- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
Zmęczony po dyżurze w pogotowiu padłem w sen do Mszy świętej o 12:15. Dzisiaj w Ewangelii (J 20) będą słowa: "Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».
Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!* Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę».
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś?
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». Dopiero wieczorem odczytałem intencję tego dnia. Pomógł w tym artykuł o medium, a podczas spaceru modlitewnego znalazłem się przy wielkich korzeniach topoli! Jakże zadziwia Stwórca! Jakże ukazuje przez różne znaki swoje znaki: sprawy dotyczący życia tego i wieczności. Przecież nasza wiara powinna mieć tak mocne "korzenie". Dlaczego większość nie pragnie wrócić do Prawdziwej Ojczyzny?
Dopiero wieczorem odczytałem intencję tego dnia. Pomógł w tym artykuł o medium, a podczas spaceru modlitewnego znalazłem się przy wielkich korzeniach topoli! Jakże zadziwia Stwórca! Jakże ukazuje przez różne znaki swoje znaki: sprawy dotyczący życia tego i wieczności. Przecież nasza wiara powinna mieć tak mocne "korzenie". Dlaczego większość nie pragnie wrócić do Prawdziwej Ojczyzny?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 9
Po wczorajszym dyżurze w pogotowiu mam wolny dzień. Serce zalało pragnienie bycia w Domu Pana z przyjęciem świętej Hostii. Chodzi o pocieszenie z uzyskaniem pokoju duchowego. Idę, mam łzy w oczach, a serce rozdarte. Zobacz jak Pan pomaga, bo właśnie trafił się znajomy od kursów jazdy. Z jego pomocą trafiłem pod kościół, gdzie przeżegnałem się razem z kapłanem: "W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego".
Padną słowa czytań...
1. Prorok Izajasz przekaże od Boga Ojca (Iz 65,17-21), że: „Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię (…) będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę (…) Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce.”
2. Psalmista powie (Ps 30,2.4-6.11-12a.13b): „Panie, mój Boże, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu. (…) Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament; Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.”
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (J 4,43-54) stwierdził, że „prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie. Uzdrowił umierającego syna urzędnika królewskiego...nawet to wyjaśnił, że: Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie.
Święta Hostia dała moc, nawet poprosiłem, aby żona otrzymała pocieszenie i radość, która zniknęła u mnie z powodu zgonu ciężko chorej z trzecim zawałem serca, mimo, że zabrała ją „R-ka”! W tym smutku wołałem: "Tato! Tato! Tatusiu"! W domu pocieszył mnie śpiewem Krzysztof Krawczyk: "Ty jesteś ze mną". Zagrałem też na akordeonie „Skrwawione serce".
Wróciłem na Mszę św. wieczorną, a trafiłem na załamanie pogody (deszcz, wiatr i ziąb). To wyjaśniło ciężkie przypadki na dyżurze (wówczas są zawały, udary, wszelkiej maści kolki, a nawet nagłe zgony). Dodatkowo w takim czasie mam ciężkie napady bólu głowy (migreny) oraz zawroty głowy. Często mówiłem do personelu, że nie będziemy spali, ale oni nie wierzyli.
Wojna w Iraku, a u nas w bójce kibiców ginie młody człowiek. Później, gdy odczytam intencję jasne stały się trudności: ciężki dyżur, napisałem rachunek za dyżury, a biuro nieczynne, a podczas prac domowych zgubiłem ulubione nożyczki. To wszystko namiastki wobec prawdziwych cierpień ludzkich...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
Dobrze, że przebudzono z nieba, bo poszedłem późno spać, a nie przesunąłem godziny do przodu i wstałbym za późno na dyżur w pogotowiu! Dodatkowo syn zabrał samochód i musiałem iść z krupnikiem w małym garnku! Łzy zalały oczy, ponieważ żona została sama i była smutna, bo syn był z wnuczkiem, którego polubiła. Poprosiłem o pocieszenie żony, która wszystko przeżywa aż do grzeszności (chodzi o ufność).
Podczas przejścia moje serce zalewało dziękczynienie Bogu Ojcu, a w tym czasie płynęła „św. Agonia Pana Jezusa” na krzyżu (zakończenie wczorajszej modlitwy). W pogotowiu przygotowałem gabinet lekarza dyżurnego, to wielka łaska ponieważ wcześniej gnieździliśmy się z drugim dyżurnym w piwnicy. To wstyd, bo wokół są wille, przepych, a tu ludzka nora! W ręku znajdzie się „Niedziela” z apelem Jana Pawła II i jego słowa dla mnie o oddaniu, pokorze i wdzięczności Bogu Ojcu! Poprosiłem o ułożenie życia syna (bezrobotny).
Teraz pragnę chwilki snu, a tu wyjazd do 90-latka, który ma zatarte oba stawy biodrowe (praktycznie jest unieruchomiony) i nie nadaje się do operacji. Jednak dałem mu skierowanie do oddziału ortopedycznego ze zleceniem na transport. Nagle otrzymałem wyraz wdzięczności, zarazem podrzucę żonie: kawę, ciastka, banany i słodycze.
Ponownie pragnę chwilki snu, a tu wezwanie do piorunującego zawału serca. Pacjentka została przekazana do Oddziału Kardiologicznego, a ja padłem na nosze, dobrze, że zabrałem obiad, bo nie trzeba urywać się z dyżuru.
Wolno doszedłem do dzisiejszej intencji, nie mogłem otrzymać pomocy, bo to dziękczynienie. Szatan wówczas zarzuca: „podano mu intencję, to się modli!” Tylko dwie godziny trwał pokój i cisza przed burzą, którą przyniosła zmiana dyspozytorki! Szatan w natchnieniu przekazał, że pokarze mi „dobroć Boga Ojca”…faktycznie zaczęła się karuzela wezwań:
- ciężka duszność, a karetka „R” wyjechała
- umierająca 52-latka z trzecim zawałem serca i obrzękiem płuc...ginęła na moich oczach, ale zabrała ją „R-ka”! Zarazem miałem pokazaną naszą bezradność wobec chorób i śmierci! Później rozmawiałem z jej mężem, aby go pocieszyć...
- wyjazd do bólu trzustki oraz bólu serca
- babcia zatartym biodrem, ale wstawić może prywatnie!
- uszkodzenie serca po infekcji wirusowej z zapaleniem płuc...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
Wczoraj prosili, abym przyjął dyżur w przychodni. Teraz jadę do Domu Pana, gdzie spotkałem kościelnego...poprosiłem go, aby nalewał wodę święconą do pojemników! Padną słowa czytań...
1. Prorok wołał od Boga (Oz 6,1-6): „Miłość wasza podobna jest do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem ich przez proroków, słowami ust mych zabijałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.”
2. Psalmista (Ps 51,3-4.18-21): „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. (…) Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci (…)!
3. Pan Jezus (Ewangelia: Łk 18,9-14) wskazał na dwóch modlących się…
- faryzeusza: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik.
- natomiast celnik nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!
Po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii w przychodni trwały zdarzenia dotycząca ww. intencji...
- przysłano pacjentkę z pogotowia, która prosiła o skierowanie do szpitala, a nie kwalifikowała się. Straciłem pokój w sercu z rozproszeniem. -
sam musiałem prosić chirurga o konsultację pacjentki z bólami brzucha
- z miesięcznym dzieciątkiem poszliśmy do pediatry, nie bałem się, bo miałem staż na noworodkach, ale właśnie był...
Teraz syn prosił o samochód, a ja muszę jechać do mechanika, uzupełnić powietrze w jednym kole i sprawdzić jego szczelność. Po odczycie intencji przepłynie ocean proszących się o wsparcie...nawet chodzą po domach z dziećmi. Ogarnij wszelkie fundacje, zbiórki pod kościołami, a to nie ma końca. Wróciłem na ponowną Mszę św. z odmówieniem mojej modlitwy przebłagalnej.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 7
Tuż po przebudzeniu napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca, a zarazem poczucie rozłąki z równoczesną słodyczą. Łzy popłynęły po twarzy, a te doznania są nieprzekazywalne! Po wyjściu na Mszę św. miłość Boża zalała serce i duszę...w tym czasie współczułem wiernym z władzy ludowej, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Stwórcy naszych dusz!
W kiosku kupiłem pismo ze zdjęciem księdza Jerzego Popiełuszki i tytułem: "Zło dobrem zwyciężaj". Kapłana uprowadzono 19 października 1984 roku. Prokurator Andrzej Witkowski sugerował datę śmierci na 25 października.
W słowie będzie przekazana tęsknota Boga Ojca za nami...
1. Prorok przekazał słowa (Oz 14,2-10): „Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę. (…) Mówcie do Niego: Przebacz nam całą naszą winę (…) U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota.”
Pan odpowiada na to: „Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca, bo gniew mój odwrócił się od nich. (…) Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył? Bo drogi Pańskie są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy.
2. Psalmista wołał od Stwórcy (Ps 81,6-11.14.17): „Ja jestem Bogiem (…) Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć (…) Nie będziesz miał obcego boga, cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał. Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej.”
W tym czasie wzrok zatrzymał Pan Jezus Miłosierny, a przypomniały się ulubione słowa: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia". Naprawdę miłosierdzie Boga Ojca jest nieskończone. Na ten temat było rozważanie w Liturgii godzin, gdzie s. Faustyna powiedziała, że „miłosierdzie wypełnia przepaść pomiędzy Stwórcą, a stworzeniem. Miłość Boża jest w każdym dziele Bożym”.
3. Pan Jezus powiedział (Ewangelia: Mk 12,28b-34) o najważniejszym przykazaniu: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.”
Po Mszy św. z Eucharystią od 7:00 do 18:00 trwała praca ze zmęczeniem, a zarazem - wielką radością i słodyczą - z niesienia pomocy oraz dawania, tego co potrzebują chorzy. Ta łaska będzie trwała jeszcze jutro! Nawet w śnie przyjąłem bezdomnego pieska! W telewizji będzie film o miłości z refleksją dawanie siebie i to bezinteresownie!
APeeL
- 27.03.2003(c) ZA DUSZE PRAGNĄCE CIEBIE, OJCZE…
- 26.03.2003(ś) ZA MAJĄCYCH BOŻĄ OCHRONĘ…
- 25.03.2003(w) ZA PROSZĄCYCH BOGA OJCA O ZNAKI…
- 24.03.2003(p) ZA GINĄCYCH Z PRZEPRACOWANIA…
- 23.03.2003(n) ZA SKRUSZONYCH MORDERCÓW…
- 22.03.2003(s) W INTENCJI ŻONY…
- 21.03.2003(pt) ZA OFIARY ZBRODNI…
- 20.03.2003(c) ZA NIEWINNE OFIARY…
- 19.03.2003(ś) W INTENCJI MOJEJ RODZINY...
- 18.03.2003(w) ZA PRAGNĄCYCH ULGI W CIERPIENIU...