- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 62
Wspomnienie św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty
Męczą koszmary nocne, pięć razy budziłem się z powodu priapizmu z eksterioryzacją...jeden sen do przodu sprawdzi się (przybędzie pacjentka). Dobrze, że rozpocząłem pracę o 7:00, ponieważ po godzinie wniosą wielką ilość kart z moim protestem!
W pośpiechu wszystko skończę o 14:40. Oddałem personelowi przyniesiony przez pacjentów owoce różnego rodzaju. Samochód to wielka łaska Boga Ojca, bo po wyjściu trafiłem na ziąb, ulewę i wiatr.
O 15:00 napłynęła wiadomość, że dotarło do nas trzęsienie ziemi, a moje serce zalał ból z powodu wystraszonych ludzi w wieżowcach Gdańska, gdzie popękały ściany domów. Do tego obrazy z Haiti, gdzie huragan i powodzie zmiotły siedziby wielu ludzi.
Podczas przejazdu na wieczorną Mszę świętej o 18:00 serce wołało do zaginionego syna: "Dlaczego nam to uczyniłeś"? Ze łzami w oczach poprosiłem świętego Mateusza, jego imiennika o wstawiennictwo w wyjaśnieniu sprawy. Przy kościele wzrok zatrzymał karawan firmy "Przejście"!
O Ołtarza św. padną słowa mojego profesora św. Pawła (Ef 4,1-7.11-13): mamy postępować zgodnie z powołaniem „z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. (…) Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich (…) aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i do człowieka doskonałego (…)”.
Natomiast Pan Jezus powołał dzisiaj (Ewangelia: Mt 9,9-13): „siedzącego w komorze celnej” Mateusza, a on „wstał i poszedł za Nim”. Eucharystia była w intencji syna, imiennika wybranego przez Zbawiciela. W domu wzrok zatrzymał („spojrzał”) wizerunek Pana Jezusa z filmu „Pasja”. Teraz, w ręku znalazł się artykuł o tych, którzy są w bólu z powodu żałoby.
„Super express” przedstawił dramat ojca, któremu porwano syna! Później napłynie intencja tego dnia: za tracących bliskich. Czy przypadkowo zabrałem z kościoła pisemko ze słowem: ż a ł o b a? To było wyraźne prowadzenie, jasne podanie intencji modlitewnej. Na dodatek z telewizji płynął…
- reportaż o porwaniu syna gwiazdora
- próba telewizji zabrania dziecka matce
- ścięcie dwóch Amerykanów
- zezwolenie ludzkości na aborcję
- pogrzeb trzech gimnazjalistów w busie, którego kierowca wyprzedzał nieprawidłowo
- popłynie też obraz Polki, starszej kobiety, której syn zginął w Iraku i miał piękny pogrzeb. Jednak zapomniano o niej, nie może otrzymać wsparcia finansowego, a jest jej ciężko. Ból z powodu utraty dziecka i kłopoty finansowe. Zobacz cierpienie starszej osoby kochającej swoje dziecko. Ogarnij cały świat tego wielkiego nieszczęścia…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 70
Wspomnienie Męczenników Koreańskich…
Tego dnia wspominana jest grupa 103 męczenników, którzy oddali życie za wiarę w Korei w latach 1839–1868.
Dzisiaj, gdy przepisuję to świadectwo wiary (04.12.2025) w sercu mam braci i siostry z KRLD...wzorowego państwa bolszewickiego. Ich bożkiem jest przywódca Kim Jong Un, który chce podpalić świat. W tym czasie część narodu ginie z głodu! Wszystko poznajemy po owocach, a to jest ewidentne działanie przeciwnika Boga.
Szatan nienawidzi ludzkości, a szczególnie wyznawców wiary katolickiej! Chodzi o to, że był w Królestwie Bożym, wie jak tam jest, ale został wygoniony na wieki wieków! Dodatkowo pogrążyła go bestialska śmierć Pana Jezusa, który nas odkupił! Teraz tam całkowicie nie ma Boga, ale Bestia podsuwa swoim fanom inteligentne ataki, szczególnie na wyznawców Boga „Jahwe” w Unii Europejskiej! Ludzie odwracają się od wiary, żyją tylko tym światem, wielu trafia po śmierci do jego królestwa ziemskiego i do Czeluści!
Dlaczego mamy modlić się za męczenników, którzy kojarzą się z błogosławionymi i świętymi? Dlatego, że wielu w obliczu męczeńskiej śmierci mogło różnie zachować się w stosunku do wiary. Ich dusze potrzebują wsparcia, bo już nic nie mogę uczynić dla siebie.
Tak się stało, że wówczas dodatkowo oglądałem Mszę świętą z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Od 7:00 do 14:00 trwała ciężka praca w przychodni, która ofiarowałem w intencji tego dnia z wieczorną Mszą św. i Eucharystią. Padły tam słowa…
1. Z Księgi Przysłów (Prz 3,27-35): „Nie spiskuj przeciw bliźniemu (…) nie sprzeczaj się z nikim, o ile ci zła nie wyrządził. Nie zazdrość krzywdzicielowi (…), bo Pan się brzydzi przewrotnym (…)”. Zważ jak piękne i wciąż aktualne są te pouczenia dotyczące życia społecznego, podkreślając znaczenie sprawiedliwego i godnego postępowania wobec innych.
2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 15,1-5): „Prawy zamieszka na Twej górze świętej”...
3. Pan Jezus przekazał nam ostrzeżenie (Ewangelia: Łk 8,16-18): „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło”.
Jak ci przekazać doznanie mojego serca po Mszy świętej przed którą żartowałem. Po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii wracałem do domu...mały i cichy, a w bólu i smutku w sercu pragnąłem samotności. W telewizji trafię na połów ryb. Zważ, że ryba to znak naszej wiary. Wyrwane z wody umierały, dusząc się naszym powietrzem! Tak ginęli męczennicy, słudzy Boga Żywego, wierni do końca!
Krzyknąłem w bólu: "Za Twoich Jezu, zabijanych". Z Panem Jezusem widzisz świat z nieba, a szczególnie cierpienie Boga Ojca z powodu mordowania Jego dzieci, bo jutro są imieniny zaginionego syna!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 64
Wczoraj sprawdził się sen o brzydkim pomieszczeniu. Właśnie trafiłem do takiego, blisko pacjenta do którego trafiłem z wizytą w pobliskiej wiosce. Później, gdy odczytam intencję wszystko będzie jasne...
- 80-latek po wszczepieniu rozrusznika, wioska pojechaliśmy z żoną, wymieniłem cewnik. Jego opiekunka to sprawna niewiasta.
- Na ich podwórku było drzewo z gniazdem bocianów, które już odleciały. Opiekunka chorego opowiada, o tym, że drzewo złamało się, z gniazda wypadły i zginęły, trwał wielki krzyk pary bocianów...
- Teraz jestem u ciężko chorego (płuco-serce) pod aparatem tlenowym z nieformalną opiekunką.
Z „Gazety wyborczej” patrzyły rozpaczające kobiety z Czeczeni i Osetii! Zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni...od dzieciobójstwa podczas aborcji do zabicie babci przez wnuczków!
Napłynęły osoby o. Pio z Domem Ulgi w Cierpieniu oraz brat Albert opiekujący się biednymi.
Na Mszy św. o 7.00 popłynie Słowo Boże...
1. Prorok Amos wskaże (Am 8,4-7) na tych, którzy gnębią: ubogiego i bezrolnego. „Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać”. Dzisiaj, gdy to przepisuję nasi rolnicy nie mogą sprzedać produktów, nie ma kto ich zbierać, nie opłaca się.
2. Psalmista wołał (Ps 113,1-2.4-8): „Pana pochwalcie, On dźwiga biednego. (…) Podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego (…)”.
3. Św. Paweł napisał (1 Tm 2,1-8): Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi”. Pan Bóg kocha nas wszystkich i pragnienie naszego zbawienia.
4. Na ten czas Pan Jezus w Ewangelii wskazał (Łk 16,1-13) na bogacza, którego okradał rządca. Ten broniąc się dał ulgi dłużnikom. W konkluzji padną słowa: „Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.
Ilu ludzi potrzebuje opieki? Przypomniała się pacjentka głodzona i faszerowana Relanium (przez matkę i bata)...była bliska śmierci. Teraz ślub i radość. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, na jej szczycie jest Opatrzność Boża.
Po Mszy św. byłem uduchowiony, podlałem kwiaty na krzyżu. Podczas późniejszej modlitwy przebłagalnej wróciły obrazy zabitego gołąbka oraz zranionego. W tym czasie ujrzę piramidę pomocy ludzkiej oraz Stwórcy. Dom Ulgi w Cierpieniu (o. Pio) i błogosławionego brata Albert z jego opieką nad biednymi. Jakże różnej opieki potrzebuje każdy z nas, nawet całe narody, a na szczycie ludzkość! Jednak ludzkość lekceważy Opatrzność Bożą, nie wierzą, pokładają ufność w sile ludzkiej.
Od siebie dodam, że w naszej codzienności taką opiekę otrzymujemy w Duchowym Ciele Pana Jezusa (w Eucharystii). Ja nie piszę tego z książek, ale jest to wynik 30 lat codziennego uczestnictwa w Mszach Świętych. Dlatego często płaczę podczas jednania się z Panem Jezusem. Wieczorem czytałem wywiad z kapłanem bliskim mojemu sercu w „Gazecie wyborczej”…
Przypomniało się wczorajsze święto: patrona Polski, świętego zakonnika Stanisława Kostki...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 65
Święto świętego Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski
W nocy męczyły mnie sny budząc 5 razy: zrywasz się i nie wiesz gdzie byłeś. W ostatnim trafiłem do nędznego pomieszczenia typu sklepu, gdzie były gazety i różne rzeczy. Wyraźnie widziałem brzydką tapetę, odrapania, brzydki sufit z odpryskami! To bardzo dziwne, bo prowadzimy wówczas normalne życie.
Po przebudzeniu o 6:30 wzrok zatrzymały zdjęcia naszych dzieci, gdzie był mały syn, który obecnie zaginął! W bólu i ze łzami w oczach zerwałem się na Mszę świętą o 7:00. Podczas przepraszania Matki Bożej błagałem o wyjaśnienie jego zaginięcia.
Przejeżdżałem obok zabitego gołąbka z wczorajszego dnia, a drugi pojawił się dzisiaj potrącony, później przeniosę go na trawnik. W kościele w ręku znajdzie się krzyżyk Zbawiciela ze złamaną lewą kończyną. W czasie przejazdu ocierałem krew po goleniu. Ubrudziłem sobie rękę, a to „mowa nieba”! Napłynie bestialstwo sowietów, ręce splamione krwią niewinnych.
Po wejściu do Domu Pana odczułem bezmiar łask! Takim jest Świątynia Boga Ojca na ziemi, gdzie trwa codzienne Misterium z Cudem Ostatnim jakim jest Eucharystia, który sprawiają namaszczeni kapłani…
Od Ołtarza św. prorok Izajasz powie (Iz 55,6-9): „Szukajcie Pana (…) wzywajcie Go (...) Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu”.
Psalmista potwierdził to słowami (Ps 145,2-3.8-9.17-18): „Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają”. Pan bez wzywania także jest blisko nas, pomaga nam bez naszej świadomości. Przecież każdy ma w swojej przeszłości zdarzenia, które mogły sprawić ciężkie uszkodzenia ciała, a nawet śmierć.
Ja miałem wiele takich...na samą myśl o tym doznaję wstrząsu w sumieniu. W Dziejach Apostolskich (Dz 16, 14b) padną słowa: „Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego”.
Natomiast Pan Jezus mówił o Królestwie Bożym (Ewangelia: Mt 20,1-16a), a to był i jest wielki problem, bo niepojęty, negowany i trudny do zrozumienia. Bowiem nie mówi się o posiadaniu w naszym ciele duszy. Nie można tego potwierdzić namacalnie, stąd błądzenie ludzkości.
Dusza nie ma rasy, nie jest ciałem czarnym, żółtym,itd. Dusza ma świecić świętością. W przyjęciu tego przeszkadza Szatan, też nie mówi się o nim ze względu na zarzut ciemnogrodu, wiary w zabobony, bo jest już XXI wiek. Co ma wiek do wieczności!?
A jak wytłumaczyć komuś, że Królestwo Boże jest już tutaj, w nas. Powiesz o tym głośno, a psychiatrzy stwierdzą, że brak ci krytycyzmu do własnych przeżyć. Jak odbijesz ten zarzut?
Ty, który to czytasz: zawołaj w swojej sprawie, w każdej, nawet błahej w której nie wiesz, co masz uczynić? Patrz później na owoce, a sam się przekonasz, że Bóg Ojciec istnieje.
Wiedz, że Pan Jezus: "wie, co udręczenie. On zna, co bólu łzy”! Ogarnij cały świat zbrodni, my w tym czasie zbroimy się, a nikt nie wskaże na Opatrzność Bożą.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 69
Dzisiaj pracowałem odmieniony od 7:00 do 15:30, z mocą i pragnieniem pomagania. Po chwilce snu trafiłem na Mszę świętą 18:00.
Św. Paweł przekaże (1 Kor 15,12-20): „Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara”.
Psalmista potwierdzi to słowami (Ps 17,1.6-8.15): „Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga”.
Apostoł Mateusz zawołał (Mt 11.25): "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 8,1-3): „wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości (…)”...
Moje serce odmieniła święta Hostia! Jeszcze raz prosiłem Pana Jezusa o wyjaśnienie sprawy syna. Ten dzień był w intencji pokoju na świecie i do tego czasu spożyłem kawę rano i dwie bułeczki plus dwie szklanki płynu. Nie znałem intencji, ale ból zalał serce podczas czytania artykułów w „Solidarności” o mordowaniu członków AK przez NKWD ( 65-ta rocznica napaści na moją ojczyznę).
Przy przychodni mamy sukę która miała pięcioro szczeniąt, ktoś jej zabrał przy wielkim krzyku rozpaczy, ale okazało się że dwa zostały, może ktoś jej odrzucił, bo się znudziły? Na jezdni leżał zabity gołąbek, rozjechany przez samochody. Nie lubię tego znaku, który oznacza utratę pokoju, a tutaj wskazuje na ofiary masakry…
ApeeL
- 16.09.2004(c) ZA OFIARY KATAKLIZMÓW
- 15.09.2004(ś) ZA MATKI PRZESZYTE BÓLAMI...
- 14.09.2004(w) ZA PADAJĄCYCH POD SWOIM KRZYŻEM…
- 13.09.2004(p) ZA LUDZI FAŁSZYWYCH
- 12.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCALENIA…
- 11.09.2004(s) Z TYCH, KTÓRZY ZAPRASZAJĄ PANA JEZUSA DO SWOJEGO DOMU...
- 10.09.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU LOSU BLISKICH...
- 09.09.2004(c) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKAMI BOGA OJCA...
- 08.09.2004(ś) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY DZIECI...
- 07.09.2004(w) ZA ZALANYCH WIELKIMI ŁASKAMI MIMO NIEGODNOŚCI...