Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

28.06.2004(p) ZA TYCH, KTÓRYCH CZEKA KARA BOŻA ZA OKROPNE WYSTĘPKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 czerwiec 2004
Odsłon: 198

      Spokojnie kończę dyżur w pogotowiu, bo dzisiaj mam wolny dzień, a jak nigdy na zakończenie wezwano mnie do napadu padaczki oraz do dalekiego porodu. To było wyraźne działanie Opatrzności Bożej, a niżej nieskończonej dobroci Boga Ojca. Normalny człowiek będzie lekceważył to prowadzenie - nie ujrzy tego wszystkiego, bo wszystko jest przypadkowe, „miał szczęście”, taki spotkał go los!

     To dzień odpoczynku. Teraz, gdy to zapisuję z telewizji płyną słowa z Festiwalu Psalmów dziękczynnych ze słowami: "ujrzę Dobroć Pana w krainie żyjących"! 

      O 17:30 wyszedłem z żoną na Mszę świętą, a serce zalewało poczucie Dobroci Boga Ojca. Od Ołtarza świętego popłyną słowa czytań...

1. Pan powie przez proroka Amosa (Am 2,6-10.13-16) o okropnych występkach narodu wybranego (sprzedają za srebro sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów; w prochu ziemi depcą głowy biednych i ubogich...itd). Kara będzie nieuchronna: „zmiażdżę was (…) mocarz nie okaże swej siły, a bohater nie ocali życia (…) nawet najmężniejszy sercem pomiędzy bohaterami będzie w tym dniu nagi uciekał”!

      Wpisz w wyszukiwarce i przeczytaj o wyczynach braci starszych w wierze i zapowiadanej karze!

2. Psalmista zawołał od Boga Ojca (Ps 50,16-23): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?"    

       "Ty widząc złodzieja, razem z nim biegniesz i trzymasz z cudzołożnikami. (…) Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? (…) Zrozumcie wy, co zapominacie o Bogu, abym was nie porwał i nikt was nie ocali.

      Dzisiaj, gdy to przepisuję (03.11.2025) trwa tragiczna sytuacja Palestyńczyków oraz braci starszych w wierze, którzy porzucili Opatrzność Boga Ojca!

3. W tym czasie Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mt 8,18-22), że: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”.

      Wczoraj "patrzyła" litania do Boga Ojca, gdzie trafię na zawołanie: „Ojcze Dobroci Nieskończonej". To są sekundowe błyski, nie można tego opisać i wyrazić żadnym językiem.

      Płaczę z dziękczynieniem: "Dziękuję Tato za to, że Jesteś („Ja Jestem”). Dziękuję za bezmiar łask i Twojej dobroci". Wracamy z żoną, idę obok i nie odzywamy się. Jak wyrazić wdzięczność Bogu Ojca? Jak?

                                                                                                     APeeL

 

 

27.06.2004(n) ZA ZNIEWOLONYCH PRZEZ CIAŁO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 czerwiec 2004
Odsłon: 199

      W pośpiechu szykowałem się na dyżur...niepotrzebnie, ponieważ zmiennik grzebał się i musiałem stać pod drzwiami pokoju lekarza dyżurnego. Zabrałem ze sobą papiery i maszynę do pisania - jak zawsze miałem wiele planów. Z kościoła, przez głośnik (nasze pogotowie jest niedaleko) popłynie piosenka: "Wystarczyła ci sutanna uboga (...) wystarczy się ubogi ślub".

     Popłakałem się, bo wiem, że jest to „duchowość zdarzenia” dotycząca intencji tego dnia, bo z jednej strony o. Pio i ks. Jerzy Popiełuszko, a z drugiej świat, ciało, sława, bogactwo i używki! Ja na dyżurze też nic nie mam, ale jest piękna pogoda, radość suki z adoratorami, ptaszki, słońce i zieleń!

     To wszystko dał nam Najświętszy Tata! Mam tylko jedno pragnienie: odczytanie intencji modlitewnej, aby modlić się, ale odczytam ją dopiero następnego dnia i to w nocy. Wróćmy do duchowości zdarzeń...

- moja słabość i przerywany sen po jedzeniu, a to spadek po matce

- zniewolenie mam ukazane w postaci konia wiezionego właśnie w klatce

- latawce za samolotami

- psy na łańcuchach.

     W tym czasie trafiłem do wiejskiej chatki, gdzie u starszego pana wystąpił udar niedokrwienny (zniewolenie ciała), do babci z zapaleniem wyrostka robaczkowego, do młodego gwałciciela w Schronisku dla Nieletnich z toksyczną anginą...ten trafił do oddziału zakaźnego za kratami (z jednej niewoli w drugą)!

      Później będziemy dwoma karetkami u ofiar bójki oraz o u znajomego po napadzie padaczki! Zniewalają nas choroby i starość, wypadki, a także nałogi, różne zboczenia i normalna grzeszność! Dopiero w nocy od 2:00 do 3:00 popłynie modlitwa. Dobrze. że mam wolny poniedziałek, ponieważ dyżur skończę dopiero o 8:00…

                                                                                           APeeL

 

26.06.2004(s) ZA CAŁKOWICIE LEKKOMYŚLNYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 czerwiec 2004
Odsłon: 202

       W śnie - tuż przed przebudzeniem - pojawił się wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego, Jana Pawła II i małego dziecka. W tym czasie popłyną śpiew: „za Twe łaski dziękujemy”. Na Mszy św. o 6.30, a bardzo lubię zaczynać dzień pracy od tego nabożeństwa...popłyną słowa czytań:

1. Będzie opis (Lm 2.2. 10-14.18-19) gniewu Boga Ojca, który bez litości potraktował („rzucił na ziemię”) królestwo i możnych. „Usiedli na ziemi w milczeniu starsi, prochem głowy posypali, przywdziali wory; skłoniły głowy ku ziemi dziewice jerozolimskie”.

2. Psalmista wołał do Boga Ojca (Ps 74,1-7.20-21) o pomoc: „Pomnij na lud Twój, który dawno nabyłeś, na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie. Skieruj Twe kroki ku niekończącym się ruinom, nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.

    W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, zatknęli tam swoje proporce. Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie. Wyłamali wszystkie bramy, zniszczyli je toporem i młotem. Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia”.

      To było tak dawno, a  powtarza się!

3. W Ewangelii (Mt 8,5-17) uzdrowił sparaliżowanego sługę setnika i to na odległość, bo ten powiedział, że nie jest godzien przybycia do jego domu.

     Ja w tym czasie wołałem w intencji syna. Pojechałem do przychodni mimo wolnego dnia, bo szkoda mi chorych. Trafiliśmy później do mojej ziemskiej matki, a przepłynęła duchowość zdarzeń…

- dziadek wędruje w górach i to jeszcze nieoznakowaną trasą

- pijana dróżnicza zamknęła na torach dwa samochody

- zepsute autokary, z „lewymi” tachografami do przewożenia dzieci, holowanie autobusów z pasażerami

- dlatego śnił się zmarły ojciec i bałagan w mojej rodzinie (mąż siostry zginął w wypadku, po pijanemu zabił rodzinę, inna żyje na kocią łapę, brat zmarł z powodu alkoholizmu i palenia papierosów, a ja też cierpię z tego powodu, ale nałóg mam odjęty od 20 lat (przepisuję to 03.11.2025 r.)…

     W czasie powrotu do domu - na mój samochód z drogi bocznej na wielkie szybkości - wyjechały dwie dziewczynki na rowerach...mogły zginąć! Dzisiaj o 13.00 jest pogrzeb męża znajomej, alkoholika oraz Jacka Kuronia (nikotynizm).

     Wieczorem wróciłem na ponowną Mszę św. za niedzielę (będę miał dyżur). Stałem na zewnątrz przy krzyżu Zbawiciela z małym krzyżykiem w ręku i wołaniem za innych współcierpiących. 

    Ból zalewał serce, ponieważ wielu ginie w sektach, piosenkarka przyjmuje imię Madonny, Matki Zbawiciela. Psycholog dziecięcy Samson okazał się pedofilem, a podobny w Anglii gwałcił córeczkę – przy protestującej matce z Polski! W bólu popłynie w tej intencji koronka do Miłosierdzia Bożego…

                                                                                                      APeeL

25.06.2004(pt) ZA BLISKICH UTRATY NADZIEI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 czerwiec 2004
Odsłon: 260

    Dzisiaj w przychodni jakoś szło od 7:00 do 14:00, nawet nie byłem zmęczony, ale w domu zastałem płaczącą żonę. Policja znalazła podobnego do syna, ale z tatuażami, a on nie miał żadnego.

   Na Mszy świętej o 18:00 padną słowa czytania o przybyciu króla Nabuchodonozora przeciw Jerozolimie (2 Krl 25,1-12)...”obległ ją, budując dokoła niej wały oblężnicze”.

    Z powodu braku chleba zrobiono wyłom w murach i wszyscy wojownicy uciekli z miasta nocą! Po czasie wymordowano rządzących oraz spalono świątynię! Jednak spośród biednego ludu ziemi dowódca straży przybocznej pozostawił niektórych jako uprawiających winnice i jako rolników.

Psalmista ubolewał na Jerozolimą (Ps 137,1-6) zapewniając, że nie zapomni się o tym mieście. Natomiast w Ewangelii (Mt 8,1-4) Pan Jezus oczyścił trędowatego...

     Potwierdziło się samobójstwo męża laborantki (klepsydra). Przepłynie cały świat opuszczonych, bezrobotnych, zaganianych, nieuleczalnie chorych, bezdomnych, itd.! Ile jest takich bliskich utraty nadziei - tylko dzisiaj u mnie?

     W TVN codziennie ukazują okropności i bezkarność! Po programie udało mi się dodzwonić. Bardzo ładnie pokazują to wszystko, ale trzeba odkryć tę pokrywkę mafii we władzy! Na Sycylii jest mafia i policja, a u na "wszystko w jednym".

    To szczególnie jest przykre dla kochających naszą ojczyznę, których głosy to wołanie na puszczy! Nie mam nadziei na poprawę bezprawia z karaniem okupantów, zdrajców i zbrodniarzy. W Polsacie 2 pokazano libację u syna biznesmena, który później odwoził policjantów. Wyszedłem odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz początek mojej modlitwy przebłagalnej.

    Przepłynęły obrazy uszkodzonych, a właśnie przechodził niewidomy z żoną, wrócił obraz matek mających dzieci z ciężkimi wadami, biedne rodziny wielodzietne, krzywdzeni przez mocniejszych i bogatych, bezpłodnych, a przypomniało się narodzenie Jana Chrzciciela.

     Do tego doszły kraje, gdzie cierpią kochający swoją ojczyznę…

                                                                                                                      APeeL

24.06.2004(c) ZA MYLĄCYCH SIĘ W OCENIE DZIAŁANIA INNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 czerwiec 2004
Odsłon: 195

Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

     Dzisiaj nie byłem nastawiony na nawał pracy, która szła opornie...nawet nie mogłem napić się kawy. Można powiedzieć, że dzień jak większość. Właśnie mam pacjentkę z otępieniem, nie można nawiązać kontaktu. Tak będzie cały czas, a właśnie na badanie przybyło trzech kierowców.

    Przyszła też kobieta, która przez wiele lat przyprowadzała swojego męża...wypisał się ze szpitala, miała przywieźć zlecona przeze mnie karetka transportowa, a wysłano R-kę...lekarz dyżurny krzyczał na mnie, a chory pogniewał się. Jaka tu moja wina?

    Na mszy świętej 18:00 padną słowa czytań...

Prorok Izajasz przekaże (Iz 49,1-6)...prawdopodobnie słowa o największym człowieku na ziemi, Janie Chrzcicielu, który przybędzie do nas. „Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię (…) Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego”.

Psalmista wołał (Ps 139,1-3.13-15): „Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. Przenikasz i znasz mnie, Panie,
(…) Z daleka spostrzegasz moje myśli, przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, i znasz moje wszystkie drogi”.

     Dziwne, ponieważ dzisiaj, gdy to przepisuję (28.10.2025) na Mszy św. płynęła pieśń: „Ty, Boże wszystko wiesz. Ty znasz moje serce, więc prowadź mnie wiekuistą drogą”!

    W Dziejach Apostolskich (Dz 13,22-26) św. Jan Chrzciciel przekazał, że: „Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach".

     Natomiast w Ewangelii  (Łk 1,57-66.80) będzie informacja o narodzeniu Jana Chrzciciela i nadaniu mu imienia przez matkę Elżbietę...

     Przypomniały się słowa posła Kaczyńskiego z Sejmu RP o rozliczeniach. Tyle wycierpiała moja ojczyzna. Po odczycie tej intencji popłynęła moja modlitwa…

                                                                                                APeeL

 

 

 

  1. 23.06.2004(ś) ZA OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH...
  2. 22.06.2004(w) ZA ZASKOCZONYCH POMOCĄ…
  3. 21.06.2004(p) ZA NIEZŁOMNYCH W POWOŁANIU…
  4. 20.06.2004(n) ZA WYGNAŃCÓW...
  5. 19.06.2004(s) ZA BLISKICH NIEPOKALANEMU SERCU NMP
  6. 18.06.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY BLISKICH...
  7. 17.06.2004(c) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO SIĘ POROZUMIEĆ…
  8. 16.06.2004(ś) ZA OPUSZCZONYCH LUB ZOSTAWIONYCH
  9. 15.06.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA ŁASKĘ CIERPIENIA...
  10. 14.06.2004(p) ZA TRACĄCYCH KOGOŚ BLISKIEGO…

Strona 1631 z 2574

  • 1626
  • 1627
  • 1628
  • 1629
  • 1630
  • 1631
  • 1632
  • 1633
  • 1634
  • 1635

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2208

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?