Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.08.2016(pt) ZA SYNÓW BOŻYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 sierpień 2016
Odsłon: 1245

     Wyszedłem na Mszę św. o 6.30 z późniejszym odmawianiem litanii do Najśw. Serca Pana Jezusa przed Monstrancją. W drodze odmawiałem odczytaną intencję z 2 sierpnia za marniejących w oczach.

   Tak się stało, że sam byłem słaby ze względu na pogodę oraz przemęczenie i niedobór snu, a dodatkowo napłynęła Obecność Boga Ojca, która zawsze unosi duszę z naturalnym zesłabnięciem ciała. To może każdy zauważyć w kościele, bo te osoby zamykają oczy, trzymają twarz w dłoniach, płaczą i padają na kolana z potrzeby serca.

    Eucharystia jakby zawisła w ustach, odwróciła się i przybrała postać łodzi. Nie bierz tego, co piszę dosłownie...jak koledzy psychiatrzy, bo to wszystko odbywa się w mojej duszy, a św. Chleb daje tylko znaki odczuwalne w ciele.

   To jest jeden z elementów „mowy Nieba”, którą prymitywni duchowo koledzy psychiatrzy traktują od 2007 roku jako psychozę. To jest tak, gdy człowiek niewierzący w walonkach wchodzi na teren naszych najskrytszych doznań.

   Po wyjściu z nabożeństwa siedziałem przed kościołem, a podczas powrotu dalej wołałem w w/w intencji. Dzisiaj jest straszny upał, a ja lubię niż i deszcz, bo wówczas jestem mocny w ciele. W środy i piątki pościmy z żoną...to już trwa z rozpędu. Przez cały dzień spożyłem dwie jagodzianki, dwa banany, wypiłem trochę mleka i kawa prawdziwa jak "lekarstwo".

    Nie wiedziałem czy mam jechać o 18.00 do kaplicy Miłosierdzia Bożego, ale przebudziłem się na czas o 17.20 i po chwilce wiedziałem, że mam tam jechać samochodem. Wzrok zatrzymała stacja drogi krzyżowej „Pan Jezus zdejmowany z krzyża”, a to w moim języku jest potwierdzenie dobrej decyzji, że tutaj przybyłem na zaproszenie Pana Jezusa.

    Rano nie docierały do mnie czytania, a teraz w serce wpadły słowa śpiewu przed Ewangelią Mt 5, 10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Na dodatek Pan Jezus mówił, że każdy, który chce iść za Nim musi zaprzeć się siebie samego, przyjąć krzyż i naśladować Go.

    Eucharystia ułożyła się ochronnie („parasol na podniebieniu”). Później było ponowne wystawienie Monstrancji, odmówiliśmy koronkę do Miłosierdzia Bożego, a po błogosławieństwie chciałbym tutaj siedzieć w ciszy, ale wszystko zgaszono i trzeba było wracać do domu.

    Zobacz jak ważne jest prowadzenie przez Boga, a z naszej strony wsłuchiwanie się w natchnienia (zaproszenia), bo okazało się, że w naszym kościele na Mszy św. o 19.00 byli pielgrzymi, którzy jutro wychodzą do Częstochowy, a ja nie lubię tłoku i przygodnych uczestników spotkania z Panem Jezusem.

    Zdziwisz się tą intencją, ale prześladowani dla sprawiedliwości są nazywani synami Bożymi...nie należymy do świata i cierpimy z powodu wiary w Boga Objawionego oraz Pana Jezusa.

                                                                                                                        APEL

04.08.2016(c) ZA OCALONYCH, ABY NIE ZMARNOWALI ŻYCIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 sierpień 2016
Odsłon: 1182

    Dzisiejszy dzień to ból z powodu modlitwy za niewinne ofiary Powstania Warszawskiego i odespanie zaległości. Podczas modlitwy trafiłem na błogosławieństwo Monstrancją, a po Eucharystii wracałem powalony w ciele.

   Przy cmentarzu i wiszącej tam klepsydrze spotkałem znajomą, która miała wywrotkę samochodem i stwierdziła, że Pan Bóg dał jej drugie życie, ale w kościele jej nie widzę, bo dalej pracuje, a jest już emerytką.

  • Co oznacza wg pani to nowe życie!

  • Odpowiedziała po ludzku, że się nie zabiła, że Bóg pokazał to jej wrogom...

  • Nie było możliwości na powiedzenie, że powinna przebudzić się duchowo („modli się w domu”), bo tkwi w „interesach”, ale zaleciłem, aby zawołała do Ducha Świętego!

    Nie wolno marnować dwóch darów Boga: odczytywania Jego Woli oraz czasu. Ja nawet proszę Boga o to, abym nie marnował czasu, bo mam go coraz mniej, a ostatecznie nie wiem ile. Ponadto pragnę pracować nad czystością własnych myśli, bo to jest jedna z dróg prowadzących do świętości.

    Ta intencja jest pokazana na narodzie wybranym, który został wyprowadzony z Egiptu, a to przymierze złamali. Teraz prorok Jeremiasz przekazuje, że „(...) przymierze jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, on i zaś będą Mi narodem. (...)”. Jr 31, 31-34

   W naszym wydaniu pokazano program Gesslerowej, gdzie bankrut otworzył restaurację, którą odremontował za 150 tys. Przybyła go uratować, dać mu jeszcze jedną szansę...

    Nic nie szukaj oprócz Boga Ojca, bo wszystko będziesz miał dodane. Większość wierzących nie ma świadomości, że Bóg Jest i wprost czeka na nasze prośby, ale garstka tylko wierzy w taką pomoc. Nic nie rób bez wcześniejszego zawołania do Boga Ojca.

    W wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę, którą skończyłem dzisiaj w środku ciemnej nocy.

                                                                                                                                 APEL

 

 

03.08.2016(ś) ZA OPŁYWAJĄCYCH W DOBRA WSZELKIEJ MAŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 sierpień 2016
Odsłon: 165

    Dzisiaj przepływają ludzie pazerni, zachłanni i pełni chciwości, a właśnie w TV padną słowa o skrzywdzonych frankowiczach z samobójstwami wielu głów rodzin, które wpadły w tą pułapkę oraz cwaniakach, którzy pobrali duże kredyty w tej walucie na zakup np. 700 mieszkań w W-wie na wynajęcie.

    Ci ludzie sprawiają Boskiemu Sercu wielki ból, który sam odczułem, bo za nic nie dziękują, a to jest wielkie nieszczęście, bo wówczas nie szuka się Boga i wpada na bezdroża z kłanianiem się bożkowi o nazwie posiadanie.

    Ogarnij cały świat tej pułapki Szatana, a Pan Jezus wskazuje, że: << nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia (...)>> bo jeszcze tej nocy mogą zażądać jego duszy, która ma być bogata, ale przed Bogiem.

    Ci ludzie mają wszystko, ale to nie wystarcza ich duszom i z tego powodu mają rozterki w sercach, bo nie można osiągnąć szczęścia prawdziwego bez nawrócenia. Gdzie skarb twój, tam serce twoje, ale taki człowiek nie wie czego mu brakuje (te osoby często negują istnienie duszy i życia wiecznego). To tak jak z kawą...zapomnisz wypić, coś ci brakuje, ale nie wiesz czego.

    Bez łaski wiary taki człowiek nigdy nie dowie się o tym, że celem naszego życia jest zbawienie, którego można zaznać już za życia w zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii.

    Tą intencję odczytałem dopiero w sobotę (06 sierpnia) i odmawiałem ją w drodze na Mszę św. poranną z późniejszym nabożeństwem do NMP. Przed Monstrancją podczas zawołań w litanii do Matki Bożej wołałem za opływających w dobra wszelkiej maści z prośbą, aby: „modliła się za nich”.

   Przytoczę typową rozmowę ze spotkaną znajomą - tuż po powrocie z nabożeństwa - która jest w tej ludzkiej grupie. Wcześniej zapraszałem ją na codzienną Mszę św. ponieważ mieszka blisko kościoła, ale dzisiaj tylko „widziała” naszą pielgrzymkę wychodzącą do Częstochowy.

   Z wymiany zdań wynikało, że nie ma świadomości swojego obdarowania, a ja wskazałem, że nasze spotkanie jest nieprzypadkowe, bo właśnie modlę się za nią, a obdarowani podlegają wyższej odpowiedzialności.

    Zauważyła tylko, że ma łaskę dobrego zdrowia, ale ja wskazałem, że myli się, bo najważniejsze jest zdrowie duchowe (nawrócenie), a za nim jest zdrowie psychofizyczne za która też trzeba być wdzięcznym Bogu. Obdarowanie to dla wielu na świecie: posiadanie dachu nad głową, własnego łóżka, codziennego chleba, pokoju, a ona dodatkowo ma dwa kroki do kościoła.

    Dlatego podczas odmawiania mojej modlitwy nie mogłem się ukoić i powtarzałem po dziesięć razy:

- cierpienie Pana Jezusa podczas rozciągania i przybijania do krzyża

- podniesienie Pana Jezusa na krzyżu

oraz Słowo „Pragnę” (pragnienie zbawiania) z koronką do 5-u św. Ran Pana Jezusa.

        Wszystko zakończyłem koronką do Miłosierdzia Bożego...

                                                                                                                        APEL

02.08.2016(w) ZA MARNIEJĄCYCH W OCZACH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 sierpień 2016
Odsłon: 1162

    Pisałem do 3.30, a rano dokonałem poprawek, bo w moim wieku przepuszcza się błędy, a sprzyja temu zmęczenie. Po 5-u godzinach snu czułem się nieźle, a zły podsuwał wyjazd do sądu, aby sprawdzić czy jest już założona księga wieczysta na spadek po rodzicach.

    To było bardzo sprytne, bo nie mogłem znaleźć w internecie kontaktu, ale w końcu przejrzałem „mój bałagan” i dowiedziałem się, że mam czekać na ich zawiadomienie, które prześlą każdemu spadkobiercy.

   Z radości, że uniknąłem pokusy wyszedłem do mojej przychodni po leki z zamiarem odmówienia modlitwy za 31 lipca, której intencję odczytałem natychmiast: za tych, którzy zapomnieli o Bogu Ojcu.

    W miejscu, które było moim drugim domem, bo przez lata dyżurowałem w oddziale wewnętrznym, w pogotowiu oraz przychodni nic nie czułem. Natomiast fakt przyjścia tutaj sprawił, że poznałem intencję tego dnia. To jest dowód na istnienie całych ciągów zdarzeń, które otrzymują błogosławieństwo Boga Ojca, gdy są wypełniane wg Jego woli.

    Spotkałem tam marniejącego chyba na jakiś nowotwór, który jeszcze niedawno był sprawny, a teraz zesłabł, powłóczy nogami i ma wysokie OB i białko ostrej fazy. Tam też trafiłem na palącego tytoń z miażdżycą naczyń k. dolnych oraz młodą po wypadku w metrze, ale zdziwiłem się rozmową z wierzącą, która jest przekonana o „zapisie wszystkiego” (błędny determinizm), a to wyklucza naszą wolną wolę i odpowiedzialność.

    Została złapana przez demona i dlatego chciał mnie odciągnąć...sam przez to przechodziłem i zaleciłem, aby poprosiła o wyjaśnienie Ducha Świętego.

    Nie będę kontynuował tego wykazu, ponieważ każdy wie o co chodzi, a to jest dowód na naszą marność i przelotność bytu. Pułapka jest zastawiona na zdrowych i to szczególnie ludzi starszych, ponieważ w duszy jesteśmy zawsze młodzi, a to usypia i ludzie nie budzą się duchowo.

    Zaczynam przepisywać tą intencję, a z radia Maryja s. Faustyna mówi o walce duchowej, którą ujrzała o duszę umierającego nad którą stała masa złych duchów. Podczas odmawiania przez nią koronki do Miłosierdzia Bożego pojawił się Pan Jezus, a promienie wypływające z Jego Serca sprawiły, że demony usunęły się.

    Na Mszy św. wieczornej usiadłem naprzeciwko krzyża, a w trakcie czytań przybyła pijaczka, podeszła do mnie i coś mamrotała. Uciekłem do przodu, a ona krzyczała i po kilku minutach wyszła. Pan wprost pokazał mi, co byłoby ze mną bez nawrócenia.

   Po Eucharystii popłakałem się, bo płynęła pieśń o uwielbieniu Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wracałem wstrząśnięty, zesłabłem i dalej wołałem w mojej modlitwie za tych, którzy zapomnieli o Bogu Ojcu.

                                                                                                                          APEL

01.08.2016(p) ZA NIEWINNE OFIARY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO I DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 sierpień 2016
Odsłon: 1114

    Przebudziłem się w środku nocy, padłem na kolana i w całkowitej ciemności poprosiłem Boga Ojca, aby był ze mną w tym miesiącu.

    Wyszedłem w deszcz na pierwszą Mszę św. z sercem zalanym wdzięcznością Bogu Ojcu za obdarowanie, a dzisiejszy dzień (dwie Msze św.) pragnę przekazać w intencji ofiar Powstania Warszawskiego.

     „Panie Jezu! zmiłuj się nad duszami wszystkich niewinnych ofiar tamtego czasu”. Podczas zapisywania tej intencji w TV (3 sierpnia) żyjąca jeszcze sanitariuszka wskazała na bezmyślność ataku na budynek PAST-y, który zdobyto dopiero 20 sierpnia.

       Ja mogę stwierdzić, że ten zryw do walki o wyzwolenie podjęto bez żarliwych modlitw, a to oznacza działanie: „bądź wola nasza”.

   Spójrz na wojnę wyzwoleńczą od Boga...przecież św. Rodzina musiała uciekać do Egiptu, a Pan Jezus nauczał wśród okupantów rzymskich i cieszył się wśród nich poważaniem, bo także im udzielał potrzebnej pomocy. To Żydzi w końcu żądali uwolnienia Barabasza...

   Ile mamy problemów w normalnie funkcjonującym mieście, a tu bomby niszczące wszystko. W moim sercu pojawili się wszyscy cierpiący w tamtym czasie, którzy ginęli bez wody i chleba oraz z powodu barbarzyńskiej decyzji Hitlera o zrównaniu z ziemią naszej stolicy. Podczas tego ludobójstwa...podpalano nawet budynki z mieszkańcami!

    To były żniwa dla szatana, który w takiej sytuacji zalewa ludzkie serca pokusą, że „Boga nie ma, bo gdyby był to nie pozwoliłby na zabijanie niewinnych ludzi, w tym dzieci i to w tak okrutny sposób”.

    Te dusze do dzisiaj czekają na nasze wsparcie modlitewne z przyjmowaniem cierpień zastępczych, a szczególnie na Mszach św. Na pewno nie są im potrzebne pomniki i wieńce wieńce oraz ceremoniały zmieniającej się władzy, bo to w Czyśćcu nieprzydatne.

     Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii, gdy siostra śpiewała „być bliżej Ciebie chcę o Boże mój”, a później „oto jest Baranek Boży”.

   Wieczorem wróciłem na drugą Mszę św. a 4 sierpnia w intencji tego dnia odmówiłem moją modlitwę. Tak się złożyło, że podczas koronki do Św. Ran Pana Jezusa stałem przy krzyżu Zbawiciela i prawie mdlałem w błaganiu, a „patrzyły” krwawiące rany, które mocno zaznaczyłem podczas odnowienia tego krzyża (kilka lat wstecz)...

                                                                                                                        APEL

  1. 31.07.2016(n) ZA TYCH, KTÓRZY ZAPOMNIELI O BOGU OJCU
  2. 30.07.2016(s) ZA NIEWDZIĘCZNIKÓW Z MOJEGO MIASTA
  3. 29.07.2016(pt) ZA TYCH, KTÓRYM ZNIWECZONO PLANY
  4. 28.07.2016(c) ZA UMIERAJĄCYCH ZE SMUTKU
  5. 27.07.2016(ś) ZA PRAGNĄCYCH PRZEBACZENIA GRZECHÓW W MYŚLACH
  6. 26.07.2016(w) ZA GRZESZĄCYCH W MYŚLACH
  7. 25.07.2016(p) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI
  8. 24.07.2016(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W MOC MODLITWY
  9. 23.07.2016(s) ZA SZKODZĄCYCH MI I ZA DUSZE TAKICH
  10. 22.07.2016(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE TRWAJĄ W PANU JEZUSIE

Strona 708 z 2486

  • 703
  • 704
  • 705
  • 706
  • 707
  • 708
  • 709
  • 710
  • 711
  • 712

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 728

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?