Po przebudzeniu z nieba zdążyłem wyjść na Mszę świętą o 7:00, a serce rozrywał ból duchowy, ponieważ w moim ręku znalazł się „Rachunek sumienia!” Tutaj zauważę, że Pan Bóg nie wypomina nam przebaczonych grzechów, ale pojawiają się w sumieniu. Prawdopodobnie jest to „osobisty sędzia” tego, co wyprawia nasze ciało. Chodzi o to, aby nie zważnieć. Takie wstrząsy napływające wywołują krzyk: „Jak mogłem tak czynić! Ojcze! Przepraszam! Przebacz!”
Wielu ludzi ma sumienia zagłuszone, a z drugiej strony wielcy grzesznicy – jakby na świadectwo Miłosierdzia Bożego – zostają skruszeni. Przykładem jest Jacques Fesch, który w celi śmierci napisał książeczkę: „Za 5 godzin zobaczę Jezusa”)… W celi śmierci zapisywał swoje przeżycia mistyczne, a tuż przed wykonaniem wyroku śmierci...ostatni wpis zakończył słowami: „Za pięć godzin zobaczę Jezusa”! Kup broszurę o tym tytule.
„Pan Jezus przyrzekł, że zaprowadzi mnie wprost do raju i że umrę jak chrześcijanin. Poczułem się lekki, a wszelki lęk został na razie oddalony. Nie jestem sam, lecz jest ze mną mój Bóg Ojciec. Tylko pięć godzin życia! Za pięć godzin zobaczę Jezusa…obym wytrwał! Panno Święta, na pomoc! Żegnajcie wszyscy i niech skazanie na śmierć stanie się dla wielu skazanych okazją do nawrócenia i wzrostu duchowego! Podczas gdy skazanie na dożywocie lub czasowy pobyt w więzieniu najczęściej ich wyniszcza. Wejdź i poczytaj:https://voxdomini.pl/archiwa/swieci-i-ich-dziela/jacques-fesch/ ”
Na ten moment popłynie pieśń o Panu Jezusie klęczącym w Ogrójcu! Będzie też mowa o synu marnotrawnym, który wrócił do Boga, ale nadal uczestniczy w tym czego nie chce...to słowa o mojej osobie.
Psalmista będzie wołał o Panu Jezusie dającym życie wieczne, a z moich oczu po policzkach płynęły łzy! To cenniejsze niż złoto! Serce zalała słodycz Boża, a miód płynący z plastra to wielka namiastka!
Do Eucharystii podeszła garstka ludzi, a ja nie mogłem wyjść ze świątyni! Z powodu zmęczenia miałem przerywany sen, dopiero wieczorem na spacerze popłynie moja modlitwa przebłagalna z koronką do Miłosierdzia Bożego. Krążyłem omijając ludzi… APeeL