- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 264
Smutno mi, ponieważ zgubiłem mój ulubiony krzyżyk potrzebny przy modlitwach oprócz różańca. Żona wczoraj nakrzyczała na mnie, bo jest podenerwowana z powodu obowiązku opieki nad wnuczkiem przez 2 dni, ponieważ syn z żoną ruszył w "Polskę" (rocznica ślubu).
Cóż ja jestem winien w tym wypadku? Sam miałem różne pomysły, coś stale szukałem i koniecznie miałem być gwiazdą! Taką zostałem dla niektórych, bo trudno jest wśród swoich zmienić ocenę swojej osoby. Na dzisiejszej Mszy świętej byłem ciałem...nawet stałem na zewnątrz kościoła oparty o ogrodzenie, ominęła mnie taca!
W tym czasie płynęły piękne słowa czytań...
1. Poprzez proroka Jeremiasza (Jr 23,1-6) o złych pasterzach, których czeka kara.
2. Psalmista wołał (Ps 23,1-6): "Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego". Taka jest prawda...
3. Św. Paweł na ten czas mówił (Ef 2,13-18) o jednych z drugimi oraz z Bogiem Ojcem.
4. Natomiast w Ewangelii (Mk 6,30-34) będzie wzmianka o umęczeniu Apostołów. Nie jest trudno wyobrazić sobie chorych bez leków, mających nadzieję w sytuacji, gdy na miejscu pojawili się uzdrowiciele!
Dopiero po przyjęciu Ciała Zbawiciela zostałem powalony w ciele, a w tym czasie płynęła pieśń: "O! Szczęście niepojęte. Bóg sam odwiedza mnie. Jezu! Wspomóż łaską bym godnie przyjął Cię!" oraz "Liczę na Ciebie Ojcze i nie zawiodę się". Nie mogłem opuścić świątyni.
Pomyślałem o pocieszeniu żony, która spała tej nocy w mieszkaniu syna pilnując wnuczka. Dalej trwała w złości oddała nawet "Wysokie obcasy", gdzie właśnie był artykuł o niewiastach w podobnej sytuacji. Z włączonego telewizora popłynie piosenka ze słowami od Pana Jezusa, który właśnie zatrzymał wzrok (figurka z koroną cierniową na głowie).
"Szukaj serca, które zna twój rytm. Chociaż gnębią Cię wspomnienia będziesz zawsze z nim!" Dla mnie z Nim, bo oznacza Serce Pana Jezusa,
Wyszliśmy z żoną i wnuczkiem na spacer, ale rozdzieleni duchowo. Dodatkowo pragnąłem modlitwy, ale wówczas muszę mieć intymność. Ponadto miałem kłopot z odczytem intencji: czy za pragnących jedności lub zjednania w sercach?
Właśnie szła para trzymająca się za rękę. W tym czasie my byliśmy rozłączeni w sercach! Dokonałem drobnych napraw, syn z żona wrócił o 20.00. Zapytałem czy mam kupić wodę mineralną, ale żona odmówiła, a po czasie miała wielki pragnienie
Ile Szatan ma sztuczek, aby umęczyć, a przecież sama podjęła się opieki. Pan jej ukazał niewdzięczność za uczynione dobro, a zarazem na brak wdzięczności. "Ile Ja daję i cóż mnie spotyka?"
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 250
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
Nigdy nie biorę dyżurów w czwartki, ponieważ w każdy piątek mam nawał pacjentów w przychodni...jako lekarz pierwszego i ostatniego kontaktu (internista, specjalista z reumatologii). Dano mi mimo prośby, a z tego powodu nie pójdę na Mszę św. w piątek, a to wielka uroczystość.
Na Mszy św. porannej w czwartek św. Hostia samoistnie pękła na pół, a to oznacza "My"...ja wiem, że w moim utrapieniu Pan Jezus będzie mnie wspierał i pomoże! Wielu zdziwi się, bo to dziennik lekarza, a tu wyznania nawiedzonego!
Jak się okaże ten dyżur to będzie jeden wielki o d p o c z y n e k! Miałem tylko dwa wyjazdy: stwierdzenie zgonu u 94-latki i przewóz chorej do szpitala z powodu niedrożności w przebiegu nowotworu jelita grubego. Sen aż do 5.00 rano, a to grzech.
W biegu załatwiłem babcię z ostrą dyskopatię powysiłkową (skierowanie na neurologię z transportem). Pacjenci wpadali już od 6.30 i tak będzie do 18.30. W tym dniu mam ścisły post w intencji pokoju na świecie (Objawienie MB Pokoju w Medziugorie). Nie mam swoich pacjentów, może przyjść, kto chce. Najgorzej jest, gdy ktoś wzywa wizytę, a ja nie mogę wyjść do ubikacji!
Panuje inwazja bakteryjnego zapalenia gardła, która daje objawy "grypy", a to sprawia interes z wciskaniem Gripexu. Pomaga przeciwbakteryjny Biodroxil (dzisiaj, gdy to przepisuję 20.04.2025 w cenie ok. 15 zł.). Właśnie przybyła matka z dwójką takich dzieci, która po obejrzeniu ze mną gardła krzyknęła: "O! Jezu!". Pogotowiem byłem na wsi, gdzie chorowała cała rodzina z babcią w łóżku...na lepce leżały dwa opakowanie tego leku na grypę.
Nawet zadzwoniłem do "Sup. expressu" z zapytaniem dlaczego uczestniczą w tym procederze? Zobacz do czego zdolni są zachłanni na szmal? Cały czas przychodzą do mnie "kułacy", wszystkim daję zwolnienia (na cały miesiąc), nie płacą wówczas składki i otrzymują parę groszy. Koledzy traktują ich jak pracowników i dają np. dwa tygodnie, a za ten czas zwolnienia nie płacą.
Z umęczenia zasypiałem na kilka sekund (jak Napoleon na koniu). Ostatni kandydat na kierowcę, po zbadaniu stwierdził, że nie ma pieniędzy (to usługa płatna, tak jak kurs)...w rejestracji na gabinet prywatny. Wydałem mu gratis...
Pomyślałem o Mszy św. o 18.00, ale właśnie zgłosił się ksiądz z "grypą". Nawet powiedziałem mu, że z jego winy nie będę w kościele.
Czy to przypadkowe, że córka przywiozła i podarowała mi krzyż ze Zbawicielem, a syn książkę: "Matka Teresa" z podtytułem "Pójdź, bądź moim światłem"?

W ramach później odczytanej intencji...
- na Mszy św. w sobotę w ręku znajdzie się obrazek MB Fatimskiej zawierający akt poświęcenia się JP II
- w telewizji pokażą walczących z aborcją
- Baptyści budujący domy
- wolontariusze pracują w hospicjach
- wspomnienie zakonu Kawalerów Maltańskich
- w TV "Polsat" będzie mowa o misjach i adopcji na odległość
W tym czasie mamy miliardowe przekręty...100 najbogatszych Polaków, feministki domagają się zabijania dzieci nienarodzonych, pokażą też dzieci w Indiach, którym obcina się stopę lub rękę, aby lepiej żebrały!
Na spacerze żona opowiadała o swojej słabości po przyjęciu cierpienia zastępczego za syna (pielgrzymka z parafii do Lichenia). Ja ujrzałem jego przemianę, bo zaczął rozmawiać, dyskutować...a żona cicho płakała w kuchni. Ona także wymodliła moje porzucenie pijaństwa, a właściwie odjęcie nałogu przez Boga Ojca. Alkoholizm to choroba przewlekła i śmiertelna (kilka razy mogłem zginąć).
Na spacerze doszedłem do intencji modlitewnej, inaczej niemożliwe jest ofiarowanie danego dnia z zapisem jego przebiegu.
Niedawno dałem świadectwo wiary na zebraniu lekarskim, gdzie zastanawiano się nad problemem: czym jest dzisiaj medycyna? Powiedziałem o intencji dnia, a właśnie taka wypadła w tamtym czasie: "za tych, którzy mają łaskę służenia chorym".
Wskazałem, że co 10 lat jest nowa wiedza, niemożliwa do opanowania z naszymi błędami. Pacjentkę leczono na gościec, a była w okresie wylegania wszczepiennego zapalenia wątroby. Każdy zna to z własnego doświadczenia...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 16
Jadę na Mszę świętą o 6:30, a planowałem wieczorną. Po drodze łzy zalewały oczy z wołaniem do Matki Bożej o ochronę mojej rodziny. To zarazem jest smutek rozłąki z Najświętszym Tatą w poczuciu wygnania! Przepraszałem Boga Ojca za wszystko!
Popłynęły czytania...
1. Apostołów wtrącono do więzienia (Dz 5,17-26), „ale w nocy anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich powiedział: Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia!”
2. Psalmista zawołał (Ps 34,2-9): „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą.”
3. Pan Jezus w Ewangelii J 3,16-21) przekazał, że Pan Bóg z miłości do nas „dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.” Święta Hostia pękła na pół, co oznacza współcierpienie razem z Chrystusem! Łzy płynęły po twarzy, nie pojmie tego człowiek normalny.
Przyszedłem do pracy wcześniej, trafiłem na 10 chorych z których każdy chciał być pierwszy! Poprosiłem syna, aby pojechał odebrać dokumenty z pracy dla urzędu bezrobocie...nawet chciałem dać mu samochód, a on na mnie krzyczał, a później zdenerwował żonę, a ona mnie.
Wróciłem na Mszę świętą wieczorną, trwał smutek, ale przez to odczytałem intencję modlitewną. Na końcu tego dnia w piśmie zaatakują Najświętszego Tatę, także grzesznymi kapłanami i ewidentnymi bluźniercami!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 17
Każdy zna takich i nie trzeba nic opisywać, może sam do takich należysz, a nawet nie wiesz, bo wykonujesz to, czego Bóg ci nie wyznaczył. Każdy z nas ma jakąś misję! Często rodzice chcą, aby ich potomek kontynuował ich dzieło. Mój ojciec był stolarzem, a ja miałem być lekarzem!
Bardzo chwali to Szatan, który chyba zna nasz los. Z drugiej strony determinizm („co ma być to będzie”), bo Bóg Ojciec może wszystko zmienić, dodać lub odjąć lata życia, bo tylko nasza wola jest nienaruszalna. Zarazem z tym łączą się nasze błędne decyzja. Znasz to wszystko z obserwacji takich błędów (rozpoczęta budowa domu, sklep w złym miejscu, wyjazd za granicę z rozbiciem małżeństwa, wybranie przez mamusię żony umiłowanemu maminsynkowi. To nie ma końca.
Na Mszy św. będzie przekaz...
1. W Dziejach Apostolskich (Dz 4,32-37) o idących za Panem Jezusem, to był prawdziwy komunizm, bo trwał: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.
2. Psalmista nieustannie głosił chwałę Boga Ojca (Ps 93,1-5): „Pan króluje, oblókł się w majestat (…) potęgę i nią się przepasał (...) Tak świat utwierdził, że się nie zachwieje.”
3. Pan Jezus w Ewangelii ( J 3,7-15) dalej mówił do Nikodema, który nie rozumiał słów, że mamy się powtórnie narodzić. „Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?”
Komunia święta została przyjęta w intencji tego dnia. Później w wielkim bólu popłynie moja modlitwa, szczególnie Droga Krzyżowa i św. Agonia, a niektóre stacje będę powtarzał dziesięciokrotnie.
Dzisiaj, gdy to przepisuję wyjaśnię, że to był czas szukania znaków Boga, aby odczytać intencję modlitewną (błąd). Intencja jest podawana i ma być odczytana przez tzw. "duchowość zdarzeń". W tym czasie syn prosił o radę w odczytaniu Woli Boga Ojca w sprawie jego powołania. Powiedziałem, aby nie błądził, co mnie spotkało. To strata czasu. Działanie jest bardzo proste, bo dziecko na ziemi ma ojca, a takim dla nas wszystkich jest Bóg w niebie..."zawołaj po swojemu i zauważ Znaki Boże"!
Bardzo często jest inna niż myślmy. To wymaga całkowitego posłuszeństwa (poddania się prowadzeniu Woli Bożej). Nie jest też tak, że mamy wszystko podane, bo wówczas Szatan zarzuciłby, że modlę się na "rozkaz"!
Trafiłem na słowa kapłana z poprzedniej Mszy św. o naszej niegodności z niedbałym przekazaniem znaku pokoju. To musi być majestatyczne (z serca). Ja wiem jaka jest nasza nędza, bo sam niedbale przykładam słuchawki…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 17
Dzisiaj straciliśmy pokój z powodu syna, który został zwolniony z pracy, a dodatkowo nie nadeszły dokumenty do rejestracji w Urzędzie Pracy. Jest to warunkiem zatrudnienia, ponieważ pracodawca otrzymuje ulgę w podatkach po zatrudnieniu kogoś z Urzędu Pracy! W nocy z tego powodu pojękiwałem i wcześniej wybrałem się do pracy. Żona też była smutna, dodatkowo z powodu niezapowiedzianego przejazdu! Okazała się, że w pracy będzie nawał, rozdrażnienie i złość.
W podobnej sytuacji są różni ludzi. Dlatego z serca pomogłem przechodzącemu na emeryturę (zwolnienie), bo właśnie zmarł mu brat i ma trochę spraw do załatwienia. Ostatnią pacjentkę (62 lara) z szeregiem schorzeń informuję, że jest kuszona wycieczką do Rzymu. "Przecież Matka Boża jest wszędzie, nie trzeba jechać do Rzymu, trzeba żyć w łączności z Bogiem tutaj, cóż da zwiedzenie całego świata?" Nawet wskazałem, ze przybyła pierwsza o 7.00...jak większość! Wypisałem jej skierowanie do sanatorium, sprawdziłem leki.
Padłem po obiedzie, ale dalej będzie trwał ból z wołaniem w powtarzanej kilka razy koronce do Miłosierdzia Bożego. Przepływał cały świat. Syn przybiegł i przekazał, że papiery dotarły (dzwonili z pracy) i został zarejestrowany w Urzędzie Pracy. Kręciłem głową z zadziwienia! Tak działa Najświętszy Tata!
Z tęsknoty zacząłem grać na akordeonie: "Przyjdź mój Boże" oraz "W tym Najświętszym Sakramencie". Drodzy nic nie odzywam się do żony, bo w mojej modlitwie Pan Jezus właśnie spotyka się ze swoją Matką. Nasze ludzka miłość jest tylko namiastką! Nie da się opisać miłości do Jezusa i Matki Bożej, także i bólu na drodze krzyżowej!
Czytałem Słowa Pana płaczem: "Otworzyłem bramy mojego serca, czy muszę długo czekać, abyś wszedł do moich komnat?" Łzy zakręciły się w oczach, bo zrozumiały stał się poranny atak Szatana. To bój, śmiertelny bój o którym mówiłem ostatniej pacjentce. Dodatkowo poprosiłem Pana, aby otworzy serca tych, którzy tego wymagają…
Na Mszy św. wieczornej padną słowa...
1. Piotr i Jan uwolnieni przybyli do swoich (Dz 4,23-31) i wszyscy zaczęli mówili: Wszechwładny Stwórco nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego, co w nich istnieje (…) daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę (…) Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem świętym i głosili odważnie słowo Boże.”
Dzisiaj, gdy to przepisuje 22.10.2026 r. podobnie wołałem z dziękczynieniem Bogu Ojca za prowadzenie w dawaniu moich świadectw, tym bardziej, że trwa już Apokalipsa!
2. Psalmista wołała (Ps 2,1-2.4-5.7-8): „Błogosławiony, kto zaufał Panu”...
3. W Ewangelia (J 3,1-8) Pan Jezus powiedziała do faryzeusza Nikodem: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie (z Ducha), nie może ujrzeć królestwo Bożego.” Jednak Nikodem nie mógł tego pojąć. Ja nie wiem jak obecnie jest u tych braci starszych w wierze?
W tej intencji popłynie moja modlitwa. Przy okazji stwierdzę, że garstka, a na świecie ”resztka Pana” prosi w swoich codziennych kłopotach. Wolą kręcić się i robić wszystko z woli własnej.
APeeL
- 27.04.2003(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W ZMARTWYCHWSTANIE PANA JEZUSA...
- 31.03.2003(p) ZA MAJĄCYCH POMOCNĄ DŁOŃ W TRUDNOŚCIACH…
- 30.03.2003(n) ZA DOZNAJĄCYCH TWOICH ŁASK I TWOJEJ DOBROCI, BOŻE OJCZE
- 29.03.2003(s) ZA PROSZĄCYCH SIĘ…
- 28.03.2003(pt) ZA MIŁUJĄCYCH…
- 27.03.2003(c) ZA DUSZE PRAGNĄCE CIEBIE, OJCZE…
- 26.03.2003(ś) ZA MAJĄCYCH BOŻĄ OCHRONĘ…
- 25.03.2003(w) ZA PROSZĄCYCH BOGA OJCA O ZNAKI…
- 24.03.2003(p) ZA GINĄCYCH Z PRZEPRACOWANIA…
- 23.03.2003(n) ZA SKRUSZONYCH MORDERCÓW…