Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.07.2010(p) ZA PRAGNĄCYCH BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 lipiec 2010
Odsłon: 1058

   Na wczorajszej Mszy św. o 19.00 stałem w tropiku przed bocznym wejściem. Byle biuro ma klimatyzację, a tu ludzie słabną i trzeba skracać spotkanie z Bogiem, bo nawet nie przewietrzono świątyni Pana.

     Brzydko, bo próg cofnięty, a z nieszczelności drzwi wyziera piach, kurz i pajęczyny. Nie tak powinien wyglądać Przybytek Pański.

   Dzisiaj usiadłem w przedsionku Świątyni Boga naszego. Jakie inne miejsce na ziemi może przewyższyć tą łaskę? Tak dobrze w tym oczekiwaniu na wejście Pana Jezusa, którego reprezentuje kapłan.

     Nigdy nie zaznasz poczucia zmarnowania tego czasu, bo tutaj czas jest zatrzymany, a zaczyna  się  w i e c z n o ś ć. Mała garstka żyje pragnieniem ś w i ę t o ś c i, a bez świętości nie ma wieczności.

   Prorok Micheasz wołał (Mi 6, 1-4. 6-8); „(...) Otom cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli wybawiłem ciebie i posłałem przed obliczem twoim Mojżesza, Aarona i Miriam (...)”.  Na ten czas uczeni w Piśmie i faryzeusze, a to trwa do dzisiaj chcieli od Jezusa certyfikatu z podpisem Boga Ojca! Zbawiciel z mocą odpowiedział im; << Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany (...)>> Mt 12, 38-42

   Przez sekundę wyobraź sobie, że twój wybrany syn (tutaj naród) żąda świadectwa wiarygodności. Odwracasz się z obrzydzeniem i swoimi łaskami zalewasz obcych na drugim krańcu świata. Tak stało się ze znawcami Pisma pilnującymi każdego przecinka. Łzy zalały oczy.

   Kapłan zaczyna konsekrację, a w moim sercu pojawiły się wyrzuty sumienia spowodowane grzechami. Złożyłem dłonie jak dzieciątko...nigdy nie czynię tak pobożnego gestu, który sprawił uniesienie duszy. Wzrok padł na piękne białe lilie (znak czystości), a zarazem „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny („wszystko przebaczone”) i obraz Trójcy Przenajświętszej.

   Następnego dnia, z tego samego miejsca Przedsionka Pańskiego zauważę obraz jakiegoś  świętego, który klęczy przed świecącym krzyżem z Panem Jezusem...z dłońmi złożonymi podobnie do mnie!

   Kapłan szybko przeczytał Litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa...jakby startował w zawodach. A to zawołania, które trzeba mówić wolno i z namaszczeniem, podkreślać święte słowa  pełne mocy;

                  Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu

                  Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony

                  Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu...

  Siostra śpiewała o dziękczynieniu Jezusowi i prosiła o Jego błogosławieństwo. Duszę zalała bliskość Zbawiciela i w smutku wołam; „Panie Jezu! Pobłogosław, pobłogosław, pobłogosław”. Wracałem do domu omijając ludzi i uciekałem przed mogącymi mnie zaczepić i gadać.     

   Spotkałem parafiankę, która przekazała mi obraz z Panem Jezusem błogosławiącym matki z dziećmi, który podarowała mi jej umierająca ciotka...tego dnia zmarł Jan Paweł II.

   Kończy się ten dzień duchowy, a wzrok przykuł tytuł z „Naszego Dziennika”: „Bóg błogosławi krzyżem”. Błyskawicznie przepływają obrazy błogosławionych krzyżem, obrazami, ikonami, błogosławionych przez papieża, biskupów i kapłanów. Ta obrzędowość jest bardzo piękna w Kościele Prawosławnym.

    Napłynęła osoba Donalda Tusk, któremu Bóg nie błogosławi, a to samo jest z partyjnym prezydentem, bo urzędowanie zaczął od usunięcia krzyża sprzed Belwederu. Sam zobaczysz, co się stanie...                                                                                                           APEL

18.07.2010(n) ZA ZASZCZUTYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 lipiec 2010
Odsłon: 1105

zaszczucie; zniszczenie kogoś, doprowadzenie do załamania psychicznego.

19.00  Tropik. Msza św. wieczorna, lud udręczony, bo nie przewietrzono świątyni. Stoję na zewnątrz i nie docierają czytania. Po nabożeństwie trwała pustka duchowa, a to okazja do podsunięcia mi przez Mąciciela „dobra”. Napłynęło rozmyślanie i pretensje do Jarosława Kaczyńskiego, bo wybory były wielką okazją do wskazania;

1. istnienia państwa w państwie 

2. powiązań konkurenta do fotela prezydenckiego ze  specsłużbami

3. na katastrofę lotniczą w Smoleńsku jako zbrodnią wynikającą z podzielenia Polaków nad grobami ofiar w Katyniu...to krew na rękach Donalda Tuska.

   Jeżeli chce się być miłym, to nie wolno startować w wyborach prezydenckich. Po co umizgi do Rosji i komunistów z odgrzewaniem Gierka. Nie wyjaśniono sprawa Katynia, a tu „bracia Rosjanie”! Przemiana? Przemiana ma nastąpić w sercu, ale obowiązuje gorzka  p r a w d a, a  w polityce króluje fałsz. Zgoda buduje. Jaka zgoda i kogo z kim? Mówienie o jakiejś jedności, zakopywaniu podziałów, kończeniu wojny „polsko-polskiej” to wielki błąd, ponieważ na ziemi  n i g d y nie będzie  j e d n o ś c i.

    Nawet Pan Jezus przybył, aby nas podzielić. Jak mogę porozumieć się z sodomitami, którzy paradują właśnie w Warszawie lub zwolennikami In vitro, albo usuwającymi krzyże. Zdziwiony słucham, że Zbigniew Ziobro uważał tak samo.

     W moim ręku znalazł się wycinek z gazety: „Tajemnicza śmierć”, gdzie był opis morderstwa politycznego dokonanego na doktorze Dariuszu Ratajczaku...byłym wykładowcy historii na Uniwersytecie w Opolu. Popłakałem się po znalezieniu zdjęcia tego młodego człowieka (47 lat), którego zwłoki „odkryto”  w samochodzie na parkingu strzeżonym...ciało było wciśnięte między dwa fotele. Pochowano go w pośpiechu i „po cichu”.

   Przypomina się Msza św. i pęknięcie na pół Ciała Pana Jezusa, bo to cierpienie wszystko wyjaśniło. W/w został zaszczuty przez środowisko „Gazety Wyborczej” i dostał wilczy bilet z uczelni. Nie mógł podjąć pracy w zawodzie, który kochał do końca swego życia. Tak to dr historii stał się stróżem nocnym i cieniem człowieka. Rodzina nie wytrzymała presji...opuściła go żona. Wyobraź sobie, że jesteś wykładowcą, badaczem czy lekarzem i zostałeś od wszystkiego odsunięty...pozbawiony finansów chodzisz po sądach, nigdzie nie możesz uzyskać pomocy. Tak właśnie działa mafia komunistyczna. Pan ukazał mi podobnego do mnie...

   Zaczynam zapis, a z TV Trwam” „patrzy” ks. Jerzy Popiełuszko z grupą przyjaciół. W sercu Anna Politkowska zastrzelona 7 października 2006 roku „przez nieznanych sprawców” w centrum Moskwy. Ta niezależna dziennikarka ujawniała prawdę (autorka książek "Rosja Putina" i "Druga wojna czeczeńska" oraz publikacje o tragedii w teatrze na Dubrowce, Biesłanie). Nie bała się bronić praw człowieka. 

   Planete. Film o niewolnictwie, łapankach, rasizmie...pastor Martin Luter King. Płynie śpiew; „nareszcie wolni (...) poniewierano nas i bito (...) nareszcie wolni (...)”.

   W starym zapisie wspomnienie red. Waldemara Milewicza, który zginął w Iraku. Nie wierzę do końca w przypadkowość tej śmierci, ponieważ ujawniał prawdę o ludobójstwie w Czeczenii.

  Jeszcze sprawa Olewnika, a  w myśli trzech świadków koronnych, którzy „wieszali się” po przywiezieniu do więzienia w Płocku. Trwa śledztwo wyjaśniające zabójstwo gen. Papały. Przesuwają się obrazy; zamach na JP II,  mordowani chrześcijanie na całym świecie, morderstwo małżeństwa Jaroszewiczów, „samobójstwo” Sekuły...

    Późno. Oglądam film; „Eliot Ness kontra Al. Capone”...to bój policjanta z bossem, który trzymał w ręku wszystkich. Zabijano całe gangi, a później likwidowano płatnych zabójców; „zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni”.

   W Szczecinie pojawiły się plakaty z szokującymi zdjęciami; „Nie daj się sprzedać”. Chodzi o handel ludźmi; zwabianie kobiet do domów publicznych, a mężczyzn do obozów pracy i porywanie dzieci. To samo przytrafiło się kobietom z Filipin w przedsiębiorstwie hodującym pieczarki w Polsce (Myszkowiec). Zapytałem ich w piśmie;

     Czy dalej zatrudniacie niewolników zwabionych przez handlarzy żywym towarem?

     Czy kobiety z Filipin, które  "pracowały" u was wróciły już do swoich dzieci i rodzin?

     Jaka kara spotkała szefa firmy?

    Pan Bóg widzi waszą zachłanność, bo "chełpi się grzesznik swa pożądliwością (...) biedny jest w udręce i ulega podstępom, który tamten uknuł (...)". Ps 10

    Dopiero w środę odmówię moją modlitwę, a łzy w oczach i ból w sercu będą wywoływały napływające postacie: Dariusza Ratajczaka, Litwinienki, Politkowskiej, Kuklińskiego (zabito mu dwóch synów), ofiar mafii oraz niszczonych z wielką precyzją przez Imperium Zła.

   Dla tych ludzi nie wystarczy zabić...trzeba sadystycznie zamęczyć. Nie zrozumiesz tego patrząc normalnie.  Przeczytaj art. "wSieci"  nr 18 z 2015 (4-10 maja): "Prezydent urządził mi piekło". To relacja dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, który rzucił wyzwanie Komorowskiemu.

    Napływają słowa wczorajszej Ew Mt 1214-21 „Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd.”...                              APEL                   

17.07.2010(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OBRONY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 lipiec 2010
Odsłon: 1084

   Od ołtarza płynie ostrzeżenie; „Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach. (...) Gdy pożądają pól (...) biorą w niewolę  męża wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem”.  Mt 2, 1-5

     Serce zalał ból, bo napłynęły obrazy nacjonalizacji. Wyobraź sobie przez chwilkę cierpienie rodziny, która z dziada pradziada dochodziła do własnego majątku; gospodarstwa rolnego. Przybył komunista i bez pardonu cały dobytek...upaństwowił! Wielu się opierało...to ich zagłodzono (na Ukrainie 3 miliony).

  Zobacz, co szatan podsuwa uszczęśliwiającym świat. Dzisiaj to afery; odrolnienie ziemi, „wykupywanie” bloków i kamienic w centrach miast, przejmowanie za bezcen zakładów (huta szkła). Moje serce uciekło do oszukanego stolarza, któremu podstępnie zabrano dom w Krakowie! Inny sądził się 15 lat, aż do śmierci o zagarnięte mieszkanie, a kobiecie uczyniono to samo daniem pożyczki „pod zastaw".

  Pan Bóg dalej mówi; << Oto ja zamierzam zesłać na to plemię niedolę (...) będzie to czas nieszczęścia (...) >>. W tym czasie psalmista woła; "Nie zapomnij o ubogich, Panie. Dlaczego z dala stoisz, o Panie  (...) gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce i ulega podstępom, które tamten uknuł”.  Ps 10, 1-2.3-4.7-8.14

    Dzisiaj śmiertelny upał; wielu słabnie i wymaga pomocy medycznej. Tak będzie podczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem z 15 lipca 1410 roku (600-letnia rocznica), gdzie nie było wody do picia, wc i możliwości wyjazdu (7 godzin w korku).  

  Pojechałem nad jezioro i rozmyślałem o mojej sprawie i nadziei pokładanej w obrońcy samorządowym. W tym czasie do ławki podpłynęła kaczka z szóstką małych, które wyszły na brzeg. Maleństwa żerowały nie spuszczane z oka. Często matki ludzkie wykazują dużą beztroskę. Właśnie krzyczy taka na 3-letnie dziecko, bo mogło się utopić; ”po co tam wchodziłeś? kto by cię wyciągnął”? 

    Noc. Planete przekazuje relację o procederze porywania dzieci („Plac zabaw”). Okazuje się, że 70% z nich jest zbijana w ciągu 3 godzin. Dlatego policja reaguje natychmiast. W ręku mam gazetę w której ojciec pokazuje zdjęcie zaginionego przed 20 laty synka. 

  Jeszcze relacja „Aniołki”...wolontariusze wspomagający bezdomnych, ludzi ulicy. W ręku art. „Nie mieliśmy domu, a nocowano nas i karmiono”. To duszpasterze ulicy z kapucyńską stołówką na Starym Rynku w środku W-wy. Piszę, a Ewa Ewart przedstawia reportaż o zniewoleniu dzieci, które kradną w Hiszpanii dla mafii romskiej. Nalot policji sprawił ich uwolnienie.

    Płaczą powodzianie zostawieni sami sobie, a jest coraz bliżej zimy. Wprowadzono nowe prawo; pozew zbiorowy (wystarczy 10 osób, aby domagać się naprawienia krzywd). W ręku poniższy zapis z 02.12.1999, gdzie pokazywano; protestujących pracowników zamykanych zakładów, dziadka w ziemiance, żłobki, które nie chcą finansować Kasy Chorych oraz pozbawionych wody na wsiach.

  Mieszkańcy bloku walczą o skasowanie - w jednym z mieszkań pracownika sądu - agencji towarzyskiej; wszyscy się wykręcają, nawet policja rozkłada ręce...nadzieja w nagłośnieniu sprawy.   

  Wróćmy do krzyku psalmisty (Ps 10, 1-2.3-4.7-8.14): "(...) chełpi się grzesznik swą pożądliwością (...) A Ty to widzisz; i trud i boleść (...) Tobie poleca się biedny, Tyś opiekunem sieroty”... 

   Zmarł ks. Henryk Jankowski kapelan „Solidarności”, który pomagał zgłaszającym się. W jego parafii była przystań dla wszystkich potrzebujących obrony...                                                                       APEL

16.07.2010(pt) ZA PRAGNĄCYCH UMRZEĆ W ŁASCE BOŻEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 lipiec 2010
Odsłon: 1020

      Okazało się, że dzisiaj święto NMP z Góry Karmel (MB Szkaplerznej). Noszę taki medalik, bo pragnę umrzeć w łasce Bożej, a to właśnie obiecuje nasza Najświętsza Matka.  

    Większość ludzi martwi się o jutro, a nigdy nie  pomyśli o życiu prawdziwym...nawet boją się, bo to oznacza przejście przez śmierć. I tak trwają latami w odrętwieniu duszy;  i s t n i e j ą, ale nie żyją.  

   Dla ludzi pełnia życia jest pokazywana w telewizji, a pełnia życia nastąpi po spotkaniu z Bogiem. Ile wysiłku wkładasz idąc na jakieś przyjęcie? To nie jest tylko złapanie czapki na głowę, a tak umiera większość katolików, którzy chwalą śmierć nagłą!

   Trzeba prosić o śmierć dobrą (z Sakramentem „na drogę”) i godną (pożegnanie z rodziną, modlitwy, gromnica). Jeżeli nie myślisz o życiu wiecznym to nie pragniesz powrotu do Boga. Najlepiej wyrażają to wpisy na forach ateistów; Tam Nic Nie Ma. Trzeba żyć krótko, dobrze i ładnie wyglądać w trumnie. Ci ludzie nie chcą żyć, ale trudno pojąć dlaczego, bo to często bracia "po  szkołach".

    Kościół Katolicki dla nich to instytucja ogłupiająca, ale sami nie widzą, że są ogłupieni! Szydzą z piekła, a tam nie ma ikony „kosz”...trafiasz i żyjesz w wiecznych udrękach z pragnieniem wcielenia się chociażby w świnię! Jeżeli nie ma piekła to nie ma Boga, a Bóg Jest! Jeżeli czytasz te zapiski i nie wracasz do Niego to darmowy mój trud.

  Prorok Izajasz przybył do śmiertelnie chorego króla Ezechiasza. Zawsze, gdy słyszę o takich zdarzeniach dreszcz przepływa przez moje ciało, bo uzdrawianie to moja dziedzina...tyle, że jako lekarz rzadko stykałem się z cudowną diagnozą.

    Chory na prośbę Izajasza zaczął modlić się z płaczem, bo był bogobojnym i prawym. Pan kazał mu przekazać; „(...) Uzdrowię cię. Za trzy dni pójdziesz do świątyni. Oto dodam do twojego życia 15 lat (...)”.  Iz 38, 1-6, 21-22, 7-8.

  Słucham tego zdziwiony, bo pragnę żyć tylko dla Pana, dla przebywania w Jego przybytkach i dawania świadectwa wiary. Dzisiaj, gdy to ponownie edytuję (upadek spółki Vel.pl z całkowitą nieodpowiedzialnością) stwierdzam, że też mam tyle lat dodanych!

 15.00 Zerwano z drzemki na koronkę do Miłosierdzia Bożego, a później kapłan poinformuje, że w czasie odmawiania tej modlitwy zmarła mama aktorki Haliny Łabonarskiej, która pięknie czyta „Dzienniczek” s. Faustyny. To śmierć w szczególnej łasce Bożej, a w myślach Matka Boża Dobrej Śmierci...

   To dzień „maryjny” dlatego trwała pustka z niewielką słodyczą po Komunii św. Płynie Litania do Matki z Góry Karmel. Przed snem w ręku znalazł się stary różaniec z przypiętymi dwoma szkaplerzami, ale ja nie zrozumiałem tego znaku i nie pomodliłem się, tego dnia w ogóle się nie modliłem (tylko dwie Msze św.). Szatan czuwa nade mną, bo wie, że robię mu wielkie szkody. Nie po w jego ręku jest Internet...

    Zobacz co Pan dał mi na potwierdzenie tej intencji:

1. „Niedziela” z art. „Oswajanie zła”, gdzie: „Cel  śmierć”; zabójstwo, samobójstwo, eutanazja, aborcja i In vitro. To jest faktyczny cel naszego życia, ale jako spotkanie z Bogiem do którego trzeba się przygotowywać przez cały czas...

2. „Nasz dziennik” z Wielkiego Piątku 2010-07-18, gdzie w 5-tą rocznicę śmierci Jana Pawła II dano art.: „Lekcja godnej śmierci” czyli przejściu do Domu Ojca.

3. Tam był też art. „Tak umiera człowiek święty”...                                                                           APEL

15.07.2010(c) ZA OSAMOTNIONYCH W WALCE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 lipiec 2010
Odsłon: 1092

   W sekundowym śnie ujrzałem trzy krzyże stojące na skale. Teraz nie wiem dlaczego "patrzą" wielkie figury Piotra i Pawła oraz ich obraz. Uwagę przykuło wspomnienie św. Bonawentury, który żył we Włoszech w latach 1218-1274...nawet mam jego „Pisma ascetyczno - mistyczne”.

   Powiem Ci, że w sprawach Bożych nic się nie zmienia, a tylko za mojego życia zbankrutował komunizm, ale ośmiornica zmieniła tylko kolor. Nie czas na wykład, ale krótko mówiąc „komunizm tak, ale wypaczenia nie”, a jego główne wypaczenie to odrzucenie Boga.

    Usiadłem na ławce przy otwartych drzwiach, a po chwili mam „aniołka”. Ile bólu sprawia wierzącemu brak intymności w spotkaniu z Bogiem, a sprawiają to synowie tego świata...wierni jakiemuś obywatelowi.

   Uciekłem na zewnątrz, bo potrzebuję pokoju w praktyce religijnej. Uchwalono ustawę o stalkingu, ale jak to udowodnisz? .„Panie nasz, króluj nam. Boże nasz, króluj nam”.

   Ledwie docierały czytania (Iz 26, 7-9. 12.16-19): „Ścieżka sprawiedliwego jest prosta. (...) Dusza moja pożąda Ciebie (..) duch mój poszukuje Cię (...) Panie w ucisku szukaliśmy Ciebie (...) rosa Twoja jest rosą światłości (...)”.  

    R o s a  to symbol ochłody i orzeźwienia w cierpieniu. Właśnie trwają śmiertelne upały (także teraz, gdy to ponownie edytuję 13.08.2015), a w tym żarze przy bloku pracują robotnicy; wrzucają gruz na wielką ciężarówkę.

    Pan Jezus mówi do utrudzonych i obciążonych; „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię”. Nie wiedziałem dlaczego na Mszy św. wieczornej wzrok zatrzymywał wielki krzyż Pana Jezusa, a także obraz „Jezu ufam Tobie”. Pan prosił o przyjęcie cierpienia; „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem (...) Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”. Mt 11, 28-30

1. jarzmo = doskwierający, uciążliwy ciężar (w kraju pasterskim rodzaj prymitywnej drewnianej uprzęży mocowanej na karku zwierzęcia)

2. brzemię = przeżywane przykre doświadczenia.

   Pan Jezus mówił o słodkości Swojego krzyża, ale tego nie zrozumie zwykły człowiek. To musisz sam przeżyć na szczycie niezasłużonego cierpienia. Po św. Hostii duszę zalała słodycz i uniesienie, a serce uciekło do Zbawiciela.

   Nagle ujrzałem nędzę tego świata, fałsz rządzących z bezczelnością różnych przestępców; w tym kolega z Gajda-Med., dr G. („łowcy narządów”), a wcześniej „łowcy skór”, zdemoralizowani psychiatrzy i koledzy chroniący ich w samorządzie lekarskim.

    Specjalnie ciągnie się sprawę samobójstwa posłanki Blidy, a nie ma komisji sejmowej ds. katastrofy w Smoleńsku. Były szef CBA Mariusz Kamiński jest włóczony po sądach, a prawy człowiek Zbigniew Ziobro musiał przepraszać przestępcę...żądano też przeprosin Bronisława Komorowskiego przez Kaczyńskiego!

   Kamufluje się zbrodnię na Wołyniu ze względu na przyjaźń polsko-ukraińską, a zbrodnię w Katyniu ze względu na przyjaźń polsko-rosyjską! Widzę to w kilka sekund. Straszono RP IV, a wróciła RP Ludowa! Ogarnij cały świat i wyobraź sobie cierpienie Najśw. Serca Pana Jezusa.

   Wracam, a napływa zapach chleba. W tym stanie nie pragnę niczego, nie potrzebny mi pokarm ziemski W domu święta cisza...tylko miarowo tykają zegary. Tak dobrze mi z Panem Jezusem. 

   Zapytasz: o czym marzy człowiek w takim stanie? Zjednany z Panem Jezusem nie potrzebuję niczego! Porównam to do siedzenia w upale na ławce; cień drzewa, kojące powiewy chłodnego wiatru, śpiew ptaków...patrzysz na falującą wodę jeziora, ale po pewnym czasie to nudzi, a w spotkaniu z Panem Jezusem pragniesz, aby to trwało wiecznie.

  Teraz, gdy to opracowuję w TV Trwam biskup mówi o prześladowaniach Kościoła katolickiego i chrześcijan.

   Trafiam na słowa Jezusa na krzyżu; „Boże mój! Boże! czemuś Mnie opuścił”. Nikt nie zrozumie bez łaski wiary..."opuszczenia" przez Boga. To jest pozorne odejściu Boga. W takim opuszczeniu nie możesz uczynić nic duchowego; modlić się, zapisać przeżyć, bo nie masz takich. Każde "opuszczenie" to wielkie cierpienie. Nagle nie masz Prawdziwego Ojca.

   W TVP 1 płynie „Sprawa dla reportera”, gdzie pokazano wyczyny kolegów psychiatrów, których pozostawiono bez najmniejszego dozoru. Któregoś dnia dowiemy się o bezkarności tego zbrojnego ramienia władzy ludowej. Jest tam wielu lekarzy oddanych chorym, a także normalne kanalie (vide program „Patrol”, gdzie przestępcy stają się ciężko chorymi i są wypuszczani z więzień).

   TVN „Uwaga”. Kobieta dwa lata walczyła z wysokimi rachunkami za energię elektryczną. Nikt nie mógł jej pomóc, a wystarczyło wyłączyć licznik, aby zobaczyć w którym domu gasną światła!

   Przestraszyłem się snem w którym żona zostawiła mi niemowlaka, a przez to odczułem, co oznacza bycie osamotnioną matką. Właśnie mówią o Ukraince z trójką dzieci (jedno z mukowiscydozą), którą eksmitują z mieszkania, a w telewizji płynie reportaż o podobnej sytuacji...po aresztowaniu męża przestępcy. Napływają znajome, których mężowie popełnili samobójstwo i zostały z małymi dziećmi. To wielkie cierpienie. 

  Jak odczytałem intencję modlitewną dnia? Następnego ranka „Niedziela” otworzyła się na art. o Ryszardzie Kuklińskim. Łzy zalały oczy, bo „Samotnie walczył o polskie sprawy”. Uratował moją ojczyznę i do końca nie doceniono jego poświęcenia...na nasz kraj miało spaść 100 bomb atomowych!

    Za ten dar Boga już dawno powinniśmy wybudować Świątynię Opatrzności Bożej, ale PO sprawnie usuwa krzyże i zaczyna stawiać meczety. Ogarnij świat ludzi osamotnionych w walce. Kończę, a "patrzą" płyty z kazaniami ks. Jerzego Popiełuszki i jego zdjęcie...                                     APEL 

  1. 14.07.2010(ś) ZA GORLIWYCH W MODLITWIE
  2. 13.07.2010(w) ZA TRWAJĄCYCH W BOGU
  3. 12.07.2010(p) ZA NIEGODNYCH BYCIA KATOLIKIEM
  4. 11.07.2010(n) ZA WYRWANYCH Z CIEMNOŚCI
  5. 10.07.2010(s) ZA NIEŚWIADOMYCH MAJESTATU BOGA
  6. 09.07.2010(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU JEZUSA
  7. 08.07.2010(c) ZA TKWIĄCYCH W MARAZMIE
  8. 07.07.2010(ś) WDZIĘCZNY ZA PRZEBACZENIE GRZECHÓW
  9. 06.07.2010(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE LĘKAJĄ SIĘ
  10. 05.07.2010(p) ZA MAJĄCYCH NOWY CEL W ŻYCIU

Strona 1158 z 2504

  • 1153
  • 1154
  • 1155
  • 1156
  • 1157
  • 1158
  • 1159
  • 1160
  • 1161
  • 1162

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2171

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?