- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 195
Jadę do pracy, a serce zalewa miłość do ludności, Czasami jest do ludzkości, ale wówczas jest od Boga Ojca, wszechogarniająca! To jest nieprzekazywalne, bo jest to promyk Miłości Bożej!
To łaska jako wynik nieogarnionej miłości Boga Ojca! Oczy zalały łzy, a serce wołało za takich jak ja - oczekujących powrotu syna! Wczoraj był program z jasnowidzem - ile bólu jest w sercach rodziców, którzy nie mogli zrobić pogrzebu (brak zwłok).
Od 7:00 do 15:00 była spokojna praca, nie spieszyłem się, ponieważ żona wyjechała. Chwila snu i nagła myśl, aby pojechać z lekami do matki ziemskiej. Po drodze poznałem intencję modlitewną - popłynie wołanie za takich, którzy mają nasz problem (zaginięcie dziecka), przejętych tym cierpieniem, które spotkało nas.
O 18:00 na Mszy świętej dusza trwała w uniesieniu z pragnieniem powrotu do Królestwa Bożego. W tym czasie św. Paweł mówił (1 Kor 9,16-19.22-27), że głosi Ewangelię „nie z własnej woli"...nie korzysta z praw, jakie daje, bowiem stał się "niewolnikiem wszystkich (…) Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych”.
Natomiast psalmista wołał ode mnie (Ps 84,3-6.12): „Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich. Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.(…) Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, (…) których moc jest w Tobie, którzy zachowują ufność w swym sercu”.
Pan Jezus w Ewangelii zapytał (Łk 6,39-42): „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” "Boże mój! Jakże rozumiem w takim dniu innych: ofiary terroryzmu, wojny jako rozłąki, choroby i śmierci kogoś bliskiego"!
Następnego dnia popłynie cała moja modlitwa przebłagalna w tej intencji.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 185
Bł. Anieli Salawy, dziewicy
Na początku nawrócenia czytałem zapisane słowa tej mistyczki, które dzisiaj, gdy to przepisują dotyczą także moich doznań. Ona zaczęła swoje zapiski w r. 1916 sześć lat przed śmiercią.

Oto zwięzłe i mistrzowskie przekazanie katalogu przeżyć mistycznych przez o. Joachima Romana Bara OFMConv.
1. Słowa nadprzyrodzone opisane przez św. Jana od Krzyża: „Droga na Górę Karmel” (ks. II, rr. 28-31).
2. Poczucia Bożej obecności, tego nie można przekazać, a bez przerwy piszę o tym.
3. Dotknięci Boże czyli bezpośrednie doświadczenie poznania mistycznego...czy są nagłe przebłyski działania Ducha Świętego jako pomoc w zapisach dziennika, co potwierdzam, bo sam z siebie nawet nie mogę dobrze wyspać się. Ta pomoc pomagała w nawale w pracy w przychodni...była to „wzmacniająca słodycz w duszy”, wówczas nie mogłem nikomu odmówić pomocy. Na to umęczenie wskazywał także Pan Jezus.
4. Ekstazy, uniesienia duchowe z niemożliwym ich opisem, ponieważ nasze doznania psychofizyczne są inne, a często demoniczne (działanie używek wszelkiej maści).
5. Kontemplacja, trudno mi to wyrazić, ale są to stany uniesienia, które też jest trudno wyrazić, u mnie pojawia się podczas modlitwy serca w dobrze odczytanych intencjach modlitewnych.
6. Współcierpienie z Panem Jezusem w dziele zbawiania.
7. Ofiarowywanie własnych cierpień za innych, w tym za dusze czyśćcowe.
8. Poczucie opuszczenia przez Boga Ojca, ale tylko poczucie, co potwierdził Pan Jezus na krzyżu: ”Boże! Mój Boże czemuś Mnie opuścił”? Co zostało przyjęte dosłownie, a to było tylko dodatkowe cierpienie braku poczucia Obecności Stwórcy. Punkty 6-8 dodałem, bo w klasyfikacji były niezrozumiałe jak: „bierna noc ducha”.
Dzisiaj sądziłem, że będzie mało pacjentów, ponieważ była zimna noc, a tu nawał jak każdego dnia. Jest mi przykro, bo umawiam się pacjentami na środy i piątki (praca od 8.00 - 18.00, a właściwie od 7.00), a wielu przychodzi z natchnienie demona...właśnie tędy przejeżdżaliśmy, byliśmy na zakupach, itd.!
Przed Mszą św. wieczorną podjechałem pod krzyż i pozbierałem wyrzucane tam śmieci (z samochodów). W czytaniach będą…
Słowa Apostoła Pawła (1 Kor 8,1b-7;10-13) o wiedzy, która wbija w pychę. Ja dodam, że nie ma żadnego związku wiedzy z łaską wiary. Chodziło o spór w składaniu ofiar bożkom. Apostoł stwierdził, że „nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. (…) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec (…) oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało (…).
Ja wyrażam to podobnie do braci islamistów, że „Nie ma Boga oprócz Jahwe”. To mówi wszystko i pasuje do ostatniego uderzenia serca każdego męczennika!
Będzie też zalecenie przez Pana Jezusa (Ewangelia Łk 6,27-38): miłowania nieprzyjaciół i nienawidzących nas, czynienie im dobrze i błogosławienie tym, którzy nas przeklinają oraz modlenie się za tych, którzy nas oczerniają.
Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a zarazem napłynęła moc...także dla ciała fizycznego. Jednak modlitwa była niemożliwa z powodu zmęczenia i braku snu.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 190
Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
W śnie napłynęły jakieś symboliczne obrazy dotyczące braku naszego syna. Właśnie pojawił się porwany chłopiec z kagańcem na szyi, ale przybyła na ratunek grupa wojskowych!
Dzisiaj nie spieszę się do pracy, a będzie bardzo ciężki dzień, bo mam dużo ludzi umówionych na środę lub piątek. Chodzi o to że w tych dniach pracuję od 8:00 do 18:00, a dodatkowo mam ścisły post jak w Wielki Piątek w intencji pokoju na świecie.
To wielkie poświęcenie, którego owoce poznam po śmierci! Po pracy padłem, a dodatkowo zaatakowała mnie spięta i cierpiąca żona. Nie zareagowałem rozumiejąc naszą sytuację. Mnie jest łatwiej znosić to cierpienie, ponieważ na co dzień stykam się z wielkimi tragediami.
Na Mszy św. padną słowa czytań...
1. Prorok Micheasz zapowie od Boga Ojca narodzenie i panowanie Pana Jezusa (Mi 5,1-4a), że z Betlejem wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu! „Powstanie On i paść będzie mocą Pańską, w majestacie imienia Pana Boga swego (…) rozciągnie swą potęgę aż po krańce ziemi”. My doczekaliśmy tego, a to wielka łaska, bo – tacy jak ja – wiedzą, że czeka nas życie wieczne w Królestwie Bożym.
2. Psalmista wezwie nas do radosnej wdzięczności Bogu Ojcu (Ps 96,1-2.11-13)...
„Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię, każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości”.
Takie pragnienie wołania z duszy...często napływa po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.
3. Św. Paweł powie (Rz 8,28-30), że Bóg Ojciec współdziała z miłującymi Go we wszystkim dla ich dobra. Potwierdzam to i widzę w mojej codzienności. Nawet dodam, że oznacza to prowadzenie w wędrówce do Królestwa Niebieskiego.
Teraz podczas zapisywania tych słów napłynęła bliskość Stwórcy mojej duszy. Płynie piosenka o kochaniu ponad życie. Tak właśnie jest w tej chwilce ze mną i podobnie powołanymi. Mamy stać się „na wzór obrazu Jego Syna”.
4. Natomiast w Ewangelii (Mt 1,1-16.18-23) będzie rodowód Pana Jezusa, chyba nikomu niepotrzebny, bo narodził się z niewiasty Niepokalanie Poczętej i z Ducha Świętego. Padną też słowa: „Szczęśliwa jesteś, Najświętsza Panno Maryjo, i godna wszelkiej chwały, bo z Ciebie narodziło się słońce sprawiedliwości, Chrystus, który jest naszym Bogiem”.
Po Eucharystii nie mogłem opuścić świątyni. Ofiarowałem ten dzień w intencji cierpiących z powodu utraty dzieci. Ogarnij cały świat tego cierpienia: zabieranie dzieci biednym, porywanie, matka w więzieniu, choroby dzieci (dam tylko przykład: mukowiscydoza, karłowatość, wady), zgony, wypadki oraz samobójstwa. To nie ma końca. Herod chciał zabić Jezuska, później zgubił się, a na końcu został bestialsko zlikwidowany...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 184
Dzisiaj też będzie nawał chorych z niewolnicza pracą. To chyba kara za moje grzechy i tak będzie do przejścia na emeryturę. Nie dadzą żadnej blaszki, zresztą nie przyjąłbym, bo liczą się tylko pochwały ze strony naszego Prawdziwego Boga Ojca. Jak czułbym się po latach po otrzymaniu orderu od Kwaśniewskiego lub Komoruskiego, a nawet od jakiegoś kacyka z czerwonej izby lekarskiej.
- Czy otrzymywaliście za swój trud wynagrodzenie?
- No tak, no tak, pobierałem regularnie pensję.
- Czy były jakieś odznaczenia?
- Tak, tak były!
- Nie musicie ich wymieniać, bo nic wam się nie należy...
To ironezja, bo trzeba wykazać się bezinteresownością, przyjmowaniem cierpień za innych, modleniem się za grzeszników z współcierpieniem ze Zbawicielem.
Fakt faktem, że mam zespół przewlekłego przemęczenia, a lekarze z tego powodu umierają. Podtrzymuje mnie codzienna Msza święta, a na dzisiejszej o 18.00 zrozumiałem wielkość mojej nienależnej łaski. W takich momentach zawsze wołam jakby z przepraszaniem Boga Ojca: "Tato! Jezu!". Jest to wynik niegodziwości oraz zadziwienie wybraniem, ale podobnie jest z wieloma, w tym z moim poprzednikiem św. Augustynem!
1. Od Ołtarza św. popłyną słowa św. Pawła, gorszego ode mnie (1 Kor 6,1-11). Wskazał na potrzebę szukania pomocy u sprawiedliwych. „Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do rozstrzygnięcia, sędziami waszymi czynicie ludzi za nic uważanych w Kościele! (…) A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi”.
2. Moją wątpliwość wynikająca z intencji tego dnia wyjaśni Pan Jezus (J 15,16): „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. Natomiast w Ewangelii (Łk 6,12-19) Zbawiciel powoła Apostołów...trafi się tam Judasz Iskariota, zdrajca...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 198
W pracy był nawał, dobrze, że bez kłótni na korytarzu, co zdarza się rzadko, później padłem aż do Mszy św, wieczornej. W czytaniach padną słowa...
1. Św. Paweł powie (1 Kor 5,1-8), że: „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca (...).
Zaśmiałem się podczas przepisywania tego świadectwa, bo Apostoł dał świetną radę, aby wydać jego ciało na zatracenie Szatanowi, aby uratować ducha. Tego nie zrozumiałem, bo taki już jest w łapach Belzebuba i potrzebuje modlitw, aby ocalić duszę. W naszej wierze omija się to słowo, które oznacza ciało duchowe, a duch wg mnie to uniesienie duchowe (ekstaza).
Jutro doda (1 Kor 6,1-11): „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”.
2. Psalmista poruszył też ten temat (Ps 5,5-7.12): „Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość. (…) Nienawidzisz wszystkich, którzy zło czynią. Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie. Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym”.
Też nie zgadzam się z tym bratem starszym w wierze, ponieważ nie wiedziano wówczas, że Pan Bóg bardziej kocha takich właśnie. Sam to przeszedłem...jak św. Augustyn. Sprawiły to modlitwy „moherowych beretów”, teraz wszystko odrabiam. Nie zrozumie tego człowiek mądry...
3. Pan Jezus dodał (J 10,27); „Moje owce słuchają mojego głosu. Ja znam je, a one idą za Mną”. To moja łaska: „bądź Wola Twoja”, inaczej nie otworzą furty do Królestwa Bożego.
Na potwierdzenie swojej mocy (Ewangelia: Łk 6,6-11) uzdrowił w synagodze człowieka z porażoną ręką...i to bezczelnie, bo w szabat. Wiedział, że śledzi go wierchuszka świątynna, bo wyrok już został wydany…
APeeL
- 05.09.2004(s) PAN JEST MOIM WYTCHNIENIEM…
- 04.09.2004(s) ZA OSZUKANYCH…
- 03.09.2004(pt) ZA OFIARY BESTIALSTWA...
- 02.09.2004(c) ZA ZBOLAŁYCH ROZŁĄKĄ…
- 01.09.2004(ś) ZA OFIARY NIENAWIŚCI I LUDOBÓJSTWA…
- 31.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY DAJĄ ULGĘ NAJŚWIĘTSZEMU SERCU ZBAWICIELA
- 30.08.2004(p) ZA NASZĄ KRUCHOŚĆ…
- 29.08.2004(n) ZA PRAGNĄCYCH ZJEDNANIA Z BOGIEM OJCEM...
- 28.08.2004(s) ZA SPRAGNIONYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE...
- 27.08.2004(pt) ZA ZOSTAWIANYCH SAMYM SOBIE...