- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 107
Czeka mnie ciężka praca, ale moc uzyskuję w codziennym zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (Eucharystii). Nie będziesz miał mocy i nie będziesz postępował zgodnie z wolą Najświętszego Taty bez tego Chleba Życia dla naszej duszy!
Zrozum, że jest to wielki dar Boga Ojca dla nas na tym zesłaniu. To moja łaska: mistyka eucharystyczna. Poczytaj o tym w „Dzienniczku” s. Faustyny, bo mamy podobne doznania!
Wielu pragnie tego, a nie ma! Zważ na modlące się babcie przez całe życie, a tu niesprawność i ślizgawica oraz brak pojazdu. Dołóż do tego obrazy różnych zesłańców bez kościołów, a nawet mieszkających na Zachodzie, gdzie w kościołach są dyskoteki...jeszcze do tego Chiny z ich „kościołem”! Przepłyną obrazy mających moje doznania, a na ten czas padną słowa Jana Pawła II: „Spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”!
Od 7:00 do 16:30 będzie trwała nieprzerwana praca i to w pośpiechu, ale miałem moc zjednany z Ciałem Zbawiciela. Mimo tego, dużo czasu poświęciłem obcemu pacjentowi, który został skrzywdzony, nawet odmówiono mu zwolnienia z pracy, a kwalifikuje się do renty! Kolegów lekarzy myli jego uroda i młody wygląd bogatego!
Na Mszę św. o 17.00 słodycz zaleje serce, a w tym czasie kapłan wspomni o Sakramencie Pokuty (naszej spowiedzi z Eucharystią). I to szczególnie przed śmiercią, gdy otrzymujemy Światłość dla duszy. Po Eucharystii zawołałem: „Jezu! Jezu! Och Jezu! Tato”.
Żal mi, że nie ma możliwości przekazania stanu mojego serca i duszy. Później córce powiem, że będzie miała ukazane jak odczytam intencję modlitewną tego dnia. To będzie świadectwo wiary dla niej.
Zrób taki dokument z tego opisu i przekaż ten dowód istnienia Najświętszego Taty! Jakby na znak dla córki, a zadziwienie dla mnie spalił się główny korek naszego mieszkania! Krótko mówiąc stała się ciemność z pragnieniem uzyskania światła, co w sensie duchowym oznacza to Światłość Bożą. Dodatkowo córka siedziała w WC w ciemności.
Przypomniały się słowa wczorajszej Ewangelii (Mk 4,21-25), gdzie Pan Jezus mówił; „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw”.
Natomiast dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii ( Mk 4,26-34) mówił o Królestwie Bożym, ale to wówczas było niezrozumiałe (nawet w przypowieściach). Dzisiaj już wszystko wiemy (przekazy oraz różne objawienia), a tacy jak ja wiedzą na czym polega istnienie Królestwa Bożego już w nas. Nie potrafię tego tego przekazać. Napłynęło, aby wskazać na obraz promieniującego serca ludzkiego.
Pasuje tutaj też dzisiejsze zawołaniem Zbawiciela (Mt 11,25): „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 107
Trwał ból rozłąki duchowej z żoną, nawet nie ukoił długi sen, w kuchni spożyłem śniadanie. Nagle napłynęło natchnienia, aby być na Mszy świętej o 6:30! Jakże ja zdążę mając 5 minut? Faktycznie zdążyłem, ponieważ kapłan miał jakiś kłopot z rozpoczęciem nabożeństwa i trafiłem na słowa: „Panie zmiłuj się nad nami”!
Zostałem dodatkowo zaskoczony, ponieważ była to Msza święta za zmarłego sąsiada. Natomiast kapłan zawołał - zgodnie z później odczytaną intencją: o zachowanie małżeństw w zgodzie. Jakże wszystko - na tym zesłaniu jest nędzne i marne...!
To wprost „Obóz Ziemia”, co jest pokazane na sowieckim gułagu...z tym, że tam królowała demoniczna nienawiść z planowanym zabiciem przez zimno, głód i ciężką pracę.
Natomiast Bóg Ojciec uczynił to z miłości do nas...na poprawę. Święte dusze zostały wcielone w ciała fizyczne. Tak jest dotychczas, a dzieje się to w momencie naszego poczęcia! Do końca nie znamy tej Tajemnicy, ale jest pokazana na naszych zbuntowanych dzieciach wygoniony „na swoje”, które niekiedy mordują własnych rodziców! Sam jestem zaskoczony tym odkryciem!
Od Ołtarza św. popłynie monolog w którym król Dawid będzie mówił do Boga Ojca z zapytaniem (2 Sm 7,18-19.24-29): kim jest i jego naród? To dłuższa refleksja dotyczaca Woli Boga Ojca, bo kim jestem ja? Przecież wiadomo, że nie my wybieramy Pana, a Pan to czyni w stosunku do na. Eucharystia pękła na pół, a to oznacza, że Pan będzie ze mną i tak się stanie.
Od 7:00 do 15:00 będę miał moc do pracy, a później padnę w śmiertelny sen, dobrze że posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej porannej!
Dalej trwa rozłąka duchowa z żoną! Pan okazuje mi rozłąkę, któryś szczytem jest śmierć nagła umiłowanej osoby! Teraz, gdy to przepisuję (25.08.2025) doszło do wymiany jeńców pomiędzy Federacją Rosyjska i Ukrainą. Płacz i krzyk podczas wpadanie w ramiona rozłączonych małżonków!
Różne są przyczyny poróżnienia małżeństw - często odległa praca, zapracowanie, stres związany z życiem dlatego cały czas trzeba być czujnym i żyć łączności z mateczką Zbawiciela.Ile małżeństw "żyje obok siebie", a ile jest trwale skłóconych żyjących w nienawiści aż do śmierci! Tylko w mojej pracy cztery małżeństwa rozpadły się (zdrada, nałogi, opuszczenie i konflikt obdarowanych).
Jutro wybrany przez Boga Ojca król Dawid podstępnie sprawi zabicie Uliasza (w potyczce bitewnej) dla przejęcia jego pięknej żony Batszeby, która na dodatek była brzemienna (2 Sm 11,1-4a.5-10a.13-17.27c). Sam zobacz nasze wyczyny i to wybranych przez Stwórcę!
W ciszy spędziłem wieczór, a rano wyszedłem do pracy bez pożegnania. Dopiero jutro wszystko wróci do normy. Kupię żonie kwiaty, właśnie przyjechała córka. Wrócę z pracy dopiero o 16:30 z kwiatami, a właśnie przyjedzie córka... późnym wieczorem odmówię modlitwę w intencji tego dnia.
Jutro podziękuję za wszystko na Mszy św. porannej o 6.30, gdzie kapłan będzie mówił o naszej drodze do Ojczyzny Niebieskiej, co jest pokazane na przelotach ptaków!
Eucharystia pęknie na pół, a to „my z Panem Jezusem” w tym małym cierpieniu, łzy zaleją oczy z zawołaniem: „zmiłuj się, Boże, bo jesteśmy grzeszni”...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 110
Z tablicy przy kościele „patrzyło” zdjęcie Boga Ojca Miłosiernego, a moje serce zalał ból. W kościele jest bardzo zimno. Wzrok zatrzymał obraz Matki Boskiej ze strzałami, które symbolizują wyłapywane cierpień, które spadają na nas (ochrona)...zgodna ze słowami z modlitwy „Pod Twą obronę”, gdzie jest prośba o uchronienie od „wszelkich złych przygód”.
W Słowie płynącym od Ołtarza św. (2 Sm 7,4-17) Natanel otrzymał polecenie od Boga Ojca, aby król Dawid wybudował Świątynię
„Nie mieszkałem bowiem w domu od dnia, w którym wywiodłem z Egiptu synów Izraela (...) Przebywałem w namiocie albo przybytku”. Przecież Dawid został zabrany z pastwiska, aby stał się „władcą nad ludem moim, nad Izraelem”.
Natomiast Pan Jezus nauczał lud (Ewangelia: Mk 4,1-20) wprost z łodzi, ponieważ był wielki tłum. Dzisiaj była to nauka o słowie, które pada w różne serce. Znam to, bo uciekają, gdy mówię o prawdzie naszej wiary. I odwrotnie, bo mam pacjentki, które specjalnie przybywają z daleka, aby posłuchać, co mówię o życiu wiecznym.
W tym czasie przypomniały się słowa z pieśni o Panu Jezusie: "On zna, co smutku łzy". Przypomniał się też zwalniany z pracy przed emeryturą. Ile małżeństw "żyje obok siebie", a ile jest trwale skłóconych żyjących w nienawiści aż do śmierci!
W tygodniku "Niedziela" trafię na zdjęcie kobiety z dziećmi w wielkiej rozpaczy (Irak). Ile nieszczęście jest na ziemi: bójki, napady, zabójstwa i wojny, a nawet kanibalizm: "Jezu zmiłuj się nad nami"!
Szatan ma nieskończony repertuar: oto hodowca świń - nie wiadomo z jakiej przyczyny - głodzi te zwierzęta. Nawet wywołało to protesty! Podczas zapisu tego świadectwa wiary z radia popłynie informacja o śmierci czterech doświadczonych grotołazów po zejściu lawiny w Tatrach. Jeszcze atak terrorystyczny w Jerozolimie oraz zetknąłem się z klepsydrą męża mojej pacjentki.
Natomiast ten rząd oszczędza na biednych i bezrobotnych, w tym samotnych matkach wychowujących dzieci (zmieniono ustawę o pomocy społecznej i skasowano fundusz alimentacyjny)!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 107
W nocy, pod oknem sfora psów miała zaloty do suki, w końcu musiałem wziąć tabletkę nasenną i przez to byłem drętwy rano, a także w pracy. Przypomniał się moment porannego zapalania samochodu, który zalałem wczorajszym "przegazowaniem", co czyniłem wcześniej w starym samochodzie.
Spieszysz się, a tu niespodziewane przeszkoda i złość. Wcześniej to się nigdy nie zdarzało, ale w tym dniu to była jedna z "duchowość zdarzeń".
Pokój to jedna z wielu łask Najświętszego Taty! Łatwo jest niszczony, a jest to dar wymagający pielęgnacji oraz wdzięczności! Trzeba odróżnić znany nam pokój ludzki od Pokoju Bożego, który otrzymujemy w Eucharystii (zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa).
Szczytem jego utraty jest każda wojna! Właśnie trafiłem na film dokumentalny o zakończeniu II Wony Światowej z uciekającymi Niemcami. Tam była relacja o tysiącach kobiet i dzieci zabranych na statek Wilhelm Gustlof (mógł zabrać 2 tys., a znalazło się na nim 9 tys)! Następnie został zatopiony przez sowietów, gdy była wysoka fala i wiatr...część ludzi uratowała się. Wyobraź sobie sytuację gdy z takiego statku płynie SOS z informacją.
Jakże należy pielęgnować pokój, prosić o ochronę Mateczki Najświętszej Pokoju z Medziugorie!Dla mnie symbolem pokoju są gołąbki, a jego utraty natkniecie się na zabitego gołąbka (przez samochody). W tym czasie w uniesieniu wołałem prosto z serca: „Ojcze! Jezu mój Jezu! Mamo!” Przyjmijcie ten dzień i ten ból mojego serca z pragnieniem modlitwy”.
Później pracowałem w pokoju, a nagłe wejście s. PCK sprawiło, że wysypała się kawa. Zważ jak ulotny jest stan pokoju, bo podczas kojącego snu pomyłko obudzi dzwonek przy drzwiach, telefon lub wściekła mucha przed burzą. Pan pocieszył, bo przyniesiono wynagrodzenie z okazji 35-lecia pracy. W tym czasie złamał się ząb trzonowy z 30-letnią plombą. Dobrze, że to było w śnie.
Dodatkowo wypadł ciężki dzień, ale pocieszyło płatne badanie kandydatów na kierowców. Później w domu zastałem smutną żonę na którą spadła opieka nad wnuczkiem w czasie pracy synowej, a ona z tego powodu denerwuje się na mnie!
Padnę od 15:50 do 18:50 i nie będę w kościele, co później "odrobię". Na koniec tego dnia podjechałem pod mój krzyż i zapaliłem lampkę.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 108
Na Mszy świętej porannej zatrzymałem się przy figurze Zbawiciela...naprawdę pięknej, szkoda, że niszczonej przez korniki. Później zabiorę ją do domu i wszystko naprawię, pomaluję, uzupełnię braki z redukcją korników.
Od Ołtarza popłyną słowa czytań w których było doniesienie Dawidowi (2 Sm 1,1-4.11-12.19.23-27) o śmierci w walce Saula i jego syna Jonatana. Wszyscy rozpaczali… Natomiast w Ewangelii (Mk 3,20-21) za Panem Jezusem zbierał się tłum aż bliscy chcieli Go powstrzymać, mówiono bowiem, że; odszedł od zmysłów.
Na Mszy św. w wolną sobotę było 10 osób. Po Eucharystii ból zalał serce, a łzy oczy z wołaniem do Matki Bożej, aby przeprosiła Pana Jezusa za moje grzechy i podziękowała za Jego łaski oraz moje prowadzenie. Dodałem błaganie o pocieszenie żony, którą dręczyłem tyle lat.
Nie mogłem dojść do siebie, nie miałem siły i ciała: "Tato! Tato! Dlaczego tutaj jestem? To był jeden wielki krzyk duszy dołączonej do ciała - nagle dominującej po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa w Eucharystii. Nie było mnie dla świata. Te doznania są nieprzekazywalne!
W tym czasie serce stało się bliskie biednym, bezdomnym, odrzuconym, uwięzionym...ogólnie cierpiącym. Zauważyłem, że żona także się odmieniła. W podzięce zapaliłem dwie lampki pod figurą Matki Zbawiciela przy naszym bloku.
Dopiero wieczorem doszedłem do siebie, a podczas zapisywania tego świadectwa wiary w telewizji trafiłem na program "Spełnione marzenia"! Wzrok zatrzymała także książka: „Cierpienie jednoczy”.
Moją modlitwę będę odmawiał z przerwami jeszcze w niedzielę. Trafię na zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorych na nowotwory. Przepłyną bezdomni, których wyganiają z noclegowni rano oraz hospicja z kończeniem tego życia. W nocy ktoś w klatce zbił szybę na tablicy ogłoszeń (o 4:30) aż strach wyjść, rano żona wszystko posprzątała.
W niedzielę podbiegnie do mnie chory alkoholik, zmarznięty i słabo obrany: „Panie Jezu! Zmiłuj się nad nami”! Przypomniała się książka „Cierpienie jednoczy”, bo znam jego cierpienie w tej chorobie. W takim stanie jest potrzebne piwo, a ja miałem tylko na tacę.
W tym momencie mój ból...to ból Najświętszego Serca Zbawiciela! „Och Jezu mój! Jezu! Jakże Szatan dręczy, a tutaj tego biedaka, który musi się prosić”. Przepłynie zarazem cały świat fundatorów: „Dom ulgi w cierpieniu” b. Alberta oraz oddających cały dobytek potrzebującym.
W telewizji trafię na program o czekających na przeszczepy narządów oraz otrzymanie szpiku kostnego...jedni drugim i to z końca świata. „Panie! Zmiłuj się nad tym światem"…
APeeL
- 23.01.2004(pt) WDZIĘCZNOŚĆ ZA POWOŁANIE…
- 22.01.2004(c) ZA MIERNYCH
- 21.01.2004(ś) ZA DUSZE MOICH BABĆ...
- 20.01.2004(w) ZA OFIARY NIESZCZĘŚĆ...
- 19.01.2004(p) ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...
- 18.01.2004(n) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI ZA ŁASKI...
- 17.01.2004(s) ZA NIEWDZIĘCZNOŚĆ WYBRANYCH
- 15.01.2004(c) ZA PRAGNĄCYCH POŁĄCZENIA Z PANEM JEZUSEM...
- 14.01.2004(ś) ZA WALCZĄCYCH O PRZEŻYCIE...
- 13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…