- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 109
Dzisiaj mam dyżur ambulatoryjny w pogotowiu, który trwa od 8.00 do 20.00 i nie mogę być na Mszy świętej. Szkoda, bo właśnie dzisiaj mam pragnienie wdzięczności za łaski, które spływają na mnie każdego dnia! Zarazem mam pełną ufność Bogu Ojcu...w sprawach drobnych i wielkich!
Nasz Tata wie lepiej od nas, co potrzebujemy, tak jak tata ziemski dla swoich pociech! Ponadto stwierdzę, że Ojciec Najświętszy jest przy każdym z nas, a nawet w nas, jako nasza dusza.
Przytoczę tylko dziejsze słowa z czytania mojego prof. św. Pawła (1 Kor 12,4-11)...
"Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim". Zarazem wymienił: "dar mądrości słowa (...) dar wiary (...) łaska uzdrawiania (...) dar czynienia cudów (...) proroctwo (...) rozpoznawanie duchów (...) dar języków (...)". Moją łaską jest odczytywanie Woli Boga Ojca oraz mistyka eucharystyczna.
Już wówczas znałem naszą niemoc, co potwierdzam podczas opracowywania tego świadectwa (21.08.2025). Cóż sam znaczę? To samo stwierdziła s. Faustyna w swoim "Dzienniczku"! Jesteśmy, ważni za życia, a jeden błysk i już nas nie ma.
W końcu do duszy napłynęła słodycz Boża, chciałbym, aby trwała wiecznie, a to jest nieprzekazywalne. Czekam na powrót do domu, ponieważ wnuczek z zapaleniem gardła po moim leku dostał uczulenia! Tak jest, gdy leczysz kogoś z rodziny. To zarazem sprawiło niepokój u żony, a u mnie przykrość i smutek.
Podczas dyżuru próbowałem modlić się, ale przeszkadzano. Musisz zrozumieć, że nawet modlitwa jest łaską. Większość uważa, że modląc się są lepsi od innych, a wówczas odmawiają modlitwę ustnie, a to nie dociera do Królestwa Bożego!
Tak właśnie jest w innych wiarach oprócz katolickiej! Wyobraź sobie, że do ojca ziemskiego mówisz z książeczki, wciąż to samo. Bóg Ojciec pragnie rozmowy, usłyszeć twoje prośby i podziękowania, wóczas smuci się z tobą i sprawia pocieszenie, a w radości raduje się z nami!
Ja wyraźnie widzę otrzymywaną pomoc w mojej codzienności. Po powrocie do domu napłynęło natchnienie, aby wnuczka zabrać do laryngologa. Okazało się, że powtarzające się zapalenie gardła i migdałków jsą wynikiem skrzywionej przegrody nosowej (choroba dziedziczna po stronie synowej). Kręciłem głową z zadziwienia, ponieważ sam nie uczyniłbym tego kroku. Kłopot polega na tym, że na takie operacje są odległe terminy!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 113
Dzień Judaizmu
Zerwałem się na Mszę świętą poranną, a w natchnieniu odebrałem, że wieczorna będzie za niedzielę, ponieważ mam dyżur! Nawet przytakiwałem z zadziwieniem. Wyszedłem w ciemność, a teraz płaczę po wejściu do Domu Pana, gdzie było tylko kilka kobiet, które śpiewały Mateczce Zbawiciela „Godzinki!” „Panno święta prowadź mnie grzesznego”.
Smutno, ale to ból Najświętszego Serca Taty, bo Żydzi trwają przy swoim! Dzisiaj jest ich dzień. Kapłan prosił o modlitwy za ten naród wybrany przez Boga aby odkryli, że Pan Jezus jest Zbawicielem, Mesjaszem! Odrzucili tak wielką łaskę sprawiając niewyobrażalną niewdzięczność, a szczególnie bolesna jest czyniona przez wybranych.
Strach i smutek oraz ból zalewały serce i duszę - nie mogłem się ukoić, a nie znałem jeszcze intencji. Jedynego pragnąłem: modlitwy! Przyjechała córka, która śpi - odwrócona od Boga – z trwaniem w nałogu. Jak wielki to ból dla serca ojca ziemskiego, bo widzę możliwość jej zguby. Przenieś to na Stwórcę, który jest przy każdym z nas i zrozum cierpienie pomnożone miliard razy. Po śniadaniu pojechałem na wizytę do biednej staruszki z szeregiem schorzeń, a o 18:00 trafiłem na ponowną Mszę świętą za dyżur w niedzielę.
Padną tam słowa widzącego Samuela do Saula(1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a): „Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go i rzekł: Czyż nie namaścił cię Pan na wodza swego ludu, Izraela?”
Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 2,13-17) powołał dzisiaj na Swojego Apostoła Celnika, a niektórzy „uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?”
Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie mogłem sobie poradzić z cierpieniem Zbawiciela i Boga Ojca! Mam odmówić litanię do Deus Abba.
Wszystko jest łaską, także wolny dzień, a nawet modlitwy i tak będzie jeszcze jutro. Jakby na znak przybył wdzięczny pacjent za uzyskaną pomoc. Popłakałem się też w akcie wdzięczności Najświętszemu Tacie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 136
Kolęda, wizyta kapłana z parafii...
Jakże umęczą sny, bo oto toję na przeciwległym brzegu rzeki, gdzie widzę dwóch młodzieniaszków czekający na mnie, w końcu rzucamy w siebie kamieniami, uciekam, a oni gonią mnie na rowerach. Czy w ten sposób ludzie dostają zawałów serca w snach?
Trafiłem do przychodni o 7:00, ale nie było żadnego konkretnego pacjenta i posłuchałem natchnienia, aby pojechać do kościoła na Mszę świętą! Zdążyłem jeszcze załatwić…
- skierowanie na „wszystkie badania”
- zasłużony honorowy dawca kwi pobrał bez recepty bezpłatne leki i trzeba mu wypisać.
Już miałem wychodzić, tu w drzwiach głowa dziadka (80 lat), który jest słaby i chce się wyleczyć. Tak nie wypalił plan bycia na spotkaniu z Panem Jezusem!
Teraz piszę pismo do sądu pracy dla mężczyzny 61 lat, który opiekował się ciężko chorymi rodzicami, a właśnie stał się niezdolnym do pracy. Renta społeczna to parę groszy, ale taki rencista ma ubezpieczenie. Zarazem wokół kwitną cudowne fortuny towarzyszy.
Praca trwała od 7:00 do 15:00, nawet przytrzymywałem drzwi gabinetu, bo ktoś chciał wejść. To wszystko wyjaśniła czekanie na wizytę duszpasterską kapłana.
Wcześniej miałem w ręku "Dzienniczek" s. Faustyny, gdzie były jej słowa o pragnieniu świętego połączenia ze Zbawicielem! To było niby przypadkowe, ale do mojego mieszkania przybędzie kapłan i będzie mówił o mojej ewangelizacji!
Żona nie chciała zezwolić na wyjazd na Mszę świętą o 17:00, gdzie będą słowa (1 Sm 4,1-11) o walce Izraelitów z Filistynami. Pokonali ich dzięki Arce Przymierza Pańskiego. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos w radosnym uniesieniu, a Filistyni przelękli się. Mówili: Bóg przybył do obozu. Wołali: Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było. Biada nam!” Jednak Izraelici zostali pokonani, zginęło trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej.
W Ewangelii (Mk 1,40-45) Pan Jezus uzdrowił trędowatego. „Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony”. Po Eucharystii zdążyłem i wróciłem na czas wizyty duszpasterskiej!.
Chciałem zapalić lampkę pod krzyżem, ale nie miałem zapałek! Co za dzień? Taki sam mam dzisiaj, gdy to przepisuję (18 sierpnia 2025 roku). W TVN była relacja o tych którzy odnaleźli...duchowość w uprawianiu jogi. Młody człowiek zapytał: Czy pani jest ateistką? To pytanie było celne do "gwiazdy" duchowej, jest tylko Jeden, jedyny Tata z Synem Bożym oraz Duchem Świetnym!
ApeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 114
Wyszedłem w ciemność i ślizgawicę na Mszę świętą 6:30, a jako lekarz ujrzałem ginących dzisiaj, połamanych, potłuczonych z różnych przyczyn. Pod kościołem zaprosili mnie na wizytę do dziewięciolatki w zakonie, a przez to straciłem pokój ale trzeba pomóc.
Przypomniał się dzisiejszy sen w którym widziałem wizerunek Matki Bożej, ołtarz, który obszedłem, a właśnie rano będzie wizyta u siostry służek Maryi! Naprawdę kręciłem głową. To sprawiło rozterkę duchową, a ile ludzie mają dylematów. Właśnie z pierwszej strony "Gościa niedzielnego" patrzył tytuł: "Rozdarty kościół" ze zdjęciem Pana Jezusa na krzyżu!
Na Mszy św. był opis współdziałania młodego Samuela (1 Sm 3,1-10,19-20) z Panem, chociaż „widzenia nie były częste”. Musiał uczyć się kiedy napływa do niego zawołanie...
Na ten czas psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Jest to bardzo trudne, bo w jej realizacji przeszkadza Szatan...małpując działania Boga Ojca. Dzisiaj, gdy to przepisuję (19.08.2025) nazywamy to działaniami hybrydowymi.
Natomiast w Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona (Piotra)...”podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała”.
Podjechałem na wizytę. Spóźniłem się do pracy, a tam był nawał pacjentów od 7:00 do 15:30. Dużo rolników - pomagam mi w przetrwaniu i daję im zwolnienia (grosze, ale wówczas nie płacili podatku od gospodarstwa).
Niektórzy wówczas nadużywają moją dobroć, ale taki jest ten świat. Później umęczony nie byłbym na Mszy świętej i nie odczytałbym intencję modlitewną, a to uniemożliwia ofiarowania dnia, Mszy św oraz dokonanie zapisu świadectwa wiary i radości z powodu przebiegu dnia zgodnie z natchnieniami Boga Ojca. Serce zalewał ból i niepokój, bo z telewizji popłynął obrazy:
- niepełnosprawnym zabiera się możliwość dorabiania, z przystosowanym dla nich pracy (takie jest obecnie, gdy są przepisuje w 2025-tym roku).
- zadłużenie tracą mieszkania
- zlicytowano zadłużoną parafię!
- więzień boi się zeznawać, bo musiałby ujawnić bezeceństwa władzy z uzasadnieniem, że "zabiją go w celi". To chyba metoda ruska: prowokujesz, wsadzasz do więzienia i tam wpisany na listę śmierci...umiera nagle. Nasz lekarz i prokurator nie widzą niczego złego. Jakby na ten czas będzie informacja, że...
- w Częstochowie ktoś podpala mieszkania
- obrazy koczowisk ludzi bezdomnych
- w zadłużonym szpitalu pracownicy nie otrzymują zapłaty, gdzie pójdę i jak mają się zwolnić, bo normalne wypowiedzenie trwa trzy miesiące, a nie ma forsy na życie!
- znajoma została zwolniona z poczty jako niewygodna...po 18 latach pracy, a ma trójkę dzieci! "Panie zmiłuj się nad nami"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 108
Ponownie zaskoczyła nas zima. W ślizgawicy zginie wielu z rannymi w całej ojczyźnie. W przychodni nie było ludzi po wczorajszym szaleństwie - załatwiłem trzy osoby, w tym policjanta i pojechałem na Mszę świętą o 7:30! W kościele spotkałem żonę, a łącznie było 5 do 10 wiernych osób. "Jezu! Jezu! Jakże zadziwiasz każdego dnia!"
W modlitwie udało się wyprosić narodzenie proroka Samuela (1 Sm 1,9-20) narodzenie syna: „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej i wspomnisz na mnie, i nie zapomnisz służebnicy twojej, i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy”.
W Ewangelii (Mk 1,21-28) Pan Jezus uwolnił od ducha nieczystego...opętanego przez którego demon krzyczał: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? (…) Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego”.
Komunia święta z późniejszym płaczem i pytaniem "Gdzie twoje berło, gdzie twoje korony?” Napłynie moc do duszy i pokój. Jakże pan Bóg posila, jakże prowadzi tych, którzy pragną żyć według Jego upodobania! W mojej duszy pojawił się jęk z wołaniem "Ojcze! Tato! Tatusiu!"
Pomyślałem o moim posłuszeństwie, które wczoraj sprawiło moc w pracy do 15.00! Z serca pomagałem, pacjentce z żylakami dałem lek za 150 zł., który oddała inna chora po operacji. Te leki były jakby dla niej! Może modliła się o pomoc, naprawdę była zadziwiona, ja też prowadzeniem przez Pana, bo z Jego natchnienia byłem na Mszy św. o 7:30, a padłem po obiedzie i byłem niezdolny do niczego.
Wieczorem będę słuchał relacji o gnozie i zjawiskach nieznanych. To przewaga patrzenia ateistycznego. "Mądrzy" chcą wyjaśnić wszystko fizycznie. Ile przeszkód daje Szatan, abyś nic nie mógł zrozumieć i wrócić do Boga Ojca.
O 23:00 popłynie program o uratowanych Żydach, którzy otrzymywali lewe papiery, że są katolikami! Jakże jestem zadziwiony widzeniem tego wszystkiego, a dowodem są intencje i prowadzenie przez Pana.
Cóż w tym czasie może powiedzieć ateista, który szuka namacalnych dowodów istnienia świata nadprzyrodzonego, nawet nie wspominam o prawdzie naszej wiary.
APeeL
- 12.01.2004(p) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...
- 11.01.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
- 09.01.2004(pt) ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
- 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…
- 07.01.2004(ś) ZA UMORDOWANYCH
- 06.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK ŚRODKÓW DO ŻYCIA…
- 05.01.2004(p) ZA TKWIĄCYCH W CIEMNOŚCI...
- 04.01.2004(n) ZA NASZE RODZINY...
- 03.01.2004(s) ZA MAJĄCYCH UTRUDNIENIA…
- 02.01.2004(pt) ZA BŁĘDY ROZCZAROWANYCH...