- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1058
Na wczorajszej Mszy św. o 19.00 stałem w tropiku przed bocznym wejściem. Byle biuro ma klimatyzację, a tu ludzie słabną i trzeba skracać spotkanie z Bogiem, bo nawet nie przewietrzono świątyni Pana.
Brzydko, bo próg cofnięty, a z nieszczelności drzwi wyziera piach, kurz i pajęczyny. Nie tak powinien wyglądać Przybytek Pański.
Dzisiaj usiadłem w przedsionku Świątyni Boga naszego. Jakie inne miejsce na ziemi może przewyższyć tą łaskę? Tak dobrze w tym oczekiwaniu na wejście Pana Jezusa, którego reprezentuje kapłan.
Nigdy nie zaznasz poczucia zmarnowania tego czasu, bo tutaj czas jest zatrzymany, a zaczyna się w i e c z n o ś ć. Mała garstka żyje pragnieniem ś w i ę t o ś c i, a bez świętości nie ma wieczności.
Prorok Micheasz wołał (Mi 6, 1-4. 6-8); „(...) Otom cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli wybawiłem ciebie i posłałem przed obliczem twoim Mojżesza, Aarona i Miriam (...)”. Na ten czas uczeni w Piśmie i faryzeusze, a to trwa do dzisiaj chcieli od Jezusa certyfikatu z podpisem Boga Ojca! Zbawiciel z mocą odpowiedział im; << Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany (...)>> Mt 12, 38-42
Przez sekundę wyobraź sobie, że twój wybrany syn (tutaj naród) żąda świadectwa wiarygodności. Odwracasz się z obrzydzeniem i swoimi łaskami zalewasz obcych na drugim krańcu świata. Tak stało się ze znawcami Pisma pilnującymi każdego przecinka. Łzy zalały oczy.
Kapłan zaczyna konsekrację, a w moim sercu pojawiły się wyrzuty sumienia spowodowane grzechami. Złożyłem dłonie jak dzieciątko...nigdy nie czynię tak pobożnego gestu, który sprawił uniesienie duszy. Wzrok padł na piękne białe lilie (znak czystości), a zarazem „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny („wszystko przebaczone”) i obraz Trójcy Przenajświętszej.
Następnego dnia, z tego samego miejsca Przedsionka Pańskiego zauważę obraz jakiegoś świętego, który klęczy przed świecącym krzyżem z Panem Jezusem...z dłońmi złożonymi podobnie do mnie!
Kapłan szybko przeczytał Litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa...jakby startował w zawodach. A to zawołania, które trzeba mówić wolno i z namaszczeniem, podkreślać święte słowa pełne mocy;
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu...
Siostra śpiewała o dziękczynieniu Jezusowi i prosiła o Jego błogosławieństwo. Duszę zalała bliskość Zbawiciela i w smutku wołam; „Panie Jezu! Pobłogosław, pobłogosław, pobłogosław”. Wracałem do domu omijając ludzi i uciekałem przed mogącymi mnie zaczepić i gadać.
Spotkałem parafiankę, która przekazała mi obraz z Panem Jezusem błogosławiącym matki z dziećmi, który podarowała mi jej umierająca ciotka...tego dnia zmarł Jan Paweł II.
Kończy się ten dzień duchowy, a wzrok przykuł tytuł z „Naszego Dziennika”: „Bóg błogosławi krzyżem”. Błyskawicznie przepływają obrazy błogosławionych krzyżem, obrazami, ikonami, błogosławionych przez papieża, biskupów i kapłanów. Ta obrzędowość jest bardzo piękna w Kościele Prawosławnym.
Napłynęła osoba Donalda Tusk, któremu Bóg nie błogosławi, a to samo jest z partyjnym prezydentem, bo urzędowanie zaczął od usunięcia krzyża sprzed Belwederu. Sam zobaczysz, co się stanie... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1105
zaszczucie; zniszczenie kogoś, doprowadzenie do załamania psychicznego.
19.00 Tropik. Msza św. wieczorna, lud udręczony, bo nie przewietrzono świątyni. Stoję na zewnątrz i nie docierają czytania. Po nabożeństwie trwała pustka duchowa, a to okazja do podsunięcia mi przez Mąciciela „dobra”. Napłynęło rozmyślanie i pretensje do Jarosława Kaczyńskiego, bo wybory były wielką okazją do wskazania;
1. istnienia państwa w państwie
2. powiązań konkurenta do fotela prezydenckiego ze specsłużbami
3. na katastrofę lotniczą w Smoleńsku jako zbrodnią wynikającą z podzielenia Polaków nad grobami ofiar w Katyniu...to krew na rękach Donalda Tuska.
Jeżeli chce się być miłym, to nie wolno startować w wyborach prezydenckich. Po co umizgi do Rosji i komunistów z odgrzewaniem Gierka. Nie wyjaśniono sprawa Katynia, a tu „bracia Rosjanie”! Przemiana? Przemiana ma nastąpić w sercu, ale obowiązuje gorzka p r a w d a, a w polityce króluje fałsz. Zgoda buduje. Jaka zgoda i kogo z kim? Mówienie o jakiejś jedności, zakopywaniu podziałów, kończeniu wojny „polsko-polskiej” to wielki błąd, ponieważ na ziemi n i g d y nie będzie j e d n o ś c i.
Nawet Pan Jezus przybył, aby nas podzielić. Jak mogę porozumieć się z sodomitami, którzy paradują właśnie w Warszawie lub zwolennikami In vitro, albo usuwającymi krzyże. Zdziwiony słucham, że Zbigniew Ziobro uważał tak samo.
W moim ręku znalazł się wycinek z gazety: „Tajemnicza śmierć”, gdzie był opis morderstwa politycznego dokonanego na doktorze Dariuszu Ratajczaku...byłym wykładowcy historii na Uniwersytecie w Opolu. Popłakałem się po znalezieniu zdjęcia tego młodego człowieka (47 lat), którego zwłoki „odkryto” w samochodzie na parkingu strzeżonym...ciało było wciśnięte między dwa fotele. Pochowano go w pośpiechu i „po cichu”.
Przypomina się Msza św. i pęknięcie na pół Ciała Pana Jezusa, bo to cierpienie wszystko wyjaśniło. W/w został zaszczuty przez środowisko „Gazety Wyborczej” i dostał wilczy bilet z uczelni. Nie mógł podjąć pracy w zawodzie, który kochał do końca swego życia. Tak to dr historii stał się stróżem nocnym i cieniem człowieka. Rodzina nie wytrzymała presji...opuściła go żona. Wyobraź sobie, że jesteś wykładowcą, badaczem czy lekarzem i zostałeś od wszystkiego odsunięty...pozbawiony finansów chodzisz po sądach, nigdzie nie możesz uzyskać pomocy. Tak właśnie działa mafia komunistyczna. Pan ukazał mi podobnego do mnie...
Zaczynam zapis, a z TV Trwam” „patrzy” ks. Jerzy Popiełuszko z grupą przyjaciół. W sercu Anna Politkowska zastrzelona 7 października 2006 roku „przez nieznanych sprawców” w centrum Moskwy. Ta niezależna dziennikarka ujawniała prawdę (autorka książek "Rosja Putina" i "Druga wojna czeczeńska" oraz publikacje o tragedii w teatrze na Dubrowce, Biesłanie). Nie bała się bronić praw człowieka.
Planete. Film o niewolnictwie, łapankach, rasizmie...pastor Martin Luter King. Płynie śpiew; „nareszcie wolni (...) poniewierano nas i bito (...) nareszcie wolni (...)”.
W starym zapisie wspomnienie red. Waldemara Milewicza, który zginął w Iraku. Nie wierzę do końca w przypadkowość tej śmierci, ponieważ ujawniał prawdę o ludobójstwie w Czeczenii.
Jeszcze sprawa Olewnika, a w myśli trzech świadków koronnych, którzy „wieszali się” po przywiezieniu do więzienia w Płocku. Trwa śledztwo wyjaśniające zabójstwo gen. Papały. Przesuwają się obrazy; zamach na JP II, mordowani chrześcijanie na całym świecie, morderstwo małżeństwa Jaroszewiczów, „samobójstwo” Sekuły...
Późno. Oglądam film; „Eliot Ness kontra Al. Capone”...to bój policjanta z bossem, który trzymał w ręku wszystkich. Zabijano całe gangi, a później likwidowano płatnych zabójców; „zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni”.
W Szczecinie pojawiły się plakaty z szokującymi zdjęciami; „Nie daj się sprzedać”. Chodzi o handel ludźmi; zwabianie kobiet do domów publicznych, a mężczyzn do obozów pracy i porywanie dzieci. To samo przytrafiło się kobietom z Filipin w przedsiębiorstwie hodującym pieczarki w Polsce (Myszkowiec). Zapytałem ich w piśmie;
Czy dalej zatrudniacie niewolników zwabionych przez handlarzy żywym towarem?
Czy kobiety z Filipin, które "pracowały" u was wróciły już do swoich dzieci i rodzin?
Jaka kara spotkała szefa firmy?
Pan Bóg widzi waszą zachłanność, bo "chełpi się grzesznik swa pożądliwością (...) biedny jest w udręce i ulega podstępom, który tamten uknuł (...)". Ps 10
Dopiero w środę odmówię moją modlitwę, a łzy w oczach i ból w sercu będą wywoływały napływające postacie: Dariusza Ratajczaka, Litwinienki, Politkowskiej, Kuklińskiego (zabito mu dwóch synów), ofiar mafii oraz niszczonych z wielką precyzją przez Imperium Zła.
Dla tych ludzi nie wystarczy zabić...trzeba sadystycznie zamęczyć. Nie zrozumiesz tego patrząc normalnie. Przeczytaj art. "wSieci" nr 18 z 2015 (4-10 maja): "Prezydent urządził mi piekło". To relacja dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, który rzucił wyzwanie Komorowskiemu.
Napływają słowa wczorajszej Ew Mt 1214-21 „Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd.”... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1084
Od ołtarza płynie ostrzeżenie; „Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach. (...) Gdy pożądają pól (...) biorą w niewolę męża wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem”. Mt 2, 1-5
Serce zalał ból, bo napłynęły obrazy nacjonalizacji. Wyobraź sobie przez chwilkę cierpienie rodziny, która z dziada pradziada dochodziła do własnego majątku; gospodarstwa rolnego. Przybył komunista i bez pardonu cały dobytek...upaństwowił! Wielu się opierało...to ich zagłodzono (na Ukrainie 3 miliony).
Zobacz, co szatan podsuwa uszczęśliwiającym świat. Dzisiaj to afery; odrolnienie ziemi, „wykupywanie” bloków i kamienic w centrach miast, przejmowanie za bezcen zakładów (huta szkła). Moje serce uciekło do oszukanego stolarza, któremu podstępnie zabrano dom w Krakowie! Inny sądził się 15 lat, aż do śmierci o zagarnięte mieszkanie, a kobiecie uczyniono to samo daniem pożyczki „pod zastaw".
Pan Bóg dalej mówi; << Oto ja zamierzam zesłać na to plemię niedolę (...) będzie to czas nieszczęścia (...) >>. W tym czasie psalmista woła; "Nie zapomnij o ubogich, Panie. Dlaczego z dala stoisz, o Panie (...) gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce i ulega podstępom, które tamten uknuł”. Ps 10, 1-2.3-4.7-8.14
Dzisiaj śmiertelny upał; wielu słabnie i wymaga pomocy medycznej. Tak będzie podczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem z 15 lipca 1410 roku (600-letnia rocznica), gdzie nie było wody do picia, wc i możliwości wyjazdu (7 godzin w korku).
Pojechałem nad jezioro i rozmyślałem o mojej sprawie i nadziei pokładanej w obrońcy samorządowym. W tym czasie do ławki podpłynęła kaczka z szóstką małych, które wyszły na brzeg. Maleństwa żerowały nie spuszczane z oka. Często matki ludzkie wykazują dużą beztroskę. Właśnie krzyczy taka na 3-letnie dziecko, bo mogło się utopić; ”po co tam wchodziłeś? kto by cię wyciągnął”?
Noc. Planete przekazuje relację o procederze porywania dzieci („Plac zabaw”). Okazuje się, że 70% z nich jest zbijana w ciągu 3 godzin. Dlatego policja reaguje natychmiast. W ręku mam gazetę w której ojciec pokazuje zdjęcie zaginionego przed 20 laty synka.
Jeszcze relacja „Aniołki”...wolontariusze wspomagający bezdomnych, ludzi ulicy. W ręku art. „Nie mieliśmy domu, a nocowano nas i karmiono”. To duszpasterze ulicy z kapucyńską stołówką na Starym Rynku w środku W-wy. Piszę, a Ewa Ewart przedstawia reportaż o zniewoleniu dzieci, które kradną w Hiszpanii dla mafii romskiej. Nalot policji sprawił ich uwolnienie.
Płaczą powodzianie zostawieni sami sobie, a jest coraz bliżej zimy. Wprowadzono nowe prawo; pozew zbiorowy (wystarczy 10 osób, aby domagać się naprawienia krzywd). W ręku poniższy zapis z 02.12.1999, gdzie pokazywano; protestujących pracowników zamykanych zakładów, dziadka w ziemiance, żłobki, które nie chcą finansować Kasy Chorych oraz pozbawionych wody na wsiach.
Mieszkańcy bloku walczą o skasowanie - w jednym z mieszkań pracownika sądu - agencji towarzyskiej; wszyscy się wykręcają, nawet policja rozkłada ręce...nadzieja w nagłośnieniu sprawy.
Wróćmy do krzyku psalmisty (Ps 10, 1-2.3-4.7-8.14): "(...) chełpi się grzesznik swą pożądliwością (...) A Ty to widzisz; i trud i boleść (...) Tobie poleca się biedny, Tyś opiekunem sieroty”...
Zmarł ks. Henryk Jankowski kapelan „Solidarności”, który pomagał zgłaszającym się. W jego parafii była przystań dla wszystkich potrzebujących obrony... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1020
Okazało się, że dzisiaj święto NMP z Góry Karmel (MB Szkaplerznej). Noszę taki medalik, bo pragnę umrzeć w łasce Bożej, a to właśnie obiecuje nasza Najświętsza Matka.
Większość ludzi martwi się o jutro, a nigdy nie pomyśli o życiu prawdziwym...nawet boją się, bo to oznacza przejście przez śmierć. I tak trwają latami w odrętwieniu duszy; i s t n i e j ą, ale nie żyją.
Dla ludzi pełnia życia jest pokazywana w telewizji, a pełnia życia nastąpi po spotkaniu z Bogiem. Ile wysiłku wkładasz idąc na jakieś przyjęcie? To nie jest tylko złapanie czapki na głowę, a tak umiera większość katolików, którzy chwalą śmierć nagłą!
Trzeba prosić o śmierć dobrą (z Sakramentem „na drogę”) i godną (pożegnanie z rodziną, modlitwy, gromnica). Jeżeli nie myślisz o życiu wiecznym to nie pragniesz powrotu do Boga. Najlepiej wyrażają to wpisy na forach ateistów; Tam Nic Nie Ma. Trzeba żyć krótko, dobrze i ładnie wyglądać w trumnie. Ci ludzie nie chcą żyć, ale trudno pojąć dlaczego, bo to często bracia "po szkołach".
Kościół Katolicki dla nich to instytucja ogłupiająca, ale sami nie widzą, że są ogłupieni! Szydzą z piekła, a tam nie ma ikony „kosz”...trafiasz i żyjesz w wiecznych udrękach z pragnieniem wcielenia się chociażby w świnię! Jeżeli nie ma piekła to nie ma Boga, a Bóg Jest! Jeżeli czytasz te zapiski i nie wracasz do Niego to darmowy mój trud.
Prorok Izajasz przybył do śmiertelnie chorego króla Ezechiasza. Zawsze, gdy słyszę o takich zdarzeniach dreszcz przepływa przez moje ciało, bo uzdrawianie to moja dziedzina...tyle, że jako lekarz rzadko stykałem się z cudowną diagnozą.
Chory na prośbę Izajasza zaczął modlić się z płaczem, bo był bogobojnym i prawym. Pan kazał mu przekazać; „(...) Uzdrowię cię. Za trzy dni pójdziesz do świątyni. Oto dodam do twojego życia 15 lat (...)”. Iz 38, 1-6, 21-22, 7-8.
Słucham tego zdziwiony, bo pragnę żyć tylko dla Pana, dla przebywania w Jego przybytkach i dawania świadectwa wiary. Dzisiaj, gdy to ponownie edytuję (upadek spółki Vel.pl z całkowitą nieodpowiedzialnością) stwierdzam, że też mam tyle lat dodanych!
15.00 Zerwano z drzemki na koronkę do Miłosierdzia Bożego, a później kapłan poinformuje, że w czasie odmawiania tej modlitwy zmarła mama aktorki Haliny Łabonarskiej, która pięknie czyta „Dzienniczek” s. Faustyny. To śmierć w szczególnej łasce Bożej, a w myślach Matka Boża Dobrej Śmierci...
To dzień „maryjny” dlatego trwała pustka z niewielką słodyczą po Komunii św. Płynie Litania do Matki z Góry Karmel. Przed snem w ręku znalazł się stary różaniec z przypiętymi dwoma szkaplerzami, ale ja nie zrozumiałem tego znaku i nie pomodliłem się, tego dnia w ogóle się nie modliłem (tylko dwie Msze św.). Szatan czuwa nade mną, bo wie, że robię mu wielkie szkody. Nie po w jego ręku jest Internet...
Zobacz co Pan dał mi na potwierdzenie tej intencji:
1. „Niedziela” z art. „Oswajanie zła”, gdzie: „Cel śmierć”; zabójstwo, samobójstwo, eutanazja, aborcja i In vitro. To jest faktyczny cel naszego życia, ale jako spotkanie z Bogiem do którego trzeba się przygotowywać przez cały czas...
2. „Nasz dziennik” z Wielkiego Piątku 2010-07-18, gdzie w 5-tą rocznicę śmierci Jana Pawła II dano art.: „Lekcja godnej śmierci” czyli przejściu do Domu Ojca.
3. Tam był też art. „Tak umiera człowiek święty”... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1092
W sekundowym śnie ujrzałem trzy krzyże stojące na skale. Teraz nie wiem dlaczego "patrzą" wielkie figury Piotra i Pawła oraz ich obraz. Uwagę przykuło wspomnienie św. Bonawentury, który żył we Włoszech w latach 1218-1274...nawet mam jego „Pisma ascetyczno - mistyczne”.
Powiem Ci, że w sprawach Bożych nic się nie zmienia, a tylko za mojego życia zbankrutował komunizm, ale ośmiornica zmieniła tylko kolor. Nie czas na wykład, ale krótko mówiąc „komunizm tak, ale wypaczenia nie”, a jego główne wypaczenie to odrzucenie Boga.
Usiadłem na ławce przy otwartych drzwiach, a po chwili mam „aniołka”. Ile bólu sprawia wierzącemu brak intymności w spotkaniu z Bogiem, a sprawiają to synowie tego świata...wierni jakiemuś obywatelowi.
Uciekłem na zewnątrz, bo potrzebuję pokoju w praktyce religijnej. Uchwalono ustawę o stalkingu, ale jak to udowodnisz? .„Panie nasz, króluj nam. Boże nasz, króluj nam”.
Ledwie docierały czytania (Iz 26, 7-9. 12.16-19): „Ścieżka sprawiedliwego jest prosta. (...) Dusza moja pożąda Ciebie (..) duch mój poszukuje Cię (...) Panie w ucisku szukaliśmy Ciebie (...) rosa Twoja jest rosą światłości (...)”.
R o s a to symbol ochłody i orzeźwienia w cierpieniu. Właśnie trwają śmiertelne upały (także teraz, gdy to ponownie edytuję 13.08.2015), a w tym żarze przy bloku pracują robotnicy; wrzucają gruz na wielką ciężarówkę.
Pan Jezus mówi do utrudzonych i obciążonych; „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię”. Nie wiedziałem dlaczego na Mszy św. wieczornej wzrok zatrzymywał wielki krzyż Pana Jezusa, a także obraz „Jezu ufam Tobie”. Pan prosił o przyjęcie cierpienia; „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem (...) Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”. Mt 11, 28-30
1. jarzmo = doskwierający, uciążliwy ciężar (w kraju pasterskim rodzaj prymitywnej drewnianej uprzęży mocowanej na karku zwierzęcia)
2. brzemię = przeżywane przykre doświadczenia.
Pan Jezus mówił o słodkości Swojego krzyża, ale tego nie zrozumie zwykły człowiek. To musisz sam przeżyć na szczycie niezasłużonego cierpienia. Po św. Hostii duszę zalała słodycz i uniesienie, a serce uciekło do Zbawiciela.
Nagle ujrzałem nędzę tego świata, fałsz rządzących z bezczelnością różnych przestępców; w tym kolega z Gajda-Med., dr G. („łowcy narządów”), a wcześniej „łowcy skór”, zdemoralizowani psychiatrzy i koledzy chroniący ich w samorządzie lekarskim.
Specjalnie ciągnie się sprawę samobójstwa posłanki Blidy, a nie ma komisji sejmowej ds. katastrofy w Smoleńsku. Były szef CBA Mariusz Kamiński jest włóczony po sądach, a prawy człowiek Zbigniew Ziobro musiał przepraszać przestępcę...żądano też przeprosin Bronisława Komorowskiego przez Kaczyńskiego!
Kamufluje się zbrodnię na Wołyniu ze względu na przyjaźń polsko-ukraińską, a zbrodnię w Katyniu ze względu na przyjaźń polsko-rosyjską! Widzę to w kilka sekund. Straszono RP IV, a wróciła RP Ludowa! Ogarnij cały świat i wyobraź sobie cierpienie Najśw. Serca Pana Jezusa.
Wracam, a napływa zapach chleba. W tym stanie nie pragnę niczego, nie potrzebny mi pokarm ziemski W domu święta cisza...tylko miarowo tykają zegary. Tak dobrze mi z Panem Jezusem.
Zapytasz: o czym marzy człowiek w takim stanie? Zjednany z Panem Jezusem nie potrzebuję niczego! Porównam to do siedzenia w upale na ławce; cień drzewa, kojące powiewy chłodnego wiatru, śpiew ptaków...patrzysz na falującą wodę jeziora, ale po pewnym czasie to nudzi, a w spotkaniu z Panem Jezusem pragniesz, aby to trwało wiecznie.
Teraz, gdy to opracowuję w TV Trwam biskup mówi o prześladowaniach Kościoła katolickiego i chrześcijan.
Trafiam na słowa Jezusa na krzyżu; „Boże mój! Boże! czemuś Mnie opuścił”. Nikt nie zrozumie bez łaski wiary..."opuszczenia" przez Boga. To jest pozorne odejściu Boga. W takim opuszczeniu nie możesz uczynić nic duchowego; modlić się, zapisać przeżyć, bo nie masz takich. Każde "opuszczenie" to wielkie cierpienie. Nagle nie masz Prawdziwego Ojca.
W TVP 1 płynie „Sprawa dla reportera”, gdzie pokazano wyczyny kolegów psychiatrów, których pozostawiono bez najmniejszego dozoru. Któregoś dnia dowiemy się o bezkarności tego zbrojnego ramienia władzy ludowej. Jest tam wielu lekarzy oddanych chorym, a także normalne kanalie (vide program „Patrol”, gdzie przestępcy stają się ciężko chorymi i są wypuszczani z więzień).
TVN „Uwaga”. Kobieta dwa lata walczyła z wysokimi rachunkami za energię elektryczną. Nikt nie mógł jej pomóc, a wystarczyło wyłączyć licznik, aby zobaczyć w którym domu gasną światła!
Przestraszyłem się snem w którym żona zostawiła mi niemowlaka, a przez to odczułem, co oznacza bycie osamotnioną matką. Właśnie mówią o Ukraince z trójką dzieci (jedno z mukowiscydozą), którą eksmitują z mieszkania, a w telewizji płynie reportaż o podobnej sytuacji...po aresztowaniu męża przestępcy. Napływają znajome, których mężowie popełnili samobójstwo i zostały z małymi dziećmi. To wielkie cierpienie.
Jak odczytałem intencję modlitewną dnia? Następnego ranka „Niedziela” otworzyła się na art. o Ryszardzie Kuklińskim. Łzy zalały oczy, bo „Samotnie walczył o polskie sprawy”. Uratował moją ojczyznę i do końca nie doceniono jego poświęcenia...na nasz kraj miało spaść 100 bomb atomowych!
Za ten dar Boga już dawno powinniśmy wybudować Świątynię Opatrzności Bożej, ale PO sprawnie usuwa krzyże i zaczyna stawiać meczety. Ogarnij świat ludzi osamotnionych w walce. Kończę, a "patrzą" płyty z kazaniami ks. Jerzego Popiełuszki i jego zdjęcie... APEL
- 14.07.2010(ś) ZA GORLIWYCH W MODLITWIE
- 13.07.2010(w) ZA TRWAJĄCYCH W BOGU
- 12.07.2010(p) ZA NIEGODNYCH BYCIA KATOLIKIEM
- 11.07.2010(n) ZA WYRWANYCH Z CIEMNOŚCI
- 10.07.2010(s) ZA NIEŚWIADOMYCH MAJESTATU BOGA
- 09.07.2010(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU JEZUSA
- 08.07.2010(c) ZA TKWIĄCYCH W MARAZMIE
- 07.07.2010(ś) WDZIĘCZNY ZA PRZEBACZENIE GRZECHÓW
- 06.07.2010(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE LĘKAJĄ SIĘ
- 05.07.2010(p) ZA MAJĄCYCH NOWY CEL W ŻYCIU