Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

18.05.2005(ś) ZA PRACUJĄCYCH Z JEZUSEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 maj 2005
Odsłon: 502

       W nocy słuchałem radia "Maryja", dzwonili ludzie mający łączność z Bogiem (mistycy), którzy otrzymali łaskę podobną do mojej z pragnieniem dzielenia się tą radością. Próbowałem sam wejść na antenę i udało się.

    Później przyśniła się babcia, która zmarła 30 lat temu. Leżała bezwładna, ale ku mojemu zadziwieniu wstała. Powiedziałem coś do niej, a ona odpowiedziała z trudem, ale głosem z tamtego czasu. Nigdy nie zapamiętałbym tego głosu. Taki jest jej stan duchowy, będę później wołał w jej intencji...

    Tuż po przebudzeniu w sercu popłynęła pieśń: "już od rana rozśpiewana chwali dusza Maryję". Na ten czas z "Rycerza Niepokalanej" padną słowa: "to Ona cie zdobyła". Z tego powodu mówię chorym o naszej Matce, prosząc ludzi o przekazywanie cierpień w intencji pokoju na świecie.

    Po wejściu do kościoła na Mszę św. o 6.30 powiedziałem do znajomego czekającego na spowiedź: upadnij na kolana. Sam to uczyniłem przy nim prosząc Mateczkę z płaczem: czy mam jechać do Ziemi Świętej?

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (11.05.2022) wiem, że tam nie ma Boga! Zamordowali Zbawiciela i nadal nie nawracają się jak ateiści, a wszystko jest pokazane...w dalej trwających cudach, Objawieniach Matki Bożej oraz w świadectwach takich jak ja.

   W sercu pojawiła się MB Pokoju, a słowa z czytania, a to o Niej: „gdzie wejdzie tam Pan błogosławi, tych którzy Jej służą i miłują oraz oddają cześć Pan umiłuje”.

    W Słowie było dalsze pouczenie o Mądrości Bożej (Syr 4,11-19): „Kto ją miłuje, miłuje życie, a kto dla niej rano wstaje, będzie napełniony weselem. Kto ją posiądzie, odziedziczy chwałę, a gdzie ona wejdzie, tam Pan błogosławi”.

     Psalmista wołał w ramach później odczytanej intencji (Ps 119):

"Przestrzegam Twoich postanowień i napomnień, bo wszystkie moje drogi są przed Tobą.

(…) Pragnę Twojej pomocy, Panie, a Prawo Twoje jest moją rozkoszą”.

    Apostoł Jan zwrócił uwagę, że (Ewangelia: Mk 9,38-40): „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.

   To są sekundowe błyski w sercu i duszy, bo dłużej trudno byłoby wytrzymać te nadprzyrodzone doznania (ciało fizyczne jest zbyt słabe), łzy płyną z oczu.

    Eucharystia znowu pękła na pół...czeka mnie udręka w pracy. Kapłan pocieszył, że MB Nieustającej Pomocy przyjdzie ze wsparciem. „Do Ciebie, Matko Szafarko łask błagalne prośby płyną”.

   W przychodni trafiłem na cały korytarz ludzi...pierwszą wziąłem babulinkę, którą wprowadziłem do gabinetu, podaliśmy zastrzyk i otrzymała recepty. W tym czasie trwała ulewa.

    Pojechałem z żoną na drugą Mszę św. wieczorną, ponieważ jutro mam dyżur. Podczas wchodzenie do kościoła, w deszczu wwożono na wózku dziewczynkę, a to sprawiło drgniecie w moim omdlałym sercu...to typowy przykład „mocy, która rodzi się w słabości”.

   Moje serce zalewa wówczas wszechogarniająca Miłość Boga Ojca. Tak umęczony, podczas 24-godzinnego postu w intencji pokoju na świecie stałem się mocny, a właśnie płynęła pieśń: „Idzie mój Pan (…) Pan jest Pasterzem moim” i „Sercem kocham Jezusa”.

    Eucharystia ponownie pękła na pół, łzy zalały oczy, a z serca wyrwało się wołanie: „Jezu! Jezu! Jezu! Dlaczego tutaj jestem? Skieruj mnie Panie tam, gdzie jestem potrzebny Tobie i ludziom”.

    Nie wiedziałem, że po latach będę miał stronę i moje świadectwa popłyną na krańce ziemi. Płacz, ból podczas śpiewu dzieci z nagłą bliskością Boga Ojca.

   W tych duchowych błyskach pragniesz być tam, gdzie jest Pan Jezus...z krzywdzonymi, słabymi i biednymi, opuszczonymi, potrzebującymi pomocy, więźniami, i przekręconymi życiowo.

   Tak przebiega „praca” z Panem Jezusem. Intencję odczytałem szukając czegoś w moim bałaganie...tak włączyła się jedna z kaset ze słowami: „z Nim pracuję!” oraz inna z pieśnią, że „swoją barkę pozostawiam na brzegu”.

    Potwierdzam to wszystko dzisiaj, po latach (11.05.2022), a dowodem na to są zapisy mojego dziennika duchowego. Proszę Cię nie zmarnuj mojego świadectwa z tego dnia ofiarowanego Bogu Ojcu.

                                                                                                                      APeeL

17.05.2005(w)  ZA OGOŁOCONYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 maj 2005
Odsłon: 504

   Tuż przed przebudzeniem pięknie grała mi kobieta na akordeonie z towarzyszącym na gitarze: "Ta ostatnia niedziela”. Napłyneło natchnienie, aby przed pracą być na poranną Mszę św. o 7:30.

   Dobrze, że posłuchałem zaproszenia Pana Jezusa, bo wieczorem będę do niczego, a nabożeństwo wówczas trwa długo (z dziećmi po Pierwszej Komunii św.). Trafiłem na kilka osób.

   Prorok Syrach przekazał zalecenia do mnie, które pasują do dnia, gdy to przepisuję (13.05.2022); za pragnących służyć Panu. W tym też trzeba wszystko porzucić...co pokazuje celnik Mateusz, który zostawił nawet monety z pobranych podatków.

   Św. Paweł (Ga 6,14) dodał: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Chrystusa, dzięki temu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.

   Pan Jezus zapytał uczniów (Ewangelia: Mk 9,30-37), którzy w drodze sprzeczali się o swoją wielkość! Powiedział im: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich!

   Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje mnie, lecz Tego, który Mnie posłał".

   Chwyciłem twarz w dłonie, a Eucharystia pękła  częściowo na pół, a to oznaczało udrękę w pracy aż do 14:40. Padłem umęczony, a właśnie zerwała się ulewa z wiatrem i piorunami. Nagle sercem znalazłem się przy przestraszonych w różnych rejonach ziemi. Pan Bóg przez takie znaki pokazuje Swoją Moc! W jednej  chwilce można wszystko utracić...nawet życie. 

    Pod odczycie intencji wszystko stanie się jasne, a zarazem wróci "duchowość zdarzeń"...

-  wysiedlani z budynków (Wałbrzych)

- ofiary tsunami, których zdjęcie mam w ręku

-  ofiary usunięcie domów, także u nas z powodu cofania się brzegu Bałtyku

-  pomogłem dwóm alkoholikom  oraz choremu psychicznie

- w TVN „Uwaga” pokażą właściciela domu w W-wie, który zrównano z ziemią podczas jego nieobecności (wielka wartość działki)

- po latach, w czasie reprywatyzacji  wielu zostanie pozbawionych dachu nad głową

- ogołocony w kasynie przez jednorękiego bandytę

- Czeczenia, Irak, Uzbekistan

- bezdomna na dworcu, której ktoś dał 40 tys. (zaniosła na policję).

    Sam mogłem spalić mieszkanie, ponieważ nie wyłączyłem piecyka („olejaka”) nastawionego na cały regulator. Dzisiaj, gdy to przepisuję (12.05.2022) jest to pokazane na Ukrainie, gdzie ludzie tracą wszystko...

                                                                                                             APeeL

 

16.05.2005(p) ZA UCZESTNICZĄCYCH W DZIELE ZBAWIANIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 maj 2005
Odsłon: 503

NMP Matki Kościoła

    Po wstaniu z włączonego radia „Maryja” popłyną słowa modlitwy: „Ty jesteś tą, przez którą przyszło Zbawienie świata". Zdziwiłem się, ponieważ wczoraj miałem pokutę po spowiedzi: odmówienie modlitwy za potrzebujących zbawienia.

    W przychodni od 7:00 do 14:30 trwał bałagan, kłótnie, często ludzie przybywają z głupstwami i to w poniedziałek, a na dodatek w święto maryjne! Demon daje im natchnienia, bo nienawidzi Matki Bożej i jej wyznawców. Siedzą trzy - cztery godziny po skierowanie na badania! Trafił się też poturbowany pijany oraz alkoholik z wieloma złamaniami, także chory psychicznie, a obok jest gabinet psychiatry. „Panie! Zmiłuj się nade mną".

    Przez cały dzień mówiłem o Bogu Ojcu i Matce Najświętszej, a to uniesienie duchowe trwało jeszcze następnego dnia. Prosiłem cierpiących, aby uświęcali swoje cierpienia (przekazywali po modlitwie) i ofiarowywali wyrzeczenia. Dodawałem, aby nic nie czynić bez odczytania Woli Boga Ojca, a to zarazem będzie dowód na Jego Istnienie!

   Pochylonej staruszce obiecałem zabranie  do kościoła, ponieważ mieszka na wsi i nie ma możliwości przyjazdu na Mszę świętą. Kiedyś, gdy była zdrowa chodziła pieszo 6 km.

    Ile ludzie mają problemów: samotny syn 40 lat, mąż alkoholik bez dochodów, wnuczek wyjechał do USA zostawiając wybudowany dom, nagła utrata zdrowia, brak pracy, walka o rentę, operacje, kurs na prawo jazdy. Wszystkich takich proszę o ofiarowanie swoich cierpień na święta Ręce Mateczki Pokoju!

   Niektórych wprost prosiłem, aby wołali do nieba: „Ojcze Abba! Daj znak!” W tym czasie napływała bliskość Boga Ojca z poczuciem niewysłowiony radości oraz Pan Jezus wskazujący na moje współcierpienie.

   Na Mszy świętej wieczornej 18:00 stałem ze łzami w oczach, ponieważ było ogłoszenie o wycieczce do Izraela! Poczułem, że jestem niegodny! Z chóru widziałem uroczystość Pierwszej Komunii świętej...bardzo pięknie wyglądały dzieci, szczególnie dziewczynki ubrane na biało.

   W Słowie płynącym od Ołtarza św. popłyną relacja o mądrości. Jako lekarz widzę cud stworzenia naszego ciała, a cóż dopiero duszy!

    „Cała mądrość od Boga pochodzi (Syr 1,1-10), jest z Nim na wieki. Piasek morski, krople deszczu i dni wieczności któż może policzyć? Wysokość nieba, szerokość ziemi, przepaść i mądrość któż potrafi zbadać?

    Jako pierwsza przed wszystkim stworzona została mądrość, rozum roztropności od wieków. Zdrojem mądrości jest słowo Boże na wysokości, a drogi jej - to przykazania wieczne. Korzeń mądrości komuż się objawił, a dzieła jej wszechstronnej umiejętności któż poznał?

    Wiedza mądrości komuż została objawiona i któż pojął jej mnogie doświadczenie. Jest Jeden mądry, co bardzo lękiem przejmuje, siedzący na swym tronie. To Pan ją stworzył, przejrzał, policzył i wylał na wszystkie swe dzieła, na wszystkie stworzenia według swego daru, a tych, co Go miłują, hojnie nią wyposażył”.

   Przed Eucharystią padłem na kolana przed wizerunkiem Matki, a później popłakałem się podczas pieśni: „Idzie mój Pan, Pan jest Pasterzem moim". To minuty rozrywające w błyskach miłości serce.

    W „Super expressie” będzie artykuł o dziadku, który nie chciał spalić figury Zbawiciela i z tego powodu został zabity przez hitlerowców! W ręku mam obraz Ostatniej Wieczerzy z Apostołami oraz wycinek o św. Barbarze!

 

           Ostatnia Wieczerza

 

    Ta „duchowość zdarzeń” nie ma końca, a na samym dole są moje świadectwa wiary i moje wstawiennictwo z modlitwami w różnych intencjach. Zrób film, przedstaw wszystko w błyskach, daj pieśni w tle, pokaż męczenników za wiarę!

    Patrzył nowy „Rycerz Niepokalanej” z tytułem: „Ona cię zdobyła"! Tak, to sprawiła Mateczka naszego Kościoła świętego przez którą przyszło Zbawienie świata  - Jezus!

   W działaniu Ducha Świętego popłynie hosanna chwaląca Boga Ojca, a w radiu Maryja dadzą relację nawróconych...w tym mistyczki, która pragnie nawracać wszystkich oraz porażonej po skoku do wody.

     Kończę ten zapis ze łzami w oczach...

                                                                                                                   APeeL

15.05.2005(n)  ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OTRZYMANE ŁASKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 maj 2005
Odsłon: 527

Zesłanie Ducha Świętego

    Tuż przed obudzeniem słyszałem piękną pieśń patriotyczną, którą śpiewał chór. Gdyby można było ją zapamiętać. Na ten czas w telewizji będzie wywiad ze śpiewakiem, który przyjechał z Syberii, łzy zalały oczy, ponieważ u nas odnalazł wiarę i ojczyznę.

   Ponownie popłakałem się z tego powodu - podczas kąpieli pod prysznicem - z zwołaniem: "Jezu! Jezu! Jestem niegodny, niegodny, jeszcze raz niegodny”. Chodzi o moją łaskę nawrócenia z dalszym prowadzeniem w życiu.

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (12.05.2022) potwierdzam to w pełni. Wówczas pragnąłem być na Ziemi Świętej, ale po modlitwach nie napływało potwierdzenie tej decyzji. Po latach przeczytam, że tam nie ma Boga Ojca...narodowi wybranemu została tylko Ściana Płaczu. 

   Dzisiaj mam jechać do MB Pocieszenie Strapionych w Lewiczynie, gdzie ostatecznie wróciłem do wiary...po czasie pogaństwa. Wyjeżdżając na to święte miejsce popłakałem się: „To jest moja Mateczka Najświętsza, tutaj zostałem przyprowadzony 15 lat temu! Tego świętego miejsca nie szanują  - brak promocji i informacji, droga byle jaka, a znak maleńki.

                                                    MB Pocieszenia Strapionych                                          

 

    Padłem na kolana do spowiedzi! W tym czasie popłynie Słowo...o Zesłaniu Ducha Świętego (Dz 2,1-11). Mam taki obrazek: otwarte Niebo, Gołębica, „języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden”.

    Psalmista wołał (Ps 104,1.24.29-31.34):

"Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana, o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki. (...)

Niech chwała Pana trwa na wieki, niech Pan się raduje z dzieł swoich.Niech miła Mu będzie  pieśń moja, będę radował się w Panu".

     Jakże piekny jest pean o Trzeciej Osobie Trójcy Świętej...

   „Przybądź Duchu Święty, Ześlij z nieba wzięty Światła Twego strumień. Przyjdź, Ojcze ubogich, Przyjdź, Dawco łask drogich, Przyjdź, Światłości sumień. O, najmilszy z gości, Słodka serc radości, Słodkie orzeźwienie. W pracy Tyś ochłodą,

   W skwarze żywą wodą, W płaczu utulenie. Światłości najświętsza, Serc wierzących wnętrza Poddaj Twej potędze. Bez Twojego tchnienia, Cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze. Obmyj co nieświęte, Oschłym wlej zachętę, Ulecz serca ranę.

   Nagnij, co jest harde, Rozgrzej serca twarde, Prowadź zabłąkane. Daj Twoim wierzącym, W Tobie ufającym, Siedmiorakie dary. Daj zasługę męstwa, Daj wieniec zwycięstwa, Daj szczęście bez miary. Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości”.

   Natomiast w Ewangelii: J 20,19-23 Pan Jezus w dniu Zmartwychwstania przybył do Apostołów przez zamknięte drzwi i powiedział: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

   Po Eucharystii wyszedłem z płaczem, a przywitał mnie śpiew ptaszków z poczuciem duchowego raju na ziemi! Tak chciałbym wykrzyczeć miłość do Matki Boga, nie mogłem dojść do siebie. Mateczka Najświętsza pomaga wszystkim...właśnie spowiednik zbierał na tacę dla misjonarzy. Teraz odmawiam pokutę, część chwalebna różańca z zesłaniem Ducha Świętego w intencji nawrócenia innych!

    Na ten czas zaczął się atak złego: nie dni wdzięczności, nie znosi głoszenia świadectw i ujawniania jego machlojek. Po drodze pojechałem do matki ziemskiej, której dałem radio, aby słuchała Mszy św. i modlitw, ale nie mogłem nauczyć ją regulacji.

   W tym czasie żona zniecierpliwiona czekała w samochodzie. Ponownie rozbolał mnie ząb (zakażenie) i głowa oraz stałem się senny. Wracałem zdenerwowany z niebezpieczną jazdą...nawet jechałem pod prąd trasa jednokierunkową! Ponadto otworzyła się klapa silnika i waliła. Zobaczyłem to dopiero przy garażu!.

   Zażyłam antybiotyk i zrobiłem zimny okład na twarz. Demon odniósł sukces, ponieważ nie uzyskałem oczekiwanego pokoju, a żona w złości wygoniła mnie z „salonu".

                                                                                                                 APeeL

14.05.2005(s) LOS PADŁ NA MNIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 maj 2005
Odsłon: 483

Święto św. Macieja, Apostoła

    Szatan wiedział jak wielkie przeżycie mnie spotkają. Obudziłem się na czas, a zły wpuścił mi zniechęcenie tak wielkie, że graniczyło z wrogością do Boga. Usiadłem zdziwiony, bo nie miałem najmniejszego powodu...syty, wyspany, było tylko zbyt późno na łyk kawy. Położyłem się, ale drgnięcie nastąpiło w momencie usłyszenia dzwonów kościelnych.

    Na Mszy św. przemówił Piotr (Dz 1,15-17.20-26): „Bracia, musiało wypełnić się słowo Pisma, które Duch święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. W jego miejsce rzucono losy po modlitwie mając do wyboru Justusa i Macieja, którzy towarzyszyli Apostołom przez cały czas.

    „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”

    W tym czasie psalmista chwalił Pana (Ps 113,1-8):

„Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki. Od wschodu aż do zachodu słońca (...)

Kto jest jak nasz Pan Bóg (…) Podnosi z prochu nędzarza (…) by go posadzić wśród książąt, wśród książąt swojego ludu.

    Pan Jezus powiedział (J 15,16): „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. Tak jest naprawdę, a ja jestem tego dowodem.

   Dalej zalecił (Ew.; J 15,9-17): „Wytrwajcie w miłości mojej!”...mamy się wzajemnie miłować z oddawaniem życia za siebie. Mamy przynosić owoc, a wówczas Bóg Ojciec da nam wszystko o co poprosimy...

   Nudzę grafomaństwem, ale kluczem do wypełniania Woli Boga Ojca jest odczyt „decyzji chwilki” za którą idą całe ciągi zdarzeń. Obrazowo wyjaśnia to dzieciątko idące z ojcem, który trzyma je za rączkę, a to daje pełnię bezpieczeństwa. W analogii do boju duchowego unikamy bezeceństw ze strony szatana.

    Dam tylko drobny przykład. Z powodu słabości (źle tolerowałem pobierany antybiotyk) piłem podwójnie mocna kawę, a nie przeczytałem, że ten lek wzmacnia jej działanie! Mogłem się śmiertelnie zatruć kofeiną!

   Po jej nagłym odstawieniu doszło do zespołu abstynencji. Ja to opisuję, bo doszedłem do tego po zawołaniu do Boga Ojca. Chciałem znaleźć test na wykrycie oparami rtęci i tak trafiłem na zatrucie kofeiną. Ja myślałem o szkodzącym mi antybiotyku, a winna była kofeina!

   Pojechałem z receptami dla pacjentki do pobliskiej wioski, ale chodziło mi o obejrzenie pięknej figury Matki Bożej Niepokalanej. Tak się stało, że pacjentkę spotkałem po drodze. Popłakałem się, ponieważ przepłynęło moje poprzednie, podłe i bezbożne życie. 

    Dodatkowo były reperacje piecyka gazowego, mycie silnika i samochodu, zakup korków do licznika w garażu, malowanie płotka przed blokiem. Ponadto matce ziemskiej (niewidoma) zawiozłem radio, aby mogła słuchać Mszy św. i audycji w tym wspólnych modlitw...

                                                                                                   APeeL

  1. 13.05.2005(pt) W INTENCJI ŻYJĄCYCH I ZMARŁYCH Z MOJEJ RODZINY
  2. 12.05.2005(c)  ZA GŁOSZĄCYCH KRÓLESTWO BOŻE...
  3. 11.05.2005(ś)  ZA SEPŁNIAJĄCYCH SWOJE POWOŁANIE
  4. 10.05.2005(w) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU ROZWODU I ZA DUSZE TAKICH
  5. 09.05.2005(p/w)  ZA WYKAŃCZANYCH PRACĄ...
  6. 08.05.2005(n) ZA WIEDZĄCYCH, ŻE KRÓLESTWO BOŻE JEST W NAS
  7. 07.05.2005(s)  ZA BĘDĄCYCH W ŁĄCZNOŚCI Z BOGIEM OJCEM...
  8. 06.05.2005(pt)   ZA PRACUJĄCYCH W ŁĄCZNOŚCI Z BOGIEM OJCEM
  9. 05.05.2005(c)  ZA MIŁUJĄCYCH BOGA Z OFIARNOŚCIĄ...
  10. 04.05.2005(ś)  ZA PRACUJĄCYCH Z OFIARNOŚCIĄ...

Strona 1539 z 2514

  • 1534
  • 1535
  • 1536
  • 1537
  • 1538
  • 1539
  • 1540
  • 1541
  • 1542
  • 1543

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 848

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?