- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 991
Dzisiaj jest wspomnienie Piusa X, papieża dzieci, ponieważ obniżył wiek przystępowania do Eucharystii oraz zezwolił na codzienne przyjmowanie tego Cudu Ostatniego.
Namówiłem wnuczka, który przybył do nas na Mszę św. wieczorną. Dzieci przechodzą różne fascynacje: będę nauczycielem, dziennikarzem sportowym, itd. Powiedziałem mu podczas grania w piłkę, aby poprosił Matkę Najświętszą o odczytanie swojego powołania.
Później rozmawialiśmy o cudzie stworzenia przez Boga, pułapkach szatana, a właśnie żona pokazała mu wielką pajęczynę przed oknem oraz o jego obdarowaniu za które trzeba dziękować.
Jakże chciałbym, aby w tym okresie dziecięctwa uczestniczył w Mszach świętych, bo chodzi o to, aby Pan Jezus jak najdłużej był z nim przed zajęciem miejsca przez szatana.
W oczekiwaniu na Mszę św. „spojrzała” figura MB Niepokalanej. Przekazałem go Matce Bożej, aby go poprowadziła. Po pewnym czasie napłynęło, że moja świętość przepłynie na niego. Popłakałem się.
Kapłan zaintonował pieśń „Zdrowaś Maryja”...Niech łaska Twoja zawsze nam sprzyja, Módl się za nami, Zdrowaś Maryja". Wielki pokój zalał moje serce i w uniesieniu duchowym odmówiłem w jego intencji koronkę do Miłosierdzia Bożego.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1287
Tuż po przebudzeniu przypomniało się moje spotkanie z członkami Okręgowej Rady Lekarskiej w W-wie przy Puławskiej 18, którzy stanęli po stronie lekarza, który powalił krzyż Pana Jezusa.
Zapytałem czy na sali jest jakiś lekarz katolik? To była wielka próba dla kolegów, którzy reprezentują środowisko lekarskie, a przy tym udają katolików, bo wszystkie swoje „nadzwyczajne” zjazdy zaczynają od Mszy świętej.
Nikt się nie odezwał, pochylono głowy, a ktoś mruknął, że wszyscy są katolikami. Karol na forum www.medexpress.pl napisał, że odwet jest z mojej winy. Potwierdziłem to, bo normalny człowiek nie krytykuje władzy ludowej, która chce tylko dobrze i nie krzyczy, gdy psychiatra powala krzyż Pana Jezusa.
Pomyśl przez chwilkę jak czułbyś się jako lekarz, który staje po stronie opętanego nienawiścią do krzyża Pana Jezusa, bo tak chce "władza", a to określamy mianem warcholstwa. Stracili błogosławieństwo Boga i teraz prezes OIL Mieczysław Szatanek narzeka na strasznego ministra zdrowia.
Prawie płacze w ostatniej „prezesówce” („Pulsie”): „Nasz samorząd lekarski nie jest samotny w nieszczęściu”. Wyjaśnię, że do Senatu RP trafiła sprawia likwidacji tej fałszywej od początku do końca struktury. Bezpowrotnie minęły dobre czasy, gdy niezastąpialny prezes OIL Andrzej Włodarczyk był równocześnie dyr. w ministerstwie zdrowia (w „rządzie i w samorządzie”)!
Pan prezes na moje ówczesne pytanie też nie odpowiedział, że jest katolikiem, a na Mszach św. całował sztandar „izbowy” („wierność etyce”). Nadszedł czas prawdy: sztandar trzeba wyprowadzić i wyrzucić do komórki!
Podczas jazdy samochodem z włączonego radia kobieta mówiła o przeszkodach w przyznawaniu się do wiary w Pana Jezusa przez dzieci. Tak została podana ta intencja i udało się odmówić całą moją modlitwę.
Dzisiaj jest wspomnienie świętego Bernarda z Clairvaux, który urodził się w 1090 (Francja). Miał wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej, a na widok krzyża zalewał się łzami. Dla mnie jest ciekawe to, że często widziano go jak czule rozmawiał z Chrystusem ukrzyżowanym, a Matkę Bożą pozdrawiał głośno i z radością w Jej świętych wizerunkach: Ave, Maria! Jeden raz z figury usłyszał odpowiedź: Salve, Bernardzie!
Każdy mający łaskę wiary rozmawia z Bogiem, Panem Jezusem, woła do Ducha Świętego, skarży się jak dziecko do Matki, ale nikt nie czyni tego głośno. To wielkie świadectwo wiary. Wyobraź sobie, że pozdrawiamy tak Pana Jezusa na omijanym krzyżu.
Natomiast Gedeonowi ukazał się anioł Pana i rzekł mu: "Pan jest z tobą, dzielny wojowniku!", ale ten nie wierzył, bo "Jeżeli Pan jest z nami, skąd pochodzi to wszystko, co się nam przydarza”? Po dowodzie, że Bóg mówi: „Ja będę z tobą” krzyknął: "Oto anioła Pańskiego widziałem twarzą w twarz!" Sdz 6
Pan Jezus powiedział dzisiaj: „każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”. Mt 19 Do tego dodam: "Do każdego, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie". Mt 10
Eucharystia pękła na pół, a to zapowiedź cierpienia. Tak było, bo później dyskutowałem na forach, bo łatwo jest być wrogiem Boga i dawać świadectwo niewiary. Wejdź na blog dziennikarza „Gw” Błażeja Strzeczyka FollowJezus. Raban a sprawa świata, który dla zmylenia pisze na blog portalu Tyg. Powszechnego.
Wejdź też: sporniak.blog.onet.pl Ostateczne uzasadnienie wiary i niewiary, gdzie Wilga obrażał wierzących w Pana Jezusa: >Powodem wiary jest więc GŁUPOTA, brak wiedzy skąd się wzięły prawa Kosmosu, jako jedyny dowód na istnienie Boga. Boga w sensie wymysłów religiotów na temat Stwórcy i Prawodawcy Wszechświata. Boga z którym religijne pyszałki osobiście rozmawiają, a nawet rozkazują mu jak psu.
Napisałem w komentarzu: "Ja jestem wiedzący, że Bóg Jest i to żadna pycha. To wielki krzyż, bo widzę podobnych do Ciebie, którzy są pewni swego, ale to wielkie sierotki duchowe. Wiedz, że zostałeś oszukany przez szatana, bo masz rozum, a nie chcesz żyć. Posiadanie duszy nie zależy od nas. Nie możesz jej się pozbyć! Możesz tylko sprawić, że stanie się martwa i trafisz do piekła. Zawołam do Boga, abyś nie zginął...". APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1293
Wczoraj wieczorem popłakałem się podczas czytania artykułu o „Królowej Aniołów w walce z duchami ciemności” („Rycerz Niepokalanej” 7-8/2013). Tam był opisany przekaz dotyczący wzywania pomocy zastępów anielskich.
„Sierpniowa Królowo Nieba! Władczyni Aniołów /../ prosimy Ciebie /../ Święci Aniołowie i Archaniołowie brońcie i strzeżcie nas".
Poprosiłem o przysłanie do mojego domu Aniołów chroniących, a do rodziny Aniołów zgody (podział majątku). Nawet przyśnił się remont starego budynku dający ukojenie, bo takie sprawy zawsze wywołują chytrość. My nie mamy dostępu do wiadomości o niebezpieczeństwach, które nas ominęły dzięki interwencji Boga (dowiemy się o tym po śmierci).
Ja często wołam do św. Michała Archanioła oraz mojego Anioła Stróża, ale nie wiedziałem, że trzeba prosić Matkę Bożą o wysyłanie całych zastępów w odpowiednie miejsca na ziemi. Dotychczas sądziłem, że bój toczy się niezależnie od nas, ale to jest pokazane, bo staż pożarna lub pogotowie przyjeżdża dopiero po naszym wezwaniu.
Rano powtórzyłem prośbę, aby Matka Boża Anielska przysłała do mnie całe zastępy anielskie jako ochronę, bo biorę udział w walcu ze złymi duchami i znam ich moc, a tam, gdzie człowiek żyje wiarą szatan zastawia różne groźne pułapki. Ponadto wskazałem na kolegów lekarzy, którzy zaplątali się duchowo w walce o krzyż w Izbie Lekarskiej, Ministerstwa Zdrowa oraz do IPiN, gdzie króluje bezbożność.
W nagłej jasności ujrzałem sytuację, że tam, gdzie jest wielka przewaga wrogów i wyznających zasadę: „zabić i zabrać” tam nie poradzisz i tam jest potrzebna interwencja Boża. Na tym tle dziwny jest opór hierarchii kościelnej w ogłoszeniu Pana Jezusa Królem Polski, a sami nie poradzimy.
Nie planowałem Mszy św., ale trafiłem na 7.30. Eucharystia była lekka, szereg razy odwracałem św. Hostię w ustach, aby jak najdłużej czuć tą postać Pana Jezusa. „Pozostań”...pozostałem w kościele, ale modlitwa był niemożliwa, bo byłem niewyspany.
Moje wołanie było uzasadnione, ponieważ szatan sprawił zamieszanie. Ja mam przywieźć wnuczka, a córka jako dobra ciocia chce go zabrać, bo obiecywała mu atrakcje! Kategorycznie się sprzeciwiłem, bo ja za niego odpowiadam. Ponadto pragnę zabierać go na Msze święte, bo jeszcze przeważa w nim Anioł.
Na podenerwowanie nałożyła się migrena przed wyżem, a nie mogłem zasnąć, bo szatan nękał telefonami, sąsiedzi gadali jak nigdy tuż pod oknem, a żona głośno się modliła. Tak czasami ludzie giną z zawału serca lub z udaru. Dopiero o 19.00 doszedłem do siebie.
Podczas przejazdu do wnuczka odmówiłem całą moją modlitwę i uniknąłem wypadku...blisko jego domu. Nawet zwykła stłuczka powoduje wielkie cierpienia, koszty i stratę czasu i odbiera chwile radości na tym ziemskim padole.
Na końcu tego dnia przeczytałem wizję piekła wg Jana Bosko (tak wpisz w wyszukiwarce): jakże szeroka i ozdobiona żywopłotem z różami jest aleja, która prowadzi do piekła... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1297
Po kilku minutach wahanie wyszedłem na pierwszą Mszę świętą, a moje serce zalała wielka radość. To był dowód dobrego odczytu natchnienia.
Dusza zaczęła śpiewać... Dobry Ojcze, Dobry Ojcze. Jak jest dobrze być Twym dzieckiem, Dobry Ojcze. Powtarzałem to w uniesieniu.
Dzisiaj Matka Boża wypowie Magnifikat: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. (...) Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego.” Łk 1,39-56
Dziwne, bo trafiłem na zapis z początku nawrócenia i już wówczas (19.09.1991) w podobnej sytuacji śpiewałem: „My jesteśmy Światłem Twym”. To prawda, bo łaska wiary daje Światło Boga, a to zobowiązuje do czynienia dobra, aby przez nasze czyny ludzie chwalili Boga w Niebie.
Również 09.08.2013 po wyjściu z bloku moją duszę zalało wielkie pragnienie chwalenia Boga naszego; Niech będzie chwała i cześć i dziękczynienie, chwała i cześć Jezusowi...Święty Boże...Chwała na wysokości Bogu...oto ja Twój sługa, niech się stanie Wola Twoja.
Dzisiaj chwalę Dobroć Boga na forach internetowych. Oto aktualne wpisy na blogu Artura Sporniaka, bo mamy miliony zagubionych.
Do Uli...
> Pozostaje jeszcze pytanie, czy uznanie istnienia siły wyższej ma być równoważne z oddawaniem jej czci?
Jak dowiesz się, że masz Ojca Prawdziwego…krzykniesz tylko Tato! Tatusiu!! i tak już zostanie do śmierci. Tata (Abba) nie chce żadnej czci, ale tego zawołania. Spróbuj, a zobaczysz co się stanie! Podziękujesz mi, gdy spotkamy się po prawdziwej stronie życia, bo nie ma śmierci!
Do Czarka zalewanego „pytaniami”...
1. Dlaczego niewierzący obrażają wierzących i ubliżają im w bardzo ordynarny sposób?
Sprawia to szatan, a oni myślą, że piszą od siebie!
2. Dlaczego Bóg, który stworzył człowieka na Swój obraz i wizerunek, nagle porzucił tego marnego człowieka i pozostawił na łasce złego?...wmawiając mu, że ma wolną wolę?
Nie porzucił. Pan Jezus otworzył Niebo i pozostawił nam Eucharystię. Po zjednaniu ze Zbawicielem nie boję się śmierci, nie chcę tu być i pragnę wrócić do Raju.
Nic nie szukaj i nie pytaj, ale odwiedź najbliższy kościół, bo tam odbywa się Cud Ostatni, którym jest Eucharystia. Innego już nie będzie aż do ponownego przyjścia Pana Jezusa, ale już po Swoich!
3. Dlaczego Bóg, kochający Ojciec pozostawia człowieka, który w Niego wierzy, w jego Dobroć i Miłosierdzie.
Pytasz śmiertelników, a pytania podsuwa Ci szatan, który szerzy zwątpienie. Zapytaj Tatę czy to prawda, a zobaczysz co się stanie…
Właśnie czytałem słowa Pana Jezusa: „Dlaczego płaczecie? Czyż Najwyższy, który zawsze był dobry dla Swego Ludu (...) Czyż nie jest On Bogiem, który rozwarł morze (...) poprowadził przez pustynię i nakarmił (...) Czyż On (...) nie dał Prawa (...) dziesięciu prostych przykazań (...)
Czyż nie jest waszym Ojcem, a wy Jego dziećmi? (...) Nie zamykajcie sobie waszymi grzechami Nieba (...) Jak długo będziecie błądzić? (...) Bóg jest Miłością (...) odnówcie życie waszego ducha (...) miłość Boża oznacza Bożą pomoc w każdej pokusie. (...)”.*
Podczas Eucharystii siostra śpiewała: "Dobry Ojcze, Dobry Ojcze, Jak jest dobrze być Twym dzieckiem, Dobry Ojcze. Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając miłość Twą Dobry Ojcze, Dobry Ojcze". Wracałem napełniony radością Bożą i cały czas śpiewałem Dobry Ojcze.
Dzisiaj, gdy kończę ten zapis nagle na ulicy zalała mnie Miłość Boża. Popłakałem się, łzy płynęły po twarzy, a dusza krzyczała wkoło: Dobry Panie, Dobry Boże, Tato... APEL
* „Poemat Boga - Człowieka” Maria Valtorta ks. 2 c. 1 str. 50-52
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1224
Przed wyjazdem na zakupy szukałem karteczki, a w ręku znalazła się modlitwa bł. Stanisława Papczyńskiego, który jest założycielem Zgromadzenia Księży Marianów: „Ofiarujmy Panu Bogu samych siebie” . Tam był też wycięty obrazek z przesłuchania Pana Jezusa u Piłata.
To bardzo piękne słowa o przekazaniu Bogu naszego serca i duszy, rozumu z wolną wolą, mowy oraz siebie samego z duszą i posiadaniem (wpisz: Akt ofiarowania Bogu). Natychmiast znałem intencję modlitewną i miałem wielką radość, bo mogłem zacząć wołanie do Boga .
To przypomni się w niedzielę podczas uwięzienia proroka Jeremiasza, którego spuszczono na linach do cysterny pełnej błota znajdującej się na dziedzińcu wartowni. Król zwolnił go po interwencji, bo jego ludzie źle uczynili. Jr 38
Można powiedzieć, że ofiarowujący się Bogu od zarania wieków byli męczennikami. Pan Bóg sprawił, że oglądałem film dokumentalny o księdzu kardynale Kazimierzu Świątku zwierzchniku Kościoła Katolickiego na Białorusi, którego KGB uwięziła w celi śmierci w Brześciu, ale został uwolniony przez najazd hitlerowców.
Po czasie oni chcieli go zgładzić i został odbity przez bolszewików...trafił do Mińska, na Syberię i do Workuty (najcięższy obóz). Przeżył 10 lat ku zadziwieniu samych morderców. Pasują tutaj słowa dzisiejszego Ps 15 „Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje”.
Próbowano go zwerbować jako agenta, bo lepsza jest żywa wrona niż martwy orzeł. Odpowiedział, że u nas nie ma takiego powiedzenia i w jego kierunku poleciała ciężka popielnica. Po powrocie do Pińska zobaczył Mszę św., która była odprawiana bez kapłana. Popłakał się i zgłosił się, ale dalej próbowano go kusić, aby nie wrócił do kapłaństwa.
W Workucie podczas tajnej Wigilii do zebranych wkroczył komendant i żołnierz z karabinem gotowym do strzału. Kapłan wytłumaczył mu na czym polega to zgromadzenie i wskazał, że w takim dniu przy stole jest miejsce nawet dla wroga.
Na Mszy św. wieczornej Jozue mówił do Izraela: "Bójcie się więc Pana i służcie Mu w szczerości i prawdzie. Usuńcie bóstwa, którym służyli wasi przodkowie /../ Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej /../ On Bogiem świętym /../”. Joz 24
Na koniec Pan Jezus powiedział do mnie: Podążaj za Mną, a będziesz stąpać po cierniach, a w miejsce róż znajdziesz krople krwi Tego, który wylał je dla ciebie, aby również w tobie pokonać ciało.* APEL
* Maria Valtorta „Poemat Boga-Człowieka” ks. 2 cz.1 str.38
- 16.08.2013(pt) ZA OSKARŻONYCH O SZPIEGOSTWO
- 15.08.2013(c ZA DZIĘKUJĄCYCH W DWÓJNASÓB
- 14.08.2013(ś) ZA UCZESTNIKÓW ODKUPIENIA LUDZKOŚCI
- 13.08.2013(w) ZA OFIARY LINCZU
- 12.08.2013(p) ZA ZASKOCZONYCH WYBRANIEM
- 11.08.2013(n) ZA CZEKAJĄCYCH NA PRZYJŚCIE PANA
- 10.08.2013(s) ZA SKRUSZONYCH GRZESZNIKÓW
- 09.08.2013(pt) ZA SZKODZĄCYCH SWOJEJ DUSZY
- 08.08.2013(c) ZA MAJĄCYCH MISJĘ
- 07.08.2013(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DZIĘKUJĄ ZA POMOC BOŻĄ