Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

A co tam Panie w polityce?

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 marzec 2015
Odsłon: 1406

    Niedobrze...niedobrze, bo tak spokojnie było, a tu nagle przybyły wojska amerykańskie witane przez Polaków! Do tego w „Gazecie Polskiej” opisano życiorysy ludzi z WSI... 

    Majdan wisi w powietrzu, ale  ktoś zniweczył mój pomysł, bo powinno zrobić się go pod TVN, ale właśnie została "sprzedana"...”Amerykanom”. Każdy pamięta Katarczyków, a tu ten sam numer.  

     Roman Kotliński (Jonasz) płacze nad upadkiem Polsko-Rosyjskiego Centrum Dialogu i Porozumienia. Już wiemy dlaczego bezkarnie obrażał Boga Objawionego i specjalnie „poszedł na księdza”, aby wykazać, że wszystko jest fałszywe w Kościele Pana Jezusa. Porzucił bycie cudotwórcą (Eucharystia) i zbiera do „dziurawego mieszka”...niedługo stanie przed św. Piotrem!

      Aktor Krzysztof Pieczyński jest  głęboko wierzący...”w podświadomość” i zrobił sobie sesję zdjęciową w "Faktach i mitach", a za to podzielił się ze wszystkimi radosna nowiną, że „Watykan przestanie istnieć”.  Ten głupiec duchowy nie wie, że to będzie oznaczało ponowne przyjście Pana Jezusa, ale już po Swoich.

     Ciekawe jak poczuje się, gdy zgaśnie słońce, a na niebie ukaże się Krzyż ze świecącymi miejscami po gwoździach. Żydzi też nie wierzyli, ale w momencie śmierci Pana Jezusa na Golgocie zerwała się zasłona w Świątyni Jerozolimskiej...

     Głosuj na Janusza Palikota, a będziesz miał pogrzeb za darmo!  Kandydat na prezydenta obiecuje to (wpis na blogu, onet.pl),  ale ja nie wiem czy to hasło wyborcze chwyci, bo ludzie boją się śmierci, a mówić o własnym pogrzebie...to już "matko moja!".   . 

   Ja jestem komunistą katolickim i uważam, że w naszym zgromadzeniu służylibyśmy jedni drugim i pieniądze są  niepotrzebne, ale takiego państwa na ziemi nie było, bo trzeba złapać szatana...

   Właśnie odbył się Zjazd Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie z zaproszonymi klakierami (Hotel DoubleTree by Hilton, ul. Skalnicowa 21)...na koszt wszystkich lekarzy z woj. mazowieckiego! Specjalnie wcześniej podwyższono im składkę z 40 na 60 zł/m-c.

    Zaczęto od Mszy św. (8.00 - 9.00 28 marca), bo władza samorządu lekarskiego lubi celebracje (Msza św. oraz wprowadzanie i całowanie sztandaru). Ponieważ chciałem zapobiec przyjmowaniu przez kolegów Eucharystii na Mszy św. w kościele p.w. „Wniebowzięcia NMP” ul. Trakt Lubelski 157 doniosłem na nich do proboszcza tej parafii.

   Koledzy w tym czasie chwalą sami siebie w „Pulsie” („prezesówka"), który musi kupować każdy przestraszony przez nich lekarz. Tam też są pełni szacunku dla masonerii, bo nawet Bolesław Bierut był jej członkiem! 

    Ponadto jak jeden mąż stanęli po stronie psychiatry - antykrzyżowca, a ze mnie zrobili zaocznie chorego psychicznie i wpisali mnie na listę lekarzy ukaranych! Przeczytaj o tym (Menu główne: Dwa zdania o sobie).   Nie umarłem i nie popełniłem samobójstwa...sprawa trwa już 7 lat i ponownie trafiła do ministerstwa zdrowia. Nie odpisują, bo czekają na wynik wyborów

   Prezio fotografował się z dr Ewą i  kolegą Andrzejem Włodarczykiem...nawet słuchawki założył, a przy skoku na "Skok" mówią, że zdjęcia są nieważne!     

   W „Super expressie” z 27 marca redaktor naczelny Sławomirze Jastrzębowski przeprowadził świetny wywiad z prof. Tomaszem Nałęczem (prezydenckim „Koszałkiem -Opałkiem”). Musisz to przeczytać.

   Na stronie 10  swojego pisma uczestniczył w świeceniu modlitewników i obrazków JPII, ale nie umiał się przeżegnać lub mu nie pozwolono do zdjęcia! Chyba dlatego nie otrzymałem tego posrebrzonego medalika w dniu 31 marca 2015...wraz z gazetą!

   To dorabianie się nie przeszkodziło mu w zaakceptowaniu na str. 16 zdjęcia spółkującej pary w pozycji „Płynącej kaczki”, a ekspert wyjaśnił, że tej "głębokiej penetracji" żadna się nie oprze! Po co to wszystko wrednym ateistom?

   Janusz Palikot na swoim blogu pragnących bronienia ojczyzny określił zdrajcami ("Zdrajcy Polski" 23.03.2015). Oto mój komentarz:

~APEL 25 marca 2015 o 21:22

                                                               Panie Januszu!

    Podczas Pana dyskusji w „Kropce nad i” zobaczyłem kolaboranta, który nie widzi potrzebny zbrojenia się, ale na pewno ma Pan dobry schron i kilka rodzajów broni z ochroną budynków.

    Nie wierzy Pan też w Opatrzność Bożą i namawia do pertraktowania z opętanymi wizją władzy nad światem. Czy tak samo zaleci Pan w zagrożeniu ze strony terrorystów z ISIS?

    Ja też jestem za przyjaźnią między narodami, ale Pan pragnie podtrzymania bolszewizmu (państwa gangsterskiego)…z likwidacją Kościoła świętego i tych, co „przeszkadzają”. Dowodem na jego istnienie jest moja sprawa…

    Za obronę krzyża Pana Jezusa zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza, ponieważ funkcjonariusz publiczny Konstanty Radziwiłł (katolik) zaocznie stwierdził, że moja wiara w Boga to choroba psychiczna. Już 7 lat trwa karalny stalking! 

   Kolega został odznaczony i opanował wszystkie najważniejsze funkcje w Naczelnej oraz Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie (przeczytaj o tym na mojej stronie. Menu główne: dwa zdania o sobie).

   Teraz naucza etyki lekarskiej i 28 marca na zjeździe OIL w W-wie na pewno odbędzie się dyskusja nad klauzulą sumienia…z udawanym płaczem faryzeuszy nad krzywdą zaproszonego prof. Bogdana Chazana!

   Wniosek: każdy kandydat na prezydenta powinien być zbadany przez niezależną komisję lekarską (psychiatra, neurolog oraz różni specjaliści), a Pan dodatkowo przez egzorcystę, bo strach się bać!

 

29.03.2015(n) ZA ODDANYCH PANU JEZUSOWI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 marzec 2015
Odsłon: 1382

     Zerwałem się o 6.00 i odrabiałem zaległości. Udało się opracować intencję z dnia 21 marca: „za bluźniących Matce Bożej” (6 godzin). Radość zalała serce, bo szatan zalewał mnie zwątpieniem. Nienawidzi Matki Niepokalanej...stąd takie bezpardonowe i bezkarne ataki bluźnierców.

    Pojechałem do kaplicy Miłosierdzia Bożego z palmą, która na szczycie miała stylizowanego baranka. Słońce, śpiew ptaszków w lesie, radość z pokropienia wodą świeconą, bo bardzo to lubię.

   Podczas śpiewu „Hosanna” zalał mnie zapach żuru ze stołówki, bo kaplica jest w tym samym budynku. Pan dał mi odczuć elementy Nieba na ziemi, a nie wiedziałem, że czeka mnie wstrząs duchowy, ponieważ nagle znajdę się z Panem Jezusem w Jerozolimie. Serce chciało pęknąć...

    Mój ulubiony prorok zapowiadał to, co miało się stać: „Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam”. Iz 50, 4-7

   Psalmista przekazał już w tamtym (Ps 22) czasie przebieg Męki Pana Jezusa: „Przebodli moje ręce i nogi, policzyć mogę wszystkie moje kości. (...) Dzielą między siebie moje szaty i los rzucają o moją suknię. (...) Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą wykrzywiają wargi i potrząsają głowami: "Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, niech go ocali, jeśli go miłuje".

    Później był opis męki Zbawiciela...tego, co było zapowiadane! Pan Bóg czyni tak, aby pokazać nam, że to, co zapowiada dokonuje się. Teraz nie wierzymy w zbliżający się koniec, a na naszych oczach wybuchła III Wojna Światowa...wojna z wiarą w Boga Objawionego!

    Jeszcze niedawno nikomu nawet nie śnił się Majdan na Ukrainie, przegonienie Janukowycza i napad Putina na przyjaciół! Teraz jest już za późno na działanie ludzkie, bo szatan ruszył z opętanymi pragnieniem władzy nad światem (neobolszewia i dżihadyści). Jak ich pokonasz bez Boga, gdy ich doktryną jest ogólna zagłada!?

   Ludzkość powinna uciekać się do Opatrzności Bożej, ale rządzą nami nędznicy z prezydentem, który udaje katolika, ale boi się spotkań z ludźmi. Zapowiedziałem jego koniec, gdy zaczął urzędowanie od walki z krzyżem! A taka była pewność, bo mieliśmy "swojego człowieka w Moskwie"!

   Pan Jezus obdarował mnie Eucharystią...zawiniątkiem. Nie mogłem wrócić do domu, tak było dobrze. W ręku znalazły się słowa Pana Jezusa do Apostoła Andrzeja, ale były skierowane do mnie;

    „Mój przyjacielu! Twoje życie i życie przyszłych Apostołów będzie zawsze takie same. Czasem będziecie wiedzieć, że jesteście „zbawicielami”. Ale częściej będziecie zbawiać, nie wiedząc, czy zbawiliście osoby, które najbardziej chcielibyście zbawić.

   Dopiero w Niebie zobaczycie, jak wychodzą wam na spotkanie lub jak wstępują do Królestwa Wiecznego ci, których ocaliliście. A wasza radość błogosławionego wzrośnie z powodu każdego zbawionego. Czasem będziecie wiedzieć o tym już na tej ziemi”.*

    Ja wiem o tym i nawet mówię często do tych, których zapraszam do dzieła zbawiania. Warto to czynić nawet dla zbawienia jednej duszy…jednej!                                                                            APEL

* „Poemat Boga-Człowieka” Maria Valtorta  Ks. 2 napisane 15 kwietnia 1945 Vox Domini

 

 

28.03.2015(s) ZA POCIESZONYCH W TROSKACH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 marzec 2015
Odsłon: 1227

    Siedziałem od 3.00 i trafiłem na pierwsze nabożeństwo, a po wejściu do kościoła wzrok zatrzymała ulotka z wizerunkiem MB Fatimskiej i obraz MB Częstochowskiej. Napłynęło poczucie obecności Matki Bożej oraz jakieś pocieszenie.

    Zapytasz na czym polega poczucie bliskości Matki Bożej? Doznania duchowe jest trudno przekazać, ale jest to pokazane na radości dzieciątka po ujrzeniu matki, która zniknęła z oczu. Ja nie mam widzeń i objawień...nawet są mi niepotrzebne, bo błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

    Wyobraź sobie teraz odpowiedzialność narodu wybranego oraz świadków ewidentnych cudów Boga. Dla mnie Cudem Ostatnim jest Eucharystia, a cud w Sokółce jest wynikiem Miłosierdzia Boga dla wątpiących.

   Na ten moment Pan Bóg mówi: "Oto wybieram Izraelitów spośród ludów (...) zbieram ich ze wszystkich stron (...) już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami.

    Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem (...)  i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Ez 37, 21-28

    Psalmista (Jr 31, 10-13) dodał, że:

           „Wtedy ogarnie dziewicę radość wśród tańca i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.

            Zamienię bowiem ich smutek w radość, pocieszę ich i rozweselę po ich troskach".

    Jeżeli uważasz, że w czasie Mszy św. każdy wierny, a szczególnie taki jak ja jest cały czas uniesiony duchowo to bardzo się mylisz, bo nie jesteśmy w Raju, ale na zesłaniu („obóz ziemia”), a bliżej („państwo w państwie”). Radość zalała serce trzy razy:

-  podczas usłyszenia obietnicy Boga, że przymierze z nami zawiera na wieczny czas

-  gdy śpiewaliśmy słowa psalmu „Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie”...

- oraz powtarzanego na zakończenie tego świętego spotkania z Panem Jezusem „Któryś za nas cierpiał rany”.  

    Miałem wrażenie, że Eucharystia pęknie samoistnie (cierpienie), ale tak się nie stało...              APEL

27.03.2015(pt) ZA INWIGILUJĄCYCH MNIE I DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 marzec 2015
Odsłon: 1277

    W drodze do kościoła miałem nieprzyjemność zauważenia czuwającego nade mną, bo wciąż zagrażam bezpieczeństwu publicznemu. Ci ludzie „nie robią nic złego”, ale dokładne  poznanie naszej codzienności wystawia nas na niebezpieczeństwo łatwej likwidacji.

   Przed 2-ma laty z warsztatu, który ma długie podwórko z wielkim rozpędem wyjechał na chodnik samochód! Nikt nawet nie usłyszałby mojego krzyku, bo naprzeciwko stał wóz policyjny z pracującym silnikiem! Poprosiłem właściciela warsztatu, aby zapytał tego kierowcę dlaczego miał mnie zabić?

   Dlatego koledzy psychiatrzy szafują rozpoznaniem urojenia prześladowczego, bo to co piszę wydaje się dziwne, a tu „zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni”!

    Zdziwiłem się, bo trafiłem na nabożeństwo za duszę kolegi lekarza, któremu przez lata dawałem świadectwa wiary i zapraszałem do nawrócenia. Po jego stwierdzeniu, że jestem tendencyjny...rozstaliśmy się na wieczność całą. Przypomniał się czas, gdy pracowałem za niego, bo opuszczał oddział, aby przyjmować pacjentów w domu!

    Na ten moment prorok krzyczał od Ołtarza świętego (Jr 20, 10-13): 

   <<Donieście, donieśmy na niego! (...) Może da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!>> 

    „Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą.

    Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na sumienie i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi! Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. 

    Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana. Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców"... 

   Specjalnie zacytowałem tak duży fragment, bo wołanie o pomstę do Boga wynikało z braku świadomości, że nasz Tata kocha całą ludzkość, a szczególnie grzeszników.

    Dowodem na to jest moja dzisiejsza intencja w której modlę się za takich „złoczyńców” i nawet nie pomyślałbym, aby prosić o ich krzywdzenie. Taki dzień wyzwala mnie z niechęci, a Bóg sprawia, że traktuję ich jako braci.

   Psalmista wołał dodatkowo za prorokiem (Ps 18): Pana wzywałem i On mnie wysłuchał (...) i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół (...) wołałem do mojego Boga i głos mój usłyszał ze świątyni swojej, dotarł mój krzyk do Jego uszu". 

     Żydzi chcieli ukamienować Jezusa, a On zapytał ich za który z dobrych czynów - pochodzących od Ojca - chcą to uczynić. Czy za to, że jest Synem Bożym i wskazał na Swoje czyny: ”wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu". J10, 31-42

    Ja też pytam za Panem Jezusem. Czy zbito mnie za to, że kocham moją ojczyznę i Boga? Czy za to, że byłem na każde zawołanie w JW. 2471? A może za to, że zawsze przyjmowałem zastępstwa w pogotowiu? Może za to, że nie umarłem z przepracowania, bo niekiedy wychodziłem z przychodni po 12 godzinach?

   Na pewno nie mogłem  się podobać, bo nie uczestniczyłem we władzy, rozkradaniu, wyzyskiwaniu i na nikogo nie donosiłem, a to jest bardzo poważny zarzut...brak lojalności! Dwa razy oskarżono mnie o pisanie anonimów, ponieważ miałem maszynę do pisania, a w tamtych czasach to była straszna  broń.

     Za tych ludzi i dusze zmarłych poświecę dzisiejszy dzień, Mszę św. i drogę krzyżową oraz nowennę i litanię do Najświętszej Krwi Pana Jezusa.

   W następny piątek odczytam ostatecznie intencję i będę „umierał” podczas odmawiania mojej modlitwy...także za kolegów z samorządu lekarskiego, którzy dokonali na mnie zabójstwa duchowego (psychuszka za obronę krzyża Pana Jezusa)!                                                                                 APEL 

 

     28 marca 2015 r. rozpocznie się Zjazd Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, który poprzedzi Msza św. o g. 8.00 w kościele p.w. „Wniebowzięcia NMP” Warszawa ul. Traktat Lubelski 157.

     Napisałem list elektroniczny do proboszcza tej parafii ks. Krzysztofa Waligóry, aby zwrócił uwagę na poniższy problem.

   Od lat wszystkie Zjazdy Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie przy Puławskiej 18 mają taką samą oprawę. Koledzy zaczynają wszystko od ulubionej celebracji (Mszy św.), a później wprowadzają i całują sztandar Izby Lekarskiej (wierność etyce).

   W tym samym czasie - jak jeden mąż - stanęli po stronie lekarza psychiatry z Gdańska, który zdemolował miejsce kultu religijnego (powalił krzyż). W roku 2007 w telewizji "Trwam" były trzy odcinki reportażu podczas którego ludzie płakali.   

    Ponieważ kolega walczył dalej z krzyżem postawionym już poza jego działką napisałem prośbę do Naczelnej Izby Lekarskiej o poskromienie jego działań. Zamiast podziękowania za zwróconą uwagę w krótkim czasie uznano z a o c z n i e (z jednego zdania pisma), że jestem chory psychicznie.

    W sposób "krymski"...koledzy psychiatry, ateiści uznali moją łaskę wiary i ewangelizację za psychozę i 4 miesiące przed przejściem na emeryturę zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza!

  Porażająca jest ignorancja duchowa psychiatrów, którzy traktują nas jako jedność psycho-fizyczną...bez duchowej! Odpowiada za to nieuctwo także samorząd lekarski.

   Dokonano na mnie zabójstwa duchowego. To typowa sowiecka psychuszka, liczono na moje samobójstwo lub naturalną śmierć. Moja sprawa trwa 7 lat...nie chcą ugody ani zabrania mi pwzl, ponieważ nie można tego uzasadnić (komisja była bez przewodniczącego).

    Na spotkaniu z Okręgową Radą Lekarską zapytałem czy na sali jest lekarz katolik? Pochylono głowy i ktoś mruknął, że wszyscy są katolikami! 

    Msza św. jest największym darem Boga dla nas na ziemi, ale przez zdegenerowaną władzę jest wykorzystywana do celebracji świeckich i nie może odbyć się w intencji: pomyślnego zjazdu, dziękczynienia za ich działalność oraz prośby o łaski dla ich przestępczej działalności.

    Biorący udział w walce z krzyżem Pana Jezusa nie mogą przystąpić do Eucharystii...               Szczęść Boże    

  

 

26.03.2015(c) ZA NIESŁUSZNIE SKAZANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 marzec 2015
Odsłon: 1260

Dobrego Łotra

     Pocałowałem Deus Abba i prosiłem o prowadzanie, a w tym momencie żona podała mi Nowennę do Krwi Chrystusa. Zamiast odmówić modlitwę dałem się skusić próbą dyskutowania na forum o potrzebie powoływania do służby wojskowej i obronie naszej ojczyzny!

   Po czasie ujrzałem atak złego...zostałem skołowany i nie poszedłem na pierwszą Mszę św. z zamiarem modlenia się po drodze. Z tego wynika, że wołanie do św. Krwi Pana Jezusa ma wielką moc. Na dodatek początek nowenny był także za mnie.

   Piszę to, a szatan podsunął mi następne „dobro”...czyli dzwonienie do Ruchu Obrony Krzyża! Po zauważeniu tego...zimny dreszcz przepłynął przez ciało i chce się wołać: „a skuszenie moje niech nie pójdzie na marne”.

   Musisz na sobie zobaczyć perfidną podłość szatana, jego perwersyjną nienawiść do nas, a szczególnie do sług Pana.

    Dzisiaj Żydzi niesłusznie oskarżyli Jezusa, ponieważ twierdził, że zna Boga Ojca, a kto zachowa Jego naukę będzie żył na wieki...„zanim Abraham stał się, Ja jestem”. Krzyczeli, że jest opętany i „porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego”. J8, 51-59 

     Dziwne, bo przed wyjściem na Mszę św. oglądałem obraz Pana Jezusa wyszydzonego...ubranego w czerwony płaszcz z trzciną w ręku i w koronie cierniowej. Przypomniało się moje spotkanie z podobną figurą Pana Jezusa za Okręgową Izbą Lekarską w Warszawie przy Puławskiej 18 (gdzie skrzywdzono mnie i sprawa trwa już 7 lat).

   Ja mówiłem szczerze o mojej łasce, ale rozmowy z ateistami przebiegają podobnie do tych, które prowadził Pan Jezus z Żydami. Jakże piękne mamy przepisy w ustawie o zawodzie lekarza, a fałszywi działacze mają usta pełne etyki i mówią o klauzuli sumienia

  Później trafię na portal Racjonalista pl. gdzie szydzono z tego, co piszę i zakładano mi czerwony płaszcz. Kiedyś denerwowałem się, a dzisiaj to radość ze współcierpienia z Panem Jezusem...„Panie! Daj im Swoje Światło. Obudź chociaż jednego...”. 

  Dzisiaj dodatkowo boli skazanie prawego człowieka Mariusza Kamińskiego na trzy lata bezwzględnego więzienia, a to oznacza, że bardzo pomieszał szyki mafii wykupującej polską ziemię. Z prawych Polaków robi się przestępców, a przykładem jest osoba prof. Bogdana Chazana.

  Na Onet.pl dano art.: Atak na Nangar Khel Napisałem tam komentarz: Specjalnie zabito niewinnych ludzi, aby wykazać jak beznadziejny mamy wywiad...po rozwiązaniu WSI. Pan Bóg widzi krzywdę rodzin w Afganistanie i w Polsce. To głupia i wprost wyłożona prowokacja okupantów. Niech prowokatorzy nie myślą, że nikt tego nie widzi!

   W telewizji płacze żona i córka niesłusznie aresztowanego. Nasze więzienia cały czas mają te same służby i są pełne ukaranych...za batonika, prowadzenie roweru po pijanemu, a skazuje się nawet niepoczytalnych! Członkowie mafii są spokojni o swój los.

   Kończę zapis, a „Stokrotka” w TVN pokłóciła się z posłem Joachimem Brudzińskim w sprawie niesłusznie skazanych za rządów PiS.

   Za tych ludzi poświęciłem ten dzień i wołałem do Boga w intencji...niesłusznie oskarżonych, ale modlitwa "nie szła". W końcu „pomyliłem się” i wypowiedziałem prawidłową...                                  APEL

 

 

  1. 25.03.2015(ś) ZA SPRZYMIERZONYCH Z MARYJĄ
  2. 24.03.2015(w) ZA BUNTUJĄCYCH SIĘ PRZECIW KARZE
  3. 23.03.2015(p) W INTENCJI ŻONY...
  4. 22.03.2015(n) ZA SŁUŻĄCYCH PANU JEZUSOWI
  5. 21.03.2015(s) ZA BLUŹNIĄCYCH MATCE BOŻEJ
  6. 20.03.2015(pt) ZA MYLNIE ROZUMUJĄCYCH
  7. 19.03.2015(c) ZA BŁOGOSŁAWIONYCH UMIERAJĄCYCH W PANU
  8. 18.03.2015(ś) ZA MIŁYCH BOGU
  9. 17.03.2015(w) ZA WIDZĄCYCH DZIAŁANIE BOGA W NASZEJ CODZIENNOŚCI
  10. 16.03.2015(p) ZA PROSZĄCYCH O WYBAWIENIE

Strona 807 z 2486

  • 802
  • 803
  • 804
  • 805
  • 806
  • 807
  • 808
  • 809
  • 810
  • 811

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 328

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?