Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

23.12.2011(pt) ZA DOCHODZĄCYCH PRAWDY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 grudzień 2011
Odsłon: 925

    Tuż po wstaniu pocałowałem Twarz Pana Jezusa z Całunu i podziękowałem za dawanie świadectwa wiary. W ręku znalazł się tom „Prawdziwego Życia w Bogu” z tym samym wizerunkiem na okładce. Nie wiedziałem dlaczego Zbawiciel uśmiecha się...

    Na Mszy św. porannej trwało rozproszenie, pustka duchowa, a nawet podenerwowanie. Po Komunii św. napłynęło trochę pokoju. W smutku poszedłem pod "mój" krzyż i zapaliłem lampkę. Do odczytu dzisiejszej intencji doprowadziły mnie zdarzenia:

1. W „Naszym Polsce” Stanisław Michalkiewicz w art. „Alchemia Unii Europejskiej” rozpracował cwaniactwo kochających pieniądze. W XVI w. niemiecki cesarz Rudolf II sponsorował alchemików, bo uwierzył, że uda zamienić ołów lub rtęć w złoto. Alchemik Honauer wyciągnął od cesarza 200 tys. talarów (czyli 5600 kg srebra) za co później odcięto mu rękę i powieszono.

    Podobnie jest z Unią Europejską, która mami naiwniaków, że obsypie ich złotem, ale trzeba się poświęcić! Tych stręczycieli nie da się powiesić, bo przezornie zniesiono karę śmierci.    

2. Płynie film o drodze życia Michaiła Gorbaczowa (1981-1991), który ujrzał prawdę o komunizmie, gdzie wszystko wydawano na zbrojenia (jak w Korei Północnej), a miliony żyły na granicy „życia i śmierci”. Stwierdził, że Putin powinien odejść...

3. „Gazeta warszawska” w art. „Dowody zbrodni"...opisała dowód na zamach w Smoleńsku, bo sekcja zwłok Zbigniewa Wassermanna wykryła ślady materiału wybuchowego. Zobacz co oznacza upór w dochodzeniu do prawdy!

4. Pod choinkę otrzymałem książkę W. Sumlińskiego „Z mocy bezprawia”, gdzie autor dochodzi prawdy o zbrodniczej działalności WSI. Aresztowany próbował popełnić samobójstwo. To jedna z metod zabijania opanowana przez bolszewików... 

5. Poprosiłem, aby w „Niedzieli” dali świadectwo opisane w konkursie „Mój krzyż”, bo zbierają podpisy w obronie krzyża Pana Jezusa. Rozmowę telefoniczną  „ktoś” przerwał, a później „kapłana nie było”. Praca zawiera wstydliwą sprawę, bo kolega psychiatra zaorał miejsce kultu religijno - patriotycznego. Jak taki odważny to niech spróbuje zabrać kwiaty spod pomnika przyjaźni polsko-radzieckiej w W-wie!  

6. Program TVN 24 „Czarno na białym” jest przykładem redaktorskiego dochodzenia do prawdy (podobnie jak „Sprawa dla reportera”), ale na Facebook’u kasowali moje wpisy!

7. Napisałem do Prok. Generalnego, który przejął się brakiem miłości do karpi świątecznych, a w czasie jego działalności dyskryminuje się katolików. Pismo dałem do wiadomości: Izby Lekarskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz posłów: Jolanty Szczypińskiej z PiS i Pawła Olszewskiego z PO, który teraz „pracuje” za Karpiniuka i Nitrasa.

8. W dwóch programach TV trafiłem na naukowe rozważania o czasie narodzenia Pana Jezusa. Istnieją dowody na to, że pomylono się o 5 lat.

9. Kończę, a płynie program „Państwo w państwie’, gdzie sąd uniewinnił przedsiębiorcę, ale urząd skarbowy nie uznaje wyroku. 

    Po wahaniu wyszedłem na Mszę św. wieczorną. Dopiero teraz dotarły słowa (Ps 25); „Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń /../”.

    Wróciły słowa Pana Jezusa, które powiedział do mnie poprzez V. Ryden, że "Mój Majestat i Mój blask okryje ziemię i wszelkie zło zostanie ujawnione”. W ręku znalazł się art. „Całun Turyński jest prawdziwy”. Szef włoskiego zespołu badawczego  prof. Paolo Di Lazzaro stwierdził, że obraz ukrzyżowanego powstał w wyniku rozbłysku światła lasera ultrafioletowego.

     Wyjaśnił się uśmiech Pana Jezusa...                                                                                APEL

22.12.2011(c) ZA DRAŻNIONYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 grudzień 2011
Odsłon: 961

    Przykro, bo mało ludzi przybywa na spotkania z Panem Jezusem. Większość czeka do ostatniej chwilki. Wielkie kolejki będą do spowiedzi...po ostatniej Mszy św. w Wigilię! Mieszkający w pobliżu nie widzą łaski posiadania świątyni, a biedni nie mogą dojechać ze względu na koszty.

    Kapłan poprosił Boga o to, aby obecnych w kościele Matka Boża objęła Swoją Opieką. Słodycz zalała usta, a duszę pokój. Komunia  św. zawinęła się ochronnie na jednym brzegu (jak "łódź"), a to oznacza ochronę Pana Jezusa w różnych cierpieniach. Jeszcze nie wiedziałem, że przede mną przykry dzień życia.

    Podczas powrotu w wielkiej radości wołałem do Jezusa: „Panie! Dziękuję za wszystko. Niech ukłonią Ci się góry mojej ojczyzny”...lepiej wyraził to psalmista: „Całym swym sercem raduję się w Panu. /../ Pan daje śmierć i życie, /../ uboży i wzbogaca, /../ z barłogu dźwiga nędzarza, by go wśród książąt posadzić /../”. 1Sm 2

    Pokój zalewał duszę, a słodycz usta. Pragnąłem milczenia i odosobnienia. Nie było mnie dla tego świata. Na ten moment żona mówiła o zakupach żywności i wspólnym śniadaniu. Zrozum cierpienie podobnych do mnie, bo Eucharystia - nawet po dniu postu - daje także sytość ciała fizycznego. Zaczęła się „duchowość zdarzeń” związana z intencją modlitewną dnia.

    Właśnie sąsiadka miała pretensję, że zamyka się piwnicę (obowiązek), sprząta i pastuje klatkę schodową! Prawdopodobnie nie lubi czystości i miłego zapachu. Powiedziała do żony, że „lata do kościoła”, a dobre śniadanie zepsuła słona kaszanka, a ja mam lubię solić.

    Położyłem się, aby „odzyskać” siły po śniadaniu, a z drzemki wyrwał mnie dzwonek u drzwi. Przede mną stała energiczna pani i prosiła o datek na chleb dla dzieci. Sytuacja była przykra, bo „proszą to daj”, ale nie wolno chodzić po mieszkaniach. W przyszłości sprawdzę dowód, aby poznać rodzinę i wspomóc sumą np. 500 zł! Straciłem pokój, który nosimy w naczyniu glinianym.

    Opierałem się, ale żona wyciągnęła mnie do marketu, aby pomóc w przyniesieniu produktów. Torba rozerwała się i majonez z ogórkami wylądował na podłodze. Rozstaliśmy się, bo „teraz możesz się pomodlić”. Wszedłem do sklepu z elektroniką, gdzie w telewizji  trafiłem na obraz rozdrażnionego faceta, który zapomniał skarpetek.          

    Dzień nijaki. Wróciłem jeszcze na Mszę św. wieczorną dla Matki Bożej. Podczas podchodzenia do Komunii św. młodzian żartował z ręką w kieszeni. Powiedziałem mu, że ma grzech idąc w ten sposób na spotkanie z Panem Jezusem.                                   

                                                                                                                       APEL

21.12.2011(ś) ZA PRZEJĘTYCH LOSEM INNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 grudzień 2011
Odsłon: 1142

        Na Mszy świętej porannej rozmyślałem o różnych nieszczęśnikach. Napłynęła postać desperata Andrzeja Ż., który dokonał aktu samospalenia pod URM. Przypomniało się zbrodnicze podpalenie mieszkanie dziennikarza Jerzego Jachowicza. Podczas wyskakiwania z okna śmierć poniosła jego żona Maria, a kilkunastoletnia córka złamała kręgosłup.

    W sercu pojawiły się obrazy tych, których skrzywdziłem (nieświadomie, poprzez złe rozpoznanie, a także odmawiając pomocy):

- Nasza pracownica prosiła o drogie leki nasercowe, które podtrzymywały jej życie. Nie pomogłem jej  i zmarła w pogaństwie. Jaka jest moja odpowiedzialność?

- Źle nastawiony w pogotowiu nie zabrałem ciężko chorej do szpitala, a w jej maleńkiej chatce był dwa piękne obrazy: Matki Bożej i Pana Jezusa z Najświętszymi Sercami. Co mnie napadło?

- Przypomniała się też biedna babcia, która zawsze przynosiła mi kilka brudnych jajek...”prosto od kur”. Miała wylew podspojówkowy, który nie wymagał żadnej interwencji, a ja naraziłem ją na koszty.

    To tylko przykłady...żałowałem za te grzechy i poprosiłem Boga o ich pocieszenie oraz wsparcie nieżyjących. Wiem, że Pan Jezus w Swoim miłosierdziu wysłucha mnie. Nawet popłakałem się podczas pisania tych słów.

    Po Mszy św. napłynęło trochę pokoju. W podziękowaniu za wszystko poszedłem na Mszę św. wieczorną (dla Matki Bożej), a w drodze napłynęła intencja dnia. Podczas modlitwy wróciły obrazy i zdarzenia:

- spalonych w Ludmiłówce k. Kraśnika (rodzina 14-osobowa). Konto na które można wpłacić: BS w Dzierzkowicach: numer rachunku 92 8717 1019 2004 4001 1111 0002 „na pogorzelców” (dla rodziny Barbary Gąsiorowskiej).

- to samo stało się z 8-ma rodzinami (poszkodowanych 26 osób w gm. Drzycim) po pożarze budynku socjalnego. Pomóż: Konto BS w Osiu O/Drzycim  nr: 66 8169 1029 0000 0374 2000 0010 z dopiskiem ,,Pomoc dla pogorzelców”. Te rodziny w jednej chwili straciły dorobek swego życia.

- w „Sprawie dla reportera” pokazano staruszka, któremu „wykonano remont” mieszkania ze środków unijnych (pobrano pieniądze, ale nic nie tknięto palcem).

- zabójstwo Krzysztofa Olewnika, który „sam się uprowadził”, a jego rodzina współpracowała z bandytami nasłanymi przez zwyrodnialców.

- rodziny ofiar zamachu w Smoleńsku. Sekcja Zbigniewa Wassermanna wskazała na wybuch, ale moja „zasłużona” koleżanka prof. Barbara Świątek „rozchorowała się” i od miesięcy nie może podpisać protokołu z sekcji! Kup ostatnią „Gazetę warszawską”...

- Polacy na misji stabilizacyjnej w Afganistanie, gdzie właśnie zginęło 5 naszych żołnierzy.

- misjonarz św. Piotr Klawer nawracał niewolników („żywy towar”) przywożonych  z Gwinei i Angoli do Ameryki Południowej w XVII wieku. Wchodził do ładowni, pocieszał umierających (ogromna liczba ginęła skuta łańcuchami) i każdego więźnia przytulał.

- Ochojska, Owsiak, wolontariusze w hospicjach, stowarzyszenia, obrońcy praw człowieka...

 - prokurator generalny przejął się zabijaniem karpi, a przecież wszystkie ryby wyjmowane z wody giną „w męczarniach”, bo duszą się. Do końca nie wiemy czy cierpią, bo niektórzy stosują „podwieszanie się” w celu uzyskania przyjemności. Dziwne, że nikt nie reaguje na głodzenie w fermach przemysłowych kur niosek (dużo zdycha po utracie piór), aby skrócić im okres „przestoju”.

 - ofiary wypadków i ich rodziny, modlący się za świat i ludzkość całą, skrzywdzony ks. Piotr Natanek pragnący obwołania Pana Jezusa Królem Polski.

      Po takiej intronizacji szatan straciłby moc nad danym krajem. Wyjaśniają to słowa dzisiejszego Ps 33: „Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie”. Zbawiciel wiedział jakie siły wrócą do naszej ojczyzny i to właśnie się dzieje.

     Modlitwę skończyłem po Mszy św. i wracałem ze śpiewem: „serce wielkiej nam daj zdolne objąć świat”. Tak, bo ludzie o wielkich sercach widzą krzywdy innych...                              APEL

   

 

20.12.2011(w) ZA PROSZĄCYCH O MODLITWĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 grudzień 2011
Odsłon: 1136

    Z wielkim trudem wstałem na Mszę św. roratnią. Przykro, bo przychodzi garstka wiernych, a świece przynosi „resztka”. W jednej z parafii to nabożeństwo jest o g. 6.00 z obecnością 100 malutkich dzieci i pełnym kościołem ludzi.

    Z powodu senności nie docierały czytania. Po Komunii św. słodycz zalała usta, do serca wrócił pokój Boży, a ciało „odżyło”. Wróciłem całkiem odmieniony, a nawet rozradowany. To cud, którego musisz sam zaznać, bo czytanie wkoło tego samego jest usypiające.

    15.00 Jak nigdy popłakałem się podczas odmawiania koronki z "ludzkością całą". Ta modlitwa jest wynikiem Mądrości Bożej, bo wszyscy wołamy w jednym czasie.

    Jakże pięknie wyglądałaby taka animacja komputerowa. Kolorowe nitki z różnych miejsc zwijają się w sieć typu połączeń internetowych i płyną wspólnym kablem. Ile wysiłku wkładamy, a to takie proste: myśl...ziemia - Niebo! 

   Zastanawiałem się co kupić żonie pod choinkę, a nawet poprosiłem o natchnienie. Anioł odpowiedział natychmiast: „Msza św.”. My pokładamy ufność w darach widzialnych („bańkach mydlanych”)...właśnie otrzymaliśmy taką przesyłkę z napisem "ostrożnie". Ile kosztu i kłopotów. Tak uczyniłem, bo żona właśnie była po spowiedzi i dodatkowo pomagała w kuchni parafialnej, bo odwiedzili nas kapłani z sąsiednich parafii.

    Zimno, mgła. W drodze spotkałem znajomą, która  poprosiła o modlitwę, bo cierpi z powodu depresji i nie może się skupić (leki). Zaleciłem, aby ofiarowała swoje cierpienie na ręce Matki Bożej i chorobę przyjęła, bo Pan Jezus wszystko może odmienić w jednej chwilce. Ta łaska przybliża nas do Boga i z tego właśnie powodu rozmawiamy ze sobą.

    Podczas nabożeństwa w serce wpadły słowa: ”Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu (...)   Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych, i was bracia i siostry: o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego...”.

    Po Komunii św. nie mogłem wyjść z kościoła, a później w wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę. Podczas „św. Osamotnienia” (modlitwa w Ogrójcu) napłynął obraz Pana Jezusa, który potrzebował wsparcia, ale uczniowie smacznie zasnęli.  

    Na forum uwagę zwróciła prośba o modlitwę, a podczas oglądania wiadomości w „Super Stacji” padła informacja o chrześcijance Asi Bibi (matce piątki dzieci), którą w Pakistanie skazano na śmierć, bo powiedziała, że:  „Jezus Chrystus umarł za moje grzechy i za grzech świata. Nie zrobił tego dla was Mahomet”. 

    Ona ma rację, bo Pan Jezus oddał za nas życie, a muzułmanie nie uznają boskości Zbawiciela. Wcześniej proszono o modlitwę wstawienniczą i prezydent ułaskawił ją!    APEL  

 

19.12.2011(p) ZA NIEWOLNIKÓW DUCHOWYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 grudzień 2011
Odsłon: 1137

     Dzisiaj spotkałem Jerzego Urbana z osobą towarzyszącą. To normalny facet, a nawet przygaszony w środku, bo widzi, że życie umyka. Dyskusja zeszła na szatana, ale pan Jurek wsiadł do samochodu z osobistym kierowcą i odjechał. Sam jestem ciekaw, co oznacza ten sen „do przodu”.

    Na początku Mszy św. zapaliłem lampiony przed Niepokalaną, a rekolekcjonista śpiewał z ludem, aby Matka prowadziła nas jasną drogą do Bram Niebieskich. Padły słowa o pokucie, która jest odwróceniem od zła z nastawieniem na czynienie dobra.

     Trzeba stać się nowym człowiekiem, a to sprawia Sakrament Pojednania. Komunia św. pękła na pół („cierpienie”) i wyprostowała się. To wyjaśniły późniejsze kuszenia, ale Pan Jezus był ze mną.  

    Po wyjściu z kościoła smutek zalał serce, bo żona wyjeżdżała, ale to Pan Bóg pokazał mi stan Swojego Serca spowodowany opuszczeniem przez ludzi. Dziwne, bo na dzisiejszy dzień przenosiłem różne zapisy dotyczące oderwanych od Boga, którzy realizują własne plany, wybierają „wolność” oraz całkowitą zależność od ducha tego świata...czyli księcia ciemności.

   Właśnie  zaczepił mnie wywiadowca, który wciąż powtarzał, że był ministrantem (czytaj: bardzo wierzący) i prowokacyjnie gadał na komunistów. Tragedią tych ludzi jest omerta: nie mogą wyznać tego, że donosili i donoszą na innych.

   Powtarzałem mu zaproszenie do kościoła i powiedziałem, że nie ważne jest życie poprzednie, ale obecne i przyszłe. Nie ma nic gorszego niż odwrócenie się od Boga w końcu życia. Uciekłem od niego...

    Wróciły szyderstwa z wiary Kuby Wątłego z „Krzywego zwierciadła”, który porównał rozpacz po śmierci Kim Jong Ila (ludobójcy, który we własnym kraju jeździł podziemnymi tunelami) do naszego smutku po śmierci JPII.

    Zobacz podłość słów, które ktoś mu pisze: to „ten sam stopień abstrakcji” (czytaj fikcji systemów) sprawił „społeczną histerię dołów społecznych”. Wspomniano też płacz po śmierci umiłowanego wodza Stalina. Przesłałem mu kondolencje w związku ze śmiercią Kim Jong Ila, którego syn Kim Jong Un jest podobnie ostrzyżony "na czubka".

     W tym programie wskazano na fałszywych katolików. Właśnie ks. Adam Boniecki przerwał milczenie i na spotkaniach z ludem lekceważy istnienie szatana. Na forum napisałem, że jako kapłan, którego ręce czynią Cud Ostatni (Eucharystię) w ten sposób neguje Istnienie Boga.

    W komputerze wyskoczył art. „Komentarz naczelnego” Judasza Romana Kotlińskiego z „Faktów i mitów”, gdzie szydził z Eucharystii: „(...) Kościół rzymskoka­tolicki deprecjonuje biblijnego Boga. (...) sprowadza do kawałka opłatka i poddaje władzy księdza. (...) Boga katolickiego można więc zobaczyć w monstrancji i zjeść podczas komunii. (...)”. Zobacz chama duchowego.

    W środku tej nocy podczas koronki do miłosierdzia Bożego wołałem o światło dla jawnego wroga wiary katolickiej, agenta wpływu Janusza Palikota, który fotografował się z krzyżem Pana Jezusa. Wiem, że Pan „coś z nim zrobi”.  

     Fałszywy obrońca krzyża poseł S. Niesiołowski stwierdza, że u nas  nie ma Ubekistanu i jest pełnia wolności. To dlaczego mam nazwisko przy stronie internetowej po proteście do „Faktów i mitów”, a od Rzecznika Praw Obywatelskich odpisuje dyrektorka do spraw adm.- gospodarczych?  

    Jarek Kuźniar z TVN 24 używa nadaremnie Imienia Pańskiego. Napisałem do niego: „Bardzo Pana proszę, aby nie używał Pan Imienia Zbawiciela jako wykrzyknika >Jezu!<. W tej audycji przywitał Kutza, który zestarzał się w przewrotności: "Kłaniam się Panie Kazimierzu!"... 

     Żydzi z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem, którzy wciąż czekają na nadejście zapowiadanego zbawiciela. Jeszcze Nergal małpujący Chrystusa. Uzdrawiał, a teraz głosi nauki.

     Zagorzali ateiści: Jerzy Urban, Andrzej Rozenek, Magdalena Środa. Trafiłem na blog Joanny Senyszyn, gdzie poruszała sprawę krzyża w sali Sejmu RP, a  przy okazji strasznie obrażała wiarę katolicką (dałem tam początek zapisu z 15.12.2011).

      Kończę, a właśnie w programie „Tomasz Lis na żywo” Donald Tusk nie mający błogosławieństwa Bożego pokrętnie tłumaczy „dobro”, które spotka nas ze strony pogańskiej UE.  

    Przepływają dwa systemy: jeden bez Boga, który czyni „dobro”, a zarazem walczy z wiarą czyli prawami katolików oraz Królestwo Boże na ziemi. Ludzie nie potrafią odróżnić „ziarna od plew”, a tym bardziej ziarno dobrego od zmodyfikowanego genetycznie („dobra” szatańskiego).

   Tak było ze związkiem sowieckim i tak jest teraz z UE, bo to tylko wariant nowej „jedności, przyjaźni, wyzwolenie i wspólnej mocy”.

    Tą jedność widać w naszym Sejmie RP, gdzie europejczykom nie podoba się ojczyzna dana od Boga, flaga narodowa, hymn oraz piękna pieśń: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić nam Panie”. Dzisiaj rząd gloryfikuje przyjaźń ze spadkobiercami ludobójców: nie wolno tknąć pomników okupantów, a w Moskwie czci się wizerunki Stalina.

    Prokurator Generalny RP zabrał głos w sprawie żywych karpi świątecznych. Muszę przedstawić mu swoją sprawę (dyskryminacja katolika, dintojra za obronę krzyża Pana Jezusa), ponieważ ryba jest symbolem chrześcijaństwa.  

    Wymyślałem intencję („coś z pełnieniem władzy, ogłupieniem”), ale na końcu Pan dał do ręki „Niedzielę” z art. „Niewolnicy wczoraj i dziś” publicystki Ewy Polak-Pałkiewicz. Nie zmarnuj mojego świadectwa, bo sam nie napisałbym tego...                                                                        APEL

   

  1. 18.12.2011(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA NAWRÓCENIE
  2. 17.12.2011(s) ZA POZBAWIONYCH WSZYSTKIEGO
  3. 16.12.2011(pt) ZA DBAJĄCYCH O DUSZĘ
  4. 15.12.2011(c) ZA CHWIEJNYCH JAK TRZCINY NA WIETRZE
  5. 14.12.2011(ś) ZA PEŁNYCH CZUJNOŚCI
  6. 13.12.2011(w) ZA TYCH, KTÓRYM ZMARNOWANO ŻYCIE
  7. 12.12.2011(p) ZA TYCH, CO SĄ NA DRODZE DONIKĄD
  8. 11.12.2011(n) ZA ZANIEDBUJĄCYCH KOŚCIOŁY
  9. 10.12.2011(s) ZA WIELKICH W NICZYM
  10. 09.12.2011(pt) ZA OCZEKUJĄCYCH NA PRZYJŚCIE ZBAWICIELA

Strona 1054 z 2504

  • 1049
  • 1050
  • 1051
  • 1052
  • 1053
  • 1054
  • 1055
  • 1056
  • 1057
  • 1058

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1471

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?