Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.08.2013(p) ZA OFIAROWUJĄCYCH MATCE CZYSTE SERCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 sierpień 2013
Odsłon: 1035

NMP Częstochowskiej

      Zły nienawidzi czcicieli Matki Bożej. Tuż po przebudzeniu skierował moje myśli na prześladowców i podsunął „pisanie skargi”. Do kogo napiszesz i po co? Przecież okupanci robią sobie żarty z Polaków!

    Usiadłem i zaspany zawołałem: „Panie! Pobłogosław mnie i strzeż! Rozpromień nade mną Swoje Oblicze i obdarz mnie pokojem”. Wolno zdecydowałem się na Mszę św. poranną, bo potrzebowałem mocy, a tam usłyszałem Słowa Pana...

    Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana.  Prze 8

    Jednak złość trwała dalej, bo z samego rana zerwano ludzi odpowiedzialnych za „moje bezpieczeństwo”. Wprost chce się pytać tych komuchów ruskich gdzie trafią po śmierci, bo ja chodzę do kościoła, a oni jak szaleni biegają za mną...często do swojej śmierci!

    Nie możesz służyć Bogu i kłaniać się wrogom wiary, a na świadomych tego grzechu spada wielka odpowiedzialność. Wszystko wyjaśniło się, gdy kapłan wspomniał o dzisiejszym święcie, a ja zauważyłem, że klęczę pod chorągwią z napisem: „Maryjo Częstochowska bądź z nami na zawsze”.

    Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna /../ Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: "Abba, Ojcze". Ga 4,4-7

    Dzisiaj Pan Jezus uczynił pierwszy cud w Kanie Galilejskiej. Św. Hostia załamała się na pół i taką odwracałem delikatnie w ustach jak największy skarb. Siostra zaśpiewała pieśń ze słowami o ofiarowaniu Matce Bożej naszych czystych serc.

    Zdziwiony stwierdziłem, że padłem na kolana przed obrazem MB Częstochowskiej noszonym przez niewiasty podczas procesji. Tam naszej Matce Prawdziwej ofiarowałem moje czyste serce, a podczas powrotu do domu przez całą drogę nuciłem słowa tej pieśni. 

    Po czasie wyszedłem pomodlić się i trafiłem na cmentarz w miejsce pochówku maleńkich dzieci oraz na grób sióstr Służek Niepokalanej! Z mojego serca wyrwała się prośba do tych maleństw-aniołków, które zgasły na początku życia: „Wstawcie się za mną u Boga, wołajcie tak jak ja za innych. Chwyćmy się za ręce i cieszmy się”.

     Zapomniałem się, a zły kusił dzwonieniem do Stowarzyszenia Ryszarda Kalisza: „Dom wszystkich Polska”. Dzięki Bogu, że  przerwałem połączenie, ponieważ weszła żona, bo mógłbym powiedzieć coś złego.

    W ręku znalazł się wiesz J. Twardowskiego Trochę plotek o świętych, a świętość to warunek posiadania czystego serca:

    „Święci - to także ludzie (...) wolą klęczeć przed Bogiem niż płaszczyć się przed człowiekiem (...) nie chcą być (...) jak na pobożnych obrazkach (...) niekiedy nie potrafią się modlić, ale modlą się zawsze”...                                                                                                                                 APEL

25.08.2013(n) ZA KRZYCZĄCYCH, ŻE BOGA NIE MA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 sierpień 2013
Odsłon: 1199

    Trafiłem na Mszę św. dla dzieci, bo odwiedził nas wnuczek, a prorok właśnie mówił; „Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? (...) Czyńcie proste ślady nogami waszymi, aby kto chromy nie zbłądził, ale był raczej uzdrowiony”. Hbr 12

   Natomiast Pan Jezus wskazał, że trzeba próbować wejść przez ciasne drzwi, a nie pchać się tam, gdzie wszyscy. To alegoria, której nie pojmie żaden mądry racjonalista, bo taki nie wierzy w Istnienie Nieba. W Sandomierzu jest brama jak ucho igielne i może przez nią przejść wielbłąd.

   Ludzie lekceważą ten moment, a czas płynie. W kościele znajoma dała mi płyty z Apokalipsą i oglądałem film o Amerykaninie, który buduje dom mający uchronić jego rodzinę po uderzeniu fali elektromagnetycznej. 

    Czytałem też kwartalnik Apostolstwa Dobrej Śmierci: „Nadzieja i Życie”, który świadczy o tym, że wielu - tak jak ja - pragnie śmierci dobrej i godnej. Powiem Ci, że to tego momentu trzeba się przygotowywać cały czas, bo czeka nas spotkanie z Bogiem. To wprost zadanie całego życia!  

    Większość uważa, że robi łaskę jak przyjdzie do kościoła w niedzielę, a emeryci wolą służyć śmiertelnikom lub siedzieć bez celu na ławce. Większości Polaków indoktrynacja pokręciła w głowach tak, że wiernie służą kacykom od lokalnych do naczelnych i łączą to z udawaną wiarą.

   Nawet grają na trąbach i bębnią, ale to samo czynią władzy wciąż ludowej, bo przeszła z ojca na syna. Nasz Bóg Ojciec przytuli najgorszego ukorzonego zbrodniarza, ale nachalnie kołaczący do furty w Krainie Życia usłyszą: „Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości». Łk 13, 22-30    

    Później w radiu ktoś śpiewał, że skrzywdził matkę ziemską i mylił się uważając, że Boga nie ma, nie ma, nie ma. Ból zalał serce, bo to okazało się intencją. Wyszedłem na spacer i umierając odmawiałem moją modlitwę. Zakończyłem ją św. Agonię z koronką do 5-u św. Ran Pana Jezusa oraz litanię wynagradzającą do Pana Jezusa.

    W ręku znalazł się zapis sprzed 25 lat, gdzie w Biblii czytałem o wizji Nieba wg Objawienia św. Jana. Tam była wzmianka o modlitwach wszystkich świętych, które trafiają na Złoty Ołtarz.

    Właściciela firmy pogrzebowej zapytałem, gdzie trafi później, bo nie widać go na Mszach świętych, a do kościoła ma bliżej ode mnie. Natomiast dyrektorowi pielęgnującemu trawnik przed swoim pięknym domem wskazałem, że pamiętamy o kwiatkach, a zapominamy o duszy.  

    Na Onet.pl dali prowokacyjny temat: Skandal wokół biografii Jezusa, gdzie krzyczano, że Boga nie ma! Napisałem komentarze:

@ByłyKatolik, który "nauczał"...

> Bredzisz człowieku /.../ Bóg niewidzialny /.../ wierzysz w coś, czego nie ma? 

    Boga chcesz widzieć? Nawet gdybyś ujrzał twarzą w Twarz to bez łaski wiary przetarłbyś tylko oczy i poleciał do psychiatry.

> Dlaczego /../ nie zgłębiasz wiedzy na ten temat? 

   Swoją wiedzę religijna mógłbyś spożytkować w chwaleniu Kimów w Korei Północnej...tam miałbyś możliwość zetknięcia się z obiektami kultu.

> Ciemnota i otumanienie wynikające z wierzeń powtarzanych, niezrozumiałych /../...

    Jako lekarz, który doznał nawrócenia nie czuję się otumaniony, ale wybrany. Nie wiem dlaczego na mnie padło, ale do tego nie można dojść własnym wysiłkiem.  

> i staje się podstawią kpin ze strony zdrowych umysłowo ludzi... 

    Pana Jezusa pierwej ubrano w czerwony płaszcz i dano Mu trzcinę do ręki oraz koronę cierniową.

@ateistki, która uważała, że: 

> homo sapiens od zarania "wierzy w cuda"...

    Tak. Ja nie wierzę w cuda, ale wiem, że Eucharystia jest Ostatnim Cudem i innego już nie będzie.

> dzięki mutacji genetycznej nie wyginęliśmy...

    Pan Bóg wiedział, że ludzie będą badali swoje pochodzenie. Genetyka wykluczyła ewolucję...to teraz mówi się o mutacji! Szatan ma nieskończony repertuar, bo to upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji!! Nabrałaś się na to! Zawołaj do Ducha Świętego! Patrz co napłynie...

> Nie wierzę, tylko ciekawi mnie skąd się to co mnie otacza wzięło i....

    Nasz wspólny Dobry Ojciec to stworzył.  

> Smutno mi, że zapewne przed śmiercią się nie dowiem, przykro będzie umierać w niewiedzy.

    Właśnie dowiedziałaś się, bo jestem wiedzący, że Bóg Jest.

> No i boję się śmierci, a konkretnie duszenia się...braku oddychania.

    Szatan wpuszcza Ci strach przed śmiercią...i duszenie, a wcale tak nie umrzesz... Ja nie boję się śmierci, bo to "narodziny" do życia wiecznego (odwrotność). Proszę o śmierć dobrą (Eucharystia, gromnica, modlitwy, krzyżyk w dłoni). Matka Boża Dobrej Śmierci przyjdzie po mnie z Aniołami, a w tym czasie będzie płynęła piękna muzyka.

    Jako lekarz szereg razy stykałem się z tak umierającymi i widziałem wyraźną pomoc Boga. Pan Jezus św. Józefowi w tym czasie mówił piękne Psalmy.  

@Marka szemrzącego, że:

> Każdy wierzący gdyby znał historie kościoła /../ tej najohydniejszej z religii to miałby podstawy do stwierdzeń krytycznych. /../ Zakłamanie obłuda i wyrachowanie pozwala klechom funkcjonować /../.

    Podobnie rozumuje Joanna Senyszyn i twierdzi, że najważniejszą częścią Mszy św. jest taca!

> Barany otaczają klechę i go słuchają.

    Ja czuję się bezbronną owieczką, którą Pan Jezus trzyma w Swoich Ramionach...                                                                                                                                                                       APEL

24.08.2013(s) ZA OFIARY PEŁNYCH PODSTĘPU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 sierpień 2013
Odsłon: 1067

    W śnie zostałem otruty i badałem krew z tego powodu. Po przebudzeniu wołałem do Matki Bożej o ochronę, a wzrok przykuło zdanie: "Pokój z tobą! Nie bój się niczego. Nie umrzesz!"  Sdz 6

    Sen sprawdził się, bo dopiero latem 2015 roku - podczas modlitwy za zatrutego rtęcią (100-krotną dawką śmiertelną) - uprzytomniłem sobie, że przez okres 2 lat (2006-2008) trułem się jej oparami z uszkodzonego aparatu do mierzenia ciśnienia, który wrócił do mnie po reperacji!

   W sercu pojawili się okrutni zbrodniarze, którzy zabijają ludzi z sadystyczną radością. Napłynęła osoba Aleksandra Litwinienki oraz zamordowana Anna Politkowska. Przy obecnej komunikacji elektronicznej jesteśmy bezsilni wobec zmowy ludzi pełnych podstępu. 

    W Smoleńsku zawinili piloci i uderzyli w brzozę. Teraz wciąż „umierają” wiedzący więcej niż trzeba: ten się powiesił, tamten miał wypadek, a tego syn pociął piłą! Szatan to zbrodnia, zbrodnia i jeszcze raz zbrodnia. Bóg to wszystko widzi i odbiera nasze myśli. Wyobraź sobie „taśmy prawdy” w Niebie, których nie da się zmanipulować. 

    Kapłan wspomniał o ludziach pełnych podstępu, a teraz, gdy zaczynam ten zapis młody i gniewny śpiewa, że ma zasadę: nie czyni komuś tego, co jemu niemiłe.

    Pan Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: "Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu". J1

    Na Mszy św. było dużo wiernych, a do Eucharystii podeszła garstka. Św. Hostia nadłamała się, a wyjaśniła to później odczytana intencja. Oto garstka działań ludzi pełnych podstępu w stosunku do mojej osoby:

1. Po moim liście-proteście  do „Faktów i mitów” na art. „Narodzenie bachora” (czytaj Pana Jezusa, który miał przybranego ojca Józefa) pod listem podano adres mojej poczty elektronicznej. Nie wiedziałem, że założenie innej spowoduje utratę wola-boga-ojca.blog.onet.pl

2. Jako dodatkowy odwet przy stronie internetowej pojawiło się moje nazwisko, a stała na zakładającego z rodziny! Nic nie dało pisanie do Generalnego Inspektora Danych Osobowych!

3. Wyszukiwarka nękała mnie śledzeniem na forach i od czasu do czasu po wpisaniu: wola boga ojca wyskakuje racjonalista i różne różności.     

4. Po proteście przeciwko profanacji miejsca świętego (z powaleniem krzyża Pana Jezusa) przez kolegę psychiatrę (VIP) miejscowa policja jeździła ostentacyjnie za mną przez dwa lata...do kościoła i z powrotem!

5. Podczas lokalnej afery narkotykowej w której samobójstwo popełnił miejscowy policjant stałem się „podejrzany” o donosicielstwo, a ja nawet nie wiedziałem, że jest taka sprawa. Napuszczono na mnie dziwnych ludzi...jeden z nich w kościele spojrzał mi głęboko w oczy (grożenie śmiercią).

6. W mojej Izbie Lekarskiej funkcjonariusze publiczni założyli mi czerwony płaszcz, a później przy pomocy zniewolonych psychiatrów-ateistów udowodnili, że moja miłość do Pana Jezusa to choroba.

    Na przełomie 2007/2008 roku prezes Okręgowej Izby Lekarskiej był równocześnie dyrektorem departamentu w ministerstwie zdrowia (w „rządzie i w samorządzie”). Zobacz ohydę „państwa w państwie”.   

7. Udowodniłem złamanie rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia i pozbawienie mnie wszelkich praw, a na to Cezary Rzemek podsekretarz stanu pisze do mnie w sposób przewrotny...tak, że z ofiary wychodzę na pieniacza.

       Bezbożność to wielka tragedia...

                                                                                                                                            APEL   

               

23.08.2013(pt) ZA OFIARY TRWAJĄCEGO LUDOBÓJSTWA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 sierpień 2013
Odsłon: 1140

  Dzisiaj, w rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow obchodzimy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Pamięć o tej zbrodniczej zmowie jest całkowicie przemilczana.

    Janusz Palikot chwalił się biesiadą we Włoszech! Napisałem:

<<Pan jako Poseł RP buja w obłokach i rozwija się podczas jedzenia. Niech Pan uważa, bo już niedługo spadnie Pan z tej głupiej drabiny i wywoła uśmiech politowania, a jak Pan przy tym umrze to zobaczy wreszcie sens naszego życia. >>

    Natomiast sekretarz stanu w min. finansów Izabela Leszczyna na swoim blogu piała nad zaletami prezesa Peło. Mój komentarz nie ukazał się, bo bo był niezgodny z wytycznymi Partii:

    „Moja ojczyzna dana przez Boga jest przejmowana przez wrogów ("czyszczona"), którzy wrócili z zamiarem odwetu, a Pani pisze laurkę dla swojego mocodawcy. Czas Donalda Tuska minął i teraz czeka go już tylko rozliczenie przez Boga, a tak udawał wierzącego"... 

    Towarzysze powsadzali wszędzie pajacyków i fircyków, a im gorszy tym lepszy. To jest słuszne, bo na stanowisku nie może pracować człowiek świadomy i odpowiedzialny. Takim przykładem jest nasz kościelny, który do Przybytku Pańskiego wchodzi bez szacunku. Nie pozwoliłbym mu nawet sprzątać w prosektorium, a tu Dom Pana.

    Napłynęła myśl, aby 11 listopada wszyscy prawi Polacy nie manifestowali, ale przybyli do Kościoła Świętego i wołali do Boga o zmiłowanie się nad naszą ojczyzną. Trzeba prosić Matkę Boża, aby przysłała do nas całe zastępy Aniołów, które mają nas chronić. 

    Do kogo mam tak zawołać i gdzie zamieścić ten apel? Przecież o to samo prosi Matka Boża w Objawieniach, a nawet hierarchia nie chce Chrystusa jako Króla Polski. 

    „W czasach, gdy rządzili sędziowie, powstał głód w kraju. Z Betlejem judzkiego wyszedł pewien człowiek ze swoją żoną i swymi dwoma synami, aby się osiedlić w ziemi Moabu". Rt 1

    Na Pana Jezusa też czyhała władza z mistrzami podchwytliwości, ale nie mogli Go pokonać. To trwa, bo ktoś, kto miłuje w Polsce Boga i bliźniego jest groźny dla władzy żądnej krwi.   

    Św. Hostia pękła na pół, a to zapowiedź cierpienia duchowego. Siostra właśnie zaśpiewała: "Wielbić Pana chcę" oraz "Serce wielkie nam daj zdolne objąć świat". Padłem na kolana i całkowicie zesłabłem, bo znalazłem się z Panem Jezusem w Getsemani.

   Mojego zatroskania o świat i uniesienia ekstatycznego z uciskiem w sercu i łzami w oczach nie można przekazać naszym językiem. Jakże Bóg cierpi, gdy widzi to wszystko...    

    Kilka razy "spoglądał" wizerunek Zbawiciela z obrazka „Oto Człowiek”. Przypomniał się kardynał Kazimierz Świątek z Białorusi, Polak, którego nie udało się zabić podczas zesłania na Syberię. To dzień także za mnie, ofiarę linczu ze strony kolegów z Izby Lekarskiej udających funkcjonariuszy publicznych.  

    Wieczorem trafiłem na ponowne nabożeństwo, które z namaszczeniem odprawiał obcy kapłan i nie uciekł podczas pieśni kończącej nabożeństwo. Podziękowałem mu za to. Jakże Pan Bóg prowadzi mnie każdego dnia.

   Sąsiadka przyniosła „Nasz dziennik” z kazaniem o. Jarosława Jacyniaka SJ, gdzie zostały wymienione ofiary, które zginęły pod Smoleńskiem. „Stokrotka” oponowała, bo ona może szkalować moją wiarę w „Kropce nad i”, ale kapłanowi nie wolno „mieszać się do polityki"...czyli mówić Prawdy!

    Do „Super Stacji” zadzwonił telewidz, który nigdzie nie może znaleźć wysokości pancernej brzozy, a dzisiaj, gdy ponownie edytuję ten zapis (16.10.2015) w tyg. "odAdoZ" jest art. "Rosja przyznaje: Robimy mgłę"...są to mobilne generatory, które maskują w ten sposób wyrzutnie rakietowe i czołgi!                                                                                                                                                                 APEL

 

22.08.2013(c) ZA DZIECI OFIARY WOJNY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 sierpień 2013
Odsłon: 1127

Matki Bożej Królowej Świata

    W nocy opracowałem intencję dotyczącą dobroci Boga Ojca, a teraz popłakałem się, bo w wojnie domowej w Syrii zastosowano gaz bojowy, który zabił w okrutny sposób około 1600 osób...w tym wiele dzieci. Wcześniej oglądałem relację dziewczynki z tego kraju, której tatusia pobili po wejściu do mieszkania i zabrali.   

    W tym czasie TVN muli mózgi specjalnie wywołaną bójką na plaży, która miała przykryć „wybory” w Peło, a może chciano zwolnić zastępcę komendanta policji w Gdańsku lub uszkodzić wskazanego Meksykanina? Wysłannicy szatana są wszechobecni, ale Pan Bóg ma czas i wszystko widzi oraz odbiera każdą myśl.

    Serce zalał los dzieci, ofiar wojny na świecie. Przepłynęły szatańskie bestialstwa na Wołyniu, bolszewickie przesiedlenia i zsyłki, Getto oraz Powstanie Warszawskie. Przed kilkoma dniami oglądałem rodzące się dzieci bez kończyn jako ofiary defoliantów stosowanych w wojnie w Wietnamie. 

    Za moich czasów przeżyłem czystki etniczne w b. Jugosławii. Na prośbę Maryi Królowej Pokoju z Medziugorja poszczę w środy i piątki w intencji pokoju na świecie. Bóg kiedyś pokaże mi owoc tego wyrzeczenia, które sprawia, że przy okazji "trzymam wagę".   

    Tak się złożyło, że cały dzień musiałem grać z wnuczkiem w piłkę. Nie można  połączyć zabawy z modlitewnym „umieraniem”. Dobrze mają ci, którzy nie ogarniają w swoim sercu całego świata, bo w napływającym cierpieniu miałem wielkie pragnienie wołania do Boga, ale z trudem odmówiłem tylko koronkę do Miłosierdzia Bożego. 

   Na Mszy św. prorok Izajasz zapowiedział przyjście Jezusa Chrystusa: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką (...) Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany (...) Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic (...).” Iz 9

    W Ewangelii było spełnienie tej zapowiedzi, bo anioł Gabriel przybył do Dziewicy Maryi poślubionej Józefowi: "Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (...)  Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.”  Łk 1

    Narodzenie Pana Jezusa też kojarzy się z rzezią niewiniątek dokonaną przez Heroda. Na końcu tego dnia popłynęły obrazy z Biesłanu, gdzie pozwolono na porwanie dzieci przez terrorystów czeczeńskich, a później mordowano je podczas „odbijania”. 

    Jak Matka Boża to wszystko wytrzymuje...                                                                  APEL  

  1. 21.08.2013(ś) W INTENCJI WNUCZKA, ABY ODCZYTAŁ SWOJE POWOŁANIE
  2. 20.08.2013(w) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO PRZYZNAĆ SIĘ DO WIARY
  3. 19.08.2013(p) ZA WZYWAJĄCYCH ANIELSKIEJ POMOCY
  4. 18.08.2013(n) ZA CHWALĄCYCH DOBROĆ BOGA OJCA
  5. 17.08.2013(s) ZA TYCH, KTÓRZY OFIAROWALI BOGU SAMYCH SIEBIE
  6. 16.08.2013(pt) ZA OSKARŻONYCH O SZPIEGOSTWO
  7. 15.08.2013(c ZA DZIĘKUJĄCYCH W DWÓJNASÓB
  8. 14.08.2013(ś) ZA UCZESTNIKÓW ODKUPIENIA LUDZKOŚCI
  9. 13.08.2013(w) ZA OFIARY LINCZU
  10. 12.08.2013(p) ZA ZASKOCZONYCH WYBRANIEM

Strona 923 z 2485

  • 918
  • 919
  • 920
  • 921
  • 922
  • 923
  • 924
  • 925
  • 926
  • 927

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1211

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?