- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1228
Wczoraj, przed północą - podczas dogrywki naszej reprezentacji z Portugalią - na naszym osiedlu zerwała się nawałnica z piorunami i „stała się ciemność”. Moje serce zalała bliskość Boga i pragnienie modlitwy.
Nie wiedziałem, że to było wzmocnienie przed nagłą pokusą, bo zaczął się już 1-wszy piątek m-ca! Całkowicie zapomniałem, że w takich momentach zawsze wołam o pomoc do św. Józefa, który na obrazach jest przedstawiany z lilią (czystość), a wczoraj - po wyjściu z ostatniego nabożeństwie do Serca Pana Jezusa – znalazłem taką. To była ewidentna prośba o czystość.
Na potwierdzenie tego przy śmietniku ktoś zostawił dwa słowniki, a w jednym z nich była litania i modlitwa do św. Józefa przepisana odręcznie bardzo pięknym pismem! Zobacz jakie znaki zsyła nam Bóg Ojciec, bo w dążeniu do świętości jesteśmy poddawani różnym próbom!
9 maja 2015 roku modliłem się z kapłanem-egzorcystą, bo chciałem pozbyć się niechęci do moich prześladowców. To sprawiło wejście na wyższy poziom duchowy, bo b. trudno jest samemu z siebie przeprosić, a demon wykorzystuje każdą naszą sytuację.
To tak jak w alpinizmie...już jesteś prawie na szczycie, a tu burza, schodzą lawiny i na dodatek skręcasz staw skokowy. Tak właśnie upadłem, a przypomniało się wczorajsze zatrzymywanie wzroku na figurze Pana Jezusa Dobrego Pasterza z owieczką...wprost czułem, że to dotyczy mojej osoby!
Jeżeli czytasz mój dziennik i z serca szukasz drogi do Boga to wiedz, że Deus Abba, Omnipotens Pater zna naszą nędzę, ale w każdej próbie najważniejsze jest nasze ukorzenie się po upadku, bo świat szczycie się wszelkimi obrzydliwościami, a człowiek przeciętny odkłada pobiegnięcie do kratki konfesjonału.
Nie ma innej drogi, nie ma spowiedzi bezpośredniej, bo Bóg czeka na nasze ukorzenie, odpokutowanie i pragnienie poprawy. W upadkach mamy rosnąć i stać się wielkimi. Nawet padają słowa kapłana, że oszukujemy sami siebie uważając, że nie mamy grzechów.
Po 3 godzinach snu zerwałem się z nadzieją bycia u spowiedzi...popłakałem się, ponieważ był mój kapłan i w jego intencji ofiarowałem tą Mszę św. z litanią do Serca Pana Jezusa. Wieczorem wróciłem na nabożeństwo z późniejszym odmawianiem litanii do Świętej Krwi Pana Jezusa.
Dopiero w niedzielę odmówię całą moją modlitwę w intencji ofiar różnych upadków...nawet sromotnych, które rujnują życie danej osobę lub rodziny. Chwilami płakałem i krzyczałem do Boga, a wieczorem skończyłem św. Agonię wołając "dziesiątkami" (jak w różańcu):
- Pan Jezus rozciągany i przybijany do krzyża
- Pan Jezus podniesiony na krzyżu
- Pan Jezus proszący Boga Ojca o wybaczenie takim, bo nie wiedzą, co czynią.
Na koniec tej intencji modlitewnej w ręku znalazły się słowa Zbawiciela skierowane do mnie: „Pozwolę, aby śmiertelne ciało zostało poddane doświadczeniu, abyś wzrastał w doświadczeniach, ale twoja dusza nie zostanie dotknięta.
Ciało i krew nie może odziedziczyć Mojego Królestwa, więc nie lękaj się. Przez twoje doświadczenia Ja jestem również uwielbiony. Nigdy nie będziesz opuszczony”.*
APEL
* „Prawdziwe Życie w Bogu” Vassula Ryden t. IV str. 203 zapis z data 20.04.1991
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1265
W śnie znalazłem się na jakieś sali, gdzie był obecny minister zdrowia, który jako prezes NIL nie zareagował na zbezczeszczenie - przez utytułowanego lekarza psychiatrę - miejsca kultu religijnego.
Dlaczego napadł na mnie i zaocznie zasugerował (w 2007 r.), że jestem chory psychicznie, bo odważyłem się bronić naszej wiary i krzyża Zbawiciela. Trzeba zaznaczyć, że jest katolikiem, co rozgłaszał w „Naszej Polsce”, aby pokonać Romana Giertycha.
Kolega Konstanty Radziwiłł miał wszystko i jeszcze więcej, ale tak jak pan Stokłosa zapragnął zostać senatorem, a na koniec działalności samorządowej „stał się” przewodniczącym Komisji Etyki Lekarskiej!
Przypomniało się spotkanie z Okręgową Radą Lekarską, gdzie mnie zaproszono, bo wskazałem, że mam takie prawo jako ofiara zmyślonego i zaocznego rozpoznania choroby psychicznej. To postępowanie kolegów jest niezgodne z elementarnymi zasadami Kodeksu Etyki Lekarskiej, który jest dodatkowo zaostrzony w psychiatrii!
Koledzy byli tak pewni swej siły, bo ich władza miała trwać do końca świata i jeden dzień dłużej. W tamtym czasie Izba Lekarska była pobłogosławiona przez Bronisława Komorowskiego oraz doktór Ewuś. Dodatkowo kolega Andrzej Włodarczyk był prezesem OIL i wiceprezesem NIL w W-wie, a równocześnie wiceministrem („w rządzie i samorządzie”)...na drzwiach jego gabinetów wisiały karteczki informujące, że jest na „urlopie bezterminowym”.
Na posiedzeniu Okręgowej Rady Lekarskiej mikrofon podano właśnie Andrzejowi Włodarczykowi i Konstantemu Radziwiłłowi, abym nie przekazał informacji o ich wyczynach.
To typowy przykład „państwa w państwie”...w tym wypadku lekarskim, które nie powinno istnieć nawet jednego dnia! Niektórzy „królują” tam od czasu reaktywacji Izb Lekarskich, a wybierani są w fałszywych wyborach.
Kolega Krzysztof Makuch nie został wybrany na członka ORL, ale to wcale nie przeszkadza w pełnieniu przez niego wysokiego stanowiska w komisji i jeżdżenia po różnych krajach „w ramach współpracy”. Pisałem protesty, ale fałsz znamy z wyborów do samorządu lokalnego, gdzie „wygrał PSL”, bo 2 miliony głosów było nieważnych!
Sam zobacz co władza robi z ludźmi...także wykonującymi zawód zaufania społecznego! Psychiatra powalił krzyż, a samorząd lekarski powołuje jego kolegów z korporacji (niezgodnie z instrukcją Ministerstwa Zdrowia) będących jednocześnie funkcjonariuszami publicznymi Izby Lekarskiej (przestępstwo)...
Z przebiegu tego dnia okaże się, że to demon przypomniał mi trwającą krzywdę, a teraz, gdy idę na Mszę św. poranną nade mną pojawił się rój wron okropnie kraczących.
W drodze do kościoła skończyłem modlitwę za potrzebujących przemiany swojego życia, a ona pasuje razem z dzisiejszą...także za tych kolegów lekarzy! Później dodałem jeszcze koronkę do 5-ciu św. Ran Pana Jezusa.
Wielka moc zalała moje ciało...to moc od Boga, prawie chciało się biec na spotkanie z Panem Jezusem. Tą moc pokazały jakby na zawołanie: Tir, który zatrąbił ostrzegawczo przed skrzyżowaniem, zestaw wiozący wielką koparkę, dwa traktory z przyczepami oraz dwa załadowane samochody budowlane, a na przejściu dla pieszych moje pierwszeństwo wymusił ambulans policyjny.
Na spotkaniu z Panem Jezusem było kilka osób z obserwatorami, a dzisiaj jest piękny Ps 19 [18] o Prawie Pańskim, które jest doskonałe, a nakazy Pana radują serce...popłakałem się przy pisaniu tego, a u mnie to „test prawdy”.
Napłynęła obecność Boga Ojca, a te chwile wg psalmisty „są cenniejsze od najczystszego złota, od miodu płynącego z plastra”, a ja dodam, że "nawet od jagód ze śmietaną i cukrem pudrem”.
Nie dziw się, że tak piszę, bo każdy zakochany zna to uczucie, ale jest zasadnicza różnica pomiędzy pierwszą miłością, która starzeje się i brzydnie, a ostatnią, którą jest Sam Bóg!
Dzisiaj Pan Jezus uzdrowił paralityka...ja takim właśnie byłem, ale duchowym. Wówczas Pan powiedział, że mam wszystkie grzechy odpuszczone.
Po Eucharystii klęczałem przed Panem Jezusem Miłosiernym i wracałem kończąc modlitwę, ale straciłem ciało i byłem bardzo słaby. Pustka zalała serce i nic nie mogłem napisać, a dodatkowo drażniły muchy atakujące przed burzą.
Wróciłem na ostatnie nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, a po błogosławieństwie Monstrancją znalazłem białą lilię. To byłm wyraźne podziękowanie za moje uczestnictwo (przez cały miesiąc).
Na czas meczu Polska - Portugalia nadeszła burza z piorunami i tak jak przewidziałem „wysiadło światło” i zawaliły się plany dotyczące pisania...
Dzisiaj (02.07.2016) odmawiałem w tej intencji moją modlitwę (patrz instruktaż), a podczas Św. Agonii płakałem „chodząc po mieście” i niektóre zawołania Pana Jezusa na krzyżu powtarzałem 10 razy...”Ojcze! wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czy nią”.
W tym czasie napływała osoba W. Putina, Kimów oraz zawiadujących Państwem Islamskim oraz koledzy trwający w mojej krzywdzie, bo od września 2008 roku mam zwieszone prawo wykonywania zawodu lekarza (internista-reumatolog)...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1211
Apostołów Piotra i Pawła
6.55! To czas na Mszę św. o 7.30, a ja nie wiedziałem, że dzisiaj to nabożeństwo jest przesunięte na g. 9.00 i wstałem, bo napłynęło słowo „podziękowanie”. Dzięki tej pomyłce w drodze do kościoła 3 x odmówiłem zadaną pokutę po spowiedzi i skończyłem modlitwę za odpowiadających za kult wiary.
Ja z serca pragnę podziękować Bogu Ojcu za interwencję, bo znowu ktoś czytał w moich komputerach, a wyszukiwarka nie pokazywała mojej strony i dawała mylące informacje.
Nawet pojawiała się strona racjonalistów, którzy szydzili z instruktażu odczytywania Woli Boga Ojca oraz „aktualny” ranking stron z informacją, że mam poniżej 300 wejść / miesiąc! Zobacz jak precyzyjnie potrafią szkodzić słudzy Księcia Ciemności.
Popłakałem się, bo po moim wołaniu do Boga i telefonie do Domeny moja strona www.wola-boga-ojca.pl pojawiła się w wyszukiwarce...wszystko wróciło do normy, a dodatkowo mam wykonaną aktualizację systemu Joomla.
Natchnienie Boże sprawiło, że sprawdziłem czy dotarła zapłata, a okazało się, że została „źle zaksięgowana”. Niby nic, zapłaciłeś, a strona może być wyłączona...”do wyjaśnienia”.
Dlaczego tak postępują Polacy, a przecież nie mamy jeszcze anarchii całkowitej. Jakim ja jestem wrogiem, że tak czynią? Jeżeli nie wierzą w Boga to niech uwierzą, bo jeżeli ja widzę ich matactwa to Bóg na pewno.
Takie interwencje spotykają wielu, ale niewierzący mówią o „szczęściu”, zbiegu okoliczności, a w zbrodni typu obecnego zamachu terrorystycznego pytają, gdzie jest nasz Bóg, gdy takie rzeczy się dzieją?
Ja odpowiem pytaniem: czy Turcy proszę Boga Ojca o Opatrzność? Nie znam duchowości tego narodu, ale katolików na pewno jest tam garstka. U nas nawet hierarchowie i z ich polecenia każdy proboszcz "z urzędu" był dotychczas przeciwnikiem powołania Pana Jezusa na Króla Polski.
Dzisiaj Anioł Pański wyprowadził z więzienia Apostoła Piotra, a ja w podziękowaniu dodatkowo dodam Bogu Ojcu Eucharystię z jutrzejszej Mszy św. wieczornej przed nabożeństwem do Serca Pana Jezusa. Może Bóg Ojciec przekaże ją komuś błagającemu...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1249
Przez kilka dni przenosiłem z dnia na dzień list, który napisałem 4 września 2007 r. do prof. dr hab. Piotra Jaroszyńskiego, który w art. „Odrobina mądrości” (tyg. „Nasza Polska”) jako filozof podał rady dotyczące naszej egzystencji.
Zdziwiłem się, że opierał się na myślach rzymskiego filozofa Lucjusza Seneki. Przed nawróceniem też interesowałem się jego mądrością życiową (veterum sapientia).
Warto wspomnieć, że ten wielki człowiek żył 4 p.n.e. - 65 w czasach Pana Jezusa, ale nie wiem na ile mógł zetknąć się z nauką Syna Bożego. Natomiast Pan Profesor jako wykładowca na KUL-u dobrze zna wiarę, która daje zbawienie (www.piotr.jaroszynski.pl).
Ja napisałem do Pana Profesora jako wskrzeszony duchowo w połowie życia! Tą łaskę widziałem od dawna, ale w pełni jej nie rozumiałem. Dzisiaj wyjaśniły ją słowa z czytanego w radiu Maryja ”Dzienniczka”, gdzie s. Faustyna odnalazła cel swojego życia i dzięki Miłości Bożej pragnie zostać świętą. Jakże podobne jest moje pragnienie!
Bracie Piotrze!
<< Ujrzyj świat w wymiarze duchowym, bo dusza, duch, duchowość mają inny wymiar.
Czas.
Nie ma sensu rozpatrywanie czasu z próbą jego świeckiego zagospodarowania, bo czas spędzany bez Boga jest marnowany. Pan Bóg jest Królem Czasu. Chcesz mieć dużo czasu…oddaj go Bogu, bo przed nami jest Wieczność. Nic nie da, że będziemy go spędzać „twórczo”, bo to daje „spełnienie” i "wyjście z cienia"...
Cel naszego życia.
Celem naszego wygnania jest powrót do Nieba, gdzie Tata czeka na każdego z nas. Jako „apostoł” gubisz się i dajesz dziwne rady. Musimy zdobyć się kiedyś w życiu na rzeczy poważne i wielkie (przeskoczyć przez płot?), w starości mówić o młodości (to pierwsze objawy sklerozy), duszę otwiera przyjaźń (?).
Dusza to jest realne ciało, które zostaje uwolnione w momencie naszej śmierci i wówczas wracamy do Boga.
Seneka.
Olśnienia nie daje filozof Seneka tylko Duch Święty. Cóż oznacza nasza wiedza i mądrość ludzka? Wróć Bracie do Boga, bo uschniesz jak liść. Oprócz czasu Bóg dał nam wolną wolę, którą trzeba oddać…”Bądź wola Twoja”.
Z zaleceń wynika, że nic nie wiesz o upadłym Archaniele i bez Boga szukasz sensu życia oraz wskazujesz innym jego cel, a omijasz prawdziwą duchowość: duszę, Boga Ojca i wieczność. >>
Wówczas na poczekalni do gabinetu stomatologa zajrzałem do pisma „Gala”, gdzie M. Brodka „zaczyna nowy etap życia”, a w telewizji pokazano dziewczynę po poprawczaku, która pragnie zacząć nowe życie. Teraz, gdy piszę pokazują Ukraińców z Donbasu, którzy zostali przyjęci do naszej ojczyzny i chwalą pokój.
Ty, który to czytasz nic nie szukaj, bo droga jest wytyczona! Podziękujesz mi, gdy spotkamy się, bo nawet „100 lat” nic nie oznacza w stosunku do wieczności.Trzeba zacząć od Sakramentu Pojednania...dlatego trafiłem dzisiaj do spowiedzi. Żałowałem za me złości na napadających na mnie z powodu wiary.
Mszę św. i nabożeństwo do Serca Pana Jezusa ofiarowałem także za córkę i wołałem za nią w litanii do Serca Pana Jezusa.
W czasie zapisywania tej intencji modlitewnej przypomniało się moje starcie z racjonalistami, którzy szydzili z opisanych przeze mnie cech duszy w odróżnieniu od ciała fizycznego. Wpisz w wyszukiwarce: www.racjonalista.forum Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca.
Przy okazji szydzono ze mnie („nawiedzony czubek”)...mądrzy są tylko ateiści, psychiatrzy oraz racjonaliści-sceptycy, a wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum. To prawda, bo wiara jest łaską, ale Pan Bóg dał nam rozum po to, abyśmy Go szukali...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1210
To bardzo ciężka dla mnie intencja, ale musisz zrozumieć moje zatroskanie o kult naszej wiary katolickiej, jedynie prawdziwej oraz o Dom Boga na ziemi, a jest nim każda świątynia z Tabernakulum.
Zaczynam zapis, a napływa scena wyrzucania przekupniów ze Świątyni Jerozolimskiej. Namiastkę takiego handlu widziałem w szpitalu, miejscu cierpienia i śmierci wielu. Wchodzisz i zamiast ciszy i powagi trafiasz na targowisko...dołóż do tego gołąbki, baranki oraz żebraków, a poznasz tamten klimat i zrozumiesz Zbawiciela.
Dzisiaj na Mszy św. było czytanie (Am2,6-10.13-16) w którym Bóg przez proroka ostrzegał Izrael z powodu różnych występków, ale do mnie dotarły słowa: „Na płaszczach zastawnych wylegują się przy każdym ołtarzu i wino wymuszone grzywną piją w domu swego Boga”.
Ja nie wiem, co to dokładnie oznacza, a Pan wypomina dalej, że zostali wyprowadzeni z Egiptu, a po czterdziestu latach wędrówki przez pustynie otrzymali w posiadanie ziemię Amorytów...wysokich jak cedry, a mocnych jak dęby.
Za łamanie Prawa Bożego i brak kultu wiary zostaną zmiażdżeni...”nawet najmężniejszy sercem pomiędzy bohaterami w tym dniu będzie nagi uciekał”...
Izrael został odrzucony i teraz narodem wybranym jest nasza ojczyzna. Ja myślę, że szkodzący Kościołowi Pana Jezusa wiedzą o tym i dlatego nie chciano powołać Pana Jezusa na Króla Polski, a dużo wcześniej we wszystkich świątyniach wycięto bariery („otworzenie się”), a Tabernakula próbowano przenieść do bocznych ołtarzy.
Przez chwilkę rozmawiałem z jedną z pań czytających o moim zatroskaniu o Dom Boga, a ona była szczerze zdziwiona, że tak to widzę. Przecież wszystko powinno lśnić czystością, prace zaczęte powinny być skończone.
Boli mnie pominięcie renowacji bardzo pięknego malowidła ściennego („Golgoty”), które zostało porysowane, a jedno obramowanie zamalowano pędzlem i jak w garażu straszą otwarte puszki z gniazdkami. Tylko "na pewien czas" chrzcielnicę postawiono na zwiniętym dywaniku, a ściana rogu jest wyszarpana jakby do układania płytek...na odmalowanie czeka przedsionek kościoła.
Wszystko jest brudne i zakurzone po instalacji ogrzewania i układaniu posadzki. W przeciętnym mieszkaniu bloku gniazdka są przykryte, a kurz jest regularnie usuwany. Najgorsze jest to, że na odnowienie czeka Ołtarz Święty z Tabernakulum.
Demon ma nieskończony repertuar czynienia „dobra”...postawiono piękną figurkę św. Józefa z Dzieciątkiem, ale poza kościołem, a figura MB jest zabrudzona, łańcuchy pozrywane, a słupki ogrodzeniowe zniszczone i pokrzywione.
Dla Boga nic nie oznacza nawet złota posadzka, bo pragnie tylko jednego...naszego kultu płynącego z serca zalanego miłością. Jest to pokazane na ojcu ziemskim, który nic nie potrzebuje od nas, bo wszystko, co mamy jest jego i pragnienie tylko naszej wdzięczności za to, co otrzymujemy.
Na tym tle jest mi przykro, że przegrałem 10 letnią walkę o wodę święconą. Przez szereg ostatnich dni w trzech małych pojemnikach nie było wody, a w dużym pływały obrzydliwych fusy. Nie mogę interweniować za każdym razem, bo jest to traktowane jako nachalne marudzenie.
Chciałem powiedzieć o tym panu kościelnemu, ale na mój widok uciekł. Ktoś, kto posługuje, a nie ma wiary jak ziarnko gorczycy nie powinien być na tym miejscu...w Przybytku Pańskim.
Brak jest też odpowiedniego kultu Eucharystii oraz łamanie przepisów dotyczących adoracji Monstrancji, a także beztroskie podchodzenie wiernych do Komunii świętej. Aktualnie cierpię z powodu braku kultu Monstrancji w czasie nabożeństwa do Serca Pana Jezusa.
Cóż wielkiego jest zamówić i wykonać przenośne schodki dla niskiego kapłana? Jaka jest fizyczna trudność w XXI wieku w zapaleniu świec na Ołtarzu? Przed tablicą „smoleńską” leżał wielki wieniec z kwiatami, a zapomina się o Panu Jezusie. Zrozum mój ból duchowy, który sprawia dreszcze nawet teraz, gdy to piszę.
Nikt nie chce się narażać dla kultu Boga. Tak było z kwiatami, które sprzedający i ubierający kościół zabierali po ostatniej Mszy św. w piątek. Nawet w pierwsze soboty m-ca poświęcone Matce Bożej...świątynia była ogołocona z jeszcze dobrych kwiatów! Musiałem pisać do wszystkich, jeździć i prosić, bo nie rozumieli o co mi chodzi, ponieważ nie uczestniczą w życiu naszej wiary.
Dlaczego brak zdecydowanej reakcji na moje uwagi, a przecież kult Boga Ojca nie jest tylko obowiązkiem, bo trzeba dodać, że nasza parafia jest pod wezwaniem Trójcy Świętej...
APEL
- 26.06.2016(n) PAN BÓG JEST MOIM PRZEZNACZENIEM
- 25.06.2016(s) ZA PROSZĄCYCH O PILNĄ POMOC
- 24.06.2016(pt) ZA MAJĄCYCH NAGŁE KŁOPOTY
- 23.06.2016(c) ZA SZUKAJĄCYCH SWOJEGO POWOŁANIA
- 22.06.2016(ś) ZA WALCZĄCYCH ZE MNĄ
- 21.06.2016(w) ZA MAJĄCYCH WYRZUTY SUMIENIA
- 20.06.2016(p) ZA NASZĄ NĘDZĘ
- 19.06.2016(n) ZA ZAWOŁANYCH PRZEZ BOGA OJCA
- 18.06.2016(s) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O JUTRO
- 17.06.2016(pt) ZA SPRAGNIONYCH SPOTKANIA Z BOGIEM OJCEM