Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

10.11.2009(w) ZA OFIARY FURII SZATANA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 listopad 2009
Odsłon: 1224

6.00  Anioł mówi; „Wstań i przeżegnaj się”. Uczyniłem znak krzyża i zawołałem; „Ojcze bądź ze mną w tym roku”.

   „Włącz mszę”.  Płynie Słowo (Mdr 2, 23- 3,0) o tym, że jesteśmy stworzeni dla nieśmiertelności, a śmierć czeka tych, którzy należą do diabła. Przeciętny człowiek nie zrozumie tego, bo nie ma świadomości posiadania duszy i nie wierzy w życie wieczne. Głupim wydaje się, że śmierć to unicestwienie. Ci, którzy zaufają Bogu „[…] zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali[…]”.

    Pan Jezus mówi Łk 17, 7-10 o moim powołaniu. Mam wykonywać wszystko, co Bóg mi poleci, dziękować za tą łaskę w poczuciu bycia tylko sługa nieużytecznym.

   W Sanktuarium Maryjnym mam zamówioną Mszę św. Nawet spełnił się plan spowiedzi dziękczynnej. Kapłanowi dałem świadectwo powrotu do wiary (sprzed 25 lat). Dzisiaj chodzi o uzyskanie mocy przebaczania w sercu.

    Tylko tak możesz wrócić do Królestwa Niebieskiego. Kapłan powiedział ważne dla mnie słowa; na wszystko musimy patrzeć z perspektywy wieczności, a później wskazał na potrzebę szerzenia świadectwa wiary i prosił Boga, abym w tym nie ustał.  To wielka prawda, ponieważ buntujemy się przeciwko cierpieniu i różnym zdarzeniom.

   Podczas odsłaniania obrazu Matki Bożej przez serce przepłynęło drżenie. Pierwszy raz Ciało Zbawiciela pękło nietypowo…oderwał się tylko maleńki kawałeczek (prawdopodobnie spotka mnie wielkie cierpienie). Rozstaliśmy się z radością, wspólnie obdarowani...to radość spotkania z Bogiem i Matką Jezusa. 

    Jak nigdy czytam dokładnie 45 nr. „Faktów i mitów”, a włosy stały mi dęba. Ci ludzie nie mają świadomości, że ich „mądrości” płyną wprost od Szatana. Oni tylko trzymają pióra. Jak to się dzieje, że człowiek mający rozum dochodzi do idiotyzmów; gubi siebie i innych.

    Art. „Chrześcijańska kabała”…racjonalista Mariusz Agnosiewicz założył, że moja łączność z Bogiem Osobowym to pewna forma kabały chrześcijańskiej (okultystycznej wiedzy tajemnej).

    Autor pisze o trudnych do przekazania przeżyciach mistycznych (zgoda), a zarazem daje naukowy opis tego stanu. Bełkot najwyższej kategorii. Te przeżycia są w każdej religii…np. w hinduizmie łączysz się duchowo z krową, a w sektach z kosmosem.

    Autor cytuje „Przegląd Tomistyczny”, gdzie włożono w usta Pana Boga akt stworzenia Adama, który otrzymał wolność. To prawda. Masz wolną wolę; może zniżyć się do zwierzęcia lub wznieść się do poziomu Boskiego. Większość woli wolność prawdziwą („róbta, co chceta”) i zniżanie się do małp.

    Autor wskazuje na wyniszczające podziały, które niesie religia. Najlepszym wyjściem byłoby połączyć wszystkich pod jednym sztandarem; kabałę z filozofią i chrześcijaństwem. To przyniosłoby Europie prawdziwy pokój!

    Mieliśmy już taką wiarę z czerwonym sztandarem i pragnieniem ogarnięcia rodu ludzkiego przez związek bratni... 

    Piszę połączony słodyczą i pokojem z naszym Bogiem Ojcem „Ja Jestem”, faktyczną Osoba Boską, bo „[…] Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności […] Pan królować będzie nad nimi na wieki[…]”.

  Po przeanalizowaniu całego nr 45 „Faktów i mitów” napłynęła chęć napisania do prokuratury. Ludzi obraża krzyż na ścianie, a  wiarę w Boga Ojca można spokojnie kalać. Na moją refleksję demon zaatakował mnie przez żonę, ale ona nie rozumie przyczyny swojej furii.

    Uciekłem i odmówiłem pokutę. Wyjaśniło się pęknięcie św. Hostii, bo cierpienie zależy od wielkości samoistnego nadłamania. Trafiłem na miejsce strasznego wypadku sprzed kilku dni. Chłopak wpadł na drzewo (licznik samochodu zatrzymał się na 200 km/ godzinę).  

   Przypomniał się morderca, który w furii szatańskiej zamordował bliskich, a także dziewczyna, która podpaliła bezdomnego. Włączyłem telewizor i trafiłem na tv Patio, gdzie śpiewają sataniści; ryk lidera, przepływają obrazy głów z rogami, symbole diabelskie, krzyż oraz mignęła Św. Twarz Zbawiciela.

     Poszedłem na drugą mszę w intencji dnia, a  podczas podchodzenia do Komunii św. wzrok przykuł płatek róży w postaci serca. Słodycz i pokój zalały duszę...napłynęło oddalenie świata i  pragnienie bycia w Domu Pana. To jest nieprzekazywalne.

  Właśnie przysłali „Echo”, gdzie egzorcysta Don Giuseppe Tomaelli kontynuuje rozmowę z demonem.

Egzorcysta;

    „Melid, wiem że masz potężnych wrogów, Apostołów żyjących w łączności z Bogiem (to także ja, oddany Panu, a dzisiaj dodatkowo czysty). Masz też wielu takich, którzy nie wierzą w twoje istnienie (przeczą istnieniu Piekła), ale żyją w grzechu wg twoich wskazań. Dalej pada pytanie dotyczące wywoływania duchów, bo demony udają zmarłych oraz oszustwa dotyczącego reinkarnacji.

Demon Melid;

    „Jeśli wiesz, że to sztuczka, to po co mnie pytasz? Nawet jeśli kłamię, zawsze znajdzie się ktoś, kto mi uwierzy”.

Egzorcysta;

     „Czego najbardziej boisz się w duszach”?

Melid;

     „Modlitwy szczególnie do Kobiety, której imienia my demony nigdy nie wypowiadamy oraz unikania złych okazji. Zniewoleni przeze mnie pragną pokus i sami je szukają”.       APEL

 

 

  

09.11.2009(p) ZA WSTYDZĄCYCH SIĘ WIARY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 listopad 2009
Odsłon: 783

    Nigdy nie wierzyłem, że przeżyję tyle lat, bo trochę wybryków było. Pewnego dnia Pan Jezus zapukał do moich drzwi i zaczął się czas umierania. Agonia była długa i straszna. Co pewien czas byłem zrywany, szarpany, padałem i podnosiłem się. Mogłem nie umrzeć i „żyć” związany jak Łazarz.

   Nie możesz sam wybrać Boga. Możesz tylko wołać, szukać, otworzyć serce, a któregoś dnia Pan zaleje cię Swoją Miłością i staniesz się innym człowiekiem. Sam z siebie nie możesz umrzeć dla świata, bo jesteś zbyt słaby dla Szatana. 

   Jestem mile rozczarowany, bo red. Parma w „Faktach i mitach” napisał piękny artykuł „Umrzeć dla grzechu”. Może sprawiła to moja prośba, a właściwie działanie Boga. Na końcu artykułu za św. Pawłem daje kwintesencję życia prawdziwego chrześcijanina (katolicy u niego to odszczepieńcy); to ten, kto „/…/ umarł dla grzechu i powstał do nowego życia w Chrystusie, i żyje każdego dnia z Bogiem, czyli zgodnie z Jego wolą /../”.

    W „Rzeczpospolitej” (7-8 listopada 2009) był wywiad z prof. Ireneuszem Krzemińskim, socjologiem, który badał program radia Maryja i TV Trwam. Dziwią wnioski, bo profesor mówił o tym, że został zawołany przez Pana. Pan Jezus zapukał do jego drzwi, ale on wstydzi się mówić o tej łasce („Rzeczpospolita”. Rozmowa Mazurka „Intelekt stanął mi dęba”).

   Profesor otrzymał łaskę wiary i miał właśnie okazję wymówić słowa uwielbienia Boga, a pozostało tylko „mrumranie”. Nie udało się znaleźć z nim kontaktu, bo wstrząsnął wrogami Matki Bożej stwierdzeniem, że w tych środkach przekazu nie ma antysemityzmu!

    Z jakiejś fali radiowej wyleciały słowa kapłana, że wstydzimy się mówić o naszej wierze, o śmierci i życiu, ale chętnie dyskutujemy o reinkarnacji...

    Dziwne, bo wzrok zwróciła rycina o stworzeniu Ewy...z żebra Adama. W „Fakcie” było zdjęcie uśmiechniętego staruszka, który stracił nos (nowotwór), a chirurdzy zrobili mu nowy z chrząstki na ramieniu. Tam też dali dwie teorie początku świata; stworzenie i kosmogonia.

   Trzeba szczycić się łaską bycia katolikiem. Nasza ojczyzna - pierwsza na ziemi - powinna mieć ustrój oparty na Przykazaniach Bożych oraz hierarchii; od Jezusa aż do mnie. Wspólnota oparta na miłości, sprawiedliwości, wolności, równości i Prawdzie Bożej.

   W takim kraju nie zabieramy dzieci biednym, bo „biedę dzielimy równo”, babcia zajmuje jeden pokój, a nie willę lub apartament. To idealizm, ale taki ustrój już jest, tylko, że bez Boga (Korea Pół., Chiny). W Rosji jest to samo, ale bardziej „otwarte” (fałsz wylewający się poza granice).

   Profesor jest katolikiem; ochrzczony, przyjmuje kapłana, modli się 4 x dziennie, a nawet chodzi do kościoła…”lepszego”, bo parafialny nie pasuje mu do tytułu naukowego. Wstydzi się, że został oświecony jak św. Paweł.

   Czytane modlitwy mogą dawać poczucie wypełnianego „obowiązku” wobec Boga. Podobnie z Mszą świętą (rytuał, aby nie mieć grzechu), a to najwyższy dar Boga, bo tam dają Cud Ostatni; św. Hostię. To pokarm dla duszy bez którego nie może żyć zawołany przez Boga „Ja Jestem”.

    Profesor nie wspomniał o czytanym „Dzienniczku” s. Faustyny. Większość opiera się na telefonach, które są bezimienne, a przecież wielu jest prowokatorów. Jakby dla odmiany słucham głosu dr Hanny Wujkowskiej, lekarki bioetyka. Wskazała na wyrok Trybunału Spraw Człowieka w Strasburgu, który przyznał odszkodowanie (Judaszowskie srebrniki) za krzywdę spowodowaną przez krzyż wiszący na ścianie klasy szkolnej.

   Nikt nie protestuje przeciwko poniżaniu krzyża. Każdy katolik rozumie ataki, ale powstało zobojętnienie, bo zaraz nazywają nas fundamentalistami, kaznodziejami i tymi, którzy głoszą homilie. A tu bluźniercza symbolika „Wprost”, gdzie Tusk trzyma kielich…jak kapłan.

    U nas nie zabijają katolików, ale izolują, ośmieszają, pozbawiają pracy, stanowisk…katolicy nie czują się jak u siebie, są spychani na margines. Trzeba bronić wiary wszędzie, bo dopada nas wszędzie agresywna inwazja ateizmu (bezbożności) oraz neutralność światopoglądowa („tak, ale” lub owsiakowate „róbta, co chceta”).

                                                                                                                                        APeeL

08.11.2009(n) ZA TYCH, KTÓRZY BOGU ZAWIERZYLI SWÓJ LOS

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 listopad 2009
Odsłon: 665

 

   Kamera telewizyjna trafiła do pary pogodnych staruszków. Mówią, że swój los zawierzyli Bogu i nie żyją po wariacku jak wykolejeńcy. Nie martwią się o jutro. Babcia z delikatnością i powagą niesie figurę Matki Bożej. To jest tak proste, że uczony nie ujrzy w tym mądrości Bożej.

   Panika, bo zachorował wnuczek, a rodzina miała kontakt z Ukraińcami. Dziwne, bo wcześniej edytowałem dwie intencje; za dzieci potrzebujące opieki (07.08.2007) oraz za sieroty Boże (08.09.2007). Jeszcze informacja o adopcji na odległość, a są  miliony takich dzieci potrzebujących opieki...

    W ręku znalazła się instrukcja o ratowaniu noworodków tuż po porodzie (zabieg Heimlicha)…rękoczyn, a właściwie chwyt Heimlicha przy zadławieniach. Polega na wywarciu nacisku na przeponę z „wypchnięciem” obiektu znajdującego się w tchawicy.

   Chwytamy wówczas zadławionego oburącz, od tyłu i energicznie uciskamy. W telewizji mignęła też akcja defibrylacji. Piszę to, a pociąg w metrze zatrzymuje się przed leżącą na torach...

    Teraz na Mszy św. dziękczynnej słucham „Pod Twa obronę, Ojcze na niebie, grono Twych dzieci swój powierza los”. Dziecko jest tutaj przykładem całkowitej ufności ojcu ziemskiemu i my tak powinniśmy oddać siebie Bogu Prawdziwemu.

   Dzisiaj, gdy to edytuję (08.12.2019) przekażę rady praktyczne związane z w/w intencją. Musisz uwierzyć, że jak dziecko ma ojca ziemskiego, który prowadzi je za rękę...tak my mamy Ojca Prawdziwego. Musimy dać się prowadzić...

   Jak to uczynić? Sprawa jest prosta; otwórz swoje serce, już w tej chwilce. Poproś o Opatrzność Bożą (z ufnością) i staraj się wsłuchiwać w natchnienia, których celem jest oddanie swojej woli własnej wg Modlitwy Pańskiej (w „Ojcze nasz” są słowa; „bądź Wola Twoja”).

   Pan Bóg chroni nas wówczas stale wiedząc o naszym zaufania. Dam przykład. Chciałem usprawnić stronę internetową, ale specjaliści z zakładu stwierdzili, że trzeba stworzyć nową, na co głupio się zgodziłem. W ochronie podałem zły numer telefonu i wykonujący nie mógł się ze mną skontaktować.

   W tym czasie po kliknięciu w literę klawiatury otworzył się blog naprawiającego, który wszystko wykonał za parę groszy (w sensie kosztów samych kontaktów z informatykami).

    Nie czas na dalsze dawanie przykładów, które opisuję w dzienniku...

                                                                                                                                      APeeL

07.11.2009(s) ZA TYCH, KTÓRZY SŁUŻĄ DWÓM PANOM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 listopad 2009
Odsłon: 963

   W Zaduszki (02.11.) nie wpuszczono mnie do pobliskiej kaplicy Miłosierdzia Bożego...strażnik ostentacyjnie zamknął przede mną bramę (o 15.00). Trzeba czasu, aby zmienić mentalność tych, którzy służyli w tym miejscu pogańskiej władzy okupacyjnej.

    Teraz mamy całkowitą odwrotność, bo są tutaj relikwie s. Faustyny i Jana Pawła II...prawie jak w Sanktuarium! W złości postanowiłem, że nie pojadę tam w najbliższy piątek, ale Pan sprawił, że wczoraj wieczorem byłem na nabożeństwo z czuwaniem przed Monstrancją.

    Nawet udało się zamówić nabożeństwo za bluźnierców z „Faktów i mitów”, ale kapłan-dyrektor zmienił intencję na; „walczących z Kościołem Katolickim”. Może nie chciał się narażać red. naczelnemu Romanowi Kotlińskiemu, bo bluźnienie kojarzy się z przeklinaniem, a to ”urąga świętości religijnej”.

   Na ten czas pasują słowa św. Pawła Rz. 15, 14-21 „(…) na mocy danej mi przez Boga łaski (…) jestem z urzędu sługą Chrystusa Jezusa wobec p o g a n (…) w doprowadzaniu pogan do posłuszeństwa (...)”.

    Do Mszy Świętej wyszło siedmiu kapłanów, a wiernych było kilkunastu. To wielki dar miłującego nas Boga Ojca, ale ludzie nie pragną dobra wiecznego, które pochodzi od Stwórcy. Trudno...każdy ma wolną wolę i może dysponować swoim czasem oraz wybierać pomiędzy dobrem i złem.

   Ja w intencji tych zaślepionych redaktorów, którzy prześcigają się w obrażaniu Boga Ojca przekazałem: Mszę Św. z Eucharystią, wołania w litanii do Najść. Serca Pana Jezusa oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego.

   O modlitwę za nich prosiłem też Matkę Pana Jezusa, a s. Faustynę o wybłaganie u Zbawiciela zmiłowania nad nimi, bo nie wiedzą, co czynią. Redaktor naczelny porzucił sutannę i napisał książkę „Byłem księdzem”.

   Mnie najbardziej obraził jego artykuł, który dał przed Bożym Narodzeniem („Narodzenie Bachora”). To celne uderzenie w moje serce, bo Pan Jezus nie miał ojca ziemskiego!

    Nie wiem jaką rolę odegrały te błagania, ale dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (12.11.2016) red. naczelny „F i m” R. Kotliński siedzi w więzieniu. Wg matki Joanny od demonów (prof. Skrzeczyszynowej) do czasu uprawomocnienia się wyroku jest niewinny.

    Po dwóch godzinach czuwania chciałbym trwać dalej z Panem Jezusem, słuchać śpiewu, modlitw, dawać świadectwo wiary i rozmawiać o życiu wiecznym. Po Komunii Świętej straszliwy ból zalał serce, ponieważ wielkie rzesze dusz cierpią w Czyśćcu, a tutaj większość wybiera „synostwo tego świata”.

    To synostwo nazywam „sznurami Łazarza” (”Łazarzu wyjdź!...rozwiążcie go”) czyli ziemskimi powiązaniami...nawet dobrymi (budowa domu, prowadzenie wspólnego zakładu, itd.). Chodzi jednak o to, że wszystko, co czynimy nie może zasłaniać Boga i odwracać od wiary, bo „nie znamy dnia ani godziny”...

    Pan Jezus właśnie powie w Ew. Łk 16, 9-15 „[…] Żaden sługa nie może dwom panom służyć. […] Nie możecie służyć Bogu i mamonie[…]”. A faryzeuszom wskazał: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca”.

    Służenie dwóm panom jest bardzo częste...także w wydaniu ziemskim;

- rząd Tuska sprzedaje wszystko i chce wyrzucić Guzowatego, bo woli uzależnienie od imperialnej Rosji (zdrada naszych interesów)

- red. Bolesław Parma pisze o Bogu w „Faktach i mitach” (judaszowe srebrniki)

- socjolog prof. Ireneusz Krzemiński zawołany przez Pana, nie rozumie tego daru i „bada” program radia "Maryja"

- Wałęsa nosi MB Częstochowską w klapie, a proponuje zamknięcie tej radiostacji, bo mówią tam o nim prawdę

- „Fakt” daje zdjęcie Matki Jezusa, różaniec, a zarazem pisze o ladacznicy; „Madonna była boska”

- Janusz Palikot „ubogi milioner”…udawał wierzącego (pismo „Ozon”), a teraz czadzi

- psychiatra jest szefem naszej armii...

    Po dzisiejszej Eucharystii słodycz i pokój zalały serce. Pragnę być w kościele i trwać w Bogu...trudno jest wrócić do zagonionego świata, a nawet do śniadania. Zrozum moje cierpienie, bo pragną Królestwa Bożego, a muszę trwać w zamęcie ziemskim...

                                                                                                                         APEL

 

06.11.2009(pt) ZA MALWERSANTÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 listopad 2009
Odsłon: 819

fr. malversation: przywłaszczanie pieniędzy publicznych...

    Wyszedłem na Mszę św. z sercem pełnym złości, bo w nocy zakład produkcji „pampersów” (hot-dogów) znowu truł naszą okolicę. Nielegalnie spalają pozostałości zamiast utylizować (koszty). Kiedyś pisałem do nich w ramach intencji: za pazernych.

   Ludzie są bezsilni wobec rozpasania czerwonych oligarchów, którzy przykuci do stołków wolą "nieświęty" spokój niż bronienie rodaków. Napłynęła Sejmowa Komisja Śledcza z konfrontacją premiera Donalda Tuska z byłym szefem CBA. Do tego Zbigniew Chlebowski, który spadł ze szczytu w ręce wymiaru sprawiedliwości (afera hazardowa, zamówienia państwowe na 100 milionów zł dla spółki, której by udziałowcem).

   Wówczas zdziwiony słuchałem Ew. (Łk 16, 1-8) przypowieści o nieuczciwym rządcy, który trwonił majątek właściciela: „Cóż słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą”.

    Gość zastanawiał się, ponieważ kopać nie może, a wstydzi się żebrać. Odpuścił dłużnikom cześć długów i uratował głowę. Miro, Zbychu i Grzechu byli od zaś, bo „synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światła”.

    W sercu dalej trwała sprawa złodziejstwa, afera hazardowa, krzywda biednych ludzi, bezkarność wrogów Polaków. Zawiadamiający o przestępstwie zostaje przestępcą...to jest bardzo „sprytne”. Tak było z pracownicą Urzędu Skarbowego w Gdańsku po wskazaniu na ukrywane dokumenty Amber Gold Sp. z o.o. powstałej 27 stycznia 2009 roku.

   Donald mniejszy wiedział, że jest to „lipa”, ale jego syn wszystko afirmował (łac. affirmare; potwierdzać, zapewniać - zgoda na coś, uznanie czegoś za dobre). Teraz z tego żyje mec. Roman Giertych (broni jawnych przestępców).

   Postawił na Pełnych Obłudy i tkwi w tym, a mieni się katolikiem. Po śmierci, bo czas płynie nieubłaganie będzie musiał świecić oczami przed Bogiem Ojcem. Trzeba być wielkim, ale nie tylko wzrostem, bo ciałko odpadnie, a wówczas wyjdzie z niego skundlona dusza.

   Teraz, gdy to przepisuję w „Gazecie warszawskiej” (9-14 czerwca 2018) jest art.; „Zbrodniczy proceder islamskich gangów”, gdzie dziennikarz Tommy Robinson w Wielkiej Brytanii ujawnił wykorzystywanie dzieci w domach publicznych. Ekspresowo skazano go na 13 miesięcy więzienia.

   Za wywózkę śmieci z cmentarza parafialnego zażądano sześciokrotnie więcej, a w reklamie telewizyjnej namawiają staruszków na ubezpieczanie się...od śmierci!

   Kapłan mówił słowo „polityczne”; ile zła czyni „pieniądz w mózgu”, otaczanie się gadżetami (symbol niepotrzebnych zakupów) oraz tęsknota za luksusem. Do tego dodałbym bożka-złoto, który jest przyczyną wszelkiego zła, bo kupisz za nie wszystko (wielkość, władzę i seks)...„cóż z tego, że zyskasz cały świat, a utracisz na duszy”.

   W litanii do Serca Pana Jezusa wołałem za malwersantów. Przez chwilkę wyobraź ofiary takich („mądry Polak po szkodzie”), ale wówczas jeszcze nie wiedziałem, że prawdziwy rozbiór RP jest dopiero przed nami...

   Proboszcz wyjaśniał słowa Dobrej Nowiny o nieuczciwym rządcy wskazując na podział: ludzi tego świata (ciemności) i wyznawców Chrystusa (światłości). Nie ma żadnej łączności pomiędzy tymi grupami.

   Dzisiejsze Słowo Boże oraz kazanie było dowodem na wtrącanie się Kościoła Pana Jezusa do tego, co czynią poganie. Jak oddzielić wiarę od polityki, a Kościół katolicki od Państwa?

    Eucharystia dała ekstazę, a pokój i słodycz będą trwały jeszcze 2 godziny. W uniesieniu popłyną moje modlitwy. Następnego dnia Pan Jezus powie do swoich uczniów (Łk 16, 9-15): "Pozyskujecie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną /../ Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny /../ Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobra kto wam powierzy? /../ Nie możecie służyć Bogu i mamonie".

   Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis w „Fakcie” z 15 czerwca 2018 jest informacja, że hrabia Konstanty Radziwiłł...niedawny prezes NIL-u i wiceprezes OIL-u w W-wie - jako zasłużony i odznaczony minister zdrowa - w krótkim czasie zrobił przewał: wyrzucił w błoto 24 miliony na 16 dentobusów. Nie było przetargu, zgłosił się tylko wskazany, który produkował takie z ogrzewaną przednią szybą!

  Zakupił też szczepionki za 70 milionów złotych, a miał podobne w magazynach. Po takim uwiarygodnieniu „zrobiono go” senatorem RP. Ja nie pozwoliłbym mu nawet tam zamiatać.

   Tego dnia do otwartego studia bolszewickiej „Super Stacji” zadzwonił telewidz, który jest za powrotem Donalda Tuska: ”z Brukseli prosto do celi”...

                                                                                                                          APeeL

 

 

  1. 05.11.2009(c) ZA KAPŁANÓW MOJEGO ŻYCIA
  2. 04.11.2009(ś) ZA OFIARY PRAWA PIĘŚCI
  3. 03.11.2009(w) ZA POGAN I NIE ZNAJĄCYCH JEZUSA
  4. 02.11.2009(p) ZA WSKRZESZONYCH I DUSZE TAKICH
  5. 01.11.2009(n) ZA DUSZE OPUSZCZONE
  6. 30.10.2009(pt) ZA EKPERTÓW OD MOJEJ WIARY
  7. 29.10.2009(c) ZA OCALONYCH PRZEZ BOGA
  8. 28.10.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SIĘ SPOSTRZEGLI
  9. 27.10.2009(w) ZA WYŚMIEWAJĄCYCH NASZĄ WIARĘ
  10. 26.10.2009(p) ZA SZCZYCĄCYCH SIĘ Z BEZBOŻNOŚCI

Strona 1228 z 2535

  • 1223
  • 1224
  • 1225
  • 1226
  • 1227
  • 1228
  • 1229
  • 1230
  • 1231
  • 1232

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 11

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?