Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

25.10.2009(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA POSIADANIE ŚWIĄTYNI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 październik 2009
Odsłon: 636

    Rocznica poświęcenia własnego kościoła...

     Salomon - w czasie poświęcenia świątyni - stanął przed ołtarzem Pana i wyciągnąwszy ręce wołał (1 Krl 8,22-23, 27-30); „Nie ma takiego Boga jak Ty /../ dziś twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię /../ wysłuchaj błagania Twego sługi /../”.

    W „Faktach i mitach” dano zdjęcie świątyni Pana na sprzedaż. Ten, co pragnie własnego kąta lub kościoła rozumie otrzymaną łaskę („Jak miła Panie, jest świątynia Twoja”). Ile boju jest o wybudowanie Świątyni Opatrzności Bożej.

    Św. Paweł powiedział (1 kor 3, 9b-11.16-17); „położyłem fundament /../ Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. /../ Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście /../”...

    A Pan Jezus wskazał (Mt 16, 1-19); „/../ Ty jesteś Piotr-Opoka i na tej opoce zbuduję mój kościół /../ tobie dam klucze królestwa niebieskiego /../”. Po Komunii św. pozostałem w pustym kościele i wołałem z głębi serca;

„Panie! Jak żyłbym bez Ciebie, bez Twojej Świątyni?

chyba jak pies porzucony na targu

lub zabłąkany jeleń w środku miasta

albo bocian wyrzucony z gniazda,

a może jak ptak ze złamany skrzydłem…

Może jak samolot, który przegapił lotnisko lub łódź dryfująca bez celu”...

    W telewizji było spotkanie z budującymi domy, którzy mówili o swojej radości. Jeszcze dziwniejsze jest to, że po 10 latach rozmawiamy z żoną o mieszkaniach, remontach, modnych drzwiach i szafach.

    Wieczorem oglądałem film „Mojżesz”. To wstrząsające dzieło pokazało prowadzenie narodu wybranego przez Boga, Jego Moc i nędzę wiernych. W chwili ich słabości Mojżesz powiedział; Bóg wskazał nam drogę, a wy mówicie, że o nas zapomniał! Gdzie wasza wdzięczność za już otrzymane dobra? 

   Po przejściu Morza Czerwonego padł na kolana i wkoło wołał; „Pan będzie królował po wsze czasy”. Taka jest prawda, bo Królestwa Bożego, które jest w nas...nikt nie pokona! Przygotowuję to świadectwo do edycji i płaczę (25 marzec 2019), bo przypomniała się wówczas słuchana piosenka ze słowami: „Jak wiele wielkich rzek mamy do przejścia”.

   Śpiewała też kobieta na tle gór w Afganistanie: „Boże mój, Boże czemu nie przyszedłeś”? Wokół pokazano wielką biedę, gliniane chaty, śpiące dzieci, starców i wojowników Allaha.

    Ja w tym czasie w swojej izdebce pytałem: „Boże mój, Boże czemu przyszedłeś do mnie?”…

                                                                                                                              APeeL

 

 

Dziennik duchowy...kłopot z dotarciem do dalszych okienek.

Wyszukiwanie zapisów: wybierz z Menu: c h r o n o l o g i c z n i e. W okienku pojawi się spis 100,  ale można wybrać 200, a nawet 500...w ten sposób błyskawicznie docieramy do każdego dnia dziennika.

Szukaj...wpisz intencję lub frazę, najedź kursorem na szukanie i kliknij enter. 

Licznik  pokazuje aktualną liczbę czytających (przeciętnie jest ok. 10 tys. / dobę)...

       Napisz do mnie: apel1944@wp.pl - dyskusję dam na stronie.

       Dla pragnących wesprzeć dzieło Boga naszego podaję konto: 

       Bank Spółdzielczy w Białobrzegach, posiadacz rachunku Andrzej Piotr Lipiec  

     nr konta 85 9117 0000 0004 4873 3000 0010 (także internetowe)...z dopiskiem darowizna dla strony strony Wola Boga Ojca.

 

 

24.10.2009(s) ZA GRZESZNIKÓW POTRZEBUJĄCYCH ZMIŁOWANIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 październik 2009
Odsłon: 630

    Pod kościołem nie mogłem wyjść z samochodu, bo z radia płynął śpiew (transmisja Mszy św. z Radomia); „Święty Boże, święty mocny, święty, a nieśmiertelny” z błagalnym zawołaniem; „my grzeszni Ciebie, Boga prosimy zmiłuj się nad nami”.

    W Domu Ojca, naszego umiłowanego Taty popłakałem się, gdy siostra zaśpiewała: „podaj rękę Matko litościwa”, a kapłan właśnie wołał do Boga; „my grzesznicy prosimy o Twoje Miłosierdzie”.

   Mój Profesor, św. Paweł mówił o grzeszności ciała prowadzącej do śmierci (Rz 8, 1-11), bo: „Ci, bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha, do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała do śmierci, dążność zaś Ducha do życia i pokoju /../”. Bóg dał Synowi nasze ciało, aby zniósł tę grzeszność.

   Przeciętny człowiek nie zrozumie teologa teologów, bo większość pytanych o duszę nie wie o co chodzi. Przepływają zmarli z mojego bloku, a ja wołam za każdego; „Boże! to dobry człowiek, zmiłuj się nad nim”. Cóż winni Polacy zmanierowani przez okupantów, oszukani, zmuszeni do służenia czerwonym oligarchom…donoszący nawet na własnych braci.

   Teraz Pan wprost prosi (Ez 33, 11); „Nie chcę śmierci grzesznika, lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie”. Natomiast w Ew (Łk 13, 1-9) Pan Jezus wyjaśnia, że nasze nieszczęścia nie mają nic wspólnego z karą za grzechy. My bierzemy wszystko dosłownie, bo „jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”...w sensie śmierci ciała!

   Po Komunii św. słodycz i pokój zalały duszę. Na ten moment siostra śpiewała; „mnie bez Ciebie wszędzie źle”. Przez chwilkę wyobraź sobie, że nie ma piekarni i chleba, a dla mnie oznacza to brak Eucharystii w kościołach zreformowanych.

   Większość "żyje dla życia”, nie ma świadomości posiadania duszy, która ma wrócić do Deus Abba!  Nie wiem jak mogłem żyć tyle lat bez celu, ale tak jest z większością mimo, że w kościele wciąż dzwonią i dzwonią...

 

  Takie jest serce pogan, którzy do końca pokazują grzechy…cudze! Nie mają świadomości, że są podsłuchiwani, podglądani, a ich myśli wciąż płyną i płyną przez Internet Boży prosto na półkę z napisem „Piekło”.

   Ich czarne skrzynki można - w jednej chwilce - przełożyć na inne; Czyściec, Niebo, a nawet na górną półkę, gdzie jest przegródka z największym napisem; Święci. Przecież Bóg wszystko pokazuje…”obłudnicy /../ jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie /../”. Ci obłudnicy wyciągają głupie przewinienia sprzed lat.

   Zobacz to na aferze hazardowej…trzeba zbadać wszystko „od początku”. Czytaj; poprzednicy też kradli; ”to ich wina, to ich wina, to ich wielka wina”. Nie ma tylko tego, który za nich odpowiada i namawia do złego, ale Bóg go widzi. Widzi właściciela „Faktów i mitów” i „błogosławiących” wyczyny popisujących się.

    W domu dusza śpiewała; „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”. Dopiero wstaje dzień, a ja już miałem tyle przeżyć duchowych. Jak nigdy mam napisać to świadectwo dla Ciebie. Nie wiem kim jesteś i gdzie mieszkasz? Nie wiem czy wiesz jaki jest sens i cel naszego życia? Przed chwilą byłem „normalny”…gadałem do telewizora, bo pokazywali tych, którzy potrzebują Bożego zmiłowania;

  • syn rezydenta radzieckiego, który będzie grał w naszym serialu telewizyjnym (grzeszny protekcjonizm)
  • Szczuka - w przeglądzie prasy - mówiła o potrzebie zniesienia celibatu; „bo po co chłopcy mają się męczyć”? (ośmieszanie sług Pana z kapłaństwem kobiet i gejów)
  • miss stała się biznesmenką (sława i bogactwo)
  • Mandaryna wydaje płytę (promowanie miernej śpiewaczki)
  • wątpliwa moralnie walka Gołoty z Adamkiem (Polaka z Polakiem) z chęcią zarobku
  • obrazoburstwo piszących w „Faktach i mitach”
  • rewanżyzm dotyczący Jana Pawła II…w odcinkach drukują jego wyczyny miłosne...

    Na spacerze modlitewnym wołałem za zmarłych z bloku, kolegów-lekarzy, którzy „nie wiedzą, co czynią”, za dziennikarzy i piszących w „Faktach i mitach”, których szefem jest namaszczony kapłan, który przemieniał chleb w Ciało Pana Jezusa...

   Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że w dniu edycji tego zapisu (25.03.2019) moja ojczyzna przeżyje inwazję „spółkujących inaczej”...Apokalipsa już trwa!

                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

23.10.2009(pt) ZA PRAGNĄCYCH CIAŁA ZBAWICIELA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 październik 2009
Odsłon: 639

Matki Bożej Pocieszenia

    Żona wskazała mi artykuł w „Niedzieli”…”Głód chleba”. Przez serce przepłynął dreszcz, bo znam ten głód. Ty znasz pragnienie chleba „naszego powszedniego”. Pan Bóg wszystko pokazuje. Przecież móg nas stworzyć, dać wkład („akumulator”) z inna energią niż nasze pożywienie które trzeba trawić i wydalać, co sprawia wielkie kłopoty…także estetyczne.

    Na dodatek art. w „Rycerzu Niepokalanej” o starości z pytaniem „Jaki jest sens starości”? To bardzo proste. Bóg pokazuje, aby nie pokładać ufności w tym co się zużywa…na cóż przyda się ciało?

    Mój profesor św. Paweł mówi przez usta małego chłopczyka (Rz7, 18-24) o schizofrenii; konflikcie ciała fizycznego i duszy. Tam zadziwiające zdanie, że w "ciele, nie mieszka dobro /../ Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię zło, którego nie chcę /../”.

   Dalej jest trudny język, ale chodzi o duszę, która pragnie Boga i jest w konflikcie z ciałem fizycznym. Jest to pokazane w moim instruktażu, gdzie – po przyjęciu Ciała Zbawiciela – grzeszne ciało gaśnie.

   Z telewizji płynie relacja o buddyzmie. Technikami medytacji wyciszasz ciało. Wyznawcy Boga Objawionego uzyskują to bez żadnego wysiłku…po spotkaniu z Jezusem w Eucharystii. Nie ma i nie będzie większego cudu  n i e w i d z i a l n e g o. Napływa obraz aktualnego cudu w Sokółce; św. Hostia włożona do płynu skrwawiła się.

   Zobacz przeżycie z dnia wczorajszego. W czasie konsekracji przez moje ciało przeleciał wstrząs, a sprawił to uniesiony kielich i patena. Ten kapłan czyni to z prawdziwym dostojeństwem…to prawdziwe wołanie do Boga, aby Jego Moc, Jego Chwała, Jego Miłość spłynęły na ten kawałek opłatka, aby stał się Cud.

   Kapłan podał mi wielką Św. Hostię, a Ciało Pana Jezusa sprawiło, że moją duszę i serce zalała słodycz i pokój. Teraz chciałbym zostać sam na Sam z Panem Jezusem i nijak nie pasuje śniadanie, a wiedz, że pościłem od 40 godzin.

   Jakim językiem przekazać ci stan mojego serca i duszy zjednanej z Bogiem, a sprawia to biały opłatek, kawałeczek chleba. To Wieczny Pan…nawet teraz, gdy piszę łzy zalewają oczy. Nie wyrazisz tego. Na ten moment śpiewnik leżący na ławce kościelnej otworzył się na Ps 23: „Ty zastawiasz mi ucztę wspaniałą”.

    Poproś, a Pan ci też to pokaże. Musisz być cierpliwy, bo Bóg nie spełnia naszych pragnień natychmiast. Zdarza się, że pomoc musi przyjść nagle, ale tutaj chodzi o zjednanie z Bogiem. Ludziom potrzebne są cuda namacalne (uzdrowienie, odrzucenie kul, regeneracja ciała, ktoś - po modlitwie - przyniesie zgubione dokumenty). Rzadziej dostrzega się cudowne nawrócenia.

   Emil Zola francuski pisarz w Lourdes powiedział, że to, co się tam dzieje to owoc fanatyzmu, iluzji, halucynacji lub oszustwa. Mój kolega po fachu neurolog Charcot drwił z uzdrowień, bo nigdy nie spotkał się z przypadkiem odrośnięcia amputowanej kończyny z odrzuceniem protezy. Tutaj myli się, ponieważ reimplantacja kończyn jest udokumentowana i potwierdzona przez drugiego kolegę prof. Landina Cugolę (książka „Znak dla niewierzących”).

   Dzisiaj Pan Jezus wskazuje na mój charyzmat (Łk 12, 54-59). Chodzi o odczytywanie znaków Boga (mojej „mowy Nieba”).

<< „Deszcz idzie /../ Będzie upał” /../ umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba / dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne /../”?

    I zawołanie Mt11, 25 „Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom”.

    Tutaj opiszę powtarzające się sekundowe sny, które miałem kiedyś podczas Konsekracji;

- kapłan starego Przymierza za jakimś stołem

- budka przypominająca szopkę…Narodzenie Zbawiciela

- wielki złoty kielich wypełniony ciemnymi winogronami…Męka Zbawiciela

- kapłan w przepięknym ornacie z symbolem r y b y …chrześcijaństwo

- wielki chleb posypany makiem na stole…Eucharystia!

- tory…Kościół katolicki jako jedyna droga do Nieba.

                                                                                                                                  APeeL

 

 

 

22.10.2009(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH POUCZENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 październik 2009
Odsłon: 909

    W ciemności biegnę do Domu Pana. Usiadłem przed figurą Pana Jezusa i zdziwiony słucham tego, co przekazuje św. Paweł (Rz 6, 19-23), bo to jest moje wyznanie:

     „Tyle lat byłem niewolnikiem grzechu, wiodłem podłe życie, służyłem nieprawości i czekała mnie śmierć. Pozostał tylko wstyd i nic więcej…aż przykro wspominać! Teraz po odmianie życia, wyzwolony z grzechu służę Bogu mojemu, Panu Jezusowi dla uświęcania siebie i innych. Z radością pragnę wszystko odrobić, a Pan obdarzy mnie zbawieniem i wynagrodzi życiem wiecznym”…

    Tyle czasu minęło, a dwa ludzkie serca biją jak jedno. Piszę to, aby dołączyło do nas jeszcze kilku podobnych. Przecież wielu czuje bliskość Boga, ale nie wie, że Szatan kusi trwaniem w nieczystości.

    „Błogosławiony, kto zaufał Panu” w tym refrenie jest wszystko [Ps 40[39]. Nie pójdziesz wówczas za radą występnych, nie wejdziesz na drogę grzeszników, nie zasiądziesz w gronie szyderców…wydasz dobry owoc w swoim czasie.

     Po Komunii św. słodycz i pokój zalały dusze. Nie jestem głodny po 48 godzinnym poście (tak się zdarzyło), bo Eucharystia daje sytość w duszy, a jej promieniowanie gasi wszystkie potrzeby ciała. To musisz przeżyć, bo z zewnątrz zobaczysz chorobę. Trzeba zapalić lampkę po „moim” krzyżem.

    W Sejmie RP trwa obłudny taniec PO z karuzelą stanowisk, a ich poseł Sebastian Karpiniuk („Złote usta”) pouczał o prawdzie, „która leży”. To potknięcie wywołało śmiech śmiech na sali.

    Wahałem się z pójściem na nabożeństwo różańcowe. Jakie przeżycia duchowe może mieć tam stary mężczyzna? Po co tam iść? Faktycznie całą modlitwę „przemedytowałem”, bo Szatan podsunął mi sprzedaż części należnego spadku po rodzicach, którego nie mam nawet na papierze (cztery domy w rynku, place, przybudówki, warsztat). To naprawdę wielka wartość.

     Całe spotkanie z Panem Jezusem to były tylko dwa krótkie momenty;

1. wzrok padł na konfesjonał ze spowiadającymi się oraz na kielich i wypijane przez kapłana wino…w tym czasie siostra śpiewała; „Pan blisko jest…to serca głos. Pan blisko jest…to serca moc”.

2. koniec modlitwy z Eucharystią, która pękła z oddzieleniem małego kawałka. Popłakałem się, a w sercu odczucie, że Pan jest blisko, a we mnie Jego Moc!

     Teraz żona czyta mi art. z „Niedzieli” o rozterkach Marii Okońskiej („Głód chleba”) i pouczenia dotyczące przystępowania do Komunii św. W tym momencie „spojrzał” patron proboszczów Jan Vianney (wzór, nauczyciel), a „Fakt TV” na pierwszej stronie razi tytułem; „P o u c z a kolegów”.

     Świta, a Pan wskazał w ramach później odczytanej intencji na przysłany do mnie list elektroniczny dotyczący dyskusji o objawieniach prywatnych.

     Autor  p o u c z a ł  mnie i zalecał: więcej pokory w tym, co piszę, bo  mieszanie polityki do "objawień prywatnych" dyskwalifikuje prawdziwość "przekazów". Odpisałem i przytaczam treść tego listu, bo problem jest typowy.

                                                         Bracie!
    Jesteś w wielkim błędzie, bo nie można oddzielić tego świata od Królestwa Bożego, wiary od polityki, a nawet wydarzeń codziennych, bo mamy być wierni w wykonywaniu Woli Boga Ojca.

    Wiara nie jest sprawą osobistą, a chcą tego autentyczni wrogowie Boga Ojca. Pani Joanna Senyszyn próbuje zagonić katolików do kruchty. Tylko tam można mówić o In vitro (ludobójstwie) i o „nie kradnij”, itd.

    Trwa śmiertelny bój o dusze. Wystarczy obejrzeć Elizę Michalik w „Super Stacji”..."NIE" ze Stajenką (sierp i młot z napisem "ale burdel"). Pani Hanna Gronkiewicz-Walc sprzedaje kamienice z biednymi ludźmi, zezwala na koncert ladacznicy i przemarsze gejów (mniejszości), a należy do Odnowy w Duchu Świętym! 

    Nie wolno nam wskazywać na winnych, a nie daj Boże na premiera, który powiedział; "Tak mi dopomóż Bóg". Po co wymówił te słowa? Czy to jest polityka?

    Na ten moment Pan zaleca, abym otworzył Biblię, gdzie trafiłem na Modlitwę o ocalenie króla. „Jedni wolą rydwan, drudzy konie, a nasza siła w imieniu Pana, Boga naszego". Czy można modlić się za króla? Przecież to jest polityka!

    Ja należę do mniejszości wg posłanki Senyszyn (20%) i to faktycznie dyskryminowanej! A mamy ojczyznę tolerancyjną...dla gejów, kabały, medycyny tybetańskiej. Mądrzy są tylko ateiści i wrogowie swojego Prawdziwego Ojca ("Bóg urojony" Dawkinsa, "Nie", "Fakty i mity").

    Pan Jezus mówił łagodnie i z miłością, ale także wywalał stoły przekupniów, a faryzeuszy nazywał odpowiednio do ich wyczynów. Dzisiaj powiedział (Łk 12, 49-53);

     << Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie powiadam wam, lecz   r o z ł a m. Odtąd pięciu będzie rozdzielonych w jednym domu [...] ojciec przeciw synowi, syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce [...]" >>.

    Pan Jezus uczynił podział na przyjmujących Słowo i odrzucających. Poganie mruczą o jedności, a nie było na świecie jedności i nie będzie, bo Pan Jezus jest sprawcą „podziałów”. Pan Jezus uczynił zamęt, bo objawił nam Ojca i Prawdę, a to sprawiło podziały; w rodzinach, społecznościach, a nawet w kółkach różańcowych. Te podziały płyną przez serca, bo jedne chcą Boga, a inne odwracają się od Niego.

     Ja nie mam żadnych objawień osobistych, ponieważ Bóg mówi do każdego…to nie pycha, tylko widzenie "duchowości zdarzeń". Mnie spotkała wielka łaska, którą przekazuję i każdego dnia udowadniam Istnienie Boga.

    Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Proszę nic nie badać, bo straciłem tyle czasu co Darwin. Jemu wyszło, że ja pochodzę od małpy, a mnie, że on ma duszę!

    Proszę zawołać do Nieba i sprawdzić; czy jest Bóg Ojciec, Pan Jezus, Duch Święty, Matka Boża i święci. Zapraszam na Msze święte.

     Proszę nie odpisywać, bo nie można otrzymać łaski wiary przez dyskutowanie...

                                                                                                                                          APEL
  

 

 

21.10.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ SŁUŻYĆ BOGU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 październik 2009
Odsłon: 603

    „Prorokini Anna, córka Manuela z pokolenia Asera, była już bardzo sędziwa.[…] Nie opuszczała świątyni oddając cześć Bogu przez post i modlitwy we dnie i w nocy. […] wielbiła Boga i rozpowiadała o Nim wszystkim oczekującym wybawienia Jerozolimy [...]”.

   Znam to z własnego pragnienia, a "pełnoletnie" siostry odwrócone od wiary stwierdzają, że mówię wciąż o tym samym! Kościół Pana Jezusa ma wiele kłopotów z posługującymi (obrzędy, czytania, moderatorzy, animatorzy, a nawet pomagający w sprzątaniu i ochronie).

   Największą jednak łaską jest; głoszenie Słowa, nawracanie, przyciąganie do Domu Pana. Dla Boga Jedynego oddałbym ostatni grosz, ale całość mass-mediów jest w rękach tych, którzy służą królestwu ciemności.

   Na cały świat możemy "sprzedać" moją łaskę. Nie dotrzesz do Nieba bez wykonywania Woli Boga Ojca. Macie dzieci to wiecie jak jest z posłuszeństwem...ilu jest poszukujących drogi na świecie. Ja pragnę uczestniczyć w takich zadaniach, być dla Pan na każdego Jego zawołanie, ale nie wybiegnę do przodu z podniesioną przyłbicą. Nie pojmie tego człowiek normalny    

  Pan Jezus na ten moment mówi dzisiaj (Łk 12, 39-48); „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą /../”. Ile wysiłku „plebs Boży” wkłada w urzędy i własne gniazdka z pracy cudzych rąk, a przed Domem Boga dziury w płytkach.

  Pan redaktor Bolesław Parma z „Faktów i mitów” (nr. 40 2-8X 2009r.) zjadł wszystkie rozumy dotyczące mojej wiary, ale nie chce służyć Bogu. Zdziwiony stwierdzam, że trafiłem na intencję.

    Trzy przewodnie (komercyjne) stacje telewizyjne (Super Stacja, Polsat i TVN) są wrogie naszej wierze (przemilczają święta, nie wolno pokazywać i edytować najmniejszego świadectwa wiary, katolików nie ma, a TV Trwam i radio Maryja to "wiecie, rozumiecie").

    W „Kropce nad i” poraża mnie troska redaktorki Moniki Olejnik o Matkę Najświętszą…także jej Matkę Prawdziwą. Pani Olejnik jest małym pionkiem w machinie manipulantów.  Ona czyni to, na co pozwala jej słuchawka w uchu; ma zabraną wolną wolę, a to jedyna własność dana przez Boga (oprócz czasu). Z tego powodu…cała odpowiedzialność spada na jej decydentów. Pytałem w komentarzu na ich portalu;

   <<Dlaczego nienawidzicie własnego Ojca Prawdziwego? Dlaczego dyskryminujecie wyznawców wiary prawdziwej?  Boli was to, że katolicy dają ofiary na dobre cele i są zorganizowani. Zostawcie naszego Boga Ojca, Jezusa, Matkę Zbawiciela i wszystkie świętości. Czas płynie i staniecie przed Stwórcą. Zrozumcie, że każda nasza myśl jest zapisywana (nie mówiąc o słowach i czynach).

   Właśnie mignął gej w koloratce, manipulacja jest prosta; odciągamy od wiary, a zarazem wciskamy poczucie niesprawiedliwości, która dosięga gejów; biedaki nie mogą mieć małżeństw, dzieci, a nawet być kapłanami! Błagam was nie róbcie tego. Nie zdajecie sobie sprawy z odpowiedzialności.

   Ręce kapłana są święte (mimo zbrukania samej osoby), bo konsekrują Ciało Zbawiciela. Nic o tym nie wiecie i nieświadomie służycie Szatanowi. Dołączyliście do jego zgrai! Ostrzegam! Naprawdę gubicie niezniszczalne ciała (dusze).

   Pani Monika Olejnik! Bardzo proszę, aby z „opozycją” rozmawiała Pani normalnie…jak z Jurkiem Urbanem. Niech Pani nie udaje broniącej wiary, bo to śmierdzi...>>.

   Teraz, gdy mam edytować ten zapis (08.12.2019) red. Szymon Hołownia jako kandydat na prezydenta RP nudzi o oddzieleniu Kościoła Pana Jezusa od Państwa i broni zwierzęta, które będą nas sądzić po śmierci! Nie da się połączyć gwiazdorzenia w TVN, pragnienia władzy z wiarą w Boga Objawionego…
                                                                                                                  APeeL

 

 

 

  1. 20.10.2009(w) ZA GOTOWYCH NA SPOTKANIE Z PANEM
  2. 19.10 2009(p) ZA OFIARY SKRYTOBÓJSTWA
  3. 18.10.2009(n) ZA TYCH, KTÓRZY STRACILI RADOŚĆ DUCHOWĄ
  4. 17.10.2009(s) ZA ZADOWOLONYCH Z SIEBIE
  5. 16.10.2009(pt) ZA MĘŻNYCH W WALCE ZE ZŁEM
  6. 15.10.2009(c) ZA PRZEKAZUJĄCYCH ŚWIATŁO BOŻE
  7. 14.10.2009(ś) ZA FAŁSZYWIE POSŁUGUJĄCYCH
  8. 13.10.2009(w) ZA ZAKŁADAJĄCYCH PĘTA PRAWDZIE
  9. 12.10.2009(p) ZA TYCH, KTÓRYCH ŻYCIE LEGŁO W GRUZACH
  10. 11.10.2009(n) ZA WYTRWAŁYCH W CZYNIENIU DOBRA

Strona 1231 z 2535

  • 1226
  • 1227
  • 1228
  • 1229
  • 1230
  • 1231
  • 1232
  • 1233
  • 1234
  • 1235

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 18

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?