- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1260
Na Mszy św. porannej z późniejszym nabożeństwem do Najświętszej Krwi Pana Jezusa - w związku z krwawą masakrą w Nicei oraz nieudana próbą przewrotu wojskowego w Turcji - natychmiast poznałem intencję modlitewną dnia.
Zdziwienie jest wielkie, bo ciężarówkę użyto zamiast bomby, ale już zapomniano o ataku na WTC, a przecież było to niedawno!
Ja jestem zszokowany, ale tłumaczeniem przyczyny przez wielkich polityków, dyskutujących w TVN („Kawa na ławę”), a także przez kapłana z TV Trwam, który nawet nie mruknął o szatanie.
W Kościele katolickim istnieje zakaz mówienia o Księciu Ciemności, który przeniknął struktury hierarchii...nie usłyszysz o nim nawet z ust kapłanów. Po takim bestialstwie jutro będzie czytany list Episkopatu o zbiórce na pojazdy dla misjonarzy w różnych krajach!
We wrześniu 2015 roku Wojciech Cejrowski na www.fronda.pl stwierdził, że nie jest to imigracja, ale inwazja, a ja wówczas napisałem: Trwa już III Wojna Światowa...z wiarą i krzyżem. Dzisiaj widzę, że giniemy w oczach. Przypomnę punkty tego już zdezaktualizowanego wątku:
1. Zalewa nas fala młodych i silnych pogan.
W tym czasie rządzący mówią jednym głosem: trzeba otworzyć granice naszej ojczyzny dla wszystkich szukających pomocy i nie wolno ludzi dzielić wg wyznania.
2. Ktoś powie, że muzułmanie wierzą w Allacha, tak jak my w Boga "Ja Jestem"...
To argument naiwny, który ma skruszyć serca, bo dla nich jesteśmy wrogami, a w swojej codziennej "modlitwie" wzywają do naszej śmierci.
3. Nie ma żadnego innego Boga Ojca poza Tym, Który się Objawił (Jahwe...”Ja Jestem”) i dla naszego odkupienia zesłał do nas Swego Syna, Jezusa Chrystusa. Jeżeli ktoś uważa, że wszystkie wiary są równe to niech to udowodni, bo dyskusja z opętanymi nie ma sensu, a nawet nie wolno jej prowadzić.
4. Trwa bój duchowy nad nami, a zaskoczeni politycy radzą!
5. Wokół mówią: "Pokój! Bezpieczeństwo!", a trwa już III Wojna Światowa...z wiarą i krzyżem!
KEP nadal nie chce ogłosić Pana Jezusa Królem Polski i ślimaczy się budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Jak można inaczej wygrać z Szatanem?
6. Paruzja nadchodzi milowymi krokami...
W czasach, gdy nie było błyskawicznej komunikacji - po każdej klęsce żywiołowej - mówiono o końcu świata! Tak szatan ośmieszał ponowne nadejście Pana Jezusa, a teraz poprzez decydentów uspokaja, że nic nam nie grozi!
Dzisiaj potwierdzam, że: Trwa już III Wojna Światowa...z wiarą i krzyżem, której nie wygramy, bo jest to wojna duchowa nad nami, a tylko garstka ludzi modli się. Wszyscy powinni ubrać się w wory pokutne i błagać Boga Ojca o zmiłowanie, bo Bestii nie pokonasz zbrodniczym odwetem.
Przeoczyłem czytania, a w Agendzie liturgicznej przeczytałem zdziwiony, że dzisiaj Bóg Ojciec - przez proroka Micheasza - ostrzega „tych, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach (...) Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów - to je zabierają, biorą w niewolę męża wraz z jego domem (...)” Mi 2, 1-5. Natomiast wg Ew Mt 12, 14-21 Faryzeusze odbyli „naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić”.
Bóg to Miłość, której przeciętny człowiek nie pojmie. Szatan reprezentuje nienawiść do nas i działa poprzez swoich „wyznawców” szerzących różne uszczęśliwiające idee w których zabiera się ludziom wolną wolę. Upadły Archanioł nienawidzi nas, dzieci Boga Objawionego, które muszą cierpieć na tym zesłaniu z powodu grzechu pierworodnego.
Wieczorem byłem na ponownej Mszy św. w intencji tego dni. Podczas zapisywania przeżyć w TV Trwam przed północą trafiłem na wstrząsający film dokumentalny Dachau (Polska 2011) oraz reportaż Niewiarygodne ludobójstwo.
Następnego dnia popłynie cała moja modlitwa, a po jej zakończeniu o 21.00 trafiłem na środek filmu Sami swoi (Polska 1967) z Kargulem i Pawlakiem jako przykładem sąsiadów zaślepionych nienawiścią...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1255
Na wczorajszej Mszy św. wieczornej siedziałem przed kościołem i popłakałem się - podczas czytania z Księgi mojego ulubionego proroka Izajasza - z tęsknoty za Bogiem Ojcem.
W serce wpadały słowa o oczekiwaniu na Tatę, o tym, że Imię Boga i pamięć o Nim to pragnienie mojej duszy, pragnienie pokoju, który przybywa ze Stwórcą. Prorok mówił o radości zmartwychwstałych...”obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu”. Iz 26, 7-9, 12.16-19
Na dzisiejszej Mszy św. porannej miałem podaną intencję, a to zdarza się rzadko. Prosiłem Pana, bo mam zaległości z zapisach i zdziwiony usłyszałem, że jest ona w tytule psalmu. Wcześniej prorok Izajasz przybył do śmiertelnie chorego króla Ezechiasza, który modlił się i płakał rzewnie. Bóg przez proroka przekazał mu, że dodaje do jego życia 15 lat i za trzy dni przyjdzie do świątyni.
Tak jest też z moim życiem...naprawdę mam dodane wiele lat życia. Nawet dzisiejszy dzień jest wynikiem pomocy Boga Ojca, bo udało się edytować 10 zapisów. Wróciłem na Mszę św. z późniejszym nabożeństwem do Najśw. Krwi Pana Jezusa.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1202
Tuż po przebudzeniu napłynęło zaproszenie na Mszę św. pogrzebową o g. 11.00 do odległego kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Po drodze postanowiłem zapłacić ratę ubezpieczenia za samochód.
My lekceważymy Opatrzność Bożą i nawet nie podziękowano głośno za sprawny przebieg szczytu NATO w Warszawie. Tacy jesteśmy, bo gdy wszystko się ułoży to chwalimy siebie i kłócimy się o udział w zasługach.
Pan Bóg pokazuje naszą marność, bo popadało 2-3 dni i wielu ludzi bardzo cierpi z tego powodu: samochody w stolicy państwa zatrzymują się w kałużach.
Podczas przejazdu popłakałem się z powodu łaski posiadania samochodu, którym przy okazji podwiozłem znajomą stojąca na deszczu do najbliższej wioski. W krótkim czasie doznałem szoku, ponieważ odczułem obcość tego świata.
Podobne uczucie miałem w tą sobotę, a wówczas wracałem z kościoła przez miejsca znajome z willami bogaczy. Teraz jechałem przez duże i puste wioski, a domy i gospodarstwa, które ludzie miłują jak własne życie wydawały mi się miejscem zesłania. Kiedyś używałem określenia: Obóz Ziemia i tak czułem to, w tym czasie, a są tacy, którzy obiecują nam raj na ziemi z wiecznym szczęściem.
Po dotarciu na miejsce padłem na kolana przed obrazem i wielką figurą św. Michała Archanioła, którego prosiłem o ochronę całej mojej rodziny oraz przekazałem podziękowanie dla Boga Ojca. Po skończeniu cz. chwalebnej różańca organista śpiewał wstrząsającą pieśń o wiecznej śmierci, a wcześniej wzrok przykuwał obraz Pana Jezusa Miłosiernego oraz zdejmowanego z krzyża.
Popłakałem się, a ktoś „normalny” powie, że dziwne jest szukanie takich cierpień...jakby brakowało nam kłopotów, które niesie ze sobą życie. To wielki błąd, bo moje łzy są wynikiem współcierpienia z Panem Jezusem...zbawienie przyszło przez krzyż. W tym kościele jest taki nad ołtarzem. Kiedyś przyśnił się...
Cóż innego lepszego mógłbym ofiarować Bogu Ojcu z tego zesłania oprócz Mszy św. w czasie której Pan Jezus nadal oddaje Swoje Życie!
Msze pogrzebowe przybliżają mnie do Królestwa Niebieskiego, bo w normalnym czasie nie mówi się o prawdziwym celu naszego życia. Ludzie nie przygotowują się do śmierci. Pisze się różne poradniki, ale nie widział takiego.
Później padły słowa św. Pawła o tym, że żyjemy i umieramy dla Pana, a psalmista zawołał, że w „krainie żyjących będę widział Boga”. Zbawiciel wskazał uczniom, że nadeszła Jego Godzina. Ponownie popłakałem się za łaskę, która mnie spotkała.
Po Eucharystii chciałbym tutaj pozostać, a wielki i piękny krzyż Pana Jezusa nad Ołtarzem wywołał ból w duszy. Prawie chciało się krzyczeć podczas bicia dzwonów kościelnych...”czas ucieka wieczność czeka”. Sam widzisz co utraciłbym siedząc w domu, a tą Mszę św. przekazałem na Ręce Boga Ojca.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1201
Dzisiaj spałem 2 godziny...przez całą noc była straszna ulewa, wiele dzielnic w W-wie zostało pozalewanych, a dzisiaj, gdy to edytuję (15.07.16) to samo stało się w Gdańsku. Wiele szkód wywołały wichury, a nawet lokalne trąby powietrzne. Popłakałem się przy zdjęciu biednych dzieci przed domem bez dachu.
Wstałem o 3.30 i dotrwałem do Mszy św. o 6.30. Teraz lubię jeździć, gdy są przeszkody dla wiernych...jakby dla pocieszenia Pana Jezusa swoją obecnością. Podczas wyjścia, a trwała ulewa poprosiłem Boga Ojca o pomoc, bo pragnę dawać świadectwo z przekazu: „Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci”.
Faktycznie Bóg Ojciec nadal jest znany jako karzący starzec...nawet ten wizerunek króluje podczas modlitw w TV Trwam! „Nie chcą Cię Ojcze, nie interesują się Swoim Stwórcą”. Dzisiaj Pan Jezus w Ew Mt 11,25-27 wołał: << Wysławiam Cię, Ojcze , Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi , a objawiłeś je prostaczkom.>>
Eucharystia ułożyła się całkowicie poprzecznie w ustach, nawet jako zapora. To wyraźna prośba o milczenie i ciszę. Pozostałem i odmówiłem „św. Agonię” w intencji ofiar ludobójstwa na Ukrainie. Po wjechaniu do garażu popłakałem z posiadania łaski samochodu, który jest teraz niezwykle sprawny i służy mi do kontaktów z Panem Jezusem.
Ponadto po wielu latach nie leje mi się do garażu...przeciek szedł od sąsiada, a dachy mieliśmy szczelne. Naprawdę wszystko jest wielką łaską. Ja widzę - w tych nawałnicach - jakby znak dla rządzących, bo za sprawny i bezpieczny przebieg szczytu NATO w Warszawie dziękowano wielu ludziom i było oburzenie, że nie wspomniano o prezydencie RP.
Nie wspomniano, ale o Bogu Ojcu, bo wiara jest "sprawą prywatną", a na Mszy św. w Częstochowie przemawiano i klaskano. Ja popłakałem się z podziękowaniem za suchy garaż. Ktoś powie: przecież zapłaciłem za naprawę! Wiele razy to czyniłem. Musisz zrozumieć, że Bóg pomaga nam tak jak ojciec swoim dzieciom!
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1266
Nie wiem z jakiego powodu od wczoraj jestem tak słaby, a najgorsze jest to, że nie pomaga przespanie się. Wcześniej miałem dreszcze, ale nie czuję, że jest to wynik infekcji.
Na mój stan ma wpływ bezruch, szkodliwe ślęczenie przed ekranem komputera, a nie wiem czy nie decyduje o tym nieświadome oddychania przez 2 lata oparami rtęci z zepsutego aparatu do mierzenia ciśnienia.
W szkodzeniu mi wszyscy byli sprawni i zjednoczeni, a w wyjaśnieniu prawdy, która wyszła na jaw nikt się nie kwapi. Ile instytucji odpowiada za nas. W Izbie Lekarskiej mamy nawet pełnomocników d/s zdrowia lekarzy. Kolega Bohdan Woronowicz umówił się ze mną na wizytę, wcześniej otrzymał wszystkie materiały, a o północy przysłał do mnie informację, że zrywa ze mną wszelki kontakt!
To pasowałoby do rozpoznania trądu. Mimo to pojechałem, spotkaliśmy się, ale nie chciał mnie zbadać jako psychiatra. A w tym czasie zarzucano mi, że się nie leczę. Zobacz jak Bóg obnaża świadomie czyniących zło.
Od wczoraj nic nie napisałem. Nawet sen wymęczy człowieka na tym zesłaniu, a lek, który przywraca miarową czynnośc serca szkodzi na inne układy, bo spada ciśnienie i rozluźnia się zwieracz przełykowo - żołądkowy...budzę się wówczas z powodu refluksu z kwasem w ustach i kaszlem.
Pomyślałem o chorych na nowotwory, gdzie jesteś bezsilny i nawet nie możesz się modlić. Jeżeli żyłeś bez wiary to po śmierci czekają Cię kłopoty duchowe. W czyśćcu doznasz różnych cierpień, a wśród nich największe...oddalenie od Boga Ojca z czekaniem na wstawiennictwo modlitewne.
APEL
- 11.07.2016(p) ZA OFIARY LUDOBÓJSTWA NA UKRAINIE
- 10.07.2016(n) ZA MIŁUJĄCYCH BLIŹNIEGO JAK SIEBIE SAMEGO
- 09.07.2016(s) ZA TYCH, NA KTÓRYCH SPOCZYWA DUCH PAŃSKI
- 08.07.2016(pt) WDZIĘCZNY BOGU OJCU ZA OBDAROWANIE...
- 07.07.2016(c) ZA KAPŁANÓW I W INTENCJI POWOŁAŃ
- 06.07.2016(ś) ZA POCIESZONYCH PRZEZ BOGA OJCA
- 05.07.2016(w) ZA ODDANYCH TWEJ OPIECE, OJCZE...
- 04.07.2016(p) ZA OBDAROWANYCH PRZEZ BOGA OJCA
- 03.07.2016(n) ZA PRAGNĄCYCH BOŻEGO POCIESZENIA
- 02.07.2016(s) ZA UCIEKAJĄCYCH SIĘ DO MATKI ŚWIĘTEJ