Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.03.2015(c) ZA CHIMERYCZNYCH KAPŁANÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 marzec 2015
Odsłon: 1293

    Dzisiaj jest pierwszy czwartek i wiem, że mam być na Mszy św. w intencji kapłanów. W drodze do kościoła skończyłem zaległą modlitwę „za tych, który odmawiają pomocy” i rozpocznę „za agresorów”.

    Kapłan przewodzący nabożeństwu podniósł krzyk, bo ten którego nie lubi (słabszy) spóźnił się, a do tego zgubił czapkę. Nie czekając wyszedł sam...punktualnie! W tym czasie nie zauważył, że kościelny nie zapalił świec na Ołtarzu świętym!

    Za kilka dni specjalnie nie wydzie za tym kapłanem  i spóźni się! Nie pamięta też, że jeszcze niedawno w niedzielę zamiast wyjść z innymi do Mszy św. pobiegł spowiadać ludzi!  

   Każdy z nas ma różne chimery, a kapłani są szczególnie narażeni na głupoty podsuwane przez szatana i zaczynają "rządzić", pokazywać swoją „wielkość” lub chimeryczność.

    Większość z nich nie rozumie nadprzyrodzoności swojego powołania i miotają się. Ogarnij wszystkich namaszczonych kapłanów z naszymi ludzkimi wadami spotęgowanymi przez demona.    

  Rozproszenia sprawiły moją nieobecnosć podczas czytań. Po Eucharystii padłem na kolana przed Panem Jezusem Miłosiernym...

    Dzisiaj, gdy edytuję zapis (13 marca) ten kapłan pięknie prowadził rozważania Drogi Krzyżowej, które przeplatał koronką do Miłosierdzia Bożego oraz powtarzał trzykrotnie zawołania modlitewne. Szkoda, że nie zabrałem świecy, bo szliśmy od stacji do stacji w półmroku...                                                   APEL    

 

 

04.03.2015(ś) DZIĘKUJĄCY ZA OPATRZNOŚĆ BOŻĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 marzec 2015
Odsłon: 1276

      Wczoraj trafiłem na wzmiankę o kłopotach Weroniki Rosati (31 lat), która doznała urazu stopy w wypadku samochodowym spowodowanym przez Piotra Adamczyka...nie może normalnie chodzić i grać w serialu!

   Jako lekarz z łaską wiary widzę cud stworzenia...stopy oraz jej stawów (skokowego górnego i dolnego). W porównaniu do samochodu są nasze amortyzatory i przeguby, które regenerują się same, bo jesteśmy „wymienialni”.

    Jak miałeś kłopoty z tymi urządzeniami w samochodzie to wiesz o co chodzi. Wielu jeździ z pękniętą sprężyną lub zatartym przegubem ("stuki"), które może przeoczyć nawet mechanik. 

    Piszę to dlatego, bo przypomniało się moje złamanie obu kostek w stopie lewej...po pijackim zeskoku z okna (mogłem nawet uszkodzić sobie kręgosłup) lub stracić możliwość chodzenia. Nawet zdjąłem założony gips...wielki krwiak wchłonął się, a zrost kości nastąpił bez następstw. 

    Zerwałem się i pojechałem na wieczorną Mszę św. w ramach wdzięczności. Po wejściu do kościoła odczułem dobro płynące od Boga: „Panie Jezu! Boże mój! Jak dobrze u Ciebie, jak bezpiecznie!” Zacząłem ciężko wzdychać, całkowicie zaskoczony łaską...posiadania kościoła i kapłana cudotwórcy, który za chwilę poda mi Chleb Życia. Nie można tego wyrazić żadnym słowem...

   Ja przekazuję to prosto z frontu...z tu i teraz! To nie jest opis po latach lub opracowanie wspomnień innych ludzi. Te przeżycia płyną od Serca Boga przeze mnie do Ciebie! „Panie! zmiłuj się nad nami!”

  Pełnia zadziwienia dopiero nadejdzie w dniu odczytania intencji (12.03.2015), gdy po krótkiej drzemce napłynęło pragnienie bycia na Mszy św. ale było już za późno...zły podsunął pomysł, aby podjechał tylko do Eucharystii!

   Sprawdziłem czy w okolicznych miejscowościach jest Msza św. o 18.00 i pojechałem w wielkiej niepewności do kościoła p.w. św. Marii Magdaleny, bo informacja była podana na „martwej” stronie internetowej (od 2011).

      Spotkała mnie wielka radość i niespodzianka, bo w ręku znalazła się ulotka ze słowem: „Dziękuję” dotycząca budowy Świątyni Opatrzności Bożej, która sprawiła ostateczny odczyt intencji („cudownie ocalony, wdzięczny za cudowne ocalenie...dziękujący za Opatrzność Bożą"). Zobacz jak Pan Bóg nagradza nasze posłuszeństwo!

   Intencje, które są wyrazem naszej wdzięczności Bogu Ojcu jest bardzo trudno odczytać, aby nie powstał zarzut szatana, że „miał podaną to się modli”.

    Podszedłem do spowiedzi i padłem na kolana, a po otworzeniu oczu zobaczyłem, że znajduję się przed obrazem św. Marii Magdaleny oraz oświetlonymi relikwiami o. Pio z jego wizerunkiem. W tym czasie Pan Bóg mówił:

    „Słuchajcie głosu mojego, a będę wam Bogiem (...) Chodźcie każda drogą, którą wam rozkażę, aby wam się dobrze powodziło”. Jr 7, 23-28 Psalmista prosił, abyśmy zgięli kolana, padli na twarze i uwielbiali Boga.

    Kapłan w kazaniu na zwykłej Mszy św. wypowiedział podstawy naszej wiary:

- mówił o sztuczkach szatana, któremu nie podobają się słuchający Boga

- za wierność Panu Jezusowi nie chwalą i nie dają odznaczeń, a ja dodam od siebie, że mistycy doznają gwałtownych prześladowań...nawet ze strony duchowieństwa

- nasze grzechy powstają w sercu, bo mówisz Bogu „tak lub nie”...

    Przed przyjęciem Eucharystii padłem na dwa kolana, a Ciało Pana Jezusa ułożyło się w „zawiniątko”...dar. W wielkim bólu serca skończyłem moją modlitwę, a przypomniało się, że właśnie dzisiaj zapaliłem lampkę pod krzyżem...                                                                        APEL             

03.03.2015(w) ZA OPANOWANYCH MANIĄ WIELKOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 marzec 2015
Odsłon: 1226

    W tych dniach serce zalewali ludzie agresywni, wojujący i napadający na innych. Oglądałem film o Hitlerze i jego lekarzu Morelu („Hitler narkoman”) oraz „Honor wojownika” („Polsat”) z wymyślanymi okropnościami. Dzisiaj robi to ISIS połączona z Boko Haram...

    Napływają gry wojenne, bo w Niemczech mają bazę z amerykańskimi bombami atomowymi (starego typu), a w tym czasie tow. Putin ma patronat nad rozbudową potencjału nuklearnego Iranu.

    Rozlega się krzyk Izraela, ale uderzenie w te instalacje skaziłoby miejsce kultu religijnego wyznawców Mahometa. Do tego dochodzi pomoc krajów arabskich dla Ukrainy, a to wszystko dzieje się przy naszej granicy. Zimny dreszcze „prawdy” przepłynął przez moje ciało.      

    W sercu czuję zagrożenie dla pokoju na świecie, bo czujność największych polityków została uśpiona przez Federację Rosyjską...także przy pomocy prezydenta USA (pacyfisty). Ja wciąż przestrzegam przed szatanem, a jego wysłannik otworzył oczy wszystkim, ale jest już za późno. Przecież już dawno Matka Boża z ikon na Ukrainie płakała krwawymi łzami, ale tylko garstka modli się. Tak samo jest u nas.

   Taka sama przerażająca ignorancja duchowa jest u naszych rządzących! Przewodzi jej katolik Bronisław Komorowski, który jest za uszczęśliwianiem ludzi i „za życiem” (podpisze ustawę o „In vitro”).

  Od ołtarza padają słowa ostrzeżenia dla Sodomy i Gomory, bo Dobry Bóg daje nam błogosławieństwo w którym bieleją nawet grzechy czerwone i przekleństwo, które oznacza śmierć (miecz).

    "Obmyjcie się, bądźcie czyści. Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu. Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrem. Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, stawajcie w obronie wdowy". Iz 1, 10. 16-20e

    Natomiast Pan Jezus zalecił, aby nie naśladować uczynków rządzących (w tamtym czasie uczonych w Piśmie i faryzeuszy), którzy nakładają na lud ciężary nie do uniesienia „lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą". Wszystko spełniają, żeby się ludziom pokazać. Lubią pozdrowienia, tytuły i zaszczytne miejsce, a  „największy z was niech będzie waszym sługą”. Mt 23, 1-12  

    W sercu pojawił się przywódca Federacji Rosyjskiej chory na manię wielkości, który robi sobie żarty z przywódców innych państw, bo nagromadził broń wszelkiej maści. Muszę zacząć wołać, aby zapoznał się z bolesną porażką doznaną od mocniejszego.

   Nic nie dadzą rozmowy, bo mamy do czynienia z wysłannikiem upadłego Archanioła, który o barbarzyńcach mówi, że wczoraj byli górnikami lub jeździli na traktorach i źle znosi się porażki z mocniejszymi.

   W jego intencji byłem na Mszy św. 28.02.2015 i wiem, że Bóg tego pragnie, a dowodem interwencji po moich wołaniach jest upadek Janusza Palikota. „Panie pokaż mu Swoja Moc!  Panie Jezu! pomieszaj mu szyki, bo to zbrodniarz większy od Hitlera, ponieważ posiada broń atomową”. Pan to sprawi...      

    Moje miasto spotka nieszczęście, bo zamiast być u Pana w worach pokutnych wielu żyje w poprzednim systemie i czeka na powrót bolszewizmu.

  Eucharystia zwinęła się i odmieniła moje bojowo nastawione serce. W rozmowie z kapłanem powiedziałem, że na przygotowania do wojny jest zbyt późno. Nie ma wielkiej mocy prośba: „módlmy się o pokój” przy pustym kościele. Nie powołano Pana Jezusa na Króla Polski.

    Proszę wszystkich czytających, aby dołączyli się do mojego wołania, bo tylko Bóg może go powstrzymać i nie jest tak jak w żartach Tadeusza  Drozdy z „Super Stacji”, że w sytuacji beznadziejnej żołnierze stawiają karabiny w kolki i idą modlić się.

    Jest odwrotnie, bo modlitwa na opętanych jest jedyną bronią...                                APEL

02.03.2015(p) ZA WSTYDZĄCYCH SIĘ NIECZYSTOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 marzec 2015
Odsłon: 1300

     Przed obudzeniem mignęły dwa białe gołąbki. Nowy tydzień...czas na spotkanie z Panem Jezusem, ale wczoraj zgrzeszyłem w myślach i jest mi nijako. Wołałem później do św. Józefa, ale pokusę trzeba tłumić w sercu natychmiast.

   Poprosiłem, aby Pan był ze mną, bo chcę w czystości zacząć ten czas. Wyszedłem odmawiając zaległą modlitwę: za występnych. W kościele czekał na mnie kapłan w konfesjonale, a ja wahałem się, bo w pierwszej chwilce nie byłem czy jest, bo kratka była zamknięta.

    Ponadto było mi głupio, bo przed kilkoma dniami spowiadałem się. Teraz chodzę z jednym grzechem. Kiedyś śmiałem się powtarzając żart o babci, która omijała kolejkę do konfesjonału z tego powodu („ja tylko z jednym grzechem”).

    Nie zrozumiesz pragnienia czystości i zdziwisz się s. Faustynie, która ciągle się spowiadała. W małych przewinieniach możemy zrobić rachunek sumienia, ale „jak zważyć grzech”? Ktoś ustalił podziały, ale większość ludzi nie uważa, że grzeszy w myślach, bo nikt tego nie widzi.

    Patrząc na ludzi pięknie ubranych i pachnących można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia ze społecznością świętych. Bóg nie reaguje na nasze zapachy, wygląd, ułomności wrodzone lub nabyte...nawet przez grzech, ale patrzy na serce, bo w myślach rodzą się i dojrzewają grzeszne pragnienia. Ciało jest tylko ich wykonawcą. 

    „O Panie mój, Boże wielki (...) Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość (...) Panie! Wstyd na twarzach niech okrywa nas (...) bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Pan zaś, nasz Bóg, jest miłosierny i okazuje łaskawość (...)”. Dn9, 4b-10

   Psalmista wołał: „Nie czyń nam, Panie, według naszych grzechów (...) i odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię”. Ps 79

     Wróciłem do konfesjonału, ale kratka była otwarta i spowiednika nie było, bo w tym czasie wyszedł, a ja zostałem zdziwiony oszustwem złego. Większość ludzi uważa, że wystarczy postanowienie spowiedzi, a w kościele przy drzwiach przywita ich kapłan. Wpadają spóźnieni na zamówioną Msze św. i biegają zdziwieni, że w kościele jest sześć konfesjonałów, ale pustych.

   Żałowałem za grzech, Bóg policzył moje pragnienie podejście do konfesjonału...może nie wymagałem spowiedzi, ale tego nie wiem. Podszedłem do Eucharystii, pozostałem na modlitwie i wyszedłem wołając do Boga w „św. Agonii” za występnych i dusze takich (z 19.02.15).

    Wracałem z kościoła i wołałem: „Dziękuję Ci Boże żeś mnie nie opuścił. Pani Jezu! Boże Ojcze! Ty zawsze Jesteś z nami, nie opuszczasz nas aż do śmierci! Tylko my nie wołamy, nie chcemy Twojej pomocy, Twojej ochrony...nie chcemy być Twoimi, należeć do Ciebie. To nasza wina, nasza wielka wina...tak jak narodu wybranego” 

   Mimo nowych kropielnic mamy okropnie brudną wodę, a jest to wynik zaniedbania, bo obsługa świątyni jest flejtuchowata. Wszystko jest ważniejsze od blasku Domu Pana. Kiedyś będą mieli  to pokazane.

   Po drodze zauważyłem małżeństwo sprzątające ulicę przed domem oraz kobietę myjącą okno. Żona zdjęła firankę do prania i poprosiła mnie o pomalowanie białą farbą małego kaloryfera...                                                                                                                                                               APEL   

 

01.03.2015(n) ZA OFIARY TERRORU OKUPACYJNEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 marzec 2015
Odsłon: 1221

    Trwa wzmożone śledzenie „wrogów ludu”, bo „Gazeta wyborcza” wykazała, że szefowie opcji policyjnej śledzą inne wywiady. To wyjaśnia rozpasanie w pałowaniu normalnych Polaków, a nawet posłów (Biedroń, Wipler).

  Można powiedzieć, że sprawa przekroczyła jakąś granicę, bo zmuszono b. opozycjonistę („odpieprzcie się od generała”) do ujawnienia Komanda Szkodzić w służbach bezpieczeństwa własnego!

    Nie wiem jaki mam w tym udział, ale stwierdzam, że nawet dziadkowie nad grobem biegają za mną ze zdwojoną energią. Nie przeszkadza im to, że mam urojenie prześladowcze, psychozę i zwyrodnienie mózgu. Powiem ci, że wolę być chorym psychicznie niż opętanym i biegać za kimś także do kościoła i udawać wierzącego w Boga, a nawet podchodzić do świętokradzkiej Eucharystii.    

    Dzisiaj dodatkowo jest święto żołnierzy, którzy nie porzucili broni po wojnie („wyklętych”). Ten, kto dał tą nazwę wiedział, że błogosławieni byli „wyzwoliciele”...do dzisiaj nie wolno usunąć pomników sowieckiej dzikiej tłuszczy.

    Czeka nas wielka zguba, bo żyjemy odwróceni od Boga. Nawet serca większości katolików zostały zdeprawowane przez wrogą propagandę, bo nie wiadomo kogo się słuchać? Tak jest, gdy żyjesz bez łączności z Bogiem.

   Dalej trwa bolszewizm...każdego można zabić wskazanego jak się chce: zabrać mu dzieci, zwolnić z pracy, nasłać urząd skarbowy, komornika, ukraść pieniądze, podrzucić narkotyki (Durczok)...mnie zabito przy pomocy psychuszki.

   Wyszedłem na Msze św. o 10.15, a słupy ogłoszeniowe przypominają „Żołnierzy Wyklętych” z wilczą paszczą, bo żyli w lasach ja wilki! Młodzi, którzy to przypominają nie przybyli na Mszę św. i nie stanęli jak jeden mąż w kompanii honorowej.

   Nawet orkiestrze zabroniono grać. Bez łaski wiary i „widzenia politycznego” nie ujrzysz intelektualnego fałszu w którym hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna” to PSL...partia cwaniaczków udających opozycję. Sam zobacz jak wielki krzyż niesie ktoś, kto pozna Prawdę, bo wówczas widzi ten świat od Boga.

   Wciąż trwa krzyk zabijanych w tym niewinnych dzieci (Biesłan), wysadzonych w blokach, ginących w zestrzelonym samolocie... Właśnie w świetle kamer w sposób precyzyjny zamordowano Borysa Niemcowa, który dzisiaj miał przemawiać na wiecu przeciwników agresji na Ukrainę.

   Od Ołtarza świętego płynie czytanie o wierności Abrahama, który w próbie chciał poświecić Boga własnego syna! Św. Paweł pytał w tym czasie (Rz 8): „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (...) własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał (...) Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał?”

    To prawda, bo Bóg wydał za nas własnego Syna, który teraz siedzi po Jego prawicy i przyczynia się za nami. Pan Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. (...) a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie". Mk 9, 2-10

     „Boże, mój Boże czemuś Mnie opuścił”...”Ty nas Panie nigdy nie opuściłeś...to my nie wołamy do Ciebie, nie przychodzimy i nie prosimy, nie pragniemy, abyś nas nie opuścił”. 

    Przez chwilę rozmawiałem ze starostą, bo wierność fladze i krzyżowi, a w tym czasie 7 lat trwa stalking po dokonaniu na mnie zabójstwa duchowego... 

   Następnego dnia w „Naszej Polsce” otworzy się art. o patriotycznej działalności Karola Sęka, którego na śmierć skazał Stefan Michnik oraz „Gazeta warszawska” z wywiadem z synem Witolda Pileckiego. W TV Trwam trafiłem na program ”Marzyli tylko o wolnej Polsce”. 

  Dodaj do tego Ryszarda Kuklińskiego, któremu zamordowano synów oraz ostatnie ofiary w Smoleńsku i po Smoleńsku. To dzień także za mnie.

     Postanowiłem wrócić tutaj następnego dnia na drugą Mszę św. o 17.00...specjalnie za Karola Sęka i podobnych. Tak się stanie i poproszę Pana Jezusa, aby wstawił się za nim, bo robi się obchody świeckie, a zapomina o modlitwie za duszę.                                                                       APEL

   

  

 

 

  1. 28.02.2015(s) ZA POSŁUSZNYCH BOGU
  2. 27.02.2015(pt) ZA WDZIĘCZNYCH GRZESZNIKÓW
  3. 26.02.2015(c) WDZĘCZNY ZA WYSŁUCHANIE
  4. 25.02.2015(ś) ZA ZDEPRAWOWANYCH PRZEZ WŁADZĘ
  5. 24.02.2015(w) ZA AGRESYWNYCH W SŁOWIE
  6. 23.02.2015(p) ZA TYCH, KTÓRZY ODMAWIAJĄ POMOCY
  7. 22.02.2015(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH POCIESZENIA
  8. 21.02.2015(s) ZA DBAJĄCYCH O NASZE BEZPIECZEŃSTWO
  9. 20.02.2015(pt) ZA UKORZONYCH GRZESZNIKÓW
  10. 19.02.2015(c) ZA WYSTĘPNYCH

Strona 812 z 2486

  • 807
  • 808
  • 809
  • 810
  • 811
  • 812
  • 813
  • 814
  • 815
  • 816

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 191

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?