Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

15.10.2009(c) ZA PRZEKAZUJĄCYCH ŚWIATŁO BOŻE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 październik 2009
Odsłon: 970

    Nawałnica sprawiła, że tysiące domów pozbawionych jest elektryczności, a ludzie czekają na światło jak na zbawienie. Wielu otrzymuje jedną fazę i musi kombinować.

    W moim ręku znalazło się pisemko „Niedziela dla dzieci” z 1997, gdzie jest obrazek rozpromienionej lampy w otoczeniu małych lampek. Udało się zainstalować ochronę komputera…na którym rozjaśniłem ekran.

   Podziękowałem Panu Jezusowi i zapaliłem pierwszą lampkę pod „moim” krzyżem Pana Jezusa, ponieważ latem nie czynię tego ze względów bezpieczeństwa (las).

   Na Mszy św. porannej wołałem o światłość dla osądzających mnie, aby Pan otworzył duszę chociaż jednemu. Prosiłem o zabranie mi światła wiary i przekazanie któremuś z profesorów psychiatrów, którzy mylą mistykę z psychozą!

    Wzrok zatrzymywał Paschał, zapalone świece, otwarte Tabernakulum oraz witraż z chrztem Pana Jezusa…jasność, jasność i przepiękne kwiaty. Zawołałem do Ducha Świętego, a w modlitwie do Matki Bożej powtarzałem; „módl się za nimi”. Po Eucharystii chciałbym zostać tutaj, dziękować i prosić.

   Podczas powrotu z kościoła odmawiałem różaniec...Tajemnice Światła i trafiłem na brygadę podłączającą przewody elektryczne. Ja nie planowałem przebiegu dzisiejszego dnia, który dotyczy światła.

   Jutro Pan Jezus powie Łk 12, 1-7, że „Nie ma /../ nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by nie stało się wiadome. /../ co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach”.

    Jak wielki to dar, dar Światła Bożego, które jest przekazywane przez „słupy” mówiąc językiem mafii. Jutro będzie rocznica dania przez Boga „Iskry Światłości” tj. rocznica wybory kard. Karola Wojtyły na następcę św. Piotra (16.10.1978r).

   15.00 Siostra Faustyna mówi; „wyśpiewam przed Niebem i ziemią pieśń niezgłębionego Miłosierdzia Pańskiego. Jest to dzieło i posłannictwo moje, które mi Pan przeznaczył od założenia świata”.

    Zadzwoniłem do redakcji „Echa Medziugorja” (aktualne Objawienia Matki Bożej Pokoju) z prośbą o przesłanie świadectwa wiary porażonej przez pioruna lekarki (rozdaję w ramach ewangelizacji). Zważ na znak. Piorun to przykład „światłości, mocy, energii”. Biegnę na nabożeństwo różańcowe, a przed kościołem brygada reperuje lampy oświetlające nasz kościół. Sam nie wiem co powiedzieć...

    Spotkaną żonę tracącego wzrok (AMD) i zapraszam ich do uczestnictwa w codziennych nabożeństwach, wskazuję na łaskę. Mówię, że to Pan ich zaprasza do Siebie, aby dać Światłość Prawdziwą. Na pewno nie przyjdą, ale miałem to uczynić.

    Natomiast Ciebie proszę, abyś zrobił szparkę w jednym oku, a Pan zaleje cię Swoją Światłością...

                                                                                                                            APEL

 

14.10.2009(ś) ZA FAŁSZYWIE POSŁUGUJĄCYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 październik 2009
Odsłon: 1089

     Prowadzenie dziennika wg woli własnej ogranicza się do relacji zdarzeń, które nie budzę refleksji duchowych. Wszystko przebiega inaczej w prowadzeniu przez Boga...

    Dzisiaj, gdy opracowuję ten zapis w pr. „Babilon” (TVN) na temat „spółkujących inaczej” wypowiadała się Halina Radna, diakon, pastor „kościoła” luterańskiego. Na to przebranie już dawno zasłużyła sobie Eliza Michalik (też luteranka) i Kuba Wstrętny z „Super Stacji”.

    Natomiast w sprawie Kościoła Świętego głos zabrał prezio Aleksander Kwaśniewski, który jako doradca prezydenta Narsułtana Nazarbajewa demokratyzuje Kazachstan. W TVN-24 radził - jeszcze nie wybranemu papieżowi - jak ma przystosować Kościół Święty do wciąż rozwijającego się świata.

    Tak jest, gdy zabiera się głos w sprawie o której nie ma się zielonego pojęcia. Przypomina się uzdrowiciel Nowak, który zaleca, aby jeść o ściśle wyznaczonej godzinie (jak w tuczeniu gęsi) i robić sobie plan każdego dania (wszystko zapisywać).

    Podobnie jest z psychiatrami, którzy praktykują w kraju katolickim, a ludzi traktują jako jedność psychofizyczną bez duchowej (zwierzęta na dwóch nogach). To groźne nieuctwo sprawia, że koledzy nadprzyrodzone przeżycia traktują jako psychozę. Przewodzi im wielce utytułowany prof. Marek Jarema (konsultant krajowy)...radny naukowy i członek różnych gremiów.  

    W tamtym czasie nagle doszło do załamania pogody. Padał deszcze ze śniegiem, wiatr łamał drzewa i niszczył linie energetyczne...samochody były spychane do rowów, a cofka z Bałtyku zalała Elbląg. Tacy jesteśmy „mocni”...

    Tuż po wstaniu miałem rozterkę, bo nie wiedziałem czy mam napisać do Rzecznika Praw Pacjenta: ciało pragnie dochodzenie swego, a dusza przyjęcia niezasłużonego cierpienia (najwyższa łaska). Z drugiej strony chodzi o zwrócenie uwagi na szkodliwy ateizm kolegów (problem społeczny). Ponadto mam dawać świadectwa wiary podczas „włóczenia po namiestnikach i sądach”. 

   [Po dobie miałem piękny sen w którym jakaś komisja przekazała mi na korytarzu, że; „wszystko mam przebaczone”. Wielka radość zalała serce, bo zwrócono mi utracone pwzl i będę mógł wrócić do zawodu. Postanowiłem, że będę służył z najwyższym oddaniem, w pełnej czystości…]

    Na Mszy św. wieczornej trwały rozproszenia, nie docierało odmawianie różańca, bo przysypiałem. Dopiero podczas litanii do Ducha Świętego wołałem do Pana, aby moi koledzy otrzymali Jego Światło i otworzyły się ich serca.

    Lud wychodził, a ja chciałbym siedzieć w ciszy i w słodyczy, która zalewała serce. Tak tu dobrze z naszą Matką. Do końca nie wiedziałem czy dzień przebiegł z wolą Boga Ojca, bo znowu upominałem się o swoje.

    Jezus w dzisiejszej Ew. wskazał  na obłudę faryzeuszy: „pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą” Łk 11, 42-46 Jutro dodał, że "budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali […] Biada wam, uczonym w Piśmie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli". Łk 11, 47

    Na ten moment Antoni Macierewicz w TV Trwam mówił o bandyckich i mafijnych rządach, bo Platforma Obywatelska to nie żadna prawica, ale  przykrycie dla zorganizowanej przestępczości. Równocześnie dmie się przez tubę o naprawianiu zła. Można łapać przestępców spod budki z piwem, za kradzież bułki, ale nie wolno łapać ministrów, a nawet premiera. 

    Minęło parę lat, zdemolowano Polskę. Pan Janusz Palikot po moich wołaniach do Boga zmalał, co wyraziłem wpisami na jego blogu (02/03.2013):

    <Pan Poseł bardzo stara się w budowaniu „państwa w państwie”, które walczy z własnym narodem i dobrze wywiązuje się z roli zadymiarza. 

                                                     Panie Januszu!

    Tak brak mi Pana w Tfuenie! Czas interweniować, bo wykluczają i pójdzie Pan w zapomnienie, a tyle nadziei pokładaliśmy w Panu. Szkoda, że Pan nie abdykował po raz drugi, bo wówczas każdy uwierzyłby, że nie zależy Panu na władzy tylko na polepszeniu bytu Polaków.

    Teraz „wrogowie ludu” przeszkadzają i panosza się. Każdy wie, że nasyła ich na Pana bezpieka, bo chcą zaostrzyć przepisy bezpieczeństwa, a Pan w tym czasie filozofuje i cytuje Woltera.

    Aż boję się o Pana stan psychiczny, bo do dzisiaj nie przedstawił Pan zaświadczenia od kolegów psychiatrów. Nawet Pan Robert Biedroń jest smutny, bo zawiodła go demokracja.

    Mnie też jest przykro, bo może nas uratować tylko WRON, ale wojsko też specjalnie rozłożono...>                                                                                                     APEL

 

13.10.2009(w) ZA ZAKŁADAJĄCYCH PĘTA PRAWDZIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 październik 2009
Odsłon: 632

25-ta rocznica zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki

    Św. Paweł mówi od Ołtarza św. (Rz 1, 16-25): „/../ gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy zakładają prawdzie pęta. /../ znikczemnieli w swoich myślach /../ Podając się za mądrych stali, się głupi. /../ Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo  /../”.

   Stoję i słucham słów mojego Profesora, a w sercu piszący w „Faktach i mitach” jako symbol takich ludzi. Wyśmiewasz Boga, łamiesz Jego Prawa i stajesz się „wolnym” czyli niewolnikiem siebie i jakiegoś naczelnego. To jest bardzo proste...

   Muszę do nich pisać. Może drgnie choć jeden. Na ten moment Pan Jezus poucza Łk 11, 37-41 „Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości”.

   Po Komunii Świętej wielka słodycz i pokój zalały duszę. Nie mogłem wyjść z kościoła. Nadal smuci brak wody święconej. Nie pokonam tego, ponieważ sam proboszcz lekceważy sprawę (wielokrotna prośba). Tak już jest. Kiedyś ujrzy, że ta woda (obowiązek) jest ważniejsza od wyjazdu do Ziemi Świętej (łaska).

    Zdziwiłem się, ponieważ słucham nagrane kazanie naszego kapłana (miałem to uczynić od dwóch miesięcy)…chodzi o słuchanie Boga.

                                                                Moi drodzy!

    Samuel został obudzony głosem Boga, aby usłyszeć prawdę o sobie i o tych do których zostanie posłany. Nie rozumiał i nie zdawał sobie z tego sprawy. Bóg mówi do nas; czasami bezpośrednio, czasami poprzez innych ludzi, wydarzenia lub znaki. My powinniśmy tak samo - jak on - powiedzieć; „mów Panie, bo Twój sługa słucha”.

    Nie ma nic ważniejszego od słów Pana Boga, od słów Tego, który jest naszym Odkupicielem. Powinniśmy dbać, aby słowo Boże, które jest kierowane właśnie do nas nie  s p a d ł o  na ziemię, ale trafiło do naszego serca. Głos Pana Boga to wezwanie i równocześnie posłanie. Jezus nie mówił; chodź za Mną, bądź Moim sługą, bądź Mi wierny.

  • Kim Ty jesteś?
  • Chodźcie, a zobaczycie!

    I poszli za Nim i zostali…nawet zapamiętali godzinę tego powołania (nasza 16.00). Poszli, aby wzywać następnych; „znaleźliśmy Mesjasza”.

    Bóg wzywa każdego z nas w różny sposób; woła tak jak do Samuela, do niektórych jak do Andrzeja, wreszcie zmienia imię, aby byli wierni do końca…Bóg powołuje i każdy z nas musi swoje powołanie rozpoznać, a rozpoznawszy musi przyjąć; „mów Panie Boże, bo sługa Twój słucha”.

    Każdy z nas musi wiernie i do końca to powołanie wypełnić. To misja dla każdego. To jest nasze pójście za Chrystusem, bo tylko w Nim, w Jedynym i Prawdziwym Bogu jest moc, pokój i ukojenie.

    Pan Jezus Chrystus pyta dzisiaj tych, którzy idą za Nim;

  • czego ty chcesz dzisiaj ode Mnie? czego oczekujesz?
  • czego chcesz od Boga?...tak naprawdę, szczerze.
  • czego szukasz, gdy przychodzisz do tej świątyni?

   Skoro cię wezwałem i powołałem, skoro jesteś w Moim Kościele…to powinieneś dążyć do świętości w swoim życiu.

                                                                                                                                         APeeL

 

 

12.10.2009(p) ZA TYCH, KTÓRYCH ŻYCIE LEGŁO W GRUZACH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 październik 2009
Odsłon: 752

    Krzywda? Niezasłużone cierpienie? Och! Jaka krzywda dzieje się tobie i mnie, jemu, nam. Chris z żoną i dzieckiem wyjechał z Katmandu (Nepal) na wczasy (Indonezyjska wyspa Bali). Umęczeni zasnęli na kwaterze (reportaż telewizyjny: „Koszmarna wyprawa”).

   Nagle wpadła policja i zaaresztowało go pod zarzutem przemytu narkotyków (grozi śmierć lub dożywotnie więzienie). Odciski palców nie zgadzały się, ale policja nie chciała stracić twarzy. W więzieniu udawał chorego psychicznie (jadł karaluchy).

   Trafił do szpitala, gdzie wszyscy po lekach mieli porażone kończyny. Nie udała się ucieczka, spadł z załamanego dachu…prosto do pomieszczenia z opętanymi przykutymi do ściany, którzy chcieli go zabić. „Panie dlaczego mi to pokazujesz”? Nigdy w życiu nie oglądałem takiego filmu opartego na autentycznych przeżyciach.

   Wrócił do więzienia, gdzie nazywali go biała małpą. Gangi, zabójstwa. Nie udała się ucieczka w przebraniu kobiety. Przypadkowo zaczepił go sprzedający figurki…strażnik więzienny. Strzelali policjanci, uciekł do morza, ale dogoniono go łodzią. Trafił do najcięższego więzienia, gdzie po kilku latach został napadnięty. W stanie agonii trafił do szpitala. Po operacjach „zmarł”.

   W prosektorium leżał; zimno-ciało, ciepło-śmierć. Wówczas widział siebie leżącego. Pojawił się też diabeł. Zrobiono szum i został uratowany. Wrócił do więzienia. Żona zerwała z nim. Działania dyplomatyczne sprawiły, ze uwolniono go po 9 latach...stał się innym człowiekiem i ma nadzieje, że wróci do siebie.

   Pijany maszynista wykoleił pociąg, uciekł w krzaki…dobrze, że nikt nie zginął. Kierowniczka domu pomocy społecznej trafiła do sądu.  Z dnia na dzień spadasz z wysokiego stanowiska i możesz trafić do wiezienia.

   Komendant policji zezwolił na odwiezienie kolegi, zmęczony zespół wozu policyjnego wpadł do zbiornika wodnego (zginęły dwie osoby). Tusk marzył o prezydenturze i wszystko się zawaliło. Pijany aktor pędził samochodem, zrobił wypadek i uciekł. Zdolna wiolonczelistka weszła na słup wysokiego napięcia i straciła ręce i nogę. Ogarnij wypadki ze złamanymi kręgosłupami szyjnymi i porażonymi kończynami.

     Św. Paweł powie dzisiaj, że jest sługą Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, aby „[…] ku chwale Jego imienia pozyskiwać wszystkich pogan[…]wśród nich jesteście wy powołani[…]”. Rz 1, 1-7. Natomiast psalmista wołał, aby śpiewać Bogu, „albowiem uczynił cuda”.

    W moim sercu jest sprawa znaków i cudów, których potrzebuje lud, a wyśmiewają je mądrzy tego świata. Burmistrz Sokółki, gdzie Ciało Zbawiciela zamieniło się w serce oświadczył, że niemożliwy jest cud w pipidówce. Takie jest nasze myślenie. Matka Boża na ten moment mówi;

   „Wielu z was, małe dzieci, czeka na znaki zewnętrzne, na nadzwyczajne zjawiska i cuda zewnętrzne […] Wielu z was czyta / prorockie objawienie / w jednym celu; chcecie znaleźć niezwykłe znaki […] Tymczasem powinniście przyzywać Ducha Świętego […]”.*

   To wielka prawda o której wiem. Nic nie przyniosą Stwórcy nasze ręce, gdy będziemy trwali w tym świecie. To samo mówi Pan Jezus w Ew (Łk 1, 29-32): ,,To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku […] a oto tu jest coś więcej niż Salomon […] a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.

   To coś więcej, bo jest to spotkanie z samym Panem Jezusem. Ministranci trzymają - po obu stronach - zapalone świece, a kapłan podaje Ciało Zbawiciela. Padłem na kolana i zrobiłem na piersi wielki znak krzyża. Łzy zalały oczy, a na tą chwilkę siostra śpiewa; „To Ten, przed którym światło pali się dzień i noc […] Tyś światłem w śmierci dniu […]”.

   Słodycz i pokój zalały duszę i serce. Chciałbym tutaj pozostać…jeszcze po nabożeństwie różańcowym. Nie szukaj żadnych znaków. Nie będzie już żadnego większego cudu…od Cudu zamiany Ciała Boga w Chleb. Każdy normalny uśmiechnie się, pokiwa głową, pomyśli o naiwności i wierze w bajki. Zapamiętaj; „taki cud Bóg uczynił, że Swe Ciało w chleb przemienił”.

   Obudziłem się w nocy i przez chwilkę znalazłem się w sytuacji maszynisty pociągu, który właśnie wykoleił pociąg. Masz pracę, względny byt, zarabiasz na życie rodziny i nagle wszystko tracisz, idziesz do więzienia. Nie możesz tego naprawić. Wyobraź sobie tragedię rodziny i dzieci. Usiadłem i w ciemności wołam do Pana w jego intencji i podobnych. Po dwóch dniach w bólu dokończę modlitwę.  

    Ja dzisiaj dosłałem pismo red. naczelnemu naszej „Gazety Lekarskiej”, który bronił krzywdzonego lekarza na Kubie, ale mnie zbył, a zostałem zabity duchowo przez "samych swoich", którzy opanowali samorząd lekarski.

                                                                                                                              APeeL

   

 

11.10.2009(n) ZA WYTRWAŁYCH W CZYNIENIU DOBRA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 październik 2009
Odsłon: 588

Dzień Papieski

   Piszę, a płyną obrazy żywienia potrzebujących i słowa o Adamie Chmielowskim (b. Albercie). Mignął obraz „Ecce Homo”. Teraz łzy zalały oczy, ponieważ pokazują ustawianie wielkich słupów przesyłowych (Nevada) oraz gaszenie pożarów na Sycylii (samolot w kilka minut nabiera 10 tys. litrów wody).

   Emeryt chodzi po mieście i robi zdjęcia źle parkujących samochodów…wprowadza w zakłopotanie służby porządkowe. Szef CBA Mariusz Kamiński naraża się mafii...jak sędzia Falcone.

   W Chinach uwolniono 2-letniego chłopczyka, który utknął pomiędzy blokami. Chłopcu zrefundowano protezy kończyn górnych, a u nas to samo uczyniono Ukraińcowi (brak wdzięczności). Teraz czeka na to dziewczyna bez rąk i nogi (w kaprysie weszła na linię wysokiego napięcia).

    Dzisiaj zbierają na studia dla zdolnych, ale biednych. Pozostałem w kościele z trzema kobietami odmawiającymi modlitwę różańcową...jak dobre w ciszy jest z Panem Bogiem. Papież Benedykt XVI ogłosił dwóch nowych świętych, a w moim sercu moi patroni; lekarza Avellino i Moscati.

   Zapytasz: jak odczytałem dzisiejszą intencję. Pierwotna brzmiała; za czyniących prawdziwe dobro, ale Anioł wskazał na czytania w dniu 14.10, gdzie był słowa św. Pawła (Rz2, 1-11) o tych, „którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały /../.”

   Przepływają broniący krzywdzonych, walczący z niszczącymi przyrodę, wolontariusze (hospicja domowe), uliczni głosiciele Ewangelii, Ochojska, Matka Teresa z Kalkuty, przyjmujący cierpienia zastępcze, wstawiający się za innymi w modlitwach, ks. Jerzy Popiełuszko, misjonarze w biednych krajach, adoptujący dzieci nienarodzone, walczący z aborcją i In vitro.

   Nawet nie zdziwiło mnie to, że Pan wskazał na ten zapis dzisiaj (25.03.2019), bo na Mszach św. były zbiórki na Domy Samotnych Matek. Przepłyną akcje typu Wielkiej Orkiestry Św. Pomocy, ks. Isakowicz - Zalewski, jadłodajnie dla bezdomnych, itd. Jeszcze honorowi dawcy krwi i szpiku...

    Co ja uczyniłem w ramach tej intencji? Od kilku dni załatwiam rentę społeczną alkoholikowi bliskiemu śmierci. Nie miał nawet dowodu i aktualnego zdjęcia. Wypełniłem mu dokumenty i trafił z tym na komisję lekarską...po kilku miesiącach przyszedł z kawą i czekoladą.

    Przypomniał się umierający kapłan, który oddał swoje oko...

                                                                                                                                    APeeL

  1. 10.10.2009(s) ZA DAJĄCYCH OCHRONĘ
  2. 09.10.2009(pt) ZA BŁAGAJĄCYCH O ODPUSZCZENIE GRZECHÓW
  3. 08.10.2009(c) ZA NIEPRZYJACIÓŁ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO
  4. 07.10.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI MARYI
  5. 06.10.2009(w) ZA UBRANYCH W SZKARŁAT
  6. 05.10.2009(p) ZA OFIARY ZABOBONÓW
  7. 04.10.2009 (n) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKĄ WIARY
  8. 03.10.2009(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA CHLEB ŻYCIA
  9. 02.10.2009(pt) ZA POGAN POTRZEBUJĄCYCH NAWRÓCENIA
  10. 01.10.2009(c) ZA SZCZERZE MIŁUJĄCYCH

Strona 1233 z 2535

  • 1228
  • 1229
  • 1230
  • 1231
  • 1232
  • 1233
  • 1234
  • 1235
  • 1236
  • 1237

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 39

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?