Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.05.2019(n) ZA NIEWOLNIKÓW SWOICH POGLĄDÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 maj 2019
Odsłon: 1021

    Trafiłem na Mszę św. o 7.00...pozostałem na placu kościelnym, gdzie  -  przy śpiewie ptaszków i wstającym słońcu -  słuchałem przebiegu nabożeństwa. 

    „Pan jest dobry i łaskawy”. Nawet teraz, gdy to zapisuję chce się płakać. Nie ujrzysz otrzymywanych darów bez łaski wiary. To są całkowicie odmienne światy. Bóg Ojciec wie, że mamy ciała, które ciągnie ten świat, a zarazem pokazuje poprzez naszą rzeczywistość Królestwo Boże, które pragniemy mieć, ale na ziemi.

    Przecież każdy normalny człowiek chce dobra, sprawiedliwości, wolności i pokoju oraz miłości i chleba codziennego jako symbolu tego, co jest nam potrzebne do życia. „Jedni drugim służcie”, każdy z nas ma różne dary, które powinien poświęcać innych.

    Jednak na ziemi do czasu ponownego przyjścia Pana Jezusa raju nie będzie, ponieważ księciem tego świata jest Szatan. Został pokonany i chce doprowadzić do wojny totalnej, aby „capnąć” jak najwięcej dusz do Czeluści piekielnych, które znajdują się na wielu poziomach w środku ziemi. Wierz lub nie to twoja sprawa. Zaskoczy Cię śmierć i wszystko ujrzysz, ale będzie za późno.

    Nie wiem dlaczego dzisiaj  spotkała mnie taka łaska...może to odpoczynek za wczorajsze dwie Msze św. oraz modlitwy i wysiłek w pracy na Poletku Pana Boga?

    Zapytasz jak poznałem tę intencję. Wzrok zatrzymały słowa z wielkiego art. ks. Stanisława Małkowskiego w „Gazecie warszawskiej”. To wielki mistyk, a jako kapłan zna Pismo. Z drugiej strony pisze zbyt trudnym językiem i zbyt dużo dla normalnych czytelników.

    Tam uwagę przykuły słowa prawdy, że: „Człowiek staje się niewolnikiem swoich poglądów i zachcianek /../” z wszelkimi następstwami. Każdy może ujrzeć to w swojej rodzinie, otoczeniu, wśród celebrytów oraz władzy. Najlepiej można to zobaczyć dzisiaj podczas wyborów. 

    Ja powie krótko: większość żyje tak jakby mieli być tutaj, na wieki wieków, a my wiemy, że po pobycie na tym „łez padole” mamy wrócić do Boga Ojca. Kto w to wierzy?

    Znałem już intencję, a teraz słuchałem o trwaniu narodu wybranego; przy obrzezaniu i różnych przepisach prawa, które zawierało wszystko. Dziwne, bo Żydzi wierzący dalej składają kult Bogu Ojca poprzez ofiary z zabijanych gołębi i baranków, a Pan Jezus złożył Swoje życie jako Syn Boży raz na zawsze.

    Jak wielkimi bluźniercami byli Apostołowie, którzy wiedzieli to, co ja teraz z zaleceniem (Dz 15, 1-2.22-29): „Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi /../”.

   Św. Jan Apostoł przekazał  z Apokalipsy (AP 221, 10-14.22-23) wizję o Mieście Świętym – Jeruzalem. Ja nie wiem czy to chodziło o moją obecną wiarę, bo Królestwo Boże jest w nas, a Świątynia Boga nie jest budynkiem, ale miejscem, gdzie Pan Jezus ofiarowuje dalej Siebie na Ołtarzu św. w postaci Eucharystii.

   W Ew (J 14, 23-29) Pan Jezus zapowiedział, że wszystkiego nauczy nas Duch Święty i ja to potwierdzam. Wielu mówi, że jestem oczytany, a ja mówię, że jest to łaska wiary. Inni podsuwają mi to, co podobny do mnie pisał...

    Duch Święty każdego z nas uczy i nie potrzebne są żadne księgi. Cóż da wyuczenie się wszystkiego, co widzimy u św. Jehowy z odrzucaniem Eucharystii. Gdzie dojdziesz bez Chleba Życia dla duszy.

    Dzisiaj największym problemem jest pójście za wolą własną zamiast za Wolą Boga Ojca...to główny podział, bo wówczas tkwisz w swoich poglądach i często giniesz idąc za wolą Przeciwnika Boga. Pozostałem przed obrazem „Jezu ufam Tobie” i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a później  na boisku - z grającymi w piłkę nożną - popłynie cała moja modlitwa w intencji tego dnia...

                                                                                                                                 APeeL

 

 

 

 

 

25.05.2019(s) ZA TKWIĄCYCH NA GRANICY DWÓCH ŚWIATÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 maj 2019
Odsłon: 1040

    Nie mogłem spać do 4.00, a później zostałem obudzony na Mszę św. o 8.00 z nabożeństwem majowym i błogosławieństwem Monstrancją. Zapytasz: jak to zostałem obudzony? Musisz zrozumieć, że prowadzenie przez Boga Ojca (oddana wolna wola) oznacza także sprawy życia codziennego.

    Wydaje się, że to nic takiego, ale zważ, że po kościele pojedziemy pod „mój” krzyż, żona stwierdzi, że trzeba wymienić kwiaty, zrobimy zakupy w „Biedronce” (nie będzie musiała dźwigać), a ja wcześniej odczytam intencję modlitewną. Znowu zapytasz: jak to się stało? Zobacz „duchowość zdarzeń”;

- podczas wyjeżdżania z garażu spotkałem dwie sąsiadki mające już „swoje lata”, których nie obchodzi kult Matki Bożej z dzisiejszym nabożeństwem, a ogarnij całą ojczyznę...nie mówię, że bezgrzeszny i pogański świat

- w „Super expressie” jest proroctwo amerykańskiego pastora, że Pan Jezus zstąpi na ziemię 9 czerwca, co jest bzdurą, bo ten dzień zaskoczy nas i może być odsunięty dzięki modlitwom, ale poganie pragną wojny, dominacji z władzą nad światem. Faktycznie trwa czas Apokalipsy, ale ludzie „normalni” żyją tylko tym światem...

- ogarnij wszystkich ludzi starych, żyjących na włosku

- w kościele stałem początkowo przy otwartych drzwiach ("między światami"), gdzie śpiewały mi ptaszki, a do Ołtarza świętego wychodzili kapłani, co zapowiadała sygnaturka. Moje serce falami zalewała radość: zarówno ziemska jak i niebieska.

    W tym czasie Apostoł Paweł mówił do Żydów, którzy podburzyli niewiasty, a znamy to także z  obecnych czasów; taką etatową uczestniczką spędów jest Elżbieta Podleśna, córka sędziego z czasów komuny. Natomiast poganie radowali się wielbiąc słowo Boga.

    Naród wybrany jest typowym przykładem tkwienia między Królestwem Bożym (zamknięte dla nich), a tym światem (szukanie winnych holokaustu i żądanie odszkodowań). Każdy wie, że brali udział w eksterminacji Polaków jako sługusy bolszewików.  

    Psalmista wołał  (PS 98/97); "Ziemia ujrzała swego Zbawiciela", gdzie Bóg zaprasza nas do Przedsionków Pańskich, a  właśnie tam stałem. W tym czasie Pan Jezus wyjaśnił apostołowi Filipowi, że widząc Jego widzi Boga Ojca (J 14, 7-14). 

    W moim sercu przepływały osoby stare, chore, niewierzące z otoczenia, całe masy dla których nasza wiara jest czymś dziwnym. Nie chcą marnować czasu na nabożeństwa...nie chcą nic uczynić dla swojej duszy. Ja całymi latami zapraszam takich do Domu Boga, bo wspaniały pogrzeb nie daje zbawienia...

    Eucharystia przewijała się wielokrotnie do przodu i ułożyła w zawiniątko dla żniwiarza na Poletku Pana Boga. Podczas błogosławieństwa "w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego" wzrok zatrzymał obraz Trójcy Świętej!

    Litanię oraz błogosławieństwo Monstrancją ofiarowałem w dzisiejszej intencji. Nie można opisać stanu mojego duszy i serca, pokoju i radości, że mogę służyć Panu i ludziom.

     W środku nocy czytałem modlitwę Pana Jezusa do Boga Ojca z książki "Oczami Jezusa";: 

- Ojcze, proszę, daj mi siłę, abym mógł wypełnić Twoją wolę.

- Ojcze, droga, po której stąpam, jest trudna. Tyle na niej smutku, tak wiele żądań, a jeszcze więcej grzechów...

   Zdziwiłem się, bo sam tak wołam do naszego Taty (własnymi słowami) w różnych sprawach! Nie wiedziałem jak podejść do bycia na ponownej Mszy św. pogrzebowej lekarki stomatolog, która była bardzo pracowita, ale w kościele jej nie widziałem.

    Teraz z wielkiej rodziny nikt nie podszedł do Eucharystii. Szkoda, bo taka dusza ma kłopoty po śmierci. Czyściec jest typowym miejscem tkwienia między światami...wiesz, że jest Królestwo Boże, ale nie możesz tam trafić...musisz "chodzić do jakiegoś kościoła” i czekasz na modlitwy ziemian. W tym czasie rodziny żyją tylko tym światem, a modli się "resztka Pana"...w tym starsze Panie - często oszukiwane przez Szatana - wołają o swoje zdrowie. 

   Te dusze chciałyby zawiadomić ludzkość, a szczególnie swoich z rodziny, ale Pan wówczas wskazuje na Kościół święty, a nawet na takich jak ja. Latami zapraszam i ostrzegam dobrych ludzi, ale patrzą na mnie jak na stukniętego, bo znają mnie jako pokerzystę i pijaka...

    Zakończę tę intencję pokazaniem różnicy: Józef Cyrankiewicz i o. Kolbe byli w obozie...tu fanfary i aleja zasłużonych z powitaniem przez Lucypera, a tam śmierć głodowa za innego z trafieniem w objęcia Aniołów. Proszę wybierać...

                                                                                                                     APeeL

 

 

 
 

 

24.05.2019(pt) ZA TRACĄCYCH ZAUFANIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 maj 2019
Odsłon: 1038

 

    Po przebudzeniu o 4:00  siedziałem w ciszy, w budzącym się dniu ze śpiewem pojedynczych ptaków...zaskoczony sprawą naszego premiera. Dzisiaj, gdy to przepisuję trwa powódź, ludzie mają zniszczone domy także przez trąbę powietrzną.

   Na wałach pojawi się Grzegorz Schetyna z ciastkami dla powodzian (dwie paczki) w świetle kamer...w lakierkach. Królestwo Szatana kusi władzą, seksem z różnymi dewiacjami oraz posiadaniem.

    Przepisywałem dziennik od 4.00 i tak dotrwałem do Mszy św. o 6.30. Jeżeli przyjdziesz do Domu Boga to niczego nie duchowego nie zaznasz...bez Eucharystii. W pewnym momencie, w sekundowych błyskach odczułem łaskę jaką Bóg Ojciec daje nam na tym zesłaniu. 

    Tej łaski nie może ogarnąć, ponieważ w czasie Misterium jakim jest Msza św. Pan Jezus oddaje Swoje Życie, umiera za nas i tak będzie do Jego ponownego przyjścia (Paruzji). Wówczas strzała miłości przeszywa serce, a łzy kręcą się w oczach. Tego nie można przekazać...

     Na spotkaniu z Panem Jezusem zawsze napływają - od Szatana - różne „dobre” myśli i sprawy codzienne. Dzisiaj przeoczyłem Ewangelię, bo pisanie, gazeta, późniejsze spanie, itd.

    Eucharystia zagięła się na brzegu i zamieniła w mannę z nieba. Pokój zalał serce i było mi tak dobrze, bo w kościele stała się cisza. Z człowieka – ciała mającego wiele spraw, które -  na tle powodzian są głupstwami głupstw - stałem się człowiekiem – duszą.

   Właśnie fala kulminacyjna w Krakowie przekroczyła 5 metrów ponad stan, ludzie mają nawet pół metra wody w mieszkaniu, nie wspominając o piwnicach i garażach. Wielu płacze przed kamerami...

    Teraz nic nie jest mi potrzebne, bo zostałem zjednany z Bogiem Samym. Tego nie można przekazać, a moja przemiana nie wymagała żadnego wysiłku...sprawił to Pan Jezus. Wróciłem do domu i kończyłem modlitwę za głoszących chwałę Boga wobec narodów. Prawie chciało się krzyczeć do Nieba, moje serce zalało milczenie, skupienie i uniesienie duchowe…

     W wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę w intencji tego dnia...

                                                                                                                           APeeL

 

 

 

 

 

23.05.2019(c) ZA GŁOSZĄCYCH CHWAŁĘ PANA POŚRÓD NARODÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 maj 2019
Odsłon: 1002

    Jakże ważne jest prowadzenie przez Pana. Jeżeli wyrażasz na to zgodę i oddajesz swoją wolę musisz zauważyć pomoc Boga Ojca...w naszej codzienności. To nie ma nic wspólnego z ludzkim zawołaniem: „jak trwoga to do Boga”.

    Jest to pokazane na dziecku i ojcu ziemskim...biegnie z płaczem po upadku, ale na co dzień trzyma się ręki taty, rozgląda się w braku jego obecności i serdecznie raduje w przytuleniu. To potwierdza słowa Pana Jezusa: „jeżeli nie staniecie się jak dzieci”.

   Dzięki temu wczoraj trafiłem na pogrzeb z psalmem rozrywającym serce, a dzisiaj zdecydowałem się być na Mszy św. o 7.30, a nic nie wiedziałem o planie żony...miała nieś szpadel, aby wkopać kwiaty przed kościołem.

    Św. Józef pomógł mi zainstalować nowy licznik wejść na stronę. Nie chodzi o moją ważność, ale o Boga Ojca, bo pokazuję zainteresowanie świadectwami wiary.

    Dzisiaj Piotr powiedział (Dz 15, 7-21) o swoim wybraniu przez Boga, a to dzieje się dalej, ale osoba, która tak stwierdzi jest sekowana. Mówił tak ja o zbawieniu, szerzeniu wiary i wskazywaniu na cuda stworzenia we wszystkim.

   Jako lekarz podam tylko przykłady: od naszej ręki poprzez narząd równowagi do mózgu, który obecnie jest wykorzystywany tylko w 5%! Powiem jednym zdaniem: wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim z Cudem Ostatnim czyli Eucharystią.

    Z drugiej strony Bóg Ojciec pokazuje marnienie naszego ciała z wyzwoleniem duszy po jego śmierci. Właśnie zmarła lekarka w wieku 93 lat, a już 20 lat temu była przełamana na pół. Nie jeździła w tym czasie na rowerze i nie robiła nic dla długiego życia.

   To jest przykład drugiego daru Boga po wolnej woli, którym jest czas naszego „zesłania”. Musisz zrozumieć, że celem naszego życia nie jest jego długość, ale nawrócenie „tu i teraz”. Proszę Cię nie czekaj do jutra, bo piękny pogrzeb nie wystarczy, aby wejść do Królestwa Bożego.

    Podczas śpiewu Ps 96[95] napłynęła dzisiejsza intencja, bo już na początku zapisywania dziennika pragnąłem rozgłaszać chwałę Pana naszego na cały świat! Nawet prosiłem o to, co stało się faktem dzięki internetowi.

     Przed dwoma dniami psalmista wołał (Ps 145/144): „Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo”. Tak, bo mało mówi o chwale Boga Ojca oraz o Jego Królestwie. Parafrazując zawołałem: „Ojcze! Niech usta moje głoszą Twoją Chwałę, a wszystko, co żyje niech wielbi Twoje Święte Imię na wieki wieków”. Uzupełnia to dzisiejsze zawołanie: „Każdego dnia głoście Jego zbawienie. Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.”

    Pan Jezus zalecił trwanie w Jego miłości (J15, 9-11). Wczoraj czytałem rozmowę Pana Jezusa z Apostołem Tomaszem, który widział wszystko, co czynił Zbawiciel, ale nie mógł przeskoczyć płotka z napisem nadprzyrodzoność...tak jest z 99% ludzkości, która ma pomieszane języki i rasy. Zarazem przemawiający Apostoł Piotr był rozumiany przez wszystkich, a przecież nie kończył kurów językowych.

    Eucharystia sprawiła pokój i dała słodycz w ustach, która trwała kilka godzin. Pasują tutaj słowa pieśni, które wyrażają mój stan:

1.   Ja wiem, w kogo ja wierzę, stałością duszy mej. Mój Pan w tym Sakramencie, pełen potęgi swej. To ten, co zstąpił z nieba, co życie za mnie dał I pod postacią Chleba pozostać z nami chciał.

2.  Ja wiem, w Kim mam nadzieję, gdy słabnie ducha moc. To Ten, przed Którym światło migoce dzień i noc. On moim szczęściem w życiu, On światłem w zgonu dzień. Zwycięża mroki grzechu, rozprasza śmierci cień.

3.  Ja wiem, Kogo miłuję nad wszelki świata czar, Kto poi duszę moją, kto zna miłości żar: To Król nad wszystkie króle, Wszechwładny świata Pan, Co karmi duszę moją, Ciałem i Krwią swych Boskich Ran.

                                                                                                                                  APeeL

 

 

 

 

 

22.05.2019(ś) ZA DUSZE LGNĄCE DO SERCA BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 maj 2019
Odsłon: 1036

     Musisz zrozumieć, że Bóg Ojciec jest Osobą, a dobry ojciec ziemski Jego odpowiednikiem. Rodzice przekazują nam ciało, a Deus Abba wciela w nie duszę...cząstkę Samego Siebie.

    Ja nie wiem czy tak nauczają teolodzy, ale świadczą o tym moje przeżycia duchowe, a właściwie tęskna miłość do Stwórcy. To zarazem sprawia pragnienie świętości z powrotem do Ojczyzny Prawdziwej.

    Jeżeli uważasz, że są to bajki to przekaż swoje przeżycia, ale nie chwal się rozumem („głupstwo dla Boga”) i nie podkreślaj, że mamy XXI wiek, bo w stosunku do wieczności...nie ma na to określenia.

    Przypomniał się pacjent staruszek, który opowiedział swój sen: „u wejścia do Nieba siedział św. Piotr i były tam niezliczone rzesze odmłodzonych ludzi szykowanych do transportu dziwnym pojazdem”.

    Jeżeli pamiętasz z dzieciństwa przytulenie przez swojego tatę to możesz zrozumieć na czym polega przytulenie przez Boga Ojca. Nie ma to nic wspólnego z ciałem fizycznym na które tylko promieniuje zjednanie duchowe. Może to zrozumieć para zakochanych i to pierwszą, czysta miłością.

     Pan wskazał na dwa przekazy, które mam zacytować:

1.  „Dialog" św. Katarzyny ze Sieny.

    „Odsłonię ci teraz, jakiej słodyczy kosztuje dusza we Mnie, mieszkając jeszcze w ciele śmiertelnym /../ Odtąd nie cierpi już cierpliwie, lecz pragnie gwałtownie znosić męki i udręczenia ku czci i chwale Imienia Mojego /../ Tak ci, którzy płoną miłością ku Mnie i łakną zbawiania dusz, biegną do stołu Najświętszego Krzyża. /../”.

    To długi i piękny wywód, a moje przeżycia to potwierdzają, bo samo poczucie Obecności Boga sprawia radość jakiej nie ma na ziemi. Z drugiej strony człowiek czuje się niegodny tej łaski i pragnie cierpienia wynagradzającego. Ponieważ dziennik pisany jest dla ludzi normalnych nie będę rozwijał zawiłości mistycznych...

2.  Przekaz nr 740 do Żywego Płomienia (Jelonki, 25 luty 2017)

    <<Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca i umacniam was w tym dniu Moim Specjalnym, Bożym Błogosławieństwem. /../ Kocham was wielką, nieprzeciętną Miłością /../ Co mam uczynić, aby zainteresować was Moją Miłością? /../ Pozwólcie Mi działać w was i przez was do woli! Jak długo każecie Mi czekać, bym mógł wziąć was w Moje kochające ramiona?”

    Po pracy nad ranem złapała mnie senność, a był to czas na Mszę św. poranną (wieczorem uczestniczą dzieci po 1-wszej Komunii św.). Niespodziewanie mój Anioł podpowiedział: „msza pogrzebowa”. Tak trafię do kościoła na g. 13.00. Podziękowałem Bogu Ojcu za ten niespodziewany podarunek, a musisz wiedzieć, że mam przewlekły niedobór snu.

     Popłynęły słowa czytania o tym, że w życiu i w śmierci należymy do Boga, a kto pójdzie za Panem Jezusem ten będzie zbawiony. Jednak wstrząs wywołał Psalm (63,2.3–4.5–6.8–9) ze słowami rozrywającymi serce: 

"Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza. /../ Ciało moje tęskni za Tobą, *

jak ziemia zeschła i łaknąca wody. /../ Do Ciebie lgnie moja dusza...”.

    Eucharystia pękła w ręku kapłana i otrzymałem połówki połączone „nitką”...nigdy to się nie zdarzyło. W wielkim bólu przez godzinę odmawiałem moją modlitwę, a musisz zrozumieć ból rozłąki wiedzącego, że nasz Tata Jest i czeka na drgnięcie każdego w sercu, aby zalać nas darami!

                                                                                                                      APeeL 



 

 

 

 

 

  1. 21.05.2019(w) ZA KAMIENOWANYCH WYZNAWCÓW CHRYSTUSA
  2. 20.05.2019(p) ZA CZCICIELI BOŻKÓW
  3. 19.05.2019(n) ZA KOCHAJĄCYCH BOGA I LUDZI
  4. 18.05.2019(s) ZA POGAN OGŁUPIONYCH PRZEZ SZATANA
  5. 17.05.2019(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WSTYDZĄ SIĘ BOGA
  6. 16.05.2019(c) ZA PRAGNĄCYCH ODZYSKAĆ CZYSTOŚĆ
  7. 15.05.2019(ś) ZA NIEUWAŻNYCH
  8. 14.05.2019(w) ZA WYBRANYCH, KTÓRZY NIE ZAWODZĄ
  9. 13.05.2019(p) ZA DUSZE PRAGNĄCE BOGA ŻYWEGO
  10. 12.05.2019(n) ZA PASTERZY NASZEGO KOŚCIOŁA

Strona 502 z 2483

  • 497
  • 498
  • 499
  • 500
  • 501
  • 502
  • 503
  • 504
  • 505
  • 506

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1950

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?