Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

13.12.2011(w) ZA TYCH, KTÓRYM ZMARNOWANO ŻYCIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 grudzień 2011
Odsłon: 936

        Idę do Domu Pana i w bólu powtarzam koronkę do Miłosierdzia Bożego. W sercu ofiary stanu wojennego, a przez to rozumiemy zabitych.  „Malowanych” opozycjonistów zwalniano i honorowano, a prawdziwi działacze byli i są gnębieni do dzisiaj.

     Komuniści prześladują naznaczonych do końca życia, a nawet do 3 pokolenia. Wiem to z filmu o Stasi i z własnej obserwacji. Właśnie pokazują takich: straciła pracę i godność, musiał wyemigrować, zachorował i odjęto mu nogę, osiwiała po zastrzeleniu męża.

    W  TV Trwam był wywiad z internowanymi w okropnych warunkach, gdzie ich bestialsko nękano. Mężczyzna płacze relacjonując różne zdarzenia. Po kilku miesiącach bez mycia zarządzono kąpiel, którą przerwano po namydleniu się "wrogów ludu"...ku uciesze strażników rewolucji!

    Towarzysze dopiero za dwa dni - w porze małej oglądalności i z „blokami” w innych stacjach (TVP 1 „Sprawa dla reportera”, TV Polsat film „Titanic”) pokazano film dokumentalny „Memento grudniowe” z wydarzeń 1970 r.

   Władza apelowała, aby zgłaszać się do pracy. Przed zakładem zaczęto strzelać do tych, którzy posłuchali apelu. Pielęgniarce skatowano syna, ocalił życie, ale ma ciężką padaczkę. Wszyscy lekarze tego szpitala oddali swoje dodatkowe zarobki na jego leczenie. Jeszcze dzisiaj rzewnie płakała matka... 

    Na takich smutnych rozmyślaniach przebiegło nabożeństwo. Głupio zachowują się ważniacy. Myślą, że im wszystko wolno. Zamalowano pomnik Ryszarda Kuklińskiego jako „zdrajcy”, a nie wolno tknąć "ohyd spustoszenia" po okupantów sowieckich.       

       Na ten moment prorok Sofoniasz woła (So 3,1-2. 9-13): „Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! /../ usunę spośród ciebie pysznych samochwalców twoich i nie będziesz się więcej wywyższać /../ nie będzie czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. /../”. To wszystko wciąż Jest aktualne...

    Z drugiej strony mamy Boga Ojca, który wie o wszystkim. Psalmista właśnie woła (Ps 34): „Biedak zawołał i Pan go wysłuchał. / Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, by pamięć o nich wymazać z ziemi. Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki".

    Pan Jezus ostrzega, bo przyszedł: „Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. /../ patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, /../".  Mt 21, 28-32  Dzisiaj już wszystko wiadomo, ale ludzie czynią zło tak samo, a nawet jeszcze gorzej.
    Po przyjęciu Ciała Zbawiciela wielki smutek zalał serce. Wczoraj napisałem pismo w obronie naszej wiary, a dzisiaj Pan Jezus pomógł mi w odczycie intencji, ponieważ w  „Fakcie” opisano los ofiar stanu wojennego.

     Trwa także sprawa Violetty Villas, której „władza ludowa” złamała karierę. Chcesz wyjechać to musisz donosić („pomożecie? pomożemy!”), a zarobkiem trzeba się podzielić. Nie układało się po myśli towarzyszy: talent gwiazdy zamieniono w opiekę nad psami.

   Podobnie było z panem Ryszardem Kluską producentem telewizorów. Taka jest podłość „prawdziwych” Polaków, a podobno Jarosław Kaczyński dzieli rodaków!

    Wieczorną Mszę św. ofiarowałem  Matce Bożej. Pierwszy pobiegłem do Komunii św. bo nie lubię, gdy Pan Jezus czeka, a często wierni ociągają się  z podejściem...

                                                                                                                                                                         APeeL 

 

12.12.2011(p) ZA TYCH, CO SĄ NA DRODZE DONIKĄD

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 grudzień 2011
Odsłon: 942

     Ciemno, a gadający do siebie udaje, że grzebie w śmietniku. Wczoraj stał za mną na placu kościelnym podczas sumy. Zobacz co oznacza wierność „władzy ludowej”: wstajesz o świcie i biegniesz, gdzie ci karzą. Nawet przez chwilkę nie mogę być sam. Jutro 13 grudnia, a ja zagrażam bezpieczeństwu państwa...

    Zapaliłem lampiony przed figurą Matki Jezusa i poszedłem z procesją. Napłynęła bliskość Świętej Bożej Rodzicielki, a łzy cisnęły się do oczu. Podczas czytań - zapatrzony w migocący płomień świecy - rozmyślałem o „katolikach”, którzy nie przychodzą na spotkania ze Zbawicielem.

    Płynie Ps 25, 4-9 „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. (...) Dobry jest Pan i prawy, dlatego wskazuje drogę grzesznikom. (...)  pokornych uczy dróg swoich. (...)  Wszystkie ścieżki Pana są pewne i pełne łaski”.

    Chodzenie ścieżkami Pana jest bardzo trudne, bo trzeba wypełniać Wolę Boga Ojca. Przed chwilką byłem na stronie janturnau.box.pl, gdzie rozważanie o lewicy, prawicy i Kościele Pana Jezusa, ale brak zdecydowanego stwierdzenia, że to droga jedyna!  

    W sercu pojawili się dziennikarze: Szymon Hołownia, Tomasz Lis, Janina Paradowska oraz Jarek Kuźniar. Dziennikarstwo to wielka odpowiedzialność. Na ten moment zapytano Pana Jezusa: "Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?"

    Pan powiedział: „Skąd pochodzi chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?" Mt 21, 23-27  Żydzi nie posłuchali św. Jana Chrzciciela i Zbawiciela. Wybrali drogę donikąd...

    Z gromnicą podszedłem do Komunii św., a w serce wpadły słowa pieśni: „O mój! Jezu w Hostii skryty”, gdzie prośba „ustrzeż mnie od zgubnych dróg". Nie wiedziałem, że w wielkim smutku zakończy się ta Msza św. a nawet teraz, gdy piszę ból ściska serce.

    Czyń i patrz końca, bo prorok Izajasz ostrzega (Iz 35, 1-10): „Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty (...) i głupi nie będą się tam wałęsać (...)”...    

   Trafiłem na dyskusję o apostazji z radzącymi jak się wypisać z Kościoła Pana Jezusa. Na jednej z nich napisałem:

                                                    Bracie!

   << Nie odchodź od Boga Objawionego. Gdzie trafisz po śmierci, bo oprócz ciała mamy duszę? Tym właśnie różnimy się od małpy. Przed taką samobójczą decyzją zawołaj do Nieba. To będzie najpiękniejsza modlitwa. Powołaj się na mnie: ”ten tam pisał, nie wiem, co mam czynić, Tato! jeżeli Jesteś to daj znak, odpowiedz...proszę”! Tyle i aż tyle. Zdziwisz się jak Ci odpowiedzą.

Błagam Cię!

    Nic nie badaj i o nic nie pytaj, bo straciłem na to 25 lat. Po przeczytaniu tego ostrzeżenia podlegasz wyższej odpowiedzialności, bo Bóg Jest i wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim...>>

    Napływa, aby opracować zapis z dnia 20.03.1993(s), gdzie trafiłem na słowa piosenki śpiewanej przez Marylę Rodowicz: „"Trzeba mi wielkiej drogi (...) biało srebrzystej, dróżki nie uroczystej (...) I tylko taką mnie ścieżką poprowadź (...)”...

                                                                                                                     APEL

        

11.12.2011(n) ZA ZANIEDBUJĄCYCH KOŚCIOŁY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 grudzień 2011
Odsłon: 1145

     Wczoraj byłem w Watykanie (audycja telewizyjna), gdzie pokazywano życie rodziny członka gwardii szwajcarskiej oraz codzienne odprawianie Mszy św. z wieloma kapłanami z całego świata.

    Tuż po przebudzeniu napłynęło wołanie ks. Piotra Natanka o „odbicie Watykanu”. To „królestwo” widzialne Pana Jezusa i katolików jest opanowane przez agenturę: zarówno cywilną jak i kościelną. To państwo jest szczególnie znienawidzone przez komunistów i tam ma zasiąść fałszywy papież.

    Działania wrogów Boga są powolne i podstępne. Najpierw wysyłamy tam biskupów-patriotów, którzy później będą odpowiednio głosować. Fałszywy papież skasuje Eucharystię, a to będzie koniec Kościoła katolickiego! Demony zacierają ręce na słowo „posłuszeństwo”. Wyobrażasz sobie posłuszeństwo fałszywemu następcy Pana Jezusa!

    Trzeba odbić Watykan! Jak to uczynić? Wszyscy mamy paść na kolana, a słudzy Pana Jezusa zwerbowani przez komunistów mają przyznać się do tego, ponieważ czeka ich kara po śmierci „za służenie dwóm panom”.

    To wspólne wyzwolenie się z kajdan szatana zaskoczy decydentów, którzy utracą wielką władzę. Ten apel muszę umieścić na stronie tego kapłana, który pragnie ogłoszenia Pana Jezusa Chrystusa Królem Polski.

    Wojciech Cejrowski znalazł się w Jerozolimie i pokazuje całkowicie zaniedbaną Bazylikę Grobu Pańskiego, która nie ma właściciela, bo kłócą się o to prawosławni, katolicy oraz muzułmanie. Podobnie zaniedbane są stacje Drogi Krzyżowej. Zobacz naszą wdzięczność Panu Jezusowi za otwarcie Nieba!  

    Na Mszy św. o 12.00 zostałem zatrzymany na słońcu przed świątynią. Nawet był włączony głośnik. Dzisiaj będzie taca gospodarcza, ale ja dałem w zeszłym miesiącu. Przypuszczałem, że to próba dla mnie, bo właśnie wygrałem w „Lotto”. Okaże się, że to będzie w ramach później odczytanej intencji. Ponadto jestem zły, bo nadal nie ma wody święconej. Mam napisać o tym na forum naszej parafii, co uczyniłem.

     << Woda święcona jest wielką łaską, ale żegnanie się nią jest lekceważone. Kilka lat walki o to, aby zawsze była i znajdowała się w czystych pojemnikach spełzły na niczym. Żartowałem, że zamorduję kościelnego, napiszę skargę do papieża i nie będę chodził z tego powodu do kościoła.

   Prośby i groźby przyniosły efekt odwrotny: zamurowano skarbonę (potrzebna, bo nie ma gdzie wrzucać datków) i zniknął jeden z wielkich pojemników kamiennych (w wejściu bocznym lewym nie ma żadnego)!

Jako wierny naszego kościoła żądam, aby:

-  w wejściach bocznych były małe pojemniki metalowe (przymocowane do ściany)

-  w wejściu głównym po obu stronach powinny stać duże pojemniki kamienne.

    Podstawowym obowiązkiem kościelnego jest mycie pojemników i pilnowanie, aby stale była w nich woda święcona. W braku ministranta powinien uczestniczyć w Mszy św. (wstydzi się?). >>   

    Ciało Pana Jezusa rozpłynęło się w ustach. Z całego nabożeństwa pozostało odczucie, że jestem wśród obojętnych na sprawy finansowe kościoła. W pokoju wróciłem do domu, gdzie przywitały mnie poważne, a nawet smutne Oczy Pana Jezusa z Całunu. Nie wiem dlaczego, ale takie też było moje serce.

    Przypomniała się walka z zabierającymi z kościoła sprzedane kwiaty. Takich ludzi pod pomnikiem wdzięczności żołnierzom sowieckim w W-wie strażnicy rewolucji karzą mandatami, bo wolno kwiaty stawiać, a nie kraść...                                                                                                    APEL

 13.12.2011 Wysłałem to świadectwo na stronę internetową ks. Piotra Natanka...

 

10.12.2011(s) ZA WIELKICH W NICZYM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 grudzień 2011
Odsłon: 1104

    Zdążyłem na roraty. Zapaliłem lampki przed figurą MB Niepokalanej i przeszedłem w procesji wokół kościoła. Wczoraj Pan Jezus mówił do tłumów: „Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest ono do przebywających na rynku dzieci (...)". Mt 11, 16-19

    To prawda, bo wokół całe masy nierozumnych, którzy pokładają ufność w posiadaniu, sławie i władzy opartej na donosach. Obrzydliwość w oczach moich, a cóż dopiero Boga.

    W mojej ojczyźnie rządzący są ciężko chorzy. To totalna paranoja dotycząca inaczej myślących i nie chcących pucować butów czerwonym wielmożom: władcom mass-mediów, banków, towarzyszom „kasy i pracy”.     

    Dzisiaj nie mam przeżyć duchowych. Po Komunii św. Ciało Pana Jezusa rozpłynęło się, a to oznacza pokój. Nawet przed samochodem zerwało się stado gołębi.

   Generał Wojciech Jaruzelski ledwie żywy dalej uważa, że postąpił słusznie wywołując wojnę z narodem...przeprasza, ale uczyniłby podobnie. Biedaczek nie wiedział, że pały służą do bicia, a karabiny do zabijania.

   Pamiętam ten czas i płakałem, gdy ginęli niewinni górnicy. Nadal w mojej ojczyźnie jest wielu chętnych do takiej wojenki (z faszystami i ciemnogrodem). 

   Młody człowiek krzyczy na ulicy w Moskwie: „Nie bójcie się! Powstrzymajcie naszą szczurzą władzę”. Popłakałem się, bo szczur to przebiegłe i bardzo szkodliwe zwierzę. Taka jest właśnie nasza władza. Pełna uśmiechów, a za plecami służby specjalnie, gdzie wielu było szkolonych u tej „szczurzej władzy”.

   Wyjaśnia to wszystko red. Stanisław Michalkiewicz, który nazywa tych Polaków hordami ubeckimi, żydokomuną i moskiewskimi psiakami.

    Leszek Miller wygrał wybory w SLD, a o tym stanowisku marzyła chora Joanna Senyszyn, której nie wystarcza popisywanie się i plucie na moją wiarę. Co chwilkę pokazują poganina Andrzeja  Rozenka, który uwierzył w swoją wielkość...MBP (marycha, bimber i prostytucja).

    Intencję mam już odczytaną, a właśnie dr Ewa, marszałkowa partyjna przemawia w stylu „patrz w oczy i kłam” uzasadniając dlaczego komisje sejmowe zwołano na czas Marszu Niepodległości 13.12.2011. Zaprzedasz się poganom i musisz mówić fałszywie i uzasadniać „dobro” państwa.

    Dlaczego ludzie z PO nie pójdą w marszu z miłującymi moją ojczyznę? Wróciły potwory: Michnik spotyka się nocą z Palikotem, a Jerzy Urban organizuje zastępy cicho-ciemnych. Robi się żarty z narodu, pałuje niewinnych, napada na przeciwników politycznych i straszy obywateli, którzy nie należą do państwa w państwie, ale złudna jest potęga kłamstwa.

    Towarzyszowi Władimirowi Putinowi głupio, gdy śpiewają, że wszyscy chorzy psychicznie głosują na „jedną Rosję”. Pani Joanna Krupa wciąż jest „gwiazdą”, bo broniła kotków z krzyżem na łonie. Nadal wielki jest Lech Wałęsa, a Robert Biedroń mało nie pęknie od swoich mądrości.

    Ksiądz patriota Roman Kotliński nie boi się Stefana Niesiołowskiego i Moniki Olejnik ("Stokrotki"), a jedni warci drugich. W „Uwadze” TVN płynie wywiad z Violettą Villas („Kulisy sławy”), która powiedziała, że „sława jest bardzo niebezpieczna i bogactwo też”. Kończę, a u Rymanowskiego mądrzą się zwolennicy UE: Ryszard Kalisz, Adam Szejnfeld, Andrzej Rozenek, a wspiera ich „rolnik” Eugeniusz Kłopotek. 

    Przykro mi, bo Lech Kaczyński nie zauważył znaku od Boga podczas podpisywania traktatu lizbońskiego...zepsuło się najlepsze pióro świata! Powiesz, że oceniam ostroi, ale zważ, że dzisiejszy dzień mojego życia (Msza św, Eucharystia, modlitwy) jest ofiarowany za tych ludzi.

    Czyń i patrz końca, bo prorok Izajasz ostrzega (Iz 35, 1-10): „Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty (...) i głupi nie będą się tam wałęsać (...)”...         APEL

09.12.2011(pt) ZA OCZEKUJĄCYCH NA PRZYJŚCIE ZBAWICIELA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 grudzień 2011
Odsłon: 1070

    Po wczorajszej pustce obudziłem się dokładnie na „Anioł Pański”. W ciemności kościoła zapaliłem świecę roratnią oraz w wazonach przed MB Niepokalaną. Później, gdy będę to opisywał w TV Trwam ukaże się ta właśnie figura! Idę w ciemności z dziećmi i kapłanami, a serce zalane słodyczą zawołało: „Matko nasza! Dobra Pani”!

    Siostra w tym czasie zaśpiewała, aby Boża Rodzicielka prowadziła nas drogą świętości. W „Faktach i mitach” palenie świec, śpiewy, niesienie obrazu Matki Bożej to kult...pogański!

  Trwa zmęczenie po ciężkiej pracy. Nie dotarły czytania, a Komunia św. dodatkowo sprawiła zesłabnięcie ciała. Po Mszy św. wyszedłem z kościoła z zapaloną gromnicą i dałem świadectwo wiary znajomemu pacjentowi.   

    Wróciłem do domu i padłem z powodu wielkiej senności. Po odczycie intencji ujrzałem, że Pan Jezus pokazał mi w jakim stanie oczekujemy na jego przybycie. Nawet garstka wiernych smacznie śpi jak uczniowie w Getsemani.      

    Poszedłem na ponowną Mszę św. o 17.00. W bólu powtarzałem koronkę do miłosierdzia. Rano nie usłyszałem zawołania, że: „Przyjdzie Pan, Książę Pokoju, wyjdźcie Mu na spotkanie”.

    W sekundzie przez moje ciało przepłynął „dreszcz prawdy”, a serce doznało ucisku. Nagle ujrzałem fakt, że naprawdę nie oczekujemy na przybycie Zbawiciela. Kraj „zważniał” i Bóg nie jest już potrzebny.

    Pasują tutaj słowa kierowane do Żydów: „ Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: «Zły duch go opętał». Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: «Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników». Mt 11, 16-19

    Zobacz jak jest na ziemi. Przyjeżdża delegacja odbierająca wybudowaną drogę, a wita ją tłum z orkiestrą, kwiatami i dywanikiem. Jakże matka czeka na dziecko, a mąż na żonę. Świątynia powinna tętnić życiem dzień i noc...jakby Pan miał przyjęć w tej chwilce. Po Komunii św. pokój zalał serce i w wielkiej radości wróciłem do domu.

   W śnie następnej nocy ujrzałem trzy świece, które płonęły w moim pokoju. Na ten moment otworzyłem „Prawdziwe Życie w Bogu”, gdzie Pan Jezus powiedział o Swoim Najśw. Sercu dającym światło naszym duszom. Wskazał też, że najważniejsze jest poznanie Boga w Trinitarnej Świętości. 

    W ramach tej intencji Pan odwiedził moją siedzibę z Bazyliki Archikatedralnej p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w W-wie (transmisja przez TV Trwam). Ludzie przyjmowali św. Hostię na kolanach, a do mnie napłynęło zbliżenie Zbawiciela na krzyżu....                                                                        APEL

  1. 08.12.2011(c) ZA BŁĄKAJĄCYCH SIĘ W CIEMNOŚCI
  2. 07.12.2011(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH POKRZEPIENIA
  3. 06.12.2011(w) ZA STARZEJĄCYCH SIĘ
  4. 05.12.2011(p) ZA SPEŁNIAJĄCYCH OBIETNICĘ
  5. 04.12.2011(n) ZA LUDZI DRUGIEJ KATEGORII
  6. 03.12.2011(s) ZA BŁAGAJĄCYCH O LITOŚĆ
  7. 02.12.2011(pt) ZA ALKOHOLIKÓW I ZA DUSZE TAKICH
  8. 01.12.2011(c) ZA ZAGUBIONYCH KAPŁANÓW
  9. 30.11.2011(ś) ZA CELEBRYTÓW I DUSZE TAKICH
  10. 29.11.2011(w) ZA TYCH, PRZED KTÓRYMI ZAKRYTA JEST TAJEMNICA

Strona 1056 z 2504

  • 1051
  • 1052
  • 1053
  • 1054
  • 1055
  • 1056
  • 1057
  • 1058
  • 1059
  • 1060

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1450

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?