- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 66
Po dyżurze w pogotowiu wcześniej jestem w przychodni (jeden budynek). Dzisiaj trwa posiedzenie Sejmu RP, a to dla mnie - jako wroga ludu – jest dodatkowa udręka.
Jakoś szło, nawet nie było nawału, ale zeszło do 15:00 (8,5 godziny)! Jak ja to wytrzymuję – przy mojej wadzie serca! Cały czas słuchałem relacji z kłótniami, ponieważ czerwonym nadal odbija, bo są za refundację na antykoncepcję, a nie ma pieniędzy na leczenie chorych!
Prawie padałem, a właśnie przybyła znajoma z wieloma sprawami z powodu nagłego udaru u męża (jeszcze niedawno szefowa urzędu skarbowego). Zobacz naszą marność, a takie schorzenie uniemożliwia pełne uczestnictwo w Mszach świętych na które zapraszam kogo mogę.
Padłem zmęczony dyżurem oraz dzisiejszym nawałem pacjentów, ale zostałem obudzony na czas Mszy św. wieczornej. Na tablicy przed kościołem będzie informacja o klonowaniu ludzi (In vitro) oraz narządów i tkanek. Nie wolno tego czynić, ponieważ jest to zabijanie! Popłyną czytania...
1. Św. Paweł powie (1 Kor 1,17-25) o swojej misji: głoszeniu Ewangelii z podkreśleniem, że krzyż „jest dla tych, co idą na zatracenie”. Na nic tutaj mądrość mędrców i przebiegłość przebiegłych. „Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? (…) My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan (…)”.
2. Psalmista wołał z radością (Ps 33,1-2.4-5.10-11): „Pełna jest ziemia łaskawości Pana (…) Sławcie Pana na cytrze, grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach”.
3. Pan Jezus w Ewangelii tłumaczył obrazowo czym jest Królestwo Boże i jak się tam dostać? Wskazał na roztropne panny, które czekają na przybycie pana młodego.
Pięknie śpiewała organistka, a ja płakałem podczas podchodzenie do Komunii św. która pękła na pół, a to znak, że współcierpimy razem z Panem Jezusem („My”). Czekałem na żonę która pojechała szukać syna w Warszawie, ale cóż może sama? W niepokoju był ze mną wizerunek MB Częstochowskiej.
Intencję odczytam dopiero następnego dnia o 15:00, a wszystko stanie się jasne…
- protestowałem na poprawianie grafiku dyżurów bez zawiadamiania
- syn opuścił (?) nas jako rodziców, swoją żonę i synka, ale prawdopodobnie został zamordowany
- wzrok zatrzymały wycięte przed oknem topole
- bezdomne psy, w tym suczka z małymi przy bloku
- w telewizji z pogardą wypowiadał się człowiek z „Playboy’a”...o kobiecie bez piersi
- w „Super Expressie donoszą o dwuletnim chłopczyku, który przebywa w szpitalu od urodzenia (2 lata)...jest chory na karłowatość
- Jan Paweł II nie przyjęty w Rosji…
W intencji popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego z ofiarowaniem mojego ciężkiego dnia pracy (od 6:30 do 15:15) i Msza św. z Eucharystią. Jak nigdy oglądałem film „Czas Cyganów” o ojcu, który odrzucił swojego syna, a ten później uczynił to samo!
To ostatecznie potwierdza intencję tego dnia, a ja jestem przykładem tego, bo rzucono oskarżenie i zostawiono mnie na pastwę losu. Dodatkowo - po kilku latach - zostanę uznany za chorego psychiczne z powodu otrzymanej łaski wiary...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 64
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej
Zapomnieliśmy z żoną, że dzisiaj jest święto (inne godziny Mszy św.), a to sprawiło, że spokojnie spożyliśmy śniadanie. Spokojnie pojechałem do przychodni, gdzie nie było pacjentów. To pułapka szatańska, która zaczęła się od tej pomyłki...nawet przybył pacjent o takim nazwisku, co jest jednym ze znaków ostrzegawczych.
Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, udało się wyrwać o 13:20 na obiad i chwilkę przespać. O dyżurze przypomniała dyspozytorka, bo ostatnio nie zgłosił się lekarz, a każdy może powiedzieć, że zapomniał! Nie wolno w takim wypadku zejść z dyżuru.
Ja w tym czasie zraniłem się w palec i nie mam kluczy do gabinetu lekarskiego, które zostawiłem w samochodzie. To typowe diabelstwo, które zacznie się w pełni i będzie trwało od 16:00 do 24:00...
- ostry zawał serca
- ostry brzuch przeoczony przez pogotowie i na wizycie lekarza rejonowego
- „normalne” bóle brzucha, złamanie nogi oraz napad choroby Menier’ea…
Jest to przewlekłe schorzenie ucha wewnętrznego, które powoduje napadowe zawroty głowy, szumy uszne, uczucie pełności w uchu i postępujące zaburzenia słuchu. Jest to spowodowane nagromadzeniem się nadmiaru płynu (endolimfy) w błędniku, co prowadzi do wzrostu ciśnienia i uszkodzenia narządu słuchu i równowagi…
Trzy razy jechałem do odległego szpitala w umęczeniu z posiłkiem w karetce. Cały czas towarzyszyły mi figury i obrazy Matki Zbawiciela! W tym czasie popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa przebłagalna. Od północy do rana będzie spokój...sam zobacz!
Za ten dzień będę jutro na Mszy świętej, a w ławce kościelnej znajdę wielki wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej z artykułem „Święty obraz”. Nazwa „Jasna Góra” jest w dokumencie z 1388 roku.
Największym skarbem jest Cudowny Wizerunek Matki Boskiej, wg tradycji namalowany przez św. Łukasza Ewangelistę na drzewie, a drugi okrężną drogą trafił na Ruś skąd zabrał go książę Władysław Opolczyk i przekazał pod opiekę Pauliną w Częstochowie.
Dalej trwały różne zdarzenia…
1. Banda rabusiów międzynarodowych z Kaplicy Matki Bożej skradła kosztowności, pocięła twarz Madonny i rzuciła go na ziemię, łamiąc na trzy części. Restauracji dokonano na dworze króla Władysława Jagiełły w Krakowie.
2. Podczas „potopu Szwedzkiego” od 18 listopada 1655 roku [rzez 40 dni i zakończyło się zwycięstwem rycerzy Maryi. Wdzięczny król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku w uroczystym ślubowaniu w katedrze lwowskiej oddał nasza ojczyznę pod opiekę Maki Boskiej, obierając Ją za patronkę i Królową Państwa.
3. W 1717 roku – po zezwoleniu papieża Klemensa XI – odbyła się koronacja z udziałem 200 tysięcy wiernych.
4. Na zakończenie tego kultu przedstawiciele kolorowej zarazy - umaili obraz symbolem swojej dewiacji - niepełną tęczą. Cóż w tym złego? A cóż jest złego, że teraz, gdy przepisuję to świadectwo wiary w telewizji trwa demoniczny szał...poganie już obchodzą Boże Narodzenie.
5. Natomiast ich kaznodzieja Robert Biedroń po latach trafi do Częstochowy, ale zapytany czy pójdzie na Jasną Górę odpowiedział: „Na Jasną Górę , jeśli pójdę, to gdy zostanie mi czas”. Biedak nie ma czasu, bo wciąż walczy z dyskryminacją tego środowiska…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 65
Wcześniej wybiegłem z pogotowia do przychodni (jeden budynek) i sam rejestrowałem pacjentów, ale jestem jeszcze na dyżurze do 7.30! Faktycznie po przyjęciu jednej pacjentki o 6.55 zerwano na dwa wyjazdy! Błyskawicznie załatwiłem w moim mieście i w pobliskiej wiosce, gdzie dziadek upadł na plecy...złamanie kręgosłupa (otrzymał transport z domu, na desce)?
Po powrocie do przychodni praca trwała w pośpiechu do 15:00! Wszystkim dałem, to co trzeba – nawet obcych załatwiłem gratis, zwróciłem część z zapłaty za zgon. To naprawdę dwa ciężkie dni, w pośpiechu i napięciu można zrobić błąd i trafić do sądu. Po powrocie do domu padłem, a później podczas przejazdu na Mszę św. o 17:50 płakałem wołając "Tato! Tato! Tatusiu! Zmiłuj się nade mną i tym umęczonym ludem"!
Napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca, Najświętszego Taty, ale tego nie można przekazać naszymi możliwościami. Z bólu wolałem tylko: „Ojcze! Jezu! Serce pęknie mi z bólu”. Zarazem było to dziękczynienie za wczorajsza pomoc i wytrwanie!
1. Św. Paweł powie na ten czas (2 Tes 3,6-10.16-18), że: „Kto nie chce pracować, niech też nie je! A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi!”
2. Psalmista będzie wołał (Ps 128,1-2.4-5): „Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 23,27-32) określił wierchuszkę świątynną obłudnikami podobnymi do grobów pobielanych, bo „z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości”.
Podczas podchodzenia do Komunii św. łzy zalewały oczy. W tym czasie kapłan śpiewał, bo nie było s. organistki: „Przyjdź Panie Jezu! Przyjdź Panie Jezu!” Ból rozrywał moje serce, a łzy strugami płynęły po twarzy.
Nie chciało się opuścić Domu Pana na ziemi. To zarazem wynik mojej wdzięczności za wczorajszą pomoc w wytrwaniu w pracy. Przypomniał się pacjent, który chciał pocałować mnie w rękę...tak ja w tej chwilce chciałbym ucałować święte ręce Boga Ojca Prawdziwego!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 65
Święto św. Bartłomieja, Apostoła
W nocy miałem sen ostrzegawczy: oto kierowniczka mojej przychodni z niepełnosprawnym dzieckiem (jest pediatrą)...w zbliżeniu z dziurą w czaszce i to w obu skroniach. Co się stanie? Pojechałem wcześniej do pracy (o 6.40), jakoś poszło, wizyta, obiad i wróciłem do przychodni, ale nie było nikogo.
Jednak pacjenci przybywali, a z pogotowia zadzwonili, że dzisiaj mam dyżur. To grom z jasnego nieba! Grafik to święta rzecz, a został zmieniony przez układającego bez zawiadomienia! Dyżury spisane, ułożyłeś sobie plan, a tu pułapka! Na dodatek nie przybył lekarz mający dyżur poranny...do 15.00! Z tego powodu dyspozytorka złościła się na mnie!
Przypomniały się słowa kazania nagranego na kasecie: "wydaje się, że już nie wytrzymasz, ale Bóg jest z tobą". Zważ, że dzisiaj pracuję w przychodni do 18.00. W tym czasie byłem na dwóch frontach, ale w pogotowiu nic się nie działa...dokładnie do 18:00. Dodatkowo był to wyjazd do naszego pacjenta, który zmarł!
Wszystko musiałem odrobić, bo nawał będzie trwał aż do 23:30. Nawet trafiałem na pacjentów - w ramach w/w intencji modlitewnej…
- zmarły to był szczyt wyniszczenia nowotworowego (skóra i kości)
- zatrzymanie moczu...ktoś, kto ma tę przypadłość wie, że parcie trwa 10 minut i nie można zatrzymać chęci oddania moczu
- babuszka 81 lat padła na plecy i była bliska odejścia
- do szpitala dowieźliśmy chorego na cukrzycę z gorączką 41 stopni!
W tym czasie odmawiałem moją modlitwę przebłagalną i koronkę do Miłosierdzia Bożego...noc była spokojna ze względu na niż z padającym deszczem (nie ma wówczas zawałów serca, udarów oraz bólów głowy i wszelkiej różnych kolek.
Z powodu niespodzianki z dyżurem nie mogłem być na planowanej Mszy św. wieczornej… APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 63
Obudzono mnie z nieba o 5:50 i to przed budzikiem, który zrywa ze snu głębokiego. Zacząłem pracę o 6:40 do 14:10 i wychodziłem zmęczony...
Na Mszy świętej o 18:00 popłyną czytania…
1. Św. Paweł zaleci to, co wiem (2 Tes 1,1-5.11b-12): „Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować”, bo celem jest uznanie was za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie”. To prawda, bo także dzisiaj jesteśmy wyobcowani z powodu wiary katolickiej, ponieważ na fali jest walka Szatana z wiarą objawioną, a nie z podsuwanym przez niego bajaniem. Przykładem jest Budda, który „odkrył” reinkarnację, czyli pragnął powrotów tutaj, a my dążymy do zbawienia czyli chcemy uniknąć powrotu!
2. Psalmista wołał (Ps 96,1-5), aby pośród narodów głosić chwałę Pana i Jego zbawienie, rozgłaszać cuda, śpiewać Mu, sławić Jego imię jako Stwórcy wszystkiego. „Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą”...
3. Natomiast Pan Jezus przestrzegał uczonych w Piśmie i faryzeuszy, bo sami nie wejdą do Królestwa Bożego i nie pozwalają „wejść tym, którzy do niego idą”. Podkreślił, że są ślepymi przewodnikami…
Po Eucharystii była litania do św. Rocha. Później zmożony snem znalazłem się w jakimś kościele przy trumnie świętej. Z radości pocałowałem jej matkę mówiąc, że jest to cel naszego życia! Po przebudzeniu doznałem dziwnego uczucia, które trudno określić w naszym języku, bo z mojego serca płynęła energia "miłości".
Najdziwniejsze było to, że płynęła do ludzi, którzy jeszcze niedawno byli moimi wrogami, tak właśnie uważałem. Pomyślałem, że w takim momencie ustępuje nienawiść z serca! Nie sądzę, aby była to jakaś sugestia wizerunku Chrystusa w kościele na Harendzie. Takie promieniowanie jest na zdjęciu klęczącego przed Matką Bożą...właśnie z Jej Najświętszego Serca płynie coś podobnego.
Zrozum moje zadziwienie możliwościami Stwórcy. Przenieś to na przywódców krajów, mocarzy tego świata z bombami atomowymi! Niemcy w tym czasie pragną swoich terenów, pracujący nie dano należnej zapłaty odzyskanej przez Sąd Administracyjny, a to wymaga wielkiego wysiłku i nie ma końca takich spraw.
Ten świat jest poza mną, tak jest naprawdę, bo niczego nie potrzebuję. Mam wszystko i jeszcze więcej, bo wielką łaskę wiary w której pragnę żyć tylko dla Boga Ojca i dzieła zbawienia ze współcierpieniem z Panem Jezusem!
APeeL
- 22.08.2004(n) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH ŻYCIE DLA EWANGELIZACJI...
- 21.08.2004(s) ZA ODDANYCH W OPIEKĘ MATCE SYNA TWEGO, OJCZE…
- 20.08.2004(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZMARTWYCHWSTANIA DUCHOWEGO...
- 19.08.2004(c) WDZIĘCZNY ZA NALEŻNY WYPOCZYNEK...
- 18.08.2004(ś) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W SPEŁNIENIU PRAGNIENIA…
- 17.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZASTĘPUJĄ INNYCH...
- 16.08.2004 (p) ZA WYWOŁUJĄCYCH GNIEW BOGA OJCA...
- 15.08.204(n) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZANA...
- 15.08.2004(n) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZANA...
- 14.08.2004(s) ZA CZEKAJĄCYCH NA POWRÓT BLISKICH...