- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1242
Popielec
W śnie pojawił się zmarły kolega, który jest synonimem nadużywania władzy i bezprawia. Dzisiaj zarejestruję od rana tych, którzy potrzebują ukorzenia przed Bogiem.
1. Kraj katolicki, a w TVN nawet nie wspomniano o dzisiejszym korzeniu się grzeszników. Redaktorek Jarek Kuźniar, który ma zwyczaj wołania: „O! Jezu”, Marta Kuligowska i pogodynka „żartowali” jak u cioci na imieninach. Pokazano też dyktatora-głupka z Korei Północnej. Coś żenującego.
2. W TVN Style w ramach „duchowości” dano spotkanie z niewiastami „widzącymi” duchy oraz szamana wyciągającego z ludzi złą energię...nawet zapalił tubkę papierowa w uchu redaktorki i chodził z zapaloną świeczką. Coś makabrycznego.
3. Nieugięci w sadyzmie koledzy antykrzyżowcy z Izby Lekarskiej w W-wie...jak oni spędzają okres Wielkiego Postu i co czynią udając katolików? Właśnie żądam od Ministerstwa Zdrowia zbadania jak przestrzegali rozporządzenie, które dokładnie określa badanie lekarza przez lekarzy!
4. Piszę, a uzdrowiciel Zbigniew Nowak z Podkowy przekazuje moc poprzez wodę...sam też wypoczywa w kontakcie z wodą, której falowanie daje mu ukojenie. Zapomniał biedak całkowicie o duszy...
5. Napłynęła postać bożka - tow. Putina opętanego władzą nad światem z pragnieniem odbudowania „imperium”...po wymordowaniu wszystkich i spaleniu ziemi. Właśnie pokazują zniszczone przez nich Debalcewo na Ukrainie („miasto widmo”). TVN z demoniczną lubością szerzy apoteozę wojny...
6. Największy ból wywołują ludzie dobrzy, którym nic nie brakuje i bez żadnego powodu odwrócili się od Boga. Prosiłem wielu, dawałem świadectwo wiary, ale trafiałem na zamknięte serca. Właśnie spotkałem znajomych i zdecydowanie powiedziałem, że będą mieli kłopoty po śmierci, bo nie przygotowują się do odejścia z tego świata.
Na ten moment Pan mówi przez proroka: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament (...) zarządźcie święty post, ogłoście zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci (...) Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pana!” Jl2, 12-18
Psalmista woła (Ps 51): „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”, a św. Paweł prosi: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”. 2 Kor 5, 20- 6,2
Natomiast Pan Jezus ostrzega, aby „uczynków pobożnych” nie wykonywać na pokaz: nie chwalić się jałmużną, w czasie postów nie być posępnymi obłudnikami, a modlić się w sercu („izdebce”). To jest błędnie rozumiane, że niepotrzebny jest Kościół święty. Dzisiaj nikt nie chwali się uczynkami pobożnymi, a ludzie wstydzą się wiary w Boga. Mt 6, 1-6. 16-18
Popłakałem się podczas podchodzenia do kapłana z popiołem. Padłem na kolana i przeżegnałem się, a łzy zalały oczy. Przypomniały się szatańskie słowa Putina, który wczoraj na Węgrzech mówił o pokoju i o tym, że źle się znosi napad przez mocniejszego.
To mentalność demoniczna. Trzeba wołać do Boga o jego ukarania już tutaj. Proszę każdego, który to czyta, aby zawołał do Nieba, przyjął jakieś cierpienie i powiedział „Panie! pomieszaj szyki temu barbarzyńcy”. Najbardziej przykre jest to, że u nas ma wielu wyznawców...także wśród katolików!
Po Eucharystii, która ułożyła się w woalkę, a nie wiem co to oznacza prosiłem Boga o to, aby rzucił tego barbarzyńcę na kolana...tak jak naszego premiera w Smoleńsku.
W wielkim uniesieniu wołałem do Boga i czułem Jego obecność, a zarazem napływały osoby nikczemników, którzy mają przyjemność z krzywdzenia innych.
Przebieg tego dnia wyjaśnił dlaczego Pan Jezus dał mi do ręki większy krzyżyk. Tak, bo pracowałem bez wytchnienia przez 10 godzin i w wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1231
Ten dzień zaczął się od wysiłku pisania (1.30-5.00), ale po godzinie snu obudziły mnie suplikacje, które żona odmawiała z radiem Maryja. Ja bardzo lubię to wołanie: Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a Nieśmiertelny! Zerwałem się na pierwszą Mszę św. o 6.30.
Już na początku mojej modlitwy znalazłem się na miejscu Boga naszego i wprost usłyszałem krzyk błagania całej ludzkości, a siostra pieśnią „Jezu ufam Tobie...jeszcze raz mi przebacz b ł a g a m Cię w pokorze" potwierdziła prawidłowość odczytu intencji.
Jechałem do kościoła z tym wołaniem w sercu i chciało mi się płakać, bo napłynęły obrazy głodnych Ukraińców, matek i dzieci siedzących w zimnych piwnicach. Nowocześni barbarzyńcy, którym szatan podsunął „gry wojenne”...już uszkodzili nam most w Warszawie.
Znowu ktoś powie, że nie jest to zamach terrorystyczny. „Stokrotka” dosyć się wysłużyła demonicznym władcom, którzy wszelkie prawo mają za nic. Każdego męczyła przy Smoleńsku: to był zamach? Przecież tacy radują się z zamachu i nigdy się nie przyznają. Kogo teraz wykryjesz?
Dlaczego nie pilnujesz mostu, a od 25 lat chodzisz za mną i cieszysz się z psychuszki. Zamienimy się na chwilkę, a wszystko zrozumiesz. Dlaczego pilnujesz w Warszawie tęczy z instalacją automatycznych zraszaczy i czuwającym patrolem?
Pan Bóg nie błogosławi takiego kultu i takich demonicznych adoracji. Wszystko wróciło i spotęgowało się podczas późniejszej drogi krzyżowej (27.02.15), którą dołączyłem do tej intencji i wołałem do Boga za błagających Czeczenów, Gruzinów, Ukraińców oraz ofiary wojny z Państwem Islamskim.
Dodatkowo poprosiłem Boga o pomieszanie planów Putina z pokazaniem mu, gdzie jest Prawdziwa Władza i Moc nad światem...dodałem do tego kolegów z Izby Lekarskiej (dla ich dobra).
Z oddali „spojrzał” Pan Jezus Miłosierny, a to prośba, abym w sercu przebaczył. Tak jest, bo nie pragnę ich kary...przecież wystąpiłem o ugodę, ale został odrzucona.
Na ten moment Pan Bóg karze ziemię potopem, ale ratuje tylko Noego w którym znalazł upodobanie, ponieważ przekonał się któremu powiedział, że jest prawy w tym pokoleniu. Bajka? Niech będzie, ale pouczająca. A kimże jesteśmy dla Boga?
Jakże koi Ps 29 „Pan ześle pokój swojemu ludowi (...) Głos Pana zgina dęby i ogołaca lasy, a w Jego świątyni wszyscy wołają: "Chwała!"
Padłem na dwa kolana przed Eucharystią, która ułożyła się w Chleb z Nieba. Nagle zrozumiałem, że nie ma niczego ważniejszego od własnego zbawienia i zbawiania innych. Barbarzyńcy mogą zabić nasze ciało, ale nie mogą wtrącić do piekła...sami mają to zapewnione wraz ze swoimi wyznawcami!
Właśnie „Gazeta wyborcza” sugeruje, że w naszych służbach specjalnych istnieje banda, która podsłuchiwała rządzących, aby ich szantażować.
Już nie przyjaźnimy się z Moskwą to wolno ujawniać zwyrodnialców, a mieszanina bolszewików, masonów i opętanych przez władzę istnieje na każdym szczeblu. U nas napuszczają Polaków na Polaków...siedzą tacy z nosami przy oknach i czuwają.
Po odczycie intencji oraz odmówieniu mojej modlitwy i poświeceniu za ten dzień nabożeństwa drogi krzyżowej w dniu 27 lut. 2015 wróciłem do zapisu i zdziwiłem się znaczeniu słowa suplikacja (łac. suplicatio - błaganie): modlitwa błagalna, akt strzelisty...
"Święty Boże, Święty mocny, Święty a Nieśmiertelny. Zmiłuj się nad nami...
Od powietrza, głodu, ognia i wojny. Wybaw nas Panie!
Od nagłej i niespodzianej śmierci. Zachowaj nas Panie!
My grzeszni Ciebie Boga prosimy Wysłuchaj nas Panie!"
Teraz wiem dlaczego dzisiaj w ręku znalazł się większy krzyżyk Pana Jezusa... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1281
Wczoraj pokazano wstrząsający dokument Ewy Ewart o tow. Putinie, który już na początku swojej działalności uczestniczył w ohydzie...ukradziono wówczas 1.2 ml dolarów, które były przeznaczone na żywność dla biednych.
To typowy zakładnik opętanych przez pragnienie posiadania i władzy nad światem....musisz uczynić coś potwornego, aby być wiarygodnym. Na Krymie przegania się kapłanów katolickich! To człowiek zdolny do wszystkiego, a właśnie jemu uwierzył Donald Tusk (nie posłuchał mnie w 2008 roku, aby zrezygnował, bo nie nadawał się na stanowisko premiera).
W nocy czytałem o zacieśniającym się okrążeniu Pana Jezusa przez wrogów, który nie miał już gdzie się skryć i z tego powodu bardzo rozpaczała Maria i Marta. Zrozumiesz to zagrożenie, gdy sam znajdziesz się w podobnej sytuacji, a tak jest teraz z żołnierzami na Ukrainie, a także mieszkającymi na terenach objętych wojną.
Siedziałem do 3.00 i zerwałem się z wielką mocą na Mszę św. o 7.30, a później zostałem sam na Sam z wystawionym Panem Jezusem Eucharystycznym, bo trwa Nabożeństwo 40-godzinnne będące kultem czasu przebywania Zbawiciela w Grobie.
W drodze do kościoła wołałem w intencji ufających w moc Boga, którą edytowałem i dodatkowo zawołałem do Pana Jezusa, aby pomieszał szyki tow. Putina. Proszę każdego czytającego te słowa, aby uczynił podobnie. Można w tej intencji przekazać jakieś swoje cierpienie (uświęcenie), a najlepiej zamówić Mszę św.
Cóż dziwić się temu barbarzyńcy, gdy moi koledzy lekarze, funkcjonariusze publiczni z samorządu lekarskiego postępują tak samo...zabijają zza biurka. Sprzeda się taki i pracuje przebrany w biały fartuch, ładnie mówi, naucza...nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, co czyni. Poprosiłem, aby Pan Jezus przestraszył tych, którzy w majestacie bezprawia napadli na mnie i uważają, że im wszystko wolno.
Chce się płakać, bo ludzkość nie woła do Boga naszego. Nie woła Ukraina, gdzie wszyscy na kolanach i w worach pokutnych powinni błagać Boga o pomieszanie szyków układu szatańskiego pragnącego władzy nad światem.
Dzisiaj faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: "Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu". I zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę. Mk 8, 11-13
Padłem na dwa kolana i przeżegnałem się, a Eucharystia ułożyła się w zawiniątko (dar). Pozostałem z Panem Jezusem Eucharystycznym i odmówiłem moja modlitwę. Poczekałem na przychodzących na Mszę św. aby nie zostawić Pana w osamotnieniu.
Dżihadyści w dniu dzisiejszym ścieli 21 Koptów, obrońców krzyża. Przypomina się Herod i ścięcie Jana Chrzciciela. Mnie zabito duchowo w Izbie Lekarskiej, która stoi na straży stanowionego prawa. Ponieważ nikt nie stanął w mojej obronie napisałem do biura pełnomocnik rządu w ministerstwie zdrowia lekarki Beatą Małeckiej - Libery. Zobaczymy...
Wróciłem na czuwanie o 14.00...przez pewien czas byliśmy sami z Panem Jezusem...odmówiłem modlitwę. Przykro, bo duże i obdarowane miasto, a brak wdzięczności. Dzisiaj jest bardzo zimno, wieje przejmujący wiatr. Moje serce uciekło do ginących i płaczących na Ukrainie.
W sercach ludzi narasta nienawiść i chęć zabijania. Przykro to stwierdzić, ale zauważyłem to także na sobie, gdy jechałem samochodem...to tylko mam pokazane, ale w wielu zaczyna królować k a i n i z m. Później dziwimy się, że spadają na nas różne nieszczęścia i nawet winimy o to Boga.
Na wczorajszej Mszy św. widziałem dwóch braci, którzy nie chcieli sobie przekazać znaku pokoju! Nastolatek siekierą zamordował policjantkę, normalny młodzieniec pod wpływem alkoholu i narkotyków zamordował innego młodzieńca...zadał mu kilkanaście ciosów nożem. Pozwolił pokazać swoją twarz, aby przestrzec innych.
Dzisiaj stosuje się wojnę hybrydowa także z obywatelami w urzędach. Rzecznik Praw Lekarzy nie odzywał się, nie chciał się ze mną spotkać. My mamy wiele pięknie brzmiących instytucji, ale tam nie uzyskasz pomocy, bo telefony przyjmują i na pisma odpisują „sprzątaczki”!
Rzecznik Praw Obywatelskich, Naczelna Izba lekarska, Naczelna Izba Kontroli, a nawet komisje sejmowe i senackie. Po piśmie odpisano, że skonsultowano moją sprawę z senatorem Stanisławem Karczewskim. Nigdy z nim nie rozmawiałem. Konsultant się znalazł, a kręci się przy moich krzywdzicielach... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1209
Nie planowałem Mszy św. o godzinie 7.00, ale nagle napłynęła pewność, że mam być w kościele o tej porze. Przed wyjściem poprosiłem Św. Michała Archanioła o ochronę i popłakałem się z powodu codziennego prowadzenia przez Boga. Jak można rządzić całymi narodami lub układami bez modlitwy i wołana do Boga naszego.
Po drodze zabrałem do samochodu znajomą, która biegła spóźniona i zapytałem ją czy wierzy w moc Boga, w Jego ochronę? Potwierdziła, ale nie mówiła zdecydowanie, a ja w tym czasie w słupku nie zauważyłem samochodu nadjeżdżającego z prawej strony i mogło dojść do kraksy!
Powiedziałem jej o zawołaniu do Michała Archanioła, a ból zalał serce, bo ujrzałem nasza marność...lud właśnie śpiewał w kościele o „tych, co się wczoraj spać pokładli”.
Odczyt natchnienia był prawidłowy, bo dzisiaj zaczyna się 40-godzinne nabożeństwo, a jest to uczczenie 40-godzinnego przebywania Pana Jezusa w grobie. Dlatego w Jerozolimie na tym symbolicznym miejscu jest zawsze Pan Jezus Eucharystyczny. Przez ciało przepłynął wstrząs, a teraz, gdy to zapisuję łzy cisną się do oczu.
Kapłan mówił o Eucharystii i swojej pracy z chorymi, ale normalnie...od innych. Wspomniał o cudzie w Sokółce, ale nie powiedział o Cudzie Ostatnim, który daje moc uzdrawiania naszej duszy. Pierwszy podszedłem do Eucharystii, padłem na dwa kolana i przeżegnałem się.
Ja wiem, że otrzymałem ochronę, a teraz mam zostać z Panem Jezusem w Monstrancji, bo wszyscy ludzie wyszli. Nawet przypomniało się zdanie napisane przed laty, że „nie opuszczę Cię, Panie Jezu”! Na posadce kościoła zauważyłem wielki, kolorowy cień witraża z wizerunkiem św. Krzysztofa z Dzieciątkiem na ramionach, który rzuciło słońce.
Pod domem wzrok zatrzymały lampki...podjechałem i zapaliłem pod dwoma krzyżami. Popłakałem się, bo to symboliczne miejsca przypominające pobyt Pana Jezusa w grobie. Zaskoczony nagłością przeżyć duchowych i bliskością Zbawiciela nie mogłem dojść do siebie.
Podczas czuwania przed Monstrancją o 15.00 w moim sercu pojawiła się obawa o ludzkość, o los nas wszystkich. Tego nie można przekazać w naszym języku, bo nikt normalny nie zajmuje się nawet sprawami sąsiadów.
Ludzie żyją sobie jakby nic się nie działo, a od wczoraj płonie w Warszawie most Łazienkowski. To oczywiście przypadek („zaprószenie ognia”) tak samo jak ostatnio spalone kościoły i jeden z pałaców ...pożary powstają w środku nocy i pod dachem. Nie dotrzesz tam i nie ugasisz.
Zawołałem, aby Bóg pomieszał szyki tow. W. Putina i jego mocodawców z pagonami. To ludzie opętani władzą nad światem...tak jak Hitler. Pokazał to program Ewy Ewart...specjalnie opóźniony o godzinę, bo ujawniono prawdę o tym ludobójcy, którego majątek jest wart około 40 miliardów dolarów. Bolszewizm ma u nas wielu zwolenników („zabić i zabrać”), a uchylono tylko rąbka tajemnicy.
Tak jest, gdy odwracamy się od Boga i opieramy się na mocy własnej...nie prosimy o nic i nie dziękujemy. Na co dzień, a nawet dzisiaj Polacy nie przychodzą do Pana, bo nie wierzą w Królestwo Niebieskie...pragną tylko raju na ziemi. Za chwilkę zdziwią się, że będą strzelać do nich.
Prezydent budował przyjaźń polsko-radziecką i wpadł w szał przypinania odznaczeń...w tym Orderu Orła Białego, a w niedzielę udaje katolika. Nikt nie ma odwagi odmówić podania mu Eucharystii, a nawet biskup uwiarygodnia jego „marsze zgody”.
W tym czasie Episkopat nie chce powołać Pana Jezusa na Króla Polski...jak pokonasz Bestię ze Wschodu? Co jest warte układanie się z opętanym?
Następnego dnia pobiegłem na Mszę św. o 7.30 i zostałem sam na Sam z Panem Jezusem Eucharystycznym. Wszystkie czuwania z 40 godzin oraz całą moją modlitwę przekazałem w intencji nas wszystkich (ludzkości)... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1284
W śnie szedłem dziarskim krokiem z dyplomatką i kłaniałem się ludziom, którzy z daleka mnie podziwiali, bo miałem odbudować skasowaną placówkę. Jednym słowem: reformator.
Niebo w gwiazdach, księżyc...5.00. W „Gazecie warszawskiej” otworzył się artykuł w którym dziennikarze i politycy podziwiają kandydata na prezydenta RP Andrzeja Dudę. Na Układ padł strach, bo gniazdka zostały dokładnie uwite, a tu groźba zamieszania.
Pomyśl przez chwilkę, że Pan Jezus nic nie miał, a nasze prawdziwe gniazdko jest w Niebie! Pan Bóg jest sprytniejszy od kochających władzę i posiadanie...dlatego dał nam rozum. Janusz Palikot ma już wszystko, ale nie był jeszcze prezydentem, a chce stworzyć państwo świeckie i przyjazne dla „samych swoich”.
Wymieniam posła Jasia jako przykład wielkiej grupy bezbożników z różnymi pomysłami...na ich szczycie jest król Kim, który ma na świecie 100 tysięcy niewolników...pracują w różnych krajach za 16 zł / dobę, a pieniądze płyną do Korei Północnej.
Na porannym spotkaniu z Bogiem Paweł i Piotr powiedzieli do Żydów, że odrzucają i nie uznają istnienia Królestwa Niebieskiego, a poganie (w tym ja) uwierzyli i radują się z tego, że są „przeznaczeni do życia wiecznego”. Dz 13, 14-49
Z tej radości tacy jak ja zapraszają wszystkich do Domu Pana, ale nikt nie chce nas słuchać, część się uśmiecha, psychiatrzy wiedzą swoje, a każdy proboszcz woli zachować. Podejrzana była moja walka o wodę święconą, żądanie kultu dla liturgii...no i to uporczywe przychodzenie codziennie (od 25 lat) na Mszę św.!
Tak samo jak ja był chory z miłości do Boga psalmista, który właśnie woła w moim imieniu (Ps 117): "Idźcie i głoście światu Ewangelię. Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki".
Pan Jezus rozsyła dzisiaj „jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch”...parami „do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał”. To prawda, że jesteśmy posyłani jak owce miedzy wilki, bo „moje latanie do kościoła” nie podoba się nawet katolikom z bloku.
Nikt nie ma pretensji do udających wiernych, którzy wypełniają nasze świątynie, a nawet siedzą w hierarchii. Tych wiernych władzy ludowej jest bardzo dużo i tylko czekają z taczkami, aby usunąć jakiegoś prawego proboszcza.
Tak było w parafii Gowarczów, ale prowokacja nie udała się (powtórka z ks. Lemańskiego), bo w żadnej parafii nie ma obrońców jakiegoś kapłana. W nabożeństwach codziennych uczestniczy tylko garstka wiernych przywiązanych do Pana Jezusa (Mszy św.). Obrońcy blokujący kościół i robiący zadymę to agentura...
Pan spełnił moje pragnienie odczytania intencji z 03.02.2015 „za wierzących mocy Boga”. Nawet teraz, gdy to zapisuję dreszcz przepływa przez ciało, bo my jesteśmy zapatrzeni w siebie, a Pan pomaga, daje natchnienia i chroni mnie cały czas.
Duży ból sprawia fakt bycia duszą ofiarną, która musi prosperować w świecie widzialnym. Pragniesz ciszy i modlitwy, a to czas wspólnego posiłku. Dlatego kapłan nie może mieć rodziny.
Od 12.00 udało się ruszyć z zapisami i edytowałem aż 7 intencji. W dziękczynieniu pojechałem na drugą Mszę św. Nie zrozumiesz mojej radości z posługi, a tutaj dodatkowo dawania świadectwa wiary, upewniania innych w podobieństwie przeżyć duchowych.
Podjechałem umyć samochód, a właściciel - jakby na potwierdzenie dzisiejszej intencji - uczynił to za mnie... APEL
- 13.02.2015(pt) ZA OFIARY AGRESJI SŁOWNEJ
- 12.02.2015(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSTAWIENNICTWA BOGA
- 11.02.2015(ś) ZA USZKODZONYCH PRZEZ NAŁOGI I DUSZE TAKICH
- 10.02.2015(w) ZA SŁABYCH DUCHOWO
- 09.02.2015(p) ZA POWOŁANYCH NA ŚWIADKÓW
- 08.02.2015(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ POMOCY
- 07.02.2015(s) ZA POZWALAJĄCYCH JEZUSOWI WYPOCZĄĆ W SOBIE
- 06.02.2015(pt) ZA PEŁNYCH DZIĘKCZYNIENIA
- 05.02.2015(c) ZA UFAJĄCYCH W MOC BOGA
- 04.02.2015(ś) ZA POZBAWIONYCH ŁASKI BOŻEJ