Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

24.06.2008 (w) ZA WALCZĄCYCH Z SOBĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 czerwiec 2008
Odsłon: 570

   Musisz zrozumieć, że nasz główny podział jest nad nami. Jest to walka z Przeciwnikiem Boga, Księciem tego świata. Głoszą to także w Islamie oraz św. Jehowy nie widząc, że są oszukanie przez Bestię.

    W naszej wierze nie usłyszysz o szatanie w kazaniach, nigdy nie ma żadnego osobistego doświadczenia jego działania na sługi Boga, a mój proboszcz stwierdza; nie będzie mówił, bo byłby zadowolony. Przecież jego głównym zadaniem jest przekonywanie, że jego nie ma...jest tylko w żartach.

   Pokazał to R. Dawkins od „Boga urojonego”; jest wiedzący, że nie ma Boga, ja wiem, że jest. Jego Imię brzmi "Jahwe"..."Ja Jestem". Sprawdź, co oznacza twoje?

   Dodam jeszcze, że w podziale duchowości ogłoszonym przez niego mamy jeszcze agnostyków w dwie strony ("chyba tam coś jest i chyba nie ma"), dale piramidę wierzących oraz niewierzących...często bezbożników - bluźnierców ("Listy ateistów").

   Pan Jezus dzisiaj ostrzega przed fałszywymi prorokami (wilki w owczej skórze). Właśnie wysłałem pisma, bo walczę z takimi w mojej Izbie Lekarskiej, gdzie królują ateiści; ginekolodzy i psychiatrzy. Co ich tam ciągnie, albo; kto ich tam deleguje? Muszę otworzyć im oczy; czy chcecie ujrzeć moje zdjęcie na okładce „Wprost”?

   Teraz, gdy to przepisuję (19.08.2019) "Wprost" ujawniła tajną umowę SLD z "wiośniakami" ojca Roberta Biedronia, który po wyborach skasuje swoją partię. To ohyda, oszustwo wyborcze (chodzi o machlojki z dotacjami). Marcin Wolski stwierdził, że po wyborach SLD będzie miało nazwę LGTB! Trwa też bój Lecha Wałęsy („Boleksława”) o dobre imię, ale fałsz wyszedł na wierzch.

   Trafiłem na okrutny film dokumentalny dotyczący obrony miast niemieckich i Berlina przed napierającymi sowietami. Okrzyk; "Rosjanie nadchodzą" budził grozę. Czerwoni – ramach odwetu – byli bezwzględni, mordowali, grabili i gwałcili. Głodna dziewczynka niemiecka przyszła do piekarni i prosiła o okruchy. Posługująca zamiotła podłogę i podała jej „okruchy”.

   Jeszcze głośna sprawa (nagranie z ukrytej kamery); „Trzech kumpli", esbecja; kapuś Lesław Maleszka, Liliana Sonik i zamordowanie studenta Dyjasa. Teraz oglądam film o Rewolucji Francuskiej…

    Trwały też bój dyskutantów lewych i prawych. Przenieś tę walkę o świat...właśnie samoloty izraelskie latają przy granicy z Iranem. Na włosku wisi pokój pomiędzy potęgami atomowymi (Indie-Pakistan). Apokalipsa już trwa...

                                                                                                                                APeeL

 

23.06.2008(p) ZA DZIĘKUJĄCYCH BOGU OJCU ZA POMOC

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 czerwiec 2008
Odsłon: 908

Dzień Ojca

     W tych dniach uzyskałem wielką pomoc Boga Ojca:

- odwiedziliśmy matkę ziemską, której załatwiłem wózek inwalidzki i dzięki temu może wyjechać na świeże powietrze z czego była bardzo zadowolona...nawet na słońcu zjadła posiłek

- udało się załatwić całą dokumentacje dotyczącą nowego samochodu i sprzedać stary

- postępuje tworzenia strony internetowej

- napisałem i wysłałem do Okręgowej Izby Lekarskiej wszystkie dokumenty broniące mojego prawa wykonywania zawodu (lekarza): pismo od dyrektorki przychodni, proboszcza, zaświadczenia lekarskie zezwalające na pracę, a nawet aktualny grafik dyżurów z lipca 2008 r. oraz świadectwo wiary z 21.06.2008 za tych, których spotkało nieszczęście...

     Wróciło wołanie do Boga po wczorajszej Mszy św. wieczornej:

„Panie! Ty Jesteś w biciu dzwonów, niech Cię chwali ich dźwięk!

Ty Jesteś w śpiewie ptaków, w trawie zielonej i w błękicie Nieba

Ty Jesteś w ciszy, w szumie drzew i w świecącej lampie

Niech Cię chwali każde uderzenie mojego serca, każda moja myśl, słowo i czyn”...

    To stało się po Eucharystii, prysły wszystkie ziemskie radości, a nawet otrzymanie samochodu. Ty zaraz powiesz, że przecież za niego zapłaciłem, ale ja wiem, że jest od Taty. Bóg daje nam to, co potrzebujemy, a ten używany Citroen C3 jest niezawodny do dnia edycji tego zapisu (13.07.2016)!

    Następnego dnia o 13.30 - po wyjściu ostatniego pacjenta - wołałem przez kilka minut, a łzy płynęły po twarzy na podłogę gabinetu lekarskiego:

<< Tato! Bądź pozdrowiony. Niech śpiewa Ci cały świat. Niech Cię błogosławią wszyscy, a ja Twój na szarym końcu.

Spraw Panie, abym służył Tobie do ostatniego tchnienia,

niech oddycham tylko dla Ciebie

niech moje serce bije w rytmie Twego Umiłowanego Serca

niech moje myśli, słowa i drogi będą Twoimi.

Panie! daj łaskę głoszenia, że Jesteś...na cały świat,

bo nikt nie widzi Wiecznego Szczęścia.

Byłeś, Jesteś i Będziesz!

Jakże słodka to Tajemnica Twojego wiecznego trwania.

Twojej wiecznej Miłości do każdego z nas. >>

                                                                                                                                   APEL

 

22.06.2008 (n) ZA MOCNYCH W SŁABOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 czerwiec 2008
Odsłon: 637

motto; twardy kark

   Kończę maraton dyżurowy, a zdjęcie ks. Jerzego Popiełuszki wpada za szafkę. Z trudem je wydobyłem i zdziwiony stwierdziłem, że na drugiej stronie jest prezydent Bush. Czytaj; "moc Moja to słabość świętych"…moc wasza to słabość". To odwrotność stworzenia w Mądrości Bożej...

     W TV oglądałem desperacką obronę Berlina. W górze sowieckie samoloty, a na ziemi dzieci udające nieżywych…i relacja pielęgniarki wśród śmiertelnie rannych; „siostro do mnie, tu…tu…siostro”. Operacje chorych w bunkrze, a Goebbels zagrzewał do walki. Niemiec zawiesił flagę na kościele, ale go zabili.

   Wyobraź sobie przez chwilkę sytuację każdej ze stron. Zobacz co robi mocarz ziemski. W ręku bardzo stary „Rycerz Niepokalanej” z rysunkiem o. Kolbe i zdjęciem dziecka: "jeżeli nie staniecie się jak dzieci”.

   Ja sam jestem bardzo słaby. Kłopoty z zarzutem o chorobę, nie wiem co robić i jak się bronić. Stoję na chórze, a na mojej wysokości witraż z Matką Teresą z Kalkuty i o. Pio…dużo świętych męczenników. Po kościele biegają ufne dziewczynki…to przykład słabości.

  Kapłan mówił o bliskości Boga i śpiewał o Duchu Świętym oraz trzy razy głośno podkreślał, że Najświętszy Sakrament to Prawdziwe Ciało i Krew Pana Jezusa Chrystusa. Napływa słabość, która jest mocą; „nie walczyć o swoje, poddać się, nie pisać, iść do szpitala, a nawet więzienia”. Napływa pragnienie oddania życia za innych.

    To jest niepojęte dla ludzi normalnych (wg Urbana "pchanie się na śmierć"),...to nie jest z mojego ciała, ale to łaska Boga. Ja wiem o tym, ale żyjąc w rodzinie nie możesz w pełni służyć Bogu Ojcu. Kapłan nie może być żonaty i dzieciaty…to wiem po sobie, teraz - w tej chwilce!

   Po Eucharystii nie mogłem wstać z kolan i wyjść z kościoła. Niepojęta słodycz zalała serce. Ja wiem, że mam być mały i słaby, pokorny. Wiem to i ta moc w słabości jest w tej chwilce. To dzięki Panu, bo po pewnym czasie wrócę do ciała i  moich wad. To Pan jest ostoją pokornych i to dzieje się w tej chwilce.

   Cichy i pokorny Jezus, który nie zgasił knotka…baranek na rękach pasterza z kalendarza na klatce schodowej oraz maleńkie kotki u niewidomej matki ziemskiej. Przepływa moc tego świata; potęgi nuklearne, ważniacy, Alkaida…i przejechany na jezdni szczur. Tyle znaczymy na tym świecie - bez Boga.

     W sercu pojawił się Lech Wałęsa walczący z prawymi Polakami i z Matką Zbawiciela w klapie zwalczający radio Maryja. Brak nam pokory wobec nas samych, wobec powołania, a szczególnie wobec Boga. Zbrodniarz Hess nawrócił się cztery dni przed straceniem, przepraszał naród polski…nie uczynił tego żaden komunista. Wprost chciałbym wołać;

    „Bracia! Jakże Bóg lubi, gdy ujrzymy swój grzech, padniemy na kolana i prosimy o zmiłowanie. To tyle i to wszystko. Nie ma nic większego, ponieważ Bóg wie, że jesteśmy mali i grzeszni, pyszni, pełni pokazania swojego ja…chętni do walki i nie widzący belki we własnym oku”...

    Kończę, a Pan Jezus mówi do mnie: "Każdy człowiek grzeszy, a ja jeśli wydaje mu się, że jest do tego niezdolny, grzech przychodzi jeszcze szybciej. Bądź świadomy swojej słabości, a we Mnie szukaj siły. Wiedz, że nie staniesz się idealny, dopóki nie znajdziesz się w niebie".*

                                                                                                                            APeeL

* C.A. Ames "Oczami Jezusa" zapis z 5 września 1997 r.

 

21.06.2008(s) ZA TYCH, KTÓRYCH SPOTKAŁO NIESZCZĘŚCIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 czerwiec 2008
Odsłon: 597

   To był czas napadu na mnie - katolika broniącego wiary i krzyża - przez własną Izbę Lekarska w W-wie z zastosowaniem psychuszki. Broniąc się chciałem udowodnić świadectwami wiary, że nie jest to choroba, ale "nie wolno rzucać pereł przed świnie".

   Wówczas wysłałem pismo do Okręgowej Izby Lekarskiej z zapisem prowadzonego dziennika. Zaznaczyłem, że dotyczy mojej krzywdy zawodowej i podałem intencję modlitewną. Jeszcze nie wiedziałem, że zorganizowana grupa przestępcza wyrwie mi prawo wykonywania zawodu lekarza (sierpień 2008 r.). To nazywa się ładnie zawieszeniem, ale dalej wiszę (17.08.2019).

   Kłopot, bo nie umarłem, a właśnie wybuchła sprawa dyskryminacji katolików w naszej ojczyźnie. Oto treść tego pisma (OIL-248/07);

   W pomocy doraźnej mam ciąg dyżurowy (38 g.). W środku nocy napłynęła moja krzywda; bezpodstawny konfliktu z OIL w W-wie; za krytykę popierana przez nich strajków lekarzy (rządził PiS) oraz obrona sprofanowanego krzyża Pana Jezusa.

   Moja wiara, a nawet wiedza o Prawdzie naszego Kościoła Katolickiego i napisane zdanie o odczytywaniu - poprzez tzw. „duchowość zdarzeń” - intencji modlitewnych to choroba psychiczna. Ten zespół chorobowy trwa od 30 lat i świadectwo będzie przekazywane na zakładanej stronie internetowej.

   Na wyjeździe trafiłem do alkoholika z krwiakiem pourazowym w okolicy nadoczodołowej, przepite mieszkanie ze smutną towarzyszką życia. Napłyną czas mojego pijaństwa i hazardu z nękaniem troskliwej żony. Żałuje tego, ale czasu nie cofnę…pozostała modlitwa i nieukojony żal.

   Teraz zabieramy ciężko chorą babcię, niepokój rodziny…blisko jej domu stoi przepiękna kapliczka Matki Bożej Jezusa. Ból zalał serce, w oczach pojawiły się łzy…karetka płynie, a ja pragnę modlitwy, ale nie znam jeszcze intencji tego dnia.

   W myślach wrócił przebieg krzywdy zawodowej;

- zaoczny zarzut choroby psychicznej bez kontaktu z „chorym”

- dwukrotne „badanie” w czasie trwających odwołań…po co jest taka możliwość!?

    Poprosiłem, aby moje świadectwa wiary ocenił kapłan środowiska, ale zapytano; czy pan doktór bada pacjentów z księdzem? To mocne uderzenie specjalistki od psychuszki...

- Jak pan sądzi; dlaczego pan to otrzymał (wiarę)?...

- Wiara jest darem Boga, Jego łaską, przecież nie sprawiły tego moje wyczyny!

- Czy widzi pan Matkę Bożą...pyta lekarka z przychodni Instytutu Psychiatrii i Neurologii!

- Moją Prawdziwą Matkę widzę codziennie w kościele, przy drogach na dyżurze, w domach chorych, przy moim bloku (figura Niepokalanej) i w moim pokoju. Nawet wczoraj prosiła, abym więcej się modlił (wzrok zatrzymała drewniana płaskorzeźba z zawieszonym przez żonę Różańcem)…”a jednak ma widzenia”, stwierdziła głupia duchowo!

   Nie pokonasz Bestii, której służą ateiści oraz masoneria, wrogowie wiary i lekarze działający na rozkaz, a w sercu pragnący krzywdy wierzącego czyli zacofanego lekarza! Stąd ignoranckie brednie "specjalistów" w śmierdzących walonkach;

    „W sprawie niniejszej nie ulega wątpliwości, że pismo skierowane przez skarżącego do Rektora AM w Gdańsku, odwołanie od uchwały jak i skarga, czy pisma skierowane do Sądu uzasadniają podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu ze względu na stan zdrowia”

   Pędzimy na sygnałach. Pacjent ma wypalone wapnem prawe oko (które przemywał wodą). Nieszczęście. Muszę uratować mu drugie…płynie strumień soli fizjologicznej. „/../ jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie jest ciemnością, jakże wielka to ciemność /../”. Jakże wszystko ukazuje Pan; „macie oczy, a nie widzicie”?

    W szpitalu morze nieszczęść…dzieciątko upadło na głowę, poparzona babcia, złamania. W każdym gabinecie uwijają się lekarze. Płynie moja modlitwa z wołaniem za tych, których spotkało nieszczęście…przepływają obrazy wysiedleńców wyrzuconych w szczerym stepie Kazachstanu i rodzina, której ojciec powiesił się z powodu biedy.

   Teraz kierują nas radiem do zmarłego dziadka. W biednym domku czeka na nas gromadka smutnych wnuczków. Zainteresowanemu sanitariuszowi mówię o odczytanej intencji, a w kabinie kierowcy wzrok zatrzymuje obrazek Jezusa Miłosiernego z Janem Pawłem II (ofiarą zamachu) oraz pozbawiony wolności Ali Agca. 

    Melina pijacka, wezwanie do nękającej pogotowie („serce”), a to uszkodzenie chrząstki żebrowo - mostkowej po stronie lewej. Ostrzegam przed następnymi wezwaniami. Teraz czytam o boreliozie na którą leczy się moja pacjentka kilkoma antybiotykami (znaleźliśmy specjalistę od tego schorzenia).

   Po wielkim bałaganie nastała się cisza, płynie modlitwa - w intencji tego dnia - dająca ukojenie duszy, a Pan dał natchnienie do zapisania tego świadectwa wiary...

                                                                                                                                APeeL

20.06.2008 (pt) ZA TWOICH PASTERZY, JEZU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 czerwiec 2008
Odsłon: 1148

    4.00 Krótki sen, a przede mną dyżur do niedzielnego poranka. Wzrok zatrzymała wielka rzeźba Matki z przepiętym różańcem. Czytaj; „więcej modlitwy". To prawda: zbyt mało się modlę, bo niepotrzebnie marnuję czas na naprawianie świata. 

    Trwa mój problem zawodowy, ale to ścieżka mojego cierpienia. Chorzy wiedzą, że kończy się moje zatrudnienie, a jedna z pacjentek przekazała, że ludzie żałują mojego odejścia. Sama ze łzami w oczach pocałowała moje włosy. W kościele szukałem św. Józefa, opiekuna Zbawiciela (mamy w ołtarzu) i teraz stoję w wielkim uniżeniu z pochyloną głową. 

    Serce woła do Jezusa;  „Panie ! dziękuję, że mogę stać przed Tobą i Tobie służyć”. Popłakałem się. To nieprzekazywalny dar łez. Po św. Hostii dalej wołałem; „Ojcze ! powierzam Ci moje życie i moją duszę, dysponuj moją osobą, już nie ja, ale Ty.

    Kieruj tam, gdzie chcesz, abym dawał świadectwo prawdzie i otwierał oczy zaćmionym. Bądź ze mną Ojcze. Nie opuszczaj mnie. Tylko Twoja moc da odwagę stawiania się przeciwnościom…odwagę do walki duchowej i do przekazywanie miłości Twoim wrogom. Spraw to Panie. Józefie Święty bądź dzisiaj ze mną"!

    Nie mogłem się ukoić: "Jak tu dobrze u Ciebie, Ojcze! Nie znają Twojego Pokoju i nie chcą. Nikt nie chce Twojego Słowa, Twojej Miłości, Twojej Sprawiedliwości, Prawdy, Przebaczenia, Prawdziwego Sądu, uniżenia z oddaniem siebie innym i Tobie. Wybacz im to…”.

    Podczas przyjęć chorych telefonicznie szukałem i kontaktowałem się z kapłanami ze Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich. Właśnie sam potrzebuję kapłana, który oceni moje doznania, ale odnaleziony opiekun naszego środowiska odmówił pomocy!

    Kierowniczka zapytała czy mogę przez kilka godzin czuwać w ośrodku „Emaus”, gdzie będą uroczystości z obecnością biskupa. Właśnie w ręku mam zbiorek wszystkich archidiecezji ze zdjęciami biskupów oraz owce z pasterzem. Jak Pan to układa?

   Płyną piosenki podobne do śpiewanych przez Peruwiańczyków w Zakopanem, a  serce rozrywa tęsknota za synem, który zaginął; „Tato mój! Święty Świętych! Ty mój, ale większość nie zna Ciebie, nie wie, że Jesteś. Zna to dziecko, które nie ma ojca ziemskiego; gdzie jest mój tata? jak wygląda? dlaczego go nie ma? inni mają ojca, a ja go nie pamiętam!”

    „Dziękuję Tato, że Cię odnalazłem. Dziękuję. Tyle lat byłem zagubioną sierotą. Ty widziałeś to wszystko, upominałeś mnie, ale  ja nie słuchałem, mogłem zginać i mieć wieczne kłopoty ! Dziękuję. Dziękuję.”

   Znam już intencję dnia i odmawiam modlitwę, a dusze falami zalewa słodycz. Matka Najświętsza wie, że modlitwą uczynimy więcej niż naszymi staraniami, a ponadto wołając za innych...koimy własne dusze.

    Napływają obrazy kapłanów (hazardzista, alkoholik, agenci). W żaden sposób nie można tego przekazać i zbadać (w sensie lekarskim). Śpiewają ptaki, a pokój Pana zapanował nawet w pogotowiu…                                                                                               APEL                          

  1. 19.06.2008(c) ZA OFIARY OPARÓW BESTII
  2. 18.06.2008(ś) ZA DOBRZE CZYNIĄCYCH
  3. 17.06.2008(w) ZA TYCH, KTÓRZY WIARĘ TRAKTUJĄ JAKO CHOROBĘ
  4. 16.06.2008 (p) ZA NISZCZĄCYCH ŻYCIE INNYCH
  5. 15.06.2008(n) ZA SIEJĄCYCH PODZIAŁY
  6. 14.06.2008(s) ZA TYCH, KTÓRZY ZAUFALI MARYI
  7. 13.06.2008 (p t) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEWODNIKÓW
  8. 12.06.2008(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH OTUCHY
  9. 11.06.2008 (ś) ZA TYCH, CO W BÓLU ROZŁĄKI
  10. 10.06.2008(w) ZA TYCH, KTÓRZY NAS ŻYWIĄ...

Strona 1308 z 2504

  • 1303
  • 1304
  • 1305
  • 1306
  • 1307
  • 1308
  • 1309
  • 1310
  • 1311
  • 1312

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1748

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?