- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 197
Świętej Bożej Rodzicielki
Dzień Pokoju na świecie
Popłakałem się na Mszy św. o 17.00, gdy śpiewał chór, ponieważ uprzytomniłem sobie, że Dzieciątko urodzone w szopie przyniosło światu Pokój Boży. Właśnie w Ewangelii (Łk 2,16-21) "Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione (...) wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane".
Ludzie dziwią się prowadzeniu przez Boga Ojca. A skąd się bierze moje z chęcią zapisywania przeżyć? Czy wiesz ile sprawia to zachodu? Muszę się ukrywać, bo dalej trwa UBekistan...zapisywać wszystko na karteczkach, a nie mam niszczarki.
Zadziwia mnie postępowanie s. Faustyny, mojej obecnej opiekunki...jak ona ukrywała to w zakonie, gdzie była wyobcowana, a nawet nazywana "głupią Fausią". Jak mówisz o wierze to od razu jesteś nawiedzony czyli "stuknięty".
A przecież (Ga 4,4-7): "Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!"
Zauważ, że w zapisach tak właśnie wołam w poczuciu łączności z Bogiem Ojcem! Na ten czas w ręku znalazł się "Rycerz Niepokalanej" z wiz. MB Królowej Pokoju. Jak wielka to łaska, bo świat chyli się ku upadkowi.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (26.09.2024) dziwię się, że to staje się na moich oczach. Niewidoma Baba Wanga zapowiedziała naszą zagładę w 2025 roku i tak chyba będzie. A tu jak nigdy trwa zabawa tych, którzy nie zdają sobie sprawy z nieszczęścia jakie przyniesie to zdarzenie.
Szatan nienawidzi nas, ponieważ możemy wrócić do Królestwa Bożego. Dlatego większość dusz wpadnie do Czeluści...
Podziękowałem Matce Bożej za pokój, który trwał do północy...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 129
Święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty
Całkowicie wyczerpany nawałem pracy padłem w sen jak kamień (21:20 do 5:00). Żona podenerwowana chorobą syna (depresja), niepokoi się i trudzi dojazdami do szpitala, a w napięciu ma pretensję do mnie. Nawet powiedziała, abym zawołał do Nieba, bo mówiłem, że tam jest nasz Tata! Odpowiedziałem, że Pan zna nasze sprawy, a ja wołam za wskazywanych i modlę się zgodnie z Wolą Stwórcy.
Na spacerze popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego za ufających Bogu Ojcu! Na ten czas w ręku znajdzie się "Niedziela" ze zdjęciem Jana Pawła II i zdanie o wierności Jezusowi. Ten dzień jest także za mnie. Powtórzyłem trzy razy koronkę do Miłosierdzia Bożego!
Na Mszy św. wieczornej wspomniałem syna, bo dzisiaj dodatkowo są jego imieniny ze wspomnieniem Apostoła Mateusza. W tym czasie św. Paweł w liście zachęci nas (Ef 4, 1-7.11-13), abyśmy postępowali w sposób godny powołania (...) z całą pokorą i cichością (...) znosząc siebie nawzajem w miłości". Jakże jest piękne i wyraża wszystko w jednym zdaniu! To droga do człowieka doskonałego. Nie było wówczas jeszcze Komunii św. i dla ludzi słabszej wiary było to zadanie przerastające ich siły.
Dlatego Pan Jezus wybrał Swojego prześladowcę (większa wiarygodność) na głoszącego te nauki. Psalmista dodał słowa z z mojego serca (Ps 19,2-5), że: "Ciebie, Boże chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów". Takim się właśnie czuję.
Właśnie dzisiaj Pan Jezus powołał (Ewangelia: Mt 9,9-13) imiennika syna, Mateusza "siedzącego w komorze celnej". Wystarczyły trzy słowa: "Pójdź za Mną!" Później wyjaśnił to innym celnikom, już przy stole, że "nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników"... W tym czasie Ciało Zbawiciela złamało się w ustach, a to oznaczało "my" (Pan Jezus jest ze mną w cierpieniu).
Po wyjściu z kościoła usiadłem na zewnątrz w śpiewie ptaków...zjednany duchowo ze Zbawicielem. Tego nie można przekazać w żaden sposób! Ciało skulone, a wówczas dusza pragnie krzyczeć. Jest to wynik przemiany ciała z dusza w duszę z ciałem!
Wówczas koi moja modlitwa przebłagalna (jest na witrynie)...."Jezu miłości moja...Matko miłosierdzia...Ojcze Przedwieczny"!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 132
25 rocznica wyboru na papieża
Zerwałem się wcześniej i przed pracą pobiegłem do Domu Pana na Mszę św. o 6.30. Pierwszym znakiem ataku Szatana było - zgubienie w pośpiechu paska od spodni - które mam zmieniać w pracy...wróciłem się, ale już ktoś zwinął.
Na Mszy św. popłynęły czytania...o sprawiedliwości Bożej ze stwierdzeniem, że nasz Bóg jest Bogiem również i pogan (Rz 3,21-29), a psalmista zawołał (Ps 130,1-6): "Bóg miłosierny daje odkupienie". Msza Św. przedłużyła się wyjątkowo do 7.15, a w przychodni było już dużo ludzi. Tak zaczęła się praca w "młynie"...
- para małżeńska,trwa ich przyjęcie, powtórzenie leków, badanie jego, bo jest po powtórnej hospitalizacji z powodu zapalenia trzustki.
Przykro mi, ponieważ wyczuwam ich ateizm, życie tym światem...wspominał o "leku pobudzającym",
- wpadł sanitariusz...ma dyżur cały dzień, ale już prosi o leki dla matki
- przyniesiono kartę Jana Kowalskiego (to nie żart), który we wsi ma podobnie nazywającego się, a w rejestracji zmieszano wszystko sądząc, że ma dwie karty. Potrzebował zaświadczenie do sądu (wydaje chirurg, bo to sprawa pobicia)! Wydałem mu, bo jest bez grosza...
- podczas krzyków i przepychanek wkracza babcia z otępieniem, którą skierowałem na neurologię, ale prosi, że "do szpitala"...udało się wcisnąć ją do laryngologa, co wcześniej zalecił neurolog
- przybyła też umówiona na środę w sprawie wniosku do sanatorium, ale mam szczęście, ponieważ z powodu zapalenia ucha ma podwyższone OB
- inna babcia po urazie głowy wróciła ze zdjęciami od chirurga po tabletki, ale nie wie jakie, a w domu ma wiele leków w domu
- właśnie dzisiaj odwiedziło mnie trzech przedstawicieli firm farmaceutycznych
- teraz męczy mnie trochę "zakręcony", grzeczny młodzian, obcy z prośbą, że zabiera matką do siebie (odległe miasto), ale chce zapisać ją do mnie, a ja nie mam swojego zespołu, jestem tylko pracownikiem - zaprowadziłem go do "centrum" (rejestracji) i uciekłem
- 50-latek miał wylew krwawy do oko, a przez okulistów został skierowany do mnie z powodu cukrzycy (nigdy nie miał tej choroby i ma prawidłowy poziom cukry)
- pampersy dla matki...wystarczyło wpisanie daty i podbicie pieczątką, bo wszystko miała już wypełnione - jednak siedziała dla pewności, a mógł to uczynić każdy z zespołu
- dziadkowi spodobała się endoproteza biodra...przybył z synem, aby wstawić sobie drugą, a teraz trzeba płacić.
Zegarek zatrzymał się na 13.50...była już 14.20! Zamieszanie, ponieważ nie chcą wydać karty, a ja zalecam wydanie! Miała być powtórka leku, a pani wykorzystuje mnie i proposiła o leki także dla sąsiadki
- następny prosi o odwołanie do sądu, bo stracił rentę - zmarli rodzice, którymi się opiekował (pomogłem mu i napisałem odwołanie)...
Cóż ukazano mi w dniu dzisiejszym - zobacz udręczenie J P II. Wielu przyznało, że przybyło z "natchnienia", aby dzisiaj być "pierwszym"
Po obiedzie padłem w ciężki sen. Nigdy dotychczas nie modliłem się za naszego papieża, mam własną ścieżkę duchową...moje dzisiejsze udręczenie będzie za niego.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 134
W śnie "do przodu" jakieś kłopoty (chore dziecko, transport) i tak będzie w czasie pracy 7.45 -13.40, a dyżur w przychodni mam do 12.00.
Zerwałem się na Mszę św. poranną o 6.30, a nie planowałem. Ciemno, a łzy zalewały oczy z powodu dobroci Boga-Ojca...zrozumiesz to w stanie mojej łaski, że wszystko jest dane z Miłości! Tuż...tuż będę 60-latkiem! Nigdy nie przypuszczałem, że dożyję tego czasu, ponieważ mam wadę serca (niedomykalność zastawki dwudzielnej) po przebytej chorobie reumatycznej!
"Za wszystko dziękujcie"...wciąż prosi Matka Zbawiciela w aktualnych Objawieniach (Medjugorie). Później podczas przyjęć będzie to rozumiał student z hemofilią, który musi podawać sobie czynnik krzepnięcia, ponieważ ma wrodzony niedobór. Podczas moich słów o dziękczynieniu kiwał głową z przytakiwaniem. Wydałem mu zaświadczenie, bo potrzebuje lodówki w akademiku do przechowywania leku w ampułkach.
Od Ołtarza św. popłyną słowa od Boga przekazane przez proroka (l 4,12-21)...aktualne, gdy to przepisuję (08.04.2024), bo już wówczas była zapowiadana Apokalipsa!
"Niech ockną się i przybędą narody (...) bo bliski jest dzień Pański (...) Słońce i księżyc się zaćmią, a gwiazdy światłość swą utracą. A Pan zagrzmi z Syjonu i z Jeruzalem głos swój tak podniesie, że niebiosa i ziemia zadrżą".
Dalej były też wstrząsające zawołania: "Ja jestem Pan, Bóg wasz", który mieszka na Górze Świętej. Bóg Ojciec zapowiedział, że naród wybrany będzie opływał mlekiem i miodem, a woda źródlana popłynie z Domu Pańskiego. W tym czasie Egipt będzie wydany na spustoszenie, "gdyż krew niewinną przelewali w ich ziemi".
Psalmista wołał ode mnie (Ps 97,1-2.5-6.11-12):
"Światło wschodzi dla sprawiedliwego i radość dla ludzi prawego serca.
Radujcie się w Panu sprawiedliwi i sławcie Jego święte imię".
Natomiast w Ewangelii (Łk 11,27-28) jakaś kobieta zawołała: "Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś". W tym czasie "patrzył" wiz. Ducha Świętego, a przez serce przepływały sekundowe błyski Światła Bożego.
Dzisiaj mam dyżur w przychodni (od 8.00 - 13.00), ale przybyłem wcześniej. Nie odmawiałem nikomu, a przybyło dużo pacjentów (pracujemy w zespole sześciu lekarzy). Wielu przychodzi wówczas na badanie przed szczepieniami, kilkoro dzieci z ropnym zapaleniem gardła, jedno wysłałem do szpitala, ale mieli swój samochód.
Zadzwoniłem do "Sup. expressu" z zapytaniem: dlaczego straszą oszukują rodaków, ponieważ nie ma grypy tylko infekcje bakteryjne (zapalenia gardła).
Moje łzy dziękczynienia za sprawne usunięcie korzeni zęba trzonowego, bo nie mogę wyjść w czasie pracy nawet do WC! Mimo braku lekarzy (urlopy) trafił się moment bez pacjentów..to ewidentna pomoc po prośbie do Mateczki Zbawiciela. Taką pomoc ujrzysz w mojej łasce wiary!
Nagle 20-tu lotników z Izraela odmówiło bombardowania bloków mieszkalnych. Czy sprawiły to posty moje i żony w intencji pokoju na świecie...dowiemy się o tym po śmierci!
Wróciłem do kościoła, gdzie do Ołtarza św. był ułożony dywan, a boki przystrojone kwiatami w wysokich wazonach (będzie ślub)! Prawie krzyknąłem, bo tak wygląda powitanie wracających do Domu Ojca!
Padłem na kolana odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego za dzień wczorajszy, bo jeszcze nie znałem intencji tego dnia. W odczycie pomoże informacja w Arce o bezdomnych i umierających w Kalkucie Matka Teresa) oraz informacja o wspólnotach zjednanych z Bogiem. Natomiast "Gaz. Polska" z pyta: "czy emeryci i inwalidzi otrzymają pieniądze". Wraca jeszcze osoba chorej, której mąż ginie z powodu alkoholu (bieda i bezradność)...
Kończę opracowywanie tego dnia, a właśnie przysłano pismo "W Misji"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 133
Rano z telewizji popłynęłył obrazy dotyczące niepełnosprawnych, a niektórzy nie mogą pracować, co jest dla nich ważne. W samochodzie zetknę się ze zdjęciem wózka inwalidzkiego z inwalidą bez nóg (kibica stadionowego).
Wczoraj miałem wolny dzień, całą noc lało – pojechałem wcześniej do przychodni, ale nie było ludzi. Później przesuwali się chorzy, którym dolegały różne przypadłości...
– pacjentce po operacji żylaków odbytu wypada odbyt
– mięśniak macicy
- młynarz, a dodatkowo weteran szkodliwych prac i palacz tytoniu ma przewlekłą obturacyjna chorobę płuc (duszność) zapalenie oskrzeli
- młoda rencistka po usunięciu żołądka
- dwóch rolników walczących o rentę z szeregiem schorzeń
- zaćma u 60-latki do zabiegu.
Wstałem na Mszę św. wieczorną obarczony ciałem...powtarzając z krzykiem: ”Tato!" Dlaczego tutaj jestem? Dlaczego?”
Tyle mamy utrudnienia i obciążenia słabnących w ciałach i to umierających - właśnie podczas defekacji! Łzy zalały oczy, zarazem napłynie postać Matki Zbawiciela, który nie posiadał takich warunków jak ja! Popłynie czytanie (Za 8,20-23) zapowiadające „dziesięciu mężów ze wszystkich narodów i języków uchwyci się skraju płaszcza człowieka z Judy” (Pana Jezusa). Po Komunii św. zostałem powalony w ciele. Ostatni wyszedłem z kościoła ze świętą Hostia w ustach.
W domu padłem tak wyszedłem zmęczony, a po czasie z telewizji popłyną obrazy: bardzo wysokiego 22-latka, zbiórka milionów na lek dla kilkorga strasznie uszkodzonych dzieci oraz reportaż o złamaniach, urazach (po upadki wiszących tynków), mających psychozę alkoholową (wyszła przez okno z 4 piętra)...wrócił obraz pacjentki, która monstrualnie utyła…
APeeL
- 29.09.2003(p) ZA OFIARY SŁUGUSÓW LUDOBÓJCÓW...
- 28.09.2003(n) ZA UMIERAJĄCYCH...
- 27.09.2003(s) ZA SZKODNIKÓW DUCHOWYCH...
- 26.09.2003(pt) ZA BEZSILNYCH WOBEC STWÓRCY...
- 25.09.2003(c) ZA OFIARY BEZECEŃSTW...
- 24.09.2203(ś) ZA SŁABYCH DUCHOWO
- 23.09.2003(w) DZIEŃ OFIAROWANY ZA SYNA...
- 22.09.2003(p) ZA NIECHCIANYCH...
- 20.09.2003(s) ZA PRACOWITYCH JAK MRÓWKI...
- 19.09.2003(pt) ZA DRĘCZONYCH...