Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

12.01.2003(n) ZA POGODNYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 styczeń 2003
Odsłon: 164

Niedziela Chrztu Pańskiego

      Męczą sny oraz świąd skóry, dodatkowo trzeba wstać z powodu nocnego oddawania moczu (nykturia)...związanego z wadą serca. Nerki lepiej pracują w nocy, a to jest męczące dla ciała. Przepisuję to 17 stycznia 2025 roku...te objawy ustąpiły po dobrym leku.

     Żona pomyłkowo zerwała mnie wcześniej na Mszę świętą z wypiciem kawy! Tak miało być, bo nie planowałem Mszy świętej o 7:00, a właśnie będziemy razem...

      Prorok Izajasz przekazał od Boga Ojca (Iz 42,1-4.6-7) słowa o Panu Jezusie: "Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo". Zważ, że prorok mówił do narodu wybranego, który czekał na zapowiadanego Zbawiciela.

     Psalmista wołał w Ps 29, aby oddawać chwałę Bogu Ojcu i sławić Jego potęgę. Natomiast w Dziejach Apostolskich padną słowa (Dz 10,34-38), że "Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie".

      Podczas chrztu wodą przez Jana Chrzciciela (Ewangelia: Mk 1,6b-11) nad Panem Jezusem "Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie". W tym momencie największy człowiek na ziemi ujrzał "Ducha jak gołębicę zstępującego na Zbawiciela!

      Przed Eucharystią wołałem trzykrotnie, że "jestem niegodny". Dzisiaj, gdy to przepisuję mówię podobnie, ale: "nigdy nie byłem godny, nie jestem i nigdy nie będę godny"!

     Teraz serce zalała radość z posiadania domu, ciepła, a nawet z karykatury, którą narysował Mleczko: z paszczy krokodyla wystawał mikrofon po połknięciu dziennikarza! Przypomniało się badanie pacjenta z wielkim językiem, który uniemożliwiał obejrzeniu gardła! 

    Natomiast będzie szalał Owsiak ze swoją pomocą na dole i fałszem na górze! Cel uświęca środki... już to przerabialiśmy.  W reportażu pokażą sprawę w sądzie...od 30 lat sąsiad robi kobiecie lany poniedziałek, ale myli Wielkanoc z Bożym Narodzeniem.

    Za ludzi pogodnych odmówię koronkę do Miłosierdzia Bożego, a w tym czasie popłynie reportaż z Watykanu, gdzie Jan Paweł II spotkał się z dziećmi. 

                                                                                                                              APeeL

11.01.2003(s) ZA PRZYNOSZĄCYCH ULGĘ W CIERPIENIU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 styczeń 2003
Odsłon: 189

         Bardzo często jestem budzony na czas Mszy św. o 6.30. Dobrze, że tak się stało, ponieważ po ciężkim dniu musiałem spać wieczorem. W kościele było zimno, a ja jestem po wczorajszym ścisłym poście (w środy i piątki w intencji pokoju na świecie), a ponadto mam zimne aglutyniny, które aktywują się sprawiając dreszcze i katar.

     Na dodatek po ojcu przeszła na mnie i siostrę wrodzona wada budowy krwinek (sferocytoza): nie mają formy dysku, ale kulek. a przez to żyją tylko miesiąc zamiast trzech miesięcy. Zarazem jest to pewien plus, ponieważ mam zmniejszoną krzepliwość.

     Teraz "patrzy" Pan Jezus z krzyża nad pojemnikiem z wodą święconą. Uwagę zwróciły ciernie wyjęte z korony na świętej Głowie Zbawiciela. To zawsze jest podziękowanie w sensie: "sprawiłeś mi ulgę swoim współcierpieniem'.

     Apostoł Jan wskazał (1J5,5-13): "Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga; kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. W Ewangelii (Łk 5, 12-14) Pan Jezus uzdrowił trędowatego...

- «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić».

- «Chcę, bądź oczyszczony»

Jezus wyciągnął rękę i dotknął go i natychmiast trąd z niego ustąpił. 

     Zimno! Zimno!! Zimno!!! Dzisiaj mam dyżur w przychodni, przebieram się, a już walą w drzwi, a to niedelikatność, a nawet nachalność.

     Praca trwała od 8:00 do 13:30 było...jakoś szło, każdemu dawałem, co mu się należało i co było w mojej mocy, wszystko pisałem na maszynie, powtarzałem recepty "do przodu" (obecnie można zapisać na 6 miesięcy), wyszukiwałem tanie leki.

     Na skierowaniach do specjalisty była odpowiednia informacja, aby chory podczas badania nie zapomniał o istotnych objawach. Ponadto pocieszałam kogo trzeba. Po skończeniu pojechałem z lampką pod "mój" krzyż.

     Intencja wypłynęła ze zdarzeń....

- Straszliwe obrazy ludzi umęczonych mrozami w Sowietach.

- Pakistan z udręczonymi niewiastami (zabijane i wykorzystywane, uszkadzane w ciele...poparzenia).

- W Elblągu trwają protesty bezprawnie zwolnionych z pracy, pomagają im broniący prawa, a manifestacja ma charakter typu "Solidarności".

- Pokażę reportaż z ratowania ofiar trzęsienia ziemi w Los Angeles

- W telewizji "Polsat" będzie problem rozdzielonych rodzin, domy dziecka oraz rodziny zastępcze.

- W Telewizji "Puls" trafię na dyskusję o eutanazji i hospicjach (Kotańskiego) oraz pomoc niesioną z miłością!

- Syn wrócił z pracy, a jego żona nie ugotowała obiadu, przybył do nas o 20:00, aby się pożywić.

      Późno, a dodatkowo z telewizji płyną obrazy...

- jasnowidz wskazuje na zabójcę i miejsce poszukiwanych zwłok

- wróżki pomagające szukającym pomocy, swoimi przepowiedniami

- kapłani dają pomoc duchową np. Sakrament Pojednania i Ostatnie Namaszczenie!

                                                                                                                                 APeeL

 

 

 

10.01.2003(pt) ZA TYCH, NAD KTÓRYMI TRZEBA SIĘ POCHYLIĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 styczeń 2003
Odsłon: 174

     W środy i piątki pracuję od 7:00 - 18:00. Tak sobie ustaliłem, bo według przepisów nie wolno, ale ja nie mam swoich pacjentów. Te dni pasuję mi, ponieważ z żoną stosujemy post ścisły w intencji pokoju na świecie (zalecenie Matki Bożej z Objawienia w Medjugorie). Teraz, gdy to przepisuję (06.01.2025) ten nawyk pozostał w naszych sercach, a jego owoc poznamy po śmierci.

     Dzisiaj jest zimno, a w wannie łazienki znalazł się rybik. Zawsze zabija się traktowanego jako szkodnika, a ja wyjąłem go z miłością ratując przed śmiercią! W tym czasie błyskawicznie przepłynął cały świat, tych nad którymi trzeba się pochylić!

     To są udręczeni, słabi, głodni i bezdomni, którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia! Napłynęła okruszyna chleba oraz "stajenka licha"! Zarazem wyrok Heroda, aby Dzieciątko zabić! Przesuną się całe oceany cierpień ludzkich oraz Miłosierdzie Boże! Płaczą nad nami w Niebie, a w tym czasie wielu czeka na miłosierny gest! Jeszcze nie znałem intencji, a była wyłożona!

     Na Mszy świętej o 6:30 popłyną słowa: "Kto miłuje Boga, niech miłuje brata" oraz pieśń "Jezus Malusieńki"...

    Padnie przekaz o mającym dwie żony (1 Sm 1,1-8) z których jedna była bezpłodna. Druga jej dokuczała, a ta płakała i nic nie jadła. Po złożeniu ofiary Panu pocieszył ją słowami: "czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? Czemu się twoje serce smuci? Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów?"

     Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,14-20) "Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi".

    Tak też stało się ze mną, co dziwi mądrych wokół...szczególnie to, że jestem lekarzem katolickim, który pomaga cierpiącym, prosi o ofiarowywaniem swych cierpień, pociesza tym, że śmierć ciała to życie wieczne duszy. Dlaczego nie ma u nas takiego statusu? Jest odwrotnie, bo zmusza się ginekologów katolickich do mordowania niewiniątek!

     To było 11 godzin pracy bez wytchnienia, ale z oddaniem, bo przybywali pacjenci szczególnej troski, wymagających mojej pomocy płynącej z serca...

- młodemu człowiekowi u którego stwierdzono nowotwór jelita grubego dałem transport na kontrolę onkologiczną

- drugi chory na padaczkę, niezdolny do normalnej pracy (nawet miał rentę)...wypełniłem mu dokumentacje, bo właśnie traci zasiłek dla bezrobotnych

- inny niepełnosprawny wieloletni pracownik wpłacający na ZUS przeszedł na KRUS, a tutaj musi być pełna niezdolność do pracy z niską rentą! To błąd, który musimy naprawić!

- to seria, bo właśnie przybyła ofiara straszliwego wypadku z całkowitą niezdolnością do pracy. Krzyknąłem tylko w sercu "Jezu! Zmiłuj się!"

- jeszcze renta społeczna, odpowiednie recepty na leki

- zaświadczenie dla płacącego alimenty (nie ma z czego)

- rodzice niepełnosprawnego dziecka...

     Tak to trwało do 18.20. Wracałem do domu z radością w sercu, a nawet ze słodyczą Bożą w duszy.

     Jutro, na Mszy świętej porannej o 6:30 "spojrzy" Pan Jezus z krzyża w koronie z której usunięto ciernie. Od razu ujrzałem ten znak podziękowania za wczorajszą pracę! Naprawdę byłem wytrwały w pomaganiu, a moja moc była od Pana! To wielka łaska...

                                                                                                                     APeeL

09.01.2003(c) ZA UŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ PRZEZ SŁUŻENIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 styczeń 2003
Odsłon: 178

    Prowadzę normalne "życie nocne", właśnie uczestniczyłem w jakimś porządkowaniu. Niespodzianka, ponieważ dzisiaj jest mróz (- 22° Celsjusza), a takiego dawno nie było. Posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 7:00, nawet zapalił samochód. 

     W kościele trafiłem na kartkę z wielokrotnie powtarzanymi słowami o potrzebie oddawania czci Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Niepokalanemu Sercu Maryi.

      Natomiast w czytaniach popłynęły piękne słowa o naszej wzajemnej miłości. Natomiast mój ulubiony prorok zapowie od Boga Ojca zesłanie Swego Syna (Iz 42,1-4.6-7): "On przyniesie narodom Prawo" oraz będzie "przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów" oraz otworzy oczy niewidomym, wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.

     Apostoł Piotr wskazał (Dz 10,34-38), że "Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie" jest Mu miły miły ten, który "postępuje sprawiedliwie".

    W tym czasie św. Jan Chrzciciel (Mk 1,6b-11) wskazał na Zbawiciela, ponieważ ujrzał nad nim "rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę (...) A z nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie". Popłakałem się po Eucharystii, a na ten czas popłynie kolęda: "Jezus Malusieńki"...

   Praca jakoś szła od 7:30 do 14:40. W pewnym momencie żałowałem, że nie wziąłem urlopu, ale po chwilce zgłosił się pacjent po udarze starający się rentę. Ja takich załatwiam jak nikt na świecie: zbieram dokładnie wywiad, dołączam dokumenty...wszystko piszę na maszynie. Na komisjach pytają czy jestem z rodziny? Zeszło 1.5 godziny z dodatkowym zleceniem opiekunki i zapisaniem tanich leków.

     Z firmy farmaceutycznej przyniesiono wino, a dziadek podarował mi 10 jajek z zaleceniem jedzenia ich na miękko. W tym czasie z radia popłyną różne kojące melodie.

      W telewizji trafię na spotkanie z szewcem modlącymi się za swoich klientów oraz za rozdających majątki! Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa za uświęcających się poprzez pracę oraz bezinteresownie pomagających i służących potrzebującym... 

      Pokazano też lekarza walczącego o dobro pacjenta, a łzy zakręciły się w moich oczach (to dar, bo ja nie jestem skory do płaczu). Pokazano też obraz 160 wielorybów wyrzuconych na brzeg...zabrudzonych przez ropę oraz szykujących się do wojny, ofiary wypadków i katastrofy samolotowej, umierających z zimna, biednych i porzuconych!

     Najświętszy Tata posłał na śmierć Swojego Syna - czy na darmo? Tyle znaków, tyle cudów, a nadal większość wybiera życie fizyczne! Dlaczego tak żyjemy? Nagle ujrzałem, że Pan przez wiele lat czuwał nade mną...naprawdę doznałem ocalenia!

                                                                                                                            APeeL

 

 

 

08.01.2003(ś) ZA OFIARY WYSIEDLENIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 styczeń 2003
Odsłon: 168

     Jadę do Domu Pana, a łzy zalewają oczy z zapytaniem: "Dlaczego jestem tutaj!?" Nasza religia to wielka łaska, nie ma takiego miejsca na ziemi w którym jest obecny Bóg Osobowy, w Trójcy Jedyny, który się objawił!

     Wołałem za córkę, może Bóg zlituje się nad nią, tak też było ze mną! Jakże ciężko jest wyzwolić się z nałogu (u mnie był to hazard plus wzmacnianie się)!

     Apostoł Jan przekazał zalecenie (1 J 4,7-10): "Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością".

    Psalmista wołał ode mnie (Ps 72,1-4.7-8): "Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi (...) Niech góry przyniosą ludowi pokój, a wzgórza sprawiedliwość. (...) Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie".

    Dzisiaj Pan Jezus zlitował się nad wielkim tłumem (Ewangelia: Mk 6,34-44) i rozmnożył chleb oraz ryby! Przepisuję to, a dreszcz prawdy przepłynął przez moje serce z zakręceniem się łez w oczach. U mnie jest to objaw Prawdy! Popłakałem się po Eucharystii wołając "Tato! Tato! Tatusiu!"

     Od 7:00 do 15:00 trwała spokojna praca, ale zgłaszali się chorzy psychicznie, a kolega pracuje na tym poziomie przychodni i nie jest wymagane skierowanie.

    Oto schizofrenia, zespół paranoidalny, neurastenia i nerwice. Przybywali też tacy, którzy prosili o znalezienie choroby, np.; aby syn nie poszedł do wojska!

     Teraz, chciało się płakać podczas transmisji o wysiedlaniu biednych ludzi pod budowę huty. To samo jest obecnie, gdy to przepisuję (07.01.2025)...ma być budowany Centralny Port Lotniczy. Płaczę, ponieważ wyrzucają też ludzi z pracy z powodu zadłużenia szpitala. Cierpienie, cierpienie - bez końca.

                                                                                                                                       APeeL

 

  1. 07.01.2003(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZAUFALI TOBIE, OJCZE
  2. 06.01.2003(p) ZA OGARNIĘTYCH MANIĄ...
  3. 05.01.2003(n) ZA TYCH, KTÓRZY ZERWALI Z TOBĄ, BOŻE OJCZE...
  4. 04.01.2003(s) ZA SŁUŻĄCYCH CIERPIĄCYM...
  5. 03.01.2003(pt) ZA CAŁKOWICIE WYCZERPANYCH
  6. 02.01.2003(c) ZA PRACUJĄCYCH NA SZCZYCIE MOŻLIWOŚCI
  7. 01.01.2003(ś) ZA CZYNIĄCYCH DOBRO I POKÓJ
  8. 31.12.2002(w) ZA TYCH, KTÓRY SĄ WDZIĘCZNI ZA ZESZŁY ROK
  9. 30.12.2002(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI TOBIE, OJCZE
  10. 29.12.2002(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE SZANUJĄ RODZICÓW

Strona 1645 z 2479

  • 1640
  • 1641
  • 1642
  • 1643
  • 1644
  • 1645
  • 1646
  • 1647
  • 1648
  • 1649

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 381

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?