Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

17.10.2004(n) ZA OCZYSZCZONYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 październik 2004
Odsłon: 55

Motto: puste groby świętych...

      Po przebudzeniu odruchowo włączyłem radio Maryja, gdzie płynęła piękna pieśń: "Santa Maria e Guadalupe" (pani Meksyku). Łzy zalało oczy, bo to okaże się nieprzypadkowe, bo Matka Najświętsza jest blisko mojej osoby. Dzisiaj będę sam, ponieważ żona jedzie odwiedzić synową w szpitalu.

      Z innej kasety na ten moment popłynie śpiew Krawczyka: "tylko Ty jedna znasz każdą z mych ludzkich dróg. Tylko Ty przy mnie trwasz w chwili złej i w trudnym dniu. Tylko Ty, wszystko wiesz - tak jak matka wie”. Demon kusił podwiezieniem żony, a teraz wyjazdem do Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie.

     Ja w tym czasie jestem diagnozowany i nie mogę prowadzić pojazdów...do czasu wyjaśnienia. Serce zalało wielkie pragnienie bycia na Mszy świętej i to się udało. Tak walka duszy z ciałem jest pokazana na różnych ludzkich zmaganiach...w tym na wojnach. Właśnie płynie w słowach czytania (Wj 17,8-13) o boju Izraelitów z Amalekitami. Tam Mojżesz będzie pomagał swoją podnoszoną laską! Dzisiaj jest to śmieszne, ale towarzysz Putin czyni to przyciskami w swojej teczce!

     W bojach z ciałem wg psalmisty (Ps 121,1-8): „Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca (…) Ten, który czuwa nad Izraelem. (…) Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem, teraz i po wszystkie czasy”.

     Natomiast św. Paweł powie do mnie (2 Tm 3,14-4,2): "Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. (…) głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz".

    Zbawiciel zalecił uczniom (Ewangelia: Łk 18,1-8), że zawsze powinni modlić się i nie ustawać. Porównał to do do łaski złego sędziego, który pomógł po czasie...wdowie, która się naprzykrzała. Od siebie dodam, że Pan Bóg nie pomaga w naszych sprawa tuż po naszym zawołaniu (próby zawierzenia), chyba, że sprawa wymaga pilnej interwencji (zamach na Jana Pawła II). Jutro psalmista powie (Ps 145,10-13.17-18): „Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze”.

      Później pozostałem sam na sam z Panem Jezusem w pustym kościele. Podczas zapisywania tego świadectwa popłynie informacja o ratownikach w górach, czyniących bezinteresowna dobro. W ręku miałem "Dzieje duszy"...dziennik duchowy papieża Jana XXIII, gdzie były słowa o pragnieniu świętości.

      Na Mszy świętej stałem przed zdjęciem pustego grobu księdza Jerzego Popiełuszki - tak, bo nie tam jest miejsce świętego! Jutro jest wspomnienie Apostoła Łukasza, patrona służby zdrowia....trafię do spowiedzi i podziękuję Panu Jezusowi za możliwość oczyszczania duszy! Odpowiednikiem tego były u mnie dzisiejsze porządki, zmywanie naczyń czyszczenie szafki i moich szuflad. Nie możesz wrócić do Domu Ojca bez oczyszczenia, oczyszczenie to „pusty grób"! Jakby na znak w śnie byłem w łaźni…

                                                                                                                                       ApeeL

 

16.10.2004(s) ZA ZDANYCH NA PASTWĘ LOSU…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 październik 2004
Odsłon: 54

Dzień Walki z Głodem

     Zrealizowały się „sny do przodu”...

-  Podbiłem pieczątką moje świadectwo w księdza wyłożonej z wystawą fotograficzną dotyczącą zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki, ale tak nie wolno (w garażu znalazłem 5 nieaktualnych pieczątek). W śnie szła procesja, ale ja zostałem na kolanach w kościele.

-  Widziałem niezwykle sprawną budowę dachu domu, a dzisiaj około 23:00 z radia popłynie informacje o zawaleniu się domu, gdzie robotnik zginął pod nowym dachem.

      Nie tłumacz snów, ponieważ zostaniesz oszukany przez Szatana, on tylko czeka na to. Nawet w radiu „Maryja” nigdy nie upomną o tym Przeciwniku Boga Ojca, ale ksiądz Rydzyk wciąż mówi o polityce i sprawach finansowych...

     Po chwilce wahania pojechałem do Domu Pana, a przy kościele przywitał mnie św. Józef przytulający Dzieciątko (w moim języku oznacza to "patrzył" czyli „zatrzymywał wzrok”). W tym czasie serce prosiło o jego opiekę nad synem, którego nadal nie ma i nie wiadomo gdzie jest i czy żyje?

       Po Mszy świętej pod krzyżem Zbawiciela zapaliłem lampkę i nie czynie to ze względu na ludzi, którzy czynią to dla siebie (w naszych potrzebach), ale dla chwały Zbawiciela! Dzisiaj jest wspomnienie Jadwigi Śląskiej, która poświęciła życie dla biednych i chorych - nie wiedziałem, że jest to dzień walki z głodem na świecie! Ta "walka" ma dziwny przebieg - w mojej ojczyźnie był urodzaj śliwek, których nie zerwano, bo nikt ich nie chciał! Zmarzły i spadły, po kłopocie, a przecinka dzieci w Afryce całkowałyby rękę za ten dar. Na Mszy św. popłynie czytanie...

1. Św. Paweł przekaże, że modli się za oddanych sobie (Ef 1,15-23), „aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego”.

2.  Psalmista zawołał (Ps 8,2-7): „czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów, uwieńczyłeś go czcią i chwałą.

3.  Natomiast Pan Jezus w Ewangelii powiedział (Łk 12,8-12): „Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych (…)”. 

     Święta Hostia wywołała krzyk w duszy: "Och! Jak dobrze. Dobrze! Jezu! Panie Jezu!" Pod krzyżem przetrwały kwiaty, czas upłynął na codziennych zajęciach. W naszym kościele, dzisiaj był pogrzeb byłego pierwszego sekretarza, który zmarł nagle! Grała orkiestra, nie poszedłem, bo przez całe lata moja żona była wyobcowana mimo pełnego wykształcenia.

     W tym czasie jego żona blokowała etat, trzy razy zaczynała studia i nie kończyła. Dodatkowo odpoczywała na lewej zwolnieniach, a moja musiała ją zastępować. Zobacz precyzję szkodzenia "tym, co nie z nami". To trwa dotychczas. Jakby na ten czas dzisiaj była objazdowa wystawa o życiu i śmierci księdza Jerzego Popiełuszko Natomiast "Nasz dziennik" donosił...

- "Na tułaczych szlakach” - dzieci w Armii Andersa

- w Afryce jest plaga szarańczy, a w naszym ojczyznę okrada szarańcza czerwona

- sędzina pobita przez skazanego który mieszka obok.

Cierpienia nie mają końca.

     Za zapalone lampki otrzymałem dwa kwiatki: jeden zerwał się przy krzyżu, a drugi leżał przy ławce w kościele, gdzie usiadłem. Brzydko, wiatr i ulewa, a w telewizji płyną obrazy: powodzi, ofiar bombardowań, wybory na Białorusi, gdzie autobusami zwozi się pracowników. Przepłynęli też głodni na świecie, przesiedlani, ofiary wypadków właśnie pokazano chłopaka pod samochodem. Napłynął też obraz sprzedanych z blokami, gdzie dla ich wypędzenia nie ogrzewa się i nie włącza gazu.

      Napłynie też obraz rodziny alkoholików, także wśród policjantów i chorzy którym brak pieniędzy na leki oraz czekający na zabiegi, żyjący w strachu przed mafią, porywanych do domu publicznych. Bieda i wstyd, bo otwierają jadłodajnie, ale nie zawiadomiono bezdomnych.

                "Mateczko Najświętsza, zmiłuj się nad tym światem!" Pan Jezus jest przy tych wszystkich. Rano tuż po przebudzeniu z włączonego radia Maryja będzie śpiewana pięknie piosenka o Matce Bożej z Meksyku ("Santa Maria z Gwadelupy”). Łzy zalały oczy.

                                                                                                                                                                             APeeL

15.10.2004(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZŁO POKONUJĄ DOBREM…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 październik 2004
Odsłon: 56

      W śnie miałem potworny nawał chorych i tak będzie od 7:00 do 15:40! Nikomu nie odmówiłem, spokojnie pomagałem, pisałem odwołania do Sądu Pracy dla pokrzywdzonych. Moi koledzy orzecznicy krzywdzą 1/5 chorych, tyle jest lewych rent. Pomylili swoje powołanie, a dodatkowo zostali zniewoleni.

      Narasta rozdział czerwonych bogaczy i biednych rodakach. Właśnie w Polsacie pokazano 10-cio osobową rodzinę w jednym pokoju. Także matkę z dzieckiem porażonym, która po śmierci ojca męża została bez środków do życia. W tym czasie z Sejmu RP popłynie ujawnienie afery III RP (przekręty, wymieszany w to prezydent i służby specjalne, bo "tu się liczy kasa"). Jednak mamy jeszcze Polaków, którzy kochają ojczyznę – chcą naprawy, chcą ukazania rządów agentury!

       Padłem do czasu Mszy świętej wieczornej do 17:00, wiatr ziąb, ale pocieszyły kwiaty na krzyżu, które nie zmarzły.

1.  Psalmista zawołał (Ps 33,1-2.4-5.12-13): „radośnie wołajcie na cześć Pana, prawym przystoi pieśń chwały. (…) Pan spogląda z nieba, widzi wszystkich ludzi.

2. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 12,1-7) ostrzegł nas przed obłudy innych (w tamtym czasie faryzeuszy). „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. (...) Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. (…) bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła.

      Rząd utrzymał się przy pomocy małej przewagi po kłótniach, ale jest to przedłużenie trwającego fałszu. To wszystko stanie się jasne, gdy w nocy odczytam intencją tego dnia. Wróci osoba księdza Jerzego Popiełuszki i jego słowa o dobroci oraz bycia ze skrzywdzonymi. Wróciła też ciężka praca, krzywdzenie w Sądach Pracy i moje "bycie z tymi ludźmi", pocieszanie i pomaganie im, także z bezrobotnymi i wydawanie im zaświadczeń, bo można stracić zasiłek. Czyniłem to także dla obcych. To wszystko w ramach wyżej wymienionej intencji. 

       Dzisiaj w nocy (pt/s) będę miał dwa sny do przodu, które sprawdzą się...

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

14.10.2004(c) ZA OFIARY NIKCZEMNYCH INTRYG...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 październik 2004
Odsłon: 50

       W śnie wystąpiły męki: prowadziłem pokrakę, a podczas tego charakterystycznego świadectwa wiary przymilała się bardzo ładna pani. Trwają obrady Sejmu RP, a ja jako "wróg ludu" nadal jestem groźny, bo potrafię pisać i to na maszynie! Wielokrotnie wrabiano mnie w anonimy (to dobra metoda, nawet groźna dla życia).

      U nas była afera narkotykowa z zamieszanym policjantem. Taki anonim mów spowodować zabójstwo mojej osoby. Otoczyło mnie czterech nastolatków i kazało patrzeć w oczy. W mojej klatce okradano ludzi, a w to wrobiono  naiwnego złodziejaszka, który uczynił to jeden raz.

     Nie wiem na czym polega zagrożenie ze strony mojej osoby? Może na tym, że wcześniej przychodzę do pracy, dając to, co komuś się należy, nie załatwiam, "szybciej, bo komuś się spieszy".  Ujrzałem wszechmoc sił specjalnych, tych, co służą "samym swoim". W nocy towarzysze czuwali w piwnicy, nie mogą opuścić mnie nawet na chwilkę. Rozgryzł to Jan Pietrzak: "oni na górze, a on na dole"...u mnie to oni na górze, a ja odczuwam to na swojej skórze.

      W przychodni słuchałem obrad Sejmu RP, płynęły kłótnie i słowa o aferze paliwowej, to plemię Adama Michnika (szefa "Gazety wyborczej"), ci co kradli wrabiają innych! Tak też zabito ks. Jerzego Popiełuszkę, dalej trwa totalny fałsz. To życie poza Prawdą i Sprawiedliwości. Dokąd dojdziesz bez Boga!

      Podczas Mszy św. wołałem tylko: "Mamo! Mamo! Mamo!" Ból zalewał serce, a zarazem trwała powaga. Dzisiaj jest  wyświęcenie kościoła. Jakim językiem przekazać moje uniesienie po Komunii św.? Jakim? To sprawy nadprzyrodzone, brak języka, musisz przeżyć to sam! Dzisiaj jest szczególna chwila, wyświęcenie naszego kościoła.

      Piękne czytania, gdzie były słowa…

1. Św. Pawła (Ef 1,1-10), że: Bóg wybrał nas przed założeniem świata, "abyśmy byli święci przed Jego Obliczem i nieskalani przed Jego obliczem!"

Wskazał na Pana Jezusa: „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”.

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 98,1-6): „Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. (…) Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,47-54) ostrzegł wskazał: „Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. Tak zginął Zachariasz: „między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. Biada wam, uczonym w Prawie (…)”.

     Ja dzisiaj pomogłem nieść obraz zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki, a to było nieprzypadkowe, bo dzisiaj będzie wystawa dotyczące jego życia i męczeńskiej śmierci. Dokonałem wpisu do wyłożonej księgi podbitego moją pieczątką lekarską.

                                                                                                                                                                            APeeL

 

13.10.2004(ś) ZA MARNIEJĄCYCH BEZ CIEBIE, JEZU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 październik 2004
Odsłon: 54

       Przez dwie noce było bardzo zimno, zmarzły kwiaty na krzyżu, a ludziom papryka! O 7:00 z radia będzie słychać chrypiący głos marszałka Oleksego, który nie został zlustrowany, a teraz na wierzch wypływa fałsz zniewolonych przez władzę (komisja śledczą w Sejmie RP). W przychodni trwał napór chorych od 7:00 do 15:00, a później padłem w sen do Mszy świętej o 17:00.

       Pan Jezus ponownie mówił (Ewangelia: Łk 11,42-46): „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne (…) I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”.

       Tuż przed konsekracją płakałem z bólem w sercu z powodu ginących bez wiary w Boga, wcześniej marniejących, popełniających zbrodnie, w tym przeciw ludzkości. Podczas podchodzenia do Komunii świętej płakałem z powodu braci i sióstr na kuli ziemskiej z powodu braku wiary w życie wieczne. Dzisiaj będę miał nieprzyjemne zdarzenia...

- zgon pacjenta koło sklepu, który jest chory z zatrucia alkoholem

- upadł przy mnie zapity sąsiad

- sam mogłem zginąć z powodu takich stanów

- brak naszego syna, nawet śnił się żonie, źle wyglądał 

- dzisiaj będzie pogrzeb 1-wszego sekretarza tutejszego PZPR-u

      Przed zjednaniem z Panem Jezusem chwyciłem twarz w dłonie, nie obchodzą mnie ludzie dla których wszystko jest ważniejsze od zbawienia (praca, sława, używki). 

     Płacz i krzyk: „Tato!” z powtarzaniem i słowami, że "Tak właśnie odłączyłem się od Ciebie Ojcze i Twojego Domu, na wiele lat!" Jakże zmarniała ateistyczna władza z fałszem, aferami i agencjami towarzyskimi, a także z jej wyznawcami! "Jakże kończą żywot ludzie bez Ciebie, Jezu!”

      Tak bywa, że niewierni chwalą śmierć nagłą. Tak zmarł sekretarz w wieku 56 lat...obecny właściciel baru w centralnym punkcie miasta. Wczoraj widziałem wyjazd R-ki do niego, łzy zalały oczy, a głos się załamał...to współcierpienie ze Zbawicielem z powodu duszy, która zmarniała poza Kościołem!

      Śmierć nagła to wielki zysk dla Szatana. Nawet chwalił taką pacjent w gabinecie! Ilu wokół tak zginęło? Ja też byłem blisko takiego "dobrego" zakończenia tego zesłania ziemskiego!

                                                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

 

 

 

  1. 12.10.2004(w) ZA NIECHCĄCYCH POSIADANIA DZIECI…
  2. 11.10.2004(p) ZA OFIARY PRZEWROTNYCH…
  3. 10.10.2004(n) ZA NIEWDZIĘCZNYCH ZA URATOWANIE...
  4. 09.10.2004(s) ZA MARNUJĄCYCH TALENTY I ŁASKI…
  5. 08.10.2004(pt) ZA WALCZĄCYCH Z TWOIM KOŚCIOŁEM, PANIE JEZU…
  6. 07.10.2004(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA PRZEZ MATKĘ ZBAWICIELA
  7. 05.10.2004(w) ZA PRAGNĄCYCH PRZEBACZENIA SWOIM PRZEŚLADOWCOM...
  8. 04.10.2004(p) ZA PRACUJĄCYCH DUCHU SAMARYTAŃSKIM...
  9. 03.10.2004(n) ZA OCALONYCH DZIĘKI MODLITWIE RÓŻAŃCOWEJ…
  10. 02.10.2004(s) ZA STRZEŻONYCH PRZEZ PANA I ZA DUSZE TAKICH...

Strona 1562 z 2479

  • 1557
  • 1558
  • 1559
  • 1560
  • 1561
  • 1562
  • 1563
  • 1564
  • 1565
  • 1566

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 925

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?