Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.09.2003(w) DZIEŃ OFIAROWANY ZA SYNA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 wrzesień 2003
Odsłon: 156

    W przychodni trwała nawałnica pacjentów, tłok na korytarzu z bałaganem i kłótniami. To było wyraźne działanie demona, bo ze złością wyszedłem z pracy. Na wieczorne Mszy świętej trwał słowa proroka Ezdrasza o budowie Świątyni w Jerozolimie.

      Każdy budujący swój dom wie jaka jest w tym radość. Dzisiaj, gdy to przepisuję (13.05.2025) pokazani w programie Polsatu „Państwo w państwie” rozpacz małżeństwa z dziećmi, którzy mieli już się wprowadzać, a tu budowa obwodnicy!

      Dopiero w mojej łasce możesz ujrzeć czym jest Dom Boga Ojca na ziemi, ale nie chodzi o sam budynek, bo wszystko tutaj jest Boga Ojca, ale o nasze dusze, które mają przybywać tutaj na Msze św. z przyjmowaniem Ciała Pana Jezusa! Właśnie popłakałem się podczas przyjmowania przez kapłana Ciała Zbawiciela. To był ciężki dzień, nawet zauważyłem, że pochylił się krzyż, którym się opiekuję…

                                                                                                                          APeeL

 

22.09.2003(p) ZA NIECHCIANYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 wrzesień 2003
Odsłon: 151

    Żona jest zdenerwowana depresją syna i z tego powodu atakuje moją osobę. Podczas wychodzenia do pracy zrozumiałem, że to samo przeżywał Pan Jezus w swojej ojczyźnie, a nawet w Nazarecie.

      Nastąpiła rozłąka duchowa i wyszedłem bez pożegnania. Później poprosiłem Boga o przyjęcie tego dnia. Od 7:00 (pracuję od 8.00) do 14:30 nawet było znośnie, przybyło też pięciu kierowców, a to usankcjonowany zarobek także dla zespołu, bo płacą w rejestracji!

      Na Mszy świętej 18:00 popłyną słowa proroka (Ezd 1,1-6): „Aby się spełniło słowo Pana przepowiedziane przez usta Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego”, który ogłosił zbudowanie świątyni w Jerozolimie. Mieszkańcy mają wesprzeć go srebrem i złotem, sprzętem i bydłem - oprócz darów dobrowolnych!

      Padną też słowa psalmisty (Ps 126,1-6), że: „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas”. Natomiast Pan Jezus mówił o podobnych do mnie (Ewangelia: Łk 8,16-18), że nie można zachować swojej łaski otrzymanej w Światłości Niewidzialnej, ale mamy wszystko rozgłaszać na cały świat.

       Po Mszy św. kupiłem kwiaty żonie, ale nie przyjęła. Zawiozłem je Matce Zbawiciela, która przyszła pod nasz blok (figura). Przepłynie cały świat niechcianych, zabijanych dzieci aż do przestraszonych dziadków. Całe narody pozbawione są ojczyzn z repatriantami po napadach mocnych na słabych. To cierpienie nie ma końca!

     Na szczycie jest Pan Jezus nadal odrzucany przez Żydów. Nawet przypomniał się pacjent, którego nie chciałem przyjąć…

                                                                                                                 APeeL

 

20.09.2003(s) ZA PRACOWITYCH JAK MRÓWKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 wrzesień 2003
Odsłon: 157

     Po wczorajszym udręczeniu nie planowałem Mszy św. porannej, ale zawsze wsłuchuję się w natchnienie. Wiem, że otrzymam wzmocnienie po zjednaniu ze Zbawicielem oraz zostanę zalany słodyczą duchową...nie można tego przekazać. Popłynęły piękne czytania...

      Św. Paweł wskaże (1Tm 6,13-16) o naszym Bogu Ojcu: "Władca, Król królujących i Pan panujących, jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen".

     Psalmista wykrzyczy z głębi duszy (Ps 100,1-5): "Stańcie z radością przed Obliczem Pana. Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie, służcie Panu z weselem! Stawajcie przed obliczem Pana z okrzykami radości".

     Pan Jezus w Ewangelii (Łk 8,4-15) przekaże przypowieść o siewcy, ziarnie i plonie...w sensie duchowym.

      To łaska i to w niczym niezasłużona. Dzisiaj, gdy to przepisuję (06.04.2025) trafił do nas rekolekcjonista, który mówił szybko, bez kartki mieszając wstrząsające cierpienia Pana Jezusa i Boga naszego z życiem w świecie widzialnym. Natomiast z radia płynie koncert pianistyczny 17-latka. Coś niewyobrażalnego.

      Sam przepisuję moje świadectwa zadziwiony mocą Bożą, a przecież nie widziałem, że popłyną na cały świat. Nawet dla mnie są zadziwiające, bo wszystko zapomniałem. Naprawdę piszę to i płaczę!

      To zarazem są chwile Prawdziwego Szczęścia zmieszanego z cierpieniami. Obok Królestwa Bożego, które jest w nas mamy wojny, zbrodnie przeciw ludzkości, bieda, ofiary klęsk żywiołowych i wszelkich zaraz oraz plag...także przeganianych ze swoich siedzib.

     Zważ na zwykłych ludzi i starych przyzwyczajonych "do kołka w płocie". W tym czasie w sklepie z pisma "Nie" patrzy tytuł: "Czas umierać" (o emerytach) oraz "Rząd dołuje górników".

     Smutno, bo syn choruje, żona odwiedza go w szpitalu, nawet nie spożywam obiadu. Popłynie moja modlitwa przebłagalna z ofiarowaniem tego cierpienia. W takich sytuacjach pojawia się Przeciwnik Boga budzący zwątpienie i podsuwający różne zwodzące pomysły. Posprzątałem pod oknem, oczyściłem okienka oraz pomalowałem zejście do piwnicy.

      To trwało i sprawiło zmęczenie, ale zdążyłem na ponowną Mszę św. Wszystko mnie bolało, pojawiły się kurcze mięśni, zesłabłem i padłem. Nawet chwilki modlitwy. Nie znałem intencji, którą poznałem później na spacerze z żoną, gdy na krótkim odcinku lasu zauważyłem 13 wielkich mrowisk z ciężko pracującymi mrówkami, a trwał śmiertelny upał. Trzy razy popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego...

                                                                                                                                   APeeL

19.09.2003(pt) ZA DRĘCZONYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 wrzesień 2003
Odsłon: 158

    Wychodzę na Mszę św. o 6.30, bo pracuję w przychodni od 7.00 - 18.00! Serce zalewało dziękczynienie, bo nie wierzyłem, że będę sprawny tyle lat po przebyciu ostrej choroby reumatycznej w 14-tym roku życia...z powikłaniem (wadą serca).

      Z tego powodu dusza wołała do Nieba ze łzami w oczach: "Tato! Przyjmij jeszcze jeden dzień życia dla Ciebie!" W tym czasie wzrok zatrzymał obraz Pana Jezusa Miłosiernego oraz Stacja Drogi Krzyżowej z Panem Jezusem pocieszającym niewiasty. Popłyną czytanie...

      W liście św. Pawła (1 Tm 6,2c-12) będzie zalecanie, aby w ewangelizacji nie stosować utarczek słownych i dociekań, bo to budzi niepotrzebne spory. Znam to, bo nie możemy nikogo nawrócić bez modlitwy. Psalmista dodał (Ps 49.6-10.17-20), że: "Ubodzy duchem mają wstęp do nieba"...

     W Ewangelii (Łk 8,1-3) będzie relacja o Panu Jezusie zdążającym do Jerozolimy z uczniami. Właściwie mało wiemy o tym czasie (3 lata), który opisał "widzący" C. A. Ames w książce "Oczami Jezusa". Kup, a nie pożałujesz...

     Łzy zalewały oczy podczas przyjmowania Ciała Zbawiciela: "Jezu! Jezu! Och Jezu!  Jak wielka to łaska!' Powtarzałem to zawołanie, a wszystko stanie się jasne po odczycie intencji!

       Już o 7.00 był nawał chorych, a przesuwali się...

- dziadek dręczony przez córkę alkoholiczkę. która porzuciła dobrą pracę i zadaje się z różnymi partnerami

- żona leżącego uszkodzonego alkoholika, który odmawia odjęcia kończyny... dodatkowa jest opiekunką wiekowej matki

- biedna,której zabrano rentę, a pech chciał, że dopiero po tym fakcie upadła i doznała ciężkiego urazu głowy

- rolniczka prosi o szybkie załatwienie, ponieważ jej maż alkoholik - w czasie jej nieobecności - może wszystko wynieść z domu (na wódkę)

- pan, który stał się impotentem, a nie stać go na Viagrę

- pacjentka po udarze, która nie widzi na jedno oko

- 50-latek po operacyjnym leczeniu choroby niedokrwiennej serca i młody po trzech ciężkich zaostrzeniach dyskopatii (niezdolny do pracy, a ciężko jest otrzymać rentę)...

      Wróciłem do pustego mieszkania, bo żona zawsze jest, ale dzisiaj pojechała do IPiN-u, gdzie znalazł się syn z epizodem depresji...jak później napisano. Po chwilce straciłem pokój, ponieważ zadzwoniła starowinka z grzybami, ale nie przyjąłem, bo jest zatrzęsienie. 

    Z telewizji płyną obrazy skłóconych w jednym domu, spalonych rolników...Izrael/Palestyna, Irak/USA...Grozny-Czeczenia.

                                                                                                                       APeeL

 

 

18.09.2003(c) ZA ZWIEDZIONYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 wrzesień 2003
Odsłon: 158

Świętego Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

      Nie umawiałem się z pacjentami na ten dzień, a tu nawał! Okazało się, że dzisiaj jest nieobecny kolega! Mam szczęście do pracy! Powinno być: "do pracy i płacy", ale to nie idzie w parze!

     Jakby na przekór tym słowom wieczorem w Ewangelii (Mt 20,1-16a) będzie mowa o Królestwie Niebieskim porównanym do pracy w winnicy. Gospodarz najął chętnych do pracy wczesnym rankiem oraz później dwa razy tych, których nikt nie chciał, a na zakończenie dnia wszystkim zapłacił równo po denarze!

     Powstało zamieszanie, ale powiedział: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?"

     Wczoraj nastawiłem się na pracę, ale dzień był normalny...stąd dzisiejsze diabelstwo. Właśnie wpadła nauczycielka z córką na badanie kierowców...sądziła, że jest to zaświadczenie jak dla ucznia na kolonię! Spieszyli się, ponieważ mieli tylko 5 minut do umówionej nauki jazdy!

     Ten dzień zakończy się prośbą pacjentki o zaświadczenie do sądu, ponieważ nie chce się jej jechać! Delikatnie ją przegoniłem. Ludzie nie rozumieją jak wielką łaską jest posiadanie lekarza! Ja ujrzę to podczas wieczornej Mszy świętej...jak wielką łaską jest posiadanie kapłana!

     Św. Paweł, mój profesor wypowie słowa o jego i moim pragnieniu (Flp 1,20c-24.27a)...

1. Dla mnie żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk.

2. Pragnę odejść do Królestwa Bożego, ale pozostanie w ciele jest konieczne, abym mógł przekazać świadectwa wiary...dla szukających wzmocnienia duchowego.

     Psalmista zawołał (Ps 145,2-3.8-9.17-18): "Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają (...) Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy".

     Patrzę na nowego kapłana,  serce zalewa dziękczynienie, a w oczach kręcą się łzy! Msza święta to jedno wielkie uniesienie duchowe (Misterium), które kończy Eucharystia. To Święty Chleb podtrzymujący życie duszy na tym zesłaniu!

     To odbywa się poprzez Pana Jezusa utajonego w Świętej Hostii. Kapłan zawsze błogosławi nas na koniec.  Nie mogłem wyjść z kościoła, ciężko wzdychałem, straciłem ciało fizyczne. Tak mi dobrze tutaj, musiałem zostać na placu kościelnym i chciałbym tu zostać na wieczność.

     Poprosiłem Pana o ochronę i pocieszenie żony, ponieważ jutro jedzie odwiedzić syna w szpitalu...                                                                                                                            APeeL

 

 

 

  1. 17.09.2003(ś) W INTENCJI OFIAR AGRESJI SOWIECKIEJ
  2. 16.09.2003(w) W INTENCJI JANA PAWŁA II
  3. 15.09.2003(p) ZA PODDANYCH TWOJEJ WOLI, BOŻE OJCZE…
  4. 14.09.2003(n)   ZA CZCICIELI KRZYŻA SYNA TWEGO, OJCZE...
  5. 13.09.2003(s)  ZA BŁAGAJĄCYCH O BLISKICH...
  6. 12.09.2003(pt)  DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI MATECZCE ZBAWICIELA
  7. 11.09.2003(c)  ZA ZDESPEROWANYCH...
  8. 10.09.2003(c) ZA SŁUŻĄCYCH UBOGIM...
  9. 09.09.2003(ś) WDZIĘCZNY BOGU OJCU ZA URATOWANIE...
  10. 08.09.2003(p)ZA OPIEKUNÓW MIEJSC ŚWIĘTYCH

Strona 1630 z 2498

  • 1625
  • 1626
  • 1627
  • 1628
  • 1629
  • 1630
  • 1631
  • 1632
  • 1633
  • 1634

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 206

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?