- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Nasz Tata, Stwórca duszy każdego, która jest wcielana w momencie poczęcia...czeka z otwartymi ramionami na nasz powrót. Musisz zrozumieć, że ciało odpada w momencie śmierci („proch z prochu”), a nasza dusza ma promieniować świętością. Najlepiej byłoby to przekazać rycinami, które bardziej przemawiają niż słowa.
Ja nie piszę tego od siebie, ale w ramach otrzymanej łaski wiary, a właściwie wiedzy...jednak nie w naszym pojęciu, bo Mądrość Boża jest odwrotnością naszej („głupstwa”). Dlatego mamy się stać jak dzieci, pełni zawierzenia Panu Jezusowi, który osobiście wskazał Apostołom dziecko jako wzór. Dlatego zniewalający narody stosowali demoniczną indoktrynację w stosunku do dzieci.
Ja nie jestem ckliwy, nie przeżywam wszystkiego, co dzieje się wokół, ale boleję razem z Bogiem Ojcem z powodu zguby większości, a są to ludzie obojętni duchowo, agnostycy („chyba tam nic nie ma”), piramida niewierzących oraz uznających siebie jak wiedzących, że Boga nie ma (Richard Dawkins, Jan Hartman, Joanna Senyszyn...w tej wyliczance jest moja córka, a resztę każdy niech doda sobie)!
Niech tacy odpowiedzą...
1. czy mamy dusze, wieczne ciała, których nawet Piekło nie może zabić?
2. jaki jest faktyczny cel naszego życia?
3. jak bezpośrednio trafić do Ojczyzny Niebieskiej (Raju)?
Jeżeli ktoś neguje posiadanie duszy, w stosunku do całego świata ożywionego to nie wolno go przekonywać, ponieważ nie pokonamy nadprzyrodzonej inteligencji Szatana, który podsuwa takiemu powalające argumenty. W tym czasie budzi zdziwienie to, że tacy ludzie pragną: zdrowia, długiego życia i wszelkiej pomyślności.
Nasze zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne oraz ciała fizycznego. Ci ludzie nie widzą starości i stetryczenia ciała z jego odpadnięciem w momencie śmierci (z brzydkiej larwy wylatuje motyl)! Pan dał nam rozum, abyśmy to wszystko ujrzeli. Jednak nie można tego przeniknąć, a zarazem ujrzeć cud stworzenia wszystkiego z bezmiarem znaków Boga Ojca...bez Światłości Niewidzialnej.
Ponadto nie można samemu z siebie nawrócić się, jest to Tajemnica Boga Ojca, „bo nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was”. Musisz się otworzyć, sam prosić Boga o tę łaskę oraz innych o wstawiennictwo.
Dzisiaj miałem kilka momentów w których napłynęła tęsknota z powodu rozłąki z Bogiem Ojce. To nie było poczucie obecności Stwórcy, bo wówczas jest wielka radość...dzieciątka biegnącego do tatusia ziemskiego…
Podczas ruszania samochodem na Mszę poranną popłakałem się z powodu obdarowania, także starym samochodem, po wejściu do świątyni popłynęło moje wołanie…
Dodatkowo po zatrzymaniu wzroku na obrazie s. Faustyny poprosiłem, aby podziękowała ode mnie Bogu Ojcu za bezmiar spływających na mnie łask.
W tym czasie popłynęły czytania, a będzie to...
1. Pretensja starszyzny izraelskiej do proroka Samuela, ponieważ poniesiono klęskę w starciu z Filistynami, nawet nie pomogła Arka Przymierza. Pan zezwolił mu na spełnienie ich pragnienia, aby powołał normalnego króla, bo sam się zestarzał. Ten król będzie ich gnębił, bo każda władza wypacza. Zważ, że był oddany przez matkę po porodzie do służby Bożej. To przedstawia obraz...
2. Psalmista wołała ode mnie (Ps 89,16-19): „Na wieki będę sławił łaski Pana (…) Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Cieszą się zawsze Twym imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość”.
3. Pan Jezus wczoraj uzdrowił trędowatego, a dzisiaj powiedział paralitykowi (Ewangelia Mk 2,1-12): „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. (…) Wstań, weź swoje łoże i chodź?” Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) padłem na kolana dziękując za wszystko i wołając…
„Tatusiu Najsłodszy. Prowadź mnie Twą drogą przedziwną. Muszę dokończyć zadanie, wg Twego Słowa. Stwórco mojej duszy za którym tęskniej bardziej niż matka za swoim dzieciątkiem. Panie spraw, aby siły ciemności nie napadły na nas!”
Intencja wynikła z piosenki: „Chodźmy wszyscy do Jezusa”, której nigdy nie odnalazłbym w moim dyktafonie. Oto słowa refrenu, stąd moje wołania: „Chodźcie ze mną do Jezusa. Chodźcie do Światła, które nie gaśnie. Chodźcie ze mną, padajcie na twarze i chwalcie Jego Imię!”
APeeL
Aktualnie przepisano (jest w Menu Chronologiczne)
11.01.1997(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCZYSZCZENIA...
W tym świadectwie będzie bardzo dużo „duchowości zdarzeń” potwierdzających ww intencję modlitewną. Po przebudzeniu moje serce znalazło się przy dających świadectwo wiary. W ciemności jechałem do Domu Boga, a kobiety już tam śpiewały...łzy zalewały oczy z moim wołaniem do Matki Najświętszej: "Mamo! Mamo!". Jak nigdy ujrzałem świat i jego nędzę z upadającymi królestwami ziemskimi!
W tym czasie Królestwo Boga Ojca, a niżej Pana Jezusa nawet nie zachwiało się! Przepłynęły dwie przeciwstawne grupy: wiernych: władzy ludowej, religii ateistycznej, a z drugiej wyznawcy Pana Jezusa, misjonarki i misjonarze rozsyłani na cały świat.
Przypomniał się wczorajszy zakup tyg. "NIE" Jerzego Urbana oraz moja nędza z upijaniem się na granicy śmierci. Takie zachowania wywołują w naszym sumieniu wstręt. Ile brudów ma ziemia, miejsce naszego zesłania z Wiecznej Ojczyzny, Królestwo Niebieskiego. Na ten czas padną czytania...
1. Apostoł Jan powie (1 J5,5-13): „A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? (…) Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu". Wobec tych słów błyskawicznie przepłynął obrazy nabranych na królestwo ziemskie, które nie może dać życia wiecznego!
2. W Ewangelii (Łk 5,12-16) Pan Jezus oczyścił trędowatego, któremu zalecił, aby dał świadectwo kapłanom! Wprost ujrzałem udręczenie Pana Jezusa przez tłumy mające wiele niedomagań - znam to jako lekarz! Niebo/ziemia: trędowaci i oczyszczeni, poganie i święci! Jakże jest to proste! Dlaczego ludzie nie chcą życia?
Święta Hostia była w intencji tego dnia z powtarzaniem Imienia Pana Jezusa. Słodycz duchowa zalała serce i duszę, a nawet usta i ciało po 33 godzinach postu - po piątku!
Z radia popłynie audycja z Kotańskim, który niesie pomoc bezdomnym, narkomanom, a w telewizji będzie pokazany inwalida, porażeni w centralnym układzie nerwowym oraz niepełnosprawni psychicznie!
Wcześniej zacząłem pracę, ale było tylko dwóch pacjentów, ale jest to pułapka zwalniająca pracę. Później będzie napór chorych...w tym róża twarzy wymagająca leczenia penicyliną.
Wyskoczyłem po kwiaty i benzynę, a w tym czasie wypoczywający kolega został wyrwany do zamarzniętej w lesie. Nerwowej pacjentce wskazałem, aby prosiła o pokój duchowy, który na ziemi otrzymujemy w Eucharystii. Na końcu przybyła żona alkoholika, który jest zagubiony, a jej serce jest pełne nienawiści.
Z telewizji popłynie film o SS! Tacy mocarze, a nie wiedzieli, że każde królestwo ziemskie jest przelotne. Jakże silni byli bolszewicy! Gdzie ich moc? W Bułgarii jest płacz z powodu ofiar napadu na czerwony parlament.
Teraz, w pogotowiu od 15:00 zaczyna się nawał: od pobrania krwi u kierowcy, który spowodował wypadek. Wzrok przykuły sprzątające podłogę. Mówiłem im o duszy i potrzebie jej oczyszczania! Jeszcze biegunka, a to też potrzeba oczyszczenia przewodu pokarmowego z bakterii.
Przy badaniu starszej wdowy "patrzył" wizerunek Matki Różańcowej. Chora wręczyła mi koronkę do Miłosierdzia Bożego! Jakby na znak podczas wyjazdu do odległej wioski przy kościele mignęła osoba proboszcza, a to namaszczony sługa, który przebacza nasze grzechy, tym którzy potrzebują oczyszczenia. Przed chwilką myto przy mnie nogi chorej, a przepłyną obrazy higieny ciała, mycia szyb jako pewien symbol.
Jakże Pan wszystko ukazuje. Kapłan, kościół, święta Hostia, Sakramenty Pokuty! Przecież Stwórca mógłby to uczynić inaczej! Badam młodą dziewczynę, której nerki źle pracują (z powodu kolagenozy) - może będzie potrzebowała dializ! Sam wysprzątałem samochód, gdzie trafiłem na książkę o wysyłanych na Syberię i zdanie o ospie oraz śladach po Syfilisie. Z radia popłynęły słowa z wystawy dotyczącej sacrum: o miłości miłosiernej Boga Ojca oraz o karach zsyłanych na nas...dla przebudzenia!
Na dnie Bałtyku znaleziono pojemnik z gazem bojowym, w akcji brały udział służby chemiczne. Jeszcze narkomanii, obrazy z Norymbergi! Czyż Pan nie ukazuje w ten sposób Sądu Ostatecznego - po tym życiu? Podczas wyjazdu popłynie moja modlitwa w intencji tego dnia z zauważeniem nieba i ziemi z jej nędzą! Napłynie też obraz Krzyża łączącego niebo i ziemię. Naprawy wymagają całe narody i pojedyncze dusze.
Trafiliśmy do zatrutego alkoholem z wszytym esperalem! Wprost chce się płakać nad tym światem. Dzięki ochronie Anioła Stróża na mojej kolejce kolega pędził do pękniętej ciąży pozamacicznej, a nie było karetki R! W tym czasie do mnie trafiła pacjentka po operacji wyrostka robaczkowego z ropniem do oczyszczenia!
Z radia popłynie modlitwa różańcowa z Częstochowy. Kapłan będzie mówił o dążeniu do świętości! To jest szczyt naszego oczyszczenia, bo duszy. Potem na kolanach odmówiłem Drogę Krzyżową i świętą Agonię Pana Jezusa oraz koronkę do pięciu świętych Ran Zbawiciela.
Na wyjeździe do wiejskiej chatki trafiłem na rozciągnięte białe prześcieradła i bieliznę...po praniu. U tej pani był obraz Pana Jezusa w Ogrójcu, taki jak w moim domu rodzinnym. Sam zobacz, prowadzenie przez Boga Ojca.
Chora zanieczyszcza się i potrzebuje opieki! Kończy się jeszcze jeden dzień z Panem. W książce kardiologicznej znalazłem wizerunek Matki Bożej Pokoju. Towarzyszy mi teraz, a w „Prawdziwe Życiu w Bogu" trafiłem na słowa: "świętość jednostki promienieje na cały kościół”.
Sam w wolnej chwili wyczyściłem buty i wyprałem majtki, w których za jakiś czas pojadę na wyjazd, a z chorą z wypadku trafiłem do świeżo odmalowanego korytarza szpitalnego, jeszcze pachnącego farbą!
APeeL
12.01.1997(n) ZA ZABIJANYCH PRZEZ SZATANA...
Chrzest Pański
Kończy się wczorajszy dyżur w pogotowiu, a teraz zrywają na wyjazd. Kolega jeździł więcej, a teraz zażartował, że dobrze się modliłem, bo jadę do dyskoteki! Młoda matka z cukrzycą zbyt dużo wypiła i spadła ze schodów...zamieszanie, wymioty i krzyk. Pędzimy na sygnałach, a ja płaczę i zaczynam moją modlitwę przebłagalną: "za zabijanych przez Szatana"!
Popłakałem się, a w tym czasie napłynęły obrazy z mojego nocnego życia z piciem wódki i graniem w karty. Napłynął obraz Matki Bożej na głowie węża! Przepłynął cały świat zła: wojen, nienawiści, ludobójstwa oraz wszelkiej maści nałogów. Wrócił obraz ze starego kalendarza, gdzie było zdanie: "Bóg mnie ocali. Chociażbym upadł to nie będę leżał, bo Jego ręka podtrzyma mnie". Przepłynęły też moje upadki, zarazem pomoc Matki Jezusa!
Chorą oddaliśmy w szpitalu, a jej opiekunkę (koleżankę w stroju disco) zaczepił pijany chirurg. W tym czasie mój wzrok zatrzymał plakat z uderzeniem prądu w głowę sprawiającego śmierć. W drodze powrotnej skierowano nas do częstoskurczu, zleciłem transport do szpitala. Do rana był spokój, towarzyszył mi wielki wizerunek Matki Bożej Pokoju. W domu popłakałem się z powodu obdarowania przez Ojca Najświętszego.
Nie byłem pewny intencji, ale w ręku znalazła się książka: "Nim zbudził się dzień'". To relacja z życia w obozie koncentracyjnym z barakiem o nazwie: "królikarni" z kobietami do eksperymentów pseudo medycznych! Z drugiej strony książka o nabranych na ideę walki klas z ostatnim słowem proletariatczyków skazywanych na śmierć (Waryński). Obecnie widzimy owoce ich zbytecznej śmierci!
Szatan w domu podsunął pokusę Mszy świętej wieczornej, ale trafiłem na 12:15. Przechodziłem po mieście obok baru i dyskoteki z pięknymi samochodami. Szerzy się pogaństwo, usuwa się krzyże z cmentarzy. Szkoda mi było pieniędzy na tacę, a właśnie znalazłem 10 groszy...przez to Pan powiedział: "tu wszystko jest Moje”. Zawołałem do Pana Jezusa, aby zmartwychwstawał w moim sercu, aby zsyłał na mnie Ducha Świętego...nawet przypomniała się nowenna do Ducha Świętego. W czytaniu padną słowa…
1. Prorok Izajasz powie (Iz 42,1-4.6-7) powie od Boga Ojca o przybyciu Zbawiciela. "On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy'.
2. Psalmista zawołał (Ps 29,1-4.9-10): "Pan ześle pokój swojemu ludowi" z peanem chwały dla Boga Ojca.
3. W Ewangelii (Mk 1,6b-11) "Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym".
Dzisiaj jest piękna Msza święta i to za parafian, ze śpiewem chóru. Chrzest Pański, a przypomniał się chrzest córki, która biegała po kościele! Ile w tym naszej winy! Patrzył wizerunek Ducha Świętego, a łzy zalewały oczy przy słowach czytań...o umiłowanym Synu, Jezusie, ale ja dzisiaj jestem synem Ojca Najświętszego.
Miałem wątpliwość, ale kapłan to potwierdził słowami z Ewangelii: "Tyś jest Mój syn umiłowany". Śmierć Chrystusa otworzyła niebo i dała mi to synostwo. Kapłan mówił o małej ilości wiernych świadków, a ja wiem o tym. Przypomniał się list do Episkopatu, gdzie napisałem zdziwiony, bo podali, że u nas jest 95% katolików. Zobacz nieświadomość wierchuszki naszego kościoła...przy wzrastającej liczbie neopogan, ginących z powodu szatana, swoich mądrości, pragnących życia ziemskiego, a nie wiecznego
W drodze powrotnej z kościoła odmówiłem moją modlitwę przebłagalną, a z telewizji popłynie obraz: mewy, która rzuca muszlę małży i to kilkakrotnie z wysokości, a ta otwiera się sprawiając śmierć! Jeszcze obraz wilków i piosenka śpiewana przez przez ubranego w strój diabelski z rogami na głowie. Później miałem serce puste, pełne nienawiści, napływało zwątpienie na tym wygnaniu. To mocna broń od Bestii. Nic nie cieszyło, prasa nijak...nawet Michnik chwalił szarość, czyli to, co jest od sił ciemności: "tak lub nie, bo reszta jest diabła”.
W ręku znalazł się artykuł o sekcie „Niebo” zabijającej dusze przez proroka, który przybył pod imieniem Pana Jezusa! Odmówiłem nowennę do Najświętszej Marii Panny wspomożenia wiernych. Nawet ten wizerunek patrzył w kościele. Nie wiedziałem jakie cierpienie otrzymam w dniu dzisiejszym, ale wszystko wyjaśniło się rano...przykry był brak obecności Boga Ojca, Stwórcy. Jednak wróciła, popłakałem się z podziękowaniem za wszystko Stwórcy!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 10
Tej nocy, podczas zapisywania tego świadectwa wiary...nagle zgasło światło, komputer pracował z akumulatora, a za oknem było ciemno. Pomyślałem, że brat Wowa chce zrobić nam ponowną niespodziankę, tak jak na Boże Narodzenie. Cyberatak odparto, a premier pobiegł do swojej telewizji i ogłosił sukces...tak chwalono się też wybudowaniem schronu dla 180 mieszkańców W-wy!

Cała struktura rządzących jest oparta na fałszu, bo interweniując w krzywdzie poddanego musieliby karać tych, którzy mu szkodzili i nie pomogli. Tacy są obowiązkowo niewierzący („terror pogan”), a przecież trzeba oddzielić Państwo od Kościoła katolickiego.
Tak się głosi, a wszytko przejęto, ale Bóg Ojciec ocalił naszą ojczyznę przed wybraniem prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Przed wyborami i podczas ich trwania pisałem pod jego postami, że nie będzie prezydentem. Zresztą nie nadaje się na takie stanowiska, bo jest typem zachowania „B” czyli ogólnie słabym, a to oznaczałoby służalczość w stosunku do swojego pryncypała. Towarzysze obdarowaliby go, chwalili pod niebiosa, a mass media piałyby od rana do wieczora o jego patriotyzmie z pragnieniem jednoczenia narodu w czym przeszkadzałby PiS!
To jest jawnie parszywe, ale tak już było i tak już zostanie. Narodów i narodu, w tym w naszej ojczyźnie nie dzieli wiara objawiona, ale Mefistofeles, który nienawidzi nas i pragnie, abyśmy wpadli do Czeluści, bo był w Królestwie Bożym i zna prawdę, podobnie do mnie. Ja ujawniam jego perfidne działania...to jest pokazane na agenturze bolszewickiej, która trwa dalej u nas jako demokracja walcząca.
Premier wyrównał krzywdy tych biedaków, mami nas swoimi pomysłami, których nigdy nie zrealizuje, a co gorsza dobrze wie o tym. Jak wygrasz z takimi, a szczególnie „panami tego świata z nadania Belzebuba” bez Opatrzności Bożej. Trwa religia smoleńska (chodzi o wyzywanie się przy pomniku ofiar zamachu), a wszystko powinno odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej. Jarosław Kaczyński ma wielu doradców, ale nie ma kogoś wskazującego na Boga Ojca, który czeka na nasze prośby o pomoc oraz o wskazywanie drogi postępowania zgodnej z Jego Wolą. Cóż się dziwić, gdy wstydzimy się wiar katolickiej i wybieramy chwałę własną.
W tym czasie "króluje nam" szefowa Europejskiej Wieży Babel...

Na Mszy świętej porannej była „resztka Pana”...w tym czasie więcej było w sklepie monopolowym...nie wskazując na piekarnie po świeży i chrupiący chleb. Lud „pracujący miast i wsi” nie Chleba Życia (Eucharystię) dla dusz sprawiającego naszą świętość z powrotem do Ojczyzny Niebieskiej.
1. Dzisiaj czytanie (1 Sm 4,1-11) będzie dotyczyło najazdu Filistynów na Izraelitów. Ci uwierzyli w moc Arki Przymierza, ale nie było w nich dziękczynienia i wiary w Boga Ojca, co pokazali później mordując oczekiwanego Zbawiciela. Miał to być mocarz, a przybył baranek na zabicie dla naszego odkupienia...dalej czekają na mocarza. Tak myślę, bo wówczas Arka nic nie dała ludowi wybranemu o „twardych karkach”.
Jutro cała starszyzna izraelska uda się do Samuela żądaniem, aby ustanowił im króla, ponieważ zestarzał się, a synowie jego nie postępują jego drogam (1 Sm 8.4-7.10-22a) ...
Po modlitwie usłyszał radę Boga Ojca:
- „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.
I powtórzył Samuel wszystkie słowa Pana ludowi, który od niego zażądał króla. Mówił: Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: „Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha.
Lud odrzucił radę Samuela, a Pan i ponowił zalecenie...
- "Wysłuchaj ich żądania i ustanów im króla!” usłyszał rade Pana!
2. Psalmista potwierdził to w Psalmie 44: Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem, nie wyruszasz już z naszymi wojskami. Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli. Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, na śmiech otoczenia, na urągowisko.
3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) uzdrowił trędowatego), a jutro będzie to porażony…
Pozostaliśmy z żona sami w kościele, w pięknej scenerii wokół Żłobka Pana Jezusa. Nie chciało się opuścić tego świętego miejsca po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 22
20 lat temu koleżanka kardiolog zapisała mi tabletkę nasercową o mocy 2,5 mg! Nadwyżka kumulowała się...zemdlałem, bo lek zarazem obniża ciśnienie, a ja mam odpowiednie do wieku.
Wczoraj przed snem poprosiłem o obudzenie o 2:00 w nocy, ponieważ pobieram dawkę słabszą (1,25 mg, co 18 godzin). Skąd wiem, że taką potrzebuję? Wówczas miałem umiejętność badania wahadełkiem...taką ustaliłem i trzymam się jej dotychczas.
Nie uwierzysz, ale zostałem obudzony na czas, a dzięki temu - w prowadzeniu przez Boga Ojca - dokonałem zapisu wczorajszego świadectwa wiary. Szczególny kłopot miałem w odczycie intencji, a wówczas - nie wiem za kogo mam ofiarować - dany dzień mojego życia. Wzrok zatrzymał miesięcznik „Apostolstwo Chorych”, który żona położyła na wierzchu podczas porządkowania mojego bałaganu.
Ktoś zapyta jak odbywa się taki kontakt, a ja sam jestem zadziwiany…wejdź:
https://artedeum.pl/blog/post/jak-rozpoznac-glos-boga-w-codziennym-zyciuw
Znakiem od Boga, który zawsze podkreślam jest wykonanie zapisu świadectwa wiary...dokładnie na czas wyjścia na Mszę św.! Ten trwał 4 godziny...dokładnie do 6.30! Uwierz mi, że sam z siebie nic nie mogę uczynić.
To błahostka, ale przenieś problem na różne nasze pomyłki: zamiast tlenu podano gaz i pacjentka przygotowywana do błahej operacji zmarła, samoloty spadają z powodu głupstw w ich budowie, a butle z gazem wybuchają z braku wymiany uszczelki za 2 zł.!
Od Ołtarza św. popłyną czytania Pisma oraz słowa z liturgii.
1. Młody prorok Samuel „spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza”...trzy razy zrywał się na głos Pana, ale biegł do Helego, swojego przełożonego (1 Sm 3,1-10,19-20). Ten zalecił mu, aby odpowiadał: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”…
2. Psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę (…) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, a Twoje prawo mieszka w moim sercu”...
3. "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je a one idą za Mną" (J10,27).
4. W Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona, ponadto „wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił”…
Eucharystia sprawiła ekstazę i w takim uniesieniu dotarłem do "mojego" krzyża, gdzie wymieniłem znicz...w sam czas. Naprawdę pragnę wszystko czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca. Poproś o takie prowadzenie, wołaj zawsze przed podjęciem każdej decyzji, szukaj zaczepienia w odpowiedzi, musisz ćwiczyć się w tym. Z drugiej strony Bóg Ojciec prowadzi nas bez naszej wiedzy, co widzisz na małym dziecku prowadzonym przez ojca ziemskiego…
W odczytach przeszkadza Szatan, który pragnie, abyśmy postępowali wg woli własnej czyli „róbta, co chceta”...z efektem „mata, co chceta”.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 41
"Pokój zakwitnie kiedy Pan przybędzie"...
Przełam rozum (głupstwo u Boga Ojca) i przyjmij raz na wieki wieków, że jedynie prawdziwa jest wiara katolicka (Objawiona przez Boga Ojca). We wszystkich oderwanych od następcy Pana Jezusa nie ma Komunii świętej. Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa wchodzącego do konsekrowanej Hostii!
Jest to zjednanie naszej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezu. Ciała fizyczne są tylko opakowaniem, które odpada w momencie śmierci! Święta była przeniesiona do grobu i przekazała to o czym piszę. Wierni, a może i kapłani nie wiedzą o tym, "bo bierzcie i jedzcie to jest Ciało Moje!"...gryzą ten Chleb Życia Duchowego, tak jak normalny!
Dzisiaj przybędzie do nas Zbawiciel („kolęda”)...przez cztery lata była przerwa (pandemia koronawirusa i śmierć proboszcza). W czasie porządkowania mieszkania przypomniano mi o zabezpieczenia strony internetowej (dwie operacje). Pokój i radość zalały serce, a w tych działaniach przeszkadzał Szatan, bo żona piliła przygotowaniem do przyjęcia kapłana (chodziło o to, abym „spieszył się”).
Dodatkowo zostałem zadziwiony, że przybył do nas kapłan z którym miałem porozmawiać! Po wspólnej modlitwie i wyświęceniu mieszkania z życzeniami m.in. zdrowia, przekazałem, że zdrowie ma trzy poziomy: duchowe, psychiczne i fizyczne. Poprosiłem, aby mówił o duszy ludzkiej, co jest z nami tuż po śmierci, bo tylko Pan Jezus zmartwychwstał z ciałem, a Matka Boża w ten sposób została wzięta do Królestwa Niebieskiego.
Nie słyszy się też o Szatanie, który „na każdego ma coś innego”, a pokusy przekazuje w naszej osobie: „pójdę na Mszę św. wieczorną, pośpię, odpocznę”. Trzeba przeanalizować napływające do nas natchnienia i zauważyć ich owoce. Prymitywny instruktaż jest na stronie głównej...
Poprosiłem, aby zapisał (głosem na tekst) swoje kazania (smartfon na pochylonym pulpicie przy ołtarzu). Chodzi o to, że mówi o naszej rzeczywistości i duchowości...mógłbym dać je na mojej stronie. Pokazałem mu mój pokój z obrazami oraz podobny „ołtarzyk” w mieszkaniu naszego premiera!
Pan sprawił, że spokojnie zdążyłem na Mszę św. wieczorną, gdzie Słowo Boże było skorelowane z obecnością Stwórcy w naszej codzienności! Dlatego opisuję to wszystko dla poszukujących...czegoś i kogoś, a dodatkowo nie wiadomo gdzie?
1. Anna „smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona” wołając (1 Sm 1,9-20): „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej (…) i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia”! Tak narodził się prorok Samuel…
2. Psalmista wołał ode mnie (Ps:1 Sm 2,1.4-8): „Całym swym sercem raduję się w Panu”, a takie właśnie było moje serce. „To Pan daje śmierć i życie, wtrąca do otchłani i zeń wyprowadza".
3. Dzisiaj Pan Jezus podczas nauczania w synagodze (Ewangelia: Mk 1, 21-28) usłyszał krzyk opętanego, który krzyczał od Szatana: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: święty Boży”. Zdziwiono się, że uwolnił tego człowieka rozkazem do demona: „wyjdź z niego”.
Pomyślałem o kolegach psychiatrach, którzy całkowicie negują naszą duchowość. Kiedyś leczyli takich elektrowstrząsami, a dzisiaj dają tabletki i zalecają psychoterapeutę. To nieuctwo akceptowane prze podobnie mądrych działaczy samorządowych udających katolików z celebracjami ku czci własnej...wiem, co piszę, bo ujawnili się ze swoimi niecnymi czynami.
Po Eucharystii serce i duszę zalał pokój i słodycz duchowa, także w ustach. Tego nie można wytłumaczyć, bo nasza słodycz pojawia się w ustach i daje odpowiednie działanie w mózgu, a tutaj jest to działanie płynące od Pana Jezusa poprzez naszą duszę do ciała i ust.
Wracałem z płaczem i krzykiem do Boga Ojca, a to napływało falami ("błyski"), bo nasze ciało fizyczne jest zbyt słabe na takie wstrząsy duchowe. Podjechałem pod mój krzyż, ale lampka jeszcze płonęła. Z krzykiem dziękowałem Bogu Ojcu...jeszcze po wjechaniu samochodem do garażu.
Na kolanach podziękowałem za ten dzień i poprosiłem o obudzenie o 2.00 (czas pobrania leku nasercowego)...tak się stało, a przy okazji przekazałem dla Ciebie to świadectwo wiary. Proszę, ratuj swoją duszę, bo Apokalipsa już trwa…
Nie mogłem odczytać intencji tego dnia, ale wzrok zatrzymało Apostolstwo Chorych, a ja prawie krzyknąłem z zadziwienia…tak, bo kapłan reprezentujący Pana Jezusa ratuje nas duchowo, a ja byłem lekarzem katolickim leczącym ciała i dusze. Nie wiedziałem jak prawidłowo brzmi ta intencja. Zaciekawiło mnie, co na to odpowie AI? Sam zobacz poniżej...
"Za Samarytan duchowych" odnosi się do osób, które bezinteresownie niosą pomoc innym, szczególnie cierpiącym i potrzebującym, czerpiąc inspirację z biblijnej przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, który pomógł poranionemu podróżnemu, mimo że był z nim w konflikcie, symbolizując uniwersalną miłość bliźniego ponad podziałami. W kontekście duchowym, może to również oznaczać Jezusa Chrystusa, który opatruje rany duszy winem żalu, oliwą przebaczenia i balsamem krwi w sakramentach.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 31
Cały dzień zszedł na przepisaniu czterech świadectw wiary z 1997...ledwie zdążyłem na Mszę św. o 18.00. Od Ołtarza św. popłyną słowo Ewangelii (Mk 1,14-20) o powołaniu przez Pana Jezusa na przyszłych apostołów dwójki braci: Piotra i Andrzeja oraz Jakuba i Jana!
Kiedyś prosiłem Zbawiciela o łaskę uzdrawiania, ale napłynęło, że jestem lekarzem dusz. To prawda, a dodam, że Szatan nienawidzi dających świadectwo wiary. Nawet kapłan wspomniał o podobnych do mnie, którzy nie rozgłaszają Prawdy. Ponadto nie widzą, że Pan Jezus jest przy nas, w naszej codzienności.
Ja dam świadectwo pomocy w prowadzeniu mojego dziennika duchowego…
1. Podczas czyszczenia drukarki (zaczęła głośno chodzić) spróbowałem coś zapisać, a wydrukowało się zdjęcie Anieli Salawy z okładki jej „Dziennika”. Teraz czytam o jej pragnieniu wyzwolenia się z trudności jakie niesie łaska wiary. Pan Jezus zapytał ją: „Tak to pragniesz Mię pocieszyć i krzywdy wynagrodzić (…) od krzyża się uwolnić? I to ma być twoja miłość i dla Mnie ofiara”?
2. Kapłan wspomniał, że nie znamy przebiegu ewangelizowania przez Pana Jezusa (oprócz czytań). Ja chciałbym wskazać mu świadectwo Amesa „Oczami Jezusa”, to gruba księga o wielkich literach...z trzech lat „wędrówki” za Zbawicielem z apostołami do Jerozolimy, gdzie miał być zamordowany!

3. Pomyślałem o duszochwacie, a takim był Andrzej Bobola...
4. Na dowód mojej ewangelizacji zacytuję potyczki duchowe (pod tym zapisem), pisane dla czytających, bo ci, którzy dyskutowali to byli zaślepieni napastnicy…
Eucharystia ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co świadczy o jedności z Bogiem Ojcem, a później „ochronnie” na podniebieniu.
Zważ, że jutro ma odwiedzić nas Pan Jezus w postaci namaszczonego kapłana. Dodam, że były cztery lata przerwy (epidemia oraz w poprzednim roku śmierć proboszcza)…
APeeL
Oto wyrywek relacji z moich potyczek na www.gazeta.pl Forum Religia z moim wątkiem ”Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim...jako apel43
Pan profesor Jan Hartman rozpętał burzę na swoim blogu (Loose blues www.polityka.pl) wpisem z 3 stycznia 2023: "Zła Nowina". To mason, zajadły antyklerykał. Tam pasowało moje świadectwo ze skasowanego blogu (01.08.2010) z tytułem: „Prawdziwa prawda”. Ten tytuł to kwintesencja do demonicznych rozważań Pana Profesora o wierze katolickiej…z napisem na sztandarze: „Bóg umarł”.
Jak przewidziałem Pan Profesor mieszał Mądrość Bożą z naszym „filozofowaniem” i jako wiedzący, że Boga nie ma prowadzi nad urwisko: obojętnych duchowo, agnostyków i piramidę niewiernych. Bóg umiera w sercach tych ludzi, a zarazem stoi u ich drzwi i cierpliwie czeka na krzyk w momencie ostatniego uderzenia serca.
Na pocieszenie stwierdzę, że nie można uwierzyć w Boga, a nawet przeżegnać się…bez Jego zawołania. Wiem to, bo do czasu nawrócenia byłem takim jak Pan! Prosi się przypomnienie o Pana krajanie Apostole Szawle, który wprost szalał w mordowaniu podobnych do mnie. Bóg go oślepił, a na Pana Profesora też coś znajdzie. Wówczas wszyscy powiedzą, że pomieszało się Panu w głowie…
Jakby na ten czas odwiedzili mnie św. Jehowy…diabeł przysłał ładne niewiasty oblatane w Biblii z wygadaną kierowniczką typu Julii Pitery.
- Och! Macie pecha, bo trafiliście na wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kiedyś – po długiej dyskusji – Duch Święty wyjaśnił mi wasze błędy;
– nie uznajecie Trójcy Świętej, Ducha Św. oraz boskości Pana Jezusa
– ja nie mam duszy, bo „zmartwychwstanie” określona liczba ludzi do życia w niebie na ziemi
– nie potrzeba pośrednika czyli Kościoła Świętego, Stałej Ofiary…
– nie ma u was kultu Matki Bożej z Objawieniami, a zarazem Czyśćca, świętych, itd.
Kierowniczka próbowała przerwać mówienie prawdy, ale ja zacząłem uderzać pytaniami;
– Czy Jezus jest Osobą Trójcy Świętej i czy jest Synem Bożym?
– Jezus jest zbawicielem, nie jest Bogiem…
– Czy ma pani duszę?
– Ja cała jestem duszą…
– Ewangelizacja? Czynię to „gdzie się da, w porę i nie w porę”…nawet w tym momencie, a także przez internet!
– Ale nie puka pan do domów, bo tak pisze w Ewangelii.
– Wy bierzecie wszystko dosłownie…dobrze czynicie mówiąc o Szatanie, ale nie widzicie, że właśnie was oszukał i odrywacie wiernych od Prawdy podobnie jak sekty.
Na forum www.gazeta.pl Tutaj zostałem zaatakowany podobnie jak na www.polityka.pl...
ż e n e k poszukujący wiary (4 stycznia 2023) stwierdził, że wiara katolicka to „czary mary”!
1. Wyjaśnię ci i wszystkim czytającym, że człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę (wcielaną przez Boga tuż po naszym poczęciu). Nie może jej zabić tow. Putin swoją tajną bronią.
Zdziwisz się po śmierci: "Och! Ja jestem!" Ta dusza pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Nic jej tutaj nie zadowoli...stąd są wymyślane religie (określam je dwoma słowami: Amber Gold..."złoty cielec"). Faktycznie nie ma żadnych bogów. Nasz Bóg Objawił się, Jego Imię brzmi Jahwe ("Ja Jestem")...dziwi, że ma Syna, Pana Jezusa i Światłość czyli Osobę Ducha Świętego.
2. Myśleniem nie ogarniesz tego...to jak tłumaczenie komuś o ultradźwiękach lub promieniowaniu radioaktywnym, itd. Mamy Mądrość Bożą i naszą...
3. Metafora o miłości przez nieistniejącą niewiastę jest nietrafiona...„Choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję". To tylko słowa pieśni...
4. "No wiesz co - idź ty ze swoją niepoznawalnością w buraki. Niczego nie miałem, więc niczego nie tracę, cześć!"
Widzę, że szukasz drogi do Autostrady Słońca. Nie wiesz, że zwodzi Cię "czarnuszek", a nawet pomocnik takiego. Pytaj o wszystko naszego wspólnego Ojca. Nie trzeba żadnych modlitw...tak jak do ziemskiego. Patrz na znaki, bo do każdego "mówią" inaczej. Zarazem nie szydź i nie próbuj Boga. Poprosiłem kiedyś o wygraną w "To-To"...w odpowiedzi wzrok zatrzymała puszka: o f i a r a! Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe...
C a g a n zapytał: dlaczego go obrażam?
"Nie wiedziałem, że jesteś taki panienkowaty. Kołtun duchowy oznacza człowieka ograniczonego w duchowości...w przenośni posiadającego tylko lewą półkulę mózgową. Naprawdę nie widzisz tego, a taki jesteś oblatany w Biblii ("teolog świecki"). Może rzucisz coś z Koranu i określisz swoją duchowość wg. R. Dawkinsa. Atakujesz jedynie prawdziwą wiarę. Od kogo to, bo kłania się Antychryst!

Pupilka bp Jerzego Urbacha... Wysłużona dzidzia postkomunistyczna...
d a r o też okropnie atakował...
„Przyznaj się do swoich schorzeń. Każdy coś zbiera: Stokrotka z TVN24 buty, a Ty szafy masz pełne donosów. Tacy całe dnie szukają wrogów...z rozpędu władzy ludowej. Jako stary zgrywus czuję, że przeniosłeś się tutaj z portalu Pudelek i jako plotkara udajesz faceta. Życzę Ci dalszych sukcesów w charakterze erotomana gawędziarza.
APeeL
- 11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…
- 10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…
- 09.01.2026(pt) ZA ZAKOCHANYCH W SOBIE...
- 08.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ: KTO TU RZĄDZI?
- 07.01.2026(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ OD BOGA…
- 06.01.2026(w) ZA WEZWANYCH I POSŁANYCH…
- 05.01.2026(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZBOCZYLI Z DROGI PRAWDY…
- 04.01.2026(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ SWOJEGO ZAGUBIENIA DUCHOWEGO...
- 03.01.2026(s) WESOŁY NAM DZIEŃ DZIŚ NASTAŁ...
- 02.01.2026(pt) ZA SZUKAJĄCYCH CZEGOŚ LUB KOGOŚ POZA BOGIEM…