- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
Na Mszy św. wzrok zatrzymał spowiadający kapłan, wielu mu współczuje, a ja pracuję podobnie i to bez wytchnienia, podtrzymuje mnie tylko i wyłącznie wiara! Nagle serca zalała miłość, w tym do żony, ponieważ dzisiaj wyjechała do W-wy. Pocieszyły słowa czytań...
1. Pan przemówił do Jonasza (Jon 3,1-10) z zaleceniem ostrzeżenia Niniwy, której mieszkańcy posłuchali proroka. Doszła ta sprawa do króla Niniwy, który wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Dano odpowiednie rozkazy do ludu, a nawet zwierząt.
2. Psalmista wołał na pocieszenie (Ps 51,3-4.12-13.18-19): Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,29-32) skrytykował wszystkich żądających znaku Jego działania! „Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.”
W przychodni o 7.00 była cała poczekalnia pacjentów. Jednak napłynęła chcę pomagania, ponieważ nie było żony, dzisiaj mam ścisły post w intencji pokoju na świecie.
O 17.00 trafiłem na ponowną Mszę świętą, ale już dziękczynną. Dom Pana, kapłani, s. organistka grała, a ja w tym czasie krzyczałem w duszy: „Jezu! Jezu! Tatusiu!”. Serce rozrywało pragnienie chwalenia Boga Ojca i Jego Miłosierdzia oraz dobroci, a także wszelkich cudów.
Podziękowałem za pomoc w pracy 11-12 marca 2003 roku, a Szatan w tym czasie zalecał „wolne na złość”. Na złość komu? Cierpiącym, wyobraźmy sobie sytuację odwrotną: potrzebujesz pomocy lekarza, a on na złość nie przybył do pacy. Przecież Zbawiciel oddał Swoje Życie także za mnie. Nie mogłem opuścić świątyni Boga Ojca na ziemi.
Napłynęła przykrość, że tak mało ludzi pragnie wzajemnej miłości z pomaganiem sobie. Nie mogłem wrócić do ciała fizycznego. W tym czasie trwał ścisły post w intencji pokoju na świecie. Na 36 godzin spożyłem 3 bułeczki, piłem wodę oraz jedną kawę. Po śmierci pokażą mi jego efekty...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
To ponownie czarny dzień, podobny do wczorajszego. Tak już będzie do końca. Około 9:30 wniesiono wielką ilość kart, prawie załamałem się. Wówczas dodatkowo dręczy mnie Szatan podsuwając "bunt, ale z urlopem". W takich momentach wołałem: "Panie Jezu! Zmiłuj się nade mną".
Później przypomniałem sobie, że moje cierpienie jest tylko namiastką uciskanych w Czeczeni oraz Kurdów, a także ludzi z otoczenia, bezrobotnych, którzy nie mają na żywność oraz na leki. W tym zmęczeniu na Mszy św. o 17:00 pocieszyły czytania…
1. Psalmu (Ps 34,4-7.16-19): „Szukałem pomocy u Pana (…) Oto wołał biedak i Pan go usłyszał, i uwolnił od wszelkiego ucisku. (…) Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki. Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, ocala upadłych na duchu.
2. Natomiast Pan Jezus zalecił (Ewangelia: Mt 6,7-15), aby na modlitwie nie być gadatliwym...”Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!”
Ja mam modlitwę wymodloną (jest na witrynie), a jest to współcierpienie z Panem Jezusem podczas Jego Bolesnej Męki.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 18
W nocy Szatan kusił Mszą św. o 7.00, ale to była zastawiona pułapka, ponieważ pracuję od 8:00, ale już o 7:00 miałem cała serię „chorych” nasłanych od niego…
- pierwsza prosiła o skierowanie na masaże, a to zabiegi prywatne, wcześniej otrzymała ode mnie skierowanie na rehabilitację w ramach ubezpieczenia. Nawet pomyślałem, że „nie ma kasy, a chce się masować”!
- jakby tego mało poszła do laryngolog, która przybiegła do mnie z pretensją...z lampą na głowie
- właśnie dzisiaj jest wiele powtórek leków (zawsze proszę, aby nie przybywano do mnie w tym dniu)...jakby się umówili!
- przestraszona nadciśnieniem w wieku 60 lat.
- o 14.00 zamknąłem się w gabinecie, a drzwi szarpał (mogły wypaść z zawiasów), bo „spóźnił się” (tak przychodzą, aby nie czekać)
- obca „prosiła” agresywnie o przyjęcia, bo jestem reumatologiem, a inna o jakieś zaświadczenie...uciekłem za parawan.
Jeszcze dwie wizyty: u bogatej chorej na zapalenie gardła oraz stwierdzenie zgonu. Pomyśl jak wyrobiłbym się idąc za zaproszeniem na Mszę św. przez Szatana!
Kusił też, abym wziął wolny dzień „na złość”, a narobiłbym ludziom wielkich kłopotów. Ledwie żywy trafiłem na Msze św. o 17.00. Z powodu umęczenia nie docierały czytania, a modlitwa była niemożliwa. Popłakałem się podczas Eucharystii, a właśnie płynęła pieśń: „Ludu mój ludu cóżem ci uczynił”. Przykro, bo garstka podchodzi po Chleb Życia dla duszy.
Niby jest to nasza wdzięczność (nazwa Eucharystia)...jeżeli tak to dlaczego podchodzi tylko garstka i to po najwyższy dar Boga Ojca, Chleb Życia dla naszej duszy? Na ten moment pękła święta Hostia, a to oznacza współcierpienie z Panem Jezusem ("my"). Prawie chciało się krzyczeć "Ojcze nasz! Przecież ten codzienny chleb dla duszy i czynienie Twojej Woli sprawia powrót do Domu Niebieskiego!
Tylko tyle i aż tyle! Wolno wracałem z Mszy świętej, bo nasze ciało jest bardzo słabe i często po uniesieniu pojawia się senność…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 19
Rzadko zdarza się piękny sen z biegającymi dziećmi oraz piękny słonecznik z małymi w środku pustyni. Wyszedłem na modlitwę, a okaże się, że dzwoniła policja...zmarł alkoholik, zawiadomili ich z pogotowiu. Trzeba wydać kartę zgonu. Podjechałem do „bieda-bloku”, zwolniłem policjantów, bo to naturalny zgon! Zmarły nie był z mojego rejonu, ale uczyniłem to z serca, bo oni oraz rodzina mają kłopot.
Podczas przejścia na Mszę św. o 17.00, a oczy zalewały łzy z powodu pragnienia pocieszenia Zbawiciel. Organista będzie pięknie śpiewał, ponieważ jest to nabożeństwo za jego rodziców! Padną słowa czytań...
1. Boga Ojca z przymierzem do Noego i jego synów (Rdz 9,8-15) związanego z potopem. Jak tam było, tak było, ale mnie obecnie interesuje tu i teraz czyli ten dzień. Jutro jest niepewne, a wczoraj minęło.
2. Psalmista zawołał (Ps 25,4-9): „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.(…) Dobry jest Pan i prawy, dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Zważ, że psalmista miał problem, który jest moim charyzmatem: trzeba oddać swoją wolną wolę i wszystko czynić wg Modlitwy Pańskiej: „bądź Wola Twoja”.
3. Św. Paweł (1 P 3,18-22) wskazał, że Chrystus odkupił nas, wyzwolił nasze dusze w chwili śmierci ciała (Apostoł mówi o życiu Duchem). To trudny język nie do przebycia dla tych, którzy nie są mistykami. Jemy było trudniej, nie było wówczas Komunii św. dającej życie jej życie.
4. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,12-15) modlił się na pustyni w Getsemani przez 40 dni. Przypomniał się piękny sen…
Popłakałem się podchodząc do Eucharystii, która pękła na pół. Nie mogłem opuścić Świątyni Boga, nie chciało się wrócić do domu. Siedziałem w ciszy i ciemności, popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego. Nie mogłem wrócić do ciała fizycznego i świata! Przypomniał się alkoholik, który zawsze głośno śpiewał i odpowiadał na wszystkie zawołania kapłana.
Ból trwał do 21.00, a niespodziewanie „patrzył” Pan Jezus w koronie cierniowej. Żadnym językiem nie mogę tego przekazać. To oznaczało jakieś cierpienie...faktycznie zadzwonili ponownie z policji...z ponowną prośbą o stwierdzenie zgonu u innego alkoholika...ojca naszej pielęgniarki. Kręciłem głową z powodu zadziwiania przez Stwórcę…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 17
Dzisiaj w Domu Pana było kilka osób. Moje serce zostało zalane dziękczynieniem, a właśnie "patrzyło" (zatrzymywało wzrok) zdanie z tablicy kościelnej: „Zło dobrem zwyciężaj”. W słowach czytań będzie dalszy przekaz…
1. Proroka Izajasza (Iz 58,9b-14) od Boga Ojca, że kogo Pan będzie prowadził? Chodziło o ludzi dobrych i prawych, a także religijnych.
2.Psalmista prosił Boga Ojca (Ps 86,1-6): „Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy (…) Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny (…) Panie, zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie.
3. Prorok Ezechiel stwierdził (Ez 33,11): „Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.”
4. W tym czasie Pan Jezus ujrzał celnika i rzekł do niego (Ewangelia: Łk 5,27-32): „Pójdź za Mną.” Na zarzut odpowiedział, że: „Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.”
W przychodni od 7:45 do 13:00 będzie prawdziwy nawał chorych, co wymagało pracy w wielkim pośpiechu i napięciu, ale wyrobiłem się! Na szczycie zgłoszono stwierdzenie zgonu, a wówczas musimy jechać i obejrzeć zwłoki, ponieważ nie wolno tego dokumentu wydać w inny sposób.
Odwiedziłem matkę ziemską (20 km), a w tym czasie całkowicie zapomniałem o Niebieskiej...nie zapaliłem lampki pod Jej figurą, która przyszła "pod nasz blok"! Trafię na opis sekty "New Age", a żona mówiła o anorektyczkach dla których bożkiem jest jest waga! Jeszcze wielka ilość zgonów po alkoholu, wypadki rajdowców (właśnie zginął pilot), rodacy wyjeżdżający za pracą...zostawiający rodziny.
Dodatkowo będę czytał art. o Stalinie, zbrodniarzu wszech czasów! Napłyną obraz dziadka zafascynowanego jego osobą. Ilu nabiera się na to, a ja żyłem i żyję pod ich okupacją jego spadkobiorców. Ich są wszelkie media, praca i kasa z agresywnym ateizmem...czerwoną wiarą.
Telewizja sprzyja mordowaniu, właśnie będzie reportaż o straszliwym morderstwie dokonanym przez młodocianych...dla 12 zł! Ujęto też członków gangu policjantów napadających na TIR-y i porywających ludzi! Jeszcze w nocy będę wołał: "Ojcze! Pomóż! Nie mogę tak dłużej!” Jednak po chwilce ujrzę tereny objęte wojnami i tam właśnie chorujących! Cóż oznacza moje cierpienie!
APeeL
- 07.03.2003(pt) ZA ZMASAKROWANYCH…
- 06.03.2003(c) ZA NASZE NĘDZE...
- 05.03.2003(ś) ZA TYCH, KTÓRZY PRZEBACZAJĄ SWOIM PRZEŚLADOWCOM...
- 04.03.2003(w) DLA SZUKAJĄCYCH MĄDROŚCI BOŻEJ...
- 03.03.2003(p) ZA ROZDARTYCH W SERCU...
- 02.03.2003(n) UWIERZ W CUD OSTATNI...
- 01.03.2003(s) ZA CZEKAJĄCYCH NA WSPARCIE...
- 28.02.2003(pt) ZA RANIĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE BOGA OJCA...
- 27.02.2003(c) ZA ZWLEKAJĄCYCH Z NAWRÓCENIEM...
- 26.02.2003(ś) ZA ZABIJANYCH RÓŻNYMI SPOSOBAMI