Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.02.2008(w) ZA OFIARY ABSURDALNYCH ZARZUTÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 luty 2008
Odsłon: 745

     Podczas wejścia do kościoła napłynęło natchnienie, aby po napadzie w Izbie Lekarskiej w W-wie (moja wiara to urojenie) zrezygnować z szukania pomocy na miejscu, ale w placówce przewodniej czyli w Instytucie Psychiatrii i Neurologii.

   Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jest to korporacji typu mafijnego (nieuzbrojone ramie "władzy ludowej"). Pierwszy raz w życiu napłynęła słodycz związana z cierpieniem dla Zbawiciela;„Jezu! Niech to moje cierpienie służy Twojej Chwale. Niech będzie za tych z których zrobiono chorych psychicznie.” Przepłynął cały świat, a szczególnie wyspecjalizowana w psychuszkach Federacja Rosyjska. Eucharystia pękła na pół, czeka mnie cierpienie w którym Pan Jezus będzie ze mnę...

  „Pan nie opuszcza tych, co Go szukają. Uwierz, że tak jest naprawdę….Pan nie opuszcza nigdy. Zrozum to…piszę, a z TV Trwam płynie spotkanie z kapłanami, którzy mówią o potrzebie ewangelizacji tam, gdzie jesteśmy oraz odważne przyznawanie się do Zbawiciela.

   Ja wiem, że to jest niemożliwe bez łaski wiary…nie dasz rady, nie będziesz czynił tego z potrzeby serca…jako twoje zadanie na ziemi!

    Dzisiaj jest wspomnienie św. Agaty, a Jezus wskazuje na potrzebę przyjęcia swoich cierpień ("krzyża"). W praktyce proszę o tzw uświęcanie cierpień (spowiedź, Komunia Święta i przekazanie cierpienia na Ręce Matki w intencji pokoju na świecie).

   Właśnie jest małżeństwo. Zmartwieni, ponieważ córka wdała się w złe towarzystwo…prawdopodobnie narkomanów. Jadą do ośrodka z którego uciekła. Proszę o oddanie sprawy w Ręce Matki.

                                                                                                              APeeL

                                                                                                                                     

   Zobacz jak ułożyło się pismo do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w W-wie ul. Sobieskiego 9...

   Zwracam się z uprzejmą prośbą - ze względu na absurdalny zarzut, że jestem niezdolny do wykonywania zawodu lekarza - o wyznaczenie terminu przyjęcia do oddziału psychiatrycznego. Całość dokumentacji znajduje się w OIL i NIL w Warszawie. Przedstawię moje uwagi oraz potrzebę interwencji w ośrodku przewodzącym psychiatrii...

1. KRYTYKA DZIAŁALNOŚCI OIL w Warszawie...
    Przed wyborami do naszego samorządu lekarskiego trwała dyskusja na temat agentury ( „PULS” )…w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym ORL Andrzejem Włodarczykiem zaleciłem autolustrację, ale sprawę wyciszono!
   16.09.2007 r. w piśmie do red. m-ka „PULS” ostro protestowałem przeciwko strajkom lekarzy, które miały charakter polityczny - wielu chorych zmarło. Powoływano się na „Kodeks Etyki Lekarskiej” 
(”jeżeli ktoś wybiera zawód lekarza„), ale podkreślano słowa o forsie. Pan prezes Andrzej Włodarczyk dał poręczenie dr G., a mnie chce ukarać!

    To obejmowała intencja z dnia 16.09. 2007  ZA NIEWIERNYCH POWOŁANIU SWEMU.

2. PROTEST PRZECIWKO PROFANACJI KRZYŻA JEZUSA

    W piśmie z 04.10. 2007 r. do AM w Gdańsku - jako katolik - ostro zaprotestowałem przeciwko dewastacji i profanacji miejsca kultu religijnego przez dyr. psychiatrę Leszka Trojanowskiego. Oto cytat z pisma: 

    <<W ramach uwłaszczania nomenklatury kolega „kupił” działkę z kawałkiem ziemi poświęconej…w tym obudowany grób z tablicą, flagi i krzyż Pana Jezusa. Wszystko - jak małpa podobna do człowieka - zdewastował. Krzyż powalił, połupał tablicę, protest filmował, a jego rodzina atakowała Polaków...najęty robotnik pochylił głowę...>>

    Pokazano to w trzech odcinkach reportażu w TV Trwam, ludzie płakali, z transparentem pojechali pod klinikę AM, byli u wojewody…
    W piśmie zaznaczyłem, że - jako mistyk świecki - wołałem; 
„Kolego w powołaniu gdybyś wiedział, że to słyszy Ojciec, że to widzi Jezus zapadłbyś się…pod ziemię! Poczułeś się władcą i mocarzem. Wykonywanie zawodu lekarza jest wielką łaską, a twoja odpowiedzialność ma potrójny wymiar; człowiek, lekarz, świecki kapłan - psychiatra. Hańbisz powołanie. Jak możesz innemu podać rękę?"

   W jego intencji  - w 1-wszy piątek m-ca (Najść. Serca Jezusa) poszedłem do spowiedzi z Eucharystią oraz  zapaliłem lampkę pod „moim" krzyżem wołając:

   „Ojcze! Wybacz mu, bo nie wie, co czyni”. Panie daj Mu Twoje Światło, otwórz jego serce…cóż Ci odpowie, gdy stanie przed Tobą? Jezus oddał - za nas - swoje życie, krzyż otworzył Niebo, ale Ty nie chcesz wiecznego szczęścia. Śmierć przerywa połączenie duszy z ciałem. Nie wiesz o tym? Ty wolisz ten świat i diabelskie jarzmo; wzgardę ludzi i pośmiewisko otoczenia. Niech ból mojego serca spłynie na Ciebie i sprawi przejrzenie".

    To obejmowała intencja modlitewna z dnia 04.10.2007 ZA ZAPRZEDANYCH POGANOM

3. OFIARA INDOLENCJI DUCHOWEJ 

    Dobry Bóg sprawił, że jestem mistykiem świeckim z nadprzyrodzoną łaską odczytywania "mowy Nieba”. To zdanie z pisma do AM stało się podstawą rozpoznania zespołu urojeniowego (moja laska trwa już 20 lat). Nie pomagały próby wyjaśnień...

DOBRY BÓG SPRAWIŁ, ŻE JESTEM MISTYKIEM ŚWIECKIM…

   Mistyk (gr. mysticós) osoba przeżywająca stany mistyczne - mająca nadprzyrodzoną łączność z Bogiem. Łaski są przyrodzone ; uroda, kogoś "robią" premierem i nadprzyrodzone (od Boga)…u mnie jest odczytywanie Woli Boga Ojca czyli odczytywanie "mowy Nieba". 

4. TRWANIE W BŁĘDZIE

   Rozpoznanie choroby postawiono zaocznie, a później byłem "przesłuchiwany". Czy moją winą jest to, że stałem się  w i e d z ą c y m?

     PSYCHIATRA  NIE BADA MISTYKA  I NIE LECZY OPĘTANYCH. 

5. LECZENIE W PZP

   Komisja złamała rozporządzenie MZiOS...nigdzie mnie skierowała, ale kazano "leczyć się", a nikt nie chciał mnie przyjąć. W tym czasie posiadałem:

- aktualne zaświadczenia lekarskie (od dwóch lekarzy- w tym kolegi psychiatry mającego uprawnienie do badania pracowników) na pracę do 2010 roku!

- otrzymywałem premie i nagrody...czekając na emeryturę od 02.01.2009 r. ( w przychodni znaczna podwyżka, ponieważ pracuję w znacznym przeciążeniu )

-  przedłożyłem zaświadczenie od ks. proboszcza (codzienne uczestnictwo w Mszy św. od 20 lat)...

 

 

04.02.2008(p) ZA CHORYCH PSYCHICZNIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 luty 2008
Odsłon: 972

    Po odczycie dzisiejszej intencji modlitewnej prawie chce się krzyczeć do Boga; „Ojcze! jak to układasz? dlaczego inni nie widzą bezmiaru Twoich znaków (Psalmy, przepowiednie, Objawienia Matki, a nawet to, co czynił JPII)”? Wprost chce się powiedzieć wg Starego Testamentu, że  tylko „głupi nie wierzy”.

    Piszę to, a łzy kręcą się w oczach. Zrozum, że ja jestem twardy, a otrzymana łaska zadziwia mnie samego. Znajomi nie mogą pojąć przemiany, bo patrzą na znaną sobie osobę...nawet tak było z moją wierzącą żoną! Kiedyś w złości krzyknęła; „jakim ty jesteś mistykiem?...ludzie gadają, a ja musze się wstydzić”! 

    Ból zalał serce, a uderzenie było celne, ponieważ czekało mnie spotkanie z kolegą z Por. Zdrowia Psychicznego. Samorząd lekarski po moim proteście - przeciwko psychiatrze, który zdemolował miejsce kultu religijnego - zaocznie zasugerował, że jestem chory. Kraj katolicki, moja umiłowana ojczyzna, a tu Chiny, Korea Północna z atakiem na lekarza katolika...Polska Pogańska! 

    Stoję pod stacją „Jezus przybijany do krzyża”, a  kapłan mówi o naszych staraniach o zdrowie ciała z zapomnieniem o duszy. Mały chłopczyk pięknie czyta list św. Pawła Apostoła; „(...) Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, upodobał sobie w tym, co niemocne, aby mocnych poniżyć (...)  by się żadne stworzenie nie chełpiło przed obliczem Boga (...)”.

    Dzisiaj Pan Jezus  uwolnił opętanego z legionu złych duchów, które wpadły w stado świń i sprawiły, że  oszalałe zwierzęta spadły z urwiska! 

    Ze łzami w oczach zawołałem: „Boże! dziękuję Ci za łaskę wiary, za pragnienie mówienia o Twoim dziele i życiu wiecznym. Tak mało mam czasu, a trzeba krzyczeć o Panu Jezusie!”. W moim wypadku nie chodzi o wykształcenie („diament na śmietniku”), ale o to, że prowadziłem grzeszne życie.

    Na ten moment mam otworzyć „Biblię”, gdzie czytam na otwartej stronie słowa do mnie z ks. Jeremiasza: „(...) nie unoś się pychą (...) będę potajemnie płakał nad twoją pychą (...) usiądź zupełnie nisko, aby spadła z twojej głowy korona chwały (...)”.

    Św. Hostia załamała się na pół, a to oznacza cierpienie z pomocą Zbawiciela. Napłynęła słodycz. Właśnie teraz „patrzy” wizerunek Ducha Świętego. Wiem, że Pan pociesza; „nie martw się Ja dam ci wymowę”.

    Płynie Litania do Najśw. Krwi Chrystusa i słowa o chorych psychicznie, którzy są odrzucani. Siostra organistka śpiewa;  „czego chcesz od nas Panie za Twe hojne dary (...) za dobrodziejstwa których nie masz miary?”, a ja wołam;
  „Jezu! cóż mogę Ci dać oprócz niesienia Twojego krzyża? Jak mam wykrzyczeć moją miłość do Ciebie, Jezu”? Powtarzałem w nieskończoność: „Jezu mój, Jezu"...

Dzisiaj przybyli pacjenci:

-  córka matki chorej na padaczkę

-  matka z głuchoniemym synem, któremu z uśmiechem podałem karteczkę z prośbą, aby ją pocieszał

-  nie mogę pani pomóc, bo nie wiem czy schizofrenik może jechać na turnus rehabilitacyjny?
- rodzina chciała usunąć moją pacjentkę, staruszkę z jej własności...psychiatra stwierdził, że ma urojenie. Napisałem pismo do sądu, które pomogło, bo później przybyła z podziękowaniem.

 - na wizytach trafiłem do głuchego staruszka z otępieniem oraz umierającego alkoholika.

    Nie wiedziałem, że dzisiaj w Kościele katolickim jest dzień modlitw za chorych psychicznie! Kapłan mówił o s. Faustynie, którą w zakonie nazywano „głupią Fausią”. Mistyków traktowano i traktuje się jako chorych psychicznie.

    Piszę, a bohater filmu w Tele 5 krzyczy, że stał się normalny!  W TV Trwam trafiam na szkolenie; „zaburzenia psychiczne rozpoznajemy po  zachowaniu”...

     Podczas wchodzenia do naszego kościoła (lubię codzienną Mszę św. o 6.30 ) napłynęło natchnie abym z moim problemem pojechał IPiN w W-wie. Później dowiedziałem się, że o rozporządzeniu Ministra Zdrowia...w Izbie Lekarskiej powinni wydać mi skierowanie do wyznaczonej placówki ze wskazanym lekarzem! Wykryłem też istnienie pełnomocnika ds. zdrowia lekarzy, którego ukryte przede mną (psychiatra).. .                                                                                                             APEL

 

03.02.2008 (n) ZA OFIARY ATAKU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 luty 2008
Odsłon: 659

      Na spacerze uwagę zwrócił kołujący jastrząb…to przykład drapieżnika atakującego nagle i w ciszy. Tak też napadnięto na mnie w bolszewickiej izbie lekarskiej, w nierządzie lekarskim, gdzie siedzą od lat niezastąpialni z rodzinkami...można powiedzieć, że jest to samorząd rodzinny.

   Pan prezes pochylił się na sądzonym dr. G. i dał mu poręczenie...zabijano ludzi w majestacie bezprawia i kradziono im narządy („afera łowców narządów”). Zabić można na wiele sposobów...pan dr. zostawił wacik (zapomniał się) w sercu operowanego. Operacja się udała, ale pacjent zmarł.

   Dzisiaj, gdy to edytuję (04.02.2019) kolega prezes Andrzej już wszystko wie, bo trafił - po pięknym pogrzebie (patrz Paweł Adamowicz) katolickim - na tamtą stronę. Nie wiem czy dano jego wizerunek do Izby Pamięci, każdy długo siedzący w samorządzie jest zasłużony, odznaczany i wprowadzany uroczyście do tego pomieszczenia.

   Ja w tym czasie trafiłem do rejestru lekarzy ukaranych (jako „chory”). Perfidia tych kolegów jest porażająca. Ich wszechmoc straszna, bo żaden lekarz nie mruknie, ponieważ boi się stracić prawo wykonywania zawodu lekarza. Moja sprawa trwa już 10 lat...

    Nie wiem jak wybrnąć z tej pułapki. Żona też wypomina, że: „jakim ty jesteś mistykiem?...chodzisz, gadasz, a ja muszę się wstydzić!”  Mówię jej, że zostało mało czasu, trzeba krzyczeć o Jezusie i Bogu...

   Przechodzę obok dwóch dębów; jeden jest zdrowy, ścięty (budowa), a drugi niszczony przez atakujące go korniki. Zbudził się chłopak uderzany po głowie, ponieważ nie miał włosów (po chemioterapii)...ofiara ochroniarza dyskoteki. 

   Szkoda, ponieważ niedziela przebiegała spokojnie mimo mojego cierpienia oraz niejasności, co mam czynić jako napadnięty? Nie wiedziałem, że jest to początek mojej gehenny…w którą zostaną wciągnięci psychiatrzy z IPiN, wiele atrap w Izbie Lekarskiej, różni malowani rzecznicy w RP, ale nikt nie stanie po mojej stronie. Na posiedzeniu Ok. Rad. Lek. zapytam: czy na sali jest lekarz katolik? Nikt się nie odezwał!

   Piszę, a płyną obrazy ataku na WTC. Teraz Sudan, gdzie wymordowano chrześcijan. Właśnie kapłan z Irlandii konsekruje Ciało Zbawiciela. Afrykanie śpiewają, a tam tyle biedy, głód i strach (wojny). Jeszcze muzułmanie i chrześcijanie...niszczą kościoły i zmuszają wyznawców Zbawiciela do modlitw w meczetach…                                                                                                                                                                                                                                                             APeeL


 

02.02.2008(s) ZA TYCH, NA KTÓRYCH SPADŁO PRAWDZIWE NIESZCZĘŚCIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 luty 2008
Odsłon: 941

      Słońce, rośnie zboże, chce się żyć, bo „piękną wiosnę mamy tego lata”. Wysoko krąży jastrząb, a samolot leci prosto w ziemię…”patrzy” potężny pień ściętego dębu.

     Po odczycie intencji te znaki są bardzo proste; nagły atak (samolot + jastrząb) i śmierć (ścięte drzewo). W moim odczuciu to najgorsze nieszczęście.

    Nie chodzi jednak o śmierć, ponieważ tak myślą normalni, ale o śmierć nagłą, bo to całkowite zaskoczenie dla  naszej duszy. Niestety większość katolików chwali tą formę pożegnania ciała fizycznego.

    Nawet arcybiskup Nycz chwali taką, ale trzeba być przygotowanym...to tak jakbyś przygotował się do wywrotki na dywanie. Profesor Joanna Senyszyn idzie dalej, bo chce umrzeć nagle pod warunkiem, że będzie wiedziała kiedy to nastąpi!

     Jastrząb, pająk z pajęczyną, a dla mnie wizerunek lamparta to symbol ataku Szatana, który powoduje nasze upadki (grzeszność). Moje ciało  doznało wstrząsu, ponieważ napłynęły „taśmy” z grzechami. Wyobraź sobie moment śmierci, gdy w ten sposób przesunie się całe życie.

    Bóg nie musi nam nic pokazywać...zapis masz w czarnej skrzynce (sumieniu). Tutaj prosi się słowo o Miłosierdziu Boga, które raz na zawsze wymazuje „te taśmy”. Inaczej jest na ziemi. Z akt ubecji wyciągną dawno wybaczone świństwa („Fakty i mity” są teraz sumieniem narodu), a JPII jest już  świętym. Nie udało się go zabić, a teraz znowu groźny, bo czyni cuda.

   Na Mszy św. ujrzałem łaskę spadających na mnie cierpień i nieszczęść, a słodycz zalała serce. Wielkie dobro duchowe powstaje w wyniku przyjęcia niesprawiedliwości lub niesłusznych oskarżeń.

     To jest bardzo proste. Nie pojmie tego kochający ten świat i to życia (zesłanie). Jeżeli jesteś winny; należy się kara, ale przyjęta z pokorą i ofiarowana czyni dobro. Cóż dopiero niesłuszna, gdy potrafisz przebaczyć winowajcom.

    Dzieci doznają najwięcej różnych niezasłużonych cierpień. Spadają na nich nieszczęścia. Oto obrazy wojny domowej w Czadzie. Kobieta z dzieciątkiem na plecach i kubełkiem wody na głowie ucieka przed bandą dzikich.

     2-letnia dziewczynka spadła ze schodów (cztery piętra)…płacz rodziców. Dzieci chore na nowotwory i zamykane szpitale! RTL II pokazuje płonący budynek, strażacy wynoszą chłopca. Ofiary zamachów bombowych na terenach palestyńskich oraz w Iraku.

    W 12-piętrowym wieżowcu (Wałbrzych) handlarz-pirotechnik spowodował wybuch z naruszeniem konstrukcji budynku (700 ludzi w kłopocie). Zgubił się 7-latek…na ulicy znalazł go mężczyzna i zaprowadził do swoich dzieci.

     Ogarnij świat; powodzie, pożary, trzęsienia ziemi, wojny domowe, prześladowania, głód i brak wody. Ofiary Czarnobyla i uderzeń jądrowych na Japonię. Blisko nieszczęśników kręci się Szatan; „gdzie był Bóg...jakby był to na pewno nie pozwoliłby na to wszystko”.

    Gdzie był jak mordowano Żydów? Naród wybrany zapomniał o przejściu przez morze i nadal czeka na Zbawiciela. Ty nie wiesz jak działa Szatan, którego zadaniem jest zabicie twojej duszy, a to dopiero jest prawdziwe nieszczęście...                     

                                                                                                                                 APEL                 


 

 

 

 

01.02.2008(pt) ZA PRZYNOSZĄCYCH „WSTYD”...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 luty 2008
Odsłon: 1097

motto; Wspólnota „Wiara  i Światło”.

W ręku mam „Rachunek sumienia”, a teraz stoję pod Jezusem Miłosiernym na tle świecącego krzyża. To bardzo piękny obraz…nigdzie nie ma takiego. Wraca wczorajszy śpiew; „Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich i światłem na mojej ścieżce”.

   Jezus wskazał na ś w i a t ł o, którego nie wolno skrywać, ale postawić je na świeczniku. Uśmiechnąłem się, ponieważ przed kilkoma godzinami otrzymałem od żony…poświęconą gromnicę, którą włożyłem w świecznik. Sam już nie wiem jak Pan to układa! Tak się dzieje z mistykami, że mają różne kłopoty w codziennym życiu, a głównie niezrozumienie.

    Nawet żona (inną ścieżka wiary) - nie może przyjąć mojego krzyża (ujrzenie zguby większości). Teraz autorytarnie stwierdza, że nie jestem mistykiem i wstydzi się za mnie, bo „co mówią ludzie”.

  - Ja nie wstydzę się Pana Jezusa, a w tym mieście nic już po mnie! Tak było i będzie, bo nawet najbliżsi zostaną podzielni przez szatana. Po czasie wszystko  zrozumie i ujrzy moją łaskę, a zarazem mój krzyż.

       Taki sam pogląd będą mieli koledzy psychiatrzy racjonaliści i behawioryści traktujący wiarę w Boga Objawionego jako chorobę. Szatan bardzo lubi takich mądrusiów chodzących twardo po ziemi. Depresja to depresja, a nie wynik mrzonek o duchowości. Jakie opętanie? Przecież mamy do czynienia z człowiekiem szalonym, który wymaga leków i specjalnego ośrodka. Z drugiej strony pijany minister strzelający na oślep zostaje uznany za niepoczytalnego.

  Kapłan zlecił odmówienie Tajemnicy Światła („Głoszenie Królestwa Bożego”)…które nie ma odpowiednika w systemach ziemskich, a do którego prowadzi wąska brama (szeroka ku zatraceniu).

     Królestwo Ojca daje pełnię szczęścia i nie zabraknie tam miejsca dla nikogo. Wg mnie garstka wierzy w te Słowa Zbawiciela. Nie ujrzysz tego bez Światłości Bożej, której symbolem jest Paschał. Jezus w Ew. wskazuje na „ziarnko gorczycy” które rozrasta się w drzewo, a ja spotkałem mocne korzenie ściętego dębu.

    Cóż pozostaje z ziemskiej moc? Wokół bogate wille, ludzka ochrona całodobowa, a takim Bóg jest niepotrzebny...córka nie chciała poświęconej gromnicy, którą specjalnie  kupiłem dla niej…

    Po powrocie ze spaceru modlitewnego (14.00) napływa; „włącz radio”. Tam trafiłem na audycję o wspólnocie „Wiara i Światło”!! Kapłan mówi, że Bóg działa przez takie wspólnoty, a dzisiaj w naszym kościele spotkanie z neokatechumenami. Mnie jest potrzebna wspólnota dająca wymianę doświadczeń mistycznych z przekazywaniem tego innym.

     Popłakałem się, ponieważ ostatnia str. „Faktu’ opisuje próbę ekshumacji (!) o. Pio z San Giovanni Rotundo dla którego mam wielki kult (mafia chce handlować relikwiami świętego).

     Wczoraj czytałem słowa Boga - Ojca o Duchu Świętym; „Duch Zrozumienia ukaże ci to, co mądrzy i filozofowie nazywają szaleństwem i głupstwem. (...) On da światło oczom twego ducha, udzielając ci łaskę dostrzegania nieskończonych bogactw i wniknięcie w tajemnice Boskości. To, co było niemożliwe (rzeczy przekraczające ludzkie poznanie) staje się jasne w Boskim Świetle.

   Ujrzysz rzeczy przekraczające ludzkie pojmowanie, które wydawały się nieosiągalne i nie do przeniknięcia. Duch twój osiągnie pełnię samego Chrystusa, ujawniając ci, że Kościół, który jest Jego Ciałem na ziemi, wypełnia całe stworzenie.

    Mój Duch Rady pomoże ci prowadzić życie święte.(...) jak być dzieckiem niewinnym (...) zostanie ci przeznaczone miejsce pomiędzy świętymi”...                                                             APEL

 

  1. 31.01.2008(c) ZA NIEWINNE DZIECI
  2. 30.01.2008(ś) ZA PRZEŚLADUJĄCYCH CHRZEŚCIJAN
  3. 29.01.2008(w) ZA ZAWALONYCH PAPIERAMI
  4. 28.01.2008(p) ZA WIERNYCH W POSŁUDZE
  5. 27.01.2008(n) ZA ZNIEWOLONYCH PRZEZ WŁADZĘ LUDOWĄ
  6. 26.01.2008(s) ZA TYCH, KTÓRYM COŚ SIĘ UROIŁO
  7. 25.01.2008(pt) ZA PRZEŚLADOWANYCH KATOLIKÓW
  8. 24.01.2008 (c) ZA POWOŁANYCH DO SŁUŻBY
  9. 23.01.2008(ś) ZA KRĘTACZY
  10. 22.01.2008(w) ZA SŁAWIĄCYCH ŁASKI PANA

Strona 1325 z 2482

  • 1320
  • 1321
  • 1322
  • 1323
  • 1324
  • 1325
  • 1326
  • 1327
  • 1328
  • 1329

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2582

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?