Trwa straszliwa nawałnica z piorunami...aż wołałem: „Tato! Taro!” Tak jest pokazywana moc Boga Ojca, nawet napłynęły obrazy Piekła, a w sercu pojawili się bracia i siostry idący na zagładę. Jak na znak przed snem oglądałem magazyn kryminalny z okrutnymi zbrodniami.
O 6.40 zerwałem się na Mszę św. a w tym czasie przepływały obrazy ludzkich perfidii…
- wysłano dzieci do Grecji, a szef biura turystycznego zniknął
- pismo „NIE” w Sejmie RP, gdzie trwa protest przeciwko Świętej Ofierze Zbawiciela
- tonący masowiec „RAUT” widział inny statek, ale nie pomógł!
Idę na Mszę świętą ze łzami w oczach, ponieważ moje serce pęka z bólu, a to jest łaska Pana Jezusa, to Jego największe cierpienie, a jednocześnie nasze współcierpienie!
Dzisiaj w Sejmie RP jest sprawa lustracji, towarzysze są czujni, wszystko obstawione, co ja mam do tego, co ja mogę, ile mam rakiet i jaki wywiad? „”Ojcze! Wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”. Popłynie moja modlitwa przebłagalna w celu uratowania wielu i dostąpienia zbawienia!
Właśnie klną dyżurni alkoholicy. Z serca zacząłem wołać do Boga Ojca, aby zlitował się nad nimi! Zrozum zarazem ból Najświętszego Serca Boga Ojca, który kocha nas wszystkich i czeka na każdego z otwartymi ramionami. Napłynął obłęd bolszewizmu, gdzie większość jest zaprzedana poganom, a zbrodnie przeciw ludzkości to normalność!
W czytaniach popłyną słowa...
1. Proroka Jeremiasza (Jr 2,1-3.7-8.12-13 od Boga Ojca o narodzie wybranym. Teraz, gdy to przepisuję wszystko się sprawdza, bo odeszli od wiary, bestialsko mordując przysłanego Syna Boże i trwają w tym! „Weszliście i zbezcześciliście moją ziemię, uczyniliście z mojej posiadłości miejsce pełne odrazy. (…) Uczeni w Piśmie nie uznawali Mnie; pasterze zbuntowali się przeciw Mnie; prorocy głosili wyrocznie na korzyść Baala i chodzili za tymi, którzy nie dają pomocy (…) opuścili Mnie, źródło żywej wody (…)”.
2. Psalmista wołał (Ps 36,6-11): „W Tobie, o Panie, mamy źródło życia”...
3. Pan Jezus powiedział (J 15,15b) „Nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od mego Ojca". Natomiast w Ewangelii (Mt 13,10-17) na pytanie uczniów dlaczego mówi w przypowieściach odpowiedział: „Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano”…
Nijak nie wyrazisz mojego serca, wołałem tylko powtarzając: „Tato!”. Z powodu współcierpienia z Panem Jezusem nie mogłem wyjść ze świątyni. Wracałem „noga za nogą”, bo świat żyje swoim rytmem: handlarze rozkładają stragany, ponowna powódź zalała Kłodzko, sportowcy walczą, Sejm RP radzi, śmieciarze zabierają śmieci, a w Grecji szaleją pożary, jeszcze zabójstwo właścicielki kwiaciarni przed ONZ-em oraz zamach na szef Czeczenów Maschadowa.
Na działce, z radia Maryja popłynie problem aborcji, a w „Super expressie” napiszą o metodzie In Vitro (ludobójstwo), bo zarodki dzielą się i w każdy jest wcielana dusza! Jakże bolszewicy potrafią czynić „dobro”. W jakiejś radzie na 10 członków ośmiu jest czerwonych. W telewizji była wzmianka o zabiciu chłopca przez posła, który wyszedł z samochodu i odjechał.
Dzisiaj dyżuruję w pogotowiu za kolegę. Mam szczęście do pracy, bo już na początek trafiła się pogryziona przez wielkiego psa. Zarazem pojechałem na umówiony wyjazd do chorego, który od 3 lat powinien mieć pierwszą grupę inwalidzką, a nawet nie wie, że jest taka (był w szpitalu, ale nawet nie mruknięto o tym).
Z radia popłynie pieśń „My! Czwarta Brygada”, a w oczach pojawiły się łzy. Zacznę moją modlitwę przebłagalną za redaktorów „Nie” oraz bolszewickich prokuratorów skazujących niewinnych ludzi na śmierć. Pokrzywdzeni to ludzie z „władzy ludu”: Jaruzelski i Kiszczak! W karetce Krajewski będzie śpiewał: „Nie spoczniemy nim dojdziemy”, dalej będę wołał za braci...w intencji tego dnia: za upadłych i podłych.
Na całym świecie są nieszczęścia, a u nas jest inwazja komarów. W nocy podziękowałem Bogu Ojcu na kolanach...za ten czas.
APeeL