- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1195
Trwa groźny dla życia upał, szczególnie dla takich jak ja. Nie posłuchałem sugestii żony o pójściu do kościoła na 7.00, bo wiedziałem, że dzisiaj mam być na nabożeństwie do Serca Pana Jezusa z późniejszą Mszą św.
Teraz, gdy to zapisuję wiem, że całkowicie zmieniłby się przebieg duchowy tego dnia. Po wyjściu żony i wypiciu kawy udało się zakończyć opracowywanie intencji i edytowanie ich z innego komputera, co wymagało przestawienia się i pokoju.
Po obiedzie zerwała się burza i mogłem spokojnie dotrzeć na spotkanie z Panem Jezusem...uczestniczyć w nabożeństwie i Mszy św. Zdziwiony słuchałem polecenia Boga do proroka Eliasza, aby namaścił Elizeusza orzącego wołami na swego następcę.
Polegało to na narzuceniu na niego płaszcza proroka. Namaszczony pożegnał się z rodziną, a dwa woły straciły życie na poczęstunek, bo od tego momentu Elizeusz stał się sługą mojego ulubionego proroka Eliasza.
Ktoś powie, że to ładna bajka, a jakiś profesor u red. Elizy Michalik stwierdzi, że wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum. Ja poczułem w duszy, że ten płaszcz proroka został narzucony wirtualnie na moją osobę.
Jeszcze bardziej zdziwiły mnie słowa śpiewanego Ps 16[15]: Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem, bo to bardziej wyraża moją sytuację pod koniec życia o której wspomniałem 23 czerwca w intencji: za szukających swojego powołania. Tam pisałem, że jest nim wykonywanie woli Boga Ojca.
Nie będę tego rozwijał, ale mam napisać kilka słów Prawdy:
1. Bóg Ojciec jest młody tak jak Pan Jezus (Chrystus jest obrazem Boga niewidzialnego św. Paweł Kol 1, 15), bo w Królestwie Niebieskim czas nie istnieje i nawet my nie mamy tam swojego starzejącego się ciała fizycznego, które zostawiamy na tym padole...
2. Duch Święty wprost czeka na nasze prośby, a ja wiem jak działa. Do tej Osoby Trójcy Świętej modlił się prezydent elekt Andrzej Duda, a Janusz Palikot na swoim blogu 04 czerwca 2015 dał wpis: Do prezydenta Andrzeja Dudy.
Postawił tam zarzut modlenia się. W komentarzu napisałem: <<Panie Januszu! Zgłaszam kategoryczny sprzeciw, bo nigdy nie wspomniał Pan o faryzeizmie obecnego prezydenta i zapomniał Pan o swoim oświadczeniu: „Tak mi dopomóż Bóg”! >>
3. Niewierzących i wrogów wiary dziwią cuda, a ja dodam, że pierwszym był cud w Kanie, a ostatnim jest Eucharystia i żadnego większego już nie będzie...
Papież Franciszek w „Rycerzu Niepokalanej” stwierdził, że „wiara to piękny sen”. Przekazał też, że w swoich problemach kładzie prośby napisane na karteczce, którą wkłada pod figurkę śpiącego św. Józefa. Ja tylko wołam w myślach, a czasami krzyknę, bo z Królestwem Niebieskim komunikujemy się przy pomocy myśli (nie ma tam „pomieszania języków”).
Nasz Bóg Ojciec w Trójcy Jedyny to są realnie Istniejące Osoby, a nie obrazki i figurki, które są pomocne w kontakcie - tak jak zdjęcie tatusia, który wyjechał za chlebem.
Ludzi normalnych to wszystko nie interesuje, bo mają kalendarze z obchodzeniem świąt pieska, kotka, dzień bez papierosa lub całowania się. Właśnie z życzeniami zadzwoniła córka (dzień ojca), a ja wskazywałem jej na Ojca Prawdziwego...
Eucharystii zagięła się (czeka mnie małe cierpienie), a później przyjęła formę zawiniątka (posiłku dla oracza na niwie Pańskiej). Na zakończenie Mszy św. śpiewaliśmy „Abba-Ojcze” i dopiero teraz chciałbym zostać tutaj.
Wracałem wolno i omijałem wszystkich, bo pragnąłem być sam na Sam z Panem Jezusem...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1178
Uwaga. W wyszukiwarce proszę wpisywać: www.wola-boga-ojca.pl
W drodze do kościoła próbowałem wołać za potrzebujących pilnej pomocy i zdziwiłem się, bo w Ew. Mt 8,5-17 setnik prosił Pana Jezusa o uzdrowienie swojego sparaliżowanego sługi.
Przy tym dodał, że nie jest godzien, aby Zbawiciel trafił pod jego dach. Poprosił: << (...) powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. >> Pan Jezus odpowiedział: << Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś>>.
W domu Piotra doszło do uzdrowienia teściowej leżącej w gorączce, a wieczorem Pan wypędził z wielu opętanych złe duchy i uzdrowił wszystkich chorych.
Modlitwa za potrzebujących pilnej pomocy „nie szła”, ale wiedziałem, że jestem blisko odczytu prawidłowej, a utwierdziły mnie w tym sygnały pędzącej z pomocą karetki...dwukrotnie w odstępie pewnego czasu. Po sprawdzeniu okazało się, że taka intencja już była i jest edytowana pod datą 04.10.2001 r.
Jest różnica pomiędzy potrzebującymi oraz proszącymi o pilną pomoc. Wielu potrzebujących (chorych, biednych oraz mających beznadziejne sprawy) nie prosi Boga o pomoc, a często nawet ludzi. Bóg Ojciec wie o nas wszystko i czeka na nasze zawołanie.
Pocieszeniem dla mnie jest ks. Jerzy Popiełuszko, którego zdjęcie połączyłem z obrazem „Ecce homo” oraz wstrząsający obraz Pana Jezusa (z wizji, jest w Internecie), gdzie Zbawiciel stoi z zasłoniętymi oczami i związanymi dłońmi z trzciną w ręku oraz łańcuchem przerzuconym przez szyję...śmiertelnie poturbowany.
Na pewno zapytasz jaki sens ma proszenie Boga przez św. Józefa o pomoc w zaburzeniu czynności komputerów i komunikacji internetowej? To wielki błąd, ale dość typowy, bo można go odwrócić i zapytać: po co prosić Boga o pomoc w sprawie zdrowia, gdy mamy lekarzy, a po co w sprawie ochrony, gdy mamy policję?
Zobacz efekt mojej modlitwy, bo pojechałem do zakładu naprawiającego, a tam zaktualizowano mi Kasperskiego (ten system czyni to automatycznie), a po powrocie „otworzyła” się strona z Windows Uptade, którą pierwszy raz w życiu zaktualizowałem w 10 minut, a następnego dnia będzie trwało to jeszcze 2 godziny.
W zakładzie próbowano to uczynić z Windows Defender. To podobne programy antywirusowe, ale ten drugi „nie wchodził”.
Ktoś kto zna się na tym pokiwa głową, a dla większości jest to czarna magia. Trzeba podkreślić, że była to dla mnie prawie darmowa nauka wymaganego zabezpieczenie komputera.
Wyszedłem wieczorem i skończyłem całą moją modlitwę.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1218
Na Mszy o 6.30 Zachariasz pełniący służbę kapłańską, ojciec właśnie narodzonego syna na tabliczce napisał: <<Jan będzie mu na imię>>. Po tym „otworzyły się jego usta” i zaczął wielbić Boga, a ja razem z nim.
Wprost prosiło się śpiewanie psalmu: "Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego (...) Będę chwalił Pana do końca swego życia, będę śpiewał mojemu Bogu, dopóki istnieję. On wiary dochowuje na wieki".
My zbyt rzadko czynimy to w naszych niepowodzeniach, krzywdach i różnych cierpieniach, a właśnie mam kłopot z komputerem i Internetem, bo znowu przestałem się podobać tym, którzy nas chronią, a nawet bronią.
Na ten moment załamała się Eucharystia, ale napływało poczucie, że otrzymuję „mały krzyżyk”. Dzisiaj jest śmiertelny upał, a ja muszę szukać pomocy. Właśnie spotkałem naprawiającego, który szybko pomógł, system naprawił się, zainstalowałem aktualizacje i zabezpieczenia. Przy okazji wiele się nauczyłem.
Ja tylko mam pokazywaną namiastkę nagłych kłopotów:
- Polaków w Anglii, która wychodzi z UE
- ofiar aktualnych nawałnic, które przejdą przez naszą ojczyznę...z płaczącymi właścicielami zalanych domów z zerwanymi dachami, często ludzi biednych i bezradnych
- a także tych, którzy pobrali pożyczki we frankach, bo pogorszy się ich sytuacja.
Zapowiedziałem rozpad UE i to się właśnie staje, bo żadne królestwo bez krzyża („budowane na piasku”) nie ma błogosławieństwa Boga Ojca. To duża przykrość dla budowniczych Eurokołchozu i jego entuzjastów.
Nie wiem, co będzie ze mną, bo wszędzie rozpowiadam zbliżający się koniec tego świata, ale spotykani nic nie widzą. Przecież Pan Bóg przestrzegał, że ogień spadnie z Nieba, a namiastkę tego pokazano w Syrii, gdzie towarzysze zrzucili bomby zapalające...na bloki z ludźmi, aby przegonić ich ze swoich siedzib.
Ta wojna o świat była przygotowywana precyzyjnie przy pomocy Nadprzyrodzonej Inteligencji, którą posiada Szatan (upadły Archanioł). Nie wygramy jej, bo na moich oczach upada wiara w Boga Objawionego i tylko garstka prosi o Jego Opatrzność!
Rozszerza się królestwo ciemności pod szczytnymi hasłami...tak jak wcześniej bolszewizm, gdzie podobnie niszczono wszystko, co święte. Bóg Ojciec płacze nad nami, a ja z Nim. Łzy zalały twarz...
To jest wojna duchowa, a w niej samoloty są nieprzydatne. Ty, który to czytasz unieś się ponad świat widzialny, a jak nie potrafisz to poproś Ducha Świętego, aby Ci to ukazał.
Zrobiło mi się przykro, bo ujrzałem ponowny atak zorganizowanych sił na mnie, starego sługę Pana. To jawna dyskryminacja katolika, a przecież Internet ma służyć nam wszystkim. Nie wejdziesz na moją stronę, bo wyszukiwarka „ręcznie sterowana” wyrzuca różne śmieci:
- po wpisaniu www.Wola-boga-ojca.pl pokazuje się moją strona o nazwie www.wola-boga-ojca.pl z informacją, że mam poniżej 300 wejść na miesiąc. Jeżeli jestem tak słaby, to dlaczego stosuje się takie żenujące chwyty?
- pierwszy jest tyg. "Katolik" z artykułem Wola Boga Ojca
- oraz forum ateistów, a także racjonalistów, gdzie ośmiesza się moje wpisy i szydzi z naszej wiary. To ohyda, bo nazwa mojej strony powoduje wchodzenie na strony wyśmiewające naszego Ojca Prawdziwego!
Mimo upału pojechałem na Mszę św. wieczorną z nabożeństwem do Serca Pana Jezusa, a później podlałem kwiaty na krzyżu i nie mogłem ugasić pragnienia...po zlewnych potach! Jak żyją ludzie w Afryce, gdzie nie ma wody, mleka, jedzenia, a często dachu nad głową.
Wyszedłem i wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę w intencji tego dnia. Ja mam wszystko oraz łaskę wiary, a tylko jeden dzień życia tak udręczy...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1121
Uwaga: W wyszukiwaniu strony proszę wpisywać: www.wola-boga-ojca.pl
6.50...to czas na szykowanie się i wyjście na spotkanie z Panem Jezusem. W jakiej intencji mam się modlić podczas przejścia do kościoła? W pokoju żony wzrok zatrzymała ulotka z modlitwą o rozeznanie drogi swojego powołania.
U mnie jest to trwanie w posłuszeństwie Bogu z wypełnianiem Jego Świętej Woli...zawarte w Modlitwie Pańskiej, której nauczył nas Pan Jezus: „bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”. To droga do świętości...
W ulotce jest wołanie do Pana Jezusa Dobrego Pasterza z prośbą o naukę rozpoznawania swojego powołania życiowego i pomoc w jej realizacji. Podczas Mszy św. kapłan zawołał, abyśmy przynosili swoim życiem dobre owoce na chwałę Boga i pożytek ludzi.
Po wyjściu szybko doszedłem do intencji, a samo rozpoczęcie „Ojcze nasz” wywołało uniesienie duchowe, którego nie można przekazać, bo już dawno nie miałem takiej wielkiej ekstazy bez Eucharystii. To było potwierdzeniem prawidłowości odczytu intencji.
Ten stan i ta modlitwa są wynikiem wczorajszego błogosławieństwa przez Boga w Trójcy Jedynego otrzymanego od trzech kapłanów, a pobiegłem po ten dar jako pierwszy ze wszystkich.
Udało się odmówić dwie cząstki („św. Osamotnienie Pana Jezusa w Ogrójcu” oraz „św. Rany i św. Krew” czyli „Biczowanie”) i trafiłem na zakończenie nabożeństwa m. i. za s. przełożoną z naszego zakonu i słowa kapłana o powołaniu i posłudze z błogosławieństwem od Boga.
Opisuję tą „duchowość zdarzeń” dla poszukujących drogi prowadzącej do odczytywania woli Boga Ojca!
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 159
Poprosiłem Boga Ojca, aby był ze mną w czerwcu (kult Serca Pana Jezusa) oraz w lipcu (nabożeństwa do Krwi Zbawiciela). Prosiłem, bo trwa jakby zapomnienie o kulcie Boga Samego, który pragnie naszego dobra jeszcze w tym życiu z przygotowaniem nas do szczęśliwości wiekuistej.
Zrozum moje cierpienie, bo w kraju katolickim w tych nabożeństwach uczestniczy „resztka Pana”. Piszę to i chce się płakać, bo w naszej parafii nie ma właściwego kultu Monstrancji, która jest wystawiana wielokrotnie bez zapalonych świec podczas śpiewania litanii do Serca Pana Jezusa. Brak na ten czas pięknego obrazu Pana Jezusa z Sercem, który został zabrany na stołówkę parafialną.
Nagle zapragnąłem uczestnictwa w Mszy św. porannej o g. 7.30, a przed wyjściem posłuchałem natchnienia i zajrzałem do wczorajszego zapisu, gdzie wzrok zatrzymały słowa mojej prośby do Boga Ojca, aby pokazał walczącym ze mną, że prowadzą bój z Jego sługą. W ten sposób miałem błyskawicznie podaną dzisiejszą intencję i mogłem od razu zacząć moją modlitwę.
Przepłynęły lata napadania na mnie...za jawne świadectwo wiary, opiekę nad krzyżem, który podniosłem na początku nawrócenia (dawano tam nawet prostytutki), za obronę naszej wiary i krzyża, którego ścięcie zlecił kolega-lekarz, a nawet za to, że protestowałem przeciwko zabieraniu jeszcze ładnych kwiatów po ostatniej Mszy św. w piątek.
Po wyjściu na Mszę św. modliłem się w wielkim uniesieniu za walczących ze mnę, (wilków w owczej skórze...wg słów Pana Jezusa z dzisiejsze Ew Mt 7,15-20), a w kościele wzrok przykuła stacja drogi krzyżowej: Pan Jezus zdejmowany z krzyża („zdejmujesz Mnie z krzyża”).
To prawda, bo wszystkie modlitwy za naszych przeciwników, prześladowców i „wrogów” są wyrazem miłości miłosiernej, którą Zbawiciel okazał na Golgocie, bo już w pierwszych słowach zawołał: „Ojcze! Wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”.
Ja wiem o tym, że przeciętny człowiek nie ma świadomości, że zostanie ze wszystkiego rozliczony...w myśli, słowie i uczynku. Wyobraź sobie, że w czasie mojej obrony krzyża i naszej wiary w Izbie Lekarskiej nikt nie stanął po mojej stronie, a mamy tam różnych obrońców: rzeczników odpowiedzialności zawodowej, własny sąd, mediatorów, pełnomocników, itp.
Ludzie zapominają o tym, że po krótkim zesłaniu będziemy musieli pokazać przyniesione owoce, a Bóg Ojciec ma możliwość karania i nagradzanie jeszcze w tym życiu.
Pasuje tutaj modlitwa Ezechiasza w obliczu zagłady Jerozolimy. Ja z tej modlitwy dałem swoje zdanie, aktualne także dzisiaj: << Boże, Ojcze nasz. Wybaw nas. Niech wszystkie królestwa ziemskie wiedzą, że tylko Ty jesteś Bogiem, o Panie. >>
Bóg odpowiedział przez proroka Izajasza, że miasto ocali. Tej samej nocy „wyszedł anioł i pobił w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy ludzi”...
Większość uważa, że nasz Bóg Ojciec pomaga nam tylko w ciężkich chorobach i zagrożeniu życia. Spróbuj żyć tak jak ja, ale musisz zauważyć to prowadzenie i pomoc...
Podczas powrotu odmówiłem prawie całą moją modlitwę i popłakałem się w czasie zawołania: „Pan Jezus rozebrany na Golgocie”, bo Zbawiciela brutalnie obnażono w obecności Matki Najświętszej.
Takie postępowanie i modlitwy mają błogosławieństwo Boga Ojca. Nie widziałem, że dzisiaj wieczorem będzie Msza św. dziękczynna z okazji rocznicy kapłaństwa: seniora, księdza z 15-letnim stażem i młodego, który "miał jeszcze zapach oleju namaszczenia na dłoniach".
Moje zaskoczenie tą łaską było wielkie, bo każdy z tych kapłanów przekazał nam błogosławieństwo od Boga z położeniem rąk na głowie. Podszedłem pierwszy, padłem na kolana i przeżegnałem się przed i po tym akcie...
APEL
- 21.06.2016(w) ZA MAJĄCYCH WYRZUTY SUMIENIA
- 20.06.2016(p) ZA NASZĄ NĘDZĘ
- 19.06.2016(n) ZA ZAWOŁANYCH PRZEZ BOGA OJCA
- 18.06.2016(s) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O JUTRO
- 17.06.2016(pt) ZA SPRAGNIONYCH SPOTKANIA Z BOGIEM OJCEM
- 16.06.2016(c) ZA MĘCZENNIKÓW PAŃSKICH
- 15.06.2016(ś) ZA OLŚNIONYCH CUDEM STWORZENIA
- 14.06.2016(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ POCZUCIA GRZESZNOŚCI
- 13.06.2016(p) DZIEŃ, GDY WSZYSTKO SIĘ SKŁADA...
- 12.06.2016(n) ZA RANIĄCYCH PANA JEZUSA