Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

25.05.2000(c) ZA OSAMOTNIONYCH W SWOIM CIERPIENIU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 maj 2000
Odsłon: 1285

Opr. 28.12.2014 r.

    Zerwał mnie budzik...5.40. Podczas pośpiesznej toalety rozmyślałem o załamywaniu się obecnego rządu z zacieraniem rąk przez czerwonych od „kasy i pracy", którzy cierpią z powodu obłędu śledzenia.

     Największymi dla ich wrogami są Polacy kochający swoją ojczyznę (faszyści), a szczególnie katolicy, którzy głoszą Prawdę i nie boją się śmierci! Dzisiaj będzie posiedzenie Sejmu RP, a to dla mnie zły czas, bo od 15 lat jestem "wrogiem ludu"...nie tak najgorsi przestępcy także w białych kołnierzykach.

   Przykro jest stwierdzić, że wśród tych ludzi znajdują się także lekarze...w tym utytułowani profesorowie z psychiatrii, którzy sprzedali się za intratne stanowiska, ale z nimi zapoznam się za kilka lat. To najmilsi zbóje jakich znam, bo zabijają „pomaganiem” czyli rozpoznawaniem choroby psychicznej na żądanie...władzy! 

    Wrogów ludu kasuje się w różny sposób...w RP przeważnie umierają w sposób naturalny w czasie, gdy nie dyżuruje żaden anatomopatolog. W Rosji Putina zginęło za prawdę około 200 dziennikarzy. Właśnie w złości po sprzeczce wepchnięto pod autobus rowerzystę, ale...to głupota naoczna.

    Ja też miałem podobną  „okazję”, gdy chciałem wjechać rowerem na wąską ścieżkę wiaduktu, a z naprzeciwka szedł jakiś nieznajomy od którego płynęła do mnie diabelska energia, a  potrafię to odczuć! „Niechcąco” potrącony spadłbym z wiaduktu na trasę szybkiego ruchu. Zatrzymałem się przed wjazdem na wiadukt i poczekałem aż gość przejdzie.

    Daj Boże, że się myliłem. Innym razem, gdy jechałem na wizytę w miejscu, gdzie nie ma monitoringu ani żywej duszy...droga była zablokowana przez dwa samochody (w każdym 4 wielkich chłopów). Nie zjeżdżali mimo mojego zbliżania się. Powiedz mi ile trwa skręcenie szyi człowieka i odwrócenie samochodu z jego spuszczeniem z górki?

   Ja wiem, że ludzie normalni we wszystkim widzą przypadki, ale zobacz pomoc Boga, bo co do sekundy nadjechał samochód z drugiej strony! Wyraźnie widziałem rozgoryczenie gości, bo akcja nie udała się. Dlatego tak groźna jest inwigilacja, bo wiesz, gdzie ktoś będzie w danej chwilce i możesz go zabić, uszkodzić, spowodować wypadek, możesz na niego napuścić chorego psychicznie lub naćpanego. To wszystko ujawniła nieudana operacja aneksji Krymu.

   Wróćmy do tamtego dnia. Towarzyszka z okienka pofatygowała się do mojego bloku i udawała, że nabiera wodę. To jest bardzo przykre, rozprasza i zniechęca do życia w ojczyźnie ziemskiej, ponieważ wśród swoich stajesz się wyobcowany. Tak jak Żydzi, których wygoniono z Polski i nie mogą odnaleźć się w Izraelu, a mówiła właśnie o tym taka ofiara z tego narodu.

    Jeżeli jestem szpiegiem to na pewno fałszu intelektualnego. Wyjaśnię na dwóch przykładach, bo może nie wiesz na czym to polega. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2014 dano stary odcinek „Kiepskich”, gdzie szydzono z Wigilii, a w „Teleexpresie” reklamowano film o pragnącej świętości („Drogę krzyżową”), ale zlano obrazy ze sztuką teatralną w której pokazano jakieś wygibasy i mówiono o szatanie!              

     W tamtym czasie moje serce zalała pustka, która trwała przez całą Mszę św. Dopiero w czasie konsekracji wołałem: Tato! Tato! Tatusiu!”. Święta Hostia sprawiła, że straciłem ciało (stałem się duszą z dołączonym ciałem) i pragnąłem zostać w Domu Pana.

    A tu czeka pośpiech, śniadanie i ciężka praca w przychodni, a zły straszy jej utratą. To było całkiem realne, bo lekarz pracujący z poświeceniem, oddany biednym, leczący także duchowo to groźny przykład dla wszelkiej maści złodziei i oszustów. 

    7.30 - 14.25 z nawałem chorych do 13.30!! Przesuwali się słabi, starzy, biedni, był niewidomy, porzucona z dzieckiem, mająca kłopoty z rentą, a ostatnia nie miała pieniędzy na leki. Pojechałem z nią do apteki i zapłaciłem za receptę.

   W telewizji trafiłem na rozmowę ks. Zawitkowskiego z porażoną od dziecka, która zaznaje wiele przykrości i jest osamotniona w cierpieniu. O 15.00 do pogotowia przybyła biedna babcia w której rejonie nie było lekarza i pobrano od niej brutalnie 30 zł...chciało nam się wspólnie płakać, bo wymagała tylko zapisania leków!

    Teraz pędzimy z krzyczącą w bólach porodowych do szpitala, a w moim sercu przepływa cały świat osamotnionych w cierpieniu: od żon alkoholików poprzez bezrobotnych do ofiar agresji w Czeczenii. W radiu trafiłem na rozmowę broniących pacjentów - ofiar złego leczenia. Na końcu moje cierpienie: szpieg na wieki wieków amen, bo tak już jest w bolszewizmie.

    Psychiatrzy nie słyszeli o czymś takim jak inwigilacja i usłużnie czyli na rozkaz takim jak przypinają kotylion z napisem „urojenie prześladowcze”. Na pewno zdaje mi się, że niektórzy „wierni” chodzą codziennie do kościoła, a nie za mną. Niektórych proszę, aby przychodzili na spotkanie z Bogiem. Gdzie mam iść i komu się poskarżyć?

    Pisałem do Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, do premiera, prezydenta i do zarządzających „wewnętrznie”, ale to nic nie dało. Oni są tylko wystawieni, a ja mam być szpiegiem. Skąd weźmiesz szpiega, gdy ruski włazi na ruskiego i nie mają żadnych wyników (statystyki). Przez wiele lat indoktrynacji wielu Polaków dało się na to nabrać, sprzedali wolę własną i nijak już z tego nie wyjdą.

     Gdzie każdy z nas trafi po śmierci? Ja zostanę na pewno wyzwolony, a oni otrzymają opiekunów - każdy na takiego na jakiego sobie zasłużyli!

   Straszliwy upał, ponownie jedziemy z porodem, a w szpitalu trafiłem na dzieci leczone z powodu nowotworów. Jakże osamotnione są w swoim cierpieniu! Z tego wszystkiego usnąłem na noszach karetki. Znowu trafiłem na ciężarną, która płakała, bo bała się ciemności (była sama w domu). Na dalekim wyjeździe odmówiłem moją modlitwę.

    W nocy zerwano do kobiety, która wyskoczyła z okna i złamała nogę, bo zauważyła złodzieja w jej mieszkaniu.  "Panie Jezu! zmiłuj się nad nami”.

    Nawet w śnie człowiek nie ma spokoju, bo walczyłem z kimś na śmierć i życia, ale przebudziło mnie spotkanie z  żołnierzem sowieckim, który szedł w moim kierunku korytarzem i celował we mnie z karabinu...

   6.00! „Anioł Pański”...napłynęła bliskość Matki Zbawiciela. Poszedłem wcześniej do przychodni (o 6.35), aby przyszykować się do ciężkiej pracy.                                          APEL

 

24.05.2000(ś) ZA KORZYSTAJĄCYCH Z USŁUG

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 maj 2000
Odsłon: 1011

     Po przebudzeniu napłynął strach o pracę, bo władza przygotowuje się do przejęcia przez swoich służby zdrowia. Nikt nic nie mówi, a tort jest już podzielony.

    To dziedzina intratna i żaden intruz nie może mieć dostępu do dany osobowych obywateli, a ponadto wszystko musi być w jednej...czerwonej łapce. Do tego dochodzi upadek rządu. Tuż po wstaniu zawołałem: „Tato! Tatusiu!! Dlaczego tutaj jestem?”

   Wyjechałem wcześniej do pracy, a po drodze odwiedziłem „mój” krzyż i podlałem kwiaty. Podziękowałem Panu Jezusowi za tą wielką łaskę.

    Dzisiaj żona będzie miała zabieg operacyjny i prosiła o modlitwę, a zważ, że wypadło to w święto NMP Wspomożycielki Wiernych. W kościele stanąłem pod obrazem św. Rocha z prośbą o uchronienie od różnych chorób. To wyraźne znaki Boga...”idźmy z radością na spotkanie Pana”.

    Cóż złego może nas spotkać, gdy Pan jest z nami, ze mną i z żoną. Z Ewangelii dodatkowo padły słowa, abyśmy trwali przy Jezusie...”Uczyń serce moje wg Serca Twego”. Po Eucharystii odeszły lęki, napłynęła moc i pokój.

    Od 7.00 - 14.15 pracowałem bez wytchnienia, a dzisiaj w wielką powagą, bo świadczę usługi, a ludzie wspomagają mnie od Pana.

   Pojechałem do szpitala, ale zbyt wcześnie, a to sprawiło, że w serwisie wykonałem przegląd gwarancyjny samochodu, bo jest właśnie w tym mieście. Trochę zeszło, ale nie musiałem jechać drugi raz i tracić wolnej soboty. Znałem już intencję, a podczas modlitwy inaczej patrzyłem na salowe i pielęgniarki, uwijających się mechaników oraz korzystających z usług...

   Sam zostałem też pocieszony, ponieważ uzyskałem zezwolenie na badanie kierowców...muszę tylko odebrać je od wojewody. Dopiero rano przepłynie świat korzystających z usług i pomocy innych...od zabezpieczających samochody aż do służb antyterrorystycznych.

    Następnego ranka o 5.50 napłynie bliskość Matki Najświętszej i nasza wdzięczność za otrzymaną pomoc. Z serca wyrwie się podziękowanie, a łzy zaleją oczy: „Mateczko Najświętsza dziękuję za Twoją opiekę i pomoc oraz za wstawiennictwo u Najświętszego Taty...każdy dzień życia na tym zesłaniu niesie tyle niebezpieczeństw...dziękuję, jeszcze raz dziękuję”.

                                                                                                                                 APEL

23.05.2000(w) ZA OCALONYCH PRZEZ NAWRÓCENIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 maj 2000
Odsłon: 732

    Pacjentkę z salmonellozą (40 stopni C) uchroniłem przed szpitalem (sugerowano zatrucie opryskami), byłem później karetką, poprawiła się. Z radia popłynie informacja o zagrożeniu koalicji rządowej.

    Po wyjściu na Mszę św. z „Prawdziwego życia w Bogu” padnie słowo Pana Jezusa o ocaleniu, a w kościele ”spojrzy” oświetlony słońcem kielich ze Św. Hostia (nad Ołtarzem). To zrozumiałem, bo prawdziwe ocalenie daje Sakrament Pojednania...Sakrament Prawdziwego Życia.

    Teraz z telewizji płyną obrazy: werbowanych do sekt, porzucanych dzieci w Algierze, żyjący z kradzieży i wąchających rozpuszczalnik. Dokonuje się spis bezdomnych. Żydzi nagle wycofują się z Libanu, uciekają z ministrem współpracującym (zdrada)...porzucona kopalnia siarki i zagrożenie środowisk dla mieszkańców.

    Ja sam jestem słaby, spragniony słodyczy, kręcę się. Czas szybko płynie i tak niewiele można zrobić. Na ten moment Matka Boża Pokoju błaga o nawrócenie. Nasze życie ma sens, ale w perspektywie życia wiecznego. Trzeba na ten świat spojrzeć z Nieba, od Boga Ojca. Większość patrzy poziomo...widzą rodzinę, znajomych i współpracowników.

   Piszę to, a z telewizora płynie informacja o wciągnięciu w handel narkotykami chorego psychicznie. Płynie obraz kapłana, który zajął się wciąganiem w prostytucję, a uratowana i ocalona przybył do Jana Pawła II.

   Ten dzień obejmuje także moją...zostałem ocalony przez drgniecie ku Bogu 10 lat wstecz. Teraz przeprosiłem Tatę za wszystko i podziękowałem za ten dzień...

                                                                                                                       APeeL

 

 

22.05.2000(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE OTRZYMUJĄ NALEŻNOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 maj 2000
Odsłon: 884

    Z telewizji płynie informacja o kłopotach - komisarza gminy Centrum W-wa - w przejęciu władzy nadanej przez premiera. To dzielny człowiek i zdecydowany. Pan ukazuje Swoją dobroć i zdecydowanie.

   Na Mszy św. o 6.30 trwała bliskość Pana Jezusa i Najświętszego Taty. To są nieprzekazywalne błyski. Łzy zalały oczy podczas Ewangelii i pieśni ze słowami, że „Bóg Sam odwiedza mnie”. Nawet teraz, gdy to edytuje (16.11.2017 g.1.00 w nocy)...łzy kręcą się w oczach, a w okolicy serca pojawił się miłosny skurcz. Zna to każdy zakochany...

    Niespodziewanie w przychodni jest mało ludzi:

- przybyła pacjentka, której nie zapisałem potrzebnego leku

- wkracza kierowniczka za którą miałem dyżur, mówi o zapłacie, ale nie płaci

- nie dają „13” pensji

- dzisiaj byli bezrobotni po zaświadczenia...nie ma pracy, ale gdy zapomnisz zgłosić się do Urzędu Bezrobocia tracisz zasiłek.

- żona wzięła ode mnie 100 zł dla syna, on nie chciał, a ona nie oddaje.

     O 15.00 pragnę modlitwy, ale nie znam intencji...sam zobacz:

- pijany ze szwami na głowie (po urazie) zgłosił się zbyt późno, nie ma chirurga i nie ma kto usunąć

- muszę dzwonić do wojewody mazowieckiego, bo nie przysyłają uprawnienia do badania kierowców

- „Rycerz Niepokalanej” prosi o zapłatę za miesięcznik, bo nie wyrabiają się

- pacjentka prosi o zaświadczenie, ponieważ pragnie uzyskać podwyżkę alimentów (3-ka dzieci)

- pacjent przyniósł ze sklepu rozgałęźnik, a ja już go odebrałem

- górnicy żądają utrzymania swoich praw.

   Na dyżurze dwa razy zrywają do bogaczy z brakiem wdzięczności. Wolę trafiać do biednych ze świętymi obrazami: właśnie jestem u takiego, całkowicie niesprawnego ze św. Tereską oraz do staruszka chorego psychicznie, któremu wypadł cewnik. Dziwne, bo nie ma żadnego świadczenia, a są w stanie gorszym jak uszkodzeni przez alkohol. Zaleciłem rodzinie wystąpienie o rentę społeczną.

   Dobrze, że udało się wcześniej wyspać, bo nie przypuszczałem, że dyżur będzie tak ciężki...już od momentu położenia się do łóżka. Natychmiast będę miał dwie wizyty u dziewczynki z zapaleniem krtani oraz dziadka z zapaleniem płuc. Obaj mieliśmy szczęście, ponieważ posiadałem amp. gentamycyny.

   Na dalekim wyjeździe trafiłem do bólów brzucha, gdzie bogata rodzina żądała zabrania chorego do szpitala, a na podwórku stały samochody. Może jeżdżą nimi tylko do kościoła?

    Pan Jezus wcześniej przekazał mi przez słowa do Vassuli Ryden („Prawdziwe życie w Bogu”), że mi pomoże. Teraz, gdy edytuję ten zapis (16.11,2017) napływa, aby otworzyć tom II tego objawienia osobistego, które nie jest uznawane. Tam na str. 366 (pod palcem) są słowa uśmiechającego się Pana Jezusa: "Ze względu na was pozwolę Moim Świętym Aniołom zstąpić ku wam /../ być waszymi nauczycielami /../ prowadząc was jak przyjaciele."

    Tak też się stało, bo po ostatnim wyjeździe do zapalenia płuc wyszedłem do przychodni o 7.10 (jeden budynek). W czasie nawału chorych rozpoznałem salmonellozę (biegunka z burzliwymi objawami) u pacjentki, której sugerowano zatrucie opryskami. Praca lekarza w pośpiechu i napięciu jest bardzo ryzykowna, ale przez lata chroniła mnie i moich pacjentów Opatrzność Boża...

                                                                                                   APeeL

 

21.05.2000(n) ZA PRAGNĄCYCH ZACISZA DOMOWEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 maj 2000
Odsłon: 702

    Całą noc padało, a przez to twardo spałem. Żona zawsze chodzi na Mszę św. o 7.00...pogoda dla niej nie ma znaczenia. Ja zawsze czekam na zaproszenie, bo ma być to spotkanie z Panem Jezusem...dzisiaj o 12.00. 

    Z telewizji płynie informacja o Timorze w Indonezji, gdzie trwa ludobójstwo. Ogarnij cały świat tych, którzy pragną własnej ojczyzny. Natomiast w TV Polsat kapłan mówił o cierpieniu dusz w Czyśćcu pragnących powrotu do Domu Ojca.  Ja wiem o tym i proszę Cię, abyś nie zmarnował tego świadectwa, bo później będziesz żałował i nie wykręcisz się...

   Teraz płynie wywiad z tęskniącym za domem rodzinnym, ciepłem. Przed chwilka rozmawialiśmy o porzucanych dzieciach przez Rumunów i Cyganów. Przepływają domy dziecka i opieki, a wzrok zatrzyma ogłoszenie o naborze do takiego domu z opieką.

    Błyskawicznie przepływa cały świat cierpiących, pragnących i tęskniących za ciepłem rodzinnym oraz Domem Boga Ojca, Niebem, Rajem. W ich intencji popłynie cała moja modlitwa (kombinacja cz. bolesnej z koronką i słowami Pana Jezusa na krzyżu). 

   Po Mszy św. w telewizji będę oglądał reportaż o budowie własnego domu oraz serial na ten temat, a w reklamie pokażą kuchnię i łazienkę. W tym czasie pomagająca w gotowaniu Kuroniowi opowiada o zakupie chaty w lesie., a w „Życiu W-wy” będzie informacja o mieszkaniach. Wówczas do naszej klatki wprowadzali się nowi lokatorzy, a dzisiaj, gdy to przepisuję jest taka sama sytuacja. 

    Przede mną leży art. z "Super expressu" (25 marca 2002 r.) z opisem udręk mieszkanki przez blokersów. Niedawno pokazywano taką "mamuśkę" z dwoma byczkami, którzy terroryzowali sąsiadów. Pokazano też matkę z synem (45 lat) z porażeniem mózgowym...została z nim sama po śmierci męża. Inna niesprawna w wieżowcu nie może zejść, bo windy są specjalnie demolowane. 

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (23.05.2019) trwają katastrofalne powodzie, trąba powietrzna na lubelszczyźnie zniszczyła 120 domów, a za moim oknem trwa burza z piorunami i błyska światło.

    Na tym tle rozumiesz łaskę posiadania cichego zakątka. W moim przypadku jest to Izdebka Pana pełna świętych obrazów, bo demony nie lubią takich "pałaców"...

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

  1. 20.05.2000(s) ZA TYCH, KTÓRYCH PLANY SĄ NIWECZONE
  2. 19.05.2000(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ PRZYJŚĆ DO CIEBIE, JEZU
  3. 18.05.2000(c) ZA PRAGNĄCYCH SPEŁNIENIA
  4. 17.05.2000(ś) ZA PRAGNĄCYCH TWEGO SŁOWA, OJCZE
  5. 16.05.2000(w) ZA GŁOSZĄCYCH TWOJE SŁOWO, OJCZE
  6. 15.05.2000(p) ZA MOICH TOWARZYSZY...
  7. 14.05.2000(n) ZA ZASKOCZONYCH UPADKIEM
  8. 13.05.2000(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSPARCIA
  9. 12.05.2000(pt) ZA ZDANYCH NA ŁASKĘ
  10. 11.05.2000(c) ZA OFIARY BŁĘDNEJ OCENY

Strona 1845 z 2498

  • 1840
  • 1841
  • 1842
  • 1843
  • 1844
  • 1845
  • 1846
  • 1847
  • 1848
  • 1849

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1548

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?