Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

08.02.2015(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ POMOCY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 luty 2015
Odsłon: 1250

    Co można zaplanować? Wczoraj wypiłem mocną kawę i padałem w sen o 20.00, a od 2.00 pisałem do rana, wszystko edytowałem i wyjechałem na Mszę św. o 7.00!

   Z radością zatrzymałem samochód, aby w wietrze i padającym śniegu zabrać idącą do kościoła, która miała spóźnienie. Każdy dziękuje, a ja mówię wówczas o pomocy Matki Bożej. Nawet wyszedłem i otworzyłem tylne drzwi, a pani powiedziała, abym nie martwił się o nią, a poza tym nie wsiada do obcych samochodów!

    Moje zdziwienie było ogromne i zrobiło mi się przykro, ale od razu wiedziałem, że jest to „zdarzenie duchowe”, bo właśnie opracowałem intencję: "za tych, którzy nie chcą zbawienia"...

   Znam to z własnego doświadczenia, a św. Paweł na ten moment mówił o głoszeniu Dobrej Nowiny: „nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia”. 

    Natomiast Pan Jezus dzisiaj uzdrowił teściową Piotra (Mk 1, 29-39), która była bardzo zła na niego, ponieważ nie łowił ryb, „zostawił” jej córkę i chodził za Jezusem (wizja Marii Valtorty). Piotr bał się nawet zapytać czy chciałaby zostać uzdrowiona! Jezus sam wszedł do niej, a po chwilce wyskoczyła z łóżka z krzykiem, bo poczuła, że choroba ją opuściła! 

    Później podczas modlitwy przepłyną pacjenci, którzy odmawiali leczenia. Zdrowy dziadek ze skrętem jelit nie chciał wyrazić zgody na operację (chirurg przychodził trzy razy), a niektórzy chorzy na nowotwory nie chcą przyjąć chemioterapii.

    Przypomnieli się także zmarli, którym proponowałem podwożenie do kościoła lub prosiłem o wezwanie kapłana. Bardzo często ciężko chory nie chce wrócić do Boga, a kapłana przy łóżku szpitalnym jest poniżany y i wyśmiany.     

     Piszę, a w TVN bronią bezdomnej, która nie chce być w ośrodku pomocy społecznej! Widziałem też zdziwionego takim pytaniem, bo co kogo obchodzi jak on żyje! Pomyślałem o intencji, a w telewizji podali adres, gdzie można zgłaszać się po paczki.

    Intencję odczytałem dopiero w Popielec (18.02.2015) po wyjściu na wiatr i zimno...wprost umierałem podczas odmawiani mojej modlitwy. Nawet teraz, gdy to zapisuję dreszcz przepływa przez moje ciało, a Pan Jezus jest na dotkniecie ręki.

   Omijałem ludzi i trafiłem do sklepu osiedlowego, bo chciałem kupić tyg. „Nasza Polska”, a wzrok zatrzymał zeszyt z wizerunkiem Pana Jezusa. Łzy zalały oczy, ponieważ ujrzałem bezmiar łask. Pan Bóg dał nam wszystko na tym zesłaniu...tyle różnorakich wędlin, jarzyn, ale mój wzrok zatrzymały maleńkie serca kurczaków oraz wielkie opakowanie gry z czerwonymi sercami.

   Moje serce chciało pęknąć z powodu bólu Najświętszego Serca Pana Jezusa, ponieważ nie chcemy pomocy Boga, a na jej szczycie jest nasze zbawienia. Przykładem jest nasz Episkopat, który wyciszył sprawę intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski, a przecież nie pokonamy opętanych wizją władzy nad światem! 

   Na ten moment Pan Jezus powiedział z zapisu, który się otworzył i czekał na przeczytanie: „Wzywajcie Mnie w waszych trudnościach, a Ja przybiegnę do was. Przeliczcie wasze łaski i uwielbiajcie Mnie. (...)    

  Nie jesteście sierotami, macie Ojca Niebieskiego (...) Nabierzcie odwagi wy wszyscy, którzy ofiarowujecie siebie za innych. Jestem blisko was, aby was pocieszać. (...) wielu usłyszało Moje Kroki”.*

  Ponownie wstrząs wrócił do duszy, a głównie z tego powodu, że jako wierzący w Boga nie przyjmujemy Prawdy zawartej w tym objawieniu osobistym. Nie dziwi mnie także obojętność wobec mojej łaski, a nawet napad na mnie jako obrońcy krzyża. My nie chcemy pomocy Boga...                                                                                                                                                                              APEL

*„Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden Vox Domini III zapis 22.01.90

07.02.2015(s) ZA POZWALAJĄCYCH JEZUSOWI WYPOCZĄĆ W SOBIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 luty 2015
Odsłon: 1190

     Po wczorajszym dniu z podwójnym krzyżem i siedzeniu w nocy przysnąłem, a to czas na spotkanie z Matką Pana Jezusa. W drodze do kościoła cieszyły gołębie i zapalona wczoraj lampka pod krzyżem przy cmentarzu.

    Na Mszy św. stali bywalcy, głównie starsze panie, ale nie przyszła zaproszona wczoraj, która potrzebuje przytulenia Matki Bożej, a nawet nie słyszała o takim nabożeństwie (Pierwszej Soboty)...kto ją może pocieszyć?

     Płynie Psalm: „Pan mym pasterzem nie brak mi niczego”. Tak, bo Pan Jezus prowadzi mnie i strzeże, a wczoraj śpiewaliśmy „Jezu ufam Tobie". Pan zabezpiecza mój byt i daje Opatrzność, a w wydaniu ziemskim to kody, zamki, przypominanie mi wszystkiego.

    Eucharystia ułożyła się w formie kwiatu...to jakby podziękowanie Pana Jezusa za moją wczorajszą pomoc w niesieniu Jego krzyża...nawet stałem pod taką stacją.

   Po powrocie do domu "spojrzał" wizerunek Pana Jezusa z Całunu z okładki „Prawdziwego Życia w Bogu”. Po otworzeniu tego tomu Zbawiciel zapytał: „czy pozwolisz Mi wypocząć w tobie”? Dodał jeszcze, abym Go szukał, pragnął z żarliwością i błogosławił. ”Przyjmij także Moje Błogosławieństwa. Nie jesteś sam”.*

   Od kilku miesięcy jestem zaszokowany prawdziwością przeżyć mistycznych Vassuli Ryden, a mój dzisiejszy dzień jest potwierdzeniem tego. Kto i dlaczego nie dał temu objawieniu osobistemu imprimatur, a pozwala się na istnienie w Kościele świętym V Kolumny, która jest neokatechumenat deprecjonujący Eucharystię!                 

    Napłynęło pragnienie bycia na ponownej Mszy świętej, bo rano tak się zamyśliłem, że nie wiedziałem o czym była Ewangelia. Żona przekazała, że Pan Jezus chciał w y p o c z ą ć  i oddalił się, ale to nic nie dało, bo na miejscu spotkał wielkie tłumy.

     Zobacz dowód prawdy na te przekazy do widzącej, a przez nią do mnie. Natychmiast znałem intencję tego dni mojego życia.

    Wichura, ale na Mszy św. było dużo ludzi. Poprosiłem Pana Jezusa, aby wypoczął we mnie. Dziwne, bo właśnie w tym uniesieniu żona "wyczerpana" narzuconymi sobie modlitwami zaczęła krzyczeć na mnie, że nie myję wanny i musiała męczyć się z oczyszczeniem dna mojego kubeczka ze szczotkami do mycia zębów...

    Teraz chce mi się śmiać, ale wówczas Pan Jezus prosił o wypoczynek we mnie. Nie wiem co to oznacza, bo nasze zrozumienie wypoczynku to dobry sen. Pan Jezus nie śpi...czynił to tylko na ziemi i ja teraz rozumiem dlaczego spał krótko, bo w nocy modlił się.

    Czy tym wypoczynkiem była moja druga Msza święta? Dzisiaj miałem duże plany, wypiłem mocną kawę i padłem w sen jak niemowlę od 20.00 - 2.00. Tak żyje się w prowadzeniu przez Dobrego Pasterza. Można powiedzieć, że wypoczęliśmy razem.

    Tak się zeszło, że Pan Jezus wypoczął we mnie 17.02.2015 podczas nabożeństwa 40-godzinnego z wystawieniem Najświętszego Sakramentu jako wyraz kultu przebywania w grobie przez 40 godzin.

    Co oznacza wypoczynek Pana Jezusa we mnie? Tego nie można przekazać, bo to musisz przeżyć. To sytuacja odwrotna do mojego wypoczyku duchowego po Eucharystii lub podczas modlitwy zjednania.

    Podczas dwóch adoracji udało się to tylko przez chwilkę, bo wierni wchodzili, trzaskają drzwiami, babcie rozmawiały głośno, a w pustym kościele pani usiadła tuż za moimi plecami ze słowami „Szczęść Boże”.

    Pan Jezus uświęcił moje pragnienie adoracji oraz modlitwę za te osoby w których wypoczywa oraz zapalenie lampki pod "moim krzyżem"....                                                                                 APEL

* „Prawdziwe Życie w Bogu”  Vox Domini t. I zapis 30.08.87    

06.02.2015(pt) ZA PEŁNYCH DZIĘKCZYNIENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 luty 2015
Odsłon: 1357

    Po wczorajszej Mszy św. porannej kupiłem Panu Jezusowi  dwie małe choinki w pięknych doniczkach i postawiłem pod „mój” krzyż. Zapaliłem lampkę, a moje serce zalała podwójna radość, bo byłem zadowolony, że Pan Jezus ma tak pięknie.

    Na ten moment w ręku znalazł się zapis z 11.06.1995 z moim wołaniem: „Jak mam to wszystko wynagrodzić mojemu Jedynemu i Ukochanemu Ojcu. Wszystko jest w Jego Świętych Dłoniach, tylko On może odmienić nasze dusze, a nawet przebieg każdego dnia życia”!

    W ręku miałem też książeczkę „Droga do Nieba”, która otworzyła się na pieśniach ze słowami pełnymi dziękczynienia; „Niechaj z nami będzie Pan (...) chcemy Nim na co dzień żyć (...) Błogosław duszo moja Pana (...) Pan Bóg jest naszym Stwórcą (...) Dziękuję Ci, Ojcze nasz za święte Imię Twoje (...) Chwalcie Pana, bo jest dobry (...) co dzień głoście Jego Zbawienie”. 

     Nie mam jak zrewanżować się Panu Jezusowi za oddanie życia także za mnie z otworzeniem Domu Boga. Nie mam jak podziękować za codzienny bezmiar łask i dlatego drugą Mszę św. przekażę dodatkowo „za budzących gniew Boga” (29.01.2015), który zejdzie się z zapisem: „za tych, którzy Bogu przynoszą wstyd” z pismem do Jerzego Urbana (11.06.1995).    

    Większość ludzi nie widzi łaski zdrowia, dachu nad głową i codziennego chleba. Nie widzi też pomocy Boga w codzienności, w sprawach drobnych i poważnych:

- zamek zaciął się w drzwiach przed wyjściem do kościoła, a nie po powrocie lub z dalekiego wyjazdu

- nie zauważyłem samochodu, ale go nie uderzyłem, bo wcześniej prosiłem Św. Michała Archanioła o ochronę

- koledzy lekarze nastają na mnie, ale Pan miesza ich szyki

- napadają na mnie opętani bolszewizmem, ale jakoś prosperuję

- siostra zagarnęła majątek, ale właśnie zadzwoniła, bo szkodzi nawet sobie. 

   Zły wpuszczał zniechęcenie, bo wiedział, że mam pojechać o 18.00 na drugą Mszę św. do kaplicy Miłosierdzia Bożego za „budzących gniew Boga”. Ja wiem, że tylko garstka powstrzymuje karę, która spadnie na uśpioną przez szatana ludzkość!

    Jej wyrazem jest wieloletnie skryte działanie "naszego człowieka w Moskwie". Ewa Ewart ukazała jego życiorys, ale zapalił się most w W-wie i TVN próbowała juz drugi raz zataić prawdę! Pan Bóg już dawno ukróciłby działania opętanych władzą nad światem, ale przywódcy UE pod przewodnictwem Donalda Tuska nie „kłaniają się księżom” i hołdy składają sami sobie...

    Pięknie, pięknie. „Jezu ufam Tobie...Jezu ufam Tobie...strzeż mnie Dobry Jezu”. Żadnym językiem nie wypowiesz i nie uda się opisać serca zjednanego z Panem Jezusem.

    Po nabożeństwie zaprosiłem znajomą na jutrzejsze nabożeństwo do Matki Bożej (pierwsza sobota), bo nie słyszała o takiej uroczystości. Nie wiem gdzie szuka mocy, bo znalazła się w wielkich tarapatach życiowych, ale nie przybędzie. 

    Nie mogłem dojść do siebie po zalaniu przeżyciami duchowymi: „Pan moim światłem i zbawieniem moim. (...) Pan obrońcą mego życia (...)”.  Ps 27

    W zapisie z 1995 roku sam pocieszałem syna, który wówczas martwił się o pracę. Poprosiłem, aby swoją sprawę zawierzył Matce Bożej, bo „najważniejsze jest nasze zbawienie”. Dodatkowo na chybił/trafił otworzyłem mu książkę, która miałem w ręku, a tam Pan Jezus powiedział, że „Jego Oczy spoczywają na nim”...

   Dopiero 16.02.2015 odczytałem tą intencję i odmówiłem modlitwę "za pełnych dziękczynienia" podczas adoracji przed Najświętszym Sakramentem...                                                         APEL

 

 

05.02.2015(c) ZA UFAJĄCYCH W MOC BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 luty 2015
Odsłon: 1263

    Tuż przed obudzeniem widziałem wyraźnie moje nazwisko na liście podań...byłem tam jako pierwszy i ktoś powiedział, że należy mi się to, o co proszę. Po chwilce znalazłem się w grupie ludzi z jakimś kierownikiem, który deprecjonował wiarę w Boga, a ja powiedziałem podkreślając, że wierzę w Boga Objawionego - Trójcy Świętej Jedynego!

     Wyszedłem na Mszę św. i natychmiast zacząłem odmawiać moją modlitwę, a łzy zalały oczy podczas „Wyznania wiary”. Moje obecne życie to Bóg, ale dzień dzieli się na życie ciała z duszą oraz duszy z ciałem, które „słabnie w swoich żądaniach” po Eucharystii. To dwie odwrotności.   

    Dzisiaj jest wspomnienie św. Agaty, która została w bestialski sposób zamordowana  w wieku 16 lat (5 lutego 251) w obronie czystości...była rozrywana, a w końcu rzucono ja na rozżarzone węgle. Napłynęła osoba Asi Bibi z Pakistanu oraz spalenie przez dżihadystów jordańskiego lotnika.

   Poszedłem do spowiedzi, bo straciłem czystość w moim zrozumieniu, ale kapłan stwierdził, że nie mam grzechu...jego poczucie wzrasta wraz z naszą świętością.   

  Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. Mk 6,17-13

    Eucharystia lekko pękła, a po odwróceniu ułożyła się w formie kwiatu lilii. Siostra w tym czasie śpiewała o Panu Jezusie, Który jest moją mocą. Pozostałem w kościele i odmawiałem modlitwę.

    Przypomniała się walka  Dawid z Goliatem 1 Sm 17, 32-33, 40-41;

   Goliat

<< Zbliż się tylko do mnie, a ciało twoje oddam ptakom powietrznym i dzikim zwierzętom>>.

    Dawid

<< Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i oszczepem, ja zaś idę na ciebie w Imię Pana Zastępów (...) Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani oszczepem Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc odda was w nasze ręce>>.

    Każdy zna błyskawiczny przebieg tej walki...kamień z procy wbił się w czaszkę Goliata, a ten padł na twarz. Napłynęła też postać o. MM Kolbe, obóz, dobrowolna śmierć głodowa oraz całkowicie zmaltretowany Pan Jezus po ubiczowaniu.

    Pozostałem w kościele na modlitwie. Przedstawię tylko jedno zawołanie;

 „Pan Jezus skazany na śmierć” ( 1-wsza Stacja Drogi Krzyżowej);

 „Zdrowaś Mario” 

  „O Jezu! miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nad ufającymi w moc Boga i nad duszami takich”

  „Matko miłosierdzia módl się nad nimi”... 

 „Boże Ojcze Przedwieczny przyjmij przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny świętą zgodę Pana Jezusa na śmierć  dla naszego zbawienia za tych, którzy ufają w Twoja moc i za dusz takich”.

     Chce mi się płakać, bo rządzący miastami i państwami nawet nie wspomną o Bogu, a swoje działanie opierają na woli własnej i wierze w moc ludzką...                                             APEL   

04.02.2015(ś) ZA POZBAWIONYCH ŁASKI BOŻEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 luty 2015
Odsłon: 1265

    Pan Jezus pokazał mi stan tych, którzy utracili łaskę, a pozbyli jej sie sami. To przypomina sytuację syna, który coś spsocił i wie, że nie należy mu się pochwała, nagroda, przychylność, a nawet jest mu nieprzyjemnie spotkać ojca i spojrzeć mu w oczy.

    Jakby na znak z półki segmentu spadł na ziemie wizerunek św. Józefa z Dzieciątkiem „Opiekuna mojej rodziny”. Przypomniało się czytanie z 25.01 ze słowami św. Pawła zalecającego: „aby ci, co mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, co (...) używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali”. 1 Kor 7, 29-31

   Wokół szaleje bożek seksu, ale większą radość uzyskasz z wyrzeczenia i życia w czystości. Łatwo zrozumiesz to na porównaniu uczty na granicy obżarstwa i postu duchowego w intencji pokoju na świecie. Nie pojmie tego człowiek pragnący spełniać zachcianki swojego ciała, bo „żyje się tylko raz”, ale trzeba dodać, że wiecznie.

   Pomyśl o stanie ludzi, którzy pragną życia grzesznego i czynią to „zawodowo”. Po czasie stają się trupami duchowymi, bo żyją gorzej od zwierząt...                                                                       

   Przybyłem na Mszę św. poranną z nadzieją przystąpienia do spowiedzi, ale nie było kapłana. Wówczas widzisz, co oznacza łaska Boga. Smutek zalał serce, popłakałem się, ponieważ nie mogę przystąpić do Eucharystii...ja nie mam grzechu w pojęciu ludzkim, ale powinienem iść za wyrzeczeniem. Nie możesz być ze świata i pragnąć Słodyczy Bożych. Przepraszałem Pana, a łzy zalewały oczy...  

    Na ten  moment św. Paweł ostrzega (Hbr 12),  a ja czuję, że to klucz do intencji: „(...)zapomnieliście o upomnieniu (...) Trwajcież w karności. (...) Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni.

   Poczucie mojej nędzy wzrasta wraz z łaską Boga. Jutro wszystko wróci do normy...po Sakramencie Pojednania.                                                                                                                               APEL

  1. 03.02.2015(w) ZA WIERZĄCYCH W MOC BOGA
  2. 02.02.2015(p) ZA URATOWANYCH NIEWDZIĘCZNIKÓW
  3. 01.02.2015(n) POKÓJ ZAKWITA, KIEDY PAN PRZYBYWA
  4. 31.01.2015(s) ZA STWARZAJĄCYCH ZAGROŻENIE
  5. 30.01.2015(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ ZBAWIENIA
  6. 29.01.2015(c) ZA BUDZĄCYCH GNIEW BOGA
  7. 28.01.2015(ś) WDZIĘCZNY ZA CAŁKOWITE PRZEBACZENIE GRZECHÓW
  8. 27.01.2015(w) ZA ODWRÓCONYCH OD BOGA OBJAWIONEGO
  9. 26.01.2015(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH EUCHARYSTII
  10. 25.01.2015(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OŻYWIENIA DUCHOWEGO

Strona 817 z 2486

  • 812
  • 813
  • 814
  • 815
  • 816
  • 817
  • 818
  • 819
  • 820
  • 821

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 59

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?