginących i poparzonych (właśnie doznałem tego przed wyjściem na modlitwę), a w tym czasie w duszy słyszałem krzyk ofiar bombardowania Kijowa oraz - ofiar wypadków w tych dniach - na naszych drogach. Resztę dodaj sobie...
Na ten czas inni prowadzą beztroskie życie, nie chcą słyszeć o 2 milionach biednych w naszej ojczyźnie, krzywdzonych na rożne sposoby, nabieranych przez przestępców, którzy żyją z krzywdy innych. Nie mają najmniejszego pojęcia, że ze wszystkiego będą musieli zdać relację i to w jednym błysku.
Nigdy nie przypuszczałem, że tak pięknie będzie kończyło się moje życie. Całą tajemnicą jest wielka łaska wiary, w której mam pewność przejścia do wieczności w momencie śmierci ciała! Pewność, nie jakieś głupie rozważania ludzi ograniczonych tylko do własnej mądrości czyli głupstwa u Boga!
Co sprawia atrakcyjność schyłku tego zesłania przez Boga Ojca i to z Jego wielkiej miłości!?
1. Jest to ujrzenie cudu stworzenia wszystkiego przez naszego Prawdziwego Boga Ojca, Stwórcy naszych dusz czyli wiecznych ciał!
2. Widzenie w codzienności, szczególnie mojej, bo nie wiem jakie są inne...działania Boga Ojca. Chodzi o nieprzewidywalność różnych zdarzeń, zadziwiających, ponieważ przemawia przez nie nadprzyrodzona miłość.
3. Obecnie w mojej egzystencji przeważa duchowość...podczas życia fizycznego jak u innych. Jednak na pierwszym miejscu jest codzienna Msza święta z jednaniem się z Duchowym Ciałem Zbawiciela, odczytywanie intencji z odmawianiem mojej modlitwy.
4. Nie prowadzę przy tym regularnego życia, czas nie gra żadnej roli, nawet wolę noce od dni, ponieważ dominuje cisza, a sprzyja zbliżaniu do Boga Ojca.
APeeL
Oto dwa świadectwa, właśnie przepisane i edytowane
30.08.2004(p) ZA NASZĄ KRUCHOŚĆ…
Jadę do przychodni, gdzie są już wszyscy lekarze, ale po krótkim czasie wezwano mnie na dwie wizyty. Niby pracujemy w zespole, ale ja nie wiem za co odpowiadam i za co mi płacą. To równość z wykorzystywaniem tego, którego wybierają chorzy.
Jakże wielka jest nasza kruchość, a potwierdziły to dwie wizyty domowe...
- babcia po zespoleniu uda musi chodzić o kulach i to z trudem...doszedłem, że ma już dodatek opiekuńczy
- druga cierpiąca na nowotwór zapytała dlaczego wychodzą jej włosy, a umrze jutro rano.
W „Super expressie” będzie informacja o śmierci perkusisty zespołu muzycznego. Przepłynie cały świat: kruchość ziemi, wulkany, tajfuny, katastrofy i wojny! Dlaczego ludzie pokładają ufność w ciele? Poszukują tego, co dzieli, ćwiczą się w napadaniu na słabszych i to w różny sposób...także ludobójczy. To pogaństwo!
Na Mszy św. padną słowa czytań...
1. Św. Paweł przekaże (1 Kor 2,1-5): „nie przybyłem, by błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. (…) Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. (…) aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej".
2. Psalmista wołał (Ps 119,97-102): „Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie (…) Przez Twoje przykazanie stałem się mądrzejszy od wrogów, bo jest ono moim na wieki. (…) Powstrzymuję nogi od każdej złej ścieżki (…) albowiem Ty mnie pouczasz.
3. Pan Jezus potwierdził dzisiaj w synagodze w Nazarecie (Ewangelia: Łk 4,16-30):„Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana”.
Po Eucharystii padłem na kolana i nie chciało się wyjść z kościoła...
ApeeL
31.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY DAJĄ ULGĘ NAJŚWIĘTSZEMU SERCU ZBAWICIELA
Motto: cierń z korony Pana Jezusa...
Nie spodziewałem się tak ciężkiego dnia! O 7:00 już było dużo ludzi na poczekalni. Mimo, że zacząłem wcześnie i nieźle szło, był nawał pacjentów, a ja na granicy wytrzymałości ludzkiej!
Wszystko później wyjaśni odczytana intencja modlitewna, bo pomagałem jak mogłem, prowadziłem chorych do tych, którzy się znali...
- właśnie pielęgniarka usunęła kleszcza ze skóry
- rolnikom dawałem zwolnienia
- biedni otrzymali drogie leki z firm farmaceutycznych: Osalen i Clindamycynę...ku ich zaskoczeniu!
- poprosiłem w pogotowiu o pomoc w odwiezieniu trzech obcych pacjentów, bardzo słabych, których załatwiłem bezinteresownie
- do pogotowia sprowadziłem też ciężki napad kolki nerkowej (powinni wezwać karetkę na miejsce)
- zbadałem dwóch kandydatów na kierowców...od uczennicy zapomniałem pobrać opłatę
- pismo do Sądu Pracy dla pacjenta
- zostały trzy karty, a to małżeństwa (podwójna robota)
- na końcu, sam ledwie żywy przyjąłem babcię z nowotworem
W tym czasie napływało działanie Ducha Świętego, falami moja dusza była zalewana wzmacniającą słodyczą i pokojem. W takim stanie...niemożliwe było odmówienie przyjęcia potrzebującego, a nawet nie chciało się wyjść z gabinetu lekarskiego!
W domu, podczas grzebania w teczce...w ręku znalazł się cierń. Zobacz jak - przez wszystko mówi Pan! W płaczu zauważyłem „Rycerza Niepokalanej”. Na Mszy św. wieczornej padły słowa…
1. Św. Pawła (1 Kor 2,10b-16), że Duch Boży wie wszystko o nas: co ludzkie i duchowe. „Człowiek zmysłowy nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. (…) Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 145,8-14), to co lubię: „Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 4,31-37) uwolnił człowieka od ducha nieczystego.
Wzrok przykuła św. Hostia w rękach kapłana. Po Eucharystii nie mogłem wyjść z Domu Boga na ziemi…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 23
Nie jest lekko w służbie Panu, która daje zarazem radość, a wyraźnie widzę pomoc w odczytach intencji i w prowadzeniu dziennika duchowego! Siedzę po nocach, ale wczoraj odespałem wszystko. Po przebudzeniu o 2:00 edytowałem wczorajszy dzień oraz trzy zaległe z 2004 roku. Po chwilce snu miałem moc do bycia na Mszy świętej z garstką parafian.
Podczas szykowania się na spotkanie z Panem Jezusem ból zalał serce z powodu ofiar rakiet wystrzeliwanych przez synów szatana!
W kościele byłem pusty, kręciłem się z powodu bólu podudzia (rwy udowej), ze strachem przed porażeniem stopy (skolioza pourazowa kręgosłupa, zmiany zwyrodnieniowe z uciskiem na korzeń L2/L3 i L3/L4). To bardzo nieprzyjemna dolegliwość, idąca wzdłuż nerwów z bólem przy ruchach.

Na samym nabożeństwie bolała mnie noga, nie mogłem się skupić i częściowo nie dotarły czytania. Ponadto niepokoił mnie ucisk w sercu (chyba brak snu i zimno). W tym czasie, gdy płynęły słowa czytań dwa razy wzrok zatrzymał obraz s. Faustyny, mojej obecnej opiekunki, a ja z serca prosiłem, aby podziękowała Tacie za wszystko. Poprosiłem zarazem o pomoc w usunięciu objawów rwy udowej jako wyniku bezruchu podczas pisania dziennika duchowego.
Nie docierały czytania, była jakaś próba na sługi Boże (Dn 1,1-6.8-20), a zamiast psalmu popłynęły piękne błogosławieństwa Boga Wiekuistego (Dn 3,52-56): "Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże
Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców, pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię, pełne chwały i świętości. Błogosławiony jesteś w przybytku świętej chwały Twojej.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa.
Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie i na Cherubach zasiadasz.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba.
Eucharystię trzymałem w ustach jak największy cud, a opłatek zamienił się w woalkę. Pokój zalał serce i duszę, zabrałem żonę samochodem, które lubi chodzić, ale dzisiaj jest bardzo ślisko, nawet wywalił się przy mnie młodzieniec. Niech zdarzy się to starszemu i złamie biodro, a niewiele trzeba.
Łzy wywołał powrót do ciepłego domu...namiastkę raju na ziemi. Jakże cieszyło wspólne śniadanie i błogi sen! Dziwne, bo po prośbie przez s. Faustynę zacząłem dociekać jak wybrnąć z rwy lędźwiowej. Jest mi łatwo, ponieważ jako reumatolog miałem z tym do czynienia, ale chodzi o to, że inaczej wszystko widzimy sami doznając tego cierpienia. Już po chwilce dotarłem do zalecenia rehabilitacji. https://www.youtube.com/watch?v=XgtSBepAvtI
W TVN „Uwaga” pokazano matkę z nastolatkiem mających wiele schorzeń, który dodatkowo z zachowanie jest opętany. Przekazałem moja sugestię do prowadzących program, ponieważ psychiatrzy negują istnienie duchowości człowieka i leczą takich tabletkami. Chłopak niszczy wszystko i rwie się do bicia matki, nawet podczas jego karmienia.
Tyle służb, wszyscy wiedzą o jej zagrożeniu i nigdzie nie może otrzymać pomocy. Przecież kwalifikuje się do zamkniętego oddziału psychiatrycznego...po wykluczeniu opętania. Przekazałem moje zalecenie do prowadzących „Uwagę”…
Ogarnij cały świat błagających o ratunek, szczególnie przykre są takie błagania w naszej ojczyźnie. Masz mieszkanie lub dom, wynajmujesz i tracisz raz na zawsze. Władza jest sprawna w obronie „samych swoich”, ale prawdziwie skrzywdzonych nie widzi...
APeeL
Aktualnie przepisano...
28.08.2004(s) ZA SPRAGNIONYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE...
Świętego Augustyna
Żona wróciła wczoraj wieczorem całkiem zmarnowana. Dzisiejsza Msza święta poranna będzie dotyczyła czwartku ze wspomnieniem Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Nie mogłem być w kościele ze względu na dyżur w pogotowiu (Msze jak w święta).
Przed wyjściem zauważyłem uśmiechnięte św. Oczy Zbawiciela z Całunu, nawet pytałem o to żonę. Może to podziękowanie za decyzję z serca, aby tak uczynić? Po drodze do kościoła podlałem kwiaty pod krzyżem i zapaliłem lampkę.
Później o g. 17:30 posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 18:00, ponieważ jest to wspomnienie św. Augustyna, który jest mi bardzo bliski, ponieważ prowadził życie podobne do mojego, a teraz jest świętym! Po krótkim wahaniu wszedłem do kościoła, a kapłan właśnie mówił o świętej Monice – matce świętego Augustyna, która wymodliła jego świętość!
W Słowie płynącym od Ołtarza świętego
1. Św. Paweł wskaże (1 Kor 1,26-31): „Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 33,12-13.18-21): „Szczęśliwy naród wybrany przez Pana”, a tak jest właśnie z nasza ojczyzną, która zastąpiła Izrael.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 25,14-30) będzie mowa o otrzymanych talentach i odpowiednim powołaniu, które mamy rozwijać, przynosić owoc. Jaka nagrodę otrzymałbym nie zapisując moich nadprzyrodzonych przeżyć, które mogą przebudzić kogoś w RPA lub Izraelu, albo w USA, gdzie bożkiem jest dolar.
Eucharystia sprawiła moją przemianę, tak chciałbym zostać tutaj i ulecieć zaświaty. Łzy zalały oczy, ponieważ św. Augustyn stwierdził, że nasza dusza nie uzyska pokoju bez połączenia ze Stwórcą! Ja to wiem. Nawet wcześniej grałem na akordeonie: "O! Panie! Szukam Cię i wciąż mi Ciebie brak”! Serce zalewała miłość z krzykiem: "duszę moją weź, serce moje weź". Z płaczem powtarzałem: „Tato! Tato! Tatusiu!” Nikogo nie nazywaj ojcem, bo mamy tylko jednego...Ojca Prawdziwego!
Wszystko jest niczym oprócz miłowania Boga Ojca i ludzi. Ludzie nastawieni są na świat naturalny, nie wiedzą do czego mają dążyć w tym życiu! Dlatego to granie z serca na akordeonie i ze łzami w oczach. Jak przekazać ci pragnienie Boga Ojca. Właśnie samolot zrobił smugę do nieba...widać także księżyc w pełni!
Siedziałem później w nocy, a w śnie dawałem dobrą radę pewnej liczbie ludzi. Pomagałem jak w realu: tej pismo do sądu, a tej skierowanie do szpitala z transportem oraz wniosek na rehabilitacje i wózek inwalidzki.
Trafię przy tym na film o świętym Augustynie (TVP 3), którego nie było w programie ateistycznej telewizji. Tam padną słowa: „Serce ludzkie jest niespokojne dokąd nie spocznie w Boga (…) Ten, który cię stworzył - bez ciebie - nie zbawi cię”...
APeeL
- 23.11.2025(n) ZA ROZGORYCZONYCH MANIPULACJĄ DUCHOWĄ...
- 22.11.2025(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI BOGU OJCU ZA OCALENIE…
- 21.11.2025(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMANĄ POMOC...
- 20.11.2025(c) ZA TYCH, PRZEZ KTÓRYCH PŁACZĄ W KRÓLESTWIE BOŻYM...
- 19.11.2025(ś) ZA OSTRZEGANYCH PRZEZE MNIE…
- 18.11.2025(w) ZA TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ WRÓCIĆ DO CIEBIE, BOŻE OJCZE…
- 17.11.2025(p) ZA WOŁAJĄCYCH DO BOGA OJCA W SWOICH SŁABOŚCIACH...
- 16.11.2025(n) ZA PYSZNYCH I NIEPRAWYCH…
- 15.11.2025(s) ZA SĘDZIÓW, KTÓRZY NIE BOJĄ SIĘ BOGA...
- 14.11.2025(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ STWÓRCY WSZECHRZECZY…