- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1220
„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”. Mt 11,25
W nocy czytałem słowa Pana Jezusa do Marii Valtorty, której wskazał na momenty Swojego Objawienia:
- narodzenie (ukazanie się Mędrcom)
- ofiarowanie przez rodziców w Świątyni (rozpoznanie przez starca Symeona)
- chrzest w Jordanie (ujawnienie przez Jana Chrzciciela)
- bezmiar czynionych cudów aż do Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia.*
To ujawnianie się Boga trwa także dzisiaj, ale świat odrzuca cuda. Właśnie pogańskie głupki z zarządu PLL LOT wydały zarządzenie zakazujące noszenie biżuterii ze znakami religijnymi (chodzi o krzyżyk na szyi).
Towarzysze zapomnieli o niedawnym cudzie (awaryjnym lądowaniu kapitana Wrony). Wg mnie to był planowany zamach na samolot pasażerski, aby udowodnić, że latamy na "wrotach od stodoły" i mamy niewyszkolonych pilotów. Nikt nie badał tego wątku, ale w „Krzywym zwierciadle” Czuba Wstrętny szydził z tego cudu!
Zobacz, co niektóre dziadki robią w końcu życia: „(...) Salomon zestarzał się, żony zwróciły jego serce ku bogom obcym (...) dopuścił się tego, co jest złe w oczach Pana (...) Pan więc rozgniewał się na Salomona za to, że jego serce się odwróciło od Pana Boga izraelskiego. Dwukrotnie mu się ukazał i zabraniał mu czcić obcych bogów, ale on nie zachował tego, co Pan mu nakazał. (...)”. 1 Krl 11, 4-13
Nie trudno takich spotkać. Szkoda, bo gasną z dnia na dzień, a trzymają się tego świata. Często świadomie wracają do pogaństwa (rozżaleni z powodu starości i chorób). To „(...) n i e n a w r a c a l n i, którzy gromadzą na swoje głowy węgle żarzące (...)”.*
W tym czasie psalmista wołał: „Ojcowie nasi zmieszali się z poganami i nauczyli się ich uczynków. Poczęli czcić ich bałwany, które stały się dla nich pułapką”. Ps 106
Później będę oglądał transmisję z pogrzebu starej komunistki Wisławy Szymborskiej. Pogrzeb prowadził celebrans świecki z łańcuchem i jakimś symbolem „religijnym”. Spopielonej zmarłej śpiewała Elli Fitzgerald, a jeden z żegnających powiedział, że obie panie właśnie spotkały się w niebie, gdzie pani Wisława pije kawę i pali papierosa.
To żenujące i dziecinne podchodzenie do zbawienia i sprawiedliwości Bożej. Następnego dnia karykaturzysta przedstawi św. Piotra wskazującego miejsce dla jej duszy („obozy za drutami na ziemi”).
Zacytowano też słowa epitafium z jej wiersza o śmierci: „Umrzeć? Nie wolno robić tego kotu”! To nie są żarty, bo wielu jest bardzo przywiązanych do kota. Ta miłość jest tak wielka, że zasłania Boga. Sąsiadka chodząca z takim czworonogiem jest pewna, że jej pupil też ma duszę. Jeżeli kot ma duszę to na pewno ma ją krokodyl i pająk tarantula oraz hieny.
Na tym spędzie był prezydent Bronek i premier Donek ze swoimi świtami. Janusz Palikot popłakał się i chwalił pochówek bez „pchających się biskupów”. Na jego blogu, pod linkiem o tej śmierci poprosiłem, aby napisał refleksję dotyczącą własnego pogrzebu.
„Niech Pan opisze swój pogrzeb (wiadomo, że celebracja świecka, wokół groby bez krzyży, przebrany za księdza, itd.), bo chodzi o to, co będzie z Panem w niebie. Proszę napisać coś z głębi serca, bo to naprawdę zainteresuje cały świat. Czy ma Pan kota? Naprawdę jest trudno rozstać się z ulubionym zwierzęciem, a cóż dopiero z samolotem...”.
Tam też napisałem do pani Zuzi!
"Z wpisu wynika, że patrzy Pani cieleśnie, a pogrzeb to moment powrotu >prochu do prochu<. Bóg pokazuje to na larwie z której wylatuje motyl. Ciało trzeba uszanować, bo jest nośnikiem duszy, która ma trzy drogi: piekło (potępienie), czyściec (tam zmarli dowiadują się o Prawdzie i czekają na modlitwy wstawiennicze) oraz Niebo (zbawienie). Niewierzący też mogą być zbawieni, ale wyklucza to nienawracalność (świadome pogaństwo)...”.
Dzień kończy się oglądaniem „Krzywego zwierciadła”, gdzie mądrości na temat Kościoła Pana Jezusa głosił Andrzej Rozenek - zastępca Jerzego Urbana. Wtórował mu prowadzący program, który jest chory z nienawiści do wiary katolickiej. Obaj próbowali udowodnić, że nauka Pana Jezusa czyni samo zło.
Dzisiaj w duszy byłem pusty. Tylko kilka razy zawołałem „Boże, Ojcze, Tato” podczas napływających wyrzutów sumienia... APEL
* „Poemat Boga-Człowieka” ks. druga cz. pierwsza str. 25
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1236
W nocy czytałem wizję Marii Valtorty w której Pan Jezus żegnał się z Matką. Oboje wiedzieli, że spotkają się na Golgocie. W czasie tego wielkiego cierpienia wspólnie odmówili „Ojcze nasz”.
Pan Jezus wypowiadał Modlitwę Pańską wolno, kładąc nacisk na słowa: << Przyjdź Królestwo Twoje. Bądź wola Twoja>>...z rozpostartymi ramionami. Po pocałowaniu przez płaczącą Matkę i pobłogosławieniu domu oddalił się, aby wypełnić Swoją misję.
Bóg układa każdy dzień mojego życia: raz cierpienie, raz pocieszenie. Naprawdę nigdy się nie nudzę...jak maleństwo z ojcem ziemskim, który wystarcza za wszystkie atrakcje. Mnie nie obchodzi cały świat chociaż jestem uzależniony od wiadomości. Cóż mnie dzisiaj spotka?
W kościele zawołałem: „smutno bez Ciebie, Panie! przyjdź do mnie Jezu”! Każde cierpienie wywołuje tęskną miłość. To tajemnica, która jest ukazana na kochających się. Każda miłość wybucha podczas rozłąki, oddalenia, braku normalnego codziennego kontaktu. Na starość to oddalenie może być krótkie, a zabijająca jest śmierć bliskiej osoby.
Podobnie jest w miłości do Pana Jezusa. Cierpienie wywołuje tęsknotę z potrzebą pocieszenia. Nie pojmiesz tego i nic nie da tłumaczenie, które może wywołać błędną ocenę opisującego. Ja przekazuję to „na żywo” dla mających podobne przeżycia, aby mogli je porównać. Ludzie normalni, a szczególnie złośliwcy kierują takich do leczenia...stąd ubranie Pana Jezusa w czerwony płaszcz!
„Baranku Boży”...po Komunii św. uzyskałem pokój. „Ty jesteś Bogiem wiernym, na wieczny czas”. Zawsze trzymam Ciało Pana Jezusa jak najdłużej i pragnę, aby rozpuściło się. Pokój wolno zalewał serce, a później pojawił się dobry smak w ustach.
Na koniec siostra zaśpiewała pieśń do Matki Bożej Pocieszenia z zawołaniem: „Nie opuszczaj nas”. Wrócił czas mojego nawrócenia, gdy po modlitwach trafiłem do sanktuarium z taką właśnie Madonną (w Lewiczynie).
Wyszedłem odmieniony i po drodze powtarzałem prośbę do Matki Zbawiciela o pocieszenie. Po ludzku sądzimy, że dotyczy ono zdarzeń zewnętrznych. Tak też się stało, bo żona „zgubiła” dokumenty, które odnalazłem, a ona dała mi pieniądze. Podjechałem pod krzyż Pana Jezusa i zapaliłem lampkę, a radość zalała serce.
Na końcu dnia Matka Pana Jezusa powiedziała do Marii Valtorty, ale ja odczułem, że Jej słowa są kierowane do mnie:
„Błogosławię ci! Powiedz ze Mną: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu”. Niech to będzie zawsze twoim zawołaniem, aż to powiesz w Nieba. Łaska Pana niech zawsze będzie z tobą”. Popłakałem się... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1306
Obudzono na Mszę św. poranną. Nie pytaj „jak to”? Czy dzieciątko martwi się o budzenie? Otworzy oczy i woła: ”mamo! tato”! Trzeba się stać takim właśnie, ale to trudne, bo jesteśmy ważni, wielcy i mocni. Do tego lubimy rządzić, pokazywać swoje, a wielu napina mięśnie i wciąga oddech.
W ciemności i zimnie idę na spotkanie ze Zbawicielem, a kościół też nie ogrzewany, bo trwa kosztowna renowacja.
Pan Jezus powiedział do faryzeuszy i uczonych w Piśmie, że są obłudnikami, bo czczą Boga tylko wargami i zapatrzyli się w tradycję oraz zwyczaje ludzkie. A wszystko, co jest nieczyste wychodzi z naszego serca: „(...) złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota (...)". Mk 7, 14-23
Nic się nie zmieniło, bo dzisiaj też mamy takich mężów podchwytliwości w mass-mediach. Właśnie trwa dyskusja o krzyżyku na szyi stewardessy...red. Seweryn Blumsztajn z „Gazety wyborczej” jest przeciwny noszeniu tego znaku naszej przynależności do Jezusa.
W ramach intencji podczas „aktualizacji” podarowano mi 6 programów komputerowych, których nie mogłem odinstalować...zmarnowałem czas, nerwy i pieniądze. To typowy przykład szkodnictwa, który reprezentują hakerzy.
W audycji telewizyjnej „Państwo w państwie” (Polsat) pokazano zniszczenie salonu samochodowego poprzez żądanie łapówki (w postaci samochodu). Tak też uczyniono z panem Kluskę (podatki) oraz z piekarnią, która rozdawała chleb dla biednych.
Całe miasto obklejono ogłoszeniami ostrzegającymi przed oszustami „na wnuczka”. Wielu kierowców uszkodziło sobie silniki złym paliwem, które zamarzało, a trudno to udowodnić. W czasie rozterki do mieszkania zadzwoniła alkoholiczka i wymusiła 20 zł ”na chleb”.
Przesunęli się szkodnicy: b. kapłan Kotliński, Luter, Kalwin, Lefebvre oraz księża „patrioci” omamieni przez szatana. Właśnie w TVN 24 radzi ks. Sowa, a u pani Pieńkowskiej zakonnik stara się przytulić dwóch biednych gejów, bo Kościół nie odrzuca ich przypadłości, ale muszą żyć w czystości!
Wiele szkody czynią piszący w „Faktach i mitach” wśród których jest Janusz Palikot. Wołałem do Boga, aby otworzył mu oczy i „ukarał” go za wyczyny z równoczesnym przelaniem na niego części mojego Światła. Wiem, że nie wolno życzyć komuś źle, bo wówczas wkracza szatan.
Jako przykład podam sąsiadkę, która złośliwie otwierała piwnicę i rozłączała automat drzwi na klatce. Może ktoś jej złorzeczył, bo złamała prawą rękę.
Trafiłem na wywiad z politrukiem Pawłem Olszewskim, który zastępuje: śp. Karpiniuka + Nitrasa. Razem ze Stefanem Niesiołowskim tworzą „szczekaczki” broniące szkodników w rządzie.
Ogarnij świat, gdzie całe państwa to obozy śmierci...także duchowej. U nas - pod pozorem demokracji - trwa bolszewizm, który szkodzi rodzinie, ojczyźnie i Kościołowi Pana Jezusa. Nie ujrzysz tego bez Światła Bożego.
Na blogu Janusza Palikota („Chory samorząd”) oraz na www.polskatimes.pl opisałem przykład szkodnika, którym jest kolega lekarz Andrzej Włodarczyk działający w „rządzie i w samorządzie”. Pan doktór zasłużył się bronieniem oligarchów oraz robieniem "porządków" w ministerstwie zdrowia: zwolnił bez zawiadomienia większość specjalistów krajowych oraz przygotował ustawę refundacyjną, która spowodowała śmierć wielu pacjentów!!
Za rządów Jarosława Kaczyńskiego organizował strajki lekarzy...wówczas zamykano szpitale i niepotrzebnie przenoszono ciężko chorych. To d y w e r s j a...najgorsza forma szkodzenia! Za to otrzymał odznaczenie. To maniera ruska, która nie ominęła także naszego prezia.
Jak zostałem upewniony w odczycie? W drodze na Mszę św. wieczorną wzrok zatrzymywały drzewa zniszczone przez korniki... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1334
Pod moją stroną internetową pojawił się wpis racjonalisty, który „zniewala umysł buszowaniem po forach”. Ja czekam na natchnienie Boże, a on szuka tematu, a faktycznie „wroga”.
Przypomniała się wizja Marii Valtorty dotycząca dyskusji nastoletniego Pana Jezusa z uczonymi w Piśmie. Większość została zaskoczona jego mądrością, którą „rzadko można usłyszeć z ust dorosłego, a co dopiero dziecka”.
Tam byli też zwolennicy Szammaja, którzy ślepo trzymali się litery Prawa Bożego: jajko zniesione przez kurę lub jagnię urodzone przez owcę w szabat jest nieczyste. Nie potrafili patrzeć duchowo i nie mogli odczytać, że Zbawiciel stoi przed nimi:
<< Z Twoich ust, Nazarejczyku, wychodzą dziecinady i niedorzeczności zarazem. >>, a w końcu Szammaj zaczął krzyczeć, że: <<Ten Nazarejczyk to szatan! >>*
Jutro Pan Jezus powie do faryzeuszy i uczonych w Piśmie, którzy dosłownie biorą różne zalecenia w tym higieniczne obmywanie rąk, że: «Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad, podanych przez ludzi». Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji /../". Mk 7, 1-13
Przyśnił się Donald Tusk, wyraźnie zagubiony i przytłoczony rządzeniem...jakby chciał mojego pocieszenia, ale powiedziałem mu, że jestem z innej opcji politycznej i dodałem, że trzeba rządzić na kolanach.
Nie posłuchał mnie w 2008 roku, aby zrezygnował z tego stanowiska, bo rządzi bez błogosławieństwa Bożego. Wszystko się sprawdziło (Smoleńsk, powodzie, trąby powietrzne, kryzys finansowy). Sam wywołał wojnę z nieprzychylnymi sobie kibicami, pozwolił sprowadzić Niemców, aby rozrabiali w święto naszej ojczyzny, a teraz podpadł internautom, którzy ośmieszyli jego urząd.
Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz zwróciła się do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła Marka Suskiego...za "rasistowskie i homofobiczne wypowiedzi" (zażartował z geja). „Spółkujący inaczej” pragną „sakralizacji” ich środowiska, a wszędzie widzą swoich wrogów.
W tym czasie Kuba Wątły i Mariusz Gzyl z „Krzywego zwierciadła" bez ograniczeń ubliżają Bogu i nikt nie reaguje! W ich „Super Stacji” wciąż przypominają o szacunku jaki trzeba dawać „panu prezydentowi”, a nie prezydentowi. Prokurator do której pisałem stwierdziła, że to program „satyryczny”.
Zaczynam zapis, a Jarek z TVN 24 jako wykrzyknika używa zawołań: „O! Boże” i „Jezus! Maria!”, a po chwilce czyta tekst obrażający Kościół katolicki czyli mnie! Wejdź na blog Joanny Senyszyn, a zobaczysz jak wielu widzi w katolikach swoich osobistych wrogów.
W ręku znalazła się książka „Kapitan Goethe” Zbigniewa K.S. Nowaka. To „wyznania ubeka erudyty”, które mają udowodnić, że zamiast bandy skrytobójców w urzędzie bezpieczeństwa siedziały same matoły. Jaką książkę może napisać członek mafii komunistycznej, którego obowiązuje omerta...jeszcze po śmierci?
Niektórzy przywódcy widzą wroga w swoim narodzie, któremu mają służyć (Syria), a wzorem tego jest Korea Północna, Chiny, Rosja...podobnie było u nas i trwa w formie eleganckiej PRL Bis.
Teraz wrogów zabija się: zwolnieniem z pracy lub stanowiska (Ratajczak), wpuszczeniem w pożyczkę (Lepper), prowokacją (senator Piesiewicz), nieznanym „Wieszatielem”, (usypiamy i wieszamy), pisaniem anonimów w imieniu figuranta, odkręcaniem kół w samochodzie, poczęstowaniem Polonem, sfingowanym wypadkiem, zapchaniem przewodów wentylacyjnych (czad).
Możemy pobawić się w pomysłowości, bo zabić każdy może, ale tu chodzi o to, aby wróg umarł „śmiercią naturalną”. Jedną z metod zabijania jest psychuszka (zabójstwo duchowe) z następstwem: śmiercią cywilno - zawodową (podskakujący w sejmie poseł Gabriel Janowski)...
Do tego dochodzi jeszcze celowe nękanie (trudno udowodnić): bolszewik okradnie cię w momencie pogrzebu, będzie kontrolował walizkę tak długo aż odleci ważny samolot, przeciągnie każdą sprawę w sądzie aż umrzesz, zwolni z pracy tuż przed spłatą dużej raty kredytu. Obejrzyj „Państwo w państwie” w „Polsacie”...
Przypomniał mi czas wizyty tow. Putina, gdy słoneczniki pod moim oknem „podlewał” policjant, a z drugiej strony bloku meliniara zaczęła plewić kwiatki.
Jak żyją ci, którzy nie wierzą w istnienie tego śmiertelnego Przeciwnika Boga, który pokazuje mi to, abym stracił czystość i pokój po Sakramencie Pojednania. Zobacz inteligencję upadłego Archanioła!
Przepłynęły czytania. Komunia św. zagięła się na brzegu, wyprostowała i odwróciła ochronnie w postaci łodzi. Po wyjściu ponownie odmawiałem koronkę, a radość zalała serce... APEL
*„Poemat Boga-Człowieka” Maria Valtorta księga pierwsza str. 226-227
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1285
Moje obecne życie to duchowa „niedziela”. Mogę siedzieć w nocy, być na Mszy św. porannej, a później się wyspać. Ten okres ziemskiego zesłania można określić słowami piosenki: „emeryt to mo klawe życie”.
Tak faktycznie jest. Dlatego nie lubię normalnych niedziel, ponieważ w kościele spotykam ludzi, którzy przychodzą tutaj z obowiązku.
Na tym tle zobacz podobnych do mnie, którzy nie wiedzą, co uczynić z nadmiarem czasu. Zapraszam ich do Domu Boga, ale odmawiają, ponieważ nie pragną spotkać się z Panem Jezusem Eucharystycznym...
Z moją łaską wiary chciałbyś każdego przyciągnąć do Ojca Prawdziwego, ale garstka chce otworzyć serce. Nawracanie "na siłę" nic nie da, bo Bóg nie może łamać naszej woli! Stąd moje modlitwy i ofiarowanie każdego dnia za braci i siostry.
Obecna intencja napłynęła w drodze do kościoła. Powiesz, że dziwna. Ja sam zostałem zaskoczony, ale po analizie doszedłem do wniosku, że wołanie za takich ludzi jest słuszne. Ich symbolem są Japończycy.
To bardzo dzielny naród, szczyci się nowoczesnością i organizacją, ale zarazem jest przykładem nacji całkowicie pozbawionej religijności...są w grupie obojętnych duchowo. Przypuszczam, że cechują się wielką tolerancją w stosunku do innych i ich religii.
Na pewno korzystają z pomocy psychologów lub stosujących czary mary, ale dla uzyskania sukcesu życiowego. U nas też są podobni. Dotyczy to także mojego miasta, środowiska lekarskiego, a nawet sąsiadów. Większość z nich nie widzi obdarowania i nie dziękuje Bogu za ojczyznę, pokój, piękne i bezpieczne miasto, za lasy, rzekę i chleb...
W tej grupie ludzi normalnych mamy różnych hobbystów, dobrych dziadków, szkolących się na uniwersytetach trzeciego wieku, „budowniczych Polski willowej”, pracoholików, oszczędzających każdy grosz, pasjonujących się wiedzą i odkrywających różne talenty na starość.
Dołóż do tego chorobliwe dbanie o zdrowie z jeżdżeniem po sanatoriach. Wielu przed śmiercią zwiedza świat, a cześć rzuca się w wir różnych akcji. Lech Wałęsa rozgłasza wszem i wobec swoje badanie moczu i krwi. Szatan ma nieskończony repertuar...
W tym wszystkim zapomina się, że „Najważniejsza jest troska o duszę”...taki tytuł „patrzy” z otworzonego „Naszego dziennika”. To cały sens naszego życia, a tak myślących jest garstka. Mnie nie interesują atrakcje nastawione na zadowalanie ciała fizycznego, bo żadna przyjemność cielesna nie może ukoić duszy spragnionej Boga.
Sprawa jest prosta, a dzisiaj wyraziły ją słowa Hioba: "Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie pędzi on dni jak najemnik? (...) Czas leci (...)”. Hi 7
Kończę czytając upomnienia Matki Bożej do V. Ryden, które wyjaśniają bezsens życia ludzi normalnych:
<< Jedzmy dziś i pijmy, bo jutro pomrzemy; chodźmy, cieszmy się teraz, dopóki żyjemy; życie nasze mija jak obłok! Dni nasze tutaj są policzone i mijają jak cień, zatem ucztujmy! >> (zob. Iz 22,13)
Ja nie chcę być normalny. To wielkie cierpienie, ponieważ wówczas nie czuję obecności Pana Jezusa... APEL
- 04.02.2012(s) ZA ŚLEDZĄCYCH MNIE I ZA DUSZE TAKICH
- 03.02.2012(pt) ZA POBOŻNYCH
- 02.02.2012(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH CIEPŁA
- 01.02.2012(ś) ZA BADAJĄCYCH WIARĘ
- 31.01.2012(w) ZA ROZŁĄCZONYCH Z DZIECIĄTKIEM
- 30.01.2012(p) ZA PRAGNĄCYCH NAŚLADOWANIA PANA JEZUSA
- 29.01.2012(n) ZA REPREZENTUJĄCYCH GRZESZNE POGAŃSTWO
- 28.01.2012(s) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO NAM PRZEBACZYĆ
- 27.01.2012(pt) ZA PROSZĄCYCH O PRZEBACZENIE
- 26.01.2012(c) ZA PEWNYCH SWEGO