W ręku znalazło się pismo „NIE” szkalujące naszą wiarę i to za przyzwoleniem władzy ludowej. Skąd wzięli takiego szkodnika w biały dzień? Po latach zdechnie, bo teraz zwierzęta umierają - przy proteście językoznawcy Bralczyka! Jerzy Urbach czyni to w każdym tygodniku, nie wiem czy ubliżał też Duchowi Świętemu, bo ten grzech nie ma przebaczeni!
Ból zalał serce z powodu pragnienia bycia na Mszy św.! Zerwałem się z wołaniem: „Tato! Tato! Tatusiu!” Na tablicy w kościele wzrok zatrzymały słowa: „piękno stworzenia odkrywaj w człowieku”, a zatrzymałem się w przedsionku kościoła, blisko krzyża Pana Jezusa. Nie spodziewałem się tak nagłego bólu tego dnia.
Napłynęło poczucie, że ten dzień mam przekazać za tych braci i siostry, bo to rodacy, których oszukał Szatan! Po chwilce Pan Jezus powie w Ewangelii (Mt 12,46-50)...wyciągnąwszy rękę: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».
Popłakałem się podczas Eucharystii, a później nie będę mógł wyjść z kościoła. Pocałowałem figurę Pana Jezusa na krzyżu i zacząłem moją modlitwę przebłagalną...od „świętego osamotnienia Pana Jezusa w Getsemani”.
Dzisiaj jest straszliwy upał...+40 stopni Celsjusza! Jesteśmy w tym dniu najcieplejszym krajem Europy! Zmęczony zasypiałem podczas odmawiania modlitwy, na działce spaliłem pisma św. Jehowy, które żona wyrzuciła.
Później będę oglądał film dokumentalny "Akcja Wisła" (z 1992 r.) o masowej operacji wysiedlenia ludności ukraińskiej, łemkowskiej z południowo-wschodniej Polski w 1947 roku. Film ukazał kulisy komunistycznej czystki etnicznej, konflikt z UPA oraz tragiczne losy tysięcy rodzin przymusowo przesiedlanych. Później był reportaż o Oświęcimiu z komentarzami Niemców oraz obraz babci rozmawiającej na „wesoło” nad grobem męża.
Uda się odmówić moją modlitwę przebłagalną z ponowną koronką do Miłosierdzia Bożego, a tym w czasie wzrok zatrzyma wizerunek Boga Ojca! Napłynie obraz przebranych za zakonnice – reklamujących proszek do prania! Zobacz różne możliwości szargania świętości! Dzisiaj przysłano takiego właśnie przedstawiciela! Dodatkowo pacjentka chciała przybyć do naszego mieszkania na badanie! Powiedziałem jej, że jest to święte miejsce!
Następnego dnia przeczytam "Nie" które jest wypełnione obsesją na tle kościoła (satanizm), ale "dziennikarze" nie mają takiej świadomości. Gdzie ich etyka zawodowa, gdzie ich człowieczeństwo!? Cóż stanie się z nimi po śmierci?
Jakby dla kontrastu otrzymamy pismo „Echo” Medjugorie od Matki Bożej Pokoju! Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca...
APeeL