W ręku mam prasę medyczną z rozpoznawaniem nietypowej gruźlicy oraz obecności tasiemca (jednemu choremu otworzono brzuch). Pan ukazuje przez to naszą nędzę! Wzrok zatrzymał obraz "MB Pocieszycielki Strapionych", a ja doznałem ostatecznego nawrócenia w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych.
Radość zalała serce podczas szykowania się na Msze świętą poranną. Po latach potrafię rozpoznać zaproszenie, ponieważ nasza modlitwa ma płynąć z serca, ustna nikomu jest niepotrzebna. Ja mam wymodloną, która jest połączeniem drogi krzyżowej z częścią bolesną różańca. Moje serce zalała tęsknota, poczucie bylejakości tego świata oraz potrzeba pocieszenia: przepłynął cały nędzny świat, w tym Federacja Rosyjska z ranną Ochojską, a tam nawet nie mają strzykawek, bo wszystko idzie na zbrojenia.
Z „Niedzieli” popłynie artykuł "Albańczycy w Serbii". Dodatkowo będzie tam fotoreportaż z Rwandy o ludobójstwie, a do tego Czerwoni Khmerzy z Kambodży zabijający motykami! Ilu ludzi pragnie na świecie pocieszenia: jednym wystarczy kromka chleba, a innemu przytulenie.
W tym bólu Najświętszego Serca Pana Jezusa popłynie moja modlitwa przebłagalna, która rozpoczyna się od świętego osamotnienia Pana Jezusa. Trafiłem przed Matkę Najświętszą, popłyną piękne słowa wstępu do Mszy świętej rozrywające serce. Na Mszy przysypiałem umęczony, ale mam możliwość sekundowych snów, chwilowej drzemki, która sprawia powrót normalnej czynności mózgu. Zadziwiony słuchałem słów czytań…
1. W Księdze Rodzaju (Rdz 18,1-10a) Abraham ujrzał trzech mężczyzn, prawdopodobnie wysłanników Boga Ojca lub Jego Samego. Po ugoszczeniu usłyszał, że żona Sara za rok urodzi mu potomka.
2. Psalmista zawołał (Ps 15,1-5): „Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie” z pięknym wymienieniem ludzi prawych...
3. Św. Paweł w liście (Kol 1,24-28) zwrócił uwagę na ujawnienie Tajemnicy Boga Ojca o objawieniu z uwagę, że my uczestniczymy we współcierpieniu ze Zbawicielem! „Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.
4. Natomiast Pan Jezus (Ewangelia Łk 10,38-42) trafił do domu Marty (martwiącej się o wiele) oraz Marii, która z otwartym sercem słuchała Jego nauki. Znam to, bo w momentach w których mówię wielu gdzieś się spieszy i ma coś do załatwienia.
Eucharystia będzie w intencji tego dnia, a właśnie w pieśni będą słowa pocieszenia "Jezu! Jezu! Och Jezu!" Nie mogłem wyjść z kościoła, szedłbym wolno mijając ludzi, a zły kusił alkoholem, ale zjadłem cztery łazanki, a w domu poratował sen i uciekłem do samotni na działce.
Później Pan w ramach pocieszenia przyśle pod moje okno orkiestrę Cyganów z Rumunii! W bólu wyszedłem i dalej kontynuowałem modlitwę w intencji potrzebujących pocieszenia i za dusze takich. Napłynął krzyż przy trasie E7, gdzie muszę postawić nowe kwiaty. "Jezu! Och Jezu! Jezu! Jakże chciałbym dać Ci najpiękniejszy kwiaty świata. Tylko Ty pragniesz naszego pocieszenia Jezu! Jezu! Ojcze naszego pocieszenia".
Krążyłem bez celu, a Pan dał dojrzałe i słodkie morwy...przypomniało się dzieciństwo, a już czas na koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz w mojej modlitwie wypadnie: "Pan Jezus ostrzega i pociesza niewiasty Jerozolimskie”! Dzisiaj przeprosiłem staruszkę pochyloną prawie do ziemi, która zmarła po zastrzyku penicyliny! Może prosiła Boga o śmierć? Tego nie wiemy. Poprosiłem Pana, aby żona otrzymała pocieszenie. Z włączonego radia popłynie program dokumentalny: "Łódź wszystkich Polaków" (po klęsce powodzi 1997 roku). Popłakałem się z poszkodowanymi.
Poszliśmy z żoną na lody, a sprzedawca powiedział, że jest to prezent od firmy. Zrozum, że wszystko jest Stwórcy! Kręciłem głową, orkiestra, morwy, lody dzień miłości małżeńskiej. W śnie znalazłem się na cmentarzu, gdzie trafiłem na obraz Pana Jezusa z Całunu, rozmytego, którego podniosłem i umieściłem na pewnej wysokości, a wizerunek rozjaśnił się sprawiając radość.
APeeL