- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 56
Wspomnienie świętych Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny
Żona zauważyła butelkę ze spirytusem, a moje serce i duszę zalał straszliwy ból związany z upadkiem. Wstałem, a ona zachowała niezwykłą godność! Nic nie mówiła i nie krzyczała. Współcierpieliśmy razem, a u sąsiadów obok trwały głośne imieniny! Zły ma różne metody, aby duszę wywrócić!
Wołałem z płaczem: "Tato! Tato! Tatusiu” i tak wkoło, co powtórzy się podczas zapisywania tego zdarzenia. Tak pragnę, aby żona nie opuściła mnie w upadku. Napłynął obraz zmarłego, która tak właśnie uczyniła! Zrozumiałem naszą nędzę. Czy miałem taki zamiar? Przecież nie planowałem tego! To podstęp demona, aby wykazać naszą nędzę, a nawet zabić! Zrozum, że ja wiem, że mamy Ojca Najświętszego, a tu nędza i jeszcze raz nędza.
Popłakałem się z wołaniem do: "Chodź ze mną, nie opuszczaj mnie, nie chcę dalej upadać”. Zrozum ile wysiłku wymaga takie wyrzeczenie. Idziemy razem na wieczorną Mszę świętą, płynie moja modlitwa przebłagalna i koronka do Miłosierdzia Bożego...w intencji tego dnia, a wzrok zatrzymują przewracające się dzieci, całe rodziny pijące w barach, a do tego przepłynie cały świat upadających!
Wyszedłem z Mszy św. i znalazłem się w Zajeździe, gdzie pięknie grał akordeonista, a ja w tym czasie piłem piwo i leczyłem kaca drinkami...aż zesłabłem i zabrała mnie żona. Jeden szerszeń może zabić... tak się stało z jednym piwem. Padłem po północy...zobacz moje świadectwo wiary z tego dnia (bazgroły)!

APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 51
Święto św. Jakuba Apostoła
Czas na Mszę świętą poranną, a demon natychmiast podsuwa wieczorną 18:00! Wiedział, że będę miał ciężki dzień w przychodni (pierwszy po urlopie) na którym napadnie mnie wielka senność przed burzą. W czasie modlitwy "Anioł Pański" napłynęła bliskość Matki Najświętszej z poczuciem wygnania i niepewności naszego bytu! Właśnie znajomi kupili sobie dwa wielkie psy, a mieszkają w bloku! Natomiast inni otworzyli piękny bar, ale nikt tam nie chodzi.
Obok wesele z piękną muzyką, a moje serce smutne. Poprosiłem Matkę Bożą ochronę rodziny. W kościele z oddali "patrzył” wizerunek Jezusa Miłosiernego, a moje serce zalewało poczucie miłości, dobra oraz miłosierdzia Ojca Najświętszego. W czytaniach padną słowa...
1. Św. Pawła (2 Kor 4,7-15) o kłopotach bycia wyznawcami Zbawiciela, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy.
2. Psalmista wołał (Ps 126,1-6): „Kto we łzach sieje, żąć będzie w radości”. Taka jest prawda, ale nie można tego przekazać, bo Radość Boża nie ma nic wspólnego z naszą.
3. Poprzez Apostoła Jana Pan Jezus wyjaśni (J 15,16), że „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. To Tajemnica Boża.
4. Natomiast w Ewangelii (Mt 20,20-28) Pan Jezus to wyjaśnił matce, która chciała, aby dwóch jej synów zasiadło w Królestwie Bożym...”jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. „Odpowiadając Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie”, bo decyduje o tym Bór Ojciec!
Święta Hostia była w intencji nieznanej, a łzy płynęły po twarzy podczas pieśni: "On wie, co udręczenie”...z moim krzykiem Jezu! To imię oznacza: "Ten, który zbawia". Jak ci opisać i jakim językiem stan mojego serca i mojej duszy?
Po Mszy świętej spotkałem moją pacjentkę, do której "przychodzi" zmarły mąż. Wyjaśniłem jej, że on nie może już nic uczynić dla siebie, a pani musi modlić się za niego, a nie wspominać jego grzeszne życie. W ręku znalazł się obrazek Matki Najświętszej oraz zdjęcie żony. To wielki znak! Ja mam łaskę współcierpienia ze Zbawicielem! Potwierdzają to słowa: "kielich mój pić będziecie".
Napłynął czas zgonu naszej córeczki z zawiadomieniem przez szpital o jej śmierci. Dzisiaj, gdy to przepisuję (02.04.2026) miałaby 55 lat! Piszę to i płaczę. Na pierwszej stronie „Super expressu” będzie informacja o śmierci dorosłego człowieka po ukąszeniu przez szerszenia!
W przychodni trafiłem na "młyn" wielu w ramach intencji:
– pobity, złamania, a nie ma chirurga
– złamanie w stawie skokowym
– napad częstoskurczu
– straszna chrypka u naszej organistki
– wielu obcych z nieczynnych ośrodków kilku opcji
– wpadali po leki
– młoda z marskością wątroby
– dwie młode z anginą oraz dorośli z kokluszem, którego lekarze nie rozpoznają u dorosłych
– powiesił się młody człowiek.
Ile ludzie mają kłopotów, moje zmartwienie wypada blado (ukruszył się ząb), a przez to straciłem radość powrotu do pracy (po urlopie). Jeszcze ludzie zalani w Kotlinie Kłodzkiej (zniszczenie prądu, kanalizacji, gazu i telefonów oraz wodociągów).
Zacząłem moją modlitwę przebłagalną, a przy cmentarzu, gdzie jest figura Pana Jezusa po ubiczowaniu wypadła część: „św. rany i św. krew Zbawiciela”. Popłynęła też koronka do Miłosierdzia Bożego.
Popłakałem przy informacji w tyg. „Polityka” o zamordowaniu generała Marka Papały. Zobacz ile jest przykładów naszych kłopotów w „duchowości zdarzeń”. Wszystko zakończy wielka burza, a syn właśnie wyjeżdżał na wczasy! Wyszedłem sprawdzić czy odjechał, a trafiłem na wypadek: zderzenie wielkiej cysterny z Fiatem.
Pod figurą Matki Bożej, która przyszła pod nasz blok zapaliłem lampkę i światło. Jeszcze nie wiedziałem, że spotka mnie straszny kłopot ponieważ w pragnieniu modlitwy trafiłem na scenę z filmu, gdzie lekarz zniszczył twarz pacjentki (eksperyment)…APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 56
Kolega miał trzy dyżury pod rząd w pogotowiu i oddał mi jeden, a ja właśnie jestem na urlopie...to praca ochotnika (samarytanina), a do tego nielegalna. Z oddali popłyną odgłosy w pracującej piekarni. Napłynęło natchnienie, że jest to „duchowość zdarzenia” pomocna w odczycie dzisiejszej ww. intencji modlitewnej! Zarazem także za mnie, bo nigdy nie wołam w swoich sprawach, bo Pan Bóg wie czego potrzebuję.
Później wzrok zatrzymywały remontowane sklepy, a ja sam pomaluję płotek przy bloku, przybyła agentka PZU. Różne są zawody, służące innym: właśnie wyłapano bezpańskie psy, a tak polubiłem małego i czarnego przybłędę! Tańczył zawsze wokół mnie, ale nie dawał się głaskać! Jeszcze film o służbach (policjantach w USA), akcje na terenach powodziowych, nawet trafiłem do zakładu reperującego telewizory oraz do banku po pensję. Przepłynął cały świat...w tym górników, strażników, żony, która dba o nasze mieszkanie, a rano rozmawiałem ze sprzątaczką.
Zerwano w środku nocy, popłynie moja modlitwa przebłagalna, a bardzo ukoi koronka do ukrytych cierpień Pana Jezusa w ciemnicy (nazywam ją w skrócie UCC). Płyniemy karetką do nieprzytomnej, ale kobieta miała napad padaczki. Mało snu, a o 6:40 trafił się daleki wyjazd, pasowała cz. radosna różańca z wołaniem o pokój. Powie ktoś, cóż to wielkiego, ale wielu jest pasożytów. W niedzielę prześpię obecność na Mszy świętej, a Eucharystia będzie w intencji tego dnia...skończę też moją modlitwę przebłagalną i dodam jeszcze trzy koronki do Miłosierdzia Bożego. Podziękuję też za ten dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 54
Trwa straszliwa nawałnica z piorunami...aż wołałem: „Tato! Taro!” Tak jest pokazywana moc Boga Ojca, nawet napłynęły obrazy Piekła, a w sercu pojawili się bracia i siostry idący na zagładę. Jak na znak przed snem oglądałem magazyn kryminalny z okrutnymi zbrodniami.
O 6.40 zerwałem się na Mszę św. a w tym czasie przepływały obrazy ludzkich perfidii…
- wysłano dzieci do Grecji, a szef biura turystycznego zniknął
- pismo „NIE” w Sejmie RP, gdzie trwa protest przeciwko Świętej Ofierze Zbawiciela
- tonący masowiec „RAUT” widział inny statek, ale nie pomógł!
Idę na Mszę świętą ze łzami w oczach, ponieważ moje serce pęka z bólu, a to jest łaska Pana Jezusa, to Jego największe cierpienie, a jednocześnie nasze współcierpienie!
Dzisiaj w Sejmie RP jest sprawa lustracji, towarzysze są czujni, wszystko obstawione, co ja mam do tego, co ja mogę, ile mam rakiet i jaki wywiad? „”Ojcze! Wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”. Popłynie moja modlitwa przebłagalna w celu uratowania wielu i dostąpienia zbawienia!
Właśnie klną dyżurni alkoholicy. Z serca zacząłem wołać do Boga Ojca, aby zlitował się nad nimi! Zrozum zarazem ból Najświętszego Serca Boga Ojca, który kocha nas wszystkich i czeka na każdego z otwartymi ramionami. Napłynął obłęd bolszewizmu, gdzie większość jest zaprzedana poganom, a zbrodnie przeciw ludzkości to normalność!
W czytaniach popłyną słowa...
1. Proroka Jeremiasza (Jr 2,1-3.7-8.12-13 od Boga Ojca o narodzie wybranym. Teraz, gdy to przepisuję wszystko się sprawdza, bo odeszli od wiary, bestialsko mordując przysłanego Syna Boże i trwają w tym! „Weszliście i zbezcześciliście moją ziemię, uczyniliście z mojej posiadłości miejsce pełne odrazy. (…) Uczeni w Piśmie nie uznawali Mnie; pasterze zbuntowali się przeciw Mnie; prorocy głosili wyrocznie na korzyść Baala i chodzili za tymi, którzy nie dają pomocy (…) opuścili Mnie, źródło żywej wody (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 36,6-11): „W Tobie, o Panie, mamy źródło życia”...
3. Pan Jezus powiedział (J 15,15b) „Nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od mego Ojca". Natomiast w Ewangelii (Mt 13,10-17) na pytanie uczniów dlaczego mówi w przypowieściach odpowiedział: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano”…
Nijak nie wyrazisz mojego serca, wołałem tylko powtarzając: „Tato!”. Z powodu współcierpienia z Panem Jezusem nie mogłem wyjść ze świątyni. Wracałem „noga za nogą”, bo świat żyje swoim rytmem: handlarze rozkładają stragany, ponowna powódź zalała Kłodzko, sportowcy walczą, Sejm RP radzi, śmieciarze zabierają śmieci, a w Grecji szaleją pożary, jeszcze zabójstwo właścicielki kwiaciarni przed ONZ-em oraz zamach na szef Czeczenów Maschadowa.
Na działce, z radia Maryja popłynie problem aborcji, a w „Super expressie” napiszą o metodzie In Vitro (ludobójstwo), bo zarodki dzielą się i w każdy jest wcielana dusza! Jakże bolszewicy potrafią czynić „dobro”. W jakiejś radzie na 10 członków ośmiu jest czerwonych. W telewizji była wzmianka o zabiciu chłopca przez posła, który wyszedł z samochodu i odjechał.
Dzisiaj dyżuruję w pogotowiu za kolegę. Mam szczęście do pracy, bo już na początek trafiła się pogryziona przez wielkiego psa. Zarazem pojechałem na umówiony wyjazd do chorego, który od 3 lat powinien mieć pierwszą grupę inwalidzką, a nawet nie wie, że jest taka (był w szpitalu, ale nawet nie mruknięto o tym).
Z radia popłynie pieśń „My! Czwarta Brygada”, a w oczach pojawiły się łzy. Zacznę moją modlitwę przebłagalną za redaktorów „Nie” oraz bolszewickich prokuratorów skazujących niewinnych ludzi na śmierć. Pokrzywdzeni to ludzie z „władzy ludu”: Jaruzelski i Kiszczak! W karetce Krajewski będzie śpiewał: „Nie spoczniemy nim dojdziemy”, dalej będę wołał za braci...w intencji tego dnia: za upadłych i podłych.
Na całym świecie są nieszczęścia, a u nas jest inwazja komarów. W nocy podziękowałem Bogu Ojcu na kolanach...za ten czas.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 53
Wspomnienie św. Marii Magdaleny
Wczoraj nie wiedziałem dlaczego czytałem artykuł o bezdomnych, ale to właśnie wyjaśniło się. Zbudziłem się o 3.00, aby obejrzeć walkę bokserską Gołoty, ale nie trafiłem na odpowiedni moment. Przed zaśnięciem wołałem "Tato Tato" Tatusiu!" Zrozumiesz to, gdy dowiesz się, że masz Ojca Najświętszego.
W „Gazecie wyborczej” był artykuł: „Za drzwiami” o bezdomnych. Przepłynął cały świat takich, bo w mojej sytuacji widzisz wszystko z góry, od Boga Ojca...w Światłości Niewidzialnej. Normalny człowiek nie może współcierpieć z takimi osobami, bo to wymaga łaski wiary.
Wyszedłem ze łzami w oczach, błyskawicznie napłynęła ww. intencja i rozpocząłem moją modlitwę przebłagalną, a sercu pojawili się przesiedlani po II Wojnie Światowej. To cierpienie może zrozumieć tylko ofiara takiego barbarzyństwa. Napłynęły też obrazy tych, którzy nie mają moich warunków (oddzielny pokój, łóżko, kuchnia i łazienka). Mimo to wielu narzeka, bo Szatan pokazuje im domy bogaczy. Na ten moment wzrok zatrzymało stado bezpańskich psów, śpiących na chodniku.
Dzisiaj jest wspomnienie Marii Magdaleny, która razem z Matką Bożą i Apostołem Janem wytrwały do końca przy konającym Zbawicielu. W serce wpadną słowa czytania...
1. Św. Paweł przekaże (2 Kor 5,14-17), że Pan Jezus „umarł po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. (…) Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem”.
2. Psalmista zawołał (Ps 63,2-6.8-9): „Boże mój, Boże, szukam Ciebie i pragnie Ciebie moja dusza. Ciało moje tęskni za Tobą, jak ziemia zeschła i łaknąca wody.
3. W Ewangelii (J 20,1.11-18) Maria Magdalena pierwsza stwierdziła fakt zmartwychwstania Pana Jezusa ze swoim ciałem fizycznym. To niesłusznie trwa dotychczas z zapewnieniem, że my też zmartwychwstaniemy ze swoim ciałem fizycznym...nie wiem po co?
W bólu padłem na kolana, a słodycz zalała usta i serce, przy tym św. Hostia pękła na pół ("my"). Dodatkowo płynęła pieśn "Skosztujcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry". Zarazem przypomniały się słowa Zbawiciela, że „ptaki mają gniazda, a lisy nory". Pan wówczas nie miał gdzie głowy przyłożyć. "Jezu! Och! Jezu, Jezu".
Wracając do domu omijałem znajomych, a wzrok zatrzymało gniazdo wron karmiące maleństwa. Na działce, która jest moją samotną odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a później zmieniłem kwiaty pod krzyżem z czuwającymi tam prostytutkami! Przypomniała się Maria Magdalena oraz córka, która dzisiaj ma imieniny.
Skończę moją modlitwę przebłagalną, a „Ekspresie reporterów” pokażą relację o wyrzuconym z mieszkania, w DTV protest bezdomnych na Dworcu Głównym w Warszawie. Ukoiła koronka do Miłosierdzia Bożego, a łzy zalewały oczy. W ręku znalazła się książka: "Święci na każdy dzień" i „Echo Medjugorie” ze słowami Zbawiciela, a nawet prośbą, aby adorować Najświętszy Sakrament!
Na kolanach poprosiłem o uzdrowienie córki…”w Imię Twoje Jezu, niech będzie uzdrowiona". Dzisiaj nie czułem pokus...jako wynik spotkania się z kapłanami - egzorcystami. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem…
APeeL
- 21.07.1998(w) ZA TYCH, KTÓRZY SZARGAJĄ ŚWIĘTOŚCI…
- 20.07.1998(p) ZA OMAMIONYCH POZORNYM DOBREM...
- 19.07.1998(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH POCIESZENIA
- 18.07.1998(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH POJEDNANIA
- 17.07.1998(pt) ZA PRAGNĄCYCH DOBRA INNYCH
- 16.07.1998(c) ZA POZBAWIONYCH NADZIEI
- 15.07.1998(ś) ZA DZIECI CHORE I DUSZE TAKICH...
- 14.07.1998(w) ZA POMAGAJĄCYCH W NAGŁEJ POTRZEBIE...
- 13.07.1998(p) ZA PORZĄDKUJĄCYCH BAŁAGAN...
- 12.07.1998(n) ZA OCHOTNIKÓW I DUSZE TAKICH...