Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

14.01.2015(ś) ZA ODDAJĄCYCH SWOJE SERCE JEZUSOWI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2015
Odsłon: 1315

    Na początku tego tygodnia poprosiłem Pana Jezusa z Najświętszym Sercem, aby był ze mną. Dziwne, bo właśnie czytam zapis z dzienniczka Vassuli Ryden (9.04.87), gdy w Szwajcarii szukała z mężem domu do zamieszkania.

   Nagle ujrzała Pana Jezusa, który pokazał jej Swoje Serce i powiedział: „Twoje mieszkanie jest tam... w samym środku Mojego Serca!” Natychmiast wiedziałem, że to popłynęło do mnie. Pan później poprosił (w jej zapisie z 27.04.87), abym wszedł do Jego Serca i pozwolił rozpalić moje, aby było gorejące i promieniowało Pokojem i Miłością.

    Dzisiaj w środku nocy (2.00) obudził mnie ból wieńcowy (zmiana pogody), a po jego przeczekaniu pisałem do 5.00, a później od 8.00 - 15.00. Nie wiem skąd miałem tyle siły, bo zły dodatkowo mylił mnie dwa razy.

    Zdziwiony stwierdziłem, że Vassula także miała pragnienie pisania, a przerwa wywołała u niej wielką rozterkę. Czuję podobnie, bo dawanie świadectwa wiary jest sensem naszego życia.

     Po chwilce snu wyszedłem i w bólu odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz moją modlitwę „za żądających należności”. Prawie chciało mi się płakać z powodu krzywdy górników. Z powodu przemęczenia i niewyspania na Mszy św. wieczornej nie docierały czytania, a Pan Jezus też miał wiele pracy, bo uzdrowił teściową Piotra i wielu chorych, którzy przybyli...wypędził też wiele złych duchów.

    Eucharystia ułożyła się w zawiniątko (dar) i wracałem bardzo słaby. Wprost chciało mi się płakać, bo przypomniała się wielka figura Pana Jezusa na jakiejś prywatnej działce przy wyjeździe w Warszawy. To sekundowe błyski na „złączach duchowych” i nawet dla mnie są zaskoczeniem, a z duszy wyrwało się wołanie: ”Serce wielki mi daj zdolne objąć świat”...

   Teraz, gdy ponownie zostałem obudzony o 2.00, aby dokonać zapisu tego trudnego świadectwa wiary...padłem na kolana, bo kończy się ten tydzień. Zapragnąłem dowiedzieć się od Pana Jezusa co oznacza zamieszkanie w Najśw. Sercu...napłynął obraz serca ludzkiego, które daje życie ciała. Zrozumiałem, że chodzi o życie naszej duszy, która ma promieniować świętością.         

     Zobacz co Pan dał mi w ramach tej intencji:

1. w Empiku kupiłem miesięcznik „Posłaniec Serca Jezusowego” z artykułami o darach Bożego Serca.

2. z bałaganu, który zacząłem „porządkować” wypadły dwa artykuły: „Tajemnica Serca Jezusa” oraz „Eucharystyczny kult Serca Jezusa”

3. w „Naszym dzienniku” trafiłem na artykuł o Sercu Pana Jezusa jako wzorze cnót moralnych

4. w ręku znalazł się zbiorek modlitw „Boskie Serce Jezusa”...

5. na stole leżał otwarty zbiorek modlitw i wierszy „biegnij ku Sercu” z wierszem „...zatrzymaj w Sercu Chrystusa”.

    Ten dzień duchowy kończy się w sobotę pieśnią na Mszy św. ze słowami, które wpadły w moje serce: „Jezu w Hostii utajony, daj mi Serce Swoje daj (...) Ty mnie zawsze w Sercu miej. Tyś mi jeden ulubiony, Tyś mojego życia raj. Wszystko zawsze chętnie zniosę (...) Tylko błagam, tylko proszę, Ty mnie zawsze w sercu miej”...

    To prawda, bo mam zatrzymać się w Sercu Chrystusa, przylgnąć do Niego, a przez to będę żył w Królestwie Niebieskim...jeszcze za tego życia!                                                              APEL

 

 

13.01.2015(w) ZA PRZEWROTNYCH W SERCU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2015
Odsłon: 1347

      Pisałem do 5.00, a po krótkim śnie kontynuowałem moje zadanie, bo pragnę przed śmiercią zdążyć z opracowaniem zapisów, a to duży wysiłek zabierający czas i powodujący szkodliwe unieruchomienie.

    Około południa wyszedłem i zdziwiony stwierdziłem, że mamy wiosnę. Jak Bóg wszystko pięknie uczynił. Łagodny wiatr, słońce...aż chce się żyć. „Dobry jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i pełen miłosierdzia”. 

   Na ten moment pasuje dzisiejsze Słowo: "Czym jest człowiek, że pamiętasz o nim, albo syn człowieczy, że się troszczysz o niego; mało co mniejszym uczyniłeś go od aniołów, chwałą i czcią uwieńczyłeś go. Wszystko poddałeś pod nogi jego. (...) Oznajmię imię Twoje braciom moim, w pośrodku zgromadzenia będę Cię wychwalał". Hbr 2, 5-12

   W wielkim uniesieniu odmówiłem modlitwę za niedzielę, bo wcześniej pomyłkowo wołałem „za krętaczy”, a była już taka (23.01.2008). Teraz wolałem "za ofiary krętaczy”.

    Przykro mi, bo dzisiaj jest posiedzenie Sejmu RP i  spotykałem moich opiekunów, a nawet sąsiadkę, której nie podoba się moje „latanie do kościoła”.     

    Ponadto smutek zalewał serce, bo Pan Bóg dał nam złoto - najlepszy węgiel na świecie, a my sprowadzamy bardzo zły z zagranicy i zamykamy kopalnie skazując rodziny górników na zły los.

    Premier Donald Tusk śpiewał z nimi na Barburce obiecując, że żadna kopalnia nie będzie zamknięta! To przykład człowieka przewrotnego w sercu i tchórzliwego, który został przekupiony stanowiskiem w UE. Dobrze wiedział, że kłamie i realizował podły plan, który teraz ujawniono.

   W tym czasie zmieniające się czerwone dyrekcje pobierały wielkie wynagrodzenia i odprawy, zwiększono zatrudnienie i specjalnie zmniejszono wydobycie węgla, aby spowodować jego wysoka cenę. 

   Tak jest, gdy rządza poganie dla których bożkiem jest władza i pieniądz. W „Kropce nad i” (TVN) te podłe działania rządu bronił Stefan Niesiołowski.

- Dlaczego nie godzono się kilka lat wstecz na propozycję związków zawodowych i nic nie zrobiono?

- Zgoda, zgoda...ale nie ma zgody na propozycję baronów (przywódców związkowych), a górnicy nie chcą odpraw. Nie wspomniał, że baronami byli zmieniający się dyrektorzy, którzy pili do portretów władzy!

   Zobaczyłem człowieka pełnego przewrotności i nienawiści do zrozpaczonych ludzi. Zachowywał się jak opętany przez władzę. Przecież człowiek normalny, Polak nie zachowuje się tak w stosunku do broniących się przed skrzywdzeniem. Pan Z. Ziobro stwierdził, że to kłamstwo, kłamstwo, które wyszło na jaw.

    Dzisiaj Mszę św. wieczorną odprawił proboszcz...przygnębiony zgonem w rodzinie, ciężką chorobą biskupa oraz wydarzeniami w Gowarczowie...       

    Eucharystia ułożyła się na podniebieniu i tak trzymałem Ciało Pana Jezusa. Nie mogłem wstać na zakończenie nabożeństwa, a kapłan niepotrzebnie pospieszył się z jego zakończeniem.  

    Z trudem doszedłem do intencji dzisiejszej, bo było wiele możliwości: „za tych, co są bez serca”, ”za mających serce z kamienia” i „za bezdusznych”, ale dopiero odczytanie właściwej otworzyło serce na wołanie do Boga i współuczestnictwo w Jego cierpieniu, bo ludzi przewrotnych w serca są całe oceany. 

   Przepłynęły osoby rządzących z Pełnych Obłudy oraz koledzy z  samorządu lekarskiego, dziennikarze reżimowi, partyjny marszałek S. Niesiołowski oraz nasz prezydent przystępujący do Eucharystii.

    Podczas modlitwy znalazłem się przy krzyżu stojącym przed cmentarzem, gdzie zapaliłem Panu Jezusowi lampkę...                                                                                                                      APEL                                               

                                              

12.01.2015(p) ZA ŻĄDAJĄCYCH NALEŻNOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 styczeń 2015
Odsłon: 1351

    W śnie facet wypłacił mi 70 tys. po sto złotych...to kilkucentymetrowy plik nowych banknotów. Po przebudzeniu napłynęło, aby paść na kolana przed Jezusem z Najśw. Sercem. Tak uczyniłem i poprosiłem, aby Pan był ze mną w tym tygodniu.

      Nie planowałem pójścia na Mszę św. poranną, ale zerwałem się na 7.30, bo pragnąłem odmówić modlitwę „za szargających świętości” (intencja z soboty).

    Przykra sprawa, bo w TVN 24 pokazano bunt wiernych z proboszczem parafii w Gowarczowie, który wciąż żąda datków na remonty.

    Komornik ze zorganizowanej grupy przestępczej specjalnie „pomylił adres” (zamiast pod nr 40 wkroczył pod 40a) i zabrał nowy ciągnik młodemu rolnika i natychmiast sprzedał go w lombardzie (podstawionemu za 40 % wartości).

    Jerzy Owsiak przy pomocy ochroniarzy wyrzucił ze swojej konferencji dziennikarza, który zapytał go o rozliczenie społecznych pieniędzy zbieranych prze Wielką Orkiestrę Świątecznej Przemocy.

    Po sądach włóczy się prawych ludzi, a władza wykorzystuje „niezależne sądy” do nękania wrogów ludu (Ziobro musiał jeździć po całej RP i tłumaczyć się z zarzutów).  

   Trafiłem „czwórkę” w Lotto, ale nie mieli pieniędzy w kasie. Ojciec Rydzyk apelował, aby podczas rozliczania się (PIT) przekazywać jakiś procent na TV Trwam. Niewiasty pracujące w kopalniach, które kasują  trafiły z błagalną interwencją do żony prezydenta Komorowskiego.

   Podczas konsekracji padłem w ławkę, a serce zalało poczucie „cieszenia się Bogiem”, a po Eucharystii zaczęło promieniować. Dusza z którą mamy rozmawiać została zalana pokojem, a usta miałem pełne słodyczy...pojawiło się  pragnienie modlitwy. Zostałem prawie sam w kościele i wołałem „za szargających świętości”.

   Kobieta stała przed żoną w banku i przypomniała sobie, że nie wzięła pieniędzy z bankomatu...pobiegła, ale już ich nie było.

    U nas gangsterzy nie mają karabinów maszynowych i ładunków wybuchowych, ale  poprzebierani są za policjantów, lekarzy, komorników, sędziów, a nawet dostojników kościelnych.

   Piszę to jako dowód na obłęd rządzących, którzy nie mają już Komitetów Partii, ale rządzą jak dawniej...przy pomocy nomenklatury, zniewolonych samorządów oraz mass-mediów (redakcje, portale, stacje telewizyjne). Przepływa świat żądających należności.

    W wielkim szoku odmawiałem modlitwę za ten dzień, bo perfidnie oszukano górników, a kłamca i tchórz Donald Tusk jeszcze niedawno śpiewał z nimi na Barburce. O wszystkim wiedziała chora na władzę dr Ewa Kopacz.

   W programie „Bliżej” pokazano dyrektora kopalni, który zawiadomił NIK, a później prokuraturę o dywersji. Po powrocie do kopalni został tam nie wpuszczony i wylądował na zasiłku. To była zaplanowana akcja spowodowania upadku tego sektora.

   Sposób jest bardzo prosty: zwiększamy zatrudnienie - głównie administracji, zmniejszamy wydobycie węgla, kilkakrotnie zmieniamy dyrekcję z wielkimi pensjami (50-80 tys./m-c) oraz odprawami (nawet do miliona zł), sprzedajemy węgiel poprzez pośredników, kupujemy obudowy chodników po zawyżonej cenie w specjalnie powołanych firmach, wydajemy pieniądze i „inwestujemy”, a wydobyty węgiel „uzdatniamy” na papierze, co zwiększa koszty, .

    Po kontroli NIK-u palono dokumenty. Przestępcy w białych kołnierzykach zdominowali moją ojczyznę. Nic nie dały negocjacje ze strajkującymi górnikami, bo dr Ewę specjalnie dano na to stanowisko. Teraz „wygasza” kopalnie, gdzie trwa bunt zrozpaczonych ludzi.

    Wpadniesz raz w pogańskie zakłamanie oraz spiralę kłamstwa i już z tego nie wyjdziesz. Dzisiaj koleżanka lekarka wmawia wszystkim, że chce dobrze dla tych biedaków, a w tym czasie w Sejmie RP trwa bój o ustawę likwidującą kopanie. 

     W wielkim bólu odmawiałem moją modlitwę i nie mogłem pogodzić się z krzywdą, którą czyni się ciężko pracującym i ich rodzinom. Zaskoczono ich całkowicie. Rozkradziono dobro wspólne i grozi im krach, bo w lutym nie będzie na wypłaty w tym sektorze!                                                  APEL

11.01.2015(n) ZA OFIARY KRĘTACZY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 styczeń 2015
Odsłon: 1495

    Tuż po przebudzeniu moje serce zalał ból związany z krętactwem kolegów lekarzy, funkcjonariuszy publicznych z Izby Lekarskiej. Napłynęła też osoba zmarłego Józefa Oleksego, którego oskarżono o szpiegostwo oraz Lech Wałęsa, który nie przeprosił zmarłego, a wiedział, że jest ciężko chory.

   Ja rozumiem jego cierpienie, ponieważ to samo spotkało mnie za wierną służbę w jednostce wojskowej i trwa do dnia dzisiejszego. Tak jak Józef Oleksy w Sejmie RP oświadczam, że nigdy nie byłem szpiegiem, nie jestem (chyba, że Watykanu, bo tak mówi się o katolikach) i nigdy nie będę.

    Pomimo rzucenia we mnie psychuszką (zabójstwo duchowe) i siedmioma latami „badania”  przez niepoczytalnych kolegów psychiatrów (celowego znęcania się) jestem inwigilowany jak normalny szpieg.

    Trwa obłąkańcza ohyda bolszewicka z oszukiwaniem Polaków, bo wiara dalej jest traktowana jako „opium dla ludu”. Denerwuje mnie dwulicowość katolików, którzy ładnie mówią, a wyglądają za mną, gdy idę do kościoła!

     Dzisiaj trafiłem do Kaplicy Miłosierdzia i Mszę św. ofiarowałem za kolegów lekarzy. Siedziałem prawie całą noc i przysypiałem skulony w ławce pod organami. Wierzę, że Bóg Ojciec odmieni serce chociaż jednego z nich, bo wszyscy na rozkaz stanęli po stronie ważnego kolegi antykrzyżowca...w ich intencji przyjąłem Eucharystię, a później odmówiłem 2x moją modlitwę ("za krętaczy" i "za ofiary krętaczy").      

     Przykro, bo ludzie traktują Boga jako kościół, a wiarę jako chodzenie do kościoła, a z tego wynika pewność decydentów, że ja też tak czynię. Ja nie przychodzę do kościoła, ale kościół jest miejscem moich spotkań z Bogiem.

     Dlaczego koledzy z Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie w dobie Internetu nie słyszeli o mistyce i reprezentują pogląd Freuda, że kochanie Boga oznacza chorobę psychiczną?! To wielkie nieuctwo, a zarazem szkodnictwo tolerowane przez ministerstwo zdrowia i samorząd lekarski.

    Teraz sprytnie rozpatrują aktualne odwołanie jako „Prezydium NRL”, bo na 10 jej członków 7 brało udział w moim zabójstwie duchowym (nie dopuszczają mnie na posiedzenie  Naczelnej Rady Lekarskiej).

   Szczególnie przykre jest to, że koledzy mienią się katolikami, a prezes NIL Maciej Hamankiewicz razem z prezydentem RP przywiózł z Łagiewnik Światełko Miłosierdzia...i zawsze ujmująco mówi w telewizji. W tym czasie podpisał głupi elaborat przygotowany przez prawników-krętaczy za przyzwoleniem utytułowanego kolegi Konstantego Radziwiłła.

    Kolega lekarz Medard Lech za zaoczne „badanie” i potwierdzenie, że jestem chory (w czerwcu 2008 roku nie było go na komisji lekarskiej) w nagrodę pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Etyki Lekarskiej!

    Pan Jezus przybył do nas jako Książę Pokoju z Prawem, ale nigdy nie podnosił głosu i nie robił krzyku. Nie pojmiesz tego bez łaski wiary, bo śmierć ciała nic nie oznacza, a nawet jest cenna w Oczach Boga.

   Ja nie skarżę się na swój los, bo to samo spotkało Syna Bożego, Pana Jezusa, ale chodzi o to, że w zagrożeniu terroryzmem lokalne siły i środki są kierowane na wiernego Bogu i miłującego ojczyznę.

    Zarazem szkoda mi tych braci i sióstr, bo nawet nie wiedzą, że są zwiedzeni przez siły ciemności i uważają, że walczą w słusznej sprawie...za to, co czynią będą odpowiadać przed Bogiem. 

   Jesteśmy świadkami rozpoczęcia III Wojny Światowej: wojny duchowej pomiędzy Kłamstwem i Prawdą, Nienawiścią i Miłością...                                                                                       APEL

     Właśnie wszedłem na blog Janusza Palikota, gdzie dał wpis: Paryż 8 stycznia 2015

    <<Najgłupszy nawet rysunek, żaden rysunek, żadne słowo, nie mogą być powodem, dla którego zabija się ludzi! (...) to strzały w serce Europy (...) nie wolno nam nawoływać do świętej wojny!

    Najgłupszy nawet rysunek, żaden rysunek, żadne słowo, nie mogą być powodem, dla którego zabija się ludzi! (...) to strzały w serce Europy (...) nie wolno nam nawoływać do świętej wojny!

                                                                 Panie Pośle!  

    Pan Poseł od dawna podżega do wojny z krzyżem i wiarą katolicką! To zaowocowało tym, że kolega psychiatra, dyrektor szpitala z AM w Gdańsku powalił krzyż na Kaszubach i jest bezkarny, a mój protest z zawiadomieniem Naczelnej Izby Lekarskiej sprawił, że zawieszono mi pwzl.

    Przez 40 lat byłem niewolnikiem pracy (w rejonie oraz pogotowiu) i do końca otrzymywałem premie i nagrody. Rozpoznanie ustalił zaocznie (z jednego zdania protestu) lekarz Konstanty Radziwiłł (prezes NIL w 2007), a wszystko zrealizował ówczesny prezes OIL  lekarz Andrzej Włodarczyk (członek TR)!

    Specjalnie 7 lat trwa „badanie” mojej wiary przez kolegów antykrzyżowca...psychiatrów, ignorantów duchowych o poglądach podobnych do Pana Posła! Ponieważ nie wiedzą, co czynią, a to ich kolega z Kliniki Psychiatrii Sądowej określa niepoczytalnością!

   Proszę zobaczyć ile władzy dzisiaj ma lekarz Konstanty Radziwiłł, który biega po mass-mediach i ostatnio bronił fałszywego strajku lekarzy:

-  jest wiceprezesem OIL w W-wie  (tel. 22 542 83 56)

-  tam też przewodniczącym Komisji Etyki Lekarskiej („poucza” lekarzy)!

-  zarazem pełni kluczową rolę sekretarza NIL w W-wie (centrala:+48 22 559 13 00 lub 24)

-  prowadzi też własną poradnię medycyny rodzinnej w W-wie ul. Malczewskiego 1 tel. 22 648 49 56.

    Zadzwoń i wstaw się za mną jako katolik, a nawet jako człowiek pragnący sprawiedliwości: Naczelna Izba Lekarska W-wa sekretariat prezesa 22 559 13 30 i zapytaj...”ja w sprawie tego lekarza, który został zabity duchowo za obronę krzyża Pana Jezusa?” 

                                                     Panie Pośle!

   Trzecia Wojna Światowa już trwa...to jest wojna duchowa i obaj w niej uczestniczymy! Przykre jest to, że jako Polacy znaleźliśmy się po dwóch stronach tej barykady.

 www.wola-boga-ojca.pl

10.01.2015(s) ZA SZARGAJĄCYCH ŚWIĘTOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 styczeń 2015
Odsłon: 1403

„Kiedy już nie będzie nas i nie będzie zła”...Ziemowit Kosmowski  

     Bardzo ciężko szło z tym zapisem, bo nie mogłem odczytać intencji, ale upór został nagrodzony, bo dotarłem do audycji wiedźmy Elizy Michalik (RDC: „Bez pudru”), której mądrości słuchałem podczas przejazdu „na zakupy” (około 10.30).

   Nie dość jej czytania wypocin w ubecko - komuszej szczekaczce (Super Stacji) z giermkiem Marcinem Wojciechowskim...napisanych przez jakiegoś opętanego zwyrodnialca, wroga mojej ojczyzny i wiary świętej.

   Dyskutowała tam z Janiną Jankowską (PR), Renatą Kim (Newsweek) oraz z Elizą Olczyk (Rzeczpospolita) na temat wolności słowa i tolerancji religijnej w związku z atakiem terrorystycznym na bluźnierców z redakcji „Charlie Hebdo”, gdzie zginęło 12 osób, a 11 zostało rannych. Oni sami nazywali siebie „głupimi i złośliwymi”, a jeden z nich twierdził, że każda religia jest ideologią. Nie zauważył, że sam w tym czasie z ideologii stworzył sobie religię. 

     Pani redaktor Janina Jankowska reprezentowała moje poglądy: trzeba szanować wszystkie religie i związane z nimi osobiste uczucia. Można krytykować zachowania duchownych, ich postawy, ale jest pewna symbolika (sacrum) i nic nie uzasadnia bluźnierstwa.

   Pierwsze karykatury Mahometa spowodowały palenie kościołów i morderstwa. Nic nie uzasadnia przedstawienia Trójcy Świętej w formie stosunku seksualnego, bo to jest szarganie świętości. Przedstawiono też gołego Mahometa, a to jest wyraz naszej europejskiej pychy i braku szacunku!

    Pani Eliza Michalik, a wiedz, że jest kalwinistką, co często podkreśla pytała odpowiadając sobie (ma taki demoniczny styl):

-  Nie śmiać się i od rana pytać co jest sacrum, a wówczas „buzia na kłódkę”...

-  Dlaczego Trójca Święta w stosunku homoseksualnym? Taka satyra jest pewnym ujściem pary dla społeczeństwa zmęczonego świętością!

- W naszym kręgu kulturowym to śmieszy, a tam kładą bombę lub biegną z siekierą, aby zgwałcić mnie, bo jestem w krótkiej spódniczce, a ja sobie tego nie życzę!!      

     Redaktorki Kim i Olczyk wspomagały ją, bo obowiązkiem każdego artysty jest szarganie świętości! Odkryły też Amerykę i stwierdziły, że bluźnierczy rysunek Trójcy Świętej nie spowodował ataku. Musiały dowiedzieć się, że chrześcijanie nie stosują zasady „oko za oko, ząb za ząb”, a naszym karabinem maszynowym jest różaniec, modlitwa, przyjęcie cierpień i ofiarowanie cierpienia.         

    Oburzył ich fakt, że Łukasz Warzecha nie solidaryzuje się z bluźniercami i jutrzejszym marszem w obronie „róbta, co chceta”...nawet wspomniano, że Jerzy Owsiak wyrzucił z konferencji prasowej dziennikarza Telewizji Republika Michała Rachonia, ale Eliza Michalik sprytnie powiedziała, że nie ma problemu, bo ich na spotkania prawicowe nie wpuszczają!  

     Napłynęła osoba Marka Szenborna okropnego bluźniercy z „Faktów i mitów”, którego w 2010 roku oddałem Bogu Ojcu, bo nasze prawo nie broni uczuć religijnych katolików...zmarł po 2 latach, ale nie obudziła go nawet śmiertelna choroba.

     Wróciły prowokacje Palikota, Ryfińksiego i Urbana, który w aktualnym „Nie” dał rysunek krzyża ze sznurkami pętającymi kierownictwo ZUS-u  i napisem Je ZUS  Maria.   

     Następnego dnia w „Kawie na ławę” (TVN) zobaczyłem obłęd w oczach Marka Siwca, który solidaryzował się z ofiarami zamachu, a małpował Jana Pawła II i nawet w tym programie był zwolennikiem „wolności”.

   Tam też w szał wpadł Włodzimierz Czarzasty w czerwonym sweterku, gdy próbowano udowodnić związek napadu terrorystycznego z bluźnierstwami przeciwko wierze wyznawców islamu, judaizmu i chrześcijaństwa („mordują, a tu mowa o rysuneczkach”).

     Później, gdy ostatecznie odczytałem intencje przypomniało się spotkanie z sąsiadką, która krzyczy, że latamy do kościoła. Podczas próby przepuszczenia jej w drzwiach syknęła od demona, abym poszedł pierwszy, bo spóźnię się na nabożeństwo!

   Na Mszy św. wieczornej byłem nieobecny, ale dzisiaj po odczycie intencji przez godzinę „umierałem” odmawiając moją modlitwę...                                                                                                APEL

   

  1. 09.01.2015(pt) ZA OFIARY OKRUTNYCH MORDERCÓW
  2. 08.01.2015(c) ZA POSTĘPUJĄCYCH Z BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM BOGA
  3. 07.01.2015(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SZKODZĄ ZAMIAST SŁUŻYĆ
  4. 06.01.2015(w) ZA POSŁANYCH Z MISJĄ
  5. 05.01.2015(p) ZA LEKARZY, KTÓRZY PORZUCILI POSŁUGĘ
  6. 04.01.2015(n) ZA WSTYDZĄCYCH SIĘ SPOJRZEĆ JEZUSOWI W OCZY
  7. 03.01.2015(s) ZAPOMNIAŁEM O IMIENINACH PANA JEZUSA
  8. 02.01.2015(pt) ZA LEKCEWAŻĄCYCH SWOJE ZBAWIENIE
  9. 01.01.2015(c) ZA OTRZYMUJĄCYCH BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOGA
  10. 31.12.2014(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE BOJĄ SIĘ BOGA

Strona 822 z 2486

  • 817
  • 818
  • 819
  • 820
  • 821
  • 822
  • 823
  • 824
  • 825
  • 826

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1605

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?