Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

27.07.2013(s) ZA ODRZUCAJĄCYCH KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 lipiec 2013
Odsłon: 1169

    6.00! Dzwony kościelne grają: „Kiedy ranne wstają zorze”, a ja śpiewam z nimi: „bądź pochwalon Boże Wielki”. W radości wyszedłem na Mszę świętą, a wielki pokój zalewał serce. 

    Kapłan zaintonował: „Kto się w Opiekę odda Panu swemu”. To prawda, bo taki ma obrońcę Boga i nie przyjdzie na niego żadna trwoga.

    Dzisiaj Mojżesz obwieścił ludowi wszystkie słowa i zalecenia Pana. Następnie zbudował ołtarz ofiarny dla Boga i skropił go krwią. Pokropił też lud mówiąc: "Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów". Wj 24, 3-8

   Jezus natomiast mówił o Królestwie Niebieskim i potrzebie czekania na czas żniw, aby chwastu nie usunąć razem z pszenicą.  Mt 13, 24-30  

    Podczas Eucharystii chciałem paść na dwa kolana, ale uczyniła to przede mną starsza pani, a kapłan podał mi św. Hostię na stojąco. Wielkie uniesienie zalewało serce podczas wspólnego śpiewu: „niech będzie chwała i część i dziękczynienie...przed tak wielkim Sakramentem oraz  Królowej Anielskiej śpiewajmy...”.

    To duchowa wspólnota, która po zjednaniu z Panem Jezusem woła do Boga. To prawdziwy Kościół święty...Mistyczne Ciało Zbawiciela. Smutno mi, że u nas brak jest kultu Jezusa Eucharystycznego, bo podczas śpiewu litanii do NKPJ nie zapalono świec, a kapłan nie otrzymał nakładki i błogosławił nas bez gongu.

    Z tego powodu rozczarowanie zalało serce, a nawet niechęć: „Panie Jezu! Jakże cierpisz, gdy widzisz całą ludzkość, a dodatkowo czytasz w naszych myślach i sercach”. W tym czasie od przeciwnika Boga  napłynęło: ”no widzisz...widzisz, co daje twój wysiłek”!

    Potwierdziły to słowa s. Faustyny, które popłynęły z włączonej kasety, gdzie mówiła o podobnym dręczeniu pokusami z niechęcią do wszystkiego, co święte i Boże. Zły też wpuścił jej zwątpienie: „Po cóż mówić o tym spowiednikowi? On się z tego wyśmieje!”.

    Nawet wpadła w rozpacz, że nie może przystąpić do Eucharystii i szła do ogrodu, aby zapłakać. Tam spotkała Pana Jezusa, który zapytał: "Gdzie zamierzasz iść? Spokój wewnętrzny, który masz jest łaską!" 

    Nawet uśmiechałem się, gdy mówiła: „naprawdę, w jednej chwili żeby wróciła taka moc pokoju? To rzeczywiście, że tylko Jezus może to sprawić, On, Pan Najwyższy”. To samo wynika z moich zapisów, bo po każdym zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii napływa wielki pokój.

    Zobacz co szatan wyprawia nawet z tymi, którzy wiedzą, że Pan Jezus Jest! Przenieś to teraz na ludzi słabych, którzy dopiero wchodzą na drogę nawrócenia. 

    Na Onet.pl trafiłem na art.: „Kocham Jezusa - nienawidzę religii”, który skomentowałem:  "Miłość do Jezusa bez Kościoła świętego"?  Wejdź na Gazeta.pl Forum. Religia. Wątek: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Tam napisałem: 

   < <  Szatan wmawia nam, że można się modlić w domu ("w komórce serca"), bo wie, że po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii...musi uciekać! Kościół to mistyczne Ciało Pana Jezusa. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary o którą musisz prosić. Nie ma czegoś takiego jak miłość do Pana Jezusa bez Kościoła świętego, a jedynym prawdziwym jest  k a t o l i c k i.  

    Błędne są wszelkie "kościoły otwarte i rewolucyjne", ewangelicko-reformowalne, lutrowe i kalwinowe, a św. Jehowy na darmo zdzierają buty. Wielu kapłanów służy tylko zewnętrznie, ale ich ręce sprawiają Cud Ostatni (Eucharystię)...nikt inny nie może tego dokonać!>>

    W ręku znalazło się zabrane z kościoła „Miłujcie się!” (1/2007) z wielkim tytułem: „Kto odrzuca Kościół odrzuca Chrystusa”...                                                                                                          APEL

26.07.2013(pt) ZA DUSZE MOICH BABĆ I DZIADKÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 lipiec 2013
Odsłon: 1020

Joachima i Anny

     My lekceważymy moc Boga, a przecież Dawid zabił Goliata z procy. Mrówka w uchu może doprowadzić największego mistrza do szału. Mnie zaatakowała wściekła mucha: musiałem wstać, edytowałem dwa zapisy i co do minuty zdążyłem na Mszę św. o 7.30.

    Dzisiaj jest Joachima i Anny, a właśnie czytałam o św. Józefie, który musiał zająć się ucieczką Matki z Dzieciątkiem do Egiptu. To niewyobrażalne cierpienie, bo ratując życie zostawiasz wszystko w godzinę i uciekasz przed szaleńcem Herodem. Zrozumie to każdy biedny człowiek, który ma tylko swój kącik.

    Z ludem śpiewaliśmy: „Kto się w opiekę odda Panu swemu” i „Kochajmy Pana”. Od ołtarza płynęły piękne słowa: „Wychwalajmy mężów sławnych i ojców naszych według następstwa ich pochodzenia. /../ Potomstwo to trzyma się Przymierza, a przez nich - ich dzieci.”. Syr.44

     Po Eucharystii słodycz zalała usta, a serce pokój. Musiałem odespać zerwanie w środku nocy, a Ty czytasz i nawet nie pomyślisz o moim wysiłku...właśnie dla Ciebie.

    Wyszedłem wcześniej na czuwanie przed Najśw. Sakramentem, a pod kościołem przywitała mnie muzyka organowa (ćwiczenia adepta). Usiadłem na ławce przed Domem Boga, a moja dusza została uniesiona. Normalni ludzie nie znają takich „przyjemności’.

    W tej radości odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i chciałbym tak trwać. Jakże Bóg mnie obdarowuje. W litanii do NKPJ wołałem do Boga za rodziców ojca i matki. Dziadków nie znałem, a jedną z babć widziałem tylko raz.

    Nie wiem gdzie trafili po śmierci, ale „po znajomości’ prosiłem Pana Jezusa o ich „przesunięcie” w Czyśćcu...zobowiązałem się odpokutować ich grzechy. To się lekko wypowiada, ale później buntuję się, gdy spada na mnie pustka duchowa, niechęć do Boga i złość bez przyczyny, bo zapominam o tej obietnicy!

    Miałem wielkie pragnienie pozostania na Mszy św., ale obiecałem żonie, że będę grać z wnuczkiem w piłkę. Nie da się pogodzić tych światów: spełnienia prośby śmiertelnika i służenia Matce Najświętszej (drugie nabożeństwo zawsze przekazuję na Jej Ręce). Przykrość była tym większa, że "krew z krwi naszej" zrezygnował z gry.   

    Po kilku dniach w sądzie (sprawa spadkowa) czytano imiona babć i dziadków. Uśmiechnąłem się, bo przypomniały się słowa proroka Syracha, że ciała ich pogrzebano, a potomstwo ich trwa...

                                                                                                                                   APEL

25.07.2013(c) ZA OFIARY NIEODPOWIEDZIALNYCH KIEROWCÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 lipiec 2013
Odsłon: 1027

Św. Krzysztofa

    Kiedyś byłem na wycieczce religijnej do radia Maryja w Toruniu i podziwiałem młodego kierowcę, który cały czas jechał płynnie i zgodnie z przepisami. To wzór odpowiedzialności za siebie i innych.

    Na czuwaniu przed Monstrancją zacząłem moją modlitwę i skończyłem ją w wielkim bólu. Po Mszy św. poświęcono mój samochód, a przybyła tylko garstka kierowców, ponieważ większość nie potrzebuje błogosławieństwa Bożego.

    Proboszcz dał każdemu obrazek: „Św. Krzysztofie polecam się Twojej opiece”. Tam jest wołanie do Boga, abym „nikomu nie wyrządził żadnej krzywdy” i nie stał się przyczyną czyjeś śmierci lub kalectwa.

    Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Na Onet.pl dali jątrzący temat, bo dyskutujący zjadliwie pytali: gdzie był wówczas Bóg? Napisałem odpowiedź dla dochodzącego „prawdy”...

<< ~~dlaczego

   Wg Ciebie Pan Jezus powinien narodzić się w pałacu i nie uciekać z biednymi rodzicami do Egiptu, aby uchronić życie, a później "zejść z krzyża". Mongołowie jako naród pasterski nie mogą właśnie tego pojąc: Bóg, a dał się ukrzyżować...

    Po śmierci pokażą Ci wszystkie interwencje w twoim życiu, a teraz Bóg czyni to przeze mnie i prosi, abyś nie szerzył zwątpienia, bo to straszliwa broń szatana.

    Ludzka mądrość uważa, że Pan Bóg powinien szczególnie chronić pielgrzymów, ludzi czyniących innym dobro oraz modlących się. A zapominamy o szatanie, który pomaga swoim sługom, a ludzi nieświadomych kusi do pędzenia 200 km / godzinę na zakręcie z ograniczeniem szybkości..."och! jak się przyjemnie tak płynie...wcale nie czuć szybkości, może pobiję jej rekord"!

    Maszynista był znany z tego, że popisywał się i puszczał filmiki w Internecie. Przed wypadkiem mówił przez radio, że ma 170 km na liczniku! W swoim diabelskim uniesieniu wypadł na łuku z szybkością 220 km/godzinę. Ty, też uważaj...  >> 

    Dziwne, bo trafiłem pod pomniku biskupa Jana Chrapka, który patronuje ofiarom wypadków drogowych. Z niejasnego powodu zjechał na przeciwny pas ruchu i wbił się w ciężarówkę. Może był niewygodny, bo działał w komisji od mass-mediów?

    Dzisiaj, gdy to edytuję autokar z pielgrzymami przebił barierkę na autostradzie i spadł 25-30 metrów ze skarpy w pobliżu Avellino, w regionie Kampania, na południu Włoch: 37 osób zginęło, a 11 zostało rannych.

    Moją modlitwę odmówię dopiero we wtorek...podczas przejazdu do sądu! Po drodze wzrok zatrzymywały zniszczone atrapy zapór "betonowych", szczątki opony z Tira, jadący na złamanie karku oraz samochód po wypadku (transportowany wrak).

    Pasuje tutaj zawołanie z „Modlitwy kierowcy”...”Pohamuj pokusę nadmiernej szybkości”.                                                                                                                                                                                                                                                                                      APEL

24.07.2013(ś) ZA RZĄDZĄCYCH, KTÓRZY SZKODZĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 lipiec 2013
Odsłon: 1269

       To intencja polityczna, bo wiara jest „sprawą prywatną”. Pismo „Nadzieja i życie”, które przyniosła sąsiadka otworzyło się na art. o patriotyzmie, a „Idziemy” na art. „Co nowego w polityce?”

    Napłynęło pragnienie modlitwy za rządzących. W błyskach przepłynie świat: Afganistan, Syria, Egipt. Zrobił się szum, bo poseł Kłopotek powiedział, że Tusk i Rostkowski powinni odejść. Później ktoś przejęzyczy się i powie o posłach siedzących „w ławach sądowych”, ale nie wywołało to ogólnej wesołości.

    W programie Polsatu „Państwo w państwie” oglądałem wstrząsający reportaż o napaści mafii rządowej („urzędników”)  na zakład Janusza Radomskiego z Kobylnicy k. Słupska, gdzie pracowałem w Oś. Zdrowia.

    Zdemolowano ich całkowicie, zabrano pracę 170 rodzinom, a zakład zostanie zamknięty! Trwa rozbiór finansowy mojej ojczyzny, a okupantów nie obowiązuje żadne prawo. Otwarto drogę do niszczenia Polski, ale to odbywa się poza plecami oficjalnego rządu.  

    Tak stało się też ze mną. Właśnie napisałem ma www.medexpress.pl komentarz do wywiadu z prezesem NIL Maciejem Hamankiewiczem: „Hamankiewicz - nic nie trzeba zmieniać”.

    << Panie Prezesie! Sam Pan widzi jak lekarze boją się dać komentarz w dyskusji nad tak ważnym problemem (o etyce lekarskiej). Boją się wszechwładzy samorządu lekarskiego, który może pokazać każdemu swoją „wielkość”. Nie ma „wielkości” w przestępstwie...

    Pan powinien być sługą wszystkich lekarzy, bo nasza wielkość tkwi w dobroci, uczciwości i miłości. Pana odpowiedzialność jest szczególna, bo mieni się Pan katolikiem i w telewizji Trwam zalecał wszystkim bicie się w swoje piersi, a nie w cudze.

    W tym czasie stanął Pan po stronie lekarza powalającego krzyż, a mnie - za Pana aprobatą - zabito duchowo. Za chwilkę zniknie Pan jak trawa z tego rachitycznego forum, później z umiłowanego samorządu lekarskiego i wreszcie z życia... >>

    W dzisiejszych czytaniach „całe zgromadzenie synów Izraela ”po wyjściu z ziemi egipskiej" znalazło się na pustyni i lud zaczął szemrać: "Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę". Bóg zesłał im chleb jako „mannę z nieba” oraz mięso w postaci przepiórek.  Wj 16

   Pan Jezus mówił dzisiaj o ziarnie (Słowie), które przynosi różny plon. Dopiero te, które pada „na ziemię żyzną” przynosi plon obfity. Mt 13, 1-9

     W ramach intencji oglądałem los dziewczynek w Indiach oraz zabijanie drugiego dziecka w Chinach. Na tle tego ludobójstwa zajaśniały dwie kobiety...Hinduska nie poddała się aborcji, a chińska babcia przyniosła do domu wyrzuconą po porodzie dziewczynkę, którą przysposobiła jej córka.

   Z drugiej strony w RP, gdzie większość posłów jest katolikami...przegłosowano ustawę o zabijaniu dzieci szczególnej troski: chorych, zagrażających życiu matki i poczętych z gwałtu.  

  Po południu w „Gazecie warszawskiej” oraz w „Gazecie polskiej” zapatrzyłem się na zdjęcia rozstrzeliwanych przez Niemców w Krakowie oraz w wiosce, gdzie przechowywano Żydów. Młody człowiek płakał z błagalnym trzymaniem ręki na sercu...wprost prosił o zmiłowanie.

    Specjalnie za niego poszedłem na drugą Mszę św. 27.07.2013 i z płaczem wołałem do Boga za wszystkie dusze zamordowanych przez zbrodniczą władzę. Wracał jego obraz i wprost słyszałem krzyki torturowanych przed śmiercią przez  bolszewików w mojej ojczyźnie.

    Św. Hostia lekko pękła, a to oznacza czekające mnie cierpienie. Zły nie lubi takich ofiar i skręcił mnie na lody „amerykańskie”, które były kwaśne. Kto sprawdza ten proszek? Może ma np. 20 lat jak szwedzkie klopsiki z wkładem sprzed wojny!   

     Dzień kończą rozrywające serce Słowa Pana Jezusa do V. Ryden:

„Jestem zanurzony we własnej Krwi z powodu wszystkiego, co widzą Moje Oczy i co słyszą Moje Uszy. (...)  Niegodziwość i ateizm, pragnienie władzy i racjona­lizm są noszone przez tych ludzi jak sygnet. (...) Liczne będą jęki rządzących, kierujących i wpływowych lu­dzi”...                                                       APEL

23.07.2013(w) ZA ŻYJĄCYCH WIARĄ W PANA JEZUSA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 lipiec 2013
Odsłon: 1061

     Serce zalało uniesienie Boże, które pojawiło się w nocy oraz później po wstaniu. W smutku wyszedłem na poranne spotkanie z Panem Jezusem, a dusza odczuła bliskość Zbawiciela. Tego nie można przekazać żadnym językiem.

    W takim momencie pragniesz znaleźć się w miejscu, gdzie głośno chwali się Boga naszego. Nie ma mnie dla świata, chce się płakać, a w kl. piersiowej poczułem ból serca duchowego. Później wyjaśni to „spojrzenie” Pana Jezusa wskazującego Swoje Najśw. Serce.

    Wolno płynie koronka do Miłosierdzia Bożego i wołanie "za potrzebujących przemiany". Z trzech klepsydr wyłania się ból rodzin, które pozostawili zmarli. W jednej z nich rozgłoszono swój ból po utracie bliskiej osoby w różnych miejscach! Ja ich rozumiem, bo moim Umiłowanym Tatusiem jest Bóg.

    Właśnie św. Paweł wyraża mój stan: Bracia: Ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Ga 2, 19-20

    W serce wpadły te słowa, bo tak właśnie można określić mój stan oraz czas życia, gdy czuję obecność Pana Jezusa. W takich chwilach Zbawiciel wypoczywa w mojej i podobnych duszach.

    Niespodziewanie psalmista woła w moim imieniu (Ps 34, 2-11): „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. /../ Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry"...

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić". J 15, 1-8

    Właśnie szedłem obok domu, gdzie dwóch sąsiadów przecinało rozbujała winorośl, ale przy tej czynności byli źle nastawieni do siebie. Każdy chciał czynić to inaczej. W drodze  spotkałem staruszkę, która z trudem wyrywała małe krzaczki z korzeniami, aby posadzić jego koło swojej siedziby.

    Św. Hostia lekko pękła na pół.  Eucharystia zjednała mnie z Jezusem, ustąpiło cierpienie związane z rozłąką...nawet nie jest już potrzebna modlitwa. Dzisiaj mam pokazywane cierpienie tych, którzy żyją w łasce wiary. Nie mogłem wyjść z kościoła, ale ciało zesłabło i może mnie wzmocnić tylko sen.  

    Całą modlitwę odmówiłem później, w drodze pod mój krzyż. Prawie umierałem wołając do Boga (dlatego pękła Komunia św.). Wielka radość, bo cień, las, a kwiaty są bardzo piękne. W tym stanie wprost czułem, że jestem widziany i słyszany z Nieba.

    Na nic tu tłumaczenie. Musisz zapisać się do nas, poprosić Boga, a otrzymasz krzyż jeszcze większy od mojego, a wówczas ujrzysz braci ogłupionych przez władzę, banki, telewizję, profesorów od seksu i masażu, wróżki i cały bałagan tego świata...                            

                                                                                                                                     APEL

  1. 22.07.2013(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEMIANY
  2. 21.07.2013(n) ZA POSŁUGUJĄCYCH
  3. 20.07.2013(s) ZA WYGNAŃCÓW EWY
  4. 19.07.2013(pt) ZA DOCHODZĄCYCH SPRAWIEDLIWOŚCI
  5. 18.07.2013(c) ZA CIERPIĄCYCH Z CHŁODU I GŁODU
  6. 17.07.2013(ś) ZA ZWOLENNIKÓW LUDOBÓJSTWA
  7. 16.07.2013(w) WOŁANIE O MIŁOSIERDZIE BOŻE
  8. 15.07.2013(p) ZA PRAGNĄCYCH UWOLNIENIA OD CIERPIENIA
  9. 14.07.2013(n) ZA TYCH, CO WPADLI W RĘCE ZBÓJCÓW
  10. 13.07.2013(s) ZA PRZEWROTNYCH

Strona 929 z 2485

  • 924
  • 925
  • 926
  • 927
  • 928
  • 929
  • 930
  • 931
  • 932
  • 933

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 811

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?