Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

10.10.2009(s) ZA DAJĄCYCH OCHRONĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 październik 2009
Odsłon: 768

Św. Józef

    Podczas przejazdu do kościoła z radia Maryja popłynie śpiew: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami”, a w moim sercu pojawiły się słowa piosenki: „niech się Wola Twoja ziści, ale chroń mnie od pogardy, chroń od nienawiści”.

     Zaczyna się czas spotkania ze Zbawicielem. Wzrok zatrzymał obraz „Jezu ufam Tobie”, a właściwie maleńkie wotum; serduszko z krzyżykiem. Wprost nie mogłem oderwać oczu, a tyle lat tutaj przychodzę. Jeszcze drewniany krzyż na klęczniku, co oznacza w języku duchowym: nasze ukorzenie się (padnięcie na kolana) oraz modlitwę.

    Od Ołtarza św. popłynie Słowo Pana Jl 4,12-21 „Niech się ockną /../ bo złość ich jest wielka. /../ poznacie, że Ja jestem Pan, Bóg wasz /../ Egipt będzie wydany na spustoszenie.”

    To czytania jest symboliczne; Egipt i Eden, pogaństwo i wiara, sąd na nami i Sąd Ostateczny, ale w moje serce wpadły słowa o tych, którzy królują w „Faktach i mitach”...czynią wielkie zło gubiąc innych, a nikt ich nie powstrzymuje.

   Siostra w tym czasie śpiewa: „Zbliżam się w pokorze /../ Wielbię Twój majestat skryty w Hostii tej /../ Chlebie Żywy życiem swym darzący nas /../ Pod zasłoną teraz, Jezu, widzę Cię.”

    Po Eucharystii niewyobrażalna słodycz zalała serce oraz usta, a pokój duszę. Jak ci przekazać połączenie mojej duszy z Panem Jezusem?

    Później z radia Maryja popłyną słowa misjonarza Św. Rodziny, ks. dr Bogusława Jaworowskiego, który prosił o modlitwę, bo Pan Bóg dał kapłanów, aby nie zabrakło szafarzy Słowa i Sakramentów Świętych.

   To kapłani odpuszczają nam grzechy, konsekrują Ciało Zbawiciela i błogosławią nas krzyżem, który daje moc...tak jak medaliki, obrazki i różańce.

    Wzrok padnie na „Dzieła” św. Teresy od Jezusa, która wskazuje na to, co wiem, że czynienie wszystkiego wg Woli Boga Ojca jest drogą do Królestwa Bożego.* Z tego powodu - po modlitwach - nie pojechałem do Ziemi Świętej!

   Teraz zdziwiony czytam, to co głoszę, że nic nie dadzą dalekie pielgrzymki (często wycieczki religijne)…trzeba być sam na Sam z Bogiem, a to wymaga przyjścia do Domu Pana, gdzie zapraszają dzwony kościelne. W końcu Pan Jezus powie do mnie: „Pragnę , abyś zniknął we Mnie jak kropla wody pochłonięta przez ocean (Ja i ty).”**

    Dziwne, bo plastikowy zderzak (symbol ochrony) mojego samochodu jest wyraźnie obijany: wpadł na niego motorower, sam uderzyłem w inny samochód, a w Sanktuarium Kałkowie - Godowie obtarł się o niego autobus…

   Piszę to, a TVN „Uwaga” relacjonują sprawę opatrunków z genetycznie modyfikowanego lnu, które dają ochronę ran i powodują ich gojenie.

    Ochrona Boża to Msza św. z Eucharystią (największy dar dla nas), Anioł Stróż oraz Patron, modlitwy, zawołania, wyrzeczenia, błogosławieństwa i woda święcona o którą walczę od lat...

                                                                                                                              APeeL

*Wyd. oo Karmelitów Bosych 1987

** „Prawdziwe Życie w Bogu” Tom X str. 118

 

 

09.10.2009(pt) ZA BŁAGAJĄCYCH O ODPUSZCZENIE GRZECHÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 październik 2009
Odsłon: 736

    Dzisiaj opiszę Ci na czym polega posłuszeństwo Bogu. Każdy pomyśli, że to domena świętych. Dobrze: to zapytam dlaczego nie chcesz zostać świętym? Zaśmiejesz się, ale większość świętych to - w początku życia - normalni ludzie. „Normalni” czyli różnej maści grzesznicy. Gdy Pan wspomni grzechy któż się ostoi?”

    Wczoraj zmarnowałem czas (brak umiejętności obsługi komputera), a teraz jestem rozdrażniony i niechętny do wstania na Mszę św. o g. 7.30. W momencie rozpoczęcia służby Bogu jestem na indeksie, bo Księciu tego świata odbieram dusze i dodatkowo rozgłaszam jak działa. Jego techniki stosowała okupacyjna bezpieka. 

    Ktoś, kto należy do Boga nie wejdzie na ścieżkę afery hazardowej, a złapany przeprosi i zrezygnuje ze stanowiska. Zobacz jak ukrywa się prawdę. Oto konferencja prasowa szefa CBA, a dziennikarzy nie ma…łowca złodziei mówi sam do siebie. Słodycz i pokój zalały serce i dusze. Chciałbym uciec do jakiegoś szałasu.

   7.00 „Wstań”. Położyłem się, ale napłynął obraz; noc, dyżur, a my gramy w karty. Ból zalał serce, ponieważ zrozumiałem; wówczas nie dbałeś o sen! Zerwałem się i w momencie wyjścia do kościoła wołałem za siebie i podobnych, aby Bóg wybaczył nam grzechy.

   Moją obecną radością jest odczytanie intencji modlitewnej dnia i zaproszenie do rozmowy z Panem. Dla ludzi normalnych to dziwoląg, ponieważ „wkoło tyle ważnych spraw…szkoda czasu na głupoty”. A ja zapytam; cóż jest ważniejsze od zbawienia własnej duszy?

   Odpowiedz sobie dlaczego twoja dusza otrzymała opakowanie (ciało fizyczne) i została zesłana „na padół ziemski”. Właśnie trwa pochówek kolegi - lekarza Marka Edelmana. Żyd, a u nich „nic nie ma po śmierci”. Nic nie ma? Przecież sami ateiści, a nawet racjonaliści znają fakty związane ze zjawiskami „życia po życiu”.

    Wczoraj - na Mszy św. wieczornej - zrozumiałem „naiwność” naszej wiary i „infantylność” języka w którym porozumiewamy się z Bogiem. To bardzo proste. Pan pokazuje przez to nasze kontakty z maleńkimi dziećmi. Przecież nie rozmawiamy z nimi językiem naukowym, ale ich językiem…tak też jest z nami, bo Dzieło Boga to „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało co Pan przygotował”. Ci, którzy „nie odróżniają ręki lewej od prawej”…po nawróceniu tak właśnie wołają do Ojca Prawdziwego.

   W „Agendzie liturgicznej” wzrok zatrzymały słowa; „[…] wejdźcie i nocujcie w worach[…] zarządźcie święty post, zwołajcie uroczyste zgromadzenie, zbierzcie starców […] wołajcie do Pana[…] Dmijcie w róg na Syjonie, a wołajcie na górze mej świętej[…]”.

   Ból zalał serce, ponieważ Sam Bóg wzywa do naszej pokuty. Później „włączy się” audycja telewizyjna o Monastyrze. Ogarnij świat zamkniętych w klasztorach, którzy pokutują za nas. A ty, ja, on? Właśnie Matka Boża (25 września 2009r. z Medziugoria) prosi; „[…] ofiarujcie wszystkie swoje radości i smutki mojemu Niepokalanemu sercu, abym mogła was prowadzić do mego Najdroższego Syna[…]”.

   Kościół Katolicki nie uznaje tych Objawień, a ja dzięki nim żyję. To nie żaden cud o którym myślisz, ale posty w środy i piątki…w intencji pokoju na świecie. Był czas, że miałem 20 kg nadwagi. Nie wierz w żadne głupie diety. Ilu zapraszałem do tych postów; nie odpowiedział nawet jeden pacjent.

    Zapatrzyłem się w wielką figurę Pana Jezusa Dobrego Pasterza, a teraz po Eucharystii serce i duszę zalał pokój oraz słodycz chciałbym wejść do szałasu…jak Jonasz, bo świat odciąga od Boga.

    Teraz Msza św. wieczorna…chłopczyk czyta księgę Syr 39. 1-3. 4c-11, a moje serce przeszyła strzała, bo w Piśmie były słowa do mnie: „Postara się pilnie, by od samego ranka zwrócić się do Pana, który go stworzył. / Otworzy usta swe w modlitwie i błagać będzie za swe grzechy / i w modlitwie wychwalać Go będzie”.

   Kapłan trzymał dłonie nad kielichem z komunikantami: moje ciało doznało „wstrząsu”, a  łzy zalały oczy. Nie mogłem dojść do siebie. Ciało Pana ukoiło, a zarazem w sercu pojawili się ubliżający Bogu, ponieważ w książce „Bóg urojony” młody człowiek Randolph syn Winstona Churchilla szydzi z naszego Ojca Prawdziwego; „O Boże, ależ z tego Boga kawał sukinsyna”... 

    Ja w tym czasie wołam; „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”...

                                                                                                                                 APeeL

08.10.2009(c) ZA NIEPRZYJACIÓŁ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 październik 2009
Odsłon: 753

    Znowu badają autentyczność Całunu Turyńskiego. Przez ciało przepłynął dreszcz, bo patrzy Pan Jezus z tego wizerunku, który towarzyszy mi od szeregu lat (także na dyżurach w pogotowiu). Człowiek niewierzący, a wielu chrześcijan nie uznaje kultu wizerunków…lekceważy moc obecności Pana, bo „przecież nikt Boga nie widział”. 

     Niezliczona jest ilość wrogów Kościoła Katolickiego, ponieważ nasza wiara jest jedyna i prawdziwa. W ręku;

1. „Nasz dziennik” z 3-4 października 2009 art. ks. prof. Czesława S. Bartnika „Antykatolicyzm społeczno-polityczny”. Szkoda, że brak wzmianki o Szatanie. Napisałem świadectwo do gazety z powiadomieniem R. „Maryja”, gdzie czytano te rozważania.

2. Dzisiaj wysłałem listy do „Faktów i mitów” w ramach intencji („za wrogów wiary”, „pogan potrzebujących nawrócenia” oraz „za biblistów i egzegetów”).

3. W nocy czytałem porażające słowa w książce R. Dawkinsa „Bóg urojony”;

   <<Prawo do bycia chrześcijaninem to dla nich prawo do wtykania nosa w prywatne życie innych /../ Bóg Starego Testamentu to /../ zawistny, małostkowy i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych/dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych /megaloman/złośliwy tyran /../>>.

    Ból ścisnął serce, a w oczach pojawiły się łzy, bo pisze to Szatan ręką autora „dzieła”. Przykre, bo książkę polecają; TOK FM, Planetce, „Wiedza i życie”, „Świat nauki”, „Polityka”, „Racjonalista.pl”. Sam zobacz...

4. „Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego

5. „Zawsze wierni” artykuł z cytowaniem bp Życińskiego chwalącego Unie Europejską; „jeśli ktoś nie głosuje za Unią Europejską nie jest katolikiem”. Ja nie jestem katolikiem! To kto?

6. „Miłujcie się”; „Portugalia- masoneria - Fatima”.

7. „Echo” wywiad egzorcysty z demonem...uderzają w tych, którzy należą do Pana i Jemu służą. 

8. W Biblii zwrócił uwagę podtytuł; nauczanie i spory z przeciwnikami.

    W sercu pojawili się wrogowie następcy św. Piotra. W każdym kościele Ołtarz Święty był oddzielony od ludu, ale ktoś „mądry” zmienił to i zalecił podawanie Eucharystii „obowiązkowo” na stojąco. Wielkie kłopoty mają klękający!

    To drobne kroki do skasowania Najświętszego Sakramentu. Szatan wie o mocy Św. Hostii i uczyni to poprzez głupich wrogów własnego Boga Ojca. Dowiedzą się o tym, ale będzie za późno...

9. „Fakty i mity” całe nastawione na bój z katolikami. Oto art. „Cud Tuska” Julii Stachurskiej („Fakty i mity” 41/2009), która szydzi w cud w Sokółce (przemiana Św. Hostii w mięsień serca Pana Jezusa).

    Racjonaliści zgłosili sprawę do prokuratury. Zobacz dokąd prowadzi rozum. A ten Cud Bóg dał nam, bo wie, że potrzebujemy ukojenia tęsknej miłości. Dla większości ten dar jest obojętny, dużo nie chce Pana Jezusa, nie wierzy w „takie cuda”. Ja wiem, że spotkam kiedyś mojego Pana, a dzisiaj staje się to w Komunii Świętej. 

    „Panie Jezu! Wybacz im to, bo nie wiedza, co czynią. Dalej trwa Twoja Św. Męka, bo widzisz, że dla wielu poszła na marne”. Dobry Ojciec wskazał Jonaszowi Niniwę, „gdzie znajduje się więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie odróżniają swej prawej reki od lewej”. Jon 4, 1-11

   Przewaga nieprzyjaciół zniechęca do walki. Nawet prorok Jonasz ma dość udręk i prosi; „Panie, zabierz, proszę, duszę moją ode mnie, albowiem lepsza jest dla mnie śmierć niż życie”. Ja też to wiem, ale mam być dla Pana, dla Jego Spraw…i tylko dlatego chcę być tutaj, ponieważ nadchodzi ogrom pogaństwa. Żniwo wielkie, a robotników mało. 

10. TV 4 przedstawia film dokumentalny „Grób Jezusa”, gdzie znaleziono czaszkę z informacją, że Jezus miał syna z Marią Magdaleną i do niej mówił z krzyża; „Oto syn Twój, oto Matka twoja” (11.10. g 21.30) To nawet nie głupota, ale wypociny. Kto to kupuje i po co? 

    Dalej Bóg mówi o tych, którzy służą Mu wiernie.

 „Oni będą moją własnością / będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna / wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem / tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy. / wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą / a dla czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości/”.

    Pan Jezus wskazuje na moc modlitwy, proszenia, bo nawet ziemski ojciec daje swojemu dziecku same dobre rzeczy….”/../ o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha świętego tym, którzy go proszą”. W czasie modlitwy napłynęła Hiszpania, gdzie wyrugowano Kościół Katolicki…tam Napieralski, którego cenię „szkolił się” w tej walce.

   Noc. Wstrząs w duszy, bo Dawkins w „Bogu urojonym” na czterech stronach (62-65) pisze; „[…] żaden człowiek nigdy nie sformułował jasno idei Trójcy Świętej. To jakaś  a b r a k a d a b r a / inflacja boskości. Do trójcy dołącza bowiem Maria, „Królowa Niebieska” / niewiele ustępuje samemu Panu Bogu.

   Panteon powiększa też cała ogromna rzesza świętych / półbogami / w katolickiej mitologii / Bóg Abrahama jest agresywnym samcem / ludzkiej łatwowierności / nie wierzę w jakiegoś starszego pana z długa brodą / Niewyobrażalna głupota tego obrazu […]”.

   Trójca Święta to;

1. Bóg Ojciec, Najświętszy Tata…zbliży się na chwilkę, a poczujesz jego Miłość i zapragniesz, abyś był z Nim na zawsze

2. Pan Jezus to moc w znoszeniu różnych cierpień, poniżenia, oplucia, a w końcu bestialskiego zabicia

3. Duch Święty do Mądrość Boża, a to wystarczy, bo ujrzysz wszystko z Nieba.

    Zabierz mi Matkę Bożą, zabierz mojego Patrona, świętych, którzy naprawdę pomagają. Autor wyśmiewa świętego Afrona patrona strażników. Zostań takim na chwilkę w więzieniu dla zbrodniarzy w USA, a zrozumiesz.

    To tylko kilka dni bez żadnego szukania przeciwników Kościoła Katolickiego…

                                                                                                                                  APeeL

07.10.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI MARYI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 październik 2009
Odsłon: 630

NMP Różańcowej

    Przebudziłem się, a dusza śpiewała; „Chrystus Pan karmi nas swoim Świętym Ciałem chwalmy Go na wieki”. Dzisiaj Uczniowie czekali z Matką na zesłanie Ducha Świętego, a układający czytania wspomniał Anioła Gabriela i Zwiastowanie…”bądź pozdrowiona Pełna Łaski”. 

   W tym czasie moja dusza znalazła się w biednej chatce…w komnacie młodej, szczupłej św. Panny, która powiedziała: „tak!”. „Oto Ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie wg twego słowa”. Wtedy odszedł od niej anioł. 

    Zapomniałem, że dzisiaj jest święto naszej Matki, a Zły zawładnął całkowicie moimi myślami na Mszy św.!  Przepłynęły czytania podczas których "pisałem" list do „Naszego Dziennika” i radia Maryja…i tak się stanie.

    Po Komunii św. słodycz i pokój zalały serce oraz duszę. Dziwne, bo siostra zaśpiewała pieśń, która płynęła z mojej duszy po przebudzeniu; „Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem chwalmy Go na wieki”. W takich momentach chciałbyś mówić o Bogu i głosić Jego Chwałę. 

   Cały dzień zszedł na pisaniu listów, które zdążyłem wysłać…podziękowałem za możliwość dawania świadectwa wiary. Pan Jezus przepowiedział, że będziemy włóczeni po namiestnikach i sądach, a to będzie okazją do dawania świadectwa. Tak się stało; zobacz intencję: za chorych na wiarę...

    Zdążyłem na ponowną Ucztę Pańską…miałem moc do klęczenia w czasie odmawiania różańca. Łzy zalały oczy po ponownej Eucharystii. Poprosiłem Matkę naszą, aby przygarnęła wszystkich pacjentów, których w jakikolwiek sposób skrzywdziłem; słowem, czynem, zaniedbaniem, pomyłką. Prosiłem, aby Matka nasza odwiedziła ich w Czyśćcu.

   Padłem umęczony, a śnie ujrzałem błękit nieba z wielkimi stadami krążących gołębi, które miały świetliste otoczki. Dodatkowo w oddali rakiety „widokowe” z których ludzie oglądają miasto…tutaj Warszawę. Czytaj; p o k ó j. Wprost byłem urzeczony tą cudownością, ale ludzie nie wierzą w istnienie Raju!

    Dziwne, bo później wzrok zatrzyma album „Cudowny świat”, gdzie będzie wielkie zdjęcie białych gołębi jakby otoczonych światłością. To pewna forma dowodu na znaki, słuchanie się. Popłynie moja modlitwa…przesuną się wrogowie wiary, masoni, Ewangelicy, św. Jehowy, a nawet katolicy.

   My naprawdę nie doceniamy otrzymywanych łask...w tym posiadania Matki Prawdziwej oraz modlitwy różańcowej. Przypomniała się starsza pani, która z trudem szła podpierając się laską…na to spotkanie, aby wspólnie wołać do Nieba.

                                                                                                                                       APeeL

 

 

 

 

06.10.2009(w) ZA UBRANYCH W SZKARŁAT

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 październik 2009
Odsłon: 897

     Serce zalało wielkie pragnienie modlitwy, a w oczach pojawiły się łzy. Prawie nie zdarza się tak nagły „napad” zaproszenia do modlitwy (rozmowy). Przeważnie jest to - wolno napływająca - potrzeba odmówienia mojej modlitwy w ramach intencji, której aktualnie jeszcze nie miałem odczytanej.

    Przepraszałem Pana Jezusa za to, że zbyt dużo mojego wysiłku wkładam w pisanie, a zbyt mało czasu poświęcam na modlitwę. Ponadto Zły oszukuje mnie i zaleca różne dobre sprawy, a świat może zbawić tylko modlitewne błaganie Boga.

    Jakże chciałbym znaleźć się w kościele, być teraz na Mszy św. i przyjąć Pana Jezusa, ale jest to niemożliwe. Zacząłem „Ojcze nasz”, a wzrok zatrzymała książeczka: „Różaniec z Janem Pawłem II”.

    Ja jestem wyćwiczony w takich znakach, a przed chwilką w TV Trwam była scena zamknięcia się Biblii na trumnie przyszłego świętego („Iskry danej przez Boga dla świata”). Ta Iskra to dzisiaj wielka pochodnia, którą mądrzy tego świata pragną zdmuchnąć.

   Napływa moje pismo-protest do dziennika „Polska”, gdzie wcześniej obiecali dać medalik z Janem Pawłem II, który miał zachęcić do czytania wywiadu z Palikotem obrażającego nasza wiarę. Wskazałem im na obłudę z gazetową „kanonizacją” J.P. II.

    Teraz z papieżem znaleźliśmy się w Ogrójcu, obok Pana Jezusa. To czas przed próbą życia wg „bądź Wola Twoja”. To czas, gdy trzeba przerosnąć siebie. To czas zrozumienia swojej misji, a zarazem odpowiedzialności za otrzymaną łaskę z przyjęciem Woli Boga Ojca aż „poza grób” (spełnienie nadludzkiego zadania).

    Nagle „pomyliłem się” i wołałem „za stojących przed życiową decyzją”, a to bardzo poważny moment, bo po Mszy św. wieczornej będę słuchał świadectwa kapłana, który przez dwa lata odczytywał swoje powołanie. Nawet postawił Bogu warunek; żądał potwierdzenia prawidłowości odczytu w podanych znakach! Kręciłem głową z zadziwienia, bo bardzo chciałbym spotkać się z nim i porozmawiać.

    Teraz jesteśmy z JPII przy wymyślnym torturowaniu i okaleczeniu Zbawiciela. Za mnie otrzymał małą rankę, którą muszę odpokutować. W bocznej nawie kościoła w Kołkowie-Godowie jest wielka figura Pana Jezusa w czerwonym płaszczu.

    Jakże to rozumiem, bo na mnie też taki nałożono. Nie mogłem się ukoić, odezwać, a zesłabnięcie ciała sprawiło jego senność. Na ten moment Jan Paweł II cytuje Biblię (Iz 63.1): „Któż to jest Ten, kto…idzie w szatach szkarłatnich”?

    Dzwoniący do radia Maryja mówił o obrażaniu kapłanów, którzy nie mogą pojawić się wieczorem w różnych miejscach, bo grozi im pobicie, a nawet zabicie. W intencji tego dnia ofiarowałem Mszę św. z Eucharystią oraz współcierpienie z Panem Jezusem i całą moją modlitwę...

                                                                                                                                   APEL

  1. 05.10.2009(p) ZA OFIARY ZABOBONÓW
  2. 04.10.2009 (n) ZA DZIELĄCYCH SIĘ ŁASKĄ WIARY
  3. 03.10.2009(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA CHLEB ŻYCIA
  4. 02.10.2009(pt) ZA POGAN POTRZEBUJĄCYCH NAWRÓCENIA
  5. 01.10.2009(c) ZA SZCZERZE MIŁUJĄCYCH
  6. 30.09.2009(ś) ZA BIBLISTÓW I EGZEGETÓW
  7. 29.09.2009(w) ZA MARNUJĄCYCH ŻYCIE
  8. 28.09.2009(p) ZA TYCH, KTÓRZY UPADLI
  9. 27.09.2009(n) ZA WALCZĄCYCH Z WIARĄ
  10. 26.09.2009(s) ZA ZADZIWIONYCH ATRAKCJAMI

Strona 1234 z 2535

  • 1229
  • 1230
  • 1231
  • 1232
  • 1233
  • 1234
  • 1235
  • 1236
  • 1237
  • 1238

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 77

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?