- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 177
Mgła, brzydko i zimno..."Jezu jak to wszystko jest pokazane"...ilu ginie codziennie w ciemnościach! Mamy ukazany świat widzialny oraz świat niewidzialny oraz śmierć ciał i dusz. Napłynęło samobójstwo alkoholika, męża naszej laborantki. W tym czasie na rogach spotkam palących tytoń, pijących alkohol oraz w różny sposób szkodzących sobie (kolega lekarz zażywał garściami relanium, nasza córka jest uzależniona od leku przeczyszczającego).
Przepłynęło także moje nędzne życie i święta śmierć Zbawiciela także za mnie! Cóż mi się należy? Nic! „To za moje winy zabili Ciebie, Panie Jezu!"! Serce w tym czasie śpiewało: "Ucieczko Grzesznych módl się za nami". Ja już nie mogę normalnie żyć! Ilu nie chce wrócić do Pana - marnują życie, służą panom tego świata, a ich łaska jeździ na pstrym koniu!
Na Mszy św. porannej popłyną czytania o naszym przemijaniu. Prorok Kohelet (Koh 11,9-12,8) przekaże ostrzeżenia do idących za przyjemnościami: „lecz wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg! (…) młodość jak zorza poranna szybko przemija. Pomnij jednak na Stwórcę swego w dniach swej młodości, zanim jeszcze nadejdą dni niedoli (…)”. To wciąż jest aktualne. (…) Marność nad marnościami - powiada Kohelet - wszystko marność.
Psalmista pocieszał (Ps 90,3-6.12-14.17): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką (…) tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął (…) Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał?” Natomiast w Ewangelii Zbawiciel zapowiedział, że będzie wydany w ręce ludzi.
Po świętej Hostii popłakałem się i podjechałem pod mój krzyż, a do serca wróciła informacja o strasznym wypadku młodzieży wracającej z Niemiec (12 rannych i dwóch zabitych). Piszę to, a z telewizji płynie informacja o ciężko zranionych młodych nożem i siekierą. W Warszawie szalejący Mercedesem spowodował kraksę, są ranni i zabici!
Intencję pomogła odczytać informacja w "Gazecie wyborczej" o pomyłkowym ostrzelaniu samochodu niewinnego chłopca, który został sparaliżowany z winy policji!
Dlatego z radia Maryja popłyną informacje:
- zatrucie grzybami, muchomorem sromotnikowym i piestrzenicą kasztanowatą, krowiak podwiniętym oraz muchomorem zielonym
- w czasie modlitwy będzie zderzenie czterech samochodów ze śmiertelną ofiarą
- pomyłkowe naloty USA w Iraku Gdzie w Faludży zabito 10 dzieci
- zginął w wykopie
- plan zabudowy większy od działki
- całe rzesze ginących duchowo, dlatego miałem obrazy z poranka
- prałat Jankowski - duchowny, który musi ustąpić
- jeszcze ateizująca się Belgia z powodu dobrobytu, Korea Północna i Kuba
- napłynęły osoby dzieci i starszych, którzy spożyli coś pomyłkowo: cebula storczyków zamiast normalne sprawiająca śmierć z powodu zawartej trucizny oraz wypicie żrących płynów,
- Jerzy Urban i jego frakcja bolszewicka w mojej ojczyźnie...
- pomyłki lekarzy (skarżą o wysokie odszkodowania): zlekceważenia stanów zagrażających życiu (sam nie rozpoznałem u siostry zakonnej udaru, ponieważ zmylono mnie jej upadkiem z łóżka), zawałów, ostrego brzucha, złamań, itd.!
To nie ma końca, jednak najgorsze są pomyłki duchowe...aż do śmierci wiecznej! Teraz zapisałem obrazy strasznych zniszczeń wojennych w czasie konfliktu Palestyna / Izrael. Wróci Irak, terror wojny, zabijanie nienarodzonych. Do tego ofiary wszelkich nałogów, w tym picia denaturatu oraz tytoniu (śmierć na raty)...kończący życie pod tlenem .
Ja mam wolny dzień, ale muszę biegać do WC, ponieważ niepotrzebnie pobrałem lek przeczyszczający…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 190
O 6:00 rano posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 6:30, ale nie mogłem wejść do zatrzaśniętego garażu, ponieważ klucz zostawiłem w samochodzie. Ponieważ wstałem wcześniej poszedłem do pracy pieszo odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego…
Jakoś szło: babcie, powtórki leków, dużo starszych, których lubię oraz szukających "życia", zdrowia, często nie dostrzegających upływu czasu i trochę bałaganu…
Około 10:00 serce zalała słodycz Boża, chyba działanie Ducha Świętego. Trafiłem też na wizytę do bogatego i porażonego, a w drodze do niego odmawiałem koronkę za błagających o zmiłowanie, która później wyklarowała się na potrzebujących zmiłowania. Dzisiaj pościmy w intencji pokoju na świecie, rano wypiłem tylko kawę, a teraz tradycyjnie spożywam "zupę mleczną".
Na Mszy świętej wieczornej, Pan Jezus w Ewangelii (Łk 9,18-22) zapytał uczniów: za kogo Go uważają, a Piotr wyznaje: "Ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym". W zimnym kościele płakałem przy świętej Hostii w intencji tego dnia. Dodatkowo postawiłem lampkę przed Panem Jezusem Miłosiernym, mamy taki obraz w kościele, można powiedzieć że najpiękniejszy na świecie.
Cóż oznacza nasze cierpienie z powodu braku syna wobec bezmiaru nieszczęścia innych. Oto dziewczynka umierająca na niewydolność nerek, której ojciec zginął podczas dobudowywania dla niej pokoiku Teraz tańczą dzieci niepełnosprawne (cały zespół), a w moich oczach są łzy, ponieważ wcześniej czytałem artykuł o dzieciach zdrowych molestowanych przez wytrenowanego na kursach tancerza! "Jezu! Jezu!" Natomiast matka operowanego dzieciątka z powodu wady serca płacze z radości, bo będzie żyło!
Podczas zapisywania tego świadectwa z telewizji popłynął straszne obrazy zniszczeń wojennych Palestyńczyków z Izraelem. Wrócił Irak, terror, wojny, zabijanie nienarodzonych. Samochodem przejeżdżałem obok pijących alkohol w parku i sikającego na rogu pijaka. POChP - umierają bez tlenu! Smutno też, gdy donoszą o marnym końcu życia F. Sagan pisarki, która zmarła w wieku 69 lat jako ateistka, skandalistka (hazard, alkohol plus narkotyki).
Ofiara z życia Zbawiciela...dla wiekszości poszła na marne!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 184
Wspomnienie o. Pio
Od 7:00 rano popłynie praca w przychodni, a część przypadków będzie według później odczytany intencji:
- pismo do Sądu Pracy, dla pacjenta któremu zabrano rentę
- drugiemu o zmianę grupy inwalidzkiej, ponieważ dodatkowo doznał złamania podstawy czaszki
- wnuczek poprosił o pomoc w przyjęciu babci do laryngologa, a brak już numerków
- przedstawiciel firmy farmaceutycznej prosił o zapisywanie leków z jego firmy, które są dobre, ale bardzo drogie.
Nie wyszła organizowana pielgrzymka autobusowa, a ja zawołałem: "Tato! Tato! Ciebie nie trzeba szukać, bo Ty jesteś wszędzie, a szczególnie tutaj"!
Na Mszy świętej o 18:00 będzie wspomnienie świętego Ojca Pio. Z czytań popłyną słowa (Koh 1,2-11) o naszej marności, trudu pod słońcem, pokolenie przychodzi i odchodzi, „a ziemia trwa po wszystkie czasy (…) nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. „Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli (…)”.
Psalmista dodał (Ps 90,3-6.12-14.17): „tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna. (…) Nasyć nas o świcie swoją łaską, abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć”. Natomiast w Ewangelii (Łk 9,7-9) Herod był zaniepokojony cudami zdziałanymi przez Jezusa.
Teraz proszę w czasie zawołania kapłana do o. Pio w intencji zaginionego syna. Popłakałem się podczas Eucharystii, a później nie mogłem opuścić świątyni Boga Ojca na ziemi! Przed wyjazdem do kościoła z włączonego radia Maryja popłyną słowa o naszych niegodnościach, ale dzwoniąca do radia nie mogła pogodzić się dlaczego mówimy tę formułę przed świętą Hostią!? Ja zawsze to mówię i to trzy razy: „nigdy nie byłem...nie jestem i nigdy nie będę godzien, abyś wszedł do serca mego, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja”!
Podjechałem pod mój krzyż, gdzie mimo zimna pięknie rosły kwiaty! Jest to zaleta ogrzewania przez znicze, które stoją pod pojemnikiem. W domu wzrok zatrzymała uśmiechnięta twarz o. Pio (duże zdjęcie), a w serce pojawiły się błyski...tuż przed snem.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 196
Nagła decyzja: "Msza święta o 6:30". Jadę ze łzami w oczach, ponieważ płynęły obrazy z piekła ziemskiego (Irak), wybuchy i śmierć niewinnych. Wróciły obrazy trzęsienia ziemi, które dotarło do nas...płacz kobiety z wieżowca w Gdańsku. Odnaleziono porwanego bliskiego śmierci syna gwiazdora. Sam zawołałem: "Tato! Tato! Zmiłuj się nad tym światem".
W tym czasie siostra śpiewała: "Kochajmy Pana...dla nas mu włócznią boleć zadana! Bliski jest Królestwo Boże!" Ja wiem, że tak jest, nawet już tutaj, bo w nas samych, ale tego nie można przekazać!
Jakże piękne słowa wołania do Boga Ojca popłyną z Księgi Przysłów (Prz 30,5-9): „Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewiernym (…) lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać.
Podobnie wołał psalmista (Ps 119,29.72.89.101.104.163): "Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa (…) od każdej złej ścieżki, aby słów Twoich przestrzegać”. Pan Jezus rozesłał (Ewangelia: Łk 9,1-6) „Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. (…) aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych”.
Z płaczem szedłem do Komunii św. a później trwała święta cisza, ponieważ siostra nie grała przez pewien czas. Jakże chciałbym wrócić do Domu Pana! „Cały świat niech śpiewa tę pieśń. Panem moim Bóg”...
Dobrze, że trafiłem na Mszę św. poranną, bo w przychodni był tylko jeden pacjent! Później, z powodu zimna i wiatru też nie było ludzi. Nawet miałem pokazane zagrożenie brakiem pracy, a do emerytury brakuje jeszcze 5 lat. Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep, a nie ma klientów lub zakład bez zamówień, itd.
Ponieważ intencję poznałem od rana, jasna staje się „duchowość zdarzeń”…
- zagrożenie zamachami
- zagrożenie po wstrząsach po trzęsieniu ziemi (siec gazowa, pękanie ścian)
- bezrobocie
- zagrożenie pożarami z utratą mienia ludzi
- dom sprzedano, a obcokrajowiec podniósł czynsz z groźbą wyrzucenia ludzi na bruk
- wypadki z zagrożeniem życia lub zdrowi ludzi
- powódź na Haiti
- broń biologiczna
- upada huta szkła, utrata pracy, a obok mojego domu jest zamknięty internat szkolny...
Z Real Tv popłynie informacja o niewidomym dziadku, który usmażył cebule żonkili, które są trująca i zmarł.
Na końcu tego dnia trafiłem na pacjentką, która przez 3 dni przebywała w pomieszczeni zadymionym. Była b. słaba z niskim ciśnieniem, wezwałem karetkę. „Boże! Ile mamy zagrożeń!” APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 178
Wspomnienie św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty
Męczą koszmary nocne, pięć razy budziłem się z powodu priapizmu z eksterioryzacją...jeden sen do przodu sprawdzi się (przybędzie pacjentka). Dobrze, że rozpocząłem pracę o 7:00, ponieważ po godzinie wniosą wielką ilość kart z moim protestem!
W pośpiechu wszystko skończę o 14:40. Oddałem personelowi przyniesiony przez pacjentów owoce różnego rodzaju. Samochód to wielka łaska Boga Ojca, bo po wyjściu trafiłem na ziąb, ulewę i wiatr.
O 15:00 napłynęła wiadomość, że dotarło do nas trzęsienie ziemi, a moje serce zalał ból z powodu wystraszonych ludzi w wieżowcach Gdańska, gdzie popękały ściany domów. Do tego obrazy z Haiti, gdzie huragan i powodzie zmiotły siedziby wielu ludzi.
Podczas przejazdu na wieczorną Mszę świętej o 18:00 serce wołało do zaginionego syna: "Dlaczego nam to uczyniłeś"? Ze łzami w oczach poprosiłem świętego Mateusza, jego imiennika o wstawiennictwo w wyjaśnieniu sprawy. Przy kościele wzrok zatrzymał karawan firmy "Przejście"!
O Ołtarza św. padną słowa mojego profesora św. Pawła (Ef 4,1-7.11-13): mamy postępować zgodnie z powołaniem „z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. (…) Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich (…) aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i do człowieka doskonałego (…)”.
Natomiast Pan Jezus powołał dzisiaj (Ewangelia: Mt 9,9-13): „siedzącego w komorze celnej” Mateusza, a on „wstał i poszedł za Nim”. Eucharystia była w intencji syna, imiennika wybranego przez Zbawiciela. W domu wzrok zatrzymał („spojrzał”) wizerunek Pana Jezusa z filmu „Pasja”. Teraz, w ręku znalazł się artykuł o tych, którzy są w bólu z powodu żałoby.
„Super express” przedstawił dramat ojca, któremu porwano syna! Później napłynie intencja tego dnia: za tracących bliskich. Czy przypadkowo zabrałem z kościoła pisemko ze słowem: ż a ł o b a? To było wyraźne prowadzenie, jasne podanie intencji modlitewnej. Na dodatek z telewizji płynął…
- reportaż o porwaniu syna gwiazdora
- próba telewizji zabrania dziecka matce
- ścięcie dwóch Amerykanów
- zezwolenie ludzkości na aborcję
- pogrzeb trzech gimnazjalistów w busie, którego kierowca wyprzedzał nieprawidłowo
- popłynie też obraz Polki, starszej kobiety, której syn zginął w Iraku i miał piękny pogrzeb. Jednak zapomniano o niej, nie może otrzymać wsparcia finansowego, a jest jej ciężko. Ból z powodu utraty dziecka i kłopoty finansowe. Zobacz cierpienie starszej osoby kochającej swoje dziecko. Ogarnij cały świat tego wielkiego nieszczęścia…
APeeL
- 20.09.2004(p) ZA MORDOWANE SŁUGI ZBAWICIELA...
- 19.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OPIEKI BOGA OJCA…
- 18.09.2004(s) ZA WZYWAJĄCYCH PANA...
- 17.09.2004(pt) ZA OFIARY SOWIECKIEGO BESTIALSTWA...
- 16.09.2004(c) ZA OFIARY KATAKLIZMÓW
- 15.09.2004(ś) ZA MATKI PRZESZYTE BÓLAMI...
- 14.09.2004(w) ZA PADAJĄCYCH POD SWOIM KRZYŻEM…
- 13.09.2004(p) ZA LUDZI FAŁSZYWYCH
- 12.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCALENIA…
- 11.09.2004(s) Z TYCH, KTÓRZY ZAPRASZAJĄ PANA JEZUSA DO SWOJEGO DOMU...